SkyscraperCity banner

1 - 20 of 203 Posts

·
Registered
Joined
·
125 Posts
Discussion Starter #1
Witam wszystkich, to ja kiedyś próbowałem odbudowywać Podzamcze na portalu "Gazety" :)) Wtedy byłem jeszcze z Warszawy, teraz od roku (ponad) już stąd, z tych wzgórz i wąwozów...
Nie dysponuję póki co cyfrówką ani skanerem, więc zdjęć obiektów nie będzie :-(, chyba że któryś z Szanownych Forumowiczów sam przy okazji jakiegoś spaceru je wypatrzy i uwieczni.
Do podnoszenia głowy do góry i szukania starych tabliczek na murach zachęciła mnie skromna kamieniczka z lat 30 przy Obrońców Pokoju23. Nad wejściem wisi tam sobie skromnie czerwona tabliczka z orzełkiem i napisem "Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych - ubezpieczono". Podobno przed wojną tabliczkę od ubezpieczyciela musiał mieć każdy ubezpieczony budynek...
Po jakimś czasie trafiłem na Narutowicza. Przy skrzyżowaniu z ulicą Wschodnią (Narutowicza 52/Wschodnia 2), w narożniku, zobaczyłem tabliczkę (czy raczej podświetlaną "puszkę" z napisem "Ulica Przy Krzyżu 2". Zaraz obok jest zresztą ów krzyż (czy to prawda, że wyznaczał on niegdyś granicę miasta?). Nazwę zmieniono chyba w latach 50-tych i nie byłbym zdziwiony, gdyby to była jakaś ukryta aluzja (wyrzucamy krzyż z nazwy, bo tak nam każą ci ze Wschodu - bo jaki byłby inny powód nazwania ulicą Wschodnią drogi leżącej na ZACHODNICH krańcach śródmieścia?). Szkoda, że jej nie przywrócono przy okazji powrotu wielu tradycyjnych nazw w 1990 roku.
Przy tej samej ulicy Narutowicza pod numerem 36 dwa nieco zszarzałe szyldy z czasów PRL, oba identyczne w treści, informują, że znajduje sie tu "Wytwórnia wieńców Sobiesiak Halina, Narutowicza 36 m. 19". Pani Sobiesiak powiesiła ten drugi szyld tylko po to, żeby zamiast "Halina Sobiesiak" napisać "Sobiesiak Halina" (a może przepisy jej tak nakazywały?), dziwne tylko, że nie zdjęła pierwszego. Wiszą więc dzisiaj oba, reklamując firmę, której dawno w mieszkaniu numer 19 nie ma.
Za to przy Narutowicza 18 coś znacznie starszego - rzeźbiona, ozdobna tabliczka informuje, że mamy do czynienia z adresem "Narutowicza No 229" (hipoteczny??? - obok jest także przedwojenna tabliczka z osiemnastką), i że właścicielką jest Józefa Dąbrowska. Na tym samym murze jest też trzecia tabliczka adresowa: "Narutowicza 18, s-cy J. Wróblewskiej", na oko malowana ręcznie i dość niedbale przez któregoś ze "s-ców". Pod szesnastką zaś mamy kolejny międzywojenny (a może wcześniejszy?) kwadracik z numerem domu 16.
Peerelowskie cudo można oglądać na Bernardyńskiej. Pod jedenastką, w zewnętrznej przybudówce bocznej oficyny pałacu Sobieskich mieścił się kiedyś zakład zegarmistrzowski. Lokal stoi pusty, budynek wygląda, jakby się miał za chwilę zawalić, ale... Na szybach od frontu zachował się ozdobny, ukośnie umieszczony napis "Usługi zegarmistrzowskie", na oko najpóźniej z lat pięćdziesiątych XX wieku. Nad wejściem znacznie już późniejszy (przełom PRL i III RP) szyldzik "Salon zegarmistrzowski", obok okna tablica (prawdopodobnie z lat 70-tych) "Zakład prowadzi sprzedaż, odkup i naprawy odpłatne oraz gwarancyjne wyrobów Mera-Poltik". Ech, łza się w oku kręci, "Mera Poltik", zegarki dzieciństwa, oprócz nich najłatwiej dostępne były chyba NRD-owskie Ruhle... Jakby tych informacji było mało, nieco późniejsza, sądząc po treści, tablica na bocznej ścianie informuje: "Naprawa zegarków mechanicznych i elektronicznych, wymiana baterii". W ścianie podświetlana puszka "J.Dąbrowskiego 11". Tynk odpada, budynek sie sypie co nie przeszkadza hospicjum spod trzynastki wykorzystywać go jako garażu), a wrażenia kompletnego opuszczenia dopełnia przylepiona w Święto Niepodległości kopia proklamacji rządu ludowego RP z 1918 roku...
Dla chętnych po drugiej stronie ulicy mamy jeszcze kamienną tablice pamiątkową poświęconą urzędującemu tam w czasie wojny tajnemu komitetowi PPR. Zaś tabliczka z napisem "Dąbrowskiego" wisi jeszcze na ścianie domu przy Bernardyńskiej 8 (są tez adresy "Kliniczna 3" przy Karmelickiej, "Pstrowskiego 4" przy Peowiaków").
I na koniec jeszcze jedna perełka: przy Staszica 8, tak zardzewiała, że niewidoczna, jeśli się nie szuka, tabliczka adresowa z czasów carskich: "No. 8 - L.Blanki - ul. Początkowska". kiedy ją pierwszy raz zobaczyłem w 1989 roku, była w trochę lepszym stanie...
Jak znam życie, bywalcy tego forum zapewne dysponują jeszcze setkami przykładów, w końcu mamy szczęście żyć w jednym z najbardziej autentycznych miast w Polsce. gdzieś na forum "Gazety" znalazłem nawet zdjęcie przedwojennej tabliczki z nazwą ulicy Robotniczej, wczoraj sam widziałem identyczną na Lotniczej. Całkiem niezły, czytelny wzór, nazwa ulicy widoczna z daleka co komu szkodziło potem to zmieniać...
I tylko nasuwa się pytanie: jak zachęcić właścicieli i zarządców, żeby takich reliktów przeszłości nie usuwali? W końcu tablice informacyjne to też kawałek historii miasta...
 

·
Unregistered User
Joined
·
3,239 Posts
Zaciekawiłeś mnie tym nieprawdopodobnie.
Jak tylko zjawię się w Lublinie pobiegnę w te miejsca z aparatem.
Z nieusuwaniem może być problem w dobie usuwania całych elewacyjnych walorów kamienic - mówię o naszych super modernizacjach w śródmieściu.
Ale zawsze można przecież poprosić o taką tabliczkę... jako stowarzyszenie www.frl.org.pl możemy takie coś zbierać.. albo kiedyś uda nam się nasz muzealny plan, albo przekaże się gdzieś dalej.

Super wątek.. zdjęcia potrzaskamy i będzie jeden z ciekawszych ;)
 

·
Registered
Joined
·
1,315 Posts
Niemam fotek niestety, ale kilka takich ciekawostek wymienie:
Na wspomnianej kamienicy przy ul. Obr. Pokoju 23 poza tą czerwoną tabliczką jeszcze jakieś 3-4 lata temu wisiała tabliczka ul.Piechoty 23. Na ul. Skłodowskiej na jednej z kamienic jest tabliczka ul. Skłodowska nie Skłodowskiej tak okoliczni mieszkańcy nazywali tę ulice przed wojną i nawet długo po. Na ul.Chopina jest jeszcze całkiem sporo tabliczek ul.Szopena (tak pisano ją przedwojną) - niedawno MMLublin z powodu tych tabliczek zrobiło afere jak to można pisać Szopena i jakto możliwe że niesą te tabliczki usunięte bo pewnie jakiś analfabeta je powiesił. Tych czerwonych tabliczek ubezpieczeniowych jest jeszcze kilka w śródmieściu. Dużo jest także tabliczek z nazwami ulic z czasów PRL-u które były zmieniane po 1989. Z kolei na ul.Czeskiej wisi duża tablica z nazwą ulicy w kolorze białym (takie tabliczki stosowano przedwojną).
 

·
Registered
Joined
·
125 Posts
Discussion Starter #4 (Edited)
Mam jeszcze jeden ciekawy przypadek. Na budynku al.Racławickie 31 wisi tabliczka z informacją na temat gabinetu ginekologicznego doktora Ludwika Pawłowskiego przy Racławickich 29b. Nawet adres jest chyba z czasów, gdy osiedle powstawało i jeszcze nie ustalono ostatecznych adresó (Racławickie 31 bl 29b!) Liternictwo i pięciocyfrowy numer telefonu wręcz krzyczą, że szyld jest z epoki, tzn. z lat 50-tych. Wiedziony ciekawością zajrzałem na podwórko i sprawdziłem, co się mieści w budynku nr 29b. I jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem, że mieści się tam... gabinet ginekologiczny doktora Ludwika Pawłowskiego! Tylko, że tym razem tabliczka była już z naszej epoki, a telefon miał o dwie cyferki z przodu więcej. Godziny przyjęć te same, co od ulicy. Żeby było śmieszniej, w internetowej książce telefonicznej znalazłem pod tym adresem gabinet pani doktor Pelc-Pawłowskiej (dziwnym trafem jedno nazwisko takie jak pan Pawłowski, a drugie jak dr Pelc, tez ginekolog, z ulicy Lipowej). Wobec tego sam juz nie wiem: czy dr Ludwik Pawłowski to tylko firma (coś jak E.Wedel"), czy bardzo stary człowiek, który już dawno temu był doktorem, czy też jest to człowiek w sile wieku i przyjmuje razem z panią Pelc - Pawłowską (żona?) w swoim gabinecie, czyli ta tabliczka od frontu to takie drobne oszustwo??? czy możę ojciec lub dziadek pana doktora też nazywał sie Ludwik i tabliczka jest autentyczna? A może powinienem po prostu zadzwonić do pana doktora i pogratulować, że mnie prawie nabrał?
PS: ciekawy pomysł, zamienić Piechotę na Obrońców Pokoju. To tylko w Lublinie potrafią!
PS2: szczególnie modernizm i socrealizm się zakrywa styropianem - na szczęście niezrozumienie walorów secesji, tak powszechne jeszcze 20 lat temu, mamy juz za sobą...
 

·
Owce
Joined
·
4,531 Posts
^^ panowie w media jest po przecenie cyfrowy kodak glupek za jedyne ok. 170 a to spokojnie wystarczy do takiej roboty ,nie szkoda waszej energii na jedynie opisywanie tego co znacie ? kupcie i zacznijcie dokumentowac , na pewno przyszle pokolenia beda wdzieczne
 

·
Registered
Joined
·
125 Posts
Discussion Starter #7
Powiedzmy wszystko, co nie jest budynkiem, a poza tym:
a) pochodzi z okresu warunkującego dzisiaj "zabytkowość" (to się kończy na socrealizmie chyba teraz)
b)jest późniejsze, ale kompletnie nieaktualne i wisi, bo ktoś zapomniał zdjąć (albo zostawił, bo też lubi takie pamiątki)
Więc reklamy ścienne i pomniki chyba tez w to wchodzą (tudzież klapy od studzienek sprzed 1956 roku na przykład)...
 

·
Registered
Joined
·
7,651 Posts
bez zdjęć ten wątek zginie, do roboty Panowie...!
 

·
lublinianin
Joined
·
3,321 Posts
do niedawna na byłym już gmachu PZU (zbudowany niedługo po wojnie) było takie staroświeckie logo/neon:






ale jak się PZU stamtąd niedawno wyprowadziło - zdjęli...


Kunickiego - "radio i telewizja w każdym domu"

 

·
Banned
Joined
·
1,670 Posts
ja z kolei lubie daty na kamienicach :)
Narutowicza


kapucynska


nowy świat ( obiekt nie istnieje ) administracja KSJ ocieplala budynek i zlikwidowano ten prog


a tu zagadka gdzie to jest :)




ul Kunickiego nad wejsciem data 1914 ( bez 19 ) w okolicy jest wiele kamienic z datami
 

·
Registered
Joined
·
17 Posts
witam serdecznie wszystkich!

jako że obecnie przebywam na wakacjach w Lublinie, postanowiłem wybrać się w niektóre miejsca wskazane tu i zrobić zdjęcia. Pozdrawiam (szczególnie twórcę wątku:))







 

·
Registered
Joined
·
1,315 Posts
Pytanie do Dectora - co to za ulica na 3 zdjęciu tam gdzie jest nr.8?

A tu kilka moich:
1. ul. M. Fornalskiej

2. ul. R. Luksemburg

3. ul. Marchlewskiego

4. ul. M. Nowotki

5. ul. Skłodowska

6. ul. Skłodowska

7. tabliczka ubezpieczeniowa
 

·
Registered
Joined
·
7,651 Posts
Te dwie tabliczki Skłodowska i Skłodowskiej 16 nieźle wygladają obok siebie.
 
1 - 20 of 203 Posts
Top