SkyscraperCity banner

4741 - 4760 of 4760 Posts

·
Registered
Joined
·
3,817 Posts
O te trzy też będzie zaraz batalia, zobaczycie.
Znając niektórych aktywistów, pewnie i tego sobie nie podarują. Jednak co by nie mówić, opłaciły się wszelkie protesty przeciwko wycince tak dużej ilości drzew. Wcześniej miała być ich ponad setka na samych tylko Al. Racławickich.
 

·
www.fotoradarmm.pl
Joined
·
16,190 Posts
O te trzy też będzie zaraz batalia, zobaczycie.
I się okaże, że te też można było ocalić :D może w końcu miasto i projektanci zaczną robić coś dobrze, co do nich należy i za co dostają pieniądze.
 

·
Registered
Joined
·
8 Posts
Jeśli prace ziemne będą prowadzone blisko pni drzew i korzenie zostaną uszkodzone to takie "ocalenie" też wiekszego sensu nie ma. Dobrze to widać na Lipowej i pomnikowych miłorzębach blisko ulicy przy cmentarzu, które są już praktycznie suche.
 

·
www.fotoradarmm.pl
Joined
·
16,190 Posts
Jeśli prace ziemne będą prowadzone blisko pni drzew i korzenie zostaną uszkodzone to takie "ocalenie" też wiekszego sensu nie ma. Dobrze to widać na Lipowej i pomnikowych miłorzębach blisko ulicy przy cmentarzu, które są już praktycznie suche.
Istnieje taka możliwość, nie zmyślasz.
 

·
Owce
Joined
·
4,530 Posts
Jeśli prace ziemne będą prowadzone blisko pni drzew i korzenie zostaną uszkodzone to takie "ocalenie" też wiekszego sensu nie ma. Dobrze to widać na Lipowej i pomnikowych miłorzębach blisko ulicy przy cmentarzu, które są już praktycznie suche.
No i jaki problem? Wtedy sie wytnie -juz z czystym sumieniem, ze nie poddano sie "bez walki".


I się okaże, że te też można było ocalić :D może w końcu miasto i projektanci zaczną robić coś dobrze, co do nich należy i za co dostają pieniądze.
Obstawiam, ze od precedensu na Raclawickich wszelkie projekty beda staraly sie chronic jak najwiecej drzew. Z jakiego powodu? Z takiego samego jak bezlitosnie wycinano do teraz -z lenistwa i dupochronstwa :lol:. Bo skoro ktos wyzej nakazal pewien kierunek...
 

·
Registered
Joined
·
1,579 Posts

·
Registered
Joined
·
5,036 Posts
za dziennikwschodni.pl:

Lubelski Klub Jeździecki nie zwrócił miejskiego terenu. Powód? Epidemia koronawirusa
O pomoc komornika poprosił w środę Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który chce się pozbyć Lubelskiego Klubu Jeździeckiego z położonych nad Bystrzycą terenów. Klub miał zwolnić tę nieruchomość do końca marca, ale nie zrobił tego, powołując się na epidemię. MOSiR uznał, że to żadne usprawiedliwienie.
O tym, że Lubelski Klub Jeździecki ma opuścić tereny mówi sądowy wyrok. – Jest prawomocny i ma klauzulę wykonalności – mówi Miłosz Bednarczyk, rzecznik Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, czyli spółki będącej dzierżawcą miejskich terenów nad Bystrzycą, które przez kilkadziesiąt lat służyły jeździectwu.

Przez wiele lat LKJ dzierżawił te tereny bezpośrednio od miasta, później władze Lublina zmieniły zasady i głównym dzierżawcą został MOSiR, a klub jedynie poddzierżawiał nieruchomość. Ponieważ LKJ przestał płacić czynsz, sprawa trafiła do sądu. MOSiR domagał się zapłaty zaległości oraz opuszczenia terenu. Sądowe wyroki nakazały klubowi zapłatę pieniędzy oraz opuszczenie terenów nad rzeką.

Egzekucją należności sięgających niemal ćwierć miliona złotych zajął się komornik, który spieniężył m.in. konie. Zwierzęta ostatecznie nie trafiły na licytację, choć wyznaczony został jej termin, bo klub znalazł zaufanego kupca, a komornik zgodził się na zaproponowaną przez niego cenę. Nie doszło też do siłowej eksmisji LKJ, bo klub zobowiązał się do dobrowolnego opuszczenia nieruchomości przy ul. Ciepłej do końca marca. Taka obietnica padła jeszcze w lutym, gdy mało kto słyszał o koronawirusie.

LKJ, mimo złożonej deklaracji, nie przekazał nieruchomości miejskiej spółce. – Dostaliśmy pismo z informacją, że ze względu na epidemię wydanie nieruchomości nie będzie możliwe – informuje Bednarczyk. Według spółki koronawirus nie jest dla klubu żadnym usprawiedliwieniem. – W naszej ocenie wydanie nieruchomości jest możliwe.

Co dalej? Decyzję w tej sprawie podjął wczoraj prezes miejskiej spółki (jej zarząd jest jednoosobowy). – Kierujemy sprawę do komornika – poinformował nas przed południem rzecznik MOSiR. – Komornik ma wyegzekwować przekazanie nam nieruchomości przy ul. Ciepłej.

Z dotychczasowych deklaracji władz miasta wynika, że przynajmniej część terenu, który (prędzej czy później) zostanie formalnie przejęty od Lubelskiego Klubu Jeździeckiego, nadal będzie służyć hippice. W roli nowego gospodarza Ratusz widziałby tu stowarzyszenie Roztoczańska Konna Straż Ochrony Przyrody, ale ostateczne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.
Obok miałby powstać nowy stadion żużlowy oraz boiska treningowe.

Prezydent twierdzi, że wszystkie te funkcje można ze sobą pogodzić.
 

·
TheBigShow
Joined
·
152 Posts
Przebudowa parku Ludowego zakończy się dwa miesiące później. Prace podrożały o 8 mln zł

Możemy zapomnieć o jesiennych spacerach po odnowionym parku Ludowym. Jego rewitalizacja ma potrwać o dwa miesiące dłużej niż zakładano, a jej koszt będzie znacznie większy od pierwotnie podawanego. Władze Lublina podpisały już aneks do umowy z wykonawcą prac.

Jeszcze do niedawna oficjalnym, obowiązującym terminem zakończenia robót w parku był 30 września bieżącego roku. Ale to już nieaktualne. Firma Budimex, która jest generalnym wykonawcą prac, dostała od miasta dodatkowy czas na rewitalizację Ludowego.

– Termin zakończenia prac został wydłużony do 30 listopada 2020 r. – informuje Monika Głazik z biura prasowego Ratusza. Nie oznacza to, że już 1 grudnia wejdziemy do odnowionego parku, aby przewietrzyć się po szaleństwach andrzejkowej nocy. Jako pierwsza wkroczy tu „komisja odbiorowa”.

Najpierw formalności
Gdy wykonawca zamelduje zakończenie robót, Urząd Miasta będzie musiał w pierwszej kolejności sprawdzić prawidłowość wykonania poszczególnych elementów i ocenić jakość użytych materiałów. Jeżeli urzędnicy będą mieć zastrzeżenia, zobowiąże wykonawcę do poprawek.

Ponieważ park jest rozległy, sprawdzanie jakości mogą trochę potrwać i trzeba się liczyć z tym, że odnowiony Ludowy będzie otwarty dopiero w okolicach Bożego Narodzenia.

Wirus tutaj nie zawinił
Powodem zmiany terminu nie jest epidemia, bo roboty w parku wcale nie zamarły. – Obecnie trwają prace związane z budową kładki na Bystrzycy oraz prace wykończeniowe w budynku toalet – wylicza Głazik. – Kończy się również montaż instalacji sanitarnych.

Przebudowa wydłuży się z powodu problemów technicznych, które odkryto dopiero w trakcie robót. Najświeższy problem polega na tym, że grunt, na którym mają być posadowione alejki, nie jest tak stabilny, jak zapisano w projekcie.

Trzeba to zrobić inaczej
Gdyby ktokolwiek zdecydował się wykonać dróżki zgodnie z dokumentacją, to zwyczajnie mogłyby się one pozapadać. Konieczna okazała się zmiana taktyki, wybranie niestabilnego podłoża i zastąpienie go innym materiałem, zdolnym przenosić obciążenie.

– Aneks do umowy dopuszcza przede wszystkim zmianę technologii wykonania podbudowy pod alejki – potwierdza Głazik. – Ponadto w ramach dodatkowych robót zostaną wykonane remonty murków przy schodach głównych i wzdłuż chodnika przy al. Piłsudskiego.

Ludowy mocno podrożał
Dodatkowe prace będą się wiązać z kolejnymi wydatkami z miejskiej kasy. Mowa o ponad 8 mln zł. O tyle wzrośnie koszt przebudowy parku, który od początku wzrastał już nie raz. W pierwotnej umowie pomiędzy miastem a firmą Budimex widniała kwota 34,4 mln zł. Potem jednak okazało się, że podziemny system drenów nie nadaje się do użytku i trzeba wykonać nowy. Później miasto nie dostało zgody na wycinkę części drzew, w których miejscu projektant przewidział alejki, dlatego układ alejek został zmieniony, co też podniosło koszty.

Aktualny koszt rewitalizacji parku Ludowego to 45 mln zł.


Teletubisie mówią: "Pa pa".
 

·
Registered
Joined
·
5,036 Posts
za kurierlubelski.pl:

Ma być kolorowo i kwieciście. Prawie 200 tysięcy złotych wyda ratusz na zieleń w Lublinie. Chodzi o łąki kwietne czy obsianie słonecznikami dwóch terenów w ramach obchodów 100-lecia urodzin św. Jana Pawła II.
- Łąki kwietne, tak lubiane przez mieszkańców Lublina, zakwitną również w tym roku – zapewnia Monika Głazik z biura prasowego ratusza. Miasto dowiedziało się właśnie, ile będzie musiało wydać na ten cel. Przy czym oprócz kwietnych łąk chodzi też m.in. i obsianie słonecznikami terenów wzdłuż Jana Pawła II.

Lublin na ukwiecenie przeznaczył 197,7 tys. zł. O wykonanie prac walczą miedzy sobą cztery firmy. Ich oferty wahają się od 175,3 tys. zł do 215,6 tys. zł. Dwie z nich są poniżej kwoty zarezerwowanej przez urzędników.

Łąki kwietne mają zająć łącznie 8 863 metrów kwadratowych powierzchni. Będzie ich osiem. Pojawią się przy al. Unii Lubelskiej (pas dzielący jezdnię, powierzchnia 2 093 m kw.), przy ul. Głębokiej (pas dzielący jezdnię, pow. 2 520 m kw.), przy Zalewie Zemborzyckim (1 456 m kw.), w wąwozie „Rury” (1 154 m kw.), na rondzie im. Mokrskiego, czyli przy ZUS-ie (660 m kw.), przy ul. Nałęczowskiej (pas dzielący jezdnie, 517 m kw.), przy ul. Bernardyńskiej (300 m kw.), na pętli autobusowej przy ul. Wojciechowskiej (163 m kw.).

- Zieloną nowością będą murawy ekstensywne w pasach drogowych o łącznej powierzchni 14 388 m kw., które charakteryzują się powolnym wzrostem, więc wymagają koszenia jedynie dwa razy w roku. Podobnie jak łąki, murawy ekstensywne są atrakcyjne wizualne, gdyż dzięki wmieszaniu w materiał siewny nasion ziół i kwiatów, pięknie zakwitają – dodaje Głazik.

Ratusz nie precyzuje, gdzie takie murawy powstaną. Ich lokalizacja zostanie przekazana wykonawcy dopiero po podpisaniu umowy.
- Dodatkowo, w ramach lubelskich obchodów 100-lecia urodzin Papieża Jana Pawła II, w dwóch miejscach w Lublinie zakwitną słoneczniki. Łany tych kwiatów o łącznej pow. 2510 mkw. pojawią się w pasie dzielącym ulicę Jana Pawła II oraz na rondzie im. 100-lecia KUL (na al. Mazowieckiego – dop. red.) – wskazuje Głazik.
 

·
Registered
Joined
·
5,036 Posts
za kurierlubelski.pl:
Jak oczyścić Zalew Zemborzycki? Odpowie zwycięzca przetargu

Operacja „czysty Zalew Zemborzycki” jest skomplikowana i podzielona na etapy. Dlatego państwowa instytucja Wody Polskie, aby ją przeprowadzić, musi ogłosić i rozstrzygnąć kilka przetargów.

W połowie kwietnia Wody Polskie podjęły decyzje, że jeden z przetargów wygrały dwie firmy, które za swoją pracę otrzymają ok. 1,2 mln zł oraz 848,7 tys. Zł. Zamówienie dotyczyło wykonania dokumentacji projektowej dla przebudowy m.in. zapory czołowej zbiornika oraz odbudowy ogroblowania wstecznego lewego oraz wstecznego prawego rzeki Bystrzyca.

Teraz przyszła kolej na następne zamówienie. Tym razem postępowanie przetargowe dotyczy wykonania pełnej dokumentacji projektowej dla całego przedsięwzięcia.
Chodzi dokładnie o pogłębienie czaszy zbiornika głównego Zalewu Zemborzyckiego na powierzchni 280 ha. Firmy chętne podjąć się tego zadania mają czas do 28 maja na złożenie oferty.

Jak mówił nam niedawno Jarosław Kowalczyk, rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie, to kluczowe postępowanie, które ma odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób oczyścić zalew. A oczyszczanie jest potrzebne, bo w zalewie nie można się bezpiecznie kąpać. Pełen jest on zanieczyszczeń spływających Bystrzycą przez co często zakwitają tu niebezpieczne dla zdrowia sinice. Nie pomaga też zabrudzone dno zbiornika.

Na razie brane są pod uwagę trzy koncepcje. Pierwsza, której prezes Wód Polskich nie bierze pod uwagę, to nie zrobienie niczego a tylko bieżące utrzymywanie zbiornika.

W wersji drugiej chodzi wybranie z dna namułu, a w trzeciej namułu razem z torfem. Druga opcja zakłada pogłębienie zbiornika.

Obie wersje przewidują budowę zbiornika wstępnego, który miałby oczyszczać wodę rzeczną wpływającą do zalewu.

Koszty operacji numer dwa i trzy, to od 175 mln zł do nawet 670 mln złotych. Pieniądze na inwestycję mogą pochodzić z programu unijnego na lata 2021–2027, a dodatkowo Wody Polskie mają zabezpieczyć własne środki. Szacuje się, że sam proces budowlany będzie trwał cztery lata. Data rozpoczęcia inwestycji planowana jest na 2022 r.
W najnowszym przetargu jest jeszcze jeden element. To budowa Centrum Edukacyjno-Operacyjnego Wód Polskich „Lublin – Zemborzyce”. Miałby to być dwukondygnacyjny budynek o powierzchni ok. 1,2 tys. m kw i pełnić rolę biurowa Wód Polskich dla około 90 osób.

Problem z wodą dla Lublina?
Przypomnijmy, że planom Wód Polskich towarzyszą kontrowersje. Istnieją obawy, że budowa zbiornika wstępnego negatywnie wypłynie na stan wód gruntowych w ujęciu Prawiedniki, a właśnie m.in. z tego miejsca wodę bierze MPWiK Lublin, zaopatrujący mieszkańców Lublina.

Wody Polskie stoją na stanowisku, że problemów nie będzie, a MPWiK obiecuje zająć się sprawą, gdy powstanie konkretna koncepcja przebudowy.

Zalew Zemborzycki
Został otwarty 16 lipca 1974 roku. Dokonał tego uroczyście I sekretarz KC PZPR Edward Gierek. Zalew powstał przy wielkim udziale mieszkańców Lublina. Zbiornik ma 278 hektarów, mieści 6 milionów metrów sześciennych wody, jego głębokość sięga nawet 4 metrów. Aby go obejść dookoła, trzeba przejść 12 kilometrów, bo tyle liczy linia brzegowa.

Od 2018 roku Zalewem Zemborzyckim nie administruje już urząd miasta, tylko właśnie Wody Polskie.
 

·
Registered
Joined
·
8,291 Posts
Ciekawe co tam było w planie zagospodarowania. Jeśli parking, to jeszcze spoko, ale jeśli pierwotnie miał być tam zieleniec albo plac zabaw, to jest to działanie karygodne.

Sam ścigam spółdzielnię mieszkaniową, do której należę za niestosowanie się do miejscowego planu.
 

·
mów mi Gelo :)
Joined
·
2,199 Posts
^^^ jest uchwała o zmianie, co nie zmienia faktu ze jest zapis teren zielony/ parking. Jakże oczywiste ze trzeba było zrobić parking... :/
https://bip.lublin.eu/gfx/bip/userfiles/_public/import/rada_miasta_lublin/uchwaly/viii_kadencja/08_sesja_30-06_i_01-07-2019/279_viii_2019.pdf


161019

to że dobudowywanie parkingów jest bez sensu sam potwierdzę. 2 - 3 lata temu zrobili parkingi z BO niedaleko mojego bloku- było jak na Kaczeńcowej. Było super łatwe parkowanie itp. a po 3 latach miejsca wszystkie wolne znikły. A w promieniu 500m nie powstał żaden nowy blok.
 

·
Registered
Joined
·
261 Posts
^^^

Teren zielony/parking - pewnie stąd ta pseudo-ażurowa kostka, przez którą spod cementu będą się przebijać kępki trawy.
 
4741 - 4760 of 4760 Posts
Top