SkyscraperCity banner

1 - 20 of 256 Posts

·
Registered
Joined
·
60 Posts
Discussion Starter #1
Ja slyszalem ze miasto Karpacz przejelo od PKP dworzec.
Teraz podobno bedzie duzo latwiej uruchomic te linie.
Czy wiadomo cos na ten temat.:nuts:


Za info dzieki.
Pozdrawiam- Richard T.
 

·
Registered
Joined
·
3,724 Posts
Reaktywacji ta linia się nie doczeka. Miasto przejęło jedynie dworzec, w którym zostanie utworzone muzeum. Nic więcej.
 

·
Silesian InExile
Joined
·
3,567 Posts
Miasto może przejęło sam dworzec ale to stowarzyszenie drezynowe podpisało list intencyjny z KD i marszałkiem i chyba gminami o rewitalizację tego odcinka do karpacza i tego do ogorzelca(mogliby dalej do kamiennej góry to by mogły pociągi do czech jeździć "w kółko"), więc może za jakiś czas jak karpacz zobaczy że szklarska dobrze wychodzi na trasie do harahova to i oni się zdecydują coś zadziałać. Spokojnie teraz kasy mało zle za 2-3 lata wyjdziemy z kryzysu to i inwestycje ruszą.
 

·
Once BMW, always Honda
Joined
·
664 Posts
Miasto może przejęło sam dworzec ale to stowarzyszenie drezynowe podpisało list intencyjny z KD i marszałkiem i chyba gminami o rewitalizację tego odcinka do karpacza i tego do ogorzelca(mogliby dalej do kamiennej góry to by mogły pociągi do czech jeździć "w kółko"), więc może za jakiś czas jak karpacz zobaczy że szklarska dobrze wychodzi na trasie do harahova to i oni się zdecydują coś zadziałać. Spokojnie teraz kasy mało zle za 2-3 lata wyjdziemy z kryzysu to i inwestycje ruszą.
Czy ktoś liczył (link jakiś? proszę...) czy ta rewitalizacja sie opłaca?

Z tego, co pamiętam, ruch był minimalny (nawet w latach 80-tych ludzie jeździli autobusem), więc to może być wyrzucanie w błoto.
 

·
Registered
Joined
·
916 Posts
Czy ktoś liczył (link jakiś? proszę...) czy ta rewitalizacja sie opłaca?

Z tego, co pamiętam, ruch był minimalny (nawet w latach 80-tych ludzie jeździli autobusem), więc to może być wyrzucanie w błoto.
Poza tym Karpacz to turystyka. Bogaty turysta co zostawi kupę kasy nie przyjedzie koleją, tylko swoim SUVem albo czymś w tym rodzaju.
 

·
Banned
Joined
·
3,833 Posts
Rewitalizacja miała by sens, ale po warunkiem takiego układania struktury transportu publicznego ,który by powodował nie wpier... autobusów w relacje kolejowe, tylko takie układanie rozkładu, w którym autobus byłby związany węzłem małżeńskim z koleją.

Cały ból w Polsce polega na tym ,że w latach 90-tych powinno się PKS połączyć z PKP i zrobić jedną politykę transportową.
Przesiadka naprawdę nie jest problemem jesli całośc jest pomyślana jako wspólny organizm (tak jak to działa w Szwajcarii). W miastach też przesiadamy się na tramwaj czy Metro, albo z lini na linię i to częściej niż w przypadku współdziałania transportu autobusowego z kolejowym.

Jest to o tyle ważne, że lepiej na dobrą sprawę dopłacać do nierentownych autobusów uzupełniających sieć kolejową i pracujących na jej rentowność poprzez dowożenie pasażerów do stacji kolejowej niż dotować pociągi zostawiając jednocześnie rynek przewozów na pastwę busiarstwa. Tym bardziej, że na obecną chwilę państwo dopłaca do jednego i drugiego często na tych samych relacjach nie mając tym samym na poziomie ani usługi PKS ani PKP.

W Polsce istnieje wiele takich relacji które mogły być przedłużeniem sieci kolejowej i relacji Ex, IC np: Bielsko-Biała-Szczyrk, Nowy Targ-Krościenko-Szczawnica. Nowy Targ-Zawoja. Zagórz (Krosno)-Pętla Bieszczadzka. Władysławowo-Jastrzębia Góra-Karwia, Kamień Pomorski-Dziwnów-Rewal-Niechorze-Trzebiatów. i wiele, wiele innych.

Jeszcze raz mówię i podkreślam, chodzi o taką sytuację w której bilet na autobus jest już w ramach, w cenie usługi kolejowej i autobus czeka na przyjazd, bez dylematu zdążę czy nie zdążę?

Nie chodzi tylko zresztą o połączenia stricte wakacyjne, urlopowe, ale i system dojazdów. W przypadku lini Jelenia G-Karpacz jest i tak lepsza sytuacja niż na lini do Szklarskiej gdzie kolej nie pokrywa się z miastem i jest prowadzona serpentynami wyprowadzającymi kolej na tyle wysoko by osiągneła ona przełęcz jakuszycką.

Karpacz jest osiągalny, ale na dworcu już powinien być autobus rozwożący po Karpaczu. Połączenie (auto)busowe Karpacz-Szklarska wogóle istnieje?
Nie wiem jakie są przyzwyczajenia rodaków, ale znam wiele osób, które po pzybyciu na dane miejsce urlopowe odstawia samochód i chce od niego odpocząć. Na obecną chwilę jeszcze samochód jest pewnym fetyszem, ale wiele osób jest uzależnionych od auta i robi za rodzinnego szofera (jeśli mieszka na zadupiu w ramach mody na mieszkanie poza miastem) i na urlopie chce odpocząć od szoferowania.

Podczas pobytu w Krynicy z przyjemnością zostawiłem samochód i pojechałem do Nowego Sącza nie busem, ale pociągiem. Trwało to trochę, ale jako turysta czasu nie liczę. A widoki wzdłuż lini w dolinie Popradu ładne (chociaż z auta chyba więcej widać:)). Nie tylko ja miełam frajdę, ale i jakieś młode nizinne dziewuchy, które chyba niezbyt wyjeżdzone pociagami były, bo traktowały to jako atrakcję. A jak pociąg do tunelu wjechał to pisku narobiły:lol:.

Do Słowacji oczywiście autem, ale jest jeszcze jeden aspekt komunikacyjny. Pojechać pociągiem np do Rytra i przejść cały grzbiet górski do Krynicy. I tak zrobiłem. Auto by za mną nie pojechało. Musiałbym do niego wrócić tam gdzie go zostawię. Obszar wędrówki ograniczony.

Przyjdzie czas, że samochód przestanie być traktowany jak święta krowa i pociąg będzie (miejmy nadzieję) naturalnym, alternatywnym skojarzeniem dla wielu z tych, którzy teraz spluwają na jego widok, albo dla niewyjeżdzonych dzieci starego pokolenia.

Ale jest jeszcze jeden nieodłączny aspekt. Jesteśmy krajem nizinnym i górskie trasy kolejowe w Sudetach są jedwabiście zarąbiste pod względem atrakcyjności (stacje klimatyczne, wiadukty, tunele, serpentyny) tyle tylko ,że trzeba to utrzymać i rozlekalamować jako atrakcja sama w sobie. Nie wierzę, że w naszym narodzie nizinnym (a mówie to jako człowiek z centralnej Polski) przejazd koleją górską retro nie byłby atrakcyjny.

Kolej w Sudetach to jeden z nieodłącznych elementów tego regionu świadczących o jego tożsamości i atrakcyjności. Ale to musi być rozleklamowane i promowane.
Nawet jeśli połączenie J.G-Karpacz nie było by aż tak bardzo zasadne do reaktywacji to pamietajmy ,że do Mysłakowic ten odcinek jest częśćią lini do Kamiennej Góry przez przełęcz Kowarską z jedną z najbardziej zarąbistych i atrakcyjnych lini. Cuchcia retro i git. Nie sądze żeby nie chwyciło. A ten ogryzek z Mysłakowic do Karpacza wtedy da się utrzymać.

I pomysleć, że przed wojną ta linia była zelektyfikowana i jeżdziły ponoć do Karpacza pociagi nie tylko z Berlina ale i jakieś z Amsterdamu. To prawda?
 

·
Silesian InExile
Joined
·
3,567 Posts
Poza tym Karpacz to turystyka. Bogaty turysta co zostawi kupę kasy nie przyjedzie koleją, tylko swoim SUVem albo czymś w tym rodzaju.
nie do końca, wiem że w ER Nysa planowano stworzenie dużego w miarę jednolitego systemu komunikacji dla całego euroregionu, tak by pociągami można było spokojnie przejechać z np Karpacza do Harrachova, z Jeleniej Góry do np Zittau itd, do tego wagony dostosowane do transportu rowerów/nart, dla lokalnych na stacjach kolejowych przechowalnie rowerów i parkingi (taki lokalny park&ride). Jeśli turyście podstawiono by wygodny pociąg i mógłby nim spokojnie dojechać np do Czech a potem wrócić w ciągu jednego dnia to myślę że frekwencja byłaby dość duża i inwestycja byłaby opłacalna.
Edit:
tak całość lini w sudetach była zelektryfikowana np pociagi z Berlina miały w swoim składzie bezposrednie wagony do Karpacza, Kowar, Kamiennej Góry, Szklarskiej Poręby itd...
 

·
Registered
Dzień dobry!
Joined
·
11,485 Posts
^^ Nic. A szkoda, bo transport publiczny na odcinku Jelenia Góra - Karpacz to jest jakiś dramat. Prawie wszystkie PKS-y oraz busy jeżdżą albo przez Kowary, albo przez Podgórzyn, dzięki czemu podróż trwa blisko 50 minut, a miasta te dzieli ledwie 20 km...
 

·
Registered
Joined
·
634 Posts

·
Registered
Dzień dobry!
Joined
·
11,485 Posts
Z perspektywy Karpacza jako ze i tak autobus jedzie obecnie z JG to nie ma roznicy czy ktos sie przesiadzie w Jeleniej, Walbrzychu czy Smolcu. Ale nie tedy droga i ewentualne przesiadki na transport drogowy trzeba organizowac mozliwie najblizej celu. O zapewnieniu mozliwie najszybszego polaczenia nie trzeba wspominac bo to oczywiste a 50 promili to chyba tez mozna sobie darowac bo mamy XXI wiek.
Na podstawie porównania do bliźniaczej linii do Szklarskiej Poręby można wysnuć wnioski, że dla turystów liczy się bezpośredni i w miarę niedrogi dojazd w rozsądnym czasie. Obecnie do Szklarskiej Poręby pociąg jedzie 3 godziny za 25,50 zł. I jak widać po weekendowej frekwencji nie są to złe parametry. Odległość do dworca nie jest żadnym problemem, bo w Szklarskiej też jest daleko, ale koleją w góry jeżdżą najczęściej ludzie młodzi i raczej sprawni, więc spacer nie stanowi problemu. Poza tym w Szklarskiej są taksówki, w Karpaczu na pewno też, a i tak pewnie jakiś busiarz wyczułby interes i zaczął wozić ludzi do Karpacza Górnego.

50 promili też nie jest problemem, ale wymagałoby specjalnie przygotowanego taboru, ale jeśli chcemy jeździć bezpośrednio, to w grę wchodzi tylko elektryfikacja.
 

·
Banned
Joined
·
3,253 Posts
^^ Tylko trzeba by to dobrze zorganizować.
Karpacz ma takiego plusa, że z JG jest blisko 8 km mniej niż do SPD. Ilość ciasnych łuków też robi swoje.
Jeżeli udało by się przy elektryfikacji osiągnąć czas przejazdu JG - Karpacz na poziomie 25 min to był by rewelacyjny wynik.
Z tym, że trzeba jeszcze dodatkowo zadbać o 274, jeżeli celem jest przywrócenie świetności transportu kolejowego to należało by remont dopasować do parametrów nowego taboru.
Od Wrocławia do Świebodzic zrobić remont na 160 i możliwie skracać czas przejazdu na pozostałych trudniejszych odcinkach.
 

·
Registered
Joined
·
5,903 Posts
nie do końca, wiem że w ER Nysa planowano stworzenie dużego w miarę jednolitego systemu komunikacji dla całego euroregionu, tak by pociągami można było spokojnie przejechać z np Karpacza do Harrachova, z Jeleniej Góry do np Zittau itd, do tego wagony dostosowane do transportu rowerów/nart, dla lokalnych na stacjach kolejowych przechowalnie rowerów i parkingi (taki lokalny park&ride). Jeśli turyście podstawiono by wygodny pociąg i mógłby nim spokojnie dojechać np do Czech a potem wrócić w ciągu jednego dnia to myślę że frekwencja byłaby dość duża i inwestycja byłaby opłacalna.
Edit:
tak całość lini w sudetach była zelektryfikowana np pociagi z Berlina miały w swoim składzie bezposrednie wagony do Karpacza, Kowar, Kamiennej Góry, Szklarskiej Poręby itd...
Żeby nie być gołosłownym radzę spojrzeć na drugi koniec Polski a mianowicie w Bieszczady. w sierpniu w weekendy uruchomiono pociąg Jasło - Komańcza. Pociąg ten nie był z niczym skomunikowany w Jaśle, anie z autobusami dalekobieżnymi ani pociągami. Psy wieszano na tych co to wymyślili.. I?... po dwóch weekendach kursowania okazało się, że trzeba na to połaczenie wysyłac dwuczłonowy szynobus, bo jeździła nim setka ludzi (rekord 170). A przypominam, że Komańcza to niewielka wioska na pograniczu Beskidu Niskiego i Bieszczadów przy której Karpacz to metropolia

GN
 

·
Registered
Dzień dobry!
Joined
·
11,485 Posts
^^ Tylko trzeba by to dobrze zorganizować.
Karpacz ma takiego plusa, że z JG jest blisko 8 km mniej niż do SPD. Ilość ciasnych łuków też robi swoje.
Jeżeli udało by się przy elektryfikacji osiągnąć czas przejazdu JG - Karpacz na poziomie 25 min to był by rewelacyjny wynik.
To jest tylko 17 km, w większości po płaskim terenie. Nawet pół godziny źle by nie wyglądało.
Z tym, że trzeba jeszcze dodatkowo zadbać o 274, jeżeli celem jest przywrócenie świetności transportu kolejowego to należało by remont dopasować do parametrów nowego taboru.
Od Wrocławia do Świebodzic zrobić remont na 160 i możliwie skracać czas przejazdu na pozostałych trudniejszych odcinkach.
Nie ma sensu zwiększać prędkości powyżej 130 km/h, bo szybciej KD i tak jeździć nie będzie ze względu na większe koszty. Do tego pociągi regionalne stają na wszystkich stacjach. A dla jednej pary ED161 nie ma sensu ponosić aż tak dużych kosztów. Poza tym wciąż nie mamy 120km/h na wszystkich odcinkach i jeszcze są takie kwiatki jak Świebodzice i tunel przed Wojanowem. Odcinek Wałbrzyski też dałoby się zoptymalizować.

Z resztą jeśli chodzi o 274, to stało się odwrotnie, czyli tabor został dostosowany do linii. Impulsy mają świetne przyśpieszenie, co pozwala im doskonale wykorzystywać zoptymalizowaną prędkość na odcinku Wałbrzych - Jelenia Góra. Między innymi dlatego mamy najlepsze czasy przejazdu w historii na tym odcinku.
 

·
Banned
Joined
·
3,253 Posts
mamy najlepsze czasy przejazdu w historii na tym odcinku.
Pomimo to, dla zwiększenia atrakcyjności przejazdu pociągiem trzeba zachęcać jak najkrótszym czasem przejazdu.
 
1 - 20 of 256 Posts
Top