SkyscraperCity banner

61 - 76 of 76 Posts

·
LIBERTINED
Joined
·
46,540 Posts
Current project: Reconstruction of the Books and Printing Chamber of Commerce Leipzig

Let`s post a little more!

It used to be a office for the Books and Printing chamber of commerce. Now it will be used as residential. The building next to it is also an partial reconstruction and used to be without a roof until recently.
Before:
















Thanks, Elli Kny!

















Pictures from Elli Kny.
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1536223&page=5
 

·
Prymas Aprilis
Joined
·
8,876 Posts
Warto tez zauwazyc, ze na poczatku lat 90 to miasto wygladalo tak samo lub nawet gorzej niz Polskie miasta...
Byłem we wschodnich Niemczech na początku lat 90 i faktycznie Lipsk wyglądał bardzo źle. Jednak Drezno i Halle zrobiły na mnie wtedy jeszcze gorsze wrażenie. W Dreźnie zabytki pozostawione w gruzowiskach od czasu wojny, a wokół duże niezagospodarowane przestrzenie, dopełniały atmosferę upadku.
Mnie zaintrygowało, jak to możliwe, że największe miasta NRD, które było najbogatszym państwem, ekonomiczną "wizytówką" bloku komunistycznego, były w tak złym stanie (zapuszczone). Musiały już tak wyglądać grubo przed rokiem 90-ym.
Czy wystąpił tam casus analogiczny do naszych ziem zachodnich, a więc związany z niepewnością ich przyszłości, albo doktryną Układu Warszawskiego, gdzie tereny te byłyby na pierwszej linii ewentualnych działań wojennych? Nie bardzo jestem przekonany do tych wersji...
 

·
Registered
Joined
·
347 Posts
Z tamtych czasów najlepiej pamiętam Berlin (Wschodni), gdzie ruiny, prowizoryczne odbudowy i zapuszczenie starych dzielnic też występowały w stopniu bolesnym, aczkolwiek dla mnie miało to pewien perwersyjny, turpistyczny urok. Na pewno przyczyną nie był brak gotówki, bo poziom życia jednak był znacznie wyższy niż u nas. Podejrzewam że mogło chodzić o ideologię, którą w NRD na ogół traktowano na serio. Była to tylko niesłuszna ideowo "substancja", w dodatku przestarzała technicznie i kosztowna w odbudowie. Po co komu kajzerowskie gruźlicze rudery kiedy obok powstają pałace dla ludu pracującego, jeżeli ekonomika nakazuje coś wykorzystać zróbmy prowizorkę bo za kilka lat i tak "nieprawości ślad dłoń nasza zmiecie". W wielu miastach - najbardziej drastyczny jest Magdeburg - wysadzano nawet lekko uszkodzone średniowieczne kościoły żeby zrobić miejsce pod nową socjalistyczną urbanistykę.
Pomimo rozmaitych niedociągnięć trzeba docenić polską doktrynę konserwatorską.
 

·
Administrator
Joined
·
38,921 Posts

·
Prymas Aprilis
Joined
·
8,876 Posts
Wydaje się, że Lipsk był miejscami w gorszym stanie od Łodzi. Jego renowacja daje nadzieję.
 

·
Registered
Joined
·
347 Posts
Był gorszy od Łodzi. 20 lat temu było tam naprawdę przerażająco. Ostatnio byłem w Lipsku - niestety bardzo krótko - latem ubiegłego roku i nie mogłem go poznać.
 

·
Registered
Joined
·
11,754 Posts
Mnie zaintrygowało, jak to możliwe, że największe miasta NRD, które było najbogatszym państwem, ekonomiczną "wizytówką" bloku komunistycznego, były w tak złym stanie (zapuszczone). Musiały już tak wyglądać grubo przed rokiem 90-ym.
Czy wystąpił tam casus analogiczny do naszych ziem zachodnich, a więc związany z niepewnością ich przyszłości, albo doktryną Układu Warszawskiego, gdzie tereny te byłyby na pierwszej linii ewentualnych działań wojennych? Nie bardzo jestem przekonany do tych wersji...
NRD miało największą świecie liczbę funkcjonariuszy służb mundurowych i wojska jeżeli policzymy stosunek liczebności służb w stosunku do liczby obywateli. To generowało olbrzymie koszty, które musiała pokryć cywilna część społeczeństwa i przemysł. Dlatego chociaż NRD zdawało się bogate i mieli lepsze zaopatrzenie sklepów (tutaj chodziło o efekt propagandowy), to oszczędzano na infrastrukturze.
Do lat 90 w NRD prawie nie było zelektryfikowanych linii kolejowych, kiedy Polska, Czechy, Węgrzy i ZSRR od lat 60 do 90 elektryfikowały wszystkie główne trasy. Do Berlina "pod drutem" można było dojechać jedynie z Lipska a w całym kraju królowały diesle i do lat 90 podobnie jak na PKP eksploatowano tam parowozy.
Drogi i ulice w tym autostrady były często nie tknięte od czasów Hitlera. Jak je zbudowano w latach 30-40 tak leżały do lat 90. Nowych inwestycji drogowych było znacznie mniej niż u nas - pobudowano trochę nowych arterii wśród blokowisk i w przebudowanych centrach miast ale królował bruk łatany asfaltem.
Komunikacja miejska a szczególnie szynowa też była archaiczna. W stołecznym Berlinie i innych miastach do czasu upadku muru można było spotkać setki archaicznych dwuosiowych wagonów Gotha (Berlin 1990 rok, Berlin 1987), podczas gdy w Polsce podobne wagony typu N w Warszawie zniknęły w latach 70 i można je było spotkać w innych miastach ale w latach 90 były to już nieliczne niedobitki.
To samo tyczy się starej zabudowy. Tutaj dodatkowo dochodziły podobnie jak w Polsce względy ideologiczne. Stare kamienice jako "kapitalistyczne przeżytki" miały ustępować miejsca nowym osiedlom, więc ich nie remontowano przez dziesięciolecia. Na szczęście dla potomnych na masowe wyburzanie i budowę bloków nie starczało kasy i ta prowizorka przetrwała do upadku NRD. Dzięki temu teraz mają co remontować. :)
 

·
post-kielecki scyzoryk
Joined
·
1,996 Posts
Wydaje się, że Lipsk był miejscami w gorszym stanie od Łodzi. Jego renowacja daje nadzieję.
Jego renowacja zdążyła się już spatynować... Stryjek goglowóz pokazuje stan na 2008, warto popatrzeć i tam, i siam, i ówdzie.
A względem Łodzi... niech Łódź uczy się rewitalizacji na przykładzie Lipska. Niech nie wariuje z pseudowoonerfami, tylko zrobi normalne ulice, tak po ludzku. https://www.google.pl/maps/@51.3438455,12.3614694,3a,75y,223.85h,94.39t/data=!3m7!1e1!3m5!1s8DC0ePnFTpsJi62Z7vucTg!2e0!6s%2F%2Fgeo2.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3D8DC0ePnFTpsJi62Z7vucTg%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D250.50832%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656?hl=pl No i kwestia zasadnicza powodzenia rewitalizacji, mniej fasady,fasady,fasady... lecz estetyka podwórek, więc wypierd... aut na ulicę, raz a dobrze, i nie popadanie w barokowe klombiki. Akurat jest wgląd-rodzynek w zawartość lipskiego kwartału, z powyższego linku. https://www.google.pl/maps/@51.3434441,12.3611683,3a,75y,53.1h,88t/data=!3m8!1e1!3m6!1sAF1QipPJbqU_aOXga0Y-SpcwiRmrGhTve5POev5C_NWQ!2e10!3e11!6shttps:%2F%2Flh5.googleusercontent.com%2Fp%2FAF1QipPJbqU_aOXga0Y-SpcwiRmrGhTve5POev5C_NWQ%3Dw203-h100-k-no-pi-0-ya319.25043-ro-0-fo100!7i12000!8i6000?hl=pl
A tu takie sobie "dziwadło", właśnie z tego linkowanego syfu Waldstraßenviertel... :) https://www.google.pl/maps/@51.3435952,12.3611993,3a,75y,141.6h,86.53t/data=!3m6!1e1!3m4!1sAF1QipMUj1k8G4hcT3woE73Uw_C7oqqDdcqM7MnUFMTW!2e10!7i12000!8i6000?hl=pl
 

·
Prymas Aprilis
Joined
·
8,876 Posts
To samo tyczy się starej zabudowy. Tutaj dodatkowo dochodziły podobnie jak w Polsce względy ideologiczne. Stare kamienice jako "kapitalistyczne przeżytki" miały ustępować miejsca nowym osiedlom, więc ich nie remontowano przez dziesięciolecia. Na szczęście dla potomnych na masowe wyburzanie i budowę bloków nie starczało kasy i ta prowizorka przetrwała do upadku NRD. Dzięki temu teraz mają co remontować. :)
To brałem pod uwagę :)

NRD miało największą świecie liczbę funkcjonariuszy służb mundurowych i wojska jeżeli policzymy stosunek liczebności służb w stosunku do liczby obywateli. To generowało olbrzymie koszty, które musiała pokryć cywilna część społeczeństwa i przemysł. Dlatego chociaż NRD zdawało się bogate i mieli lepsze zaopatrzenie sklepów (tutaj chodziło o efekt propagandowy), to oszczędzano na infrastrukturze.
Do lat 90 w NRD prawie nie było zelektryfikowanych linii kolejowych, kiedy Polska, Czechy, Węgrzy i ZSRR od lat 60 do 90 elektryfikowały wszystkie główne trasy. Do Berlina "pod drutem" można było dojechać jedynie z Lipska a w całym kraju królowały diesle i do lat 90 podobnie jak na PKP eksploatowano tam parowozy.
Drogi i ulice w tym autostrady były często nie tknięte od czasów Hitlera. Jak je zbudowano w latach 30-40 tak leżały do lat 90. Nowych inwestycji drogowych było znacznie mniej niż u nas - pobudowano trochę nowych arterii wśród blokowisk i w przebudowanych centrach miast ale królował bruk łatany asfaltem...
Tu mnie zaskoczyłeś :)
NRD, to ja znam z opowiadań rodziców o pełnych towaru półkach :colgate:

:cheers:
 
61 - 76 of 76 Posts
Top