SkyscraperCity banner

3741 - 3753 of 3753 Posts

·
Registered
Joined
·
25,386 Posts

·
Registered
Joined
·
25,386 Posts

·
Registered
Joined
·
25,386 Posts

·
Achtung baby
Joined
·
356 Posts
No to jeszcze troche Cie podenerwuje, w kolejce jest z 500 fotek, w tym prawie 200 z dzisiaj (po przebraniu, bylo wiecej) nawet jak tylko czesc wrzuce to troche tego bedzie ;)

Lubie Hampstead ale po latach w Londynie odkrylem wiele podobnych dzielnic na wzgorzach. Ja jednak jestem zdecydowanym typem poludniowca i z 15 lat tylko chyba 6 miesiecy mieszkalem na poloc od Tamizy. tak wiec zdecydowanie blizsze mi sa wzgorza poludniowego Londynu ;)

Lubie tez nadrzeczne klimaty, zwlaszcza w gorze rzeki. Putney, Barnes, Kew, Richmond, Kingston etc. Dzisiaj wlasnie bylem nad rzeka.

Ale najpierw jeszcze starsze fotki, musze skonczyc jeden folder zanim zaczne kolejny. ;)
Denerwuj, wrzucaj fotki śmiało :)
Hampstead ma jednak swoje świetne położenie, nie za daleko, a zarazem nie za blisko centrum. Niestety cenowo jest bardzo drogą dzielnicą, pod tym względem lepiej wypada Richmond, Wimbledon i okolice. Też bardzo fajne miejscówki. 10-15 lat a tyle się w Londynie pozytywnie zmienia. Dziwią mnie trochę słowa Johna Cleese, że 'London is no longer an English city'. Ok, jestem w stanie go w pewnym sensie zrozumieć z pozycji sentymentalnej, ale kurcze, w latach młodości, ba średniego wieku Cleesa takie Notting Hill to była zapyziała dziura, nie mówiąc o innych dzielnicach.
Jestem ciekaw które dzielnice/miejscówki dzisiaj byłyby najbardziej "perspektywiczne" dla londyńskiej klasy średniej?
 

·
Registered
Joined
·
25,386 Posts
Denerwuj, wrzucaj fotki śmiało :)
Hampstead ma jednak swoje świetne położenie, nie za daleko, a zarazem nie za blisko centrum. Niestety cenowo jest bardzo drogą dzielnicą, pod tym względem lepiej wypada Richmond, Wimbledon i okolice. Też bardzo fajne miejscówki. 10-15 lat a tyle się w Londynie pozytywnie zmienia. Dziwią mnie trochę słowa Johna Cleese, że 'London is no longer an English city'. Ok, jestem w stanie go w pewnym sensie zrozumieć z pozycji sentymentalnej, ale kurcze, w latach młodości, ba średniego wieku Cleesa takie Notting Hill to była zapyziała dziura, nie mówiąc o innych dzielnicach.
Cleese sie zestarzal. Wiekszosc ludzi na starosc robi sie sentymentalna i wspomina "stare dobre czasy" (chociaz np jego kumpel Palin zdecydowanie mniej). Londyn lat 70-tych i 80-tych to byly czesto walace sie budynki, szkoly w stanie upadku i poprzemyslowe wygony.

Jestem ciekaw które dzielnice/miejscówki dzisiaj byłyby najbardziej "perspektywiczne" dla londyńskiej klasy średniej?
Na poludniu Brixton (chociaz tam juz jest drogo) Camberwell, Peckham, Forest Hill, Sydenham, Crystal Palace, Tooting.

Do tego miejsca tam gdzie dotrze Crossrail czyli Woolwich czy Abbey Wood.

To ujecie nigdy mi sie nie znudzi:

DSC02518
by Geogregor*, on Flickr


DSC02530
by Geogregor*, on Flickr


DSC02534
by Geogregor*, on Flickr


DSC02536
by Geogregor*, on Flickr


DSC02537
by Geogregor*, on Flickr
 
3741 - 3753 of 3753 Posts
Top