SkyscraperCity banner
1 - 20 of 201 Posts

·
Banned
Joined
·
6,809 Posts
Discussion Starter · #1 · (Edited)
Pojechalem do Nowego Jorku niedawno. Bardzo piekne miasto. Wiecej histori widac niz myslalem. Polski jest moj drugi jezyk no to nie bede za duzo tu pisal. Ale mozecie dyskutowac jak chcecie.


































































































 
G

·
Fajne focie, ale czy NYC jest piekny? Lubie tam byc przez jakis czas, ale po okolo 2 tygodni z ulga wyjezdzam z powrotem do Europy.
Piekny jest Cental Park, szczegolnie na tych zdjeciach.
Ale pozatym to miasto jest glosne, brudne i ostro overrated ;)
 

·
hipp-E
Joined
·
11,131 Posts
NYC jest jak Londyn - ma dużo pięknych miejsc, ale całościowo trudno go uznać za piękny. Czy jest overrated? Dla mnie nie, chociaż muszę przyznać, że wolałem NYC 15-20 lat temu, gdy miał jeszcze w sobie ten ciekawy pierwiastek awangardy. Teraz to głownie duże biznesowe miasto i enklawa bogatych, oczywiście w uproszczeniu, uznając Manhattan za NYC. Ale co tam ciekawego jest poza Manhattanem? ;)
Stan chodników i asfaltu woła o pomstę do nieba, co w stolicy świata ;) uważam za niewybaczalną nonszalancję. Można by dużo pisać. Architektura historyczna tego miasta to według mnie najbardziej udana podróba i najlepszy collage Europy na świecie. NYC w tej lidze rządzi! :cheers:
BTW, Tom wiedziałeś, że dzisiejszy Berlin porównuje się czasem do Nowego Jorku z lat 70? Chodzi głównie o wyzwoloną obyczajowość.
 
G

·
Pierwszy raz bylem tam w 1990 roku i masz racje, miasto bylo ciekawym siedliskiem awangardy lub moze porownujac szalone lata 70, 80 jej resztkami.
Wszedzie czulo sie klimat kreatywnego szalenstwa, beztroski.
Dzis dla mnie to juz inne miasto. Stalo sie jakies zimniejsze, przepojone
egoizmem, "czegos" brakuje. Jedynie co mi sie podoba obecnie to fakt, ze miasto stalo sie bezpieczniejsze. Ostatnio jak tam bylem to kilka razy wracalem po jakis baletach na mniejszym lub wiekszym rauszu, pieszo lub jak bylo daleko subwayem, 5 rano etc i nie czulem sie zagrozony.
Jeszcze 20 lat temu bylby to szczyt lekkomyslnosci, bralo sie taxi.

BTW, Tom wiedziałeś, że dzisiejszy Berlin porównuje się czasem do Nowego Jorku z lat 70? Chodzi głównie o wyzwoloną obyczajowość.
Tak, czesto sie z ta opinia spotkalem. chcialbym by Berlin jak najdluzej zostal taki (z reszta dyskutowalismy o tym troche w berlinskim watku).
Niestety (albo stety, zalezy...) miasta ewoluuja, nie zawsze tak jak bysmy tego chcieli.
 

·
hipp-E
Joined
·
11,131 Posts
Pierwszy raz bylem tam w 1990 roku i masz racje, miasto bylo ciekawym siedliskiem awangardy lub moze porownujac szalone lata 70, 80 jej resztkami.
Wszedzie czulo sie klimat kreatywnego szalenstwa, beztroski.
Dzis dla mnie to juz inne miasto. Stalo sie jakies zimniejsze, przepojone
egoizmem, "czegos" brakuje.
Jedynie co mi sie podoba obecnie to fakt, ze miasto stalo sie bezpieczniejsze.
Mam dokladnie takie samo odczucie. NYC tak jakby stracil dusze, a przyjanmniej duza jej czesc.
Na plus jest oczywiscie malejaca przestepczosc i to, ze miasto pieknieje, jest coraz bardziej zadbane, robione z mysla o czlowieku, a nie samochodach. Ale miasto tworza ludzie, a ci w NYC sa dzisiaj zbyt jednowymiarowi.


Tom68 said:
Ostatnio jak tam bylem to kilka razy wracalem po jakis baletach na mniejszym lub wiekszym rauszu, pieszo lub jak bylo daleko subwayem, 5 rano etc i nie czulem sie zagrozony.
Jeszcze 20 lat temu bylby to szczyt lekkomyslnosci, bralo sie taxi.
Ja zawsze w NYC wracalem z baletow pieszo, nawet w czasach, gdy glosno bylo o meth-epidemii :D ale chyba po prostu jako dzieciak nie zdawalem sobie sprawy z zagrozenia, raczej nie byla to odwaga. Tech-house madness, powroty na kresce z The Tunnel jakimis ciemnymi zakamarkami na Times Square do hotelu, ale coz sie wtedy moglo stac, gdy wszystko dookola bylo takie piekne :lol:
 

·
Neen, man!
Joined
·
3,440 Posts
Cóż, mnie to miasto ciężko na podstawie własnych doświadczeń oceniać, ponieważ nigdy tam nie byłem, amerykańskie władze skutecznie odstraszają mnie obowiązkiem wizowym, wiadomo, trzeba się wykazać odpowiednimi zarobkami a studenckie podróżowanie polega na zbieraniu na początek na bilet lotniczy, a następnie ciułaniu centów na samą pobyt, więc konsul uznałby mnie za idealny materiał na imigranta... Ale przyznam szczerze, że "na odległość" oszalałem na punkcie tego miasta, pal licho dziurawe drogi czy krzywe chodniki, pal licho egocentryzm mieszkańców, do cholery, w tym mieście coś jest takiego, że nawet jak widzę przeróżne ujęcia z Brooklynu czy Queens to mnie tam zaczyna ciągnąć. Ale na szczęście niebawem mam zamiar postarać się o niderlandzki paszport i kiedy go otrzymam to pierwsze co zrobię to zabookuje bilet do NYC, choć mam poważne obawy, że kiedy już tam trafię, to nie będę chciał wrócić... Ogółem ześwirowałem na punkcie NYC zupełnie, dobry kumpel, nowojorczyk, stwierdził kiedyś, że lepiej znam miasto niż większość ludzi tam mieszkających. :)
 

·
hipp-E
Joined
·
11,131 Posts
Ale na szczęście niebawem mam zamiar postarać się o niderlandzki paszport i kiedy go otrzymam to pierwsze co zrobię to zabookuje bilet do NYC, choć mam poważne obawy, że kiedy już tam trafię, to nie będę chciał wrócić... :)
Ta obawa moze stac sie rzeczywistoscia :D
Gdy pierwszy raz lecialem do Nowego Jorku jakis facet w samolocie powiedzial, ze jesli lubie duze miasta i interesuje sie architektura, to oszaleje na punkcie NYC dokumentnie . I tak sie stalo. Nie chcialem wracac. Po 2 tygodniowym pobycie lecialem do Amsterdamu skwaszony, po czym bedac juz w domu od razu zabukowalem nastepny wyjazd :D
 

·
Registered
Joined
·
663 Posts
Dla mnie to nieco za mało kolorów na tych fotkach, dosłownie i w przenośni. Nowy Jork robi wrażenie obcego miasta bez klimatu, gdzie lepiej nie wychodzić na ulicę, tylko siedzieć w domu przy telewizorze i popijać colę zajadając popcornem. No i włączyć tv z kolorowym hollywoodzkim filmem, aby się odstresować od ponurej rzeczywistości.
 

·
Banned
Joined
·
6,809 Posts
Discussion Starter · #16 ·
Dzięki. Kocham fotografię. Jest to moja pasja. W przyszłym roku pojadę do Warszawy i Wrocławia. Będę musiał z dokumentowac oba miasta. W szczególności kocham Warszawe.
Być może Nowy Jork nie jest piękne w tradycyjnym sensie, ale to jest wielki i fascynujący. Architektura jest bardzo Amerykańska i jedna z najlepszych na świecie (w stylu art deco). Projekty są ryzykowne i ja to szanuję. Zauważyłem że Amerykanie uwielbiają ich kraj. Amerykańska flaga jest widoczna wszędzie.

Miałem przyjemne doświadczenie. Poszedłem do baru, bo byłem bardzo spragniony. Zaproponowałem, aby zrobić zdjęcie barmana ale on grzecznie odmówił. Wrócił kilka minut później i mówi do mnie: "Wiesz co? Jesteś miłym facetem. Piwo jest na mnie". Nigdy nie miałem tego rodzaju doświadczenia w Toronto. Kto powiedział, że nowojorczycy nie są przyjemne? :cheers:
 
1 - 20 of 201 Posts
Top