SkyscraperCity banner

381 - 400 of 404 Posts

·
Registered
Joined
·
1,547 Posts
Ja to się zastanawiam, co mają w głowach ci ludzie, którzy wymyślają te różne pokrętne scenariusze.
 

·
Registered
Joined
·
91 Posts
Ja bym obstawiał raczej, że nie będzie żadnego połączenia pasażerskiego, chyba że Wielkopolska będzie chciała wydłużyć swoje relacje do Kcyni.
To byłby i tak duży sukces, bo zlikwidowany zostałby problem, że w tym miejscu żaden środek komunikacji publicznej nie przekracza granicy województw. I tak po prawdzie, liczę że Wielkopolska się nad nami "zlituje". Biorąc pod uwagę ostatnią zmianę rozkładu w kuj-pom'ie i likwidacje połączeń, trudno mieć nadzieje na jakąś realną poprawę z naszej strony.
 

·
Registered
Joined
·
7,795 Posts
O tym dlatego jeżdżenie przez Nakło jest dla "kujawsko-pomorskiego" odcinka trasy Poznań - Wągrowiec - Bydgoszcz mniej korzystne już pisałem wcześniej. To też jest frustrujące, że wciska się nam rozwiązanie mniej korzystne, a potem będzie zdziwienie, że ludzie nie będą chcieli jeździć tymi 3-4 parami pociągów, które to będą wynikały wprost z obłożenia jakie wygeneruje ta relacja.
Czy mniej korzystne? Tu bym polemizował.
1. Jedziemy przez stolicę powiatu (N.N. 2 x więcej mieszkańców niż Sz.)
2. Kcynia - Bydgoszcz przez NN to 46 km. Przez Szubin 42 km. Ile wyniesie róznica 4 km przy prędkości 100 km/h?
3. Najważniejsze. BB nie chcą kolei. Szubin sam nie wie co chce. Właściwie tylko Żnin (powiat) optuje za dojazdem koleją do Bydgoszczy. A przypomnę , że w śladzie dawnej linii kolejowej jest trasa S-5. Jak ktoś chce kolej na odc. Żnin - Szubin to najpierw niech policzy ile będzie kosztowało wytyczynie linii nowym śladem i ile ma "zaskórniaków" w budżecie.
Zresztą to samo jest w sprawie Koronowa. I tu i tam trzeba budować nową linię dla potrzeb przewozów lokalnych.
Oczywiście, że najlepszym rozwiązaniem jest odbudowa odcinka linii Kcynia - Szubin - Bydgoszcz. Tylko nie my o tym decydujemy.
 

·
Registered
Joined
·
7,795 Posts
Ja bym obstawiał raczej, że nie będzie żadnego połączenia pasażerskiego, chyba że Wielkopolska będzie chciała wydłużyć swoje relacje do Kcyni.
Całbecki nie pozwoli na to. "Bo mu ludzie do Poznania uciekną/odjadą" :LOL:
Choć gość ma po części rację obserwując rejestracje na parkingu przed stacją w Wągrowcu. Ale w końcu mamy wolny kraj ?
 

·
Registered
Joined
·
7,795 Posts
remont na 281 nie jest potrzebny, tylko udrożnienie odcinka granica województwa - Kcynia.
Jaka jest różnica pomiędzy prędkością 20 km/h ( 281 na odc. Kcynia - Nakło) a prędkością o km/h (356 Gołańcz - Kcynia). Tylko taka , że po 281 pociągi (jeszcze) kursują a po 356 już nie.
Napiszę tak - z punktu prowadzenia ruchu pociągów ( I przewoźników towarowych) remont 281 jest ważniejszy niż 356.
Oczywiście są "mgliste" plany by LOTOS jeździł do Stawian (Baza Paliw) z Bydgoszczy przez Nakło, Kcynię, Wągrowiec i Sławę - dlatego projektuje się nowe mijanki w Grylewie i Roszkowie oraz odbudowę stacji Gołańcz. I dlatego ma powstać nowa mijanka pomiędzy Kcynią a Nakłem.
 

·
Registered
Joined
·
91 Posts
Jaka jest różnica pomiędzy prędkością 20 km/h ( 281 na odc. Kcynia - Nakło) a prędkością o km/h (356 Gołańcz - Kcynia). Tylko taka , że po 281 pociągi (jeszcze) kursują a po 356 już nie.
Napiszę tak - z punktu prowadzenia ruchu pociągów ( I przewoźników towarowych) remont 281 jest ważniejszy niż 356.
Oczywiście są "mgliste" plany by LOTOS jeździł do Stawian (Baza Paliw) z Bydgoszczy przez Nakło, Kcynię, Wągrowiec i Sławę - dlatego projektuje się nowe mijanki w Grylewie i Roszkowie oraz odbudowę stacji Gołańcz. I dlatego ma powstać nowa mijanka pomiędzy Kcynią a Nakłem.
Na 281 na tym odcinku jest 20km/h? Miałem wrażenie, że nadal tam jest 60km/h. Chyba że coś się ostatnio zmieniło przez ostatnie lata.
Owszem, dla przewoźników towarowych remont 281 jest ważniejszy, bo i ruch towarowy tam nadal istnieje, ale raczej mowa o całym dużym odcinku od Gniezna do Nakła, odcinek Kcynia - Nakło to tylko kawałek.
Jeśli mowa o ruchu do Stawian z Nakła, to to jest temat na zupełnie inną dyskusję. Jeśli PLK planuje "udrożnienie" w tym celu, to dobrze, ale nijak ma się o sytuacji jak powinna wyglądać siatka połączeń pasażerskich.

Dlaczego Kcynia - Nakło - Bydgoszcz jest mniej korzystne niż Kcynia - Szubin - Bydgoszcz? Najważniejszy argument to, że Kcynia (mówimy o 5 tys. miasteczku!) nie wygeneruje kilkunastu par pociągów, Nakła nie należy rozważać, bo tam pociągi już są i te "kcyńskie" zawsze będą tam zaledwie ułamkiem w rozkładzie który leci z Piły, a dla Wielkopolski i tak liczy się tylko "okno" na Bydgoszcz, czyli te 2-4 pary na dzień. Jeśli mowa o uruchamianiu 2-4 par na dzień to może i jest to jakieś rozwiązanie, tylko czy to jest "gra warta świeczki"? Dla mnie nie - mamy KPTS, autobusy też to ogarną (i powinny robić to od dawna!). Ale to jest za przeproszeniem gówno, a nie inwestycja, w żaden sposób nie poprawiający CODZIENNYCH dojazdów do Bydgoszczy od strony południowo-zachodniej. Pisałem o tym wcześniej: najrozsądniejsze rozwiązanie pociągi na Bydgoszcz - Szubin - Kcynia - Gołańcz ( i dalej), bo tylko takie połączenie jest w stanie wygenerować rozsądną ilość par (na pewno większą niż przez Nakło) i ewentualnie autobusy na S5 Żnin - Szubin (przy założeniu wspólnej taryfy z pociągami, zgraniu przesiadek w Szubinie i przystanków NA S5). Oczywiście, w obecnych realiach naszego kraju to raczej marzenie ściętej głowy. Tu nie chodzi o kilometry między Kcynią a Bydgoszczą, tylko o generatory ruchu i obecne połączenia. Ludzie, mówimy o SIECI transportowej, a nie o jednej nitce. Jak ktoś mi wyjeżdża w tym temacie z wyliczeniami ile tam jest kilometrów, to jest to mało profesjonalne podejście.

P.S. W Białych Błotach włodarze może i mówią nie, ale to pasażerowie sam wybiorą czym wolą dojeżdżać do Bydgoszczy, ale to musi być środek wygodny, z nowymi przystankami bliżej nowych zabudowań i z rozsądną liczbą par pociągów.
 

·
Zgroza powiatowa
Joined
·
565 Posts
Może enumeratywnie.

Miejscowości do 3km od torów dla LK 356:
Białe Błota, Lipniki, Kruszyn Krajeński, Murowaniec, Zamość, Rynarzewo, Szkocja, Kołaczkowo, Stanisławka, Łachowo, Szubin, Wolwark, Pińsko, Królikowo, Zalesie, Szaradowo, Suchoręcz, Rzemieniewice, Mycielewo, Turzyn
Dla LK 281:
Rozstrzębowo, Szczepice, Zabłocie, Studzienki, Rozwarzyn, Paterek.
 

·
Registered
Joined
·
7,795 Posts
Pokrętne tłumaczenia swojej teorii.
No to jakie potoki przewidujesz p. Szubin? Nie liczymy Kcyni ( w obu relacjach - bo to samo można powiedzieć jakie potoki wygeneruje dla jazdy p. Szubin), nie liczymy dojazdówek typu Żnin. Samo NN ma DWUKROTNIE więcej mieszkańców niż Szubin.
Dlaczego założenie , że przez NN będzie tylko 5 par pociągów? Chyba dlatego, że znając kuj-pom. to (obecnie) max oferta.
Za "komuny" 5 par pociągów to było w rel. Wągrowiec - Bydgoszcz + bodajże 1 do Kcyni i + 1 do Szubina (jako podsył na linię do Żnina).
Czy dla Wlkp liczy się Bydgoszcz? Nie, to mieszkańcy tych rejonów kuj.-pom. chcą mieć połączenie z Wlkp ale i z Bydgoszczą. A dla przewoźnika obojętnie którą trasą pojedzie do Bydgoszczy.

PS.
Ale to "włodarze" decydują na co wydać pieniądze. Zarówno Ci z Szubina czy BB jak i od Całabeckiego.
Jeżeli nie będzie nacisków to będzie tak jak zdecydowali (czyli p. Nakło).

Może enumeratywnie.

Miejscowości do 3km od torów dla LK 356:
Białe Błota, Lipniki, Kruszyn Krajeński, Murowaniec, Zamość, Rynarzewo, Szkocja, Kołaczkowo, Stanisławka, Łachowo, Szubin, Wolwark, Pińsko, Królikowo, Zalesie, Szaradowo, Suchoręcz, Rzemieniewice, Mycielewo, Turzyn
Dla LK 281:
Rozstrzębowo, Szczepice, Zabłocie, Studzienki, Rozwarzyn, Paterek.
Same miejscowości to mało. W SW liczy się potencjalny rejon ciążenia z potencjalnymi pasażerami.
 

·
Registered
Joined
·
91 Posts
Pokrętne tłumaczenia swojej teorii.
No to jakie potoki przewidujesz p. Szubin? Nie liczymy Kcyni ( w obu relacjach - bo to samo można powiedzieć jakie potoki wygeneruje dla jazdy p. Szubin), nie liczymy dojazdówek typu Żnin. Samo NN ma DWUKROTNIE więcej mieszkańców niż Szubin.
Dlaczego założenie , że przez NN będzie tylko 5 par pociągów? Chyba dlatego, że znając kuj-pom. to (obecnie) max oferta.
Za "komuny" 5 par pociągów to było w rel. Wągrowiec - Bydgoszcz + bodajże 1 do Kcyni i + 1 do Szubina (jako podsył na linię do Żnina).
Czy dla Wlkp liczy się Bydgoszcz? Nie, to mieszkańcy tych rejonów kuj.-pom. chcą mieć połączenie z Wlkp ale i z Bydgoszczą. A dla przewoźnika obojętnie którą trasą pojedzie do Bydgoszczy.

PS.
Ale to "włodarze" decydują na co wydać pieniądze. Zarówno Ci z Szubina czy BB jak i od Całabeckiego.
Jeżeli nie będzie nacisków to będzie tak jak zdecydowali (czyli p. Nakło).



Same miejscowości to mało. W SW liczy się potencjalny rejon ciążenia z potencjalnymi pasażerami.
Przejrzyj stare rozkłady. Między Wągrowcem a Bydgoszczą NAJWIĘCEJ par ile się zdarzało to 4, standardem były 3 pary.
Nie możesz uwzględniać, że Nakło jest dwa razy większe przez to będzie generować pasażerów do linii z Kcyni, bo z Nakła POCIĄGI JUŻ JEŻDŻĄ!! I ich zawsze będzie więcej niż tych z Kcyni, bo po prostu linia Piła - Bydgoszcz jest ważniejsza i dwutorowa. Rejon ciążenia dla linii od Nakła do Bydgoszczy w tym rozważaniu należy przyjmować jedynie jako znikomą część, właśnie przez to, że tam ruch istnieje i pociągów które tam jeżdżą jest i zawsze będzie więcej. W ogóle pominąłem fakt, że między Nakłem a Bydgoszczą w ogóle jest mniejsza gęstość zaludnienia - porównaj sobie to z trasą przez Szubin (!)
Dlaczego do Kcyni przez Nakło nie będzie więcej par? Bo nasi włodarze nie będą dokładać par do Kcyni (vide: Gołańcz - Wągrowiec), jeśli miedzy Kcynią a Nakłem pociągi będą pustawe. Gdyby Nakło generowało większą ilość par, to przecież stałoby się to już teraz. Chyba że ktoś zakłada, że pociągów w stronę Piły będzie jeździć mniej, na rzecz pociągów do Kcyni, ale w takie coś to absolutnie nie wierzę. Kolejny raz to powtórzę: nie rozważany dwóch linii w próżni, tylko w pewnych realiach.

No właśnie - skoro budujemy połączenie dla ludzi z kuj-pomu, to dlaczego chcemy wykluczyć Szubin, Zamość, Rynarzewo, Białe Błota i Murowaniec? Wszystkie razem kilkukrotnie większe niż Kcynia.
O wydawaniu pieniędzy na kolej powinno zarządzać województwo z założeniem, że jak największa liczba pasażerów może z pociągów skorzystać. Przecież chodzi też o to, żeby "ściągnąć" pasażerów z drogi wjazdowej do Bydgoszczy, a tak pozostawiamy wjazd od Białych Błot bez alternatywy od drogi.
 

·
Registered
Joined
·
763 Posts
Przejrzyj stare rozkłady. Między Wągrowcem a Bydgoszczą NAJWIĘCEJ par ile się zdarzało to 4, standardem były 3 pary.
Nie możesz uwzględniać, że Nakło jest dwa razy większe przez to będzie generować pasażerów do linii z Kcyni, bo z Nakła POCIĄGI JUŻ JEŻDŻĄ!! I ich zawsze będzie więcej niż tych z Kcyni, bo po prostu linia Piła - Bydgoszcz jest ważniejsza i dwutorowa.
Tutaj już kiedyś prezentowałem podobny pogląd co PrzeZ, ale oczywiście mniej / więcej skwitowano, że się nie znam, bo nie jestem "lokalsem"...
Tak czy inaczej:
  • informacja o ilości par historycznie mówi nam jedynie tyle, że "rozkładowiec" w latach niebilansowania się kosztów kolei, założył 4 pary. Ciężko jednak powiedzieć co na to wpłynęło: chęć obsługi rzeczywistych potoków, konkurencyjność kolei, obiegi i dostępność składów, założenie "że rok temu też tak było" i nikt nie protestował... tak czy inaczej w realiach skrajnie różnych od dzisiejszych;
  • zagęszczenie ilości par przez NnN jest uatrakcyjnieniem oferty kolei, a więc ma duże szanse przenieść większe potoki (w stosunku do obecnych) na odc. BG-NN, tym samym są realne szanse, że szynobus 2-3 członowy na tym odcinku będzie zapełniony i ten odcinek nie będzie wymagał dopłat (na które UMKP szczędzi);
  • Patrząc na największe ośrodki ciążenia w okolicy: z Szubina do BG czy POZ ciężko będzie kolei konkurować z transportem indywidualnym, a zagęszczenie NN->BG, czy nowe NN->POZ otworzy konkurencyjne możliwości i może cieszyć się większym zainteresowaniem / wymagać mniejszych dopłat.
...ale piszę to nie znając się, "bo nie jestem lokalsem".
 

·
Registered
Joined
·
91 Posts
[...]
  • Patrząc na największe ośrodki ciążenia w okolicy: z Szubina do BG czy POZ ciężko będzie kolei konkurować z transportem indywidualnym, a zagęszczenie NN->BG, czy nowe NN->POZ otworzy konkurencyjne możliwości i może cieszyć się większym zainteresowaniem / wymagać mniejszych dopłat.
...ale piszę to nie znając się, "bo nie jestem lokalsem".
Komunikację publiczną tworzy się po to, żeby ci którzy nie mogą (lub nie chcą) korzystać z transportu indywidualnego mogli się przemieszczać. Tylko kolej jest w stanie konkurować z transportem indywidualnym dla tych, którzy rozważają zmianę środka transportu.

Z roku na rok co raz częściej słyszę wśród znajomych, że z Szubina/Żnina/Kcyni co raz trudniej dojeżdża się samochodem do Bydgoszczy. Dlaczego? Bo dostępność miasta dla samochodów osobowych spada. Miejsc parkingowych jest ograniczona ilość, dla niektórych problemem jest, że za miejsca parkingowe trzeba płacić. Do tego dochodzi fakt, że miasto się korkuje w szczycie i niezależnie czy autobusem czy swoim autem, swoje w mieście trzeba odstać.

Biorąc pod uwagę, ogromną ilość środków transportu zbiorowego z Szubina (2 "PKSy", kilkunastu przewoźników prywatnych) jest spora grupa pasażerów, którzy z chęcią się na pociągi przesiądą. Tak się stało na linii z Wągrowca - dzisiaj właściwie nie jeżdżą tam autobusy (dopiero w gminach podpoznańskich jeżdżą autobusy podmiejskie i to też dopiero od całkiem niedawna).

No masz rację, nie jesteś lokalsem, więc nie znasz dokładnych realiów tego miejsca. I potem czytamy takie opinie, że Nakło jest większe, to na pewno wygeneruje więcej pasażerów, albo że S5 poprawia/poprawi transport (indywidualny owszem, publiczny pogorszy, co jest już widoczne na odcinku Żnin - Szubin)
 

·
Registered
Joined
·
7,795 Posts
Przejrzyj stare rozkłady. Między Wągrowcem a Bydgoszczą NAJWIĘCEJ par ile się zdarzało to 4, standardem były 3 pary.
Polecam r.j. z 1986, 87 czy 88 roku. Przecież to jest do sprawdzenia.
3 pary to były Poznań - Wągrowiec - Bydgoszcz -Poznań. 1 para Wągrowiec - Bydgoszcz i 2 pary Bydgoszcz - Wągrowiec (bo 11854/57142 to był jeden pociąg)

Tak się stało na linii z Wągrowca - dzisiaj właściwie nie jeżdżą tam autobusy (dopiero w gminach podpoznańskich jeżdżą autobusy podmiejskie i to też dopiero od całkiem niedawna).
Sorry ale piszesz bzdury. Komunikacja podmiejska (d. Gmina Czerwonak - TRANSKOM obsługiwał do Bolechowa) funcjonowała już 40 lat wstecz.
Z Wągrowca raczej nigdy nie było busów. PKS w liczbie ograniczonej ( bodajże 5 kursów) został rzeczywiście położony na łopatki. Pozostały kursy "przelotowe" przyśpieszone/pośpieszne. I to jest błąd. Bo mieszkańcy wsi położonych 3-5 km od stacji (takie Wiatrowo czy Przysieka) liczą tylko na siebie.

Tak się stało na linii z Wągrowca - dzisiaj właściwie nie jeżdżą tam autobusy (dopiero w gminach podpoznańskich jeżdżą autobusy podmiejskie i to też dopiero od całkiem niedawna).
Sorry ale piszesz bzdury. Komunikacja podmiejska (d. Gmina Czerwonak - TRANSKOM obsługiwał do Bolechowa) funcjonowała już 40 lat wstecz.
Z Wągrowca raczej nigdy nie było busów. PKS w liczbie ograniczonej ( bodajże 5 kursów) został rzeczywiście położony na łopatki. Pozostały kursy "przelotowe" przyśpieszone/pośpieszne. I to jest błąd. Bo mieszkańcy wsi położonych 3-5 km od stacji (takie Wiatrowo czy Przysieka) liczą tylko na siebie.

Czas pokaże, którędy pojadą pociągi z Kcyni do Bydgoszczy. Ale w świetle faktów ostatbniego tygodnia jestem przekonany ( choć chciałbym się mylić) , że przez Nakło n. Notecią.
 

·
Lefebvrysta
Joined
·
14,688 Posts
Szubin i Kcynia ma o tyle szczęście, że ma PKS Bydgoszcz, który mimo pandemii prezentuje dość stabilną ofertę połączeń. Gorzej już niestety ma pogranicze Wielkopolski i Kuj-Pomu, gdyż PKS Piła praktycznie zlikwidował całą ofertę w oddziale Wągrowiec ...
 

·
Registered
Joined
·
91 Posts
Szubin i Kcynia ma o tyle szczęście, że ma PKS Bydgoszcz, który mimo pandemii prezentuje dość stabilną ofertę połączeń. Gorzej już niestety ma pogranicze Wielkopolski i Kuj-Pomu, gdyż PKS Piła praktycznie zlikwidował całą ofertę w oddziale Wągrowiec ...
Bo oferta PKS Piła opierała się niemal wyłącznie o autobusy szkolne, które przez koronawirusa zamarły. PKS Piła już od dawna ledwo się kręci i chyba jest na równi pochyłej.
PKS Bydgoszcz na czasy koronawirusa i tak ograniczył dość sporo ofertę.
 

·
Registered
Joined
·
91 Posts
Sorry ale piszesz bzdury. Komunikacja podmiejska (d. Gmina Czerwonak - TRANSKOM obsługiwał do Bolechowa) funcjonowała już 40 lat wstecz.
Z Wągrowca raczej nigdy nie było busów. PKS w liczbie ograniczonej ( bodajże 5 kursów) został rzeczywiście położony na łopatki. Pozostały kursy "przelotowe" przyśpieszone/pośpieszne. I to jest błąd. Bo mieszkańcy wsi położonych 3-5 km od stacji (takie Wiatrowo czy Przysieka) liczą tylko na siebie.
Między Wągrowcem a Poznaniem jeździł PKS Piła. Ostatnie kursy wyleciały z rozkładu kilka lat temu, koło 2016-2018. Z pośpiechów też chyba już nic nie ma, bo PKS Grudziądz zlikwidował kurs jesienią 2018 (wiem, bo sam nim jezdziłem), a PKS Chojnice chyba też kurs zlikwidował (tu któryś z kolegów o tym pisał wcześniej). Więc widzisz, każdy może się pomylić, zwłaszcza jeśli chodzi o autobusy, do których nie ma żadnego archiwum z rozkładami.

Napisałem o autobusach w tamtym rejonie głównie po to, żeby pokazać co się stało z kursami PKS Piła po wyremontowaniu wielkopolskiego odcinka 356.

Transkom może jeździł do Bolechowa wcześniej, nie wiem (bo jednak jestem lokalsem ze strony kuj-pom jeśli chodzi o 356). Niemniej, autobusy podmiejskie do Murowanej Gośliny i Przebędowa kojarzę, że pojawiły się w czasie gdy pomieszkiwałem w Poznaniu (2014-2019). I tak od Murowanej Gośliny do Wągrowca jest spory kawałek drogi, a gdzie transport publiczny opiera się tylko na ofercie KW.
I widzicie, każdy "lokals" wie o swoim terenie więcej niż reszta, więc skąd te założenia, że nie wie, które rozwiązanie się sprawdzi, a które nie?
 

·
Lefebvrysta
Joined
·
14,688 Posts
@mikrus8 - część pracy wokół linii wykonuje też w Wągrowcu i okolicach w ograniczonej formie ZKM Wągrowiec - linia do Kobylca, uzupełniająca niejako Koleje Wielkopolskie.
 

·
Registered
Joined
·
2,312 Posts
Z roku na rok co raz częściej słyszę wśród znajomych, że z Szubina/Żnina/Kcyni co raz trudniej dojeżdża się samochodem do Bydgoszczy. Dlaczego? Bo dostępność miasta dla samochodów osobowych spada.
I to jest doskonały argument na rzecz przywrócenia ruchu kolejowego na tym odcinku - i oczywiście na całej trasie 356 aż do Gołańczy (Poznania). Czy taka inwestycja musi się zwrócić w sensie ekonomicznym? Rzecz w tym, że niekoniecznie musi. To kwestia postawy i gotowości do inwestowania w to, aby ułatwić dojazd do pracy czy szkół i zmniejszyć zatłoczenie na drogach w aglomeracjach i centrach miast. W każdym kraju postawy te się wyraźnie różnią, oto dwa skrajne przykłady. Pierwszy z Albanii. Władze postanowiły tam skrócić o 8 kilometrów główną linię kolejową prowadzącą do centrum stolicy kraju, po to aby ułatwić dojazd do Tirany samochodami, w miejsce kolei powstała ulica. Drugi przykład z Czech. Zrewitalizowano tam i zelektryfikowano końcową linię numer 254, po to by ułatwić mieszkańcom miasteczka Hustopeče dojazd do stolicy regionu, Brna. Co ciekawe, Hustopeče liczy niespełna 6 tysięcy mieszkańców. W kategoriach ekonomicznych może i bez większego sensu, ale tak jak mówię, to również kwestia postaw i wizji (lub jej braku) usprawniania komunikacji publicznej. Jak na tym tle wygląda kujawsko-pomorskie?
 

·
Registered
Joined
·
3,191 Posts
(...) z Albanii. Władze postanowiły tam skrócić o 8 kilometrów główną linię kolejową prowadzącą do centrum stolicy kraju, po to aby ułatwić dojazd do Tirany samochodami, w miejsce kolei powstała ulica. (...)
Albania.
To zawsze był - dziwny kraj, z innej planety, z wielu powodów.
Nie idźmy tą drogą - nie tylko dlatego, że to kraj dziwnych, biednych ludzi.
 
381 - 400 of 404 Posts
Top