SkyscraperCity banner

1 - 20 of 420 Posts

·
Electromagnetic Pulse
Joined
·
2,264 Posts
Discussion Starter #1 (Edited)
Niech żyje tani dolar! :) Pozowoliło mi to wyjechać na miesięczny pobyt w USA a dokładniej wNowym Jorku i okolicach. Podzielę się z Wami kilkma zdjęciami z tego wypadu.
Nie uporządkowałem ich tematycznie (byłoby to duży problem bo zdjęć zrobiłem ładnych kilka tysięcy) a jedynie chronologicznie. Miejsca, które znam będę opisywał, a resztę zostawiam bez komentarza.

Samego miasta nie oceniam jest za wielkie i za różne aby je jednoznacznie ocenić.
Generalnie przez ostatni tydzień mojego pobytu chciałem już stamtąd uciekać.
Mówi się, że to miasto można pokochać tylko wtedy, kiedy się już z niego wyjedzie. Coś w tym jest – od trzech tygodni jestem w domu, ale już od dwóch szukam przed sobą pretekstu aby tam tylko wrócić.


Municipal Building czyli nowojorski Ratusz.



Woolworth Building za drzewka. 60 pięter – 241m. Kiedyś rekordzista.



Widok na wieżowce Downtown i Pier 17 z Brooklyn Bridge.



Midtown widziany z Brooklyn Bridge. Widać Worldwide Plaza, One Bryant Park, One Madison Park, Metropolitan Life Insurance, Empire State Building, Con Edison Bldg, General Electric Bldg.



A bardziej na prawo Philip Morris Bldg, MetLife, Chanin Bldg, Chrysler Bldg, Citycorp.



Ellis Island ze Statuą a dalej doki w Newark.



ESB zza comoblock`ów na osiedlu Gubernatora Kowalskiego ;)



Woolworth Bldg – neogotyk w wydaniu ekstremalnym.





Ground Zero (tą wywrotkę prowadził kierowca o wyglądzie harley`owca). Z tyłu rozbiórka Deutsche Bank w miejscu gdzie powstanie WTC 5.



Vesey Street. World Financial Center a dokładniej American Express i Merrill Lynch Bldgs. A przed nimi żurawie Freedom Tower i prawdopodobnie konstrukcje Ogrodów Pamięci.



Widok na Ground Zero. W tle 21st Century gdzie zrobiłem tony zakupów :)



Ground Zero z bliźniakami Thames i Equitable Bldg w tle. Z lewej Liberty Plaza wybudowana w miejscu Singer Bldg. Ponoć do dziś żałują.





90th West Street. Ładne to.



Budynek w miejscu WTC 7, który jak to mówią sam się nie zawalił.



Strażacy.



Spacerkiem w kierunku Midtown. Przechodzimy przez Soho - dzielnicę stylu i mody i trójkąt pod Canal St.

Krzyżówka Kościelnej i Kanałowej.



Mercer St. i Grand St.



Mercer St. i Broome St.



Broome St.





Mercer St.




Skrzyżowanie 14St i Broadway czyli Union Square. Dzisiaj nie sobota, więc nie ma rednecków New Jersey z cebulą i szczypiorkiem ;)



Virgin Megastore i Shoe Mania – byłem tam częstym gościem



Empire State Bldg a przed nim Madison Square Park.



Metropolitan Life Insurance Bldgs. Ten z lewej to cokół budynku, który miał być wyższy od Empire. Nadszedł jednak wielki kryzys i zabrakło funduszy. John Raskob - sponsor Emrpire pewnie się uśmiał.



Obracamy się i widzimy Żelazko - Flat Iron. Znak, że ani chybi jesteśmy na krzyżówce 5Av i Broadway.



Madison Square Park



5Av w kierunku ESB



ESB i Stars and Stripes.



New York heroes.



Nie ma wątpliwości. Nad nami ESB a my na dziurawej w tej części Manhattanu 5Av.



Krzyżówka 5Av i 42St. Nowa zabudowa w kierunku Times Square. Po prawej One Bryant Park a pod nim właśnie Bryant Park i nowojorska biblioteka publiczna.



Po drugiej stronie ulubieniec nowojorczyków.





5Av w kierunku Rockefeller Center.



Chrysler Building – krótkotrwały rekordzista w wysokości. Mówcie co chcecie, paradoksalnie Burj Dubai nie dorasta mu do pięt :)





Grand Central i śpieszący się nowojorczycy.



One Bryant Park (z iglicą).



A mieli go kiedyś zburzyć.



Sąsiad ulubieńca ale chyba najbardziej znienawidzony budynek w NY za zamknięcie perspektywy Park Av.



Pershing Viaduct nad 42St.



Wewnątrz Grand Central.







Chrysler Buliding – 343m wraz z Vertexem







Okolice Gramercy Park i Lexigton Av i Irving Place.



Con Edison Building



Rzut oka w Lexington Av.



To tylko z pierwszego dnia.

CDN…
 

·
Techno culture
Joined
·
596 Posts
super zdjęcia , dzieki :)

Droga jest taka wyprawa? Ile dni byłeś?
 

·
Urban experience...
Joined
·
2,333 Posts
Przepiękne fotki, szczególnie spodobało mi się to że skupiłeś się na widokach z poziomu ulicy, nie wrzucajac samych panoram, które bądź co bądź są już oklepane.
Bardzo zaskoczyło mnie Soho, pokusiłbym się nawet o stwierdzenie że klimat jest lekko Londyński (ale zastrzegam że zauważam tylko nutę tego miasta, żeby nie było że pisałem iż jest to Londyn w Nowym Jorku ;) )

Tylko tego "Singer'a" szkoda... lecz mimo wszystko widok kapitalny...

PS: Statua Wolności mieści się na Liberty Island, Ellis Island to ta wyspa do której przypływali imigranci.
 

·
Electromagnetic Pulse
Joined
·
2,264 Posts
Discussion Starter #6
PS: Statua Wolności mieści się na Liberty Island, Ellis Island to ta wyspa do której przypływali imigranci.
Jasne. Wypada czasem spojrzeć w źródła przed robieniem opisów :)

paweler said:
Ocean czarnego Danielsa za wysoką rozdzielczość.
Wyślij mi swojego emaila.
 

·
Electromagnetic Pulse
Joined
·
2,264 Posts
Discussion Starter #7 (Edited)
Cały pobyt kosztował solidną pięciocyfrową kwotę na dwie osoby z czego połowa to przelot, noclegi i wyżywienie a druga połowa to zakupy.

Drugiego dnia pogoda nie sprzyjała. Zamiast powłóczyć się na mieście dzień postanowiliśmy spędzić w muzeum. Wypadło na Muzeum Historii Naturalnej.

Ruszyliśmy z Chinatown z Canal St zaraz przy wjeździe do Holland Tunnel.





Expresem nr 3 błyskawicznie dotarliśmy do Columbus Circle. Tak na marginesie metro w NY budzi mieszane uczucia jeśli chodzi o wygląd i czystość ale gęstość liń i częstotliwość kursowania pociągów sprawia, że ogólnie śmiało można je nazwać rewelacyjnym.

Time Warner Center Center przy Columbus Circle.



Columbus Circle ze ściętym Kolumbem.



I szwajcarskie (czyt. chińskie ;) ) furgonetki.



Budynek przy Columbus Circle. Jeśli dobrze pamiętam ma coś wspólnego z najsłynniejszym nowojorskim developerem Donaldem Trumpem, choć w opisach nazywa się Gulf&Western Bldg. Pewnie po prostu Trump jest jego właścicielem.





Park West Av.



I w stronę Columbus Circle.



Słynne Dakota Apartments przy Park West Av. Tutaj Polański kręcił Dziecko Rosemary, a Mark Chapman zastrzelił Johna Lennona.



Dakota Apartments a tyłu San Remo Apartments gdzie kiedyś mieszkała Rita Hayworth.



W drugą stronę.



I ponownie do przodu.



Budynek nowojorskiego Stowarzyszenia Historycznego.



I cel dzisiejszy cel – Amerykańskie Muzeum Historii Naturalnej.



Muzea w Nowym Jorku są genialne. Temu konkretnemu można by poświęcić kilka dni i osobny wątek. Wrzucę tutaj zdjęcia z wewnątrz muzeum. Pamiętam kilka nowojorskich wątków tutaj ale poza oklepanymi widokami żadne nie pokazywało zdjęć z wewnątrz muzeów lub z imprez sportowych. Tutaj będą.

Recepcja ;) - Theodore Roosvelt Memorial.



Muzeum eksponuje przedmioty związane z rozwojem naszego gatunku, historią oraz dioramy związane z fauną oraz minerały. Wszystkie ekspozycje odtworzone są z niewiarygodnym wręcz pietyzmem. Mnóstwo multimediów. Dodatkowo częścią muzeum jest planetarium. W cenie był wstęp do kina 3D w Sferze.
Od razu na wstępie zamiast regularnych biletów wykupiliśmy City Pass, czyli wejściówki na 6 nowojorskich atrakcji, z których zdjęcia poźniej. Wyszło dwa razy taniej.

Zdjęcia z muzeum

Aleksandria.



Bagdad przed interwencją US Army ;)



Pekin



Peter Munit kupuje Manhattan za kilkanaście paciorków. Wszyscy mówią, że zrobił niezły interes. Choć są też głosy że Indianie zrobili nawet lepszy. W tamtej chwili tylko tamtędy przechodzili. Prawda jest taka, że Manhattan wcale nie był ich, a że jakiś obcy dawał świecidełka to wzieli i tyle :D



Sala z fauną morską. Niezbyt dobrze widać ale pod sufitem wisi wal błękitny w skali 1:1.





Fauna północnoamerykańska.









Złoto.



Fauna afrykańska.







Kino 3D od dołu i sala z najróżniejszymi kosmicznymi multimediami.



Tyle ważę na gwieździe Neutrona.



Pathfinder.



I nagły przeskok w przeszłość.

Jego Wysokość T.





I jego poddani.





Oraz następcy.



Po kilku godzinach mieliśmy już przesyt. Niestety rozpdało się. Pomimo to postanowiliśmy poszwędać się Central Parku. Chyba byliśmy tam w tym czasie jedynymi ludźmi. Próbowałem nawet robić zdjęcia ale rozpadało się jeszcze mocniej już tylko myślałem o ciepłej herbacie.





Później przekonałem się, że trudno to było nazwać zmoknięciem, no ale było to dopiero pod Niagara Falls. :)

CDN
 

·
Electromagnetic Pulse
Joined
·
2,264 Posts
Discussion Starter #17
Wiza przy dolarze poniżej 2 zł nie stanowi żadnego problemu :) Nikt już tam nie chce jeździć do pracy :)

Wiadomo, w NY jest mnóstwo Polaków. Natomiast znacza część, którą spotykałem zwłasza na ulicach to byli Polacy podobnie jak ja, którzy przybyli tam w celach turystyczno-zakupowych. Wystarczyło słuchać ich rozmów: tu sales, tam sales, 50% off, 70% off, itp ;)
 

·
=Old School=
Joined
·
3,937 Posts
Wiza przy dolarze poniżej 2 zł nie stanowi żadnego problemu :) Nikt już tam nie chce jeździć do pracy :)
i tu sie mylisz, wiza nie jest tak latwo dawana szczegolnie ludzia z wschodniej czesci Polski, byles moze na greenpoincie? tam szczegolnie mozesz zobaczyc ile jest jeszcze naszych rodakow w nyc (szczegolnie takich ktorym jeszcze sloma z butow wychodzi)

mam kolezanke ktora ma swoje prywatne biuro prawno finansowe na nassu av ostanio mi mowila ze polacy moze juz tak nie ciagna jak dawniej do usa, lecz do stanow emigruje nowa polonia ktora dorobila sie w anglii lub irlandi $ i jezyka angielskiego a teraz swoj zarobiony kapital inwestuje w nowe, lepsze i tansze zycie w ameryce
 

·
Electromagnetic Pulse
Joined
·
2,264 Posts
Discussion Starter #19
i tu sie mylisz, wiza nie jest tak latwo dawana szczegolnie ludzia z wschodniej czesci Polski,
Ludziom takim jak ja w tej chwili jest bardzo łatwo dostać wizę. Dzieci zostawały na miejscu, dobre zarobki, zachodnia Polska, młody wiek + wykształcenie. Moja rozmowa o wizę ograniczyła się do 1 minuty i jednego pytania. Ale w Konsulacie widziełem również ludzi, którzy widać że ewidentnie chcieli jechać na zmywak lub budowy.
Generalnie jednak odsetek odmów spada to znaczy, że obiektywnie coraz łatwiej dostać wizę.

byles moze na greenpoincie? tam szczegolnie mozesz zobaczyc ile jest jeszcze naszych rodakow w nyc (szczegolnie takich ktorym jeszcze sloma z butow wychodzi)
Greenpoint jest passe. Nic mi więcej nie mów na ten temat, jedynie na priv - nie chcę tutaj wojny.
Czasami rzeczywiście aż wstyd. Ale obecnie dużo młodych, kumatych ludzi ucieka z Greenpointu, a Ci którzy jak piszesz dopiero co przyjeżdżają często od razu osiedlają się gdzieś indziej. Swoją drogą to niesłychane jak spośród takiej masy ludzi i narodowości w NYC od razu rozpoznasz Polaków z Greenpointu. Bo ci z Polski mieszają się z tłumem.
A fotki z Greenpointu będą później - niedużo bo nie ma tam czego oglądać - w sumie zaciągnęła mnie tam niezdrowa ciekawość :D
 

·
Registered
Joined
·
536 Posts
Z ta wiza to wcale nie tak latwo. Znam kilka osob, Polakow. ktore staraly sie o wize turystyczna w ambasadzie US w Dublinie i wszyscy dostali odpowidz odmowna. Facet wklepuje cos w komputer i po minucie ma decyzje. Zadnych tlumaczen, tylko, ze NIE i tyle. Sam chcialem jechac do NY na wycieczke, ale w takiej sytuacji wole aplikowac w ambasadzie w Warszawie.
Tak jakby ktos pracujacy legalnie za 16$ w Irlandii rzucil sie pracowac za oceanem na czarno za 8$, i byc illigal immigrant bez zadnych praw. I potem wladze USA argumentuja, ze w sytuacji Polakow liczba odmow jest za wysoka. Ciekawe, jakie kryteria ma ten ich system, bo wyglada na to, ze to komputer decyduje a nie czlowiek.

Rzaczywiscie, NY ma to Cos, tylko te auta wygladaja, jakby robiona w Chinach byly, jakies takie tandetne.
 
1 - 20 of 420 Posts
Top