SkyscraperCity banner

1 - 20 of 234 Posts

·
GUKPPiW
Joined
·
5,546 Posts
Discussion Starter #1
Witam po przerwie na urlop, wczoraj wróciliśmy z dość dalekiej podróży, najdalszej jak dotąd, i pora na wrzucanie fotek.
Na początek nie chce zdradzać lokalizacji czekając na typy forumowiczów;)










Życzę miłej zabawy
 

·
GUKPPiW
Joined
·
5,546 Posts
Discussion Starter #4
Coś zabawa w zgadywanie nie idzie, więc jeszcze jedna wrzuta bez lokalizacji


Senegal?


Chiny?


Link z prywatnej kamerki z Opportunity na Meridiani Planum;)
 

·
WiFi na 4 kreski
Joined
·
8,889 Posts
Ameryka Poludniowa?

a moze RPA?

BTW. Fajny watek zgadywanka :D
 

·
WiFi na 4 kreski
Joined
·
8,889 Posts
Peru :)
 

·
GUKPPiW
Joined
·
5,546 Posts
Discussion Starter #9 (Edited)
Dobra, zabawa się niezbyt kręci, chyba wszyscy forumowicze są w wątkach z darmową relacją ze współczesnej wędrówki ludów:nuts:

Jako że trafne odpowiedzi padły już dwukrotnie to nie będę dalej tego ciągnął.
Zwycięzcami są lith i Sponsor;)

To Reunion, niesamowity kawałek Francji zagubiony w bezkresie Oceanu Indyjskiego. Totalna egzotyka przyprawiona francuskim porządkiem i organizacją. A przyroda i krajobrazy to już pełny odlot, pomimo bardzo dużej gęstości zaludnienia, spora cześć wyspy jest zachowana w stanie naturalnym lub bliskim i objęta ochroną parku narodowego, w 2010 wpisanego na listę Unesco.

Od teraz fotki będą pojawiały się chronologicznie, a że jest z czego wybierać, w siedem dni cyknąłem ponad 800 zdjęć, to wybaczcie mi jak będę przynudzał w kółko tym samym


Niezbędnik wyprawowy;)


Dotarcie na Reunion z Anglii nie jest proste, jako że samolot mamy z Paryża Orly, pierwszy etap to auto do Ebsfleet International, gdzie wsiadamy do Eurostara do Gare du Nord w Paryżu


Gare du Nord, z lunchu w brasserie na przeciw


Z Gare du Nord wpierw RER-em B, potem Orlyvalem na Orly i o to w końcu, po wielu godzinach od wyruszenia z domu, podstawiają środek lokomocji ostatniego, najdłuższego etapu podróży.
Jumbo-jet linii Corsair, miejsca mamy w drugim rzędzie, przy trzecim oknie, niestety na dolnym pokładzie;)




Jako pewien kontrapunkt do ostatnich wydarzeń lista połączeń z terminala południowego Orly, w części terminala radio gadało po arabsku.
Ale w terminalu było czysto, schludnie i wszyscy zachowywali się jak na ludzi cywilizowanych przystało, co prawda małżonka zaraz wrzuciła łyżkę dziegciu twierdząc, na podstawie obserwacji strojów i biżuterii kobiet, że są to arabskie wyższe sfery i jeśli ktoś w terminalu należy do biedoty, to są to my i inni pasażerowie udający się na Reunion;)

 

·
GUKPPiW
Joined
·
5,546 Posts
Discussion Starter #10
Nie pamiętam już która to była godzina, ale ten 11 godzinny film był całkiem fascynujący;) To był mój pierwszy lot długodystansowy i zanim po 5 godzinach udało mi się na chwilę przysnąć, kilka razy byłem o włos od wysiadania. Błędem było nafaszerowanie się środkami nasennymi, które kompletnie nie zadziałały. W drodze powrotnej błędu tego nie powtórzyłem i było sporo lepiej.



Gdzieś między Madagaskarem a Reunionem


W końcu naszym oczom ukazuję się Reunion, niestety w chmurach
 

·
GUKPPiW
Joined
·
5,546 Posts
Discussion Starter #11
Lądujemy, widok spod terminala na góry ponad St Denis.


Lotnisko imienia Rolanda Garrosa, tego samego który patronuje tenisowemu French Open. Roland Garros był rodowitym Reuniończykiem
i jest uważany za pierwszego pilota myśliwskiego w historii



Klify obok St Denis, konkretnie Cap Bernard, jedyne 280 metrów, pora zacząć się przyzwyczajać do takich widoków;)



Promenada w St Denis
 

·
user
Joined
·
23,176 Posts
Poniważ jesteśmy w Polsce, lub przynajmniej w polskiej części SSC, mocna prośba o nadanie wątkowi sensownej, polskojęzycznej nazwy.
 

·
GUKPPiW
Joined
·
5,546 Posts
Discussion Starter #14
Poniważ jesteśmy w Polsce, lub przynajmniej w polskiej części SSC, mocna prośba o nadanie wątkowi sensownej, polskojęzycznej nazwy.
Reunion jest francuski do szpiku kości, co w przypadku wysepki położonej 10 tys km od Paryża nie jest czymś codziennym, poza tym mam cichą nadzieję przyciągnąć jakiegoś reunionczyka, który dodałby coś o czym nie mam pojęcia;)

@rafal_sks
Oba lotniska są ok, czyste, schludne i w miarę nowoczesne. Orly wprawdzie jest w przebudowie ale w niczym to nie przeszkadzało. Oba lotniska wyglądają na mające spore rezerwy przerobowe, przynajmniej w te dni.

Po kolei.
Dojazd do Orly wprawdzie wymaga przesiadki ale Orlyval podjeżdża pod drzwi obu terminali, bilet z centrum Paryża 12 euro w jedną stronę.
Nadanie bagażu i security na Orly szybko i sprawnie , check in online z domu dzień przed, wolnocłówka ok. Boarding opóźnił się o około 40 minut ale dolecieliśmy o czasie więc taka zakładka pewnie była uwzględniona.
Przy locie wewnątrzkrajowym byłoby to irytujące, ale przy 11 godzinach ... wait, przecież to był lot wewnątrzkrajowy:nuts:
Na Roland Garros czekaliśmy na bagaże z pół godziny, ale rozładowanie waliz z 747 trochę musi trwać, a nasze wyjechały jako jedne z ostatnich.
Lotnisko kameralne, wolnocłowka mała ale dobra restauracja z lokalnym żarciem. Jedyne zastrzeżenie jakie miałem to że przy powrocie nie mogłem dostać piwa, na wynos, na miejscu było;) Miejscowe piwo robione z trzciny cukrowej jest klasą samą w sobie i chciałem sobie przywieźć kilka butelek, a bałem się ryzykować szkła w głównym.

Kible na obu lotniskach liczne i czyste.

Samoloty, 747 ogromny, miejsca dość sporo, dużo więcej niż w Ryanie, choć oczywiście daleko za mało na 11 godzin w jakiekolwiek formie komfortu. Ale to chyba tylko w klasie biznes możliwe, o ile w ogóle.
W Boingu, jak na mój gust było za gorąco i za duszno.
Wystartowaliśmy o 22, około 23 podali ciepły posiłek, za dopłatą 10 euro na łebka, zamówiliśmy z góry online menu włoskie, okazało się lasagna plus francuskie pieczywo, masełko i jakaś sałatka + wino. Wszystko jadalne choć bez rewelacji rzecz jasna. Nad ranem zaserwowali śniadanie, francuskie i dobre. Oprócz tego kilka razy chodzili z kawą i herbatą.
W nocy w kilku punktach były dostępne napoje self service, woda, soki, cola, oranżada itp.
Oczywiście nikt nie łaził i nie wciskał żadnych zdrapek czy innego goowna.
Stewy wizualnie ok;)

Wracaliśmy Airbusem A330, samolot sporo mniejszy, miejsca też mniej niż w jumbo, ale sporo chłodniej i chyba klima generalnie lepsza.
Reszta tak samo, jedyna wada, siedzieliśmy w rzędzie który nie miał okna.
Miejsca w Corsairze wybiera się samemu online, (najlepsze mogą być nawet za dopłatą 100 euro), więc brak okna to moje niedopatrzenie.

Nadawanie bagażu i security na Reunionie, chwila moment, boarding szybki i sprawny, powrót na Orly bez wydarzeń, kontrola dokumentów i odbiór bagażu szybko.

Na Reunion można lecieć bez paszportu, większość Francuzów używała ichnich dowodów, Reunion jest częścią UE, ale nie jest objęty Schengen, stąd kontrola dokumentów, ale to chyba i tak lepiej żeby była na lotniskach.

To chyba na tyle.
 

·
GUKPPiW
Joined
·
5,546 Posts
Discussion Starter #16
Zbliżenie na cap bernard, u podnóża jest autostrada, która biegnie wokół 2/3 wyspy, miejscami w bardzo malowniczych i wymagających inżyniersko lokalizacjach.
Odcinek u stóp klifów między St Denis a La Possession nosi nazwę Route du Littoral i należy do najbardziej niebezpiecznych odcinków z powodu spadających skał. Z tego też względu w budowie jest nowa autostrada, która będzie wysunięta na kilkaset metrów w morze.
Niestety nie znalazłem żadnego miejsca na którym można bezpiecznie się zatrzymać i obfocić z drogi.



St Denis, promenada nadmorska jest na starych fortyfikacjach,
Ważna informacja, w St Denis nie ma plaży;)


I pierwsze ujęcia z ulic St Denis zabudowanych głównie XIX wieczną architekturą kolonialną


 

·
GUKPPiW
Joined
·
5,546 Posts
Discussion Starter #17
@Sponsor

Było za ciepło i duszno, głośno (silniki), jestem z natury ruchliwy i trudno mi dłużej usiedzieć na miejscu, więc to była istna katorga.
Do tego bardzo chciałem zasnąć aby następnego dnia mieć siły na zwiedzanie, bo jak to marnować czas na spanie na końcu świata;)
Ale na siłę spać się nie da, na dokładkę byłem dziwnie pobudzony, prawdopodobnie efekt z odbicia środków nasennych.
Wracając, nauczony doświadczeniem, byłem wyluzowany, pomimo znacznie większego zmęczenia, przez trzy godziny czytałem książkę aż w końcu zasnąłem. Fakt że z powodu niewygody budziłem się co 15-20 minut, ale za chwilę znowu zasypiałem.
Na taki lot trzeba się odpowiednio nastawić, nie stosować żadnej chemii, czytać książkę, oglądać filmy, jak się zaśnie to git, jak nie to nie.
Podejść do tego filozoficznie, że to najdroższy w życiu nocleg w wyjątkowo podłym hotelu, w którym nawet się nie ma gdzie położyć, ale kiedyś się na pewno skończy;) Na pocieszenie nie jesteś sam, wokół ciebie jest kilkaset osób i wszyscy myślą to samo: co ja tu robię?

Jedna rada, jeśli chcesz oglądać filmy, zabierz porządne słuchawki, te w samolocie są do luftu.




St Denis jest stolicą i największym miastem na Reunion, ale w niedzielne południe było totalnie senne, narzucało się poczucie przebywania na krańcach świata, znacznie silniejsze niż na portugalskim wybrzeżu.







 

·
GUKPPiW
Joined
·
5,546 Posts
Discussion Starter #19
Obłożenie rzędu 70-80% tak na oko rzecz jasna, nieco niższe w drodze tam, w niektórych środkowych rządach w jumbo ludzie się wygodnie wyciągali do spania. Nic takiego nie miało miejsca w drodze powrotnej, ale w obu przypadkach nie byłem w części ogonowej więc w sumie nie wiem;)

Na Reunion zdecydowanie dominowali Francuzi, z powrotem również, ale było też sporo reuniońskich Kreoli.
W każdym razie główne komunikaty jak i filmy były dostępne w wersji anglojęzycznej. Reunion jest generalnie nieznany w świecie anglosaskim.


Wracamy do St Denis




Katedra





 

·
GUKPPiW
Joined
·
5,546 Posts
Discussion Starter #20
Niedziela na końcu świata ;)



Nie wszędzie jest cepeliowo



Miasto wydaje się być chwilowym pyłkiem w zestawieniu z ogromem otoczenia




Miejscowe bloki
 
1 - 20 of 234 Posts
Top