SkyscraperCity banner

1 - 20 of 83 Posts

·
Człowiek Wschodu:-)
Joined
·
5,613 Posts
Discussion Starter · #1 ·
Właśnie zdjęto rusztowania w kaplicach po południowej stronie nawy - jest okazja, by ten kosciół zaprezentować, zwłaszcza, że to jeden z wazniejszych zabytków nie tylko w Lublinie.
Pierwotnie był to kościół Jezuitów. Zostali oni sprowadzeni do Lublina przez Bernarda Maciejowskiego, bpa krakowskiego, który nadał im ponadto swoje rodowe dobra: miasteczko Chodel z kilkoma wioskami.
Kościół lubelski rozpoczęto stawiać w 1586 roku, wg Jerzego Paszendy SJ, badacza architektury jezuickiej, kilka miesięcy wcześniej przed uważanym za najstarszy barokowy obiekt poza Włochami, kościołem jezuitów w Nieświerzu. Kościół lubelski jak wynika z badań, zwłaszcza Jerzego Paszendy właśnie, ma zdecydowanie barokowe cechy. Kościół budowano wg projektów jezuickich architektów Józefa Brizzio i Jana Marii Bernardoniego. Po nich budowę prowadził Michał Hintz, a po nim być moze zamojski murator Jan Jaroszewicz. Fundatorami koscioła byli m.in. Mikołaj Zebrzydowski i książęta Olelkowicze-Słuccy, Jezuici próbowali zainteresować fundacją króla Zygmunta III, który przekazał na ten cel pewne sumy, ale po rozpoczęciu w 1597 roku budowy krakowskiego kościoła św. Piotra i Pawła, skoncentrował siena tamtej "inwestycji".
Kosciół stanął oparty na murze miejskim - jego północna ściana to częściowo mur - w zamian za to, ze zmiejszyli obronność miasta, mieli Jezuici ufortyfikowac swoje zabudowania, co częściowo zrobili.
W 1752 roku wybuchł w kosciele pożar - spłonął cały korpus nawowy, sklepienia byly naruszone, szczęśliwie udało się powstrzymać ogień przed absydą i kaplicą Olelkowiczów-Słuckich, gdize pozostały elementy pierwotnego wystroju wczesnobarokowego (cała kaplica, ołtarz główny i wielkie obrazy Lekszyckiego, które wiszą w absydzie). Po pożarze kosciół przebudowany został przez wybitnego jezuickiego architekta Franciszka Koźmińskiego, który w celu wzmocnienia sklepień domurował skarpy na zewnątrz nawy, a wewnątrz przekształcił kosciół z trzynawowego na kaplicowy - wstawił mury poprzeczne przy filarach - żeby podeprzeć sklepienia - i jednocześnie podzielił dawne nawy boczne na kaplice. Po tej przebudowie wnętrze przyozdobił znakomitym malowidłem Józef Meyer, freskant z Moraw, działający wcześniej w okolicach Lwowa. Na Lubelszczyźnie Meyer pozostawił po sobie jeszcze malowidła w Chełmie u Pijarów i w Opolu Lubelskim w południowej kaplicy koscioła.
Po kasacie zakonu Jezuitów pod koniec lat 70tych XVIII wieku do kosciola wprowadizli się Trynitarze, po nich kościół przejął rząd austriacki i urządzono tam magazyn zboża. W 1805 roku przeniesiono siedzibę dziecezji lubelsko-chełmskiej do Lublina (oficjalnie, bo w praktyce biskupi rezydowali w Krasnymstawie jeszcze kilkanaście lat) i postanowiono ten kościół przeznaczyć na katedrę. W remoncie brał udział m.in Antonio Corazzi, który dodał do fasady wielki szesciokolumnowy portyk, zresztą po pewnym czasie przebudowany na czterokolumnowy, a po zniszczeniach wojennych z powrotem odtworzony jako sześciokolumnowy. O fasadzie szerzej będzie nizej, bo to sam w sobie ciekawy problem wart szerszego omówienia.
Zniszczenia wojenne na szczęście nie były duze - poza portykiem uszkodzona była fasada i sklepienie tzw. kaplicy akustycznej - reszta ocalała.
Od 1992 roku kosciół ma rangę archikatedry.
Widok na archikatedrę od południowego wschodu, z Podwala:

Wnętrze z widokiem na jeden z największych w Polsce drewnianych ołtarzy, wykonany w pocz. XVII wieku:

Malowidła Meyera na sklepieniu, widać m.in. scenę chrztu Jezusa - kosciół jest pod wezwaniem śś. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty:

Widok na ciąg kaplic południowych przed remontem, jesienia ubiegłego roku:

Krucyfiks trybunalski - niegdyś w Trybunale Koronnym, potem w farze, po rozbiórce fary trafił do katedry.

Jeszcze wnętrze:

Przed remontem:

I po remoncie:

Jeszcze folia na ołtarzu:

Wkrótce kolejne z dodatkowymi opisami - sporo jeszcze zostało do pokazania :D
Pozdr.
 

·
Registered
Joined
·
7,675 Posts
chyba będę się musiał tam wybrać
 

·
Człowiek Wschodu:-)
Joined
·
5,613 Posts
Discussion Starter · #3 ·
To jeszcze nie byłeś? Za jakis czas mają też z powrotem otworzyć zakrystię akustyczną - znajdzie się tam część Muzeum Archidiecezjalnego - najcenniejsze rzeczy - złotnictwo i szaty. Jak ktoś lubi makabrę (ja akuratnie gustuję) to w kryp[tach jest ekspozycja szat grobowych itd., ale nie wiem, kiedy otworzą po zimie - ostatnio było zamknięte, bo nad wejściem do krypt stały rusztowania.
 

·
Lublinianin (Lubelak)
Joined
·
4,462 Posts
Właśnie kiedyś się zastanawiałem, ale nie skojarzyłem, bo mam rodzinke w Opolu Lubelskim i parę razy jak byłem tam w Kościele, coś mnie ruszało, że malowidła w podobnym stylu, gdzieś widziałem. Teraz już wiem. :)
 

·
Refurbished_Parka_Boy
Joined
·
4,315 Posts
Bardzo ładne zdjęcia, szczerze mówiąc ładniejsze chyba niż w rzeczywistości, natomiast zakrystia akustyczna jest świetna ale chyba jeszcze nie odnowiona? Ja chce MAKABRY :gaah: :gaah: :gaah: !! :skull: :skull: :skull: jak możńa zwiedzić podziemia???!!!
 

·
Registered
Joined
·
7,675 Posts
hubertkm said:
To jeszcze nie byłeś?

Byłem i to wiele razy. Swego czasu miałem tam religię w liceum. Trzeba jednak przyznać, że dawno mi nie było tam po drodze. Z zewnątrz (od przodu) po remontach jakoś mi nie pasuje.
 

·
Człowiek Wschodu:-)
Joined
·
5,613 Posts
Discussion Starter · #8 ·
myszoman said:
Bardzo ładne zdjęcia, szczerze mówiąc ładniejsze chyba niż w rzeczywistości, natomiast zakrystia akustyczna jest świetna ale chyba jeszcze nie odnowiona? Ja chce MAKABRY :gaah: :gaah: :gaah: !! :skull: :skull: :skull: jak możńa zwiedzić podziemia???!!!
Prawdę mówiac zawsze po zrobieniu zdjecia w archikatedrze mam wrażenie, ze nie dało sie uchwycić nawet 1/4 tego piękna, które się czuje, gdy się tam jest.
Nie wiem, co w zakrystii, ale mieli sie za nią brać już jakis czas temu - teraz są pieniądze w Unii, wiec pewnie już niedługo. Przy okazji chciałbym zdementować uporczywie powtarzaną od lat plotkę, jakoby ta zakrystia byla czymś szczególnym ze względu na akustykę - są w Poslce, również na Lubelszczyźnie, dziesiątki takich pomieszczeń. W zakrystii akustycznej są znakomite malowidła, piękne wczesnobarokowe potrale, przeniesione z kaplicy Zebrzydowksiego, ale akurat ta akustyka specjalnie wyjątkowa nie jest - takie własnosci mają podobne sklepienia w wielu miejscach. Kiedy mieszkałem w Opolu Lubelksim, chodzilem tam do liceum w dawnym pałacu Lubomirskich - szatnia miesciła sie w sklepionym pomiszczeniu parteru - można było mówić do sciany szeptem, a po drugiej stronie pomieszczenia doskonale byo to słychać. Podobne efekty są pod chórem muzycznym w kościele w Opolu - słychać tak dobrze, ze proboszcz kilka lat temu wyniósł stamtąd konfesjonały - podczas spowiedzi w jednym z nich osoba siedząca w drugim doskonale mogła słyszeć całą spowiedź... Świetne akustyczne efekty sa też na emporze koscioła w Puławach - dawnej kaplicy dworskiej.
Co do krypt - przed remontem były normalnie otwarte - pewnie teraz też niedługo otworzą.
 

·
Człowiek Wschodu:-)
Joined
·
5,613 Posts
Discussion Starter · #9 ·
SIMSI said:
Byłem i to wiele razy. Swego czasu miałem tam religię w liceum. Trzeba jednak przyznać, że dawno mi nie było tam po drodze. Z zewnątrz (od przodu) po remontach jakoś mi nie pasuje.
Bo od przodu to jest bardzo nieszcześliwy kosciółł - zawesze były problemy z fasadą, a ta, która jest teraz, to jeden wielki konserwatorski kompromis i niestety marnizna przy tym, co w srodku. O fasadzie wkrótce, moze jeszcze dziś, razem z ilustracjami - nie przegapcie kolejnego odcinka! :D
 

·
Jestem z Miasta...
Joined
·
3,960 Posts
Fajny temacik, jakos fakt faktem i ja tam rzadko bywam. Bardzo rzadko. Jedna rzecz zawsze mnie hm porazala, tzn malowanie elementow architektniczncyh na scianach. Tu na przykladzie wejscia do jedenj z bocznych kaplic o ile sie nie myle. Wyglada to strzasnie plasko i troche oszukuje oko. Z jednej strony na pierwszy rzut oka mamy wrazenie trojwymiarowosci a to tylko plaska sciana:) Ot, takie male zboczenie:)
Dobrze, ze konsekwentnie kuria znajduje pieniadze i remontuje archikatedre. Szkoda, ze miasto dnosnie innych zabytkow nie postepuje tak samo.
 

·
Człowiek Wschodu:-)
Joined
·
5,613 Posts
Discussion Starter · #11 ·
sonnenkind said:
Fajny temacik, jakos fakt faktem i ja tam rzadko bywam. Bardzo rzadko. Jedna rzecz zawsze mnie hm porazala, tzn malowanie elementow architektniczncyh na scianach. Tu na przykladzie wejscia do jedenj z bocznych kaplic o ile sie nie myle. Wyglada to strzasnie plasko i troche oszukuje oko. Z jednej strony na pierwszy rzut oka mamy wrazenie trojwymiarowosci a to tylko plaska sciana:) Ot, takie male zboczenie:)
I o to chodzi, Sonnenkind, i o to chodzi! W końcu to malarstwo iluzjonistyczne:) Ciekawa jest w tym wszystkim rola malowanej kopuły nad prezbiterium - ale to już nie dziś, bo padam...
Pozdr.
 

·
Refurbished_Parka_Boy
Joined
·
4,315 Posts
Byłem w zakrysti dokładnie rok temu, malowidła nie były jeszcze odnowione, bardzo lubie krypty itd i wstyd mi że do tej pory tam nie byłem eh...
 

·
Człowiek Wschodu:-)
Joined
·
5,613 Posts
Discussion Starter · #13 ·
Ja ostatnio byłem w zakrystii też gdzies wtedy. Najpiękniejszy jest skarbiec za absydą - wchodzi sie do niego przez zakrystię - niestety nie mam zdjęć - ale tam, to jest dopiero piękne pomieszczenie! Z tego co mi wiadomo nowa ekspozycja będzie i tam po zakończeniu prac. Rok temu miałem okazję zobaczyć ciekawostkę - fragnet malowidła - taki całkiem ładny krajobrazik, ktory przez jakieś 200 lat był zasłonięty szafą - dzieki czemu zachowały sie idealnie kolory z XVIII wieku :)
Wkrótce ma się wreszcie ukazać przewodnik po katedrze.
 

·
Registered
Joined
·
7,675 Posts
a może ktoś z forumowiczów podjąłby się zorganizowania wspólnego wyjścia i obejrzenia całej katedry łącznie z zakamarkami niedostępnymi zazwyczaj dla śmiertelników?!
 

·
Człowiek Wschodu:-)
Joined
·
5,613 Posts
Discussion Starter · #15 ·
SIMSI said:
a może ktoś z forumowiczów podjąłby się zorganizowania wspólnego wyjścia i obejrzenia całej katedry łącznie z zakamarkami niedostępnymi zazwyczaj dla śmiertelników?!
Mogę się zająć opieką merytoryczną wyprawy - ale jesli chodzi o miejsca niedostępne - jak na razie nikogo tam nie znam - jak na razie:)
 

·
Refurbished_Parka_Boy
Joined
·
4,315 Posts
Bardzo dobry pomysł popieram i też chce niestety nikogo nie znam
 

·
Registered
Joined
·
7,675 Posts
Może wystarczy pogadać z proboszczem? Ma ktoś znajomości w tych kręgach?
Swoją drogą byłem też kiedyś na tarasie katedralnej, dobre miejsce do focenia dla sonnenkinda
 

·
Jestem z Miasta...
Joined
·
3,960 Posts
No mysle, ze na poczatek wycieczka z opieka przewodnicko-merytoryczna niejakiego Huberta :) byla by dobrym pomyslem. Znajomosci przyjda z czasem. Oczywiscie po jakze pieknej strawie duchowej mozna by dokonac rowniez integracji przy bezalkoholowym. To taka opcja 2 in 1, bardzo modna chyba nawet ostatnio:) Pozdrawiam!
 

·
Refurbished_Parka_Boy
Joined
·
4,315 Posts
TAk, tak ten drugi etap też od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie :)
 
1 - 20 of 83 Posts
Top