SkyscraperCity banner
1 - 20 of 3389 Posts

·
Registered
Joined
·
5,921 Posts
Discussion Starter · #1 ·
Witam Wszystkich,

Czy ktoś wie o inwestycjach drogowych na obecnym terenie Polski za Hitlera?
Nie chodzi mi o autostradę "Berlinkę" (oraz starą drogę via Tczew), A-4, A-18 lub A-2 (tak, tak, roboty ziemne wykonane do Poznania), ale o:
(i) autostradę Zgorzelec-Słubice-Złocieniec,
(ii) autostradę Wrocław-Kłodzko-Wiedeń,
(iii) drogę sudecką (inne odcinki niż Świeradów-Szklarska i Międzylesie-Zieleniec),
(iv) inne "betonowe" drogi - południowa obwodnica Bydgoszczy ????

Pozdrawiam,

Bogusław
 

·
Banned
Joined
·
116 Posts
bewu1 said:
Witam Wszystkich,

Czy ktoś wie o inwestycjach drogowych na obecnym terenie Polski za Hitlera?
Nie chodzi mi o autostradę "Berlinkę" (oraz starą drogę via Tczew), A-4, A-18 lub A-2 (tak, tak, roboty ziemne wykonane do Poznania), ale o:
(i) autostradę Zgorzelec-Słubice-Złocieniec,
(ii) autostradę Wrocław-Kłodzko-Wiedeń,
(iii) drogę sudecką (inne odcinki niż Świeradów-Szklarska i Międzylesie-Zieleniec),
(iv) inne "betonowe" drogi - południowa obwodnica Bydgoszczy ????

Pozdrawiam,

Bogusław

tu masz nieco informacji o niemieckich przedwojennych autostradach

http://www.dalnice.com/stranky/historie/planovani/nem_u_nas/nem_dal_v_CR.htm

po czesku, ale mysle ze zrozumiesz :cheers:
 

·
EF PD o/Warszawa
Joined
·
1,002 Posts
bewu1 said:
Witam Wszystkich,

Czy ktoś wie o inwestycjach drogowych na obecnym terenie Polski za Hitlera?

(iv) inne "betonowe" drogi - południowa obwodnica Bydgoszczy ????

Droga Warszawa-Dęblin, obecna DW801. Na odcinku Sobienie-Wilga do tej pory śmiga się po płytach betonowych a'la NRDowskie autostrady. Także odcinek Radzymin-Wyszków (DK8) był za Hitlera postawion, jednakże pięknie brzmiące (pam-patam-patam) spod kół płyty zalali asfaltem na początku last 80-tych :(
 

·
A1, A6-berlinka muszą być
muszą być
Joined
·
3,966 Posts
bewu1 said:
Czy ktoś wie o inwestycjach drogowych na obecnym terenie Polski za Hitlera?Nie chodzi mi o autostradę "Berlinkę" (oraz starą drogę via Tczew)
Wydaje mi się, że z Wejherowa do starej granicy w Strzebielinie są pod asfaltem betonowe płyty. Widać to choćby po szerokości jezdni. No i stukot mimo pewnego wygłuszenia jest dalej. Zgaduje, że to robota Niemców po 1939 roku.
 

·
Registered
Joined
·
129 Posts
Na DK45 Opole - Kluczbork jest między Bierdzanami a Loaswicami Wlk. odcinek naprawdę bardzo dobrze zachowanej poniemieckiej betonówki.
O dziwo w okolicach Opola nie spotkałem więcej odcinków betonowych, zosytał chyba tylko ten jeden.
 

·
Banned
Joined
·
1,164 Posts
A macie jakieś dane czy adresy stron, odnośnie polskich dróg przed wojną? Ciekawi mnie czy były jakieś drogi asfaltowe, jaki był ruch samochodowy i takie tam ;) a nigdzie nie mogę znaleźć tego.
 

·
Registered
Joined
·
917 Posts
[Polska] Drogi w czasach PRLu oraz II RP

Dzis (w dniu zalozenia tego watku) jest 1 maja. Swieto klasy robotniczej :) Wielkie swieto PRLu. Z tej okazji chcialem zalozyc watek dotyczacy rozwoju infrastruktury drogowej przez ponad 40 powojennych lat.
Chcialbym, zeby mozna bylo w tym watku napisac o zlych stronach tamtych czasow (oczywiscie tylko w kwestii wspomnianej powyzej - bez dyskusji politycznych), o dobrych (bo takie tez sie zdarzaly). O ciekawostkach zwiazanych z tamtymi czasami, czy tez sladach ktore mozna spotkac do dzis jak np. wiadukty w ciagu A2 pod Skierniewicami (na szczescie juz w najblizszym czasie nikt nie bedzie wiedzial o co chodzi).
Na pewno przez okres PRLu nie zrobiono wiele w dziedzinie budowy autostrad, choc rozne plany byly (np. mapy dostepne na www.nowedrogi.pl . Chociaz z drugiej strony to Gierek wybudowal pseudo autostrade z Warszawy na Slask i dalej do Bielska (obecna DK1) i Ustronia (obecna DK81). Wlasciwie do niedawna (tj. do powstania A4 z Wroclawia na Gorny Slask) to byla jedyna droga, ktora nie byla tylko pojedynczym odcinkiem ale wioda z konkretnego miejsca w drugie konkretne miejsce.
Swoja drogo ciekawie budowano te fragmenty autostrad, ktore wtedy powstaly. A2 miedzy Wrzesnia, a Koninem to jeszcze nic. Fajnie budowano A4. Zamiast budowac ja w poblizu miast, aby wyprowadzaly ruch, np. wybudowac odcinek Katowice - Myslowice (powstal pod koniec XXw.) budowano "w polu". Jak bylem maly to A4 laczyla Chrzanow z okolicami lotniska w Balicach. Wiele osob jadacych miedzy Slaskiem a Krakowem nawet nie wiedziala, ze taka autostrada istnieje.
Podobaja mi sie miasta, ktore powstaly praktycznie od podstaw w PRL, mam na mysli np. Tychy, Dabrowe Gornicza czy niektore dzielnice Sosnowca. Drogi miedzyosiedlowe mialy czesto przekroj 2x2. Ale z drugiej strony pod blokiem w ktorym kiedys mieszkalem (133 mieszkania u mnie + okolo 60 obok, razem okolo 200) zaplanowano 12 miejsc parkingowych. Doliczajac parkowanie przy ulicach dojazdowych (bez trawnikow) moze kolo 25. To dla kogo byly te szerokie drogi.
Mam znajomego w Dabrowie Gorniczej, mieszkal na osiedlu Mydlice. Kazdy, kto byl tam choc raz na pewno bedzie wiedzial o co mi chodzi. Od glownej ulicy przecinajacej osiedle, laczacej DG z Bedzinem (najwieksze natezenie ruchu w dzielnicy) odbija miedzy bloki droga 2x3 i konczy sie po niecalych 2km - w szczerym polu.
W kazdym razie w tamtych czasach cos budowano, choc moim zdaniem za malo i nie zawsze z glowa.
Tak jak pisalem na poczatku, powspominajmy stare czasy.
 

·
hræddur köttur
Joined
·
4,492 Posts
no to zapraszam na spacer "po dzielnicach, które powstały od podstwa" - tego Ci tutaj dostatek - skoro o Mydlicach mowa - niedaleko mam też niezłą "perłę" - droga 2x2, która zakręca niz z gruchy ni z pietruchy pod kątem 90 stopni i dalej już jest zwykła dwukierunkowa (do niedawna nieoświetlona zresztą) - dla nieuważnych niezły szok, zwłaszcza, że to w obniżeniu terenu i zjeżdżając w dół można się nieźłe rozpędzić.
 

·
Banned
Joined
·
1,518 Posts
W socjalistycznym ;) NH wystepuje dosc duza ilosc szerokich dwujezdniowych ulic. Na szczescie 99% z nich jest dobrze rozplanowana i chyba zadna nie konczy sie gdzies w polu. Niestety ich jakosc pozostawia duuzo do zyczenia (nie remontowane od 20 lat, przystosowane do zupelnie innego natezenia ruchu - normalka :) ). Duza bolaczka tutejszych osiedli sa miejsca parkingowe - po prostu nikt w czasach PRLu nie przypuszczal ze ilosc samochodow w spoleczenstwie moze wzrosnac tak gwaltownie. Kiedys jeden samochod przypadal na 10 rodzin wiec parkingi nie musialy byc duze. Dlatego dzisiaj ze znalezieniem miejsca moga byc problemy.
 

·
Registered
Joined
·
917 Posts
Wlasnie o miejscach parkingowych juz pisalem i to mnie smieszy. Budowali szerokie ulice, znaczy sie planowali duzy ruch, nie budowali miejsc parkingowych, znaczy sie nie planowali duzego ruchu. Czy jest w tym jakas logika? Chyba ze po szerokich arteriach miedzyosiedlowych mialy jezdzic same ciezarowki?
Chociaz teraz mi to przyszlo do glowy. Budowali szerokie drogi bo fajnie wygladaly. :)
Maly off-topic. Z rok temu katowicka Wyborcza pisala, ze w latach 70. w Katowicach bylo najwiecej neonow ze wszystkich miast europejskich. Na km2, albo na mieszkanca, nie pamietam. W kazdym razie hardcore. W Londynie na jednej ulicy bylo wiecej, ale ktos wymyslil super wzor i wspolczynnik wyszedl zaskakujaco dobry.
 

·
Registered
Joined
·
571 Posts
Myślę, że najważniejszą epoką w rozwoju dróg w Polsce, i chyba przyzna mi to większość, były lata 70te. To wtedy powstał zręb (albo zrąb) układu drogowego w tym kraju. Niestety powala jakość ich wykonawstwa, z trasą toruńską w Warszawie na czele. Często zapomina się albo o tej jasnej stronie lat 70tych albo o tej gorszej. Gdyby nie czasy Gierka jeszcze dzisiaj moglibyśmy w kraju zobaczyć mnóstwo krajowych dróg wykonanych z piachu albo w czasie deszczu błota. Teraz są to jednak wyjątki. Inna sprawa jak te drogi wyglądają. Wyglądają jak ser szwajcarski i wiele wyglądało tak już par lat po wybudowaniu, jak to już ktoś na tym forum napisał, a cement na to: "mnie tam nie było".
 

·
Banned
Joined
·
1,518 Posts
Ja mysle ze lata 70 to lata stracone dla polskiego transportu. Gdyby te ogromne kwoty ktore rzad gierka naporzyczal na zachodzie przeznaczyc na budowe infrastruktury drogowej zamiast topic w nonsensowne inwestycje typu Huta Katowice Polska miala by zbudowane w calosci a4, a2 i a1 i pewnie duzo duzo wiecej. Niestety ta ogromna kasa zostala rozpieprzona i przejedzona :(
 

·
senior assistant designer
Joined
·
1,426 Posts
DJP said:
Wlasnie o miejscach parkingowych juz pisalem i to mnie smieszy. Budowali szerokie ulice, znaczy sie planowali duzy ruch, nie budowali miejsc parkingowych, znaczy sie nie planowali duzego ruchu. Czy jest w tym jakas logika? Chyba ze po szerokich arteriach miedzyosiedlowych mialy jezdzic same ciezarowki?
Chociaz teraz mi to przyszlo do glowy. Budowali szerokie drogi bo fajnie wygladaly. :)
Maly off-topic. Z rok temu katowicka Wyborcza pisala, ze w latach 70. w Katowicach bylo najwiecej neonow ze wszystkich miast europejskich. Na km2, albo na mieszkanca, nie pamietam. W kazdym razie hardcore. W Londynie na jednej ulicy bylo wiecej, ale ktos wymyslil super wzor i wspolczynnik wyszedl zaskakujaco dobry.
Te szerokie aleje budowano z kilku powodow. Jeden z nich to mozliwosc przejazdu czolgow i ciezkich jednostek. Drugi - mozliwosc urzadzania wystawnych pochodow nie tylko z okazji 1-go maja. Kolejny - utrudnienie dla barykadowania, na wszelki wypadek.
 

·
Registered
Joined
·
1,237 Posts
Eldorado said:
W socjalistycznym ;) NH wystepuje dosc duza ilosc szerokich dwujezdniowych ulic. Na szczescie 99% z nich jest dobrze rozplanowana i chyba zadna nie konczy sie gdzies w polu.
No prawie;) Jeszcze do niedawna 2x3 pasmowa ul. Stella-Sawickiego (na ktorej zjezdzajac "z gory", czyli od Bora-Komorowskiego wszyscy sie rozpedzali) nagle nie wiadomo czemu (z tego co pamietam to ta zajezdnia MPK w poblizu dawala w kosc) zmieniala sie pod ostrym kątem w jednojezdniowa dwukierunkowa droge po 1 pasie na kierunek i byly jaja, bo ludzie w poplochu hamowali i prawie na siebie wpadali.. Dopiero niedawno, przy budowie wezla Rayskiego sytuacje ta uporzadkowano i juz mamy piekne dwupoziomowe skrzyzowanie Stella-Sawickiego z al. Jana Pawla II.

pozdr!
 

·
Registered
Joined
·
362 Posts
DJP said:
.......
Podobaja mi sie miasta, ktore powstaly praktycznie od podstaw w PRL, mam na mysli np. Tychy, Dabrowe Gornicza czy niektore dzielnice Sosnowca. Drogi miedzyosiedlowe mialy czesto przekroj 2x2. Ale z drugiej strony pod blokiem w ktorym kiedys mieszkalem (133 mieszkania u mnie + okolo 60 obok, razem okolo 200) zaplanowano 12 miejsc parkingowych. Doliczajac parkowanie przy ulicach dojazdowych (bez trawnikow) moze kolo 25. To dla kogo byly te szerokie drogi.
Mam znajomego w Dabrowie Gorniczej, mieszkal na osiedlu Mydlice. Kazdy, kto byl tam choc raz na pewno bedzie wiedzial o co mi chodzi. Od glownej ulicy przecinajacej osiedle, laczacej DG z Bedzinem (najwieksze natezenie ruchu w dzielnicy) odbija miedzy bloki droga 2x3 i konczy sie po niecalych 2km - w szczerym polu.
.......
Ja tam bardzo sobie chwalę miasta PRL-u :) - przez wiele lat mieszkałem w Tychach i nie mogę narzekać: choć miasto tak naprawdę nie ma klasycznego centrum (jest w zasadzie dużą dzielnicą GOPu), to mieszka się naprawdę dobrze - w mieście szerokie ulice, głównie w przekroju 2x2, w "śródmieściu" układ ulic w kształcie sieci, ruch tranzytowy wyrzucony poza strefę śródmiejską - do dziś to wszystko sprawia, że nawet przy sporym ruchu, przez miasto przejeżdża się bardzo pynnie. A co do parkingów na osiedlach: na tych budowanych w latach 1960-90 nie ma w moim odczuciu w zasadzie specjalnych problemów z możliwościami zaparkowania samochodu. Na tych, z lat 50-tych, jest trochę gorzej, ale to chyba dotyczy wszystkich osiedli w Polsce budowanych w tych latach.
 

·
Banned
Joined
·
1,518 Posts
Jaracz said:
No prawie;) Jeszcze do niedawna 2x3 pasmowa ul. Stella-Sawickiego (na ktorej zjezdzajac "z gory", czyli od Bora-Komorowskiego wszyscy sie rozpedzali) nagle nie wiadomo czemu (z tego co pamietam to ta zajezdnia MPK w poblizu dawala w kosc) zmieniala sie pod ostrym kątem w jednojezdniowa dwukierunkowa droge po 1 pasie na kierunek i byly jaja, bo ludzie w poplochu hamowali i prawie na siebie wpadali.. Dopiero niedawno, przy budowie wezla Rayskiego sytuacje ta uporzadkowano i juz mamy piekne dwupoziomowe skrzyzowanie Stella-Sawickiego z al. Jana Pawla II.

pozdr!
Faktycznie ale od 3 lat dzieki przebudowie to juz nie problem. :)
Za to przypomnialem sobie jeden kwiatek - Pomiedzy Carefourem a blokami w Czyzynach miala kiedys isc dwupasmowka laczaca ul Dabrowskiej i al Bienczycka ale zrezygnowali wkoncu z tego pomyslu. Do dzis pozostalo zbudowane skrzyzowanie na ul Dabrowskiej i niewielki kawalek tej trasy.
:)
 

·
Registered
Joined
·
917 Posts
Jesli chodzi o sam Krakow to dziwi mnie, ze kiedys nie zrobili dwoch inwestycji.
Pierwszy to wylot na Warszawe, a drugi to odcinek miedzy Armii Krajowej, a Alejami. Przeciez jeszcze do niedawna to byla DK4 / E40. Dziwi mnie, ze kiedys, jak budowali Armii Krajowej nie pomysleli, o tym zeby doprowadzic droge 2x2 do Alei zostawiajac waskie gardlo. W dzisiejszych czasach juz sie tego nie zrobi. Za duzo budynkow poza tym teraz duzo trudniej pozyskiwac grunt pod budowe drog. Ale gdyby wtedy nie wybudowali tam blokow tylko druga jezdnie byloby na pewno lepiej.
 

·
senior assistant designer
Joined
·
1,426 Posts
A wiesz DJP, gdzie miala sie konczyc A4 w Krk? Dokladnie na tym wielkim zakrecie Armii Krajowej jak sie jedzie do Bronowic. Dalej miala byc poprowadzona tunelem pod wzgorzem sw. Bronislawy przez Ruczaj do obecnego przebiegu w okolicach Kurdwanowa. To bylo jeszcze w latach 70tych.
 

·
Registered
Joined
·
917 Posts
yasioo7 said:
A wiesz DJP, gdzie miala sie konczyc A4 w Krk? Dokladnie na tym wielkim zakrecie Armii Krajowej jak sie jedzie do Bronowic. Dalej miala byc poprowadzona tunelem pod wzgorzem sw. Bronislawy przez Ruczaj do obecnego przebiegu w okolicach Kurdwanowa. To bylo jeszcze w latach 70tych.
A to mnie tym bardzo zaskoczyles. Bo o tym jeszcze nigdy nie slyszalem. Choc od jakiegos czasu mowi sie o tym, zeby na tym zakrecie poprowadzic droge z tunelem w strone Ruczaju, ale jako zwykla droge (nie wiem jak to fachowo nazwac), natomiast autostrade? Nie wiem jak by ja tam zmiescili, choc jesli jeszcze wtedy nie bylo blokow na Bronowicach to moze i by sie dalo to zrobic, tylko wyobrazam sobie jak by to dzis wygladalo. Mysle, ze obecny przebieg A4 w Krakowie jest zdecydowanie najlepszy ze wszystkich mozliwych (no moze mozna czepiac sie detali, ale generalnie jest dobrze). Natomiast w Krakowie brakuje mi jednego, tj. dobrego polaczenia od strony zachodniej do centrum. No bo czy jedziemy od Olkusza, czy od A4 to z Ronda Ofiar Katynia (tak sie chyba nazywa teraz rondo przy makro) pojedziemy dalej prosto i albo musimy jechac przez Bronowicka (waska i tramwaje), albo dalej AK, a pozniej wpadamy w waskie gardlo, o ktorym pisalem. Ja do siebie jezdze przez Mirowska/Ksiecia Jozefa/Kosciuszki, ale ta droga tez nie jest jakas super, wrecz przeciwnie.
No bo chyba nikt nie bedzie od Ronda Ofiar Katynia jechal w strone 29 Listopada i tamtedy do centrum. Moze wygodnie (przy malym ruchu), ale za to duzo dalej, nigdy nie slyszalem zeby ktos tak jechal.
Zeby nie bylo off-topicu, bo sie rozpisalem o tym jak dojechac do centrum Krakowa. Chodzi mi o to, ze ta kwestia zostala przez owczesne wladze pominieta, a teraz juz niewiele mozna z tym zrobic.
 
1 - 20 of 3389 Posts
Top