SkyscraperCity banner

5221 - 5240 of 5270 Posts

·
Registered
Joined
·
1,796 Posts
Opieram się na danych GUS dotyczących ilości osób mieszkających w danych miejscowościach. Tu nie ma cudów.
Aha na danych GUSu... I do tego dodajesz swoje widzi mi się i już ma ogląd na sytuacje... Brawo. Według takiej logiki to pomiędzy Dębicą a Rzeszowem największa wymiana powinna byc w Ropczycach a tak nie jest. Dlaczego? A tymczasem sprawa korzystania z pociągów w danej miejscowości to nie tylko jej wielkość. Jest jeszcze szereg innych czynników. Przejedź się linią 71 i co nieco zobaczysz i zrozumiesz.

PKA to pociągi relacji Kolbuszowa-Rzeszów. Dlaczego więc chcesz się mijać w Dębie, Majdanie czy Widełce, zamiast w Kolbuszowej? Przejeżdża do Kolbuszowej ICek z Rzeszowa i minutę później odjeżdża PKA. Z czym tu jest problem?
No ale sam piszesz, że RE do Tarnobrzega ma być co godzinę więc może ten PKA nie będzie mógł ruszyć bo będzie jechał tenże RE. Zacznij sobie rysować grafiki ruchu na tej linii to co nieco zrozumiesz.
 

·
Registered
Joined
·
25 Posts
3h dla miast wojewódzkich miałem na uwadzę kolej.

Skoro bawimy się w takie poważne rozkminy.

"Nie dojadę spod Milenium Hall na Targówek w 3h w godzinach szczytu, bo tankowanie i przerwa".
Idąc dalej tym tropem, to dojazd na dworzec w Rzeszowie i do konkretnego punktu z Centralnego / Zachodniego / Wschodniego w godzinach szczytu też może zająć więcej niż 4h.

Truizm, jeśli komuś nie zależy na czasie to i rowerem pojedzie.

To mam szczerą nadzieje, że taka linia powstanie, skoro obecnie jest niemożliwe. Jestem ciekaw naturalanie co dały względnie dadzą te wszystkie remonty.
Czas pokaże :)
 

·
Registered
Joined
·
3,257 Posts
Aha na danych GUSu... I do tego dodajesz swoje widzi mi się i już ma ogląd na sytuacje... Brawo. Według takiej logiki to pomiędzy Dębicą a Rzeszowem największa wymiana powinna byc w Ropczycach a tak nie jest. Dlaczego? A tymczasem sprawa korzystania z pociągów w danej miejscowości to nie tylko jej wielkość. Jest jeszcze szereg innych czynników. Przejedź się linią 71 i co nieco zobaczysz i zrozumiesz.
Co chcesz udowodnić? Że 46 tys Tarnobrzeg ma generować mniejszy ruch niż Tarnowska Wola licząca 800 mieszkańców? :D

Konkurencyjność pociągu w relacji Tarnobrzeg-Rzeszów, a Ropczyce-Rzeszów to zupełnie inna liga. Tarnobrzeg to praktyczne całe miasto w zasięgu 2-3km. W Ropczycach to jest właściwie od 3 do 6km. To trochę tak, jakby stacja była w innej miejscowości. No i w Tarnobrzegu koło stacji przejeżdża większość linii autobusowych, a sam zbiorkom wygląda na jeden z najlepiej zorganizowanych w województwie. No i też Tarnobrzeg jest 3x większy.
No ale sam piszesz, że RE do Tarnobrzega ma być co godzinę więc może ten PKA nie będzie mógł ruszyć bo będzie jechał tenże RE. Zacznij sobie rysować grafiki ruchu na tej linii to co nieco zrozumiesz.
Kolbuszowa-Rzeszów to 28 minut. Rzeszów-Głogów w 15 minut, Głogów-Kolbuszowa 13 minut. Czyli można tu wdrożyć nawet półgodzinny takt PKA, z pociągami mijającymi się w Głogowie. Być może dla większej stabilności operacyjnej jedną ze stacji trzeba by obsługiwać co godzinę/na przemian(żeby uzyskać 14 minut Głogów-Rzeszów). Czy zgodzisz się tu ze mną? Pociągi odjeżdżają h:00 i h:30 i mijają się w Głogowie h:15 i h:45.

Infrastruktura pozwala na 30 minutową PKA i to z taktownym, symetrycznym rozkładem jazdy jak w Szwajcarii. A PKA jest co ~godzinę, nie co pół. Dlaczego więc twierdzisz, że nic więcej się nie zmieści?
 

·
Registered
Joined
·
315 Posts
Co do mijanek, przypominam że z wielu rzeczy da się zrezygnować, ale z mijanki w Zaczerniu nie, bo jest plan na podg dla linii lotniskowej. Czyli mamy Rzeszów Zachodni, Zaczernie, Głogów Młp. i ewentualnie jakby się dało Widełkę zagospodarować na taki awaryjny punkt na szlaku, gdzie da się minąć, lub wyprzedzić, nawet bez planowanych postojów, ale właśnie w razie problemów na szlaku.

Co do czasów jazdy-dlaczego co poniektórzy się naindyczyli, że czas jest tak bardzo ważny - nie mówimy o alternatywie 4 godziny samochód vs 7 godzin pociąg. Jeśli pociągiem będzie się jechać maksymalnie pół godziny dłużej niż autem, to ta różnica jest pomijalna. Ja natomiast wolę pewny rozkład na 4:15 od wyśrubowanego do granic możliwości na 4:00, gdzie pociąg o czasie dotrze w jednym przypadku na 10. Kluczem do wygranej pociągu jest cena, punktualność i komfort podróży, natomiast 10 minut w jedną czy drugą stronę (podkreślam 10 minut, a nie 3 godziny) dla mnie i podejrzewam dla wielu będzie sprawą marginalną.
 

·
Registered
Joined
·
25 Posts
Cały świat dąży do skrócenia czasu przejazdów, bo kolej ma wielki potencjał ku temu i to nie jest idyczenie tylko prymarny punkt transportu.

Kwestie proporcji czasu jednego środka do drugiego oraz jak to wyjdzie realnie już możemy odpuścić.
 

·
Registered
Joined
·
8,311 Posts
Musisz jednak przyznać, że kluczowa jest pewność dotarcia koleją na czas. Jeżeli ta pewność to 80% to nikt rozsądny nie będzie korzystał z takiej formy transportu. A my co chwila mamy loterię - wypadek na tym lub tamtym przejeździe, awaria starej lub zbyt nowoczesnej lokomotywy, przesuwające się obręcze na modernizowanych wagonach itd. Widzisz problem?
PLK próbując na siłę ratować sytuację dokłada absurdalnie duże rezerwy i temat pozamiatany. W takich warunkach to i 250 km/h nie pomoże, tu potrzebna jest praca u podstaw.
 

·
Registered
Joined
·
6,014 Posts
Cały świat dąży do skrócenia czasu przejazdów, bo kolej ma wielki potencjał ku temu i to nie jest idyczenie tylko prymarny punkt transportu.
A ja myslałem, że świat koncentruje sie na dostępności kolei, co często kłóci sie ze skróceniem czasu przejazdu
GN
 

·
Registered
Joined
·
3,257 Posts
A ja myslałem, że świat koncentruje sie na dostępności kolei, co często kłóci sie ze skróceniem czasu przejazdu
Oj nie do końca. Tendencja jest taka, żeby wdrażać takie rozwiązania które przyniosą jak najwięcej pasażerów. Jako przykład, to np. w grudniu w Szwajcarii w jednej miejscowości (z wymianą ponad 1k pasażerów dziennie oidp) musieli zrezygnować postojów pociągów, ponieważ trzeba było zagęścić linie IC/(IR z 60 do 30 minutowego taktu i niezbędne było przyspieszenie pociągu regionalnego.

Generalnie to my najczęściej używamy słowa "dostępność" w przypadku kolei. Na zachodzie decydują przede wszystkim liczby. Głównym celem jest zwiększenie udziału kolei w przewozach, a nie dostępność polegająca na tym, że zatrzymujemy się w każdej dziurze i wydłużamy czas jazdy pociągu w nieskończoność i w efekcie nie da się zrobić atrakcyjnej oferty.
 

·
Registered
Joined
·
25 Posts
To się nie kłóci, ale trzeba na podstawie liczb zdecydować co jest istotniejsze. Sztuka jest to osiągnąć i tak zaplanować w realiach.

Czas może wpłynąć na dostępność i na odwrót, ale jeśli jest dostępność to się dąży do poprawy czasowej ?

Nie zmienię zdania, najstoniejszy jest czas.

Stoję na tym, że modelem na kraju powinno być 3h pociągiem z każdego miasta wojewódzkiego do Stolicy.
( Bez Szczenia)
Jest to wyzwanie, ale to powinno mieć też wpływ na lokalne połączenia jeśli takie mają sens w liczbach.
 

·
mmm
Joined
·
627 Posts
Cóż to za cel - łączenie dużych , odległych ośrodków z centrum , pomijając (dla skrócenia) "co się da"?
Przecież mają one JUŻ połączenia lotnicze, autostradowe i S-kami . Dokąd większość kasy ma pożerać kilka dużych ośrodków (wraz z kanałami je łączącymi) , a spałata narodowego długu obciążać równo wszystkich?
A z innej beczki (kiedyś pytałem , bez odpowiedzi) - w Ocicach wszystkie tory są już pod siecią , zawieszoną na nowych podporach (bramki).Czy sieć na torami skrajnymi jest również pod napięciem - tego nie wiem.
 

·
Registered
Joined
·
25 Posts
Równo wszystkim !

Napisałem, że to sztuka i kwestia liczb.
To jakiś kompleks ? Dlaczego ktoś z dużego miasta musi tracić na tym żeby ktoś z małej wioski musiał dojechać lokalnie ? Przez to nigdy nie wsiądzie do pociągu, bo bedzie jechał dłużej. Ma eske więc to mu wystarczy? Burżuj ma auto niech wsiada do niego i płaci
na bramkach jak trzeba !

Tych kanałów już się nie da inaczej wykorzystać ? Musimy myślami iść w skrajności?


Może w tych dużych ośrodkach jest większy ruch generowany ?
Niech liczby pokażą i niech tych mijankę będzie więcej na 71.

Twoje ostatnie pytanie jest zasadne, moje czcze gadanie.
Wróćmy do niskopoziomowych dyskusji.

EDIT
Myślanie, że kolej ma zastąpić luki komunikacyjne to bardzo drogi pomysł.
Ski i Autostrady też można zaatakować w tym toku myślelenia, że to tylko dla wielkich ośrodków ( choć są węzły )
Tak swoją drogą ile generują kapitału duże ośrodki względem peryferii, ktoś może przedstawić takie dane na koleii ?
 

·
Registered
Joined
·
115 Posts
Cóż to za cel - łączenie dużych , odległych ośrodków z centrum , pomijając (dla skrócenia) "co się da"?
Przecież mają one JUŻ połączenia lotnicze, autostradowe i S-kami . Dokąd większość kasy ma pożerać kilka dużych ośrodków (wraz z kanałami je łączącymi) , a spałata narodowego długu obciążać równo wszystkich?
A z innej beczki (kiedyś pytałem , bez odpowiedzi) - w Ocicach wszystkie tory są już pod siecią , zawieszoną na nowych podporach (bramki).Czy sieć na torami skrajnymi jest również pod napięciem - tego nie wiem.
wydaje mi sie ze tutaj chodzi o zapełnienie pociągów, i tak sie sklada ze duze osrodki z racji tego ze sa duze daja wieksza szanse na zapełnienie pociągów niz mniejsze, ale zeby tak było podróz pociagiem musi byc w miare szybka, a jakiekolwiek jej wydłużanie spodowduje ze mieszkancy z duzych osrodków wybiora inne srodki lokomocji. dlatego mamy połaczenie np katowice - warszawa a nie brzeszcze-włoszczowa , bo jest oczywista oczywistościa ze to miekszancy wawy i katowic wypełniaja pociagi
 

·
Registered
Joined
·
76 Posts
A z innej beczki (kiedyś pytałem , bez odpowiedzi) - w Ocicach wszystkie tory są już pod siecią , zawieszoną na nowych podporach (bramki).Czy sieć na torami skrajnymi jest również pod napięciem - tego nie wiem.
Nie wiesz, czy tor 3 był remontowany?
 

·
Registered
Joined
·
78 Posts
Drut wisi nad wszystkimi 4 torami, prace są chyba ukończone, teren posprzątany, wyglada, że napięcie jest włączone nad wszystkimi torami, chociąż tor 3. jest chyba z D1 po obu stronach
 

·
Registered
Joined
·
29 Posts
Zupełny OT, ale ciekaw jestem czy nigdy nie było pomysłu budowy łącznicy pomiędzy Chmielowem (lk 70) a Cyganami (lk 71) i uruchomienia relacji Kielce - Włoszczowice - Staszów - Rzeszów bez zmiany czoła/ zatrzymania w Ocicach/Tarnobrzegu?
To raptem 3 km....
 

·
Registered
Joined
·
8,311 Posts
Może dlatego, że to dwa miasta z końca listy biednych województw i zapotrzebowanie na przejazdy jest znikome. O ile ruch Rzeszów-Kraków był i jest utrzymywany od lat, zarówno w postaci pociągów Intercity, jak i regionalnych, obecnie z przeważającą ofertą przesiadkową w Tarnowie, podobnie jest na odcinku Rzeszów-Lublin, na który niedługo wjadą zmodernizowane składy IC oraz jest kilka połączeń regio. Jak sięgam pamięcią do Kielc, to nawet oferta autobusowa nie była zbyt bogata, może oba miasta nie mają sobie nic specjalnego do zaoferowania? Kraków i Lublin są dużymi ośrodkami akademickimi, Kraków dużym rynkiem pracy, a Kielce jak zauważyłem z własnego doświadczenia ciągną w kierunku swoich wykonawców w przypadku przetargów, więc może dlatego nie ma chemii?
 

·
Registered
Joined
·
29 Posts
Dziękuję bardzo za tę analizę. Miałem na myśli też horyzont kilkudziesięciu lat. Głównie wstecz- z czasami radosnego PRL-u, gdy nie bardzo takich analiz dokonywano. Ale i teraz wprzód, gdy mamy PR-owy klimat każdego miasta powiatowego z czynną koleją, szprychy itd. :)

Tak po prostu pacząc na mapę.
 

·
Registered
Joined
·
8,311 Posts
Jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy. Oba województwa jednak osiągnęły pewien poziom komunikacji, gdyż obie strony dążyły do powstania mostu na trasie łączącej Mielec i Połaniec. Oddany most połączony z modernizację dróg spowodował, że jest to trasa dość chętnie wybierana do połączenia Rzeszowa i Kielc. Co więcej część osób jeździ tą trasą pomiędzy Rzeszowem i Warszawą, gdyż w Świętokrzyskiem wskakuje się na S7.
Ale patrząc na to połączenie pod względem kolejowym zaskoczenie może być o tyle duże, że nie ma bezpośredniego połączenia Rzeszowa z Mielcem, a Połaniec ma połączenie kolejowe przez Staszów, Włoszczowice. O ile możliwe byłoby stworzenie połączenia do linii LK71 w Chmielowie, to zygzak byłby na tyle duży, że czasowo połączenie mogłoby się okazać nieekonomiczne.
 

·
Registered
Joined
·
108 Posts
Jest też inna, kosztowna wizja w zamierzeniach inwestycyjnych lata 2021 – 2030 z perspektywą do 2040 roku - modernizacja linii kolejowej nr 75 na świętokrzyskim odcinku Rytwiany - Połaniec wraz z przedłużeniem jej do Mielca i dalej Kolbuszowej - budowa nowego traktu kolejowego z mostami na Wiśle i Wisłoce.
 
5221 - 5240 of 5270 Posts
Top