SkyscraperCity banner

1461 - 1480 of 1568 Posts

·
Registered
Joined
·
380 Posts
Dobrze, że to idzie w tą stronę. Ciekawe czy jest szansa na więcej par w przyszłości, wydaje się, że docelowo 4-5 par dałoby całkiem stabilną ofertę na tej linii. Zobaczymy, woj. podlaskie pozytywnie odbiło się na ścanie wschodniej od dna w przeciwieństwie do marności warmińsko-mazurskiego czy podkarpackiego, lubelskie też nie bryluje - dawno w lubelskim nie zwiększano ilości par na liniach przez to stoją w miejscu z rozwojem kolei (kiedy codzienne pociągi osobowe do Hrubieszowa czy Biłgoraja, większa ilość do Zamościa, kiedy pociągi z Parczewa do Łukowa?)...
I chyba teraz się domyślam dlaczego Podlaski Zakład Polregio rozpisał przetarg na dzierżawę dwóch dodatkowych szynobusów. Coś mi się wydaje, że do Walił może za niedługo jeździć SN83-007 lub jakiś inny pojazd z SKPL.

Z Lubelskimi miejscowościami jest tak, że potrzebna jest modernizacja infrastruktury kolejowej do miast które wymieniłeś. No i również elektryfikacja. Na zwiększone kursy w południowo-wschodniej części Lubelszczyzny bym się nie spodziewał.
 

·
Registered
Joined
·
2,159 Posts
Dobrze, że to idzie w tą stronę. Ciekawe czy jest szansa na więcej par w przyszłości, wydaje się, że docelowo 4-5 par dałoby całkiem stabilną ofertę na tej linii. Zobaczymy, woj. podlaskie pozytywnie odbiło się na ścanie wschodniej od dna w przeciwieństwie do marności warmińsko-mazurskiego czy podkarpackiego, lubelskie też nie bryluje - dawno w lubelskim nie zwiększano ilości par na liniach przez to stoją w miejscu z rozwojem kolei (kiedy codzienne pociągi osobowe do Hrubieszowa czy Biłgoraja, większa ilość do Zamościa, kiedy pociągi z Parczewa do Łukowa?)...
Litości. Nie porównuj podlaskiego do podkarpackiego które uruchomiło Podmiejską Kolej Aglomeracyjną ze sporą liczbą połączeń, nowym taborem, nowymi liniami planowanymi do wybudowania. Sezonowy pociąg do Walił przy tym to jak ubogi krewny że wsi.
 

·
...
Joined
·
7,199 Posts
Te 1-2 pary do Walił to jest żart z tubylców. Polecam sprawdzić, jak działają np. Koleje Dolnośląskie, a następnie wrócić na Podlasie i po prostu... załamać się. To jest inny świat. Tak blisko, a tak daleko.
 

·
Registered
Joined
·
2,120 Posts
Litości. Nie porównuj podlaskiego do podkarpackiego które uruchomiło Podmiejską Kolej Aglomeracyjną ze sporą liczbą połączeń, nowym taborem, nowymi liniami planowanymi do wybudowania. Sezonowy pociąg do Walił przy tym to jak ubogi krewny że wsi.
O PKA wiem, ale reszta linii poza Tarnowem i Przemyślem (Tarnobrzeg i Stalowa Wola tak średnio) leży odłogiem z jakimiś alibizugami (Sanok, Lubaczów itd.) - tam też ludzie mieszkają i jest potrzebna sprawna kolej. A w tym roku sukces będzie - 4 pary alibizugów z Dębicy do Mielca w dni robocze (po kosztownej rewitalizacji). Tak nie robi się dobrej kolei, dobrze jest tylko wokół Rzeszowa.
Polecam sprawdzić, jak działają np. Koleje Dolnośląskie, a następnie wrócić na Podlasie i po prostu... załamać się. To jest inny świat. Tak blisko, a tak daleko.
Ale ja robiłem tylko porównanie dla Polski wschodniej i pomijając wspomniane przez RefereeELKa PKA to jednak to Podlaskie przywróciło bardzo sensownie ruch do Hajnówki po nieczynnej linii kolejowej - brakuje mi takiego działania w innych województwach wschodnich. Kiedy będzie 8 par do Zamościa, Mrągowa czy Sanoka lub Gorlic? Nie piszę, że w podlaskim jest cudownie, ale nastąpiła dość widoczna poprawa, choć do Suwałk i Ełku mogłoby jeździć więcej pociągów, a Czyżew powinien po modernizacji stać się stacją stykową ruchu regionalnego mazowieckiego i podlaskiego.
 

·
Registered
Joined
·
2,159 Posts
O PKA wiem, ale reszta linii poza Tarnowem i Przemyślem (Tarnobrzeg i Stalowa Wola tak średnio) leży odłogiem z jakimiś alibizugami (Sanok, Lubaczów itd.) - tam też ludzie mieszkają i jest potrzebna sprawna kolej. A w tym roku sukces będzie - 4 pary alibizugów z Dębicy do Mielca w dni robocze (po kosztownej rewitalizacji). Tak nie robi się dobrej kolei, dobrze jest tylko wokół Rzeszowa.
Mielec jest podobny do Pisza, gdzie po remoncie była bieda oferta. Jednak coś dołożono. Być może i tam tak będzie. Waliły to letni pociąg. Jeśli się utrzyma na stałe wtedy można mówić o sukcesie.
 

·
Registered
Joined
·
2,120 Posts
Mielec jest podobny do Pisza, gdzie po remoncie była bieda oferta. Jednak coś dołożono. Być może i tam tak będzie. Waliły to letni pociąg. Jeśli się utrzyma na stałe wtedy można mówić o sukcesie.
Z tego Pisza w międzyczasie już coś zabrano :D Ot takie polskie tango...
 

·
Registered
Joined
·
68 Posts
@RefereeELK

Poza PKA Podkarpackie ani się umywa do Podlaskiego. Wystarczy porównać podlaską reaktywację Lewki - Hajnówka (8 par) z żałosnym marnotrawstwem na linii do Mielca (4 pary w dni robocze, 0 w pozostałe). 2 pary od V do IX do Walił liczących 642 mieszkańców to bardziej sensowny rozkład (choć oczywiście niewystarczający) niz caloroczne 2 pary między kilkudziesięciotysięcznymi miastami Jasłem i Krosnem.
 

·
Registered
Joined
·
251 Posts
Te 1-2 pary do Walił to jest żart z tubylców. Polecam sprawdzić, jak działają np. Koleje Dolnośląskie, a następnie wrócić na Podlasie i po prostu... załamać się. To jest inny świat. Tak blisko, a tak daleko.
Jeżeli znajdą się chętni na jazdę tymi 2 parami to może coś się zmieni. Jeżeli będzie 10 pasażerów na kurs to będzie to tylko marnotrawienie publicznych pieniędzy.
 

·
Registered
Joined
·
217 Posts
O PKA wiem, ale reszta linii poza Tarnowem i Przemyślem (Tarnobrzeg i Stalowa Wola tak średnio) leży odłogiem z jakimiś alibizugami (Sanok, Lubaczów itd.) - tam też ludzie mieszkają i jest potrzebna sprawna kolej. A w tym roku sukces będzie - 4 pary alibizugów z Dębicy do Mielca w dni robocze (po kosztownej rewitalizacji). Tak nie robi się dobrej kolei, dobrze jest tylko wokół Rzeszowa.

Ale ja robiłem tylko porównanie dla Polski wschodniej i pomijając wspomniane przez RefereeELKa PKA to jednak to Podlaskie przywróciło bardzo sensownie ruch do Hajnówki po nieczynnej linii kolejowej - brakuje mi takiego działania w innych województwach wschodnich. Kiedy będzie 8 par do Zamościa, Mrągowa czy Sanoka lub Gorlic? Nie piszę, że w podlaskim jest cudownie, ale nastąpiła dość widoczna poprawa, choć do Suwałk i Ełku mogłoby jeździć więcej pociągów, a Czyżew powinien po modernizacji stać się stacją stykową ruchu regionalnego mazowieckiego i podlaskiego.
Myślę że za ileś lat dożyjemy takich czasów gdzie standardem będzie co najmniej te 8-9 par na dobę.
 

·
Registered
Joined
·
12,571 Posts
Jeżeli znajdą się chętni na jazdę tymi 2 parami to może coś się zmieni. Jeżeli będzie 10 pasażerów na kurs to będzie to tylko marnotrawienie publicznych pieniędzy.
Dlatego powinni puścić co najmniej 4 pary żeby mieszkańcy mieli lepszą siatkę połączeń. Od dużej ilości połączeń zależy sukces tej reaktywowanej do codziennych przejazdów linii. Pomimo tylko tych dwóch par połączeń liczę, że obłożenie tego połączenia będzie spore - bo władze gminy Gródek jak wynika z zalinkowanego artykułu zapewniły busy z centrum Gródka ( ok. 3 tyś mieszkańców ) do stacji w Waliłach ( ok 650 mieszkańców ). Już sam weekendowy ruch sezonowy z poprzednich lat dobrze rokuje - każdym kursem podróżowało wtedy co najmniej kilkadziesiąt osób często z rowerami.

A skoro już mowa o niedługo wznowionym kursie do Walił to w wolnej chwili wrzucę trochę wczorajszych zdjęć z okolic Żedni na których pokarzę prace jakie wczoraj wykonywali pracownicy kolei przygotowując linię do otwarcia sezonu.
 

·
...
Joined
·
7,199 Posts
Jeśli pociąg w skali regionalnej (powiat, województwo) ma być środkiem transportu uznawanym za warty rozważenia przez większe grono podróżnych, to w ciągu dnia musi jeździć w takcie 1-2 godzinowym z ewentualną dłuższą przerwą (max. 3h) w porze "obiadowej". Najlepiej o stałej minucie odjazdu. Podróżny musi mieć pewność, że spóźnienie się na pociąg poskutkuje zmarnowaną godziną, a nie całym dniem. Jeśli tej pewności nie ma, to pojedzie pociągiem tylko okazjonalnie, a regularnie tylko z braku wyboru.

Jeśli bedą 2 pary pociągów, to będzie 10 pasażerów. Nie będzie więcej, bo to nie jest żadna oferta. Chleba z dwiema kromkami nie ma na rynku, mimo że sam chleb, jako produkt, sprzedaje się doskonale.
 

·
Registered
Joined
·
12,571 Posts
Okej właśnie znalazłem trochę czasu tak wiec trochę wczorajszych ujęć.


Na moście kolejowym nad rzeczką Żednia stała platforma a robotnicy uwijali się przy pracach naprawczych.




Potem przeszedłem się na tory aby sprawdzić co zostało zrobione.


Zbliżamy się do mostu nad rzeczką.


Jak się okazało wymieniano drewniane podkłady w okolicach mostu.








Obok świetna robota bobrów :).






Parę podkładów wymieniono także na rozjeździe przed przejazdem kolejowym niedaleko stacji Żednia.








Każdego roku (od reaktywacji linia kilka lat temu ) dodawane są kolejne elementy wyposażenia stacji. Tu widzimy tabliczki z numerami peronów.


I płyta ułatwiająca przejście między peronami.


Jest też lokalna wersja Park&Ride :).
 

·
Registered
Joined
·
12,571 Posts
Co prawda to nie był tak fascynujący zapach jak w dzieciństwie zapach spalin z rury wydechowej ale coś się dawało wyczuć ;).
 

·
Registered
Joined
·
380 Posts
Co prawda to nie był tak fascynujący zapach jak w dzieciństwie zapach spalin z rury wydechowej ale coś się dawało wyczuć ;).
Takie zapachy można też poczuć na Śląsku. W szczególności w miejscach gdzie były składowane drewniane podkłady pachniało preparatem na korniki i żółte mrówki.
 

·
Registered
Joined
·
2,159 Posts
LK37 pod względem elementów małej infrastruktury przebija czasem linie ze stałym ruchem. Mam wrażenie, że muszą gdzieś wydać pieniądze jakie dostaje każdy zakład na infrastrukturę pasażerską albo zalega to im na placu i montują, choć te elementy wyglądają na nowe, choćby stojaki rowerowe.
 

·
Registered
Joined
·
251 Posts
Vladek, Chesiek, ruch pasażerski na tej linii miał sens gdy Wołkowysk i Baranowicze były w Polsce, ewentualnie za cara gdy był to jeden kraj (pociągi Paryż - Warszawa - Białystok - Baranowicze - Moskwa). Sens miałyby międzynarodowe pociągi towarowe ale podobno w okolicach Świsłoczy nie ma ciągłości toru.
Dziś to są po prostu tory do lasu. Nie widzę tam potencjału demograficznego, który dawałby sens licznej siatce połączeń. Liczby przedstawione przez Vladka, sorry, są śmieszne. Krótki opis naszych połączeń regio: z jednej strony masz Hajnówkę i Bielsk, z drugiej Czeremchę i Bielsk, z trzeciej Szepietowo i Łapy, z czwartej Ełk, Grajewo, Mońki i Knyszyn, z piątej Sokółka + Czarna wspomagane przez Kuźnicę lub Suwałki z Augustowem i Dąbrową. A co masz od wschodu? Gródek, Waliły i Żednia.
Nawet jak oferta będzie składała się z 10 par dziennie to nie wygeneruje ona satysfakcjonującego popytu dającego ekonomiczny sens tym połączeniom. Wiem że za PRL-u pociągów do Zubek było od groma, maksymalnie 6, 8 albo nawet 10 par, musiałbym zobaczyć filmik ku pamięci Zubkom, ale wówczas nikt na ekonomię nie patrzył i dlatego tamten system upadł.
Odszczekam swoje zdanie gdy ktoś przedstawi wiarygodne dane ilu mieszkańców Gródka regularnie codziennie dojeżdża do Białegostoku marszrutkami i pojazdami prywatnymi. Dusza mikola przez was przemawia, ale ekonomiczny sens uruchamiania pociągów jest dopiero od pewnego natężenia potoków pasażerskich. Poniżej tego poziomu sensowniej jest uruchamiać "gumobusy".
 

·
...
Joined
·
7,199 Posts
Tu chodzi o to, że sens ma połączenie o 6-10 parach, a nie 1 czy 2. Jeśli do Gródka ma jeździć pociąg 1-2 razy na dobę, to nie powinien tam jeździć w ogóle, bo sens tego poza frajdą dla miłośników żaden.
 

·
Registered
Joined
·
251 Posts
Generalnie masz rację, 1-2 pary to żadna oferta, ale jakoś nie chcesz zauważyć faktu że te tory prowadzą na totalne zadupie, z całym szacunkiem dla mieszkańców gminy Gródek, a to jest czynnik kluczowy.
 
1461 - 1480 of 1568 Posts
Top