Skyscraper City Forum banner
1 - 20 of 257 Posts

·
Banned
Joined
·
12,206 Posts
Discussion Starter · #1 · (Edited)
Dwa miasta sąsiadujące ze sobą w bliskiej odległości: 347 tysięczny Lublin i 40 tysięczny Świdnik:






Dzięki położeniu i ostatnim potężnym inwestycjom infrastrukturalnym (międzynarodowe lotnisko w Świdniku i bezpośrednie połączenie kolejowe z Lublina do jego terminalu, ekspresowa obwodnica Lublina i dojazdy do niej z obu miast) stają się sobie bliskie jak nigdy dotąd,
tworząc prawie 400 tysięczne dwumiasto. Na wschód od Lublina i na zachód od Świdnika otwierają się spore tereny inwestycyjne, które dzięki świetnemu skomunikowaniu powinny w krótkim czasie zapełnić wolną przestrzeń w zabudowie pomiędzy Lublinem i Świdnikiem:

Otwierają się nowe możliwości dla inwestorów zainteresowanych Lublinem i okolicami. I to nie byle jakie. Dla prywatnych przedsiębiorców Świdnik chce przeznaczyć sto trzydzieści hektarów gruntów. A w przyszłości ten teren może zostać włączony do lubelskiej strefy ekonomicznej.

Dwadzieścia siedem pozwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej, dwanaście zrealizowanych inwestycji i blisko tysiąc nowych miejsc pracy. To dotychczasowy bilans lubelskiej strefy ekonomicznej. Prawie wszystkie działki mają już swoich właścicieli, dlatego Lublin zaczął się rozglądać za możliwościami poszerzenia oferty inwestycyjnej.

Dużym areałem, który może zostać przeznaczony pod działalnosć przemysłową dysponuje sąsiedni Świdnik. To sto trzydzieści hektarów między powstającą obwodnicą Lublina a lotniskiem.I na tych działkach nowe inwestycje planują władze Świdnika. Trzeba tylko zmienić plan zagospodarowania i wykupić grunt z prywatnych rąk.

Więcej informacji w naszym materiale filmowym:

video
http://www.tvp.pl/lublin/aktualnosc...cznej-nowe-mozliwosci-dla-inwestorow/16401357


Chciałbym żebyśmy w tym wątku dyskutowali o powiązaniach,wzajemnych relacjach między Lublinem i Świdnikiem (także planach z przeszłości),inwestycjach na ich granicy nie obejmujących lubelskiej SSE, problemach, sposobach ich rozwiązywania, komunikacji itp. Nie interesują mnie wzajemne animozje pomiędzy mieszkańcami obu miast. Razem tworzymy największy zespół miejski we wschodniej Polsce i jeden z większych w kraju, dlatego jesteśmy na siebie skazani. Tylko od nas zależy jak to wykorzystamy.

Zapraszam do dyskusji :)
 

·
Banned
Joined
·
12,206 Posts
Discussion Starter · #3 ·

·
lublinianin
Joined
·
160 Posts
To dołączę jeszcze mapkę i ciekawą statystykę - Lublin, przyłączając Świdnik, zwiększyłby swoje terytorium o 13,5% i ludność o 11,5%. Co ciekawe - tereny pomiędzy obwodnicą Lublina (wraz z ZOL) a granicą miasta to ok. 45 km², czyli ponad dwukrotnie więcej, niż powierzchnia Świdnika.
Dla porównania - Rzeszów od 2006 roku zwiększył swoją powierzchnię o 116%, jednocześnie zwiększając liczbę ludności o zaledwie 13%.

 

·
Banned
Joined
·
12,206 Posts
Discussion Starter · #6 ·
To dołączę jeszcze mapkę i ciekawą statystykę - Lublin, przyłączając Świdnik, zwiększyłby swoje terytorium o 13,5% i ludność o 11,5%. Co ciekawe - tereny pomiędzy obwodnicą Lublina (wraz z ZOL) a granicą miasta to ok. 45 km², czyli ponad dwukrotnie więcej, niż powierzchnia Świdnika.
Dla porównania - Rzeszów od 2006 roku zwiększył swoją powierzchnię o 116%, jednocześnie zwiększając liczbę ludności o zaledwie 13%.
Ja myślę,że jeśli chodzi o rozwój, inwestycje i ciągłość zabudowy, to największe znaczenie będzie miał ten obszar:



O łączeniu miast nie ma na razie mowy, musieliby tego chcieć świdniczanie, dlatego trzeba tak rozwijać współpracę,żeby ich do tego zachęcić i żeby miało to sens.

Bo to będzie taki wątek do teoretyzowania. Dla mnie w tej części forum powinno się pisać o realnych inwestycjach.
Niekoniecznie. Świdnik nie ma tutaj swojego wątku inwestycyjnego, a to co będzie powstawało na granicy Lublina i powiatu świdnickiego, jak najbardziej będzie się łapało do tego wątku. Wadą hydeparku, jest także to,że mają do niego dostęp tylko zalogowani użytkownicy.
 

·
Mancunian
Joined
·
5,478 Posts
Co do przyłączenia Świdnika do Lublina ,to nie ma na to szans, nie zgodzą się mieszkańcy Świdnika.
Dla mieszkańców wsi przyłączanych do Rzeszowa może to było atrakcyjne bo włączali ich do miasta a Świdnik już nim jest i to całkiem znanym.

Sądzę że zarówno Świdnik jak i Lublin powinny raczej dążyć do takiego istnienia funkcjonalnego jak w UK Manchester i Salford.
 

·
Hammerite Order
Joined
·
6,098 Posts
^^ Świdnik nie musi być włączany do Lublina lepiej niech funkcjonuje jak trójmiasto czy GOP gdzie granice między miejscowościami praktycznie się zatarły. Dla mnie najważniejsze jest dobre skomunikowanie obydwu miast i ich wzajemna współpraca.
 

·
Registered
Lublin (Poziom IV) Monarchy
Joined
·
1,751 Posts
^^ ... lepiej niech funkcjonuje jak ... GOP gdzie granice między miejscowościami praktycznie się zatarły. ...
Od dziś tworzymy jedno miasto, które ma ponad 2 mln mieszkańców - ogłosili w czwartek prezydenci 14. gmin Śląska i Zagłębia. Oficjalnie zaczął działać Górnośląski Związek Metropolitalny. Pierwsze zadania to promocja i walka o wielkich inwestorów.
...
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,4507601.html

http://www.gzm.org.pl/
 

·
niemiły nieeuropejczyk
nieudacznik - symetrysta - ksenofob - ojkofob
Joined
·
2,406 Posts
Ja myślę,że jeśli chodzi o rozwój, inwestycje i ciągłość zabudowy, to największe znaczenie będzie miał ten obszar:
Jakie konkretnie inwestycje? Przecież to jest obszar wiejski z licznymi domami, a nie po prostu kawał pola, jak to było w przypadku miejsca pod SSE.
 

·
Registered
Joined
·
1,550 Posts
Jak ma się rozwijać współpraca pomiędzy miastami (graniczącymi ze sobą od początku istnienia Świdnika) skoro władze tego mniejszego próbują udowodnić, że dzieli je jakaś anonimowa przestrzeń mentalna a nawet fizyczna. Utworzono odrębny powiat, przez długi czas blokowano dostęp lubelskiej k.m. Ostatnio, nawet poprzestawiano tablice z nazwami miast, tak żeby nie spotkały się na wspólnej granicy administracyjnej, w rejonie nowego węzła Lublin-Felin.:nuts:
Ciekawe jaką rolę odegra obwodnica Lublina, która pomiędzy węzłami Lublin-Felin i Lublin-Zadębie przebiega wzdłuż granicy Lublina i Świdnika. Będzie łącznikiem obsługującym strefy inwestycyjne po obu stronach trasy, czy dodatkową barierą fizyczną oddzielającą oba miasta?
 

·
Registered
Joined
·
192 Posts
Pisałem strasznie długi post i mnie wywaliło:nuts:
W skrócie - współpraca na wielu płaszczyznach to coś, co powinno być obowiązkiem władz obu miast od dawna, a co tak na prawdę zaczyna się dziać dopiero teraz (tzn. widać jakieś zalążki tego). Chyba potrzebny był (przede wszystkim władzom Świdnika, które gdyby mogły, odgrodziłyby go wielkim murem i ogosiły niepodległość) jakiś potężny impuls, by zdać sobię sprawę z tego, że bliskie sąsiedztwo Lublina to atut, który należy wykorzytać we wspólnych działaniach, a nie zagrożenie. Tym impulsem, moim zdaniem, było powstanie lotniska. Teraz nie ma wyjścia - trzeba współpracować. I jakieś (na razie głównie) rozmowy są prowadzone. Obyśmy doczekali się ich pierwszych efektów już w najbliższych latach.
I jako rodowity świdniczanin czuję się uprawniony do powiedzenia, że taka współpraca powinna się odbywać na takich zasadch, jak w GOP czy Trójmieście. Bezsensem byłaby próba włączania Świdnika w granice administracyjne Lublina (choć to chyba fakt medialny i raczej takich planów nie ma). Świdnik z własnym budżetem wie doskonale, czego potrzebuje, na co wydawać pieniądze itd. itp. Dużo łatwiej i przede wszystkim efektywniej można zarządzać takim obszarem z pozycji Burmistrza Świdnika niż z pozycji Prezydenta Lublina (chociaż z wielką chęcia zamieniłbym Jaksona z Soboniem na Żuka:)). Inna sprawą jest zbyt silne poczucie przywiązania do swojej "małej ojczyzny" mieszkańców Świdnika i przypuszczam, że 99% mieszkańców nie byłoby mentalnie gotowych by stać się nagle Lublinianami.
 

·
Ich bin ein Lubliner.
Joined
·
710 Posts
Fajny wpis, pozwol ze napisze Ci moj punkt widzenia, jako Lubelaka:

współpraca na wielu płaszczyznach to coś, co powinno być obowiązkiem władz obu miast od dawna,
jest obowiazkiem od reformy samorzadow lokalnych, roznica jest taka, ze kiedys polityka samorzadowa byla kierowana centralnie, a od reformy - lokalnie

Chyba potrzebny był (przede wszystkim władzom Świdnika, które gdyby mogły, odgrodziłyby go wielkim murem i ogosiły niepodległość) jakiś potężny impuls, by zdać sobię sprawę z tego, że bliskie sąsiedztwo Lublina to atut, który należy wykorzytać we wspólnych działaniach, a nie zagrożenie.
zgoda, sasiedztwo Lublina to niewatpliwy atut Swidnika, bez Lublina po prostu Swidnika by nie bylo (i ten fakt nie podlega dyskusji, oczywiscie Swidnik by byl jako sam w sobie, ale tak jak jest teraz Melgiew czy Milejow).

Tym impulsem, moim zdaniem, było powstanie lotniska. Teraz nie ma wyjścia - trzeba współpracować.
Oczywiscie, ze tak. Dokladniej fundusze europejskie i podpinanie sie pod nie Swidnika, ktory sam nie ma szans uzyskac takich funduszy jak Lublin. Nie chodzi o same inwestycje w Swidniku, tylko o strukturalne inwestycje Lublina, z ktorych dobrodziejstw beda korzystac Swidniczanie.

I jakieś (na razie głównie) rozmowy są prowadzone. Obyśmy doczekali się ich pierwszych efektów już w najbliższych latach.
Czyli tak jak bylo przez ostatnie 30 lat. Tu akurat absolutnie nic sie nie zmienia.

I jako rodowity świdniczanin czuję się uprawniony do powiedzenia, że taka współpraca powinna się odbywać na takich zasadch, jak w GOP czy Trójmieście.
GOP i Trojmiasto wspolpracuja na innych zasadach (miedzy soba). ja rozumiem, lokalny patriotyzm Swidniczan, ale trzeba jeszcze brac pod uwage realia i skale ;)

Bezsensem byłaby próba włączania Świdnika w granice administracyjne Lublina (choć to chyba fakt medialny i raczej takich planów nie ma). Świdnik z własnym budżetem wie doskonale, czego potrzebuje, na co wydawać pieniądze itd. itp.
Auc, bezsensem byloby przylaczanie Swidnika, z punktu widzenia Lublina, bo tylko zwiekszamy koszty, a realnych zyskow brak.
Swidnik przy swoim budzecie wielkosci dzielnicy, slabo sobie radzil w przeszlosci. Teraz ma sie troche lepiej, bo masowo przerzucane sa koszty na wiekszego sasiada: edukacja, komunikacja - placi Lublin. Meldowanie Lubelakow w Swidnku i placenie podatkow w Swidnku za de facto prowadzona dzialalnosc na terenie Lublina (i korzystanie z infry), to jest cos czym glownie konkuruje Swidnik z Lublinem. niech mi nikt nie powie, ze ostatnimi laty Swidnik zaczal sie preznie rozwijac, ja widze ze raczej przybywa 'biznesmenow z powiatu' - i to jest naturalne, ludzie beda uciekac od placenia wyzszych podatkow, tak jak teraz uciekaja na Cypr firmy.
Zeby pokazac to zjawisko, nalezaloby np na miesiac odciac Swidniczan i nowo-swidniczan od uslug i swiadczen spelnianych przez Lublin i co? I Swidnik niestety znika.

Dużo łatwiej i przede wszystkim efektywniej można zarządzać takim obszarem z pozycji Burmistrza Świdnika niż z pozycji Prezydenta Lublina (chociaż z wielką chęcia zamieniłbym Jaksona z Soboniem na Żuka:)).
Tego absolutnie nie rozumiem, oczywiscie ze latwiej jest tak zarzadzac, ale odpowiadajac na lokalne potrzeby, ale jesli chodzi o duze projekty - to widac. Do lokalnych spraw wystarczy prezna rada dzielnicy ;)

Inna sprawą jest zbyt silne poczucie przywiązania do swojej "małej ojczyzny" mieszkańców Świdnika i przypuszczam, że 99% mieszkańców nie byłoby mentalnie gotowych by stać się nagle Lublinianami.
I tu jest pies pogrzebany od poczatku tak naprawde - postaw sie, a zastaw sie ;) Tylko ze to mialo sens dziesiat lat temu, ekonomii nie oszukasz i juz to 'polskie stawianie' nie przynosi takich korzysci jak kiedys.

pozdro
 

·
lublinianin
Joined
·
160 Posts
Świdnik z własnym budżetem wie doskonale, czego potrzebuje, na co wydawać pieniądze itd. itp. Dużo łatwiej i przede wszystkim efektywniej można zarządzać takim obszarem z pozycji Burmistrza Świdnika niż z pozycji Prezydenta Lublina
Z drugiej strony Lublin pozyskuje znacząco więcej funduszy z UE i budżetu państwa, na czym by zyskał Świdnik, jako dzielnica miasta. Ponadto zniknęłaby pewna fikcja, która tworzy się przez to, że duża część uczniów ze Świdnika uczy się w Lublinie, pracowników pracuje w Lublinie, a konsumentów kupuje w Lublinie. Gdyby połączono miasta, to te wszystkie wpływy z podatków zostałyby we wspólnej kasie :)
 

·
Truthseeker
Joined
·
384 Posts
@ Strzała, gratuluję wątku :) Około 3 lata temu tak pisałem na ten temat w wątku o promocji :

[...] przyszło mi do głowy, że fajnie byłoby jeszcze zrobić jakiś projekt integrujący Lublin i Świdnik. Mamy wspólny sąd i lotnisko, zalążki komunikacji publicznej, wielu mieszkańców Świdnika uczy się, pracuje i robi w Lublinie zakupy, świdniczanki dorównują urodą lubliniankom Do pracy do Świdnika udaje się też trochę lublinian. Mimo, to miasta (zwłaszcza Świdnik dla Lublina) są sobie obce. Jest w ogóle w Lublinie choć jeden drogowskaz na Świdnik? Reklamują się u nas świdnickie imprezy? Jaką wiedzę o Świdniku mają lublinianie?

Może macie jakieś ciekawe pomysły, które usprawnią (nieodzowne!) łączenie się naszych miast w jeden organizm? Na dobry początek rzucę coś od siebie:

1. Zauważyć w pracy czy w szkole kolegę/koleżankę ze Świdnika i życzliwie zapytać się co tam jest ciekawego; za co lubią swoje miasto.
2. Wspólny SIM (co Ty na to @pawelo81?)
3. Wspólna komunikacja miejska
4. Ścieżka rowerowa do Świdnika
5. Drogowskazy
6. Włączenie świdnickich inwestycji i wydarzeń do lubelskich wątków
7. Najbardziej wybiegając w przyszłość - wspólna inwestycja samorządów jak np. hala Gdańska i Sopotu. (wiem, że teraz mamy wspólne lotnisko na podobnej zasadzie, ale chodzi mi o budynek/przestrzeń rekreacyjną) na granicy obu miast).
Od tamtej pory nasze "duopolis" zaczęło się scalać za sprawą Felicity, obwodnicy i wspólnej komunikacji miejskiej. Fajnie, że ostatnio zaczęli coś działać rowerzyści. Osoba prezydenta ma znaczenia co najmniej symboliczne dla naturalnego procesu łączenia się miast* :)

*nawet jeśli administracyjnie wciąż miałyby to być niezależne byty
 

·
Registered
Joined
·
393 Posts
I tu jest pies pogrzebany od poczatku tak naprawde - postaw sie, a zastaw sie ;) Tylko ze to mialo sens dziesiat lat temu, ekonomii nie oszukasz i juz to 'polskie stawianie' nie przynosi takich korzysci jak kiedys.

pozdro
Co to za myślenie? Poza faktem ekonomicznym jest też fakt, o którym pisał Zbyszko. Otóż nie wyobrażam sobie, żebym nagle stał się Lublinianinem. Nie jest mi to potrzebne do niczego i podejrzewam, że dużej większości mieszkańcom mojego miasta również. Jest dobrze jak jest. Poza tym Lublin nie jest Warszawą, żeby tak nas miało ciągnąć do przyłączenia się ;)
 
1 - 20 of 257 Posts
Top