SkyscraperCity banner

Gdzie powstanie terminal gazowy?


  • Total voters
    141
1 - 20 of 774 Posts

·
.........................
Joined
·
1,274 Posts
Discussion Starter #1
2005-06-25 17:06]
W-ce minister infrastruktury: ok. 119 mln euro na rozwój portów

Około 119 mln euro rozdysponował resort infrastruktury, począwszy od 2004 r., na inwestycje związane z rozwojem portów morskich - poinformował w sobotę, podczas Cenralnych Obchodów Dni Morza w Darłowie (Zachodniopomorskie) wiceminister infrastruktury Witold Górski.
Jak wyjaśniał podczas spotkania z dziennikarzami, pieniądze te są częścią przeznaczonych w ramach unijnego Sektorowego Programu Operacyjnego - Transport na lata 2004-2006. Łącznie na poprawę dostępu do polskich portów od strony lądu i morza oraz na rozwój ich infrastruktury przeznaczono około 320 mln euro.

Jak dodał Górski, zawarto już m.in. umowy na dofinansowanie z tych funduszy Zarządu Morskich Portów Szczecin-Świnoujście, w tym budowę bazy kontenerowej; trzeci etap budowy Trasy Kwiatkowskiego w Gdyni, rozbudowę terminalu promowego na Westerplatte.

Wiceminister wyraził nadzieję, że wprowadzenie oczekiwanego przez polskich armatorów podatku tonażowego nastąpi z początkiem przyszłego roku. Poinformował, że projekt odpowiedniej ustawy oczekuje na rozpatrzenie przez Komitet Rady Ministrów.

Wiceminister skrytykował pomysł portowów świnoujskich, którzy chcą odłączenia od zespołu portów Szczecin-Świnoujście. "Połączone porty mają silniejszą pozycję i mogą konkurować z europejskimi" - powiedział. Dodał, że jest także pomysł połączenia portów Gdyni i Gdańska.

Wojewoda zachodniopomorski Stanisław Wziątek poinformował zaś, że zawarto porozumienie ze stroną niemiecką i jest decyzja w sprawie pogłębienia Odry do 1,8 m na odcinku woj. zachoddniopomorskiego, tak by udrożnić na niej żeglugę. Poprawi to dostęp do szczecińskiego portu od strony lądu - zaznaczył.

W sobotę w Darłowie rozpoczęły się dwudniowe obchody Centralnych Dni Morza. Podczas ich inauguracji otwarto Galerię Morską, czyli 10 wmurowanych na darłowskim falochronie granitowych tablic z logo instytucji, firm, urzędów czy nazwiskami ludzi związanych z Darłowem i z gospodarką morską. Znalazło się wśród nich m.in. nazwisko Eugeniusza Kwiatkowskiego, któremu port zawdzięcza uruchomienie w nim przeładunków po II wojnie światowej.

W programie święta morza znalazły się też pokazy ratownictwa morskiego z udziałem śmigłowców Marynarki Wojennej oraz jednostek Brzegowej Stacji Ratownictwa, parada kutrów i statków pasażerskich, koncerty zespołów muzycznych.
 

·
Registered
Joined
·
1,877 Posts
pomysł połaczenia portow Gdansk -Gdynia jest poroniony. Na to nikt sie nie zgodzi. Tym bardziej ze zespol portowy Świnoujscie - Szczecin najprawdopodobniej niedlugo sie rozsypie (Świnoujscie chce samodzielnosci).
 

·
Banned
Joined
·
5,488 Posts
Wczoraj, dziś i jutro polskiego przemysłu okrętowego


2005-11-15, Konrad Wojtyła

Wczoraj, dziś i jutro polskiego przemysłu okrętowego


Tylko do dziś przyjmowane będą zgłoszenia do udziału w międzynarodowej konferencji pt. "Wczoraj, dziś i jutro polskiego przemysłu okrętowego". Celem sympozjum, które odbędzie się w dniach 24 i 25 listopada na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie jest przedstawienie kondycji, w jakiej znajdują się stocznie produkcyjne i remontowe oraz zakłady kooperujące, po wejściu Polski do UE. Wśród tematów poruszanych podczas spotkania będą między innymi finanse polskiego przemysłu okrętowego, udział krajowych zespołów w europejskich projektach badawczych oraz szanse wynikające z dokumentu europejskich stowarzyszeń okrętowych - Leadership 2015. Organizatorzy konferencji liczą na to, że zaprezentowane w czasie konferencji uwagi i propozycje przyczynią się do zwiększenia konkurencyjności krajowego przemysłu budowy i remontu statków.
 

·
Banned
Joined
·
5,488 Posts

16 listopada 2005

Konferencja na „Polonii”



O czynnikach wzrostu i barierach rozwoju transportu morskiego w Polsce dyskutowano podczas konferencji, która odbyła się na największym krajowym promie „Polonia” podczas rejsu do Ystad. W spotkaniu uczestniczyli też parlamentarzyści zainteresowani gospodarka morską.

Na pokładzie promu byli przedstawiciele wszystkich firm transportu morskiego polskiego wybrzeża: armatorzy, spedytorzy, okrętownicy. Kolejny już raz przedstawiali najważniejsze problemy, z których kluczowy to wprowadzenie ustawy o podatku tonażowym. To właśnie ona może przywrócić polską banderę narodową. Niestety, aby tak się stało potrzebne są kolejne ustawy. Ale szanse, jak mówili zebrani - są. Spotkanie odbyło się podczas rejsu ze Świnoujścia do szwedzkiego Ystad. Parlamentarzyści w wypowiedziach byli bardzo powściągliwi. Konferencja zakończyła się wnioskami, które mają trafić do odpowiednich ministerstw.

pkiriakou
 

·
Banned
Joined
·
5,488 Posts

24 listopada 2005

O przemyśle okrętowym



Będziemy zwierzyną lub myśliwym - tak obrazowo o przyszłości korporacji polskich stoczni mówiono w czwartek w Szczecinie, podczas konferencji dotyczącej przemysłu okrętowego.

Jaka jest przyszłość polskich stoczni? Czy będą działały wspólnie, czy osobno? Zdaniem właściciela stoczni, prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu rolą państwa jest zabezpieczenie produkcji. Agencja nie może pomagać stoczniom cały czas. Jest tylko inwestorem interwencyjnym. Dotychczas stocznia w Szczecinie otrzymała 342 miliony złotych dofinansowania, w Gdyni 160 wraz z pożyczka. Dziś drogi są dwie: myśliwego lub zwierzyny. Największe polskie stocznie - w Szczecinie i grupa w Gdyni - mają zapewnione finansowanie do końca 2006 roku. Decyzje, jak zapewniał prezes agencji, powinny zapaść w ciągu miesiąca-półtora. Podczas konferencji mówiono o wielu innych problemach dotyczących m.in. stoczni remontowych i rzecznych. Wiele uwagi poświęcono potrzebie szkolenia kadr i pozyskiwania funduszy na nowe technologie. Konferencja jest finansowana ze środków Unii Europejskiej, które otrzymał organizator - Politechnika Szczecińska - na jeden ze swoich projektów.

pkiriakou
 

·
Future expert
Joined
·
1,016 Posts


Zarząd Morskiego Portu Gdańsk przedstawił ofertę Polskiemu Górnictwu Naftowemu i Gazownictwu (PGNiG) w zakresie możliwości budowania gazoportu - poinformował we wtorek PAP rzecznik Zarządu Morskiego Portu Gdańsk, Roman Kolicki. Jak ocenił, warunki do budowy gazoportu w Gdańsku są bardzo sprzyjające.

"Obecnie jesteśmy w trakcie podpisywania listu intencyjnego z PGNiG mówiącego o tym, że jest taka ewentualność i taka możliwość. Sądzę, że w najbliższym czasie ten list zostanie podpisany. To, co mogliśmy zrobić - w tym sensie, iż pokazaliśmy, że są warunki, że są różne warianty, że jesteśmy gotowi udostępnić dobrą infrastrukturę - to zostało zrobione" - dodał Kolicki.

Zaznaczył, że obecnie potrzebne są decyzje na szczeblu rządowym. "Potrzebna jest określona polityka dywersyfikacji i dopiero w ślad za tym mogą zapaść bardziej konkretne decyzje" - dodał rzecznik.

We wtorek - jak poinformował premier Kazimierz Marcinkiewicz podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu - rząd zdecydował o budowie gazoportu na gaz płynny, przygotowaniu dostaw gazu do Polski z innych źródeł niż Rosja oraz o zwiększeniu wydobycia gazu krajowego.

Marcinkiewicz dodał, że RM zobowiązała szefa resortu gospodarki do przygotowania decyzji rządu w czterech sprawach: budowy gazoportu (czyli terminala gazu skroplonego LNG) na terenie Polski, decyzji związanej z przygotowaniem dostaw gazu z innych źródeł niż rosyjskie, zwiększenia wydobycia krajowego oraz zwiększenia pojemności magazynów na gaz.

Marcinkiewicz nie wymienił jednak miejsca, gdzie mógłby powstać gazoport.

Działalność Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA obejmuje m.in. zarządzanie nieruchomościami i infrastrukturą portową; prognozowanie, programowanie i planowanie rozwoju portu; budowę, rozbudowę, utrzymanie i modernizację infrastruktury portowej.

Zarząd Morskiego Portu Gdańsk SA z siedzibą w Gdańsku jest spółką prawa handlowego utworzoną w 1998 r., działającą na podstawie ustawy o portach i przystaniach morskich oraz Kodeksu spółek handlowych. Spółka kontynuuje w tym zakresie tradycje wszystkich poprzednich podmiotów gospodarujących w granicach portu w Gdańsku, z których ostatnim był Zarząd Portu Gdańsk SA. Udziałowcami spółki są: Skarb Państwa, Gmina Gdańsk oraz uprawnieni pracownicy.
 

·
jestem Ott'em tego czatu
SEVKOVIĆ 2020
Joined
·
8,405 Posts
A może zamiast budować takie wynalazki możeby zbudować gazciąg Bernau-Szczecin w końcu, he?
 

·
Great Ape Project
Joined
·
4,879 Posts
^^ Niby dużo tańsze, ale nie rozwiązuje do końca problemu bezpieczeństwa energetycznego. Przecież nowa Pani Kanclerz też może dostać od Putina propozycję nie do odrzucenia, bo nikt nie jest kanclerzem do końca życia :D
Połączenie z niemieckim gazociągiem w okolicy Szczecina i tak pewnie będzie zrealizowane, ładnie wpisałoby się w projekt zachodniopomorskiego terminala (nawiasem mówiąc to chyba mówiło się już o tym, że to połączenie z niemieckim gazociągiem ma być zrealizowane zupełnie prywatnie, ale tym rząd polski nie był zainteresowany, bo prywatny właścieciel jedynej zaopatrzeniowej alternatywy też nie gwarantuje bezpieczeństwa, zwłaszcza jeśli zaangażowany jest już w inne gazpromowe inwestycje ;) ).
 

·
Registered
Joined
·
146 Posts
Z ekonomicznego punktu widzenia, najlepszą lokalizacją jest Świnoujście (Police odpadają z wielu względów, w tym bezpieczeństwa), więc gazoport powstanie najpewniej w... Gdańsku :(
 

·
Moderator
Joined
·
7,882 Posts
(C) Puls Biznesu
5-6 statków za 1,2 mld USD
06 stycznia 2006
Katarzyna Jaźwińska

Jeśli chcemy mieć gazoport, to potrzebujemy także odpowiednich statków. Są chętni do ich budowy. Tylko te koszty...
Resort gospodarki analizuje możliwość budowy w Polsce terminalu LNG (liquid natural gas). Na rozwój tego rynku liczy wiele firm, m.in. stocznie i armatorzy. LNG transportowany jest bowiem drogą morską.

— Jesteśmy narodowym armatorem. Mamy doświadczenie w transportowaniu płynnych ładunków i chcielibyśmy zająć się transportem LNG, jeśli zapadnie decyzja o budowie terminalu — mówi Krzysztof Gogol, rzecznik Polskiej Żeglugi Morskiej (PŻM).

Dodaje jednak, że statki do transportu LNG są bardzo drogie, więc armator, który pozostaje przedsiębiorstwem państwowym, nie jest w stanie samodzielnie ich sfinansować.

— Liczylibyśmy na pomoc państwa — dodaje Krzysztof Gogol.

Drogie gazowce...
Firmy badające rynek sprzedaży statków szacują, że jednostka do przewozu LNG kosztuje niemal 200 mln USD. Chcąc obsłużyć taki terminal, trzeba 5-6 statków. Gdzie PŻM może kupić statki? Krzysztof Gogol podkreśla, że rodzimi producenci nie mają doświadczenia na rynku LNG. PŻM rozpisałby więc przetarg i kupił statki od tego, kto złoży najlepszą ofertę. Tymczasem Dariusz Adamski, szef Solidarności Stoczni Gdynia i członek jej rady nadzorczej, twierdzi, że spółka chętnie wejdzie na rynek budowy statków LNG. Solidarność przedstawiła już nawet w resorcie gospodarki opracowanie dotyczące perspektyw rozwoju rynku LNG i sektora stoczniowego. Stocznia mogłaby budować statki (membrane type) oparte na konstrukcji opracowanej przez Gaz de France. Według nieoficjalnych informacji, Rami Ungar, armator chcący zostać inwestorem stoczni, rozmawiał już nawet o współpracy z francuskimi firmami, dla których polska stocznia mogłaby budować tankowce. Stocznia liczy bowiem na rozwój rynku LNG nie tylko w Polsce, ale także na świecie. Do 2020 r. planowany jest bowiem pięciokrotny wzrost wielkości floty tankowców LNG, co oznacza, że trzeba zbudować 600 statków. Warto, by choć niewielka część z nich powstała w Polsce.

...i tańszy transport
Tankowce LNG są 3-4 razy droższe niż statki obecnie budowane w Polsce. Kosztowne nie powinno być natomiast wdrożenie francuskiej technologii. Plusem dla odbiorców są natomiast niższe niż w przypadku gazociągu koszty transportu. Za przesył 1000 m sześc. gazu na dystansie 100 km trzeba w Europie zapłacić 2-3 USD. Średni statek zaś przewozi 90 mln m sześc. gazu w postaci płynnej, a stawka czarterowa wynosi 70-100 tys. USD na dobę. Zakładając, że statek przepływa 500 km/dobę, transport 1000 m sześc. gazu kosztuje 0,16 USD.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 2008 str. 9
 

·
Registered
Joined
·
4,239 Posts
Gazoport. Mobilizacja przed starciem z Gdańskiem



Zarząd portu wylicza ekonomiczne argumenty, a wojewoda śle do premiera emocjonalne listy - walka o lokalizację terminalu gazowego między Gdańskiem a Szczecinem zaostrza się

Terminal, który według rządu ma zapewnić bezpieczeństwo energetyczne kraju, może powstać w Świnoujściu albo w Gdańsku. Decyzja jeszcze nie zapadła i nawet nie wiadomo, kiedy można się jej spodziewać. Batalia o lokalizację już się jednak rozpoczęła. Wczoraj Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście zorganizował konferencję prasową, na której przedstawił argumenty za budową terminalu w Świnoujściu.

Plusy Świnoujścia

- Ta lokalizacja jest najlepsza - ogłosił na konferencji Dariusz Rutkowski, prezes ZMPSiŚ.

I wyliczył argumenty. Najważniejszy - to niższe koszty transportu gazu. Świnoujście jest bliżej cieśnin duńskich, od strony których będą płynąć statki z gazem. Do Gdańska płynie się siedem godzin dłużej.

- Według naszych wyliczeń, fracht za jeden metr sześcienny gazu dostarczonego do Świnoujścia będzie o pół dolara niższy niż w przypadku transportu do Gdańska - mówi Rutkowski.

To może przynieść olbrzymie oszczędności. Dla porównania tylko Zakłady Chemiczne "Police" zużywają rocznie od 440 do 550 mln m sześc. gazu. I to może być kluczowy argument w starciu z Gdańskim portem, który kusi tańszą budową terminalu (dna nie trzeba tam pogłębiać, a w Świnoujściu byłoby to konieczne).

- Tańsza eksploatacja z nawiązką zrekompensuje te wydatki - mówi Rutkowski.

Położone blisko Świnoujścia ZCh Police nie wykluczają finansowego zaangażowania się w tę inwestycję.

Jest też teren. Część należy do portu, część do Lasów Państwowych, które jednak nie mają nic przeciwko budowie terminalu. Do 40-hektarowej działki położonej na wschód od falochronu dochodzą też tory kolejowe.

Zastopować Gdańsk

Wczoraj do "promocji" Świnoujścia dołączył wojewoda Robert Krupowicz. Na konferencji w porcie powiedział, że wysłał "emocjonalny list do premiera".

- Poprosiłem, by dyskusja o lokalizacji terminalu prowadzona była przy pomocy liczb i rzeczowych argumentów - powiedział Krupowicz, dodając, że wykonał też "kilka telefonów do zaplecza premiera Marcinkiewicza".

Po co to wszystko? Chodzi o przeciwdziałanie gdańskiemu lobby, które czyni starania o lokalizację terminalu w Porcie Północnym. Na jego czele stoi wicemarszałek Senatu Maciej Płażyński.

- Decyzja o miejscu budowy terminalu powinna być ekonomiczna, a z moich informacji wynika, że Gdańsk to lepsze miejsce niż Świnoujście - mówi Płażyński.

Piechota zaskoczony

Jacek Piechota, były minister gospodarki, jest zaskoczony całym tym zamieszaniem. To jeszcze za jego rządów Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo rozpoczęło przygotowania do budowy terminalu.

- Jest już ogłoszony przetarg na studium wykonalności - mówi Piechota. - Dopiero to opracowanie da odpowiedź na pytanie, czy lepsze jest Świnoujście czy Gdańsk. Decyzja podjęta bez takiej wiedzy będzie polityczna, a nie ekonomiczna.

Przetargu nikt na razie nie odwołał. Ma być rozstrzygnięty pod koniec lutego.

We wtorek w porcie spotkają się firmy zainteresowane budową terminalu w Świnoujściu. Mają być m.in. przedstawiciele ZCH Police, Dolnej Odry i Polskiej Żeglugi Morskiej.

Andrzej Kraśnicki jr
 

·
Great Ape Project
Joined
·
4,879 Posts
A ja bym chciał, aby powstał tam, gdzie będzie bardziej opłacalny (ekonomia) i bezpieczny (polityka/strategia). Dlatego też, choć jestem gdynianinem, widzę też wiele zalet Świnoujścia. Zamiast się żreć i podstawiać sobie nogę (ku uciesze Rosji), powinniśmy raczej zakasać rękawy i wybudować ten terminal jak najszybciej, najlepiej z paroma statkami (przezież Gdynia aż nóżkami przebiera :lol: ), bo niby dlaczego miałby to robić ktoś spoza Polski? Teoretycznie wszystko to zrobić można w 4-5 lat, o ile się zacznie robić zamiast gadać w nieskończoność (w tej sprawie PiS może się naprawdę wykazać i zgarnąć sporo wyborczych punktów, zwłaszcza na północy kraju, która miłością ostatnio do PiS-u nie pałała).
 

·
Banned
Joined
·
5,488 Posts
PALIWA Szczecin rozpoczął walkę o budowę terminalu w Świnoujściu

...
Darek_W said:

07.01.06

Pełna mobilizacja w Zachodniopomorskiem


Proponowana lokalizacja terminalu-portu LNG w Świnoujściu

Władze Szczecina i Świnoujścia liczą, że właśnie na ich terenie powstanie terminal do przeładunku skroplonego gazu. Do kampanii na rzecz tej inwestycji włączyli się lokalni politycy

Tuż po tym, jak we wtorek rząd zdecydował, że Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo sprawdzi możliwości wybudowania na Wybrzeżu terminalu do przeładunku skroplonego gazu, zaczęła się dyskusja na temat jego lokalizacji. Najbardziej prawdopodobne są okolice Gdańska lub Świnoujścia. Nic dziwnego więc, że władze obu regionów przekonują, iż to właśnie na ich terenie najkorzystniej będzie zrealizować projekt, o wartości 0,5 mld USD.

Listy konkretne i emocjonalne

W Zachodniopomorskiem o budowie terminalu mówią na przemian politycy i urzędnicy. Szef PO w regionie, poseł Krzysztof Zaremba, wysłał do premiera interpelację. - W październiku, podczas wizyty w Szczecinie, premier zapowiedział budowę terminalu tutaj. Pytamy teraz, czy podtrzymuje tę deklarację - wyjaśnia Zaremba.

W piątek szczeciński poseł LPR Rafał Wiechecki ogłosił, że inwestycja będzie częścią ogólnopolskiego programu gospodarczego tej partii przed najbliższymi wyborami samorządowymi. Były minister gospodarki, poseł SLD Jacek Piechota, w liście do swojego następcy apeluje, by osobiście nadzorował w PGNiG prace przy wyborze lokalizacji.

Wojewoda zachodniopomorski w piątek ujawnił,
że wysłał "osobisty i emocjonalny" list do premiera w sprawie inwestycji.

Atuty Świnoujścia

W piątek na konferencji prasowej władze portu przedstawiały zalety Świnoujścia. - To możliwość obsługi największych gazowców, niższy koszt transportu metra sześciennego gazu w porównaniu z przewozem do portu w Gdańsku i bliskość dużych odbiorców - elektrowni i zakładów chemicznych, szansa na reeksport gazu najkrótszą drogą do Europy Zachodniej - wyliczał Dariusz Rutkowski, prezes Zarządu Portu.

Rzecznik Zakładów Chemicznych Police Piotr Wachowicz zapewnia, że są one zainteresowane dywersyfikacją dostaw gazu, także poprzez terminal. - Możemy rozmawiać o zaangażowaniu finansowym w ten projekt - mówi.

Podobnie Polska Żegluga Morska. - Środki transportu powinny być w rękach polskiej floty, możemy wziąć udział w projekcie kapitałowo, operacyjnie i administracyjnie - powiedział "Rz" dyrektor naczelny Żeglugi Paweł Szynkaruk.

Pomysł budowy terminalu na Pomorzu Zachodnim znany jest już od pięciu lat. Wtedy planowały go wspólnie wybudować Zakłady Chemiczne Police, stocznie Szczecińska i Remontowa oraz Zespół Elektrowni Dolna Odra, Żegluga Polska, Zarząd Morskiego Portu Szczecin-Świnoujście i warszawski Polimex-Cekop. Terminal miał stanąć w Policach lub Świnoujściu. Konsorcjum planowało import gazu z Algierii, Nigerii, Norwegii. Koszt budowy szacowano na około 300 mln dolarów, a floty nowoczesnych chemikaliowców na 700 mln dolarów. Konsorcjum powołało nawet spółkę Terminal LNG, która wciąż istnieje. W ubiegłym roku przedstawiciele konsorcjum wrócili do rozmów z PGNiG. Na wtorek zaplanowano spotkanie szefów zainteresowanych firm.

Zalety Gdańska

Trudno ocenić, na ile lobby szczecińskie będzie skuteczne. Wiadomo, że ma konkurenta w postaci władz i firm z rejonu Gdańska. O budowę terminalu zabiega Zarząd Morskiego Portu Gdańsk. - Rozmawiamy z PGNiG od wiosny ubiegłego roku. Zleciliśmy przygotowanie studium lokalizacyjnego i przekazaliśmy je tej firmie - twierdziRoman Kolicki, rzecznik prasowy portu.

Uważa on, że rozmowy są już zaawansowane i gotowy jest list intencyjny, który obecnie analizują prawnicy. - Jego podpisanie to kwestia tylko ustalenia terminu spotkania stron - dodaje.

Gdański port też ma atuty - to głębokowodny Port Północny, dostępny dla dużych jednostek,i niższe koszty budowy niż w Świnoujściu, gdyż obecną infrastrukturę można też częściowo wykorzystać do budowy terminalu, a port znajduje się blisko krajowej sieci gazowniczej. - Mamy doświadczenie w realizacji tego typu inwestycji - mówi rzecznik.

Decyzja w rękach PGNiG


Zarząd PGNiG najpewniej w ciągu kilku miesięcy zdecyduje, gdzie i kiedy powinien powstać terminal do przeładunku gazu skroplonego. W lutym wybrana zostanie firma doradcza, która przygotuje analizy i wskaże potencjalnych dostawców gazu skroplonego. Chodzi o ok. 5 mld m sześc. tego paliwa rocznie. Zdobycie kontraktów w obecnej sytuacji jest najważniejszym problemem. Nie wiadomo, czy PGNiG sam będzie w stanie to zrobić. W ubiegłym roku, gdy władze polskiej firmy nawiązały współpracę z przedstawicielami Gaz de France, to właśnie ten koncern miał ułatwić import skroplonego gazu. Do sfinalizowania prac nie doszło.

Michał Stankiewicz, a.ła

Problemy ze statkami do przewozu gazu

Ewentualne powstanie terminalu gazowego w Polsce nie rozwiąże wszystkich naszych kłopotów. Oprócz podstawowego problemu, czyli braku dostawcy gazu, istnieje inny Polska nie ma statków do przewozu tego surowca. Andrzej Żarnoch, dyrektor marketingu w Stoczni Szczecińskiej Nowej, przyznaje, że do tej pory gazowce nie były w Szczecinie budowane. Około 95 proc. już pływających lub zamówionych statków do przewozu skroplonego metanu to jednostki duże, o szerokości ok. 43 m i długości 270 290 m. Takich gazowców nie możemy budować z powodów technologicznych, ale jesteśmy gotowi do produkcji mniejszych statków powiedział Żarnoch.

Stocznia Gdańska może budować jednostki o nośności do 50 tys. DWT, podobnie jak Stocznia Szczecińska. Stocznia Gdynia budowała gazowce, ale do transportu gazu propan-butan, pod małym ciśnieniem. Obecnie prowadzone są już tam wstępne prace nad wyborem wielkości statków dla krajowych dostaw gazu oraz wyłonieniem najefektywniejszej technologii ich budowy. Od podpisania kontraktu do rozpoczęcia budowy gazowca mija około roku, sama budowa trwa kolejne dwa lata zaznacza Krzysztof Grabowski, rzecznik prasowy Stoczni Gdynia. Światowy portfel zamówień na gazowce pod koniec listopada 2005 r. liczył ok. 130 statków wynika z raportu firmy Clarkson. Głównymi dostawcami są stocznie japońskie i koreańskie. W Europie liczą się francuska Les Chantier de l'Atlantique w Saint-Nazaire i hiszpańska Izar. Jednak z budowanych obecnie 56 statków tylko cztery powstaną w Europie, reszta w Azji.
 

·
Banned
Joined
·
5,488 Posts
...i jeszcze komentarz

...
Darek_W said:

07.01.06

KOMENTARZ

Najpierw gaz, potem terminal

Licytacja w sprawie lokalizacji terminalu między władzami Szczecina
i Świnoujścia z jednej strony, a Gdańska z drugiej, nie jest zaskoczeniem.


Każdy region chciałby mieć na swoim terenie inwestycję za pół miliarda dolarów, która da nowe miejsca pracy w trakcie budowy i późniejszej eksploatacji. Wszystko wskazuje więc na to, że dopóki największa firma gazowa w kraju nie podejmie ostatecznej decyzji, lobbing zainteresowanych regionów będzie trwał. Oby tylko ta kwestia nie przesłoniła sprawy zasadniczej, czyli celu, jakiemu ma służyć terminal gazowy. A główne jego zadanie to dostarczyć Polsce surowiec. Zanim więc zapadnie decyzja o terminie rozpoczęcia budowy, trzeba mieć gwarancje dostaw gazu i pewność, że statki go przetransportują. Sama budowa jest bowiem najmniej kłopotliwa, technologie są znane. Jeśli będą pieniądze i solidni wykonawcy, w ciągu dwóch lat terminal będzie gotowy. Ale bez wieloletnich kontraktów z producentami skroplonego gazu i umów na transport terminal będzie tylko bezużyteczną inwestycją. Nikt z nas nie chce przecież, by 500 mln dolarów utopiono w porcie, do którego nie docierają statki z gazem. Nawet gdyby była to najnowocześniejsza inwestycja na świecie, wybudowana w imię szczytnej idei zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Pozostaje nam liczyć na rozsądek władz gazowej firmy. Wierzyć, że zorganizują one dostawy surowca, wybierając najkorzystniejsze cenowo oferty i że nie będą angażować się w międzyregionalne spory o lokalizację terminalu.

Agnieszka Łakoma
 

·
Registered
Joined
·
16,832 Posts
mały OT ale ciagle w tym samym deseniu :)



Gaz dla Polski z Wierzchowic


Marek Szempliński 06-01-2006 , ostatnia aktualizacja 06-01-2006 21:09

Czy Dolny Śląsk uniezależni cały kraj od gazu z Rosji? W Wierzchowicach koło Milicza można zgromadzić jedną trzecią gazu zużywanego rocznie w Polsce


Podziemny Magazyn Gazu Wierzchowice już istnieje. Jest największy w Polsce. Należy do spółki Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Większość ludzi usłyszała o nim, gdy w lipcu 2002 roku zapalił się jeden z szybów. Strażacy ugasili płomień wysoki na kilkadziesiąt metrów i wszyscy zapomnieli o magazynie, który może pomieścić około 500 mln m sześc. cennego paliwa.

Tymczasem w piątek padła propozycja, aby powiększyć go aż ośmiokrotnie. Projekt rozbudowy nowy wojewoda dolnośląski Krzysztof Grzelczyk przedstawił na spotkaniu z dolnośląskimi parlamentarzystami. Zachęcał: - Podczas powszechnej dyskusji o bezpieczeństwie energetycznym Polski warto zwrócić uwagę, że u nas stosunkowo tanim kosztem można rozbudować taki magazyn.

Potwierdzają to fachowcy od wydobywania gazu. - W Wierzchowicach pod ziemią są porowate skały, w które można wtłoczyć bardzo dużo gazu. Zapasy robione latem można zużywać zimą. W tej chwili jest tam siedem szybów. Jeśli wywiercimy więcej, to, jak szacują geolodzy, można tu zmieścić nawet 4 mld m sześc. gazu - mówi Adam Matkowski, wiceprezes wrocławskiego Gazoprojektu.

Plany rozbudowy magazynu przedstawiły władze gminy Krośnice. Mirosław Drobina, wójt gminy, przekonuje: - To czysty zysk przy niewielkich nakładach. My zarobimy na podatkach i w czasie budowy, a kraj zyska bezpieczeństwo.

Według prezesa Matkowskiego do Wierzchowic można wtłaczać nie tylko rosyjski gaz, ale i np. norweski, przywożony do Polski tankowcami: - Wierzchowice leżą w pobliżu ważnych gazociągów.

Rozbudowa magazynu była planowana już wcześniej. PGNiG miało ją rozpocząć w 2004 r. Za 400 mln zł pojemność zostałaby zwiększona z 500 mln do 1,2 mld m sześc. Jednak PGNiG zrezygnowało z inwestycji. Czy teraz, po gazowej wojnie Rosji z Ukrainą, rząd i państwowy koncern wrócą do zarzuconego pomysłu?

W PGNiG nikt nie chciał się wczoraj oficjalnie wypowiedzieć. Politycy, którzy dostali materiały od wojewody, twierdzą z kolei, że jeszcze za mało wiedzą na ten temat. Poseł PiS Ryszard Wawryniewicz stwierdził tylko: - Jeśli to prawda, że rozbudowa dolnośląskiego magazynu jest tańsza niż tych na Podkarpaciu, to będziemy musieli poważnie rozważyć ten pomysł.
 

·
liberalization
Joined
·
2,125 Posts
jakies bzdury. Niedawno w panoramie na TVP3 mowili ze gdzies tam na jakims spotakniu cholera wie kogo myslano o tym, pokazywano ew. miejsca pod inwestycje ale bądzmy realistami. W Gdyni nie ma miejsca na taki port !
 

·
Banned
Joined
·
5,488 Posts
[Zachodniopomoraskie]


09 stycznia 2006

Za budową gazoportu



Koncepcję lokalizacji terminalu gazowego uwzględniającą sugestie środowiska gospodarki morskiej i menedżerów z największych firm opracuje zespół, który powoła marszałek województwa, a do walki o terminal zostaną wciągnięci posłowie wszystkich opcji to ustalenia z poniedziałkowego spotkania zarządu województwa. Nikt nie wątpi w to, że będzie walka z lobby gdańskim.


Inwestycja według różnych szacunków warta od 400 do 600 mln euro oznacza wiele miejsc pracy podczas budowy terminalu, a po jej zakończeniu także przyciąganie innych firm związanych z działalnością bazy składowania gazu. Poniedziałkowe spotkanie potwierdziło wolę wspólnego działania wojewody, marszałka i samorządu po to, by terminal powstał na terenie województwa zachodniopomorskiego. Główne argumenty to krótsza droga dla statków z Norwegii lub Afryki Północnej do Świnoujścia niż do Gdańska, bliskość największych odbiorców gazu - Zakładów Chemicznych Police i Elektrowni Dolna Odra oraz konieczność likwidacji białej plamy w źródłach energii, jaką jest zachodniopomorskie. Ostatni argument podkreśla także zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście. W poniedziałek ustalono, że powstanie grupa robocza, która opracuje szczegółową koncepcję budowy terminalu po wtorkowym spotkaniu z przedsiębiorcami gospodarki morskiej i firmami, które chcą wejść do konsorcjum wspierającego budowę terminalu.

jbrudnic
 

·
Moderator
Joined
·
38,496 Posts
Trzymam kciuki za Świnoujście :)
 
1 - 20 of 774 Posts
Top