SkyscraperCity banner

41 - 60 of 5879 Posts

·
November Rain
Joined
·
690 Posts
Niestety tak młody jestem że te czasy pamiętam z opowiadań starszych :)
Słyszałem że problem z linią do Leszna polega na położeniu jej w 3 województwach, z czego każde jest w równym (czyli niemalże zerowym) stopniu zainteresowane jej modernizacją (elektryfikacja też by się zdała). I mamy to co mamy, na tak ważnej linii...
 

·
Registered
Joined
·
1,366 Posts
^^ Sama linia jest jedną z tych o znaczeniu państwowym. Chodzi raczej o dotowanie pociągów Regio.
 

·
Fotorelator kolejowy
Joined
·
4,425 Posts
Problemem linii do Leszna jest fakt, że leży ona na peryferiach 3 województw, co powoduje, że decydenci kolejowi są nią słabo zainteresowani. Gdyby nie fakt, że jest ona szlakiem o znaczeniu państwowym podobnie jak odcinek do Żagania i fakt, że lokalnym samorządom i mieszkańcom bardzo zależy na utrzymaniu ruchu pasażerskiego na tym szlaku (wielokrotne próby likwidacji połączeń spełzły na szczęście na niczym), to już by się oglądało tam krzaki i ubytki w torach. Ogólnie jakość torów na terenie lubuskiego i wielkopolskiego nie jest zła, fatalny jest odcinek torów w województwie dolnośląskim (jeden tor zamknięty drugi 20 km/h). I to jest podstawowy ból tej linii. Grozi jej zamknięcie z powodu stanu torów. Dolnośląskie traktuje takie peryferyjne linie wykraczające poza ich teren z totalnym olewem, mają większe problemy na głowie (Wrocław - Jelenia Góra, Wrocław - Głogów, Wrocław - Międzylesie etc). Dlatego w najbliższym czasie, jeżeli samorządy nie wesprą naprawy linii takich jak 14 czy 275 czeka je śmierć z powodu złego stanu torowisk.
 

·
Registered
Joined
·
7,281 Posts
Niestety tak młody jestem że te czasy pamiętam z opowiadań starszych :)
Słyszałem że problem z linią do Leszna polega na położeniu jej w 3 województwach, z czego każde jest w równym (czyli niemalże zerowym) stopniu zainteresowane jej modernizacją (elektryfikacja też by się zdała). I mamy to co mamy, na tak ważnej linii...
To nie takie odległe czasy, przecież linię do Legnicy zamknęli w tym roku, a linię do Żar na początku lat 2000-nych. Chyba rok temu jak dobrze pamiętam rozebrali resztki torów do Sławy (odcinek Krzepielów - Sława), a resztki linii Głogów-Bojanowo z której pozostał tylko odcinek Góra Śl - Bojanowo nadal funkcjonujący, rząd postanowił zlikwidować, bo mu szkoda było pieniążków na wiadukt kolejowy nad budowaną obwodnica S5 Rawicza.
Jeszcze jedno kilka lat temu pociąg z Głogowa do Zielonej Góry jechał 50 minut, a pośpieszny 40 minut. Teraz pociąg jedzie około półtorej godziny, 21 wiek przyniósł cofnięcie się w rozwoju kolei, w końcu już w 19 wieku jeździły szybciej.
 

·
Registered
Joined
·
7,281 Posts
Problemem linii do Leszna jest fakt, że leży ona na peryferiach 3 województw, co powoduje, że decydenci kolejowi są nią słabo zainteresowani. Gdyby nie fakt, że jest ona szlakiem o znaczeniu państwowym podobnie jak odcinek do Żagania i fakt, że lokalnym samorządom i mieszkańcom bardzo zależy na utrzymaniu ruchu pasażerskiego na tym szlaku (wielokrotne próby likwidacji połączeń spełzły na szczęście na niczym), to już by się oglądało tam krzaki i ubytki w torach. Ogólnie jakość torów na terenie lubuskiego i wielkopolskiego nie jest zła, fatalny jest odcinek torów w województwie dolnośląskim (jeden tor zamknięty drugi 20 km/h). I to jest podstawowy ból tej linii. Grozi jej zamknięcie z powodu stanu torów. Dolnośląskie traktuje takie peryferyjne linie wykraczające poza ich teren z totalnym olewem, mają większe problemy na głowie (Wrocław - Jelenia Góra, Wrocław - Głogów, Wrocław - Międzylesie etc). Dlatego w najbliższym czasie, jeżeli samorządy nie wesprą naprawy linii takich jak 14 czy 275 czeka je śmierć z powodu złego stanu torowisk.
Obszar powiatu Głogowskiego jest przez Wrocław traktowany po macoszemu, linie kolejowe na linii Głogów-Rudna-Legnica, albo Leszno-Głogów-Żary, są strasznie zaniedbane, przez co pociągi tam jeżdżą bardzo powoli o ile w ogóle jeżdżą i nie stanowią konkurencji dla busiarzy których pełno jest na trasie Głogów-Legnica i Głogów-Leszno. Takie są skutki bycia tak daleko od aglomeracji wrocławskiej, w którą inwestuje się kupę pieniędzy. Tam właśnie buduje się oprócz obwodnicy autostradowej (drogi krajowe) także obwodnicę aglomeracyjną (drogi wojewódzkie).
 

·
Fotorelator kolejowy
Joined
·
4,425 Posts
^^ no właśnie Wrocław garnie wszystko, albo dużo inwestycji pod siebie, a Głogów traktuje się podobnie jak inne miasta prowincji po macoszemu, moja narzeczona jest ze Zgorzelca i też widzę jak bardzo jest to olane miasto, no cóż za daleko od metropolii, całe szczęście, że im chociaż tory na głównej linii zrobili bo np. drogi wojewódzkie to tragedia. Gdyby Głogów leżał w województwie lubuskim może co nieco wyglądałoby to inaczej. Wtedy zresztą na odcinku Głogów - Leszno dogadywałyby się 2 a nie 3 województwa.
 

·
November Rain
Joined
·
690 Posts
^^ I tym sposobem dochodzimy znowu do wątku secesji powiatu głogowskiego ;)

@bunkrownik: Czasy może nie tak odległe ale ja w 2000 roku miałem 6 lat i mało pamiętam jeżeli chodzi o przewozy osobowe na tej linii :) Głogów jest co tu dużo mówić pomijany w wielu kwestiach inwestycyjnych, mimo ze to ponad 70 tysięczne miasto. Jedyne co nam zostaje to czekać, ewentualnie jakieś akcje protestacyjno-lobbystyczne :)
 

·
Registered
Joined
·
7,281 Posts
Najpierw trzeba mieć jakichś lobbystów, żeby lobbowali. Po drugie województwo lubuskie jest jednym z najbiedniejszych w Polsce, a dolnośląskie jednym z najbogatszych, więc teoretycznie to tutaj powinno być mnóstwo inwestycji wojewódzkich.
Skoro linia Żagań-Głogów-Leszno jest linią o znaczeniu państwowym to rząd powinien się o nią troszczyć, tylko ich pewnie interesuje co najwyżej fragment 14-tki Łódź-Kalisz-Ostrów, bo tam ma powstać linia wysokich prędkości tzw Y (Wrocław i Poznań-Łódź-Warszawa).
 

·
Fotorelator kolejowy
Joined
·
4,425 Posts
Co z tego, że dolnośląskie jest jednym z najbogatszych jak większość kasy przeżera Wrocław i jego okolice. Zadupia takie jak okolice Głogowa czy Zgorzelca są olewane i nie wiadomo jak długo będą musiały czekać na jakieś inwestycje. Na rząd też nie liczę bo oni są dobrzy w dwóch sprawach - 1 wyciąganie kasy od obywateli, 2 wyciąganie kasy od samorządów. A że linia 14 nie ma dla samorządów dolnośląskiego i lubuskiego większego znaczenia to raczej nici z kasy od samorządów. Ja już przestałem wierzyć, że jeszcze na linię nr 14 na odcinku z Głogowa do Żagania powróci ruch pasażerski. Raczej wróżę scenariusz zamknięcia szlaku ze względu na osiągnięcie stanu śmierci technicznej. Głogów jeszcze może ewentualnie być zainteresowany lobbowaniem aby dokonać poprawy stanu infrastruktury na linii nr 14 w kierunku Leszna bo tam może się przesiadać część pasażerów z Głogowa.
 

·
Registered
Joined
·
674 Posts
...Raczej wróżę scenariusz zamknięcia szlaku ze względu na osiągnięcie stanu śmierci technicznej. Głogów jeszcze może ewentualnie być zainteresowany lobbowaniem aby dokonać poprawy stanu infrastruktury na linii nr 14 w kierunku Leszna bo tam może się przesiadać część pasażerów z Głogowa.
Może ktoś wie dlaczego wszystkie towarowe do niedawna (nie wiem jak jest teraz) jeździły z ZG do Żagania przez Głogów ? Czyżby na linii ZG-Żary były za małe dopuszczalne naciski osiowe? A może zaletą tej trasy było dłuższe prowadzenie "elektrykiem"? W każdym razie 3-5 par pociągów towarowych Franowo - Węgliniec było prowadzonych przez ZG - Głogów - Żagań jeszcze 5 lat temu.
 

·
Fotorelator kolejowy
Joined
·
4,425 Posts
Trudno jest odpowiedzieć mi na to pytanie, w ogóle spora część tras pociągów towarowych jest prowadzona dziwnymi trasami, w zacytowanym przypadku może chodziło o podmiankę lokomotyw, konieczność zmiany czoła (Głogów jest dużo większy i łatwiej przeprowadzić tam manewry zmiany lokomotywy niż na ciasnej stacji w Zielonej Górze). A może trasa ta była "motorem napędowym" podupadającej części 14 czyli odcinka z Głogowa do Żagania.
 

·
Registered
Joined
·
7,281 Posts
Co z tego, że dolnośląskie jest jednym z najbogatszych jak większość kasy przeżera Wrocław i jego okolice. Zadupia takie jak okolice Głogowa czy Zgorzelca są olewane i nie wiadomo jak długo będą musiały czekać na jakieś inwestycje. Na rząd też nie liczę bo oni są dobrzy w dwóch sprawach - 1 wyciąganie kasy od obywateli, 2 wyciąganie kasy od samorządów. A że linia 14 nie ma dla samorządów dolnośląskiego i lubuskiego większego znaczenia to raczej nici z kasy od samorządów. Ja już przestałem wierzyć, że jeszcze na linię nr 14 na odcinku z Głogowa do Żagania powróci ruch pasażerski. Raczej wróżę scenariusz zamknięcia szlaku ze względu na osiągnięcie stanu śmierci technicznej. Głogów jeszcze może ewentualnie być zainteresowany lobbowaniem aby dokonać poprawy stanu infrastruktury na linii nr 14 w kierunku Leszna bo tam może się przesiadać część pasażerów z Głogowa.
Martwię się, żeby nie powtórzył się scenariusz z Bojanowa, gdzie poświęcili linię kolejową dla drogi S5, bo szkoda było kasy na wiadukt. Szkoda że ZG nie liczy się z Żarami i Żaganiem oraz Szprotawą i nie zrobi tam wam torów.

Może ktoś wie dlaczego wszystkie towarowe do niedawna (nie wiem jak jest teraz) jeździły z ZG do Żagania przez Głogów ? Czyżby na linii ZG-Żary były za małe dopuszczalne naciski osiowe? A może zaletą tej trasy było dłuższe prowadzenie "elektrykiem"? W każdym razie 3-5 par pociągów towarowych Franowo - Węgliniec było prowadzonych przez ZG - Głogów - Żagań jeszcze 5 lat temu.
Podejrzewam że linia z Głogowa do Żagania musi być przystosowana do obsługi ciężkich transportów z miedzią z głogowskiej huty do Niemiec. W PRLu planowali do tej linii kolejowej w Nielubi podłączyć bocznicę z kopalni w Sieroszowicach. W sumie nadal ta myśl chodzi LGOMOwcom po głowie, i nadal to planują, ale pieniążków nie mają na to, a dzięki temu połączenie z północą by zyskał Lubin i Polkowice.
 

·
Registered
Joined
·
7,281 Posts
Trudno jest odpowiedzieć mi na to pytanie, w ogóle spora część tras pociągów towarowych jest prowadzona dziwnymi trasami, w zacytowanym przypadku może chodziło o podmiankę lokomotyw, konieczność zmiany czoła (Głogów jest dużo większy i łatwiej przeprowadzić tam manewry zmiany lokomotywy niż na ciasnej stacji w Zielonej Górze). A może trasa ta była "motorem napędowym" podupadającej części 14 czyli odcinka z Głogowa do Żagania.
No torowisko mamy rozbudowane jak w jakiejś metropolii :) Mam pomysł a może by tak linię Głogów-Żagań przejął PolMiedźTrans w końcu mają w okolicy sporo swoich torowisk, a dla nich to szybka droga do Niemiec i do tego w Polsce inwestują w lokalne linie w innych regionach.
 

·
Registered
Joined
·
6,801 Posts
^^
Przecież sam napisałeś, że Lubuskie to jedno z najbiedniejszych województw w kraju, więc za co mamy robić linię z Żagania do Szprotawy? Zakład linii kolejowych w ZG (o ile coś takiego istnieje lub tak się nazywa) nie ma nawet kasy na najpilniejsze naprawy na Odrzance, Nasze województwo kolejowo na mapie kraju praktycznie nie istnieje poza, odnoszę czasem wrażenie, niemal eksterytorialną linią do Berlina - E20 (a gdyby się tylko dało to pewnie i ona zostałaby poprowadzona inaczej). Gdyby nie kasa z LRPO i województwa, to łącznica koło Czerwieńska nigdy by pewnie nie powstała; nie byłoby remontów do Zbąszynka i Gorzowa. Nie zmienia to faktu, że może nadejdzie czas, kiedy zrewitalizują i tę linię, tak jak i linię do Lubska. Oczywiście za pieniądze biednego woj. lubuskiego, bo na budżet centralny to nawet nie licz.
 

·
Fotorelator kolejowy
Joined
·
4,425 Posts
No torowisko mamy rozbudowane jak w jakiejś metropolii :) Mam pomysł a może by tak linię Głogów-Żagań przejął PolMiedźTrans w końcu mają w okolicy sporo swoich torowisk, a dla nich to szybka droga do Niemiec i do tego w Polsce inwestują w lokalne linie w innych regionach.
Głogów przed wojną choć mniejszy niż dzisiaj ludnościowo był ważnym miastem i w dodatku węzłem na dwóch magistralnych liniach kolejowych stąd takie bogata sieć infrastruktury kolejowej (dwie grupy torowisk towarowych 4 perony itd). Stacja po wojnie nie straciła na znaczeniu bo obsługuje ruch do kopalń i hut KGHM dzięki czemu sporo towarów się tam przewija. Pol Miedź chyba nie jest za bardzo zainteresowany wydawaniem kasy na 14 szczególnie, że dzisiaj ich pociągi nie pojawiają się tam zbyt często. Może faktycznie przedłużenie torów KGHM z Polkowic i Sieroszowic w kierunku Nielubii i Kłobuczyna jak to było kiedyś planowane zmieniło by coś w tej kwestii.
 

·
Registered
Joined
·
7,281 Posts
W zeszłym roku zrobiłem kilka fotek torowisk w Głogowie.
Tu kawałek odrzanki w pobliżu ulicy krochmalnej. Ciekawe po co Niemcy zbudowali ten mur wzdłuż torów.

A tak wygląda bocznica łącząca odrzankę i 14stkę.

I to nie jest jakiś las tylko tereny przemysłowe w mieście w pobliżu fabryki domów.

Prawie jak w Amazonii:)
Poniżej kilka fotek odrzanki z zimy stulecia 2009/2010.
Miejsce gdzie rozwidlają się odrzanka i 14stka (kierunek Leszno). W oddali dworzec.

Odrzanka widoczna z wiaduktu koło zakładu energetycznego. W oddali zamek i różowy most.

Poniemiecki wiadukt nad odrzanką w tej samej okolicy.

Dworzec kolejowy.

Poniemiecki fort kolejowy.

Widok na most kolejowy.


Odrzanka w czasie powodzi 2010.

 

·
Fotorelator kolejowy
Joined
·
4,425 Posts
O właśnie na tych mapach widać jaki przebieg miałoby brukujące torowisko KGHM, tyle tylko, że na tej mapie jest rozrysowane włączenie się w sieć PKP w Nielubii, a ja ostatnio słyszałem, że KGHM rzekomo ma plany aby stacją włączeniową był Kłobuczyn. Jak dla mnie to wariant z Nielubią jest sensowniejszy, bo chodzi przecież o skomunikowanie na potrzeby KGHM, czyli kierunek Głogów jest bardziej pożądany.
 

·
A fe Silesia!
Joined
·
4,925 Posts
Co z tego, że dolnośląskie jest jednym z najbogatszych jak większość kasy przeżera Wrocław i jego okolice.
Nie siej demagogii. Skoro na linii kolejowej o znaczeniu międzynarodowym z Wrocławia do Międzylesia masz co najmniej kilkanaście ograniczeń prędkości, chyba trudo zająć się w pierwszej kolejności drugerzędną linią Głogów-Żagań, nieprawdaż?
 

·
Fotorelator kolejowy
Joined
·
4,425 Posts
Nie siej demagogii. Skoro na linii kolejowej o znaczeniu międzynarodowym z Wrocławia do Międzylesia masz co najmniej kilkanaście ograniczeń prędkości, chyba trudo zająć się w pierwszej kolejności drugerzędną linią Głogów-Żagań, nieprawdaż?
Wyrywkowo musiałeś czytać ten watek albo moje wypowiedzi. Już kiedyś napisałem, że dolnośląskie ma większe problemy modernizacyjne jeżeli chodzi o linie kolejowe niż linia nr 14, która ma peryferyjny przebieg i peryferyjne znaczenie dla tego województwa. Szczególnie dotyczy to odcinka w stronę Żagania, który ma wręcz znaczenie marginalne nawet dla Głogowa. Nie zmienia to faktu, że koło Wrocławia cały czas się coś dzieje, natomiast jak jeżdżę w okolice Zgorzelca to widzę, że tam dzieje się niewiele. Drogi wojewódzkie są w tragicznym stanie (296, 351, 352) i możnaby tak dalej wymieniać co jeszcze. Głogowianie też podkreślają, że dzieje się niewiele więc coś w tym jest. Kolejna sprawa, że olewanie linii nr 14 nie zaczęło się niedawno proces degradacji szlaku postępował od co najmniej 20 lat.
 
41 - 60 of 5879 Posts
Top