SkyscraperCity banner

23821 - 23840 of 24787 Posts

·
Ślůnzok
Joined
·
1,323 Posts
Na likwidację znaków informujących o fotoradarach dziś, gdy nawet Google Maps automatycznie o tych radarach ostrzega (nawet Yanosika nie potrzeba), jest już trochę za późno.
Możliwość ustawiania radarów przed dowolnym przejściem dla pieszych oznaczonym wcześniej znakiem A-16 będzie oznaczała, że nigdy nie można będzie być pewnym przed którym przejściem akurat stoi radar, więc tym bardziej osiągniemy zamierzony efekt spowolnienia jazdy do prędkości dopuszczalnej. Aplikacje tylko w tym pomogą, bo będą dodatkowo ostrzegać.
 

·
Registered
Joined
·
19,934 Posts
W najlepszym przypadku czeka nas zaledwie 3-krotna podwyżka mandatów :

Mandaty za wykroczenia drogowe mają wzrosnąć nawet trzykrotnie, a gminom nie zostanie przywrócone prawo do stawiania fotoradarów - twierdzi RMF FM.

Jak ustaliła rozgłośnia, podniesienie wysokości mandatów drogowych będzie jedną z pierwszych spraw, którą zajmie się nowy rząd. Kwoty mandatów nie były zmieniane od 16 lat. Obecnie najwyższy mandat to 500 zł. Urzędnicy dostrzegli, że to jedna z najniższych kar w Europie i nie robi wrażenia na kierowcach. 16 lat temu to była 1/4 średniej krajowej - dziś 1/10. Ministerstwo Infrastruktury miało więc zaproponować, aby maksymalny mandat za przekroczenie prędkości wynosił 1500 zł.

Nie wiadomo jednak, czy na taką podwyżkę zgodzi się Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, a to ono opracowuje taryfikator - informowała dziś rozgłośnia.

Zaraz potem Ministerstwo Infrastruktury zaprzeczyło w komunikacie prasowym jakoby prowadziło prace mających na celu zmianę wysokości mandatów karnych za przekroczenie prędkości.

- Obszar ten pozostaje poza właściwością MI. Kwestie te określa Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń - wyjaśnia Szymon Huptyś, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury.

RMF FM informuje również, że nie będzie zgody rządu na przywrócenie gminom prawa do stawiania fotoradarów. - Fotoradary nie służą do tego, aby wyrywać pieniądze z portfeli i kieszeni kierowców. Fotoradary służą do tego, żeby uspokoić ruch - argumentował minister Andrzej Adamczyk. Jeśli gminy chciałyby w tym celu mieć fotoradary, to należałoby opracować mechanizm współdzielenie kosztów ich montażu w konkretnych miejscach.
https://www.rp.pl/Prawo-drogowe/310259946-Mandaty-drogowe-szykuje-sie-duza-podwyzka.html
 

·
Ar't
(╯°□°)╯︵ ┻━┻
Joined
·
1,951 Posts
wg tego że 16 lat wstecz to 1/4 -> 1/10 to to powinno w 2k5 pójść

2k i
automatyczne przypięcie do płacy, to minium jakie powinno zajść.

a takie eeee 3 razy MOŻE podwyższymy, bo się ostatnio głośno zrobiło. słabo.


edita pomyliło mi się :nuts:
 

·
Registered
Joined
·
485 Posts
^^ Nie wiem jak Ci się udało to obliczenie, ale 1/4 -> 1/10 to 2.5 raza a nie 5 razy :nuts:

Więc żeby zachować stosunek do pensji "powinno" wzrosnąć z 500 zł do 1250 zł, czyli jeśli by faktycznie podnieśli do 1500 zł to mandaty były by wyższe niż w momencie ich wprowadzania (słowa "powinno" używam tylko w rozumieniu obiektywnym zachowania stosunku mandatów do pensji, osobiście jak najbardziej się zgadzam że ten stosunek powinien być wyższy a zatem wzrost powinien być wyższy niż 3 razy).

A to że wraz z podwyżką stawki powinny też na stałe zostać przypięte do średniej krajowej to też oczywista rzecz, i nawet pewnie była by mniej trudna wizerunkowo/propagandowo do przepchnięcia, bo nikogo nie dotyka w tym momencie.
 

·
Registered
Joined
·
962 Posts
Pokaz mi choc jedna osobe, ktora tutaj twierdzi, ze lepiej nic nie robic niz robic akcje z odblaskami.
Uważam, że jeśli kampania odblaskowa nie jest powiązania z przynajmniej równie intensywną kampanią na rzecz odpowiedniego zachowania kierowców, to przynosi więcej szkody niż pożytku, bo demoralizuje kierowców wskazując, że to na pieszych spoczywa główna odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo.
Bo juz dawno powinno byc jak w Reichu ze pieszy zblizajacy sie do przejscia ma pierszenstwo. Tam to dziala wiec u nas tez zadziala. Drugie powiazanie kwot mandatow ze srednia krajowa, bo 500 zl za powazne wykroczenia to zart.
 

·
Registered
Joined
·
19,934 Posts
Moze tak jak z karami za brak OC?Jest powiazane z minimalna i idzie co roku.
 

·
Registered
Joined
·
19,934 Posts
Nikt nie powinien ginąć w wypadkach drogowych. W latach 90. w Szwecji postanowiono wprowadzić tę oczywistą zasadę w życie. Narodziła się „Wizja zero”. Przez wiele lat wszystko szło dobrze – liczba śmiertelnych ofiar wypadków malała. W roku 2018 trend się jednak odwrócił. Jakie wnioski wyciągnęli z tego Szwedzi?

Rozwój motoryzacji w Szwecji w latach 50. i 60. doprowadził do szybkiego wzrostu liczby śmiertelnych wypadków na drogach. Początkowo nie robiono z tym wiele, ale na początku lat 90. temat zaczął się robić istotny. W końcu w październiku 1997 roku szwedzcy parlamentarzyści zdecydowali o powołaniu do życia fundacji mającej na celu walkę o poprawę bezpieczeństwa na drogach. Przyjęto rezolucję w której zaznaczono, że długoterminowym celem dla bezpieczeństwa ruchu drogowego jest doprowadzenie do sytuacji, w której skutkiem wypadku drogowego nie będzie śmierć lub odniesienie ciężkich obrażeń. Tak narodziła się „Wizja zero”.

Po kilku zmianach administracyjnych za wdrażanie jej w życie odpowiada powołany w roku 2010 Trafikverket, czyli Krajowy Zarząd Dróg i Transportu (Szwedzka Administracja Transportowa). Kieruje się ona zasadą, że projektanci systemu transportowego odpowiadają za bezpieczeństwo. Zarządcy dróg, producenci pojazdów czy w końcu ich użytkownicy mają w tym swój udział, ale jeśli z jakiegoś powodu użytkownicy nie postępują zgodnie z ustalonymi zasadami (np. jeżdżą zbyt szybko) to po stronie projektantów leży odpowiedzialność za wprowadzenie rozwiązań, które takie zachowania ograniczą.

Równie ważne są procedury. Każdy wypadek śmiertelny musi zostać poddany szczegółowej analizie, na bazie której wdrożone zostaną rozwiązania, których efektem będzie wyeliminowanie podobnych zdarzeń w przyszłości.

Prędkość zabija

Największym problemem w ruchu drogowym pozostaje prędkość. Rozpędzony pojazd ważący czasami kilka ton jest śmiertelnym zagrożeniem. Nieco upraszczając możemy powiedzieć, że prędkość pojazdu ma największe znaczenie dla pieszego. Ma duże szanse na przeżycie jeśli do wypadku dojdzie przy prędkości do 30 km/h, ale już 50 km/h staje się dla niego śmiertelnym zagrożeniem. W przypadku zderzeń z udziałem samochodów wygląda to nieco inaczej.

W roku 2018 w Szwecji w wypadkach drogowych zginęły 324 osoby, tj. czyli 3,2 na 100 tys. mieszkańców – większość z nich poza obszarami miejskim, w świetle dziennym, tam gdzie ograniczenie prędkości wynosiło 70 km/h lub było nieco wyższe. Do niewielkiej liczby wypadków ze skutkiem śmiertelnym dochodziło w obszarach o ograniczeniu do 30 km/h oraz powyżej 110 km/h. Zmniejszeniu liczby ofiar śmiertelnych najbardziej pomaga znaczące ograniczenie prędkości, zaś dopuszczenie na drogach jazdy z większą prędkością wymaga odseparowania od innych rodzajów ruchu.

W praktyce oznacza to jednak, że na wielu obszarach (miasta) z ruchem mieszanym trzeba wdrażać rozwiązania, które będą zniechęcały do szybkiej jazdy i łagodziły efekty braku separacji. Wbrew pozorom nie jest to specjalnie trudne.

Proste rozwiązania

Kierując się opisanymi wyżej zasadami w kolejnych latach w Szwecji wprowadzano nowe wytyczne i pomysły na zmiany w zakresie infrastruktury transportowej. Poza obszarami zabudowanymi doskonale sprawdziło się budowanie dróg w systemie 2+1 – na niektórych odcinkach obniżyło to liczbę wypadków o 80%.

Na szeroką skalę zaczęto budować ronda zamiast skrzyżowań – to zasadniczo nie miało wielkiego wpływu na liczbę wypadków, ale przełożyło się na ich łagodniejsze skutki. Zalecano i nadal zaleca się wprowadzenie kamer i fotoradarów – tutaj w zależności od lokalizacji odnotowywano od 30% do 40% wypadków mniej. Trafikverket opowiada się także za likwidacją zatok autobusowych co minimalizuje zagrożenie dla korzystających z transportu publicznego, a także budową progów zwalniających, i co najważniejsze za wprowadzaniem stref Tempo 30 lub podobnych rozwiązań ograniczających dopuszczalne prędkości maksymalne.

Wszystkie te rozwiązania znane są w Polsce, ale zasadnicze różnice dotyczą konsekwencji w ich wdrażaniu. Najlepszym przykładem niech będą tu kwestie związane z fotoradarami, które na wiele miesięcy zostały u nas wyłączone, czy ciągłe budowanie zatok autobusowych w miastach.

Coś poszło nie tak?

Pomimo wdrożenia tych wszystkich rozwiązań w roku 2018 liczba ofiar śmiertelnych wypadków w Szwecji znacząco wzrosła. Przez wiele wcześniejszych lat udawało się zmniejszać ich liczbę i to przy rosnącym poziomie motoryzacji. Dlaczego tak się stało?



ednym z istotnych powodów jest wzrost liczby samochodów ciężarowych na drogach. W samym roku 2018 brały one udział w 19% wypadków, w których odnotowano ofiary śmiertelne. Wzrosła także liczba samobójstw i ciągle nierozwiązany został problem prowadzenia po wpływem alkoholu lub innych środków. Wczoraj na naszym krajowym podwórku skalę tego zagrożenia pokazał były poseł Artur Zawisza, który pomimo braku prawa jazdy poruszał się samochodem i potrącił rowerzystkę.

Sedno problemu leży jednak w czym innym. Już na długo przed rokiem 2018 znacząco zmalała dynamika spadku ofiar śmiertelnych wśród pasażerów i kierowców. Jednak liczba ofiar wśród niechronionych uczestników ruchu malała jeszcze wolniej.



Duże wrażenie robi liczba osób hospitalizowanych po wypadkach drogowych. Jeszcze pod koniec ubiegłego wieku tych, którzy uczestniczyli w wypadku będąc w aucie i trafili do szpitala było dwa razy więcej niż hospitalizowanych rowerzystów. Dziś tych drugich trafia do szpitali więcej niż tych pierwszych.

Chronić najsłabszych

Okazało się także, że ograniczenie liczby wypadków z udziałem pieszych i rowerzystów jest najtrudniejsze i wiąże się z koniecznością znacznego ograniczenia prędkości. W miastach najlepiej w tym zakresie sprawdzają się strefy Tempo 30, ale ciągle nie jest to popularne rozwiązanie.

W roku 2016 zdecydowano się więc na zaktualizowanie dokumentów związanych z wdrażaniem Wizji Zero. Trafikverket zamierza podjąć działania w ok. 100 obszarach, które mają zmienić tą sytuację. Rozważane jest m.in. wprowadzenie ograniczenia prędkości do 40 km/h w obszarze zabudowanym i 80 km/h na niektórych drogach poza nim.

Polska tragedia

W Polsce sytuacja wygląda o wiele gorzej. Od kilkudziesięciu lat liczba ofiar śmiertelnych wypadków spada, ale jest ich nadal zdecydowanie więcej niż w Szwecji czy większości państw Unii Europejskiej. W roku 2018 nad Wisłą zginęło 2838 osób, czyli 7,4 na 100 tys. mieszkańców – przypomnijmy, w Szwecji było to 3,2 tys. ofiar na 100 tys. mieszkańców.

https://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/wizja-zero-szwedzki-sukces-wystawiony-na-probe-62967.html?fbclid=IwAR3InDpYqNjW6t5zdOgHwTh6EiL4prAHpJHWC84T116dSQgWFNVcsklKGms

Jeśli ktoś chciałby sobie w Polsce zabić człowieka lub nawet kilku ludzi, nie powinien z powodu groźby kary od razu upadać na duchu. Owszem za morderstwo, zwłaszcza popełnione ze szczególnym okrucieństwem, można dostać nawet dożywocie. Jednak w kraju nad Wisłą więzienia są dla amatorów i partaczy, zawodowcy kupują sobie samochód. Ci, którym marzą się masowe mordy, kupują czarne BMW.

Rzecz jasna pozostanie bezkarnym, po tym jak się weźmie na zderzak np. staruszkę kręcącą się bez sensu po pasach dla pieszych, gdy nie jest się sławnym celebrytą, wymaga pewnego wysiłku. Po pierwsze należy zasygnalizować prokuraturze i sądom, iż nie mają do czynienia z przeciętnym kierowcą, któremu auto służy do przemieszczania się. Czyli beznadziejnym głupkiem. Aby to uwypuklić trzeba na początek zacząć od paru wykroczeń, skutkujących odebraniem prawa jazdy i otrzymaniem sądowego zakazu prowadzenia pojazdów na minimum dwa lata.
https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/611275,wypadek-sad-policja-kierowca.html
 

·
Ar't
(╯°□°)╯︵ ┻━┻
Joined
·
1,951 Posts
tymczasem wdrażamy nowoczesne rozwiązania



przepraszam, NsP
 

·
Registered
Joined
·
19,934 Posts
Warszawa. Wypadek na Bielanach. Ujawniamy: kierowca BMW może usłyszeć zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym
Jak ustaliła WP, Prokuratura Generalna zamierza przeanalizować, czy kierowcy BMW, który w Warszawie spowodował tragiczny wypadek na Bielanach, można postawić zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym. To spowodowałoby zmianę kary. Krystianowi O. zamiast 8 lat więzienia, mogłoby grozić nawet dożywocie.


Krystian O. usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Podczas przesłuchania przyznał się do winy. Zeznał, że oślepiło go słońce. Prokuratura chciała, aby 31-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące, ale nie zgodził się na to sąd. Prokuratura złożyła już zażalenie na tę decyzję. Kierowcy BMW grozi do 8 lat więzienia. Zastosowano wobec niego dozór policyjny.

Jak dowiedziała się WP, Prokuratura Generalna zamierza przeanalizować, czy 31-latkowi, który spowodował tragiczny wypadek na ul. Sokratesa na Bielanach w Warszawie, można postawić zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Według art. 148. Kodeksu karnego wówczas mężczyzna mógłby trafić do więzienia na czas nie krótszy niż 8 lat. W grę wchodziłoby również pozbawienie wolności na 25 lat lub nawet dożywocie


Zamiar ewentualny ma miejsce wtedy, gdy sprawca przewiduje możliwość popełnienia przestępstwa i godzi się na to. Chodzi o ewentualne przewidzenie możliwości popełnienia tego czynu. Paragraf określa, że "koncepcja czynu polega na założeniu, że wola człowieka zawiera w sobie sposób reakcji na świadomość zaistnienia różnych okoliczności". Wówczas sprawca decyduje się na działanie mimo pełnego rozeznania nietolerowania ryzyka z nim związanego.

Według śledczych Krystian O., jadąc ul. Sokratesa w Warszawie, znacznie przekroczył dopuszczalną prędkość. Samochody mogą tu jechać maksymalne 50 km/h. Według dyrektora ZDM kierowca BMW miał mieć na liczniku ok. 130 km/h. Tej wersji nie potwierdza jednak policja. Rzecznik Komendy Stołecznej Policji Sylwester Marczak powiedział WP, że "taka prędkość nie jest mu znana".

Zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym był już stawiany w wypadkach drogowych. Stało się tak m.in. przy śmiertelnym potrąceniu na przejściu dla pieszych, do którego doszło w Jeleniej Górze w 2018 r. Młodzi ludzie uczestniczyli w nielegalnym wyścigu ulicami miasta. Mknęli 135 km/h. Wówczas 47-latka i 57-latek zginęli na miejscu.

Podobne zarzuty postawiono 43-latkowi, który pijany spowodował wypadek w maju 2018 r. w Woli Filipowskiej na DK 79. Mateusz G. miał wówczas pędzić 200 km/h. Zginęły wtedy trzy osoby. Kolejny przypadek dotyczy Milczy i grudnia 2018 r. Wówczas dwoje nastolatków potrąciło 52-latkę kiedy wracała z pracy. Żywą jeszcze wtedy kobietę ukryli w betonowym przepuście.

Wyrok ws. zabójstwa z zamiarem ewentualnym zapadał ws. innego śmiertelnego wypadku z Zielonej Góry. W 2016 r. 18-latek zabrał kobiecie samochód i pędził przez miasto z prędkością 100 km/h. Na czerwonym świetle wjechał w prawidłowo przechodzącego na pasach 37-latka. Swój szaleńczy rajd zakończył, gdy zderzył się z innym autem. Został skazany na 12 lat.
https://wiadomosci.wp.pl/warszawa-wypadek-na-bielanach-kierowca-bmw-moze-uslyszec-zarzut-zabojstwa-z-zamiarem-ewentualnym-6439432737076865a
 

·
Ar't
(╯°□°)╯︵ ┻━┻
Joined
·
1,951 Posts
^^ tia jasne
[email protected] to ostatnie o się powinno czytać

tyle razy chłopak pisał totalne bzdury wyssane z d, że nawet jeśli teraz coś napisał z sensem(nie wiem), to i tak nie warto.
 

·
Registered
Joined
·
1,645 Posts
Przy zapieprzaniu ponad stówą w zabudowanym stawianie zarzutu zabójstwa z zamiarem ewentualnym powinno być standardową procedurą.
Jadąc z taką prędkością jesteś świadom, że możesz kogoś zabić, a mimo to jedziesz, czyli godzisz się na taką ewentualność. Definicja zabójstwa z zamiarem ewentualnym spełniona książkowo.
 

·
post-kielecki scyzoryk
Joined
·
1,993 Posts
^^ tia jasne
[email protected] to ostatnie o się powinno czytać

tyle razy chłopak pisał totalne bzdury wyssane z d, że nawet jeśli teraz coś napisał z sensem(nie wiem), to i tak nie warto.
Nie znałem gościa, faktycznie, jakiś taki "niespójny"...

Wyjąłem tego "eksperta":

Leszek Luda, prezes Polskiej Unii Transportu, pisze: "W cywilizowanych krajach nie ma tylu przejść dla pieszych, co w Polsce. Na drogach kilkupasowych w wielu krajach nie uświadczysz przejścia dla pieszych. W takim Berlinie jeżdżąc często nie spotkałem się z takimi przejściami, chyba że na skrzyżowaniach ze światłami"
Niemcy mają planowanie przestrzenne, i przy wszelkich gmeraniach w przestrzeni miast tak projektują zabudowę, że pieszemu nie jest po drodze zawsze i wszędzie przez wielopasmówki, ale jeżeli jest, to zawsze jest sygnalizacja, również poza skrzyżowaniami. Pan Leszek jeździł, to nie wyłapywał tych niuansów.
 

·
Registered
Joined
·
4,225 Posts
Przy zapieprzaniu ponad stówą w zabudowanym stawianie zarzutu zabójstwa z zamiarem ewentualnym powinno być standardową procedurą.
Jadąc z taką prędkością jesteś świadom, że możesz kogoś zabić, a mimo to jedziesz, czyli godzisz się na taką ewentualność. Definicja zabójstwa z zamiarem ewentualnym spełniona książkowo.
Dlaczego dopiero ponad stówą? Jadąc 16 km/h powyżej ograniczenia też jesteś świadom (albo powinieneś być), jakie to niesie konsekwencje, tj. 40 punktów procentowych mniej szansy na przeżycie pieszego.

https://ec.europa.eu/transport/road_safety/specialist/knowledge/speed/speed_is_a_central_issue_in_road_safety/speed_and_the_injury_risk_for_different_speed_levels_pl
 
23821 - 23840 of 24787 Posts
Top