SkyscraperCity banner

601 - 620 of 1120 Posts
J

·
Guest
Joined
·
0 Posts
603) Parkowałem tam ostatnio (drugi czy trzeci raz byłem jak w ogóle byłem w Legnicy) - klimat ulicy duszny. Jednocześnie czułem się jakbym odbywał podróż w czasie 10-15 lat wstecz
 

·
Semper Invicta
Joined
·
26,591 Posts
Discussion Starter #604
603) Parkowałem tam ostatnio (drugi czy trzeci raz byłem jak w ogóle byłem w Legnicy) - klimat ulicy duszny. Jednocześnie czułem się jakbym odbywał podróż w czasie 10-15 lat wstecz
Mam niemal identyczne uczucia jak zajeżdżam do Legnicy... Oczywiście nie uogólniam bo wiele miejsc reprezentacyjnych zmieniło się dość mocno na plus, ale przy tej ilości kamienicznych ulic dekady miną, zanim duch PRLu wyekspiruje z tego miasta. Piastowska jest tego doskonałym przykładem.

^^W polskich dzielnicach kamienicznych 10-15 lat wstecz to i tak niezły wynik ;).

Czekam z niecierpliwością na nowe kadry, te ostatnie to świetny przekrój przez miasto.
No popatrz Pan, a mi ta wrzutka wydała się bardzo monotematyczna. Połowa, bo pięć kadrów to ścisła okolica Piastowskiej i Dziennikarskiej:) Ta wrzutka to swoiste "opary" w moich zasobach AD2011:)

A co do nowej wrzutki, będzie zdecydowanie bardziej różnorodnie. Znów powrócą kadry z Piekar i Kopernika - tyle, że w przeważającej większości z wysokości. Ogólnie kadrów LZW będzie dość sporo bo i miejscówek przeze mnie odwiedzonych do focenia LZW było ok. 20... Nocne kadry. Panoramy spoza miasta i standardowo, kamienice, kamienice, kamienice...

Odczuwam potrzebę nowego oddechu w moim legnickim wątku, w warszawskim też, ale tam.... Nieprędko... O innych miastach, innych wątkach wolę raczej nie myśleć, choć lista zamierzeń dość długa...
 

·
Registered
Joined
·
31,669 Posts
No popatrz Pan, a mi ta wrzutka wydała się bardzo monotematyczna. Połowa, bo pięć kadrów to ścisła okolica Piastowskiej i Dziennikarskiej:) Ta wrzutka to swoiste "opary" w moich zasobach AD2011:)
Czyli wychodzi tu fakt, że okolica Piastowskiej, Dziennikarskiej i Chojnowskiej to zderzenie wszystkiego, co legnicka architektura w wydaniu śródmiejskim oferuje. Od zabytków, przez szczelnie zabudowane kwartały kamieniczne i zajmujący ich miejsce PRL, po współczesne wstawki.
 

·
Semper Invicta
Joined
·
26,591 Posts
Discussion Starter #606
Czyli wychodzi tu fakt, że okolica Piastowskiej, Dziennikarskiej i Chojnowskiej to zderzenie wszystkiego, co legnicka architektura w wydaniu śródmiejskim oferuje. Od zabytków, przez szczelnie zabudowane kwartały kamieniczne i zajmujący ich miejsce PRL, po współczesne wstawki.
Dość trafna teza... Faktycznie ten rejon ma w pigułce wszystkie plusy i minusy legnickiego śródmieścia, choć jakby więcej tych plusów... Ale z drugiej strony takie koszmarki jak CH Ferio czy Letia skutecznie psują odbiór dość sporego rejonu miasta. Inna refleksja to fakt, że PRL dość delikatnie obszedł się z tym obszarem. I nie mam na myśli tu wyburzeń, ale blokowych plomb, których tu stosunkowo niwiele i są to dość dobre plomby... Dziennikarska (abstrahując od zamknięcia wlotu Piekarskiej), blok przy Jagiellońskiej (jeden z moich ulubionych gomułkowców - nawet nie wiem za co, ale od małego ten blok wydawał mi się inny i lepszy od reszty) czy bloki przełomu lat 80 i 90 za Miejską Biblioteką, bodajże przy Ściegiennego... No inna bajka to zapuszczenie się w kierunky Rynku... Chojnowska, Gwarna, Piekarska - płacz, lament i pytanie bez odpowiedzi: dlaczego???
 

·
Semper Invicta
Joined
·
26,591 Posts
Discussion Starter #608
Start:


636) Legnica Z Wysokości. Nową odsłonę AD 2013 rozpoczynamy kadrem LZW, który w moim odczuciu najlepiej obrazuje charatker, potencjał i wielkomiejskość Legnicy. Takiej panoramy nie mają w Polsce miasta liczące po 200 i 300 tyś. mieszkańców. I tylko szkoda, że pogoda nie dopisała. Poniższą miejscówkę odwiedziłem dwukrotnie, za drugim razem możecie spodziewać się kadrów na tle zachodzącego słońca.



637) Kartuzy. Jakże piękna nazwa tej jakże ciekawej legnickiej dzielnicy. Ewentualnie Zakaczawie. Na pewno nie "dzielnica cudów", która w moim odczuciem jest hołdowaniem patologii. Kartuzy - kamieniczna dzielnica położona na prawym brzegu Kaczawy, w której od dawna więcej się wyburza niż buduje nowego...



638) Kartuzy. Raz jeszcze. Tu kadr z okolic ul. Kamiennej i Kościelnej. Otoczenie najwyższego w Legnicy kościoła pw. Św. Jacka zasługuje na dużo więcej. A jednak resztki kamienic, wystawione na widok publiczny śmietniki sąsiadują z ciekawą neogotycką świątynią.



639) LZW. Osiedle Piekary z wysokości. Jednostka A - najstarsza i na pierwszym planie. W tle, na horyzoncie można dostrzec bloki jednostki B i C. Osiedle na którym się wychowałem i przez ponad 20 lat pomieszkiwałem - w kadrze dostrzegam nawet mój "rodzinny" blok.



640) Zamek Piastowski. W kadrze skrzydło z wyremontowaną wieżą Św. Jadwigi. Zamek, który w oczach Legniczan jest symbolem "odwiecznej" polskości Legnicy. Dla mnie osobiście jest tylko i wyłącznie epizodem, symbolem pewnego etapu historii tego miasta. Etapów było wiele, o wiele więcej "niepolskich", aniżeli polskich. Ale to jest domena i problem chyba każdego miasta z "ziem wyzyskanych" na których polskość na dobre rozpoczęła się dopiero niespełna 70 lat temu...



641) Legnicki barok.
W kadrze dwa ciekawe obiekty w stylu barokowym, który to jednych zachwyca i rozkochuje w sobie, a innych przyprawia o mdłości bogactwem detali, krzywizn i innych elementów. Mój stosunek do baroku jest dość ambiwalentny, ale urody obu poniższym obiektów odmówić nie można. O ile klasztor Dominikanów (sióstr Benedyktynek) dość często gościł i będzie jeszcze gościł w Filosssografii to kamienica z lewej strony kadru pojawiała się ciut rzadziej... I tu pytanie: ile podobnych kamienic poszło pod kilof w latach 60tych na obszarze historycznego centrum Legnicy... Ile takich rodzynków miasto utraciło... Przeżyło niewiele, kilka, dwie?



642) LZW. Legnica ma dość szczęśliwe i ciekawe położenie topograficzne. Położone w "kotlinie" u podnóża Gór Kaczawskich, co daje ciekawy mikroklimat i jakże ciekawe widoki na najstarszą część miasta.



643) Skwer Orląt Lwowskich. Reprezentacyjny plac otoczony mieszczańskimi kamienicami i z gmachem uwidocznionym poniżej, który obecnie jest zajmowany przez Kurię Diecezji Legnickiej. Myślę, że śmiało można stwierdzić, iż jest to najbardziej reprezentacyjny plac w mieście, który pozostawia w cieniu inne legnickie place pseudoreprezentacyjne jak np. Plac Słowiański, Wolności, czy Rynek.



644) LZW. I kolejna panorama staromiejskiej Legnicy. Imponujący widok na licznie występujące wieże, który już kilkukrotnie w Filosssografii prezentowałem.



645) Legnicki Rynek nocą. Na zakończenie pierwszej wrzutki w nowej odsłonie kadr z legnickiego rynku, po spojrzeniu na który można odnieść wrażenie, iż to serce najstarszej części miasta zabudowane jest w pełni zabytkową i historyczną zabudową... No "prawie" tak jest...



ENJOY
 

·
Semper Invicta
Joined
·
26,591 Posts
Discussion Starter #609
Myślę, że warto z okazji nowej odsłony pokusić się o jeszcze jedną legnicka wrzutkę... Przyznam, że wrzucanie aktualnych, świeżo opracowanych kadrów daje dużo więcej przyjemności niż wrzucanie już dojrzałych, kilkuletnich nierzadko kadrów, jak to ma w przypadku warszawskiej Filosssografii. Chyba i tam trzeba by wpuścić powiew świeżości, chociaż na liście mam kilka nowych wątków o dolnośląśkich "podlegnickich" miastach...


646) Rynek. I kolejny kadr po ujrzeniu którego można odnieść wrażenie, że legnickie Stare Miasto niemal opływa w kompletną historyczną zabudowę... W kadrze od lewej: gmach starego ratusza, Katedra pw. Św. Piotra i Pawła i kamienice stanowiące o południowej pierzeji Rynku, równocześnie zaczynające ul. Złotoryjską, zaczynające i kończące pierwszy historyczny fragment tej ulicy po południowej stronie.



647) LZW.
Legnicki skyline uchwycony z Osiedla Piekary. Ponad bloki Os. Kopernik wystają jedynie szczytowe elementy wież legnickich kościołów i Zamku Piastowskiego. Ale widok, mimo nieprzystępnych warunków atmosferycznych, nie najgorszy. Ciekawie zlewają się ze sobą deski Os. Kopernik.



648) Legnickie mosty, wiadukty i przepusty.
Liczne torowiska i rozjazdy kolejowe, wyniesione ponad poziom terenu w nasypy utworzyły mnóstwo wiaduktów, przejazdów i przepustów. W sumie wartoby było kiedyś zliczyć wszystkie obiekty wchodzące w skłąd legnickiego węzła kolejowego. W kadrze przejazd nieopodal dworca PKP na przedłużeniu ul. Łąkowej, w którym zabłąkał się jakiś człowiek, zapewne kolejarz...



649) LZW. Można pokazywać jedynie cukierkową Legnicę, kamienice opływające w bogate detale, smukłe wieże kościołów i okazałe gmachy. Ale jednak blisko połowa mieszkańców Legnicy mieszka w powojennych blokach, głównie na Os. Kopernik i Piekary. Więc i te fragmenty miasta trzeba pokazać, tym bardziej, że dla wielu mieszkańców są im one mniej lub bardziej bliskie. W kadrze wysokie bloki Piekar C.



650) Nad Kaczawą. Znajdujemy się przed kościołem Św. Jacka. Pierwszy plan to figura Św. Katarzyny Aleksandryjskiej - patronki kolejarzy. Za kaczawą widzimy najstarszy "wieżowiec" w Legnicy, wieże kościoła NMP i kamienice przedkaczawskiej części Zakaczawia. To swoją drogą ciekawe, że kamienice przy ul. Chrobrego i Pobożnego mimo, że znajdują się przed Kaczawą są również określane mianem Zakaczawia. W sumie w poniższej perspektywie nazwa jak najbardziej wskazana. Ale jak zatem nazwać kamienice jakie znajdują się za naszymi plecami?



651) LZW. W kadrze jeden z sześciu 12-13 klatkowców na Os. Kopernik. I o ile w przypadku Piekar boleję nad tym, że pod styropianizacjami w majtkowych kolorach nikną oryginalne elewacje bloków (które mimo, że szare to prezentują się o niebo lepiej niż śiński róż, czy jajecznica na szczypiorku), to w przypadku Os. Kopernik cieszę się, że wszystkie z 12 wysokich bloków tego osiedla ocieplono wykorzystując średnio estetyczną technologię siding.



652) Legnickie wsie.
W granice administracyjne Legnicy po ostatniej wojnie wciągnięto wiele wsi, których zabudowa niemal się od tych czasów nie zmieniła. Piekary Stare i Wielkie, Przybków, Piątnica i kilka pomniejszych, z których niektóre dziś już nie istnieją, jak chociażby wież Białka, której ostatnie zabudowania rozebrano przed budową obwodnicy zachodniej. A w kadrze Piątnica - dość uroczy fragment miasta. Swoista obwodnica centrum. Ja w każdym bądź razie polecam wycieczkę rowerową ciągiem Spokojna - Pątnowska - Szczytnicka - Bydgoska. Przednie widoki na legnickie Stare Miasto, które zresztą tu się niejednokrotnie pojawią.



653) Zamek Piastowski nocą.
Legnica jest fatalnie oświetlona nocą. W większości występuje żółte światło sodowo-rtęciowe, które dość niekorzystnie wpływa na nocne fotografie. Dodatkowo legnicki zamek jest jednym z nielicznych obiektów, który w ogóle posiada iluminację.



654) Tarninów.
A jakże. W II poł. XIX wieku legnickie Stare Miasto otoczyła niemal zewsząd kamieniczna zabudowa. To musiał być widok - setki kamienic wybudowanych przez zaledwie 20 czy 30 lat. Nigdy potem i zapewne nigdy w przyszłości Legnica nie przeżyje ponownie takiego boomu budowlanego. Tarninów czyli olbrzymia dzielnica położona na południe od Starego Miasta w widełkach Złotoryjskiej, Jaworzyńskiej i Parku Miejskiego (notabene sztywne granice Tarninowa są dość trudne do określenia) to akurat najbogatsza zabudowa z tego okresu.



655) LZW.
Można powiedzieć: wreszcie. Przez całe moje legnickie życie z żalem i nostalgia patrzyłem na smukłe wieże legnickich kościołów cierpiąc na fakt, iż w mieście nie ma żadnego ogólnodostępnego punktu widokowego. Obecnie wreszcie na tym polu coś się ruszyło. Kadr z dachu Galerii Gwarnej, architektonicznie paskudnej, urbanistycznie wzorowej. Dzięki bardzo uprzejmej obsłudze restauracji hotelowej znajdującej się na ostatnich piętrach miałem możliwość wejścia na dach. Dziś punkt jest już chyba oficjalnie i na codzień otwarty. Tak więc wreszcie można ujrzeć Legnicę z góry.



ENJOY
 

·
Registered
Joined
·
31,669 Posts
Te widoki od strony Kopernika pokazują jakie miasto w latach 60 zniszczono w jego najcenniejszym fragmencie. Kompletne, niezniszczone, majestatyczne, wielkomiejskie i niezbyt rozległe zarazem. Stamtąd nie widać tej dziury w sercu miasta, która za to jak na dłoni wylazła na tej mojej kolorowej mapce z rodzajami zabudowy, którą kilka razy wrzucałem na forum. Widać tylko zaburzenie w postaci punktowców na Młynarskiej, przez które błędy z tamtych czasów są już nie do naprawienia, bo i tak wszystkie próby wprowadzenia tam zabudowy o staromiejskich gabarytach zderzą się ze wszystkich stron z tym nieszczęsnym manhatanem.

642) LZW. Legnica ma dość szczęśliwe i ciekawe położenie topograficzne. Położone w "kotlinie" u podnóża Gór Kaczawskich, co daje ciekawy mikroklimat i jakże ciekawe widoki na najstarszą część miasta.
Niestety to jeszcze nie Góry Kaczawskie, które zaczynają się za Bolkowem i Świerzawą. Nie jest to też jeszcze Pogórze Kaczawskie, które zaczyna się za Jaworem i jest wyrażnie oddzielone od nizin sudeckim uskokiem brzeżnym. To pofałdowany teren Równiny Chojnowskiej, który góruje nieco nad bardzej płaską i niżej położoną Równiną Legnicką. To też daje ciekawy efekt wyniesienia, ale bardzo słaby i nieporównywalny z górami. Szkoda, bo takie efekty byłyby w przypadku Legnicy piorunujące, niziny zderzają się z górami, a u podnóża miasto. Można to obserwować w takich miejscach jak Bielsko-Biała, południowy Kraków, Przemyśl, Srebrna Góra itd.


Nawet bardzo.
 

·
Registered
Joined
·
379 Posts

653) Zamek Piastowski nocą.
Legnica jest fatalnie oświetlona nocą. W większości występuje żółte światło sodowo-rtęciowe, które dość niekorzystnie wpływa na nocne fotografie.
Byleś nocą w Jeleniej Górze? Przy zapalonych latarniach jest ciemno ;-)
 

·
Semper Invicta
Joined
·
26,591 Posts
Discussion Starter #613
Te widoki od strony Kopernika pokazują jakie miasto w latach 60 zniszczono w jego najcenniejszym fragmencie. Kompletne, niezniszczone, majestatyczne, wielkomiejskie i niezbyt rozległe zarazem. Stamtąd nie widać tej dziury w sercu miasta, która za to jak na dłoni wylazła na tej mojej kolorowej mapce z rodzajami zabudowy, którą kilka razy wrzucałem na forum. Widać tylko zaburzenie w postaci punktowców na Młynarskiej, przez które błędy z tamtych czasów są już nie do naprawienia, bo i tak wszystkie próby wprowadzenia tam zabudowy o staromiejskich gabarytach zderzą się ze wszystkich stron z tym nieszczęsnym manhatanem.
Fakt, w kadrze z Gwiezdnej pierwszy plan dużo zabiera z atrakcyjności zdjęcia. Ale już z Horyzontalnej/Heweliusza jest ciut lepiej. Chociaż jednorodzinna zabudowa na pierwszym planie nieco odbiera wielkomiejskości ujęciu.

Niestety to jeszcze nie Góry Kaczawskie, które zaczynają się za Bolkowem i Świerzawą. Nie jest to też jeszcze Pogórze Kaczawskie, które zaczyna się za Jaworem i jest wyrażnie oddzielone od nizin sudeckim uskokiem brzeżnym. To pofałdowany teren Równiny Chojnowskiej, który góruje nieco nad bardzej płaską i niżej położoną Równiną Legnicką. To też daje ciekawy efekt wyniesienia, ale bardzo słaby i nieporównywalny z górami. Szkoda, bo takie efekty byłyby w przypadku Legnicy piorunujące, niziny zderzają się z górami, a u podnóża miasto. Można to obserwować w takich miejscach jak Bielsko-Biała, południowy Kraków, Przemyśl, Srebrna Góra itd.
I dyskutuj tu z fachowcem:) Dzięki za analizę Marcinie - zgadza się. Trzebaby znaleźć jakieś uniwersalne hasło odnoszęce się do faktu znacznej zwyżki terenowej na południe od Legnicy. Aby uniknąć wspomnianych przez Ciebie pomyłek:)

Nawet bardzo.
Polecam się kolejnym odwiedzinom:)

Byleś nocą w Jeleniej Górze? Przy zapalonych latarniach jest ciemno ;-)
Być może:) Nie byłem i nie zanosi się abym był (niestety, a może stety, skoro tak ciemno).

Ja jednak pozostanę przy swoim, bo uważam, że równać należy do góry, a nie do dołu... Satysfakcji nie daje fakt, że w innym mieście jest gorzej...

Odbiło Ci się. Widać w lustrze. Na dodatek wystraszyłeś bociana.:D
Zaiste - to chyba moja persona w lustrze:) Co do bociana - z kadru nie uszedł ten bocian spod płotu:) Byc może zmorzony przedpołudniową zmianą pod spożywczakiem:)
 

·
Semper Invicta
Joined
·
26,591 Posts
Discussion Starter #614
Kolejna wrzutka.


656) Kamienicznie. Ot kolejna ulica, kolejny kwartał kamienicznej zabudowy legnicy. Bodajże ul. Andersa i równa pod jedną linię zabudowa północnej pierzeji między Jaworzyńską, a Orzeszkowej.



657) Zielono mi. Jakże urokliwa zielona aleja prowadząca na Kąpielisko Północne. Miałem szczęście uchwycić legnicką przyrodę w maju, czyli w okresie kiedy na Dolnym Śląsku wegetacja odbywa się już pełną gębą...



658) Piekary Wielkie. Jedna z wielu wsi włączonych w administracyjne granice Legnicy. Piekary Wielkie włączono bodajże w 1903 r., ale nie jestem przekonany czy w całości. Tak czy inaczej dość ciekawie prezentuje się krzywa stodoła na tle współczesnych bloków.



659) Modernistycznie. Prawdziwe cudeńko architektoniczne znalazłem przy ul. Daszyńskiego. Kamienica stojąca przy Placu Targowym (swoją drogą ciekawe kiedy ów targ na tym placu się zakońćzył). Stan kiepski, jeśli nie agonalny, ale kamienica zaiście ciekawa.



660) Kontrastów ciąg dalszy. Znajdujemy się nieopodal ul. Wrocławskiej w jednej z bram legnickiego cmentarza komunalnego. W tle cerkiew Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny z lat 1998-2008. A na pierwszym tle dość liczne w tym rejonie garaże.



661) LZW. Osiedle Piekary w barwach B&W. I niestety dziś wiele bloków, które jeszcze w latach 90tych były ostyropianizowane przezentuje się o wiele gorzej niż przed styropianizacją. Kolory wyblakły, barankowy tynk zaczyna się łuszczyć. Ot codzienność "w blokach"...



662) LZW. Huta Miedzi Legnica. Fragment obejmujący chyba najstarszą część legnickiej huty. Klimatycznie przemysłowo. Ech, przypomina się młodość i ta woń obejmująca swym zasięgiem całe miasto. Bliżej nieokreślona, czasem mocno śmierdząca... Ot uroki ówczesnego życia w Legnicy: radzieckie patrole i konwoje oraz smród huty...



663) LZW.
Pod nami ulica Złotoryjska. Gdyby nie blok zajmujący pierwszy plan obserwowalibyśmy całkiem ciekawy ciąg kamienic. Ale i tak jakimś cudem w ciągu Złotoryjskiej te kamienice przeżyły, czego nie można powiedzieć o południowej pierzeji i fragmentach bliżej Rynku.



664) LZW. Na pierwszym planie dachy kartuzkich kamienic. Dalej wieża ciśnień jaka znajduje się przy ul. Ścinawskiej i budynek dawnego magazynu czy spichrzu, który góruje nad ogródkami działkowymi przy ul. Bydgoskiej.



665) LZW. Kiepska aura, ale i tak dość dużo udało się wyciągnąć z poniższego kadru. Daje się rozpoznać ciąg ul. Wrocławskiej, który po przekroczeniu Kaczawy znika nam gdzieś w prawą stronę. Z lewej kościół Św. Trójcy. Na wprost ucięty kościół NMP. Prawa strona to dwa punktowce z ul. Wrocławskiej w niezastąpionym towarzystwie restauracji McDonald. Po prawej wystaje ramię żurawia jaki ówcześnie budował nową siedzibę legnickiego Urzędu Skarbowego. I tylko prymitywny baner reklamowy wykonany sprayem na prześcieradle psuje całą kompozycję.



ENJOY
 

·
Semper Invicta
Joined
·
26,591 Posts
Discussion Starter #616
Czytam i myślę o jakich oczach mowa... Dopiero za trzecim razem ujrzałem owe oczy. Faktycznie mini, mini te lukarny... Masz oko:)

Ciekawe miejsce i znane w kraju. Masz wnętrze?
Znane powiadasz? Być może. Ja mam inny punkt spojrzenia bo w sumie wychowałem się "po sąsiedzku"... Co do wnętrz... Hm, może jakbym był na miejscu w Legnicy, to być może udałoby się wkręcić na jakąś wycieczkę połączoną z sesją foto (jeżeli takowe w ogóle w hucie są organizowane), a z racji odległości i dość rzadkich wizyt w Legnicy to jednak awykonalne...

W swoim życiu raz zwiedzałem poszczególne "bloki" huty... Ale wówczas jeszcze nie byłem świadomy, że przemysłowe wnętrza moga tak kręcić człowieka. No i było to w czasach fotografii analogowej, na uprawianie której nie było mnie wówczas stać:) Stare dzieje...
 

·
Registered
Joined
·
10,513 Posts
658) Piekary Wielkie. Jedna z wielu wsi włączonych w administracyjne granice Legnicy. Piekary Wielkie włączono bodajże w 1903 r., ale nie jestem przekonany czy w całości. Tak czy inaczej dość ciekawie prezentuje się krzywa stodoła na tle współczesnych bloków.
http://i985.photobucket.com/albums/ae339/filosss2010/Legnica 2013/eSCF1284.jpg~original
Piekary Wielkie włączono w granice miasta w latach 80'tych, chociaż przed wojną były próby i może nawet należały do Legnicy, ale po wojnie były osobną wsią należącą do gminy Kunice.
To jest pewne, bo teściowie zamieszkali tam zaraz po wojnie :).
 

·
Semper Invicta
Joined
·
26,591 Posts
Discussion Starter #618
Piekary Wielkie włączono w granice miasta w latach 80'tych, chociaż przed wojną były próby i może nawet należały do Legnicy, ale po wojnie były osobną wsią należącą do gminy Kunice.
To jest pewne, bo teściowie zamieszkali tam zaraz po wojnie :).
Wiem, pamiętam naszą dyskusję i Twój post: http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=90336060&postcount=1745

Myślę, że warto wspominać owy rok 1903, choć być może wypadałoby i dopowiedzieć o "kunickim" epizodzie tejże wsi...

Ale abstrahując od tego. Mnie interesuje czy w 1903 r. przyłączono całą wieś, czy tylko jej fragment.

No i idąc dalej... Skoro po wojnie "odłączono" Piekary Wielkie, to do 1968 r. tramwaje linii 2, których pentla znajdowała się ponoć na wysokości restauracji "Pod klonem" jeździły na "wieś":)
 

·
Registered
Joined
·
10,513 Posts
Myślę, że warto wspominać owy rok 1903, choć być może wypadałoby i dopowiedzieć o "kunickim" epizodzie tejże wsi...
Nie bardzo wiem co masz na myśli. Kunice są siedzibą gminy i Piekary Wlk. wchodziły w jej skład.

Ale abstrahując od tego. Mnie interesuje czy w 1903 r. przyłączono całą wieś, czy tylko jej fragment.
No właśnie, to jest dobre pytanie, bo pętla tramwajowa była pod Klonem nie przypadkowo. Była tam jedna z większych, jeśli nie największa sala balowa w mieście i to pewno o to chodziło ale czy traktowano tą część jako składową miasta, czy tylko peryferie, a może jako modne miejsce wypoczynku poza miastem.
Należy też pamiętać, że po drugiej stronie ulicy przed mostem była też gospoda i to spora, nie wyglądająca na wiejską.


No i idąc dalej... Skoro po wojnie "odłączono" Piekary Wielkie, to do 1968 r. tramwaje linii 2, których pentla znajdowała się ponoć na wysokości restauracji "Pod klonem" jeździły na "wieś":)
Tramwaje na pewno tam dojeżdżały i może dlatego, że pętla istniała tam już wcześniej i nie opłacało się tego zmieniać :).
 
601 - 620 of 1120 Posts
Top