SkyscraperCity banner

181 - 200 of 256 Posts

·
Registered
Joined
·
8,077 Posts
Od Kowar do tej góry przebieg jak pokazałem na rysunku to tak, jest płasko.

Nie wiem czy zrozumiałem dobrze twoją propozycję, ale jak iść dalej w stronę gór to tam już płasko nie jest. Ostatnie 1500 metrów pokazuje ponad 50 promili ale wiadomo że przystanek mógłby być w wykopie wiec IMO obyłoby się bez przekraczania 50:
 

·
Registered
Joined
·
1,846 Posts
Od Kowar do tej góry przebieg jak pokazałem na rysunku to tak, jest płasko.

Nie wiem czy zrozumiałem dobrze twoją propozycję, ale jak iść dalej w stronę gór to tam już płasko nie jest. Ostatnie 1500 metrów pokazuje ponad 50 promili ale wiadomo że przystanek mógłby być w wykopie wiec IMO obyłoby się bez przekraczania 50:
Nie do końca widzę czy poprowadzileś tak jak ja to wymyśliłem. Btw co to za apka?
 

·
Registered
Joined
·
421 Posts
Jak by tak zmodernizować i zelektryfikować Sędziszów-Kamienna Góra- Kowary i zbudować ten łącznik Kowary-Karpacz to mamy super połączenie Wrocław-Karpacz, do tego bezpośrednie połączenie z Wrocławiem uzyskała by Kamienna i Kowary, i można puszczać na przemiennie ETZ do Szklarskiej przez Jelenią i Karpacza przez Kamienna Górę. Linia Kamienna-Kowary jest w dalekich planach do rewitalizacji i myślę że sama rewitalizacja Jelenia-Karpacz bez elektryfikacji nie będzie dużym sukcesem, tam dalej będą miały przewagę autobusy.
 

·
Registered
Dzień dobry!
Joined
·
11,475 Posts
Autobusy mają tę wadę, że wszystkie jeżdżą przez Kowary, co wydłuża znacząco podróż.

Ponieważ nową linię kolejową z Kowar do Karpacza możemy sobie między bajki włożyć, elektryfikacja też wydaje się być mało prawdopodobna, więc trzeba już jakoś pomyśleć nad rozkładem. Jadąc kilka razy do Karpacza w dni robocze rano zauważyłem, że miasto to generuje spory ruch pracowników jadących nawet z Jeleniej Góry, w końcu branża turystyczna to główny pracodawca regionu. Zatem rozkład można ułożyć tak, by rano pociągi do Karpacza jechały na godziny pracy tam pasujące (to będzie też pasować turystom z Wrocławia przy odpowiednich skomunikowaniach), a pociągi z Kowar tak samo, tylko że do Jeleniej Góry. Odcinek Jelenia Góra - Mysłakowice ma tylko 10 km, więc jakoś to wszystko powinno się zmieścić. No ale bez odbudowy stacji w Mysłakowicach (względnie podg) już się chyba nie obędzie, ciekawe czy DSDiK da radę.

Oczywiście dochodzi jeszcze tabor, bo SA135 do Karpacza to nie wiem, czy wjedzie, a w ogóle skąd je wziąć?
 

·
Registered
Joined
·
177 Posts
Rewitalizacja linii Kamienna Góra - Kowary - Mysłakowice - Jelenia Góra umożliwiłaby trasowanie części pociągow Wrocław - Jelenia Góra przez Kowary. Z Mysłakowic do Karpacza jest tylko 4 km i tu wystarczyłby wahadłowy "motorak"
 

·
Registered
Joined
·
1,846 Posts
Rewitalizacja linii Kamienna Góra - Kowary - Mysłakowice - Jelenia Góra umożliwiłaby trasowanie części pociągow Wrocław - Jelenia Góra przez Kowary. Z Mysłakowic do Karpacza jest tylko 4 km i tu wystarczyłby wahadłowy "motorak"
A czy warto dokładać przynajmniej pół godziny dłuższą podróż do JG by jechać krajoznawczo przez KG i Ogorzelec?
Przy dobrym skomunikowaniu i przesiadce w JG do Karpacza dotrze się szybciej bez żadnych udziwnień.
 

·
Registered
Joined
·
5,897 Posts
A czy warto dokładać przynajmniej pół godziny dłuższą podróż do JG by jechać krajoznawczo przez KG i Ogorzelec?
Przy dobrym skomunikowaniu i przesiadce w JG do Karpacza dotrze się szybciej bez żadnych udziwnień.
Ruch turystyczny jest na tyle duży, że taka mała kolej aglomeracyjna w rejonie Jeleniej by się przydała. Ostatnio jak byłem w Kowarach to Autobus z Karpacza do Jeleniej w Samym Karpaczu zrobił jedyną godzinę opóźnienia. Trasa przez Ogorzelec to też fajne połączenie w kierunku Czech. A przesiadka do Karpacza mogła by sie odbywać juz w Mysłakowicach

GN
 

·
Registered
Joined
·
1,846 Posts
Ruch turystyczny jest na tyle duży, że taka mała kolej aglomeracyjna w rejonie Jeleniej by się przydała. Ostatnio jak byłem w Kowarach to Autobus z Karpacza do Jeleniej w Samym Karpaczu zrobił jedyną godzinę opóźnienia. Trasa przez Ogorzelec to też fajne połączenie w kierunku Czech. A przesiadka do Karpacza mogła by sie odbywać juz w Mysłakowicach

GN
No niby tak ale koszta elektryfikacji będą ogromne. Jeżeli odcinek Kowary-Kamienna miał by być też remontowany to lepszą opcją był były by osobne pociągi JG-Karpacz, JG-KG Marciszów, gdzie trzeba by dopracować rozkład by umożliwić dogodne przesiadki.
 

·
Registered
Joined
·
1,336 Posts
Koszty elektryfikacji są obliczalne.
Gdyby brać pod uwagę ceny z linii Ocice - Rzeszów to wyszłoby ok. 1 mln za kilometr. Czyli 10 mln do Mysłakowic, plus 7 mln do Karpacza. Oraz 5 mln do Kowar, ewentualnie drugie 5 mln trochę dalej. Czyli byłoby w wersji minimum ok. 22 mln. I do tego doszedłby koszt wykonania linii zasilających, uzależniony od lokalnej sytuacji energetycznej.
 

·
Registered
Dzień dobry!
Joined
·
11,475 Posts
Zapominacie cały czas, że pod Przełęczą Kowarską mamy ponad kilometrowy tunel, którym nikt się nie zajmował od wielu lat. Jak ostatnio tam byłem kilka lat temu, to od strony Kowar z tunelu wypływała sobie rzeka, więc zapewne obudowa mocno przecieka. Tunel ten jest dość skomplikowany, bo nie dość, że wybudowano go w łuku poziomym (dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że przy wlocie nie widać wylotu), to jeszcze jest tam łuk pionowy. Już widzę jak DSDiK sypie grubą kasą na przywrócenie tunelu do ruchu.
 

·
Registered
Joined
·
95 Posts
Koszty elektryfikacji są obliczalne.
Gdyby brać pod uwagę ceny z linii Ocice - Rzeszów to wyszłoby ok. 1 mln za kilometr. Czyli 10 mln do Mysłakowic, plus 7 mln do Karpacza. Oraz 5 mln do Kowar, ewentualnie drugie 5 mln trochę dalej. Czyli byłoby w wersji minimum ok. 22 mln. I do tego doszedłby koszt wykonania linii zasilających, uzależniony od lokalnej sytuacji energetycznej.
Nasuwa sie pytanie, czy istniejąca sieć energetyczna wytrzyma dodatkowe obciążenie czy raczej trzeba bedzie wybudować GPZ 110/SN i z niego zasilić trakcje w Kowarach / Karpaczu
 

·
Registered
Joined
·
1,718 Posts
Rewitalizacja linii Kamienna Góra - Kowary - Mysłakowice - Jelenia Góra umożliwiłaby trasowanie części pociągow Wrocław - Jelenia Góra przez Kowary. Z Mysłakowic do Karpacza jest tylko 4 km i tu wystarczyłby wahadłowy "motorak"
Nie no genialny pomysł. Fundować pasażerom jadącym z Wrocławia do Jelenie Góry podróż może nawet i 45 min dłuższą przez Kowary, żeby ci jadący do Karpacza mogli się przesiąść 10 km bliżej celu podróży. Myślę, że jeleniogórscy busiarze będą bardzo zadowoleni. Pozwoli im to wrócić na trasę Jelenia Góra - Wrocław. Bo zawsze większość pasażerów w tej okolicy będzie jechać do Jeleniej Góry a nie Karpacza czy Szklarskiej Poręby i to pasażerowie w relacji Wrocław - Jelenia Góra powinni być priorytetem. A pozostali uzupełnieniem pociągów. Poza tym ludzie wolą się przesiadać w mieście takim jak np. Jelenia Góra bo jest tam poczekalnia, można kupić coś do jedzenia w razie opóźnienia pociągu.


Koszty elektryfikacji są obliczalne.
Gdyby brać pod uwagę ceny z linii Ocice - Rzeszów to wyszłoby ok. 1 mln za kilometr. Czyli 10 mln do Mysłakowic, plus 7 mln do Karpacza. Oraz 5 mln do Kowar, ewentualnie drugie 5 mln trochę dalej. Czyli byłoby w wersji minimum ok. 22 mln. I do tego doszedłby koszt wykonania linii zasilających, uzależniony od lokalnej sytuacji energetycznej.
Nie można porównywać linii 71 i 308 na odcinku Kowary - Kamienna Góra. Linia 308 jest znacznie bardziej kręta a przez to tam będzie trzeba zabudować nawet 3 razy więcej słupów a to już spory dodatkowy koszt.
 

·
Registered
Joined
·
1,336 Posts
Za dwa tygodnia ma być otwarcie ofert na elektryfikację PKM, więc będzie coś więcej można powiedzieć na temat ceny.
 

·
Registered
Dzień dobry!
Joined
·
11,475 Posts
Ale skoro jest mowa o reaktywacji większej ilości tras w okolicy Jeleniej Góry to chyba najlepszą opcją było by dorobienie drutu do Karpacza i puszczanie wahadeł Szklarska Karpacz i Lwówek Kowary i ewentualnie np dwie pary IC i dwie bezpośrednie KD z Wrocławia. Wszystko oczywiście musi być dokładnie skomunikowane w JG.
Nie, nie. Podstawowym ciągiem powinien być ciąg Wrocław Szklarska/Karpacz, ewentualnie uzupełniony jakimiś wahadłami, choć sens takich wahadeł jest taki średni.
No więc ja tam widzę "ciężki" podjazd na ok. 3 km ( od Miłkowa) a "bardzo ciężki" (4,2%) na ostatnim kilometrze
Stare SA101/102 dawały radę? Czy tam nie kursowały?
Kursowały i spokojnie dawały radę. Czym innym jest wielokilometrowy podjazd po krętych łukach do Kudowy, a czym innym taki krótki. SA135/SA134 spokojnie by dały radę.
 

·
Registered
Joined
·
107 Posts
Nie, nie. Podstawowym ciągiem powinien być ciąg Wrocław Szklarska/Karpacz, ewentualnie uzupełniony jakimiś wahadłami, choć sens takich wahadeł jest taki średni.

Kursowały i spokojnie dawały radę. Czym innym jest wielokilometrowy podjazd po krętych łukach do Kudowy, a czym innym taki krótki. SA135/SA134 spokojnie by dały radę.
Nie przypominam sobie kursowania do Karpacza żadnego szynobusu, ale pod koniec prowadzenia tam ruchu nie śledziłem za specjalnie co tam jeździ.
Wiem jedno, składy Lubuskiej Kolei Regionalnej (było coś takiego) do Karpacza mogły na dobrą sprawę wspiąć się tylko przy dobrej pogodzie.
Jak tylko popadało to nie dawały rady. Byłem świadkiem, jak od Miłkowa skład jechał godzinę, bo przed nim latało dwóch ludzi i sypało piasek z wiaderka łopatką. Czasy były takie, że zdjęcia brak, ale pamięć jeszcze nie szwankuje.
LKR jeździło na spalinowych zespołach, bodajże czteroczłonowych, kupionych w Skandynawii (Dania czy Norwegia?). Ten konkretny pociąg startował z Czerwieńska, przez Zieloną Górę, Żary, Węgliniec, Lubań i Jelenią Górę jechał do Karpacza. Ostatni pociąg pospieszny w historii stacji.
 
181 - 200 of 256 Posts
Top