SkyscraperCity banner

2341 - 2360 of 2381 Posts

·
Registered
Joined
·
2,991 Posts
W linii prostej jest jednak 50, a nie 40. A te mniej zasługujące wioski w niektórych przypadkach generują więcej pasażerów niz Jasło. Wiem, bojeźdzę. No i jak budowac frekwencję w pociągu uniemożliwojąc im wsiadanie i wysiadanie
Jasło nie ma prawa w tej chwili działać, bo pociągi z czasem przejazdu 1:16 do 1:34 tworzą absurdalnie nieatrakcyjną ofertą, a miasto mające 36 tysięcy mieszkańców potencjał ma spory.
To może puścić w szczycie jeszcze jeden pociąg - ale sprinter, z Jasła do Rzeszowa, z max 1-2 postojami ? Jasło powinno go szczelnie wypełnić bo oferowałby bardzo konkurencyjny czas przejazdu?
Jeden pociąg RE, drugi PIC, integracja taryfowa i może coś z tego będzie. Takie sprintery pomogą też reaktywować kolej na linii numer 108.
 

·
Registered
Joined
·
5,742 Posts
Jasło nie ma prawa w tej chwili działać, bo pociągi z czasem przejazdu 1:16 do 1:34 tworzą absurdalnie nieatrakcyjną ofertą, a miasto mające 36 tysięcy mieszkańców potencjał ma spory.

Jeden pociąg RE, drugi PIC, integracja taryfowa i może coś z tego będzie. Takie sprintery pomogą też reaktywować kolej na linii numer 108.

Człowieku W jakiej Ty żyjesz bajce? Jakby władze naszego kraju , województwa dbały o w miarę zrównoważony rozój to ludziska mieliby pracę na miejscu, a nie dojeżdzali po 70 km. Czas na poziomie 1h25 jest czasem przyzwoitym. Paradoksalnie jak pociągi jeździły zabite pasażerami po uszy czas był ponad 2 godziny

GN
 

·
Registered
Joined
·
1,178 Posts
^^ ile by pracy nie było to ludzie będą się przemieszczać, a wręcz wraz z poprawą sytuacji na rynku pracy wzrasta zamożność społeczeństwa a ta przekłada się dodatnio na mobilność społeczeństwa.
 
  • Like
Reactions: miodex and lmateusz

·
Registered
Joined
·
217 Posts
Jasło to około 36 tys mieszkańców
Z czego spora część ma kilka kilometrów do stacji. Jeśli by tak szeroko liczyć zasięg stacji to większość stacji na linii 106 ma po kilka tysięcy mieszkańców.

Paradoksalnie jak pociągi jeździły zabite pasażerami po uszy czas był ponad 2 godziny
Autobusem też wtedy był ponad 2 godziny a własnych samochodów ludzie mieli zdecydowanie mniej niż obecnie.
 

·
Registered
Joined
·
1,659 Posts
Jasło nie ma prawa w tej chwili działać, bo pociągi z czasem przejazdu 1:16 do 1:34 tworzą absurdalnie nieatrakcyjną ofertą, a miasto mające 36 tysięcy mieszkańców potencjał ma spory.
Jeden pociąg RE, drugi PIC, integracja taryfowa i może coś z tego będzie. Takie sprintery pomogą też reaktywować kolej na linii numer 108.
Skoro jest tak absurdalnie nieatrakcyjny to czym pojedziesz szybciej?? Samochodem się jedzie ok 1:20.
Mam wrażenie, że chcesz dojść do tego, żeby kolej miała super czas przejazdu a busy... pasażerów.

Człowieku W jakiej Ty żyjesz bajce? Jakby władze naszego kraju , województwa dbały o w miarę zrównoważony rozój to ludziska mieliby pracę na miejscu, a nie dojeżdzali po 70 km. Czas na poziomie 1h25 jest czasem przyzwoitym. Paradoksalnie jak pociągi jeździły zabite pasażerami po uszy czas był ponad 2 godziny GN
Dojeżdżać to ludzie zawsze będą.
Zapewnienie atrakcyjnego skomunikownia miast tylko przyspiesza ten proces. A jest on dobry dla pracodawców bo łatwiej im znaleźć pracowników i dla tych ostatnich bo mogą szukać pracy dalej od miejsca zamieszkania.
 

·
Registered
Joined
·
2,991 Posts
Z czego spora część ma kilka kilometrów do stacji. Jeśli by tak szeroko liczyć zasięg stacji to większość stacji na linii 106 ma po kilka tysięcy mieszkańców.
Bez przesady. W zasięgu 2km jest większość mieszkańców Jasła, co jest w miarę dobrym wynikiem.
Skoro jest tak absurdalnie nieatrakcyjny to czym pojedziesz szybciej?? Samochodem się jedzie ok 1:20.
Mam wrażenie, że chcesz dojść do tego, żeby kolej miała super czas przejazdu a busy... pasażerów.
Z czego takie wnioski? Napisałem, że potrzeba tu kilku sprinterów i tak dobierać stacje, żeby w miarę możliwości czas przejazdu 1:20 nie był przekraczalny. Chodzi o to, żeby "odpalić" Jasło.
Czas na poziomie 1h25 jest czasem przyzwoitym. Paradoksalnie jak pociągi jeździły zabite pasażerami po uszy czas był ponad 2 godziny
1:25 jak na miasto oddalone o 50km nie jest czasem przyzwoitym i chyba nigdzie to nie działa.
Aczkolwiek chętnie zobaczę przykłady gdzie kolej z takimi czasami przejazdu osiąga sukces.
 

·
Registered
Joined
·
306 Posts
Czas 1:20 w pociągu, gdzie odpalasz laptopa albo otwierasz książkę jest przyzwoity. Po drodze, własnym autem, w okolicach szczytów porannych i popołudniowych 1:20 to jest czas, jaki można wykręcić do Jasła, ale z wielokrotnym i bolesnym łamaniem kodeksu drogowego. Z centrum Rzeszowa do Boguchwały można jechać pół godziny w zależności od pogody.
W naszych realiach nie ma co walczyć o mityczne 1:20 czy 1:40 ( choć nie wykluczam, że Bieszczadzki Niedźwiadek z Rzeszowa do Krosna przez Jasło miałby może sens). W naszych realiach liczy się kasa za miesięczny i PRZEDE WSZYSTKIM, żeby ten pociąg był i był do niego dostęp. Bo cóż z tego, że jako mieszkaniec podrzeszowskiej wsi mam blisko tory linii 71, cóż z tego że bilety tanie, jak primo - układ stacji i przystanków jest sprzed 40 lat, jak budowali linię, więc mam odpowiednio 2 i ponad 2 km do przystanków (wymiana na nich to aktualnie od 0 do 3 pasażerów na skład), za to tu gdzie mieszkam ja i kilkaset innych osób (osiedle domków powstałe ok. 10 lat temu i ciągle rosnące), pociągi tak regio jak i kiedyś w przyszłości PKA mkną w radosnym pędzie, za to do autobusu mamy za to 200-300 metrów. Do tego są piękne dziury od 9 do 16 i w zasadzie po 17, więc za wiele w życiu trzeba by zmienić pod rozkład pociągu, żeby było to opłacalne.Resztę załatwia permanentna ZKA (jak tylko ludzie ciut przywykną, to im ciach - na gumę i na asfalt).
Z linią na Jasło jest podobnie - IMHO większy zysk będzie z zagęszczenia kursów, niż z żyłowania czasu przejazdu.
 

·
Registered
Joined
·
5,742 Posts
Czas 1:20 w pociągu, gdzie odpalasz laptopa albo otwierasz książkę jest przyzwoity. Po drodze, własnym autem, w okolicach szczytów porannych i popołudniowych 1:20 to jest czas, jaki można wykręcić do Jasła, ale z wielokrotnym i bolesnym łamaniem kodeksu drogowego. Z centrum Rzeszowa do Boguchwały można jechać pół godziny w zależności od pogody.
W naszych realiach nie ma co walczyć o mityczne 1:20 czy 1:40 ( choć nie wykluczam, że Bieszczadzki Niedźwiadek z Rzeszowa do Krosna przez Jasło miałby może sens). W naszych realiach liczy się kasa za miesięczny i PRZEDE WSZYSTKIM, żeby ten pociąg był i był do niego dostęp. Bo cóż z tego, że jako mieszkaniec podrzeszowskiej wsi mam blisko tory linii 71, cóż z tego że bilety tanie, jak primo - układ stacji i przystanków jest sprzed 40 lat, jak budowali linię, więc mam odpowiednio 2 i ponad 2 km do przystanków (wymiana na nich to aktualnie od 0 do 3 pasażerów na skład), za to tu gdzie mieszkam ja i kilkaset innych osób (osiedle domków powstałe ok. 10 lat temu i ciągle rosnące), pociągi tak regio jak i kiedyś w przyszłości PKA mkną w radosnym pędzie, za to do autobusu mamy za to 200-300 metrów. Do tego są piękne dziury od 9 do 16 i w zasadzie po 17, więc za wiele w życiu trzeba by zmienić pod rozkład pociągu, żeby było to opłacalne.Resztę załatwia permanentna ZKA (jak tylko ludzie ciut przywykną, to im ciach - na gumę i na asfalt).
Z linią na Jasło jest podobnie - IMHO większy zysk będzie z zagęszczenia kursów, niż z żyłowania czasu przejazdu.
Zamiast odpalac laptopa w pociągu można sie jeszcze przespac zwłaszcza z rana. Jest tylko jeden warunek, że kurs nie jest obsługiwany szynobusem SA103. Tam sie nic nie da. Trasy do jasła nie zbudujemy od nowa a nawet jakby tam prędkośc 160 km/h wprowadził nie wiele to zmieni. parę minut. Co do liczby kursów tak. Ale nie wszystkie musza byc do Jasła i tak będzie od grudnia. Pasowałoby jeszcze kilka przystanków np. między Strzyżowem a Czudcem


GN
 

·
Registered
Joined
·
7,412 Posts
Czas przejazdu 1:20 dla odległość 70 km jest czasem nieatrakcyjnym? A dieslu i z takim zagęszczeniem przystanków?
 

·
Registered
Joined
·
1,717 Posts
W rozkładzie od grudnia nie widać żadnych dodatkowych poc. do Strzyżowa w ramach PKA. Skąd macie wiedzę, że będą od grudnia?
 

·
Registered
Joined
·
5,742 Posts

·
Registered
Joined
·
1,717 Posts
Ach, nie domyśliłem się, że pociągi ruszają od nowego budżetu czyli od 1.01.2021 a nie od początku rozkładu, więc próżno ich szukać w grudniu tak jak to robiłem :D Szkoda, że kilka z tych dodatkowych pociągów nie pojedzie jednak do Jasła, żeby nie było takich dziur w rozkładzie.
 

·
Registered
Joined
·
7,588 Posts
Mogą pojechać, jeżeli marszałek będzie tego chciał w ramach połączeń regio, PKA jest ograniczone terytorialnie do Strzyżowa n/Wisłokiem.
 

·
Registered
Joined
·
5,742 Posts
Mogą pojechać, jeżeli marszałek będzie tego chciał w ramach połączeń regio, PKA jest ograniczone terytorialnie do Strzyżowa n/Wisłokiem.
Tu az sie prosi łącznica Szebnie - Jedlicze. Wtedy pociągi powinny jexdzic naprzemiennie do Jasła i Krosna. Natomiast na to co jest można powiedziec, że to minimum przyzwoitości. Wprowadzenie dodatkowych pociągów do Jasła wiązałoby się niestety z wydłużeniem ich czasu jazdy ze wzlędu na mijanki

GN
 

·
Registered
Joined
·
7,588 Posts
Co więcej, uważam, że rozsądne to by było, by pociągi do Jasła były skomunikowane w Jaśle z pociągami do Sanoka (odjazd z jednego peronu jest jak najbardziej możliwy), natomiast pociągi do Krosna skomunikowane w Jedliczu z pociągami Sanok - Jasło. I sądzę, że wszyscy byliby zadowoleni. Jak ktoś chce poczekać na bezpośredni to poczeka, a Ci co chcą pojechać wcześniej pojadą te kilkanaście minut dłużej, ale też dojadą. I obym kiedyś za swojego życia tego doczekał :)
Wariant dodatkowy, to przedłużenie kursów np. do Gorlic i mamy kompleksową ofertę od Sanoka do Gorlic, by każdy dojechał do rzeszowskiej metropolii, a ci pozostali niech mają szansę się przesiąść w KMŁ i dojechać do królewskiego miasta - stolicy Małopolski.
Wtedy będzie można powiedzieć, że komunikacja regio w naszym regionie działa na poziomie przyzwoitym.
 

·
Registered
Joined
·
5,742 Posts
Co więcej, uważam, że rozsądne to by było, by pociągi do Jasła były skomunikowane w Jaśle z pociągami do Sanoka (odjazd z jednego peronu jest jak najbardziej możliwy), natomiast pociągi do Krosna skomunikowane w Jedliczu z pociągami Sanok - Jasło. I sądzę, że wszyscy byliby zadowoleni. Jak ktoś chce poczekać na bezpośredni to poczeka, a Ci co chcą pojechać wcześniej pojadą te kilkanaście minut dłużej, ale też dojadą. I obym kiedyś za swojego życia tego doczekał :)
Wariant dodatkowy, to przedłużenie kursów np. do Gorlic i mamy kompleksową ofertę od Sanoka do Gorlic, by każdy dojechał do rzeszowskiej metropolii, a ci pozostali niech mają szansę się przesiąść w KMŁ i dojechać do królewskiego miasta - stolicy Małopolski.
Wtedy będzie można powiedzieć, że komunikacja regio w naszym regionie działa na poziomie przyzwoitym.
Całkowicie sie zgadzam. I jeszcze gdyby do tego dołozyć pociągi rel Zagórz - Kraków (obsługiwane np. hybrydowymi impulsami) mamy pełnie szczęścia... (cóż pomarzyc chyba wolno, a w zasadzie cosfnć sie pamięcią ponad 20 lat)

GN
 

·
Registered
Joined
·
7,412 Posts
Już widzę "oczyma" wyobraźni jak "Marszał" Podkarpackiego finansuje te połączenia. O taborze (hybryda) nie wspominając.
Bo obecnie nic nie stoi na przeszkodzie aby taką relację już uruchomić, nie wywalając kasy na hybrydy. Chociażby na poczatek w piątki i niedziele.
 

·
Registered
Joined
·
7,412 Posts
A podkarpackie SZT "grzeją" tory w Rzeszowie.
Zobaczymy co będzie jak ewentualnie "odpalą" pociągi TLK w nowym r.j. do Zagórza
 
2341 - 2360 of 2381 Posts
Top