Skyscraper City Forum banner

Jaką pojemność powinnien posiadać piłkarski stadion miejski w Lublinie

1 - 20 of 3844 Posts

·
Lublinianin (Lubelak)
Joined
·
4,461 Posts



















Z Gazety Wyborczej:
Ile miasto musi zapłacić za teren pod stadion?
Marcin Bielesz, łk2009-07-06, ostatnia aktualizacja 2009-07-06 21:15

Choć Lublin jest właścicielem gruntów po zlikwidowanej cukrowni to, żeby wybudować przy ul. Krochmalnej miejski stadion musi odkupić od Krajowej Spółki Cukrowej prawo wieczystego użytkowania terenu. To znacznie tańsze, niż kupno własności, ale i tak KSC ma prawo oczekiwać od ratusza grubych milionów.

KSC ma czas na demontaż resztek cukrowni do 30 września 2010. Miasto na wybudowanie stadionu ma czasu coraz mniej
Pytań w sprawie przyszłości jednej z najważniejszych miejskich inwestycji, czyli budowy stadionu z prawdziwego zdarzenia jest coraz więcej. Z każdym dniem maleje szansa na to, że stadion powstanie w nowym miejscu: na terenach po likwidowanej cukrowni. Miasto i Krajowa Spółka Cukrowa muszą się dogadać co do kwoty, jaką ratusz zapłaci KSC za prawo wieczystego użytkowania gruntu.

- To ma swoją cenę - mówią w zarządzie spółki, ale nikt z uczestników negocjacji nie zdradza konkretnych kwot. "Gazeta" spróbowała więc oszacować wartość ziemi przy ul. Krochmalnej.

Przede wszystkim prezydent Adam Wasilewski powinien dziękować zrządzeniom losu, że miasto jest właścicielem terenu. To skutek zmian ustrojowych w Polsce. - W poprzednim systemie częstą praktyką było podpisywanie umów na zasadzie użytkowania wieczystego. Właścicielem większości gruntów na których powstawały duże fabryki, zakłady przemysłowe było "państwo ludowe", które nie widziało sensu w sprzedaży ziemi. Prawdopodobnie teren, na którym znajdowała się i funkcjonowała cukrownia należał do skarbu państwa, po reformie samorządowej właścicielem został samorząd czyli miasto Lublin - wyjaśnia Adam Kleczkowski, współwłaściciel jednego z lubelskich biur nieruchomości.

Dlatego ratusz musi tylko (i jednocześnie aż) wykupić od KSC prawo wieczystego użytkowania. - Obecna cena za metr kwadratowy dla dużych działek, wielohektarowych to około 50 zł - mówi Kleczkowski. Jeden hektar liczy 10 tys. mkw.

A miastu zależy na sporym terenie. - Nas interesują działki, pod realizacje usług publicznych, a także pod inwestycje komunikacyjne, czyli przedłużenie ul. Muzycznej. To około 35 hektarów - informuje Andrzej Wojewódzki, dyrektor wydziału gospodarowania mieniem urzędu miasta.

Czyli, gdyby KSC stanęło twardo na stanowisku, że obowiązuje prawo rynku, to miasto musiałoby zapłacić prawdopodobnie ok. 17 - 17,5 miliona złotych! Przypomnijmy, że Jerzy Jasiński, wiceprezes KSC zapowiedział, że spółka chce wytargować jak najlepszą cenę.

Czy to dużo? W tym roku miasto przeznaczy w sumie na inwestycje ok. 300 milionów złotych. Jednak w miejskim budżecie trudno znaleźć pozycję, na którą jednorazowo wyda taka kwotą. Dla porównania 16 mln zł. będzie kosztować przedłużenie ul. Krańcowej do Kunickiego. Ta inwestycja została jednak rozłożona na kilka lat.

W negocjacjach KSC - miasto spółka ma wręcz komfortową pozycję. To ratuszowi zależy na czasie (bo teren jest potrzebny pod stadion, który trzeba wybudować do 2013 roku), a KSC wcale nie musi się z Krochmalnej natychmiast wyprowadzać, bo ma czas na ostateczne "wygaszenie" cukrowni do 30 września 2010 roku.

Dlatego bardzo prawdopodobny staje się "czarny" scenariusz, czyli budowa nowego stadionu przy al. Zygmuntowskich. Prace byłyby bardzo skomplikowane, bo trzeba by burzyć po kolei obecny stadion, wyburzać część stadionu Startu i dostosować dla potrzeb piłkarzy Motoru Lublin zrujnowany stadion przy ul. Kresowej. W dodatku projekt przewiduje powstanie stadionu piłkarsko - żużlowego, co jest rozwiązaniem archaicznym.

Ratusz ma jednak jeszcze jedną możliwość ruchu, jeśli nie dogada się z KSC. - Możemy wywłaszczyć spółkę na mocy specustawy. Ale to ostateczność - przyznaje Wojewódzki.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35...ource=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
 

·
Banned
Joined
·
12,206 Posts
A czy Ratusz nie ma gruntów na budowę nowego stadionu w innych (bardziej atrakcyjnych) częściach miasta?Fix kiedyś wspominał,że usłyszał od pani Miącik(?),że pod nowy stadion szykowano okolice Al. Spółdzielczości Pracy.
Ta cała sprawa z cukrownią i terenami po niej mocno śmierdzi, podobnie jak z Globusem,czy zakupem przez miasto od banku Pekao ziemi pod lotnisko, które ostatecznie powstanie w innym miejscu.
 

·
Mr. Ocelot
Joined
·
439 Posts
Uważam że Lublin jako większe miasto od Białego powinien mieć większy stadion. Hehe ale odkrycie :). Pewnie do 30tys by starczył jednak skoro Elite to 30tys zadaszonych to już lepiej pójść na całość. Oby tylko to nie był garb dla miasta gdy arena będzie wypełniona w 1/4.
Jeśli pogracie jeszcze rok, dwa w I lidze, zaczniecie być w czołówce, to ciśnienie na urząd miasta się zwiększy, kibice się zorganizują. Wtedy na pewno będziecie mieli solidny, duży stadion i bazę pod występy w Ekstraklasie. Czego wam życzę.
 

·
Lublinianin (Lubelak)
Joined
·
4,461 Posts
Discussion Starter · #5 ·
Z Dziennika Wschodniego:
Przy Krochmalnej powstanie miejski stadion
Dominik Smaga

To już niemal pewne, że nowy stadion powstanie przy ul. Krochmalnej na terenach po cukrowni. Jeszcze niedawno miasto nie mogło dogadać się z Krajową Spółką Cukrową w sprawie przejęcia gruntu. Teraz spółka potwierdza, że finał rozmów jest bliski.

Jesienią ratusz uznał, że przeniesienie stadionu w inna lokalizacje będzie tańszym rozwiązaniem
Miastu potrzebny jest nowy stadion. Według pierwotnych planów, miał on stanąć w miejscu starego przy Al. Zygmuntowskich. Później, gdy upadła cukrownia, Ratusz uznał, że tereny przy Krochmalnej pozwolą oszczędzić pieniądze i postawić lepszy obiekt. Ale magistrat nie mógł się dogadać z Krajową Spółką Cukrową, a czas na to ma do końca sierpnia.

– We wrześniu wyznaczony jest termin podpisania umowy z Urzędem Marszałkowskim – mówi Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta Lublina. Na mocy tej umowy miasto dostanie dofinansowanie do budowy. Jeśli do tego czasu uda się dograć sprawy ze spółką, fundusze trafią nie na Zygmuntowskie, ale na Krochmalną.

Jeśli nie wiadomo o co chodzi w ciągnących się rozmowach między miastem a spółką, to wiadomo że chodzi o pieniądze. Ratusz, by móc tam cokolwiek zbudować, musi najpierw wykupić od KSC prawo użytkowania wieczystego nieruchomości, płacąc za niewykorzystane lata. Spółka chciała zapłaty większej i szybszej, a Ratusz mówił, że na to go nie stać.

Ale impas udało się przełamać, co potwierdza już nawet KSC. – Rozmowy utrzymane są w dobrym duchu i obecnie znajdują się w fazie finalizacji – informuje Aleksandra Paulska, rzecznik Krajowej Spółki Cukrowej. – Jeśli na przeszkodzie nie staną czynniki obiektywne, jest spora szansa zakończenia ich sukcesem w terminie satysfakcjonującym obie strony – dodaje.

– Ryzyko, że nam to nie wyjdzie, jest małe – dodaje Kołodziej-Wnuk. Nie chce ujawnić, kiedy i jakie kwoty miasto miałoby przekazać spółce.

Pomysł przeniesienia stadionu pojawił się jesienią. Ratusz uznał, że będzie to tańsze rozwiązanie, niż burzenie starego stadionu i zastępowanie go nowym. Kosztowałoby to ponad 150 mln zł, z czego kilkadziesiąt milionów poszłoby na rozbiórkę i odtworzenie kolidujących z budową obiektów sąsiedniego Startu.

Kolejnych 10 mln zł poszłoby na remont stadionu przy Kresowej, gdzie na czas budowy mieliby się przenieść piłkarze i żużlowcy. Jeśli stadion powstanie przy Krochmalnej, to nie będzie trzeba burzyć Startu i remontować Kresowej.

Ale czy faktycznie wyjdzie to taniej, jeśli miasto będzie musiało jeszcze zapłacić spółce za grunt? – Zapewniam, że mimo wszystko miasto oszczędzi – mówi Kołodziej-Wnuk. – Wejścia na stadion nie mogłyby być od Zygmuntowskich, ale od Rusałki i trzeba by budować jeszcze most przez rzekę. Do tego nie mamy tam gruntu i musielibyśmy go wykupić.

Atrakcyjna Krochmalna

Nowy stadion ma być też lepszy od planowanego przy Zygmuntowskich. Nadawałby się do rozgrywania ważniejszych meczów piłkarskich, bo nie byłoby
na nim toru żużlowego, który miałby pozostać na Zygmuntowskich, czyniąc stary stadion jedynie żużlowym.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090813/LUBLIN/955348388
 

·
Lublinianin (Lubelak)
Joined
·
4,461 Posts
Discussion Starter · #7 ·
Z Gazety Wyborczej:
Miejski stadion. Zaczyna się miesiąc prawdy
Marcin Bielesz2009-08-31, ostatnia aktualizacja 2009-08-31 19:06

Prezydenta Adama Wasilewskiego czeka miesiąc prawdy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem ratusza, to do kasy miasta zaczną napływać pieniądze na nowy stadion. Ale może okazać się, że żadnego stadionu nie będzie

- Jeśli marszałek województwa nam podziękuje za współpracę i usunie projekt budowy nowego stadionu z listy projektów kluczowych, co jest możliwe, to ktoś będzie musiał za to odpowiedzieć - uważa miejski radny Dariusz Sadowski (niezrzeszony), który rok temu jako pierwszy podsunął władzom pomysł, by nie modernizować starego stadionu przy al. Zygmuntowskich, ale wybudować zupełnie nowy obiekt.

Nowy miejski stadion ma powstać przy ul. Krochmalnej na terenach po dawnej cukrowni. Taką lokalizację inwestycji zapisał urząd marszałkowski na liście kluczowych inwestycji dofinansowanych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego.

Szkopuł w tym, że miasto wciąż nie dysponuje tym terenem, bo nie może dogadać się z Krajową Spółką Cukrową, do której należy prawo wieczystego użytkowania. - Musimy zawrzeć kompromis, co do wartości tego prawa - przyznaje Krzysztof Żuk, zastępca prezydenta Lublina, który od wtorku odpowiada za negocjacje z KSC. Przejmuje obowiązek doprowadzenia ich do szczęśliwego końca z rąk Elżbiety Kołodziej-Wnuk, innego zastępcy prezydenta Wasilewskiego.
więcej czytaj we wtorkowej "Gazecie Wyborczej Lublin"
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35...ource=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
 

·
Proud of Lublin
Joined
·
4,054 Posts
Ciąg dalszy artykułu:
Żuk jest umiarkowanym optymistą: - Należy się spodziewać, że do końca września dopniemy wszystkie sprawy związane z terenem przy Krochmalnej. Ale negocjacje mają bardzo delikatny charakter. Nie mogę niczego więcej ujawnić.

Nie chce też mówić, o jakich pieniądzach miasto rozmawia ze spółką. Wiadomo, że ratusz chce zapłacić KSC mniej, niż spółka oczekuje. Sprawa rozbija się prawdopodobnie o kilkanaście milionów złotych. Miasto liczy, że wynegocjuje jak najniższą cenę za prawo wieczystego użytkowania, a w dodatku, że nie będzie musiało spółce płacić jeszcze w tym roku, by nie obciążać budżetu, w którym i tak trzeba dokonać cięć. Tylko że czas biegnie nieubłaganie i na zakończenie negocjacji z KSC ratuszowi został tylko miesiąc.

Tego oczekuje urząd marszałkowski, który odpowiada za realizację Regionalnego Programu Operacyjnego. Stadion to jedna z jego kluczowych inwestycji, na realizację której zarezerwowano 17 mln euro. 7 października to nieprzekraczalny termin, w którym prezydent miasta musi podpisać z marszałkiem województwa preumowę o przygotowaniu inwestycji. Ale jeśli miasto nie będzie miało prawa wieczystego użytkowania terenu po cukrowni, panowie nie będą mogli złożyć podpisów. Marszałek województwa będzie mógł nawet skreślić projekt budowy stadionu w Lublinie z listy podstawowej RPO, bo na wykonanie programu uważnie patrzą rząd i Unia Europejska.

- Niepodpisanie umowy wstępnej w terminie do 7 października może skutkować koniecznością ponownej weryfikacji projektu w zakresie możliwości jego realizacji w obecnej perspektywie finansowej - informuje Bogdan Kawałko, dyrektor departamentu strategii i rozwoju regionalnego urzędu marszałkowskiego.

- Mieliśmy rok na dogadanie się ze Spółką Cukrową i nic - przypomina Sadowski, bo na jesieni 2008 r. radni zgodzili się, by prezydent wymienił ze skarbem państwa grunty po cukrowni na pałacyk przy Krakowskim Przedmieściu 62 (działa już tam Krajowa Szkoła Sędziów i Prokuratorów).

Wasilewskiemu i Żukowi został miesiąc zarówno na zakończenie negocjacji, jak i przygotowanie preumowy z urzędem marszałkowskim. Jeśli nie uda im się dogadać z KSC, mogą uratować sytuację wracając do pomysłu modernizacji starego stadionu przy al. Zygmuntowskich. To kosztowałoby kilkadziesiąt milionów złotych więcej, niż budowa zupełnie nowego stadionu. Nie trzeba byłoby jednak żmudnie pracować nad całą dokumentacją inwestycji, bo ta jest już od dawna gotowa.

Jak informuje Kawałko, zmiana lokalizacji projektu zapisanego w RPO nadal jest możliwa.

Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
Pani Prezydent Kolodziej-Wnuk z usmiechem na twarzy i pewnoscia siebie twierdzila ze inwestycja absolutnie nie jest zagrozona, ze sprawa wlasnosci terenu to formalnosc, a taki żuczek jak ja to w ogole sie nie zna i dlatego zadaje bezpodstawne pytania o takie sprawy czy wyrobimy sie w terminie z budowa stadionu, czy nie sa zagrozone pieniadze z UE przeznaczone na budowe stadionu w budzecie 2007-2013, czy nie bedzie problemu z przejeciem terenu od KSC...

A teraz wszystko zostało zrzucone na Pana Żuka, ale jesli sie mu nie uda to absolutnie nie jego wina i to nie on skompromituje sie...
 

·
Registered
Joined
·
1,550 Posts
Mała iskierka nadziei (fragment odpowiedzi z dnia 27.08.2009 p. E.Kołodziej-Wnuk na interpelację):
..."Kosztorys inwestycji oraz materiały do przetargu będą opracowane w IV kw. 2009 r, czego następstwem będzie ogłoszenie przetargu w formie "zaprojektuj i wybuduj" na realizację inwestycji."
Mam nadzieję, że to oznacza zarzucenie pomysłu wykorzystania projektu z Zygmuntowskich (stadion dwufunkcyjny) na Krochmalnej (tylko piłkarski) :banana:
 

·
Lublinianin (Lubelak)
Joined
·
4,461 Posts
Discussion Starter · #10 ·
Z Gazety Wyborczej:
Stadion na Krochmalnej. Miasto zdeterminowane
Marcin Bielesz2009-09-07, ostatnia aktualizacja 2009-09-07 17:15

Ratusz rozpoczął procedury niezbędne dla powstania miejskiego stadionu przy ul. Krochmalnej. Negocjacje miasta z Krajową Spółką Cukrową jednak jeszcze się nie zakończyły

Urząd miasta informuje, że wydział ochrony środowiska ratusza przystąpił do przygotowywania niezbędnych formalności, które umożliwią budowę stadionu miejskiego przy Krochmalnej. Urzędnicy mają sprawdzić, jak inwestycja będzie oddziaływać na środowisko.

Oznacza to, że władze miasta są zdeterminowane, by nowy miejski stadion powstał jednak na terenach po dawnej cukrowni. To szansa, że obiekt będzie znacznie nowocześniejszy, niż gdyby doszło do modernizacji istniejącego stadionu przy al. Zygmuntowskich. Otoczony z jednej strony ruchliwą ulicą, z drugiej korytem Bystrzycy, a wreszcie z trzeciej lekkoatletycznym stadionem Startu, obiekt trzeba by przebudowywać z mozołem, burząc także część obiektu Startu. W dodatku jednocześnie szybko należałoby zmodernizować stadion przy ul. Kresowej, by piłkarze Motoru i żużlowcy KMŻ Lublin nie pozostali bezdomni na czas modernizacji obiektu przy al. Zygmuntowskich. Siłą rzeczy całe przedsięwzięcie byłoby bardzo kosztowne. Szacunki podają nawet kwotę 150 mln złotych.

Żeby przy ul. Krochmalnej powstał nowy miejski stadion (korzystaliby z niego tylko piłkarze) władze muszą jeszcze dojść do porozumienia z Krajową Spółką Cukrową, która dysponuje prawem wieczystego użytkowania terenu. Obie strony nie mogą dojść do porozumienia w sprawie sumy, za jaką miasto miałoby odkupić to prawo od spółki.

Czas coraz bardziej nagli, bo na Lublin czeka 17 mln euro dofinansowania na budowę stadionu. Urząd marszałkowski dał miastu czas do 7 października na podpisanie tzw. preumowy o przygotowaniu inwestycji.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35...ource=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
 

·
Registered
Joined
·
179 Posts
Żuk zapowiadał, że do końca września domkną sprawy związane z terenami po cukrowni, a tu jeszcze tylko 2 dni zostały, a w gazetach cisza, ale może ktoś z Was wie, czy będzie coś z tego?
 

·
Lublinianin (Lubelak)
Joined
·
4,461 Posts
Discussion Starter · #13 ·
Z Gazety Wyborczej:
Po długich miesiącach negocjacji ratusz wreszcie dogadał się z Krajową Spółką Cukrową i wkrótce miasto stanie się w pełni właścicielem terenu po zlikwidowanej cukrowni. Nic już nie stoi na przeszkodzie, by wybudować tam miejski stadion.


Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJ

Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJ
- Nie ma już ryzyka dla inwestycji - zapewnia Krzysztof Żuk, zastępca prezydenta Lublina, który na początku września zobowiązał się do wynegocjowania z KSC warunków wykupu prawa wieczystego użytkowania terenów po dawnej cukrowni. Problemem były pieniądze, choć obie strony nie chciały mówić o jakie sumy chodzi. Nieoficjalnie "Gazeta" dowiedziała się, że spółka chciałaby kilkanaście milionów złotych. Miasto zaś było skłonne zapłacić najwyżej kilka milionów i to najlepiej w ratach.

Żukowi udało się jednak dogadać z władzami spółki, z którymi do niedawna, jako wiceminister skarbu blisko współpracował. Miasto zaproponowało, żeby zamówić nową, aktualną wycenę terenów przy Krochmalnej, na co władze KSC się zgodziły. Tzw. operat, czyli opinia rzeczoznawców o wartości prawa wieczystego użytkowania ma być gotowy do końca tygodnia.

- Umówiłem się z prezesem KSC Marcinem Kulickim na przyszły tydzień, by dokończyć negocjacje. Ustalimy sposób i termin spłaty pieniędzy - zapowiada Żuk. Potwierdza to Kulicki.

- Odkąd pan minister wrócił do lubelskiego ratusza, negocjacje spółki z Lublinem weszły na bardzo dobrą drogę. Wystarczyło, że ktoś wyraził dla nas zrozumienie i rozmawiał o zabezpieczeniu interesów KSC. Być może poprzedni negocjatorzy myśleli tylko o interesie miasta - mówi prezes Krajowej Spółki Cukrowej.

Zanim z KSC zaczął rozmawiać Żuk, negocjacje prowadziła Elżbieta Kołodziej-Wnuk, inny zastępca prezydenta Adama Wasilewskiego. Przez kilka miesięcy nie udało jej się dojść do porozumienia z zarządem spółki cukrowej. W efekcie prezydent zaczął zastanawiać się czy nie wrócić do pomysłu budowy stadionu na miejscu obecnie istniejącego przy al. Zygmuntowskich. Powstałby jednak stadion archaiczny, z którego musieliby wspólnie korzystać piłkarze i żużlowcy. Nigdzie na świecie już takich obiektów się nie buduje. Czas naglił, bo urząd marszałkowski, który trzyma w Regionalnym Planie Operacyjnym zarezerwowane na stadion w Lublinie 17 mln euro, zaczął popędzać do podpisania tzw. preumowy o przygotowaniu inwestycji.

- Wysłaliśmy już do urzędu marszałkowskiego wniosek w tej sprawie - informuje Żuk. Wstępna umowa zostanie podpisana prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu.

Sam stadion powstanie jednak nieprędko. Stary projekt modernizacji stadionu przy al. Zygmuntowskich powędruje do kosza wraz z całą dokumentacją, na której opracowanie od 2006 roku wydano blisko dwa miliony złotych. Trzeba przygotować nowy projekt, co wymaga czasu. Obiekt ma być jednak znacznie nowocześniejszy niż wcześniej zakładano i będzie przeznaczony tylko na mecze piłki nożnej. Żużlowcy pozostaną na starym stadionie przy al. Zygmuntowskich.

- Gdy będziemy mieć całą dokumentację, będziemy mogli otrzymać z urzędu marszałkowskiego pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego na budowę stadionu. Ale może to nastąpić być może dopiero pod koniec przyszłego roku - zastrzega Żuk. By zaoszczędzić na czasie, ratusz zastanawia się nad formułą "zaprojektuj i wybuduj". Wtedy firma realizująca inwestycję odpowiadałaby za cały jej przebieg, od projektu do prac budowlanych.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35...ource=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
 

·
Registered
Joined
·
3,044 Posts
^^ Mam podobne obawy, jeśli jednak uda się wybudować ten stadion i będzie on normalnie wygladać(mogło by być coś ala Kielce np. tylko trochę większe) to nie będę żałować tej kasy wydanej na tamten projekt bo delikatnie mówiąc był "nieciekawy" ;)
 

·
Registered
Joined
·
199 Posts
Z jednej strony ciesze sie ze powoli zaczyna nam sie rozjasniac sprawa ze stadionem. Jednak chyba wciaz nie moge przebolec ze ten stadion powstaje na krochmalnej - w centrum gdzie sa to juz doslownie ostanie tak atrakcyjne tereny pod zabudowe pod jakas nowa ladna dzielnice mieszkalno-uslugowo-biurowa, a i jakis ladny bulwar po drugiej stronie bystrzycy by powstal i w koncu jakis cywilizowany kwartal ... no ale nie da sie jak zwykle, lepiej budowac stadion jeden obok drugiego, powtarzac sytuacje ze stadionem na zygmuntowskich gdzie wysokich trybun budowac nie mozna bo przeciez panorame srodmiejska zaslaniaja, dojazdu dobrego brak, miejsc parkingowych tez, ale nie my bedziemy brneli jeszcze raz w to samo...znacznie bardziej podobala sie wizka stadionu, donniego brasco, bodaj gdzie stadion umieszczony byl na samym koncu krochmalnej przy (czy nawet na terenach) LKJ.. no ale pozostaje oczekiwac na jakas ladna, ciekawa i odwazna architekture skoro chca roztrzygnac nowy przetarg..oby przynajmniej tyle :)

a tak w ogole to nie mozna wykorzystac starego projektu (jakos go zmodyfikowac badz tez lekko okroic) i uzyc go do przebudowy stadionu zuzlowego?skoro juz tyle wydali to moze przynajmniej niech go tak po prostu nie spisuja na straty...
 

·
Registered
Joined
·
7,727 Posts
a tak w ogole to nie mozna wykorzystac starego projektu (jakos go zmodyfikowac badz tez lekko okroic) i uzyc go do przebudowy stadionu zuzlowego?skoro juz tyle wydali to moze przynajmniej niech go tak po prostu nie spisuja na straty...
stary projekt był przygotowywany pod owalny stadion z uwzględnieniem toru żużlowego i powinien zostać spożytkowany właśnie przy Al. Zygmuntowskich (oczywiście pewne korekty są niezbędne)

Co do usytuowania stadionu przy Krochmalnej, to już teraz władze miejskie powinny zacząć myśleć o dużym przyspieszeniu budowy Trasy Zielonej, zwłaszcza względem planów budowy tam centrum komunikacyjnego z dworcem autobusowym.
 

·
Registered
Joined
·
1,550 Posts
Z jednej strony ciesze sie ze powoli zaczyna nam sie rozjasniac sprawa ze stadionem. Jednak chyba wciaz nie moge przebolec ze ten stadion powstaje na krochmalnej - w centrum gdzie sa to juz doslownie ostanie tak atrakcyjne tereny pod zabudowe pod jakas nowa ladna dzielnice mieszkalno-uslugowo-biurowa, a i jakis ladny bulwar po drugiej stronie bystrzycy by powstal i w koncu jakis cywilizowany kwartal ... no ale nie da sie jak zwykle, lepiej budowac stadion jeden obok drugiego, powtarzac sytuacje ze stadionem na zygmuntowskich gdzie wysokich trybun budowac nie mozna bo przeciez panorame srodmiejska zaslaniaja, dojazdu dobrego brak, miejsc parkingowych tez, ale nie my bedziemy brneli jeszcze raz w to samo...znacznie bardziej podobala sie wizka stadionu, donniego brasco, bodaj gdzie stadion umieszczony byl na samym koncu krochmalnej przy (czy nawet na terenach) LKJ.. no ale pozostaje oczekiwac na jakas ladna, ciekawa i odwazna architekture skoro chca roztrzygnac nowy przetarg..oby przynajmniej tyle :)
A może właśnie budowa stadionu na tym zdegradowanym terenie jest szansą na to, że wreszcie miasto weźmie się za realizację w rejonie dworca PKP zapowiadanego centrum komunikacyjnego (PKP, PKS, busy, P&R, MPK) z węzłami drogowymi łączącymi TZ przedłużoną do Diamentowej , Głęboką, Zana. Właśnie centrum komunikacyjne, które dodatkowo obsłużyłoby stadion, bardziej mi tam pasuje niż bloki i biurowce, których miasto nie sfinansuje i nie narzuci ścisłych ram, a ewentualni inwestorzy i developerzy będą uprawiać architektoniczną wolną amerykankę:eek:hno:.
 

·
Registered
Joined
·
199 Posts
A może właśnie budowa stadionu na tym zdegradowanym terenie jest szansą na to, że wreszcie miasto weźmie się za realizację w rejonie dworca PKP zapowiadanego centrum komunikacyjnego (PKP, PKS, busy, P&R, MPK) z węzłami drogowymi łączącymi TZ przedłużoną do Diamentowej , Głęboką, Zana. Właśnie centrum komunikacyjne, które dodatkowo obsłużyłoby stadion, bardziej mi tam pasuje niż bloki i biurowce, których miasto nie sfinansuje i nie narzuci ścisłych ram, a ewentualni inwestorzy i developerzy będą uprawiać architektoniczną wolną amerykankę:eek:hno:.
Sam fakt ze powstanie tam stadion mysle wielce nie wplynie na przyspieszenie budowy centrum komunikacyjnego. Przeciez kibice ktorzy przyjezdzaliby z innych miasta po prostu szliby piechota (co jak co ale bylby to raptem jeden przystanek) juz nie mowiac o tym gdyby byliby to tzw. pseudo kibice. Fakt ze zostaja jeszcze mieszkancy ktorzy chcieliby dotrzec na mecze (a im akurat dobra komunikacja na stadion jest najbardziej potrzebna) chyba zbytnio wladz nie obchodzi jako ze na zygmuntowskich jakis wspanialych udogodnien komunikacyjnych nie ma. Co do architektonicznej wolnej amerykanki wlasnie chodzi mi o to zeby nie dzialalo to na zasadzie "my wam sprzedamy teren budujcie co chcecie" tylko skoro miasto jest juz w posiadaniu tego terenu to nie tylko moze (pod wplywem dzialania miejskiego planu zagospodarowania przestrzennego) sprzedac dzialki pod jakas konkretna zabudowe ale wrecz moze nakazac inwestorowi aby zbudowal to co miasto sobie zyczy (jak nie zechce to miasto nie sprzeda - proste i logiczne). Poza tym nie mam na mysli blokow oblozonych styropianem i pomalowanych na jakies oczojebne kolory tylko o normalna srodmiejska tkanke, zyjaca 24 godziny na dobe z mieszkaniami, biurami, sklepami, klubami, kawiarniami, zielenia czy chociazby ladnym parkiem ludowym.
Oczywiscie wspaniale by bylo gdyby stadion przyspieszyl realizacje okolicznych inwestycji drogowych ale jakos nie chce mi sie w to wierzyc skoro nawet w jakims niedawno zamieszczonym tutaj artykule przeczytac mozna bylo ze podczas budowy stadionu moze zostac wybudowany EWENTUALNIE fragment trasy zielonej by obslugiwal dojazd do obiektu...no chyba ze nowy projekt stadiony powali na kolana to wtedy sie nie bede czepial ale skoro urzad miasta nawet nie mysli o konkursie miedzynarodowym, albo chociaz krajowym, to czego tu sie spodziewac...juz pomijajac sam fakt ze w miastach gdzie buduje sie nowe stadiony, nie powstaja one tak blisko centrum ze wzgledow oczywistych - bedzie mecz, beda korki, bedzie tłok, duze imprezy to duze niebezpieczenstwo, zagrozenia plynace z duzego skupiska ludzi, bliskosc centrum, itp, itd... Stadiony w centrum sa tylko tam gdzie remontowane sa stare obiekty (patrz Warszawa, Kraków). Czy my nie mozemy choc raz pojsc dwa kroki do przodu?
 

·
Registered
Joined
·
4,125 Posts
Stadion na Krochmalnej to bardzo dobre miejsce. Blisko dworzec PKP (szynobus na lotnisko), szybki dojazd do S12/S17/S19 po ukończeniu inwestycji drogowych w ciągu południowej obwodnicy, blisko ścieżka rowerowa wzdłuż Bystrzycy, dojazd MPK też nie najgorszy, daleko od zabudowań mieszkalnych. Super lokalizacja.
 
1 - 20 of 3844 Posts
Top