SkyscraperCity banner
1 - 20 of 66 Posts

·
Registered
Joined
·
306 Posts
Discussion Starter · #1 ·
:)

cytat z:http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080526/POWIAT0301/491324430
Agata Dziekan
26 maja 2008

Duże pieniądze na lądowisko w Mielcu?

Teren lotniczy w Mielcu musi dostać status krajowego i zadbać o strategię. Wtedy popłyną miliony.

Jeśli mieleckie lotnisko znajdzie się na liście lotnisk ważnych dla kraju może co roku starać się o sumy na inwestycje nawet w wysokości dziesięciu milionów złotych. O takich ogromnych kwotach mówił ostatnio wiceminister infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz.

Wiceminister w zeszłym tygodniu odwiedził Krosno. Koncentrował się na krośnieńskim lotnisku. Ale przy okazji wspomniał też o lądowisku w Mielcu. Bo według projektu nowego prawa lotniczego i dołączonego do niego rozporządzenia z listą lotnisk o znaczeniu krajowym, na tej liście znalazłyby się dwa podkarpackie lotniska: w Krośnie i Mielcu.

A status lotniska krajowego oznacza, że państwo wspierałaby jego rozwój. Wiceminister mówił o sporych sumach. Takie lotnisko z listy mogłoby dostać rocznie z pieniędzy publicznych od pięciu do dziesięciu milionów złotych.

Czy mieleckie lotnisko ma rzeczywiście szanse na umieszczenie na liście i takie pieniądze? Projekt zmian prawa lotniczego, który przygotowało Ministerstwo Infrastruktury, jest już w Sejmie. To posłowie zdecydują, jaki ostatecznie kształt przybierze i które lotnisko trafi na listę lotnisk ważnych dla kraju. Elżbieta Łukacijewska, posłanka i przewodnicząca Platformy Obywatelskiej na Podkarpaciu, apeluje o wsparcie: - Zwracam się do posłów z naszego regionu, abyśmy wspólnie działali na rzecz tych lotnisk.

I dopowiada: - Bo rzeczywiście zapisanie lotniska w załączniku do ustawy Prawo Lotnicze daje szanse na rozwój obiektu, jako lotniska przeznaczonego główne do celów turystycznych.

Posłanka wskazuje, że obecnie na całym świecie, a szczególnie w krajach europejskich takich jak Szwajcaria, Austria i Niemcy, lotniska małe są w cenie, bo służą do szybkiego przemieszczani się.

Znalezienie się na liście lotnisk krajowych nie oznacza, że dany obiekt automatycznie otrzyma pieniądze na wybudowanie infrastruktury potrzebnej do sprawnego działania. - To będzie zależało od zaangażowania lokalnego samorządu, sporządzenie strategii rozwoju dla lotniska, biznesplanu - wyjaśnia posłanka.
 

·
jester
Joined
·
2,345 Posts
Realnie patrząc to na komercyjne loty pasażerskie szans na razie wielkich nie ma. Jasionka jest za blisko. Co nie znaczy, że takie loty za kilka-kilkanaście lat nie będą się opłacały, dlatego wpisanie mieleckiego lotniska na taką listę jest jak najbardziej wskazane.

Myślę, że za 10 lat Mielec-Warszawa będzie można latać, o ile cena paliwa "nie oszaleje".
 

·
Registered
Joined
·
306 Posts
Discussion Starter · #3 ·
Czy w Mielcu powstanie lotnisko lokalne?

Cytat za:http://www.pressmedia.com.pl/sn/index.php?option=com_content&task=view&id=14355&Itemid=40
Czy w Mielcu powstanie lotnisko lokalne?​

MIELEC. Za portem lotniczym przemawiają tradycje, ale rzeczywistość jest zupełnie inna.

Nieukrywaną ambicją Mielca jest własny port lotniczy. Dążenia w tym kierunku motywuje się głównie wspaniałymi tradycjami i potrzebami firm w Specjalnej Strefy Ekonomicznej, do których zagraniczni interesanci i inwestorzy muszą przebijać się kilkadziesiąt kilometrów z Jasionki przez zatłoczoną Kolbuszową. Problem w tym, że dzisiejsze lotnisko w Mielcu to... pastwisko, po którym beztrosko hasają zające.

Żeby było mało, jego niemały fragment przeznaczono na lokalizację Mieleckiego Parku Przemysłowego. Dla miejscowych pasjonatów lotnictwa oznacza to zagładę lotnictwa.

Fabryki zabudują integralną część lotniska?

- Chcemy, aby w Mielcu powstało lotnisko lokalne, bo regionalne mamy już obok w Rzeszowie - twierdzi Zbigniew Świerczyński - Apelujemy przy tym, aby tutaj nadal zajmowano się szkoleniem i sportem lotniczym. I wcale nie jest to przeszkodą dla lotniska fabrycznego, z którego ma korzystać firma Sikorsky. Nie jesteśmy również w opozycji do Parku Przemysłowego, tylko do zabudowy przez niego integralnej części lotniska.

Mariusz Błędowski, dyrektor Agencji Rozwoju Przemysłu w Mielcu, która zarządza strefą, nie widzi nic złego w realizacji Parku na "obszarze A". - Nasze lotnisko jest jednym z największych w Polsce - uważa. - Obszarowo można go porównać do Balic, które obsługują ponad 2 mln. pasażerów. My, póki co, takim portem lotniczym być nie możemy.

Skąd weźmiemy pasażerów?

Ale póki co, mieleckie lotnisko to olbrzymie pastwisko. - To nie jest tak, że nic tam nie robimy - protestuje prezydent Janusz Chodorowski. - Powoli staję ono bezpieczne, jest w tej chwili ogradzane. Poza tym, PZL Sikorsky ma zagwarantowane w umowie, że ono musi funkcjonować. I to nie jest tak, że można go sobie zaorać, jak to sobie ktoś wyobraża.

- Lotnisko ma służyć ludziom, generować ruch, ściągać i dawać komercyjną usługę komunikacyjną - wylicza prezydent. - Skąd weźmiemy pasażerów? Z Padwi Narodowej, czy Borowej? Poza tym, odległość do Jasionki to niespełna 60 km, czyli nie aż tak daleko. Ja nie mówię, że lotnisko w Mielcu nigdy się nie rozwinie. Ale musi przyjść jego czas. najpierw musi się wypełnić zapotrzebowanie w Krakowie i Rzeszowie. Taka jest kolej rzeczy.

Paweł Galek
 

·
Registered
Joined
·
1,644 Posts
Lepiej niech Mielec zadba o godne połączenia kolejowe z resztą kraju. I lobbuje o remont odcinka Dębica-Mielec.
 

·
Registered
Joined
·
1,310 Posts
Lepiej niech Mielec zadba o godne połączenia kolejowe z resztą kraju. I lobbuje o remont odcinka Dębica-Mielec.
Alez lobbuje caly czas, tylko niestety za duzo z tego lobbowania nie wychodzi.
Kolezanka mi ostatnio mowila, ze obecnie jakby ktos chcial sie dostac koleja do Mielca z Krakowa to wychodzi ok 9 godzin... :bash:
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,378 Posts
Absolutnie lotnisko dla mielca to priorytet, tylko lotnisko powinno być nastawione na cargo dla lokalnych firm i loty biznesowo czarterowe. Dolina Lotnicza bez lotnisk nie ma racji bytu, to podstawa w rozmowach z firmami z branży lotniczej
A jeśli chodzi o kolej to zamiast pociągami studenci mogą sobie busem pojechać, dla nich nie ma różnicy byle taniej, oczywiście lobbować można ale ważniejsze jest lotnisko.
 

·
.
Joined
·
1,772 Posts
Kolezanka mi ostatnio mowila, ze obecnie jakby ktos chcial sie dostac koleja do Mielca z Krakowa to wychodzi ok 9 godzin... :bash:
Niemożliwe. Po pierwsze Mielec obecnie nawet nie figuruje w rozkładzie jako stacja z racji tego że nic tam pasażerskiego nie przejeżdza, więc dojazd pociągiem do Krakowa jest niemożliwy. A jeśli chodziło może o dojazd pośredni to 1h autobusem do Dębicy + 2h pociąg Dębica-Kraków i wychodzi nam 3 godziny a nie 9.
Nawet biorąc pod uwagę poprzedni rozkład to pośpieszny "Hetman" ze swoją zawrotną prędkością handlową na odcinku Mielec-Dębica wynoszącą poniżej 20 kmph pokonywał ten odcinek w ~1,5h + 2h (Dębica-Kraków) więc zaokrąglając w górę ze względu na zamieszania z łącznikiem czas przejazdu wynosił 4 godziny
 

·
Registered
Joined
·
1,310 Posts
Niemożliwe. Po pierwsze Mielec obecnie nawet nie figuruje w rozkładzie jako stacja z racji tego że nic tam pasażerskiego nie przejeżdza, więc dojazd pociągiem do Krakowa jest niemożliwy. A jeśli chodziło może o dojazd pośredni to 1h autobusem do Dębicy + 2h pociąg Dębica-Kraków i wychodzi nam 3 godziny a nie 9.
Nawet biorąc pod uwagę poprzedni rozkład to pośpieszny "Hetman" ze swoją zawrotną prędkością handlową na odcinku Mielec-Dębica wynoszącą poniżej 20 kmph pokonywał ten odcinek w ~1,5h + 2h (Dębica-Kraków) więc zaokrąglając w górę ze względu na zamieszania z łącznikiem czas przejazdu wynosił 4 godziny
To byl czas gdy jeszcze funcjonowala autobusowa komunikacja zastepcza na trasie Hetmana i czas przejazdu niemilosiernie sie wydluzal. moze lekka przesada z tymi 9 godzinami ale nie ja to wymyslilem.
Twoje obliczenia mają sens jedynie w przypadku gdybys w Debicy od razu zlapał autobus do Mielca. A kursy PKS z Debicy do Mielca w dni powszednie są aż dwa o 8,45 i 15,30. W weekend nie ma nic. Jak sie spoznisz w piatek na ten o 15,30 to mozesz wyjechac dopiero w poniedzialek o 8,45+1h ;)
Albo mozna wrocic do Tarnowa, skąd jest lepsze polaczenie. Z Krakowa przez Tarnów realnie w 4 godziny mozna sie wyrobic bo prawie co godzine są autobusy od 12,00 do 23,15.
Tylko po co tak kombinowc, lepiej chyba od razu wejsc do autobusu w KRK.
 

·
Registered
Joined
·
7,833 Posts
Kiedy jeszcze funkcjonowała komunikacja zastępcza, czekało się w Dębicy koło godziny, łączny czas dojazdu do Krakowa wynosił prawie 5h. Wiem, bo akurat w moim przypadku był to mimo wszystko praktyczny wariant dojazdu.

Jednak w drugą stronę sytuacja była znacznie gorsza, szczegółów nie pamiętam, nie jeździłem. Możliwe, że można było znaleźć jakieś dogodne połączenie busem z Dębicy, nie wiem.
 

·
.
Joined
·
1,772 Posts
A kursy PKS z Debicy do Mielca w dni powszednie są aż dwa o 8,45 i 15,30. W weekend nie ma nic. Jak sie spoznisz w piatek na ten o 15,30 to mozesz wyjechac dopiero w poniedzialek o 8,45+1h ;)
brak słów... przecież Dębica dla Mielca mogłaby być kolejowym oknem na świat, nawet same PR-y czy IC mogłoby zorganizować jakiś transport autobusowy do Dębicy z przesiadką na pociąg
Tylko po co tak kombinowc, lepiej chyba od razu wejsc do autobusu w KRK.
Ja jednak zostanę przy kombinowaniu. Swego czasu jechałem autobusem z Biłgoraja do Krakowa to mało co się nie wykończyłem :)
 

·
Registered
Joined
·
51 Posts
W Polsce działa tylko 12 portów lotniczych

W Polsce na 38 milionów mieszkańców przypada liczba 12 portów lotniczych, z czego poprawnie działa tylko 10 (pozostałe 2, w Zielonej Górze- Babimoście i Szczytnie-Szymanach mają nieuregulowany status własnościowy, pewne braki w podstawowym wyposażeniu a przede wszystkim zarządzane są przez niekompetentne podmioty). Liczba tych portów nie zapewnia poprawnej obsługi kraju, przyczynia się do pogłębiania dysproporcji między posiadajacymi porty aglomeracjami oraz nieposiadającymi ich innymi ośrodkami. Jednakże w Polsce znajduje się około 84 utwardzonych dróg startowych [5] mogących, po stworzeniu odpowiedniego modelu ich wykorzystania, zapewnić dostep do korzysci płynących z lotnictwa również dla mniejszych ośrodków i pozbawionych lotnisk regionów.

Fot. Czynny i funkcjonujący port lotniczy w Mielcu mógłby od razu obsługiwać ruch pasażerski dla Stalowej Woli, Tarnowa etc. Obecnie nie obsługuje lotów planowych.

Po co więcej lotnisk?
Po co rozwijac sieć portów lotniczych? Choćby po to by stworzyć alternatywę dla nieudanie zreformowanych kolei oraz sieci drogowej zaliczającej się do jednych z najniebezpieczniejszych na świecie. Niewielkim nakładem środków inwestycyjnych można zbudować system o prędkości handlowej podróży równej osiągom kolei wyskokich prędkości, tym popularnym w wielu krajach pociągom TGV czy ICE. Obędzie się przy tym bez wielomiliardowych inwestycji, prędkość handlowa będzie podobna, a system transportowy będzie mógł objąć swoim zasięgiem także mniejsze ośrodki, zwykle posiadajace niewykorzystane porty lotnicze, które nigdy by nawet nie miały szans skorzystać z dobrodziejstw szybkiej kolei.

Jak podaje Puls Biznesu [3], w Niemczech działają 502 lotniska, we Francji - 460, w Anglii - 390, a w Stanach Zjednoczonych - 19,5 tys. Podobne obserwacje poczynimy po analizie zawartości serwisu internetowego „Airports in Europe” [1]. Polska na tym tle jest pustynią, i to nie z powodu braku infrastruktury- marnuje się bowiem około 50 lotnisk powojskowych i kilkanaście innego pochodzenia, posiadających utwardzoną nawierzchnię. Dzieje się to raczej z braku odpowiednich przepisów prawnych i nade wszystko koncepcji, w jakim celu taka sieć lotnisk drugorzędnych miałaby powstać. Polska, mimo złego stanu dróg i infrastruktury kolejowej, posiada dobre warunki do rozwoju lotnictwa, które choć kosztowne i energochłonne, jest w stanie zapewnić tak szybki czas podróżowania, jak gdyby nasz kraj był spięty siecią kolei szybkiej. Powstanie takiego systemu wymaga jednak zwiększenia ilości portów lotniczych, a wykorzystanie istniejącej infrastruktury jest chyba najprostszym rozwiązaniem pozwalającym zminimalizować koszty jej powstania.

Polskie lotnictwo przeżywa obecnie największy rozkwit w swojej historii wg danych ULC [2]. Niemniej, rozwój ten jest nierówny, a beneficjentami rozwoju tej gałęzi transportu zostają tylko duże ośrodki miejskie, co pogłębia terytorialne dysproporcje w naszym kraju. Jednocześnie w Europie Zachodniej i w USA rozwija się liczna kategoria drugorzędnych portów lotniczych, zorientowanych na ruch krajowy oraz General Aviation. Do tego celu świetnie mogłaby zostać wykorzystana pozostała po epoce zimnej wojny infrastruktura kilkudziesięciu lotnisk powojskowych i wojskowych.

Potrzeba centralnego programu
Niestety- aby taka sieć portów mogła powstać, konieczne jest zorganizowanie centralnego, rządowego programu rozwoju lotnisk drugorzędnych. Dotychczasowe doświadczenia autora ze współpracy z samorządami pokazują bowiem, iż samorządy zwykle nie są na tyle kompetentne by znaleźć partnerów gospodarczych mogących ożywić porty.

Przykładem tego jest kazus tureckiego biznesmena Vahapa Toya mającego rzekomo dostosować lotnisko w Białej Podlaskiej do lotów transkontynentalnych - szansę jednak ze region północnej Polski Wschodniej do dziś nie posiada czynnego portu lotniczego. Ba, samorządowcy bardzo często posiadają tylko dość abstrakcyjne wyobrażenie o tym iż port mógłby przyjmować ruch lotniczy, jednakże zupełnie nie są w stanie podjąć konkretnych decyzji. Przyczyną tego jest brak specyficznej wiedzy fachowej, obawa popełnienia błędów.

Wydaje się że rządowy program mający na celu wypromowanie kategorii lotnisk drugorzędnych i zorientowany na wsparcie finasowe lokalnych samorządów jest nieodzowny. Jeśli samorządy same pozostaną z problemem reaktywacji lotnisk, wówczas pozyskiwanie specyficznej wiedzy będzie trwało wiele lat, możliwe są też liczne nietrafione inwestycje. Centralizacja tych wysiłków, przy zachowaniu zaangażowania samorządów w procesy decyzyjne, przyspieszy znacznie ten proces.

Koszty
Teoretycznie dla uruchomienia przewozów pasażerskich i cargo na powojskowym lotnisku potrzebne są podstawowe urządzenia nawigacyjne (radiolatarnia etc), budynek terminalu, system ochrony pzeciwpożarowej etc. Nakłady na terminal i urządzenia nawigacyjne szacowane są wg dotychczasowych projektów w wersji minimalnej na kilka- kilkanaście milionów PLN (niewielki terminal na kilknanaście-kilkadziesiąt pasażerów, zainstalowanie podstawowego sytemu radionawigacyjnego), a w wersji maksymalnej (kompletna modernizacja drogi startowej, budowa dużego terminalu międzynarodowego, ILS etc.) na nawet ponad 200 mln PLN, jak w przypadku podwarszawskiego Modlina.

Niemniej, koszty budowy drugorzędnego portu lotniczego z krótkim pasem w zasadzie od podstaw (odliczając koszty wykupu gruntów i zakładając wykorzystanie terenu lotniska sportowego) wynoszą ok. 25 mln PLN (niedawny kosztorys dla Białegostoku). Inne kosztorysy podają ten koszt w zależności od skali portu na od 17,6 mln zł do 40,5 mln złotych (szacunki dla Kielc). Koszty prac projektowych dla takiego małego portu wynoszą ok. 650 tys. PLN. Dokładnych szacunków kosztów dostosowania takiego portu do przyjmowania regularnego ruchu nie prowadzono, lecz podobnie jak w przypadku Zielonej Góry, wynoszą one ok. 15 - 20 mln PLN. Niemniej reaktywacja powojskowego portu lotniczego jest chyba najłatwiejszą i najtańszą opcją, która szybko przynosi wymierne korzyści. Konieczne jest jednakże przeprowadzenie kompleksowych szacunków nakładów koniecznych dla przystosowania lotnisk powojskowych do przyjmowania ruchu.

Utworzenie sieci ok. 20 drugorzędnych portów lotniczych które mogłyby zapewnić lepsze skomunikowanie regionów, kosztowałoby wg dotychczas zebranych przez autora danych około 400 mln PLN w skali 20 portów. Są to inwestycje relatywnie niewielkie w porównaniu do możliwego do osiagnięcia efektu, i są one równe kosztom ok. 15 km autostrady. Zcentralizowana realizacja programu pozwoli zrealizować oszczędności przy pracach projektowych prowadzonych zbiorczo dla wszystkich lotnisk objętych programem, priorytetowego uregulowania ich statusu prawnego, oszczędności przy zakupie wyposażenia, i unifikacji standardów technicznych.

Tańsze systemy radionawigacyjne
Możliwe jest zastąpienie kosztowego systemu ILS (kosztuje on ok. 4 mln PLN) tańszym systemem LPV, jeśli jego wprowadzenie będzie dotyczyć ogółu lotnisk drugorzędnych i będzie stanowiło nowy standard ich wyposażenia. W celu obniżenia nakładów inwestycyjnych w portach drugorzędnych USA, stosuje sie tanie, choć niewiele mniej bezpieczne techniki radionawigacji umożliwiajace bezpieczne lądowanie, o standardzie procedur podejścia precyzyjnego kat. I. W Stanach Zjednoczonych lokalne porty nie mają kosztownego systemu ILS, ale to nie znaczy że są mniej bezpieczne, lub też że korzystanie z nich w czasie złej pogody jest niemożliwe.

W Polsce zalecane jest wzorowanie się na rozwiązaniu amerykańskim, kosztującym około 60 tys. PLN we wdrożeniu, czyli urządzeniu GPS wspomaganym (ze względu na jego niedokładność w podawaniu wysokości nad poziomem morza) sygnałami ze stacji naziemnych. System ten jest zwany LPV (localizer performance with vertical guidance) i znajduje zastosowanie na 292 amerykańskich portach regionalnych. Mógłby się także stać standardem dla mniejszych portów w Polsce przy odrobinie politycznego wsparcia dla jego szerszego wdrożenia, tak by pojawiły się korzyści skali z jego standardowego stosowania w całym kraju.

Oszczędność kosztów ekspoatacji
Lotniska drugorzędne mają zdecydowanie regionalny charakter i często stosuja poliwalencję personelu, zatrudniając go niekiedy rekordowo mało. Dla przykładu, w niemieckim porcie Bayreuth wg znalezionych przez autora relacji pracuje tylko jedna osoba, która także obsługuje pasażerów po dokonaniu zadań kontrolera lotów. W przypadku portów drugorzędnych konieczne są całościowe rozwiązania prawne które zapewnią możliwość obniżenia kosztów ich działania do poziomu który byłby zrówoważony wpływami z działalności, a jednocześnie nie rzutowałby na bezpieczeństwo ruchu.

Konkluzje
Często tego typu operują w opaciu o połączenia do portu przesiadkowego- hubu. Typowy polski port miejski lub regionalny będzie miał w ofercie zwykle jedną lub dwie relacje do dużych portów przesiadkowych, obsługiwane niewielkimi samolotami mieszczącymi od 18 do kilkudzisięciu pasażerów, na przykład 18-miejscowymi samolotami Jetstream 32, które obsługują już m.in. połączenie Warszawa- Bydgoszcz. Pracować będzie początkowo na mniej kosztownym podstawowym systemie nawigacyjnym (bez np. kosztownego ILS).

Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego [4] zapowiadał ongiś iż jego urząd rozpoczał pracę nad przepisami ułatwiającymi „powstanie ogólnopolskiej sieci lotnisk lokalnych, co umożliwi sprawne funkcjonowanie portów o małym lub nawet bardzo małym natężeniu ruchu”. Były one nazwane roboczo ,,portami lokalnymi” lub ,,lotniskami lokalnymi”. Wg słów Krzysztofa Kapisa, ówczesnego prezesa ULC, stworzone miały być możliwości prawne do wykonywania z nich komercyjnych operacji lotniczych: lotów taksówek powietrznych, czarterów, przewozów dowożących pasażerów do hubów.

Jednakże powstanie sieci takich lotnisk nastapiłoby szybciej i sprawniej gdyby w ich powstawanie włączyły się władze centralne. Fatalny stan zdekapitalizowanej infrastruktury polskiej kolei, zniszczona i niebezpieczna sieć drogowa- to wszystko powoduje, że niedostateczne wykorzystanie istniejącej infrastruktury lotnisk powojskowych przyczynia się do dalszego rozwarstwienia pomiędzy obszarami szybkiego rozwoju i obszarami stagnacji. Lepsza dostępność do oferty transportu lotniczego często oznacza wyrównywanie szans ludności mieszkajacej na tych terenach. Stworzenie realnej możliwości obsługi ruchu lotniczego często stanowi warunek lokalizacji inwestycji zagranicznych w danych regionach.

Dlatego też należy dążyć do zwiększenia liczby portów lotniczych w Polsce i poprawy dostępności transportu lotniczego. Wprowadzenie nowej kategorii drugorzędnych portów lotniczych wydaje się byc dobrym krokiem w tym kierunku. Ważne jest jednak by reżim prawny ich obsługi gwarantował przyszłą stabilność finansową, a wymagania dotyczące bezpieczeństwa nie powodowały ich chronicznej nierentowności. Szczególnie w przypadku portów regionalnych należy normy bezpieczeństwa rozpatrywać pod kątem intensywności ruchu jakiemu te normy miałyby służyć. Doświadczenia Polski w zarządzaniu portami drugorzędnymi (np. portem w Szczytnie- Szymanach) jak dotychczas skupiały się na pasywnym zarządzaniu oraz nadmiernym zatrudnieniu powodującym narastające zadłużenie. Dlategoteż należy dażyć do wypracowania w ramach zcentralizowanego programu takich metod zarządzania i prowadzenia działalności, by porty te mogły być samofinansujacymi się, co jak pokazują doświadczenia Europy Zachodniej i USA, jest możliwe i realne nawet w przypadku bardzo małych portów lotniczych.

Adam Fularz

Tabela 2. Możliwości wykorzystania lotnisk powojskowych i wojskowych w Polsce.

Opr. własne autora


Źródła:

[1] „Airports in Europe”, http://www.aircraft-charter-world.com/airports/europe/index.htm
[2] por. http://www.ulc.gov.pl
[3] „Mały port - duża korzyść”, Puls Biznesu, 5.11.2004
[4] „Wywiad z Prezesem Urzędu Lotnictwa Cywilnego”, Lotnictwo nr 10/2005, str. 14 i nast.
[5] por. CIA Factbook, http://www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/pl.html
Polecam również komentarze pod artykułem
http://adamfularz.salon24.pl/210949,w-polsce-dziala-tylko-12-portow-lotniczych
 

·
jester
Joined
·
2,345 Posts
Art. z czasopisma "Infrastruktura" nr 11 (36) Listopad 2010. Autor: Zbigniew Mączka, wiceprezes ULC
Można wyciągnąć z niego pewne wnioski w stosunku do mieleckiego lotniska.



 

·
Registered
Joined
·
7,833 Posts
PlusLiga Kobiet startuje już w najbliższy weekend. Jednym z kandydatów do medali jest Atom Trefl Sopot. Pomorska drużyna zamierza na niektóre ligowe pojedynki latać samolotem - to byłby pierwszy taki przypadek w polskiej lidze kobiet.

Początkowo działacze chcieli, by siatkarki Trefla z połączeń lotniczych korzystały przez cały sezon. Negocjacje z jedną z firm nie powiodły się, ale jest szansa na to, że na dwa styczniowe mecze (z BKS-em Aluprofem Bielsko-Biała oraz MKS-em Dąbrowa Górnicza) „Atomówki" polecą samolotem, jednak wszystko będzie zależało od warunków atmosferycznych.
Za http://aktualnosci.siatka.org/pokaz/2010-11-29-atomowki-beda-lataly-samolotem-na-mecze

Czyżby w najbliższym czasie mieleckie lotnisko, chyba po raz pierwszy w swej historii, przyjęło cywilny, pasażerski lot nie związany z interesami PZL?
 

·
jester
Joined
·
2,345 Posts
W dzisiejszej prasie jest art. "Gliwice marzą o lotnisku". Piszą w nim, że gliwicki magistrat chce wydać 58 mln zł na: utwardzony pas startowy, płyty postojowe, budynek portu, wieżę kontroli lotów, parking samochodowy, strażnicę przeciwpożarową, płaszczyznę tankowania i odladzania oraz ogrodzenie. Funkcjonowanie przyszłego portu lotniczego ma kosztować 3 mln zł rocznie. Chcą, by z lotniska korzystały awionetki, taksówki powietrzne przewożące osoby między miastami oraz samoloty pocztowe. Lotnisko ma powstać na bazie istniejącego, z którego korzysta obecnie Aeroklub Gliwicki oraz pogotowie ratunkowe.

Pieniądze na rozbudowę i modernizację mają pochodzić z budżetu miasta. Ale też magistrat zapowiada, że będzie się starał o dofinansowanie z Unii Europejskiej i wsparcie województwa śląskiego.
Myślę, że to jest właśnie skala i kierunek rozwoju jakie powinno obrać mieleckiego lotnisko.
 

·
Registered
Joined
·
306 Posts
Discussion Starter · #15 ·
Myślę, że to jest właśnie skala i kierunek rozwoju jakie powinno obrać mieleckiego lotnisko.
Lotnisko to pewnie dopiero po 2015 r. Przyjdzie na nie czas.

Prezydent dzisiaj był w Warszawie i negocjował z ministerstwem przejecie pozostałych 70% udziałów w spółce Cargo. Twierdził, że prace nad tym trwają już długo i że te negocjacje powinny się udać i miasto wreszcie powinno stać się jedynym właścicielem lotniska. Ciekawe jak poszło
 

·
jester
Joined
·
2,345 Posts
Lotnisko to pewnie dopiero po 2015 r. Przyjdzie na nie czas.

Prezydent dzisiaj był w Warszawie i negocjował z ministerstwem przejecie pozostałych 70% udziałów w spółce Cargo. Twierdził, że prace nad tym trwają już długo i że te negocjacje powinny się udać i miasto wreszcie powinno stać się jedynym właścicielem lotniska. Ciekawe jak poszło
Rzeczywiście nie ma pośpiechu, ale lepiej wcześniej przygotować się do jego uruchomienia.

Jaka jest struktura właścicielska lotniska? Kto jest właścicielem spółki Cargo?
 

·
Registered
Joined
·
1,310 Posts
Prezydent Mielca chce przejąć lotnisko dla miasta
21-12-2010

Pas startowy mieleckiego...



Powstał plan przejęcia mieleckiego lotniska przez magistrat.

Dzisiaj miasto Mielec jest właścicielem tylko 30-tu procent udziałów w mieleckim lotnisku. Większość należy do Agencji Rozwoju Przemysłu, która jest agencją Skarbu Państwa. Prezydent Janusz Chodorowski chciałby by jedynym właścicielem lotniska było miasto.

O odkupieniu udziałów ARP przez miasto Mielec jednak nikt nie mówi. Jest inna prawna możliwość i też jest wstępna zgoda na takie działanie. Kilka dni temu w Warszawie odbyło się spotkanie, którego efektem jest plan działań zmierzających do objęcia wszystkich udziałów w lotnisku przez miasto.

- Każdy działanie ma swój czas i tego czasu nie wolno przegapić. Jest teraz moment aby udziały w lotnisku, w spółce Cargo, przejąć od Agencji Rozwoju Przemysłu. Te rozmowy prowadzę od kilku miesięcy. Sfinalizowaliśmy protokół uzgodnień tego co trzeba zrobić. Wyznaczyliśmy drogę dojścia do celu. Protokół uzgodnień został podpisany pomiędzy Agencją Rozwoju Przemysłu, spółką Cargo i nami, w obecności Starostwa Powiatowego. Ten protokół będziemy realizować i mam nadzieję, że w najbliższych miesiącach dojdziemy do sytuacji takiej, że te udziały będą w rękach samorządu – komentuje Janusz Chodorowski, prezydent Mielca.

- Staramy się żeby miasto było całkowitym właścicielem tego lotniska. Po tych przejściach kiedy lotnisko zostało sprzedane osobom prywatnym, wydaje się, że jest to jedyna droga, którą powinniśmy pilnować. Jest to możliwe by stało się to już w przyszłym roku. Wówczas trzeba opracować realny plan rozwoju lotniska, realny plan bo trudno mówić o fantazjach, że będziemy z Mielca latać do Paryża, Nowego Jorku i Brazylii. Natomiast w miarę napełniania się lotnisk głównych, ta nasza szansa będzie wzrastać. Przyjdzie taki czas, że możliwość rozwoju tego lotniska będzie możliwa. Musimy mieć jednak zapotrzebowanie na loty. Będą potrzeby lotów z Mielca, będą pasażerowie to i lotnisko będzie – tak prezydent Chodorowski mówił o przejęciu u rozwoju lotniska w Mielcu jeszcze przed wyborami.

hej
zrodlo: hej.mielec.pl
 

·
Registered
Joined
·
7,833 Posts
O odkupieniu udziałów ARP przez miasto Mielec jednak nikt nie mówi. Jest inna prawna możliwość i też jest wstępna zgoda na takie działanie. Kilka dni temu w Warszawie odbyło się spotkanie, którego efektem jest plan działań zmierzających do objęcia wszystkich udziałów w lotnisku przez miasto.
Dziwi mnie zagadkowa atmosfera wokół tej prawnej możliwości. Przecież chodzi o samorząd i agencję państwową, tu wszystko powinno być przejrzyste. Nie wiem, dlaczego nie mówi się wszystkiego, nawet jeżeli chodzi o jakąś hipotetyczną, bardzo niepewną możliwość prawną. Nie podoba mi się to.
 

·
jester
Joined
·
2,345 Posts
Dziwi mnie zagadkowa atmosfera wokół tej prawnej możliwości. Przecież chodzi o samorząd i agencję państwową, tu wszystko powinno być przejrzyste. Nie wiem, dlaczego nie mówi się wszystkiego, nawet jeżeli chodzi o jakąś hipotetyczną, bardzo niepewną możliwość prawną. Nie podoba mi się to.
Podejrzewam, że miasto chce się wymienić z ARP działkami. Albo w jakiś sposób zrekompensuje zapłatę za lotnisko w postaci zwolnienia z opłaty za użytkowanie wieczyste lub jakiegoś podatku miejskiego. To są delikatne sprawy, lepiej podać taką informację jak już wszystko będzie ustalone.

Oby tylko w przyszłości miasto będąc właścicielem lotniska nie okroiło go na potrzeby kolejnych fabryk.
 

·
Registered
Joined
·
7,833 Posts
Oby tylko w przyszłości miasto będąc właścicielem lotniska nie okroiło go na potrzeby kolejnych fabryk.
Dużo zależy od tego, która instytucja zajęłaby się zachęcaniem przedsiębiorców.

Jeżeli chodzi o SSE, to ona i tak jest zarządzana przez ARP (za http://www.europark.com.pl/pl/co_inwestor_wiedziec_powinien/zarzadzajacy/). ARP raczej nie robiłaby sobie problemów w kwestii okrajania lotniska. Być może ARP dostanie w zamian jakieś inne, atrakcyjne dla przemysłu działki i pomniejszanie lotniska przestanie być potrzebne?

Jeżeli chodzi o Mielecki Park Przemysłowy, jest on własnością MARR. Nie wiem, jaka jest struktura właścicielska tej agencji, ale zapewne jakieś lokalne władze samorządowe mają w niej spory udział. W tym wypadku zmiana właściciela lotniska mogłaby znacznie ułatwić jego okrajanie.
 
1 - 20 of 66 Posts
Top