SkyscraperCity banner

1 - 20 of 20 Posts

·
post-kielecki scyzoryk
Joined
·
2,134 Posts
Discussion Starter #1 (Edited)
Jak powszechnie wiadomo,rower w Niemczech szarzyzną codzienności jest...Poruszanie się tym przybytkiem transportowym nie wywołuje niezdrowych emocji,bo jest proste i bezpieczne ...Popatrzmy jak to wygląda od kuchni w mieście Kolonii...
Przybysz z polskich realiów jest początkowo zagubiony bo,pomijając nieznajomość tubylczego kodeksu drogowego,nie znajduje swojskiej obfitości znaków "to się zaczyna tu,a kończy tam",więc zdaje się na autoogląd terenu i podglądanie zwyczajów tutejszych.
 

·
post-kielecki scyzoryk
Joined
·
2,134 Posts
Discussion Starter #2
Pierwszym odkryciem za pomocą wolnych skojarzń było zróżnicowanie płytek w chodnikach.O,takie jak tutaj,te po lewej formatu 40x20,o śladowym już kolorze czerwonym,okazały się zarezerwowanymi dla rowerów.


Więc jedziemy!Przejazd w klasycznej kostce betonowej...


...ładnie wyprofilowany...


...i dalej po znajomym już formacie...


Kolejny przejazd,i tak co pi razy oko sto metrów...
 

·
post-kielecki scyzoryk
Joined
·
2,134 Posts
Discussion Starter #9 (Edited)
Czas najwyższy pojechać dalej...;)

Ten to już tu dyżurny...



Pierwsze światła z ruchliwą poprzeczną.



Trzeba wpasować się między narożnik ogrodzenia i słupy...



...i jazda dalej...


 

·
post-kielecki scyzoryk
Joined
·
2,134 Posts
Discussion Starter #11 (Edited)
Chwila oddechu,dwójka w przyczepce...




Kolejny geniusz parkowania...odnoga w chodniku umożliwia jazdę w prawo za rogiem w oddali.



Natomiast pas na wprost...


...ma taką kontynuację za skrzyżowaniem.
 

·
post-kielecki scyzoryk
Joined
·
2,134 Posts
Discussion Starter #12 (Edited)
A teraz coś z miejscowego folkloru rowerowego...






Najciekawszy jest gościu z pieskiem na smyczy,kierowanie jedną ręką i wpasowanie się między słupki..
Rowerzyści w swoje strony,piesi jakby nigdy nic...sielanka bez strachu,krzyku i bicia.
 

·
post-kielecki scyzoryk
Joined
·
2,134 Posts
Discussion Starter #15 (Edited)
Płytkowego szczęścia jeszcze kilka metrów...

...i kończymy dzisiejszy czterokilometrowy etap ;)


Gdyby dalej...


...już,już widać wieże katedry kolońskiej,dwa ciemne trójkąciki na lewo od drugiego drzewa.


Ale robimy nawrotkę,za przejazdem dalej cpr-em koło czerwonych filarów.
<nie mam szwungu do uzupełnienia pożartych zdjęć,uzupełnię na życzenie PublicznośCi>
 

·
post-kielecki scyzoryk
Joined
·
2,134 Posts
Discussion Starter #16
Po paruset metrach dojeżdżamy do znajomego wiaduktu...




Wisienka ;)


Takie różne poboczności z magiczną tabliczką ;)


Proza życia...bez nonszalanckiego wytaczania się z auta...ciasno...i bezkolizyjnie...wszyscy ściśle trzymają się utartych reguł :eek:k:
 

·
Registered
Joined
·
827 Posts
Zasadniczo to łamanie przepisów jest w Niemczech zabronione. Ale przynajmniej dostają za to niemieckie kary.
Ale przy niemieckich dochodach...
No i nikt na nich z krzaków nie poluje.
Jeśli zakaz jest 30 Stundekilometer, to tylko parę kilometrów w miasteczku. Zaraz dalej jest autostrada be limitu.
 

·
Registered
Joined
·
922 Posts
^^ Zdziwiłbyś się :lol: Często się zdarza, że zaraz za znakiem 30 stoi nieoznakowany samochód z fotoradarem za szybą. U nas przynajmniej stojaczek można zauwazyć jak ktoś ma wprawne oko ;)
 

·
post-kielecki scyzoryk
Joined
·
2,134 Posts
Discussion Starter #20
Ale przy niemieckich dochodach...
No i nikt na nich z krzaków nie poluje.
Jeśli zakaz jest 30 Stundekilometer, to tylko parę kilometrów w miasteczku. Zaraz dalej jest autostrada be limitu.
Z krzaków nie.Ale np. z przydomowej wiaty na 2 auta,przy zakręcie,z wglądem w dłuuugą prostą,komfortowo dla policajów bo padał deszcz.Jak to było załatwione z właścicielem posesji ?
 
1 - 20 of 20 Posts
Top