SkyscraperCity banner
1 - 20 of 44 Posts

·
I am the passenger
Joined
·
4,798 Posts
Discussion Starter · #1 ·
Na forum międzynarodowym pojawił się interesujący wątek nt. najzamożniejszych dzielnic w miastach. Szczerze mówiąc, jestem ciekaw, jak wygląda to w Polsce - czy mamy w ogóle jakieś oazy bogactwa, tak jak np. w USA czy może wszystko jest bardziej zrównoważone, jak w Skandynawii? Podejrzewam, że większość najbogatszych okolic to przedmieścia, więc na potrzeby tego wątku proponuję przyjąć, że również podmiejskie wsie i miasteczka uznajemy za dzielnice większych aglomeracji.
 

·
I am the passenger
Joined
·
4,798 Posts
Discussion Starter · #2 · (Edited)
Na początek coś z mojego lokalnego podwórka.

W Katowicach za najbogatsze dzielnice powszechnie przyjmuje się Ligotę i Panewniki, choć coraz częściej zamożni katowiczanie wybierają Giszowiec i centrum miasta. Oprócz tego jest dostatnie osiedle Bażantów, a poza granicami miasta warto wymienić Kamionkę w Mikołowie i Kobiór w powiecie pszczyńskim.

Osiedle Bażantów:











Tzw. amerykańska kolonia w Giszowcu:





Później wrzucę więcej, ale w Katowicach i okolicach generalnie mało jest bogatych dzielnic. Natomiast jestem pewien, że szczególnie w Poznaniu i Warszawie da się wyszczególnić takie miejsca.
 

·
Registered
Joined
·
4,798 Posts
Czy mógłbyś rzucić linkiem do tego wątku na forum międzynarodowym?
 

·
Moderator
Joined
·
10,250 Posts
W Trójmieście pierwsze co mi przychodzi do głowy to gdyńska Kamienna Góra, willowa przedwojenna dzielnica w centrum miasta.



Poza tym można chyba powiedzieć, że Sopot sam w sobie jest taką "najzamożniejszą" dzielnicą, choć często nie jest to takie jednorodne, bo "ekskluzywne" kamienice, wille, często sąsiadują ze "zwykłymi". Ale ogólne wrażenie miasto to robi raczej zamożne.

W Gdańsku natomiast już miałbym problem ze wskazaniem jednoznacznie, która część miasta jest "najbogatsza". Jak już to rzucają się w oczy gdzieniegdzie strefy nędzy. ;) Tu raczej ekskluzywne będą enklawy w postaci pojedynczych osiedli pasie nadmorskim czy śródmieściu, niż całe dzielnice.
 

·
I am the passenger
Joined
·
4,798 Posts
Discussion Starter · #5 · (Edited)
@DonDiegoDeLaVega, jasne: http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1520039&page=2

W Katowicach bardzo prestiżową lokalizacją jest jeszcze ulica gen. Zajączka i Jordana w samym centrum miasta. Składa się ona z willi jednorodzinnych i bliźniaków, utrzymanych w formie modernizmu bądź też takiego pre-modernizmu z wpływem architektury mi osobiście kojarzącej się z Holandią. Niestety, choć większość domów osiąga tam ceny pisane siedmioma cyframi, wiele jest nieodnowionych.









 

·
Registered
Joined
·
1,325 Posts
Ciekawy temat!
W Krakowie: Salwator, willowa część Podgórza.
W Warszawie: Filtry, Stary Mokotów, Żoliborz oficerski i dziennikarski i część urzędniczego, Wilanów i częściowo Sadyba. Z podwarszawskich miejscowości przede wszystkim Konstancin, potem Podkowa Leśna.
W Poznaniu: Sołacz,willowa część Jeżyc i część Świętego Łazarza.
 

·
Registered
Joined
·
1,325 Posts
Ale trzeba jednocześnie zaznaczyć, że PRL zrobiła swoje.
Nawet w dzielnicach uchodzących za eleganckie jest niemało elementu.
Pewnie jeszcze paręnaście lat i to się zmieni.
 

·
Konstytucja głupcze!
Joined
·
136 Posts
Tradycyjnie w Warszawie najbardziej zamożny jest stary żoliborz i saska kępa. Dodać należy do tego starą ochotę (małe osiedle willowe pmiędzy placem narutowicza a filtrami) oraz stary mokotów (rejon ambasad).

Stary Żoliborz:






Saska Kępa:


Niestety we wszystkich tych dzielnicach można zobaczyc super odnowione wille/domy stojące obok zaniedbanych ruder.
Łatwo też rozpoznać kto mieszka tam dłużej, domy "starych" właścicieli są często bardziej zaniedbane i stoją przed nimi gorsze samochody ;-)
Wynika to najpewniej z wysokich kosztów remontowania takich domów.
 

·
MaciekTyr.
Joined
·
61 Posts
Porównując bogactwo u nas i w zamożniejszych krajach, warto uwzględnić różnice w podejściu. Pomieszkiwałem w Boca koło Palm Beach. Podstawowa różnica - u nas budujesz na ile tylko cię stać; tam decyduje pragmatyzm. Przeciętni ludzie mieszkają w domkach przypominających te nasze na działkach lub wynajmują. Są osiedla (niekiedy zamknięte) skupiające droższe, murowane domy. Żeby było jasne -tego nie robi się jako cel, to wynika z bogactwa. W Boca jest lotnisko tylko dla prywatnego ruchu, w piątek zlatują prywatne odrzutowce, w niedziele odlatują. Zamożne osiedla usytuowane są przy specjalnym sztucznym kanale, by pod domem można było mieć jacht a w Palm jest osiedle domków rozmieszczonych tak, by każdy miał swój pas startowy.
Do czego zmierzam; inaczej wygląda osiedle powstałe wskutek zasobności właścicieli i związanych z tym planowanych funkcji a inaczej gdy jest to "miejsce uznane za prestiżowe".
W Stanach domy (często wynajmowane) są wpisane w pomysł na życie, u nas stanowią niejako cel.
 

·
Registered
Joined
·
417 Posts
Jeśli chodzi o Wrocław to typowanie takich miejsc wydaje mi się nonsensowne. Oczywiście jest kilka osiedli gdzie nieruchomości osiągają najwyższe ceny, a dodatkowo osiedla te są klimatyczne, położone względnie niedaleko od centrum z dobrym dojazdem zarówno KM jak i KI. Mam tu na myśli przede wszystkim Biskupin, Krzyki, Borek, Zacisze, Zalesie. Tyle tylko, że to żadnego z nich nie pasuje określeniee luksusowy czy nawet zamożny. Raczej bym powiedział, że to są po prostu najfajniejsze czy też najatrakcyjniejsze osiedla.
 

·
City & Colour
Joined
·
13,278 Posts
Tradycyjnie w Warszawie najbardziej zamożny jest stary żoliborz i saska kępa. Dodać należy do tego starą ochotę (małe osiedle willowe pmiędzy placem narutowicza a filtrami) oraz stary mokotów (rejon ambasad).

Stary Żoliborz:
Szedłem tą uliczką (chyba ;))! Jak w bajce tam jest ;)
I rzeczywiście widać, że St. Żoliborz nie jest biedny, a najlepiej po samochodach stojących pod domami ;)
 

·
przestrzeń-ludzie-miasto
Joined
·
24,217 Posts
Ciekawy temat!
W Krakowie: Salwator, willowa część Podgórza.
.
Wola Justowska. Ostatnio też stoki wzgórz w Przegorzałach.

Tyle, że są to wszystko (poza Przegorzałami, które luksusowe dopiero się stają) raczej niegdyś luksusowe dzielnice, obecnie często dość mocno spauperyzowane i, niestety, niszczone przez deweloperów. Szczególnie Wola.
 

·
Registered
Joined
·
429 Posts
Jeśli chodzi o Wrocław to typowanie takich miejsc wydaje mi się nonsensowne. Oczywiście jest kilka osiedli gdzie nieruchomości osiągają najwyższe ceny, a dodatkowo osiedla te są klimatyczne, położone względnie niedaleko od centrum z dobrym dojazdem zarówno KM jak i KI. Mam tu na myśli przede wszystkim Biskupin, Krzyki, Borek, Zacisze, Zalesie. Tyle tylko, że to żadnego z nich nie pasuje określeniee luksusowy czy nawet zamożny. Raczej bym powiedział, że to są po prostu najfajniejsze czy też najatrakcyjniejsze osiedla.
Dobrze napisane. Podobnie Karłowice. Wszystkie te wymienione osiedla są po prostu atrakcyjne. W sporej części willowe (niektóre z nich - zwłaszcza te wiekowe - są niezwykle okazałe), dobrze rozplanowane łącznie z zielenią itp

Jednak sam mieszkam na Biskupinie i zaliczyłbym się prędzej do "klasy średniej", jak zapewne większość mieszkańców. Nawet mimo sąsiedztwa pięknych willi (i sąsiadów tj. państwo Gucwińscy czy Tadeusz Różewicz :D). Więc ciężko tu mówić o "zamożności" samej dzielnicy. To nie Beverly Hills.

Chociaż faktem jest, że "stężenie" lekarzy, prawników i pracowników naukowych państwowych uczelni jest - przynajmniej na Biskupinie - całkiem spore ;)
 

·
Konstytucja głupcze!
Joined
·
136 Posts
Dobrze napisane. Podobnie Karłowice. Wszystkie te wymienione osiedla są po prostu atrakcyjne. W sporej części willowe (niektóre z nich - zwłaszcza te wiekowe - są niezwykle okazałe), dobrze rozplanowane łącznie z zielenią itp

Jednak sam mieszkam na Biskupinie i zaliczyłbym się prędzej do "klasy średniej", jak zapewne większość mieszkańców. Nawet mimo sąsiedztwa pięknych willi (i sąsiadów tj. państwo Gucwińscy czy Tadeusz Różewicz :D). Więc ciężko tu mówić o "zamożności" samej dzielnicy. To nie Beverly Hills.

Chociaż faktem jest, że "stężenie" lekarzy, prawników i pracowników naukowych państwowych uczelni jest - przynajmniej na Biskupinie - całkiem spore ;)
Wydaje mi się, że dotyczy to ogólnie Polski. Ciężko w naszym kraju wskazać dzielnice jednoznacznie "bogate". Z czasów PRL pozostało bardzo duże przemieszanie przestrzenne biedy/klasy sredniej/osób bogatych itd, nawet w dzielnicach willowych, które często przed wojna były bardzo żamozne i prestizowe.

Tak jak na takim starym Żoliborzu, obok willi SBckiego/wojskowego emeryta, bedzie stary dom z jeszcze przedwojennym wlascicielem, a jeszcze obok bedzie odnowiona willa współczesnego biznesmana.
Pod jednym domem bedzie stał stary polonez a pod sąsiednim nowiutkie porsche.
 

·
Registered
Joined
·
197 Posts
Ciekawy temat. Jak już ktoś tutaj wspominał, jednym z takich obszarów jest podwarszawski Konstancin- Jeziorna. To chyba takie nasze polskie Beverly Hills i wzgórza Hollywood w jednym;) Wystarczy przybliżyć nieco widok w google żeby zauważyć ile znajduje się tam luksusowych rezydencji czy starych, pięknych willi. Na street wiev też można coś zobaczyć, jednak w tym wypadku zasłaniać będą wysokie żywopłoty, co jest raczej typowe dla tego typu miejscówek. Jeszcze z czysto kronikarskiego obowiązku należy dodać, że w Konstancinie mieszka dużo biznesmenów, polityków, celebrytów, łącznie z tymi najbogatszymi, choć oni akurat pomieszkują w różnych miejscach.

 
1 - 20 of 44 Posts
Top