SkyscraperCity banner

1 - 20 of 59 Posts

·
Registered
Joined
·
4,831 Posts
Discussion Starter #1
Nie jestem pewien czy był już taki wątek, ale przeglądanie wszystkiego zajęło by bardzoo dużo czasu, ale przejdźmy do meritum. Przeglądając dziś serwis Youtube trafiłem przypadkiem na filmik z 1971r, mówiący o tym jak będziemy żyć w roku 2000, co ciekawe film nie ma jakiegoś propagandowego wydźwięku.




Ciekawe jak forumowicze ocenią przekaz z powyższych filmów, jakie zastrzeżenia? i co najważniejsze jakie jeszcze ciekawe wizje zostały w naszym kraju nie zrealizowane?
 

·
Registered
Joined
·
4,831 Posts
Discussion Starter #3
^^ Dzięki Skansen pozwalam sobie wrzucić kilka projektów z tej strony, które szczególnie mnie zaciekawiły ;)



Projekt budynku, który miał powstać przed wojną na pl. Powstańców Warszawy.



Szkice wieżowców na wrocławskim Rynku autorstwa Maxa Berga i Ludwiga Moshammera z 1920 roku

^^ Co do tego, dobrze że w życie nie weszło, szkoda by było Wrocławskiego rynku, który jest bardzo piękny



^^ To już typowe komunistyczne koszmarki, te budynki miały powstać z przeznaczeniem dla Politechniki Wrocławskiej, podobny wysokościowiec powstał dla Krakowskiej Politechniki i niestety nie prezentował się zbyt okazale do czasu jego rewitalizacji po której wygląda jeszcze gorzej :bash:



^^ Natomiast to już mogło by wyglądać całkiem fajnie ;)
 

·
wartości
Joined
·
18,041 Posts
Też tak sądzę, że dobry PRL był i jest lepszy niż histeryczne lata 90. Niestety nawet na tym forum znajdziesz takich, którzy uważają, że proste i oszklone klocki są be.

Musisz zatem koniecznie odwiedzić wątek, który 625 ma w swoim podpisie:

Wieżowce Wrocławia

Ja upodobałem sobie szczególnie ten projekt:



i jemu podobne:





oraz ten:



Wrzuć coś, co Tobie Elninio przypadło do gustu!

PS
Szkoda, że są to niemieckie wizje. Z chęcią zobaczyłbym natomiast niezrealizowane projekty z Gdyni!
 

·
Registered
Joined
·
4,831 Posts
Discussion Starter #5
Wizje Niemieckie a bardziej w wątku chodzi o Polskie, jednak z powyższych wrocławskich projektów najbardziej do gustu przypadły mi te dwa ;)





Teraz podam przykry przykład niezrealizowanej wizji z mojego miasta Krakowa, w latach 90 planowano wybudowanie nowej dzielnicy Krakowa o nazwie Nowe Miasto, pierwsze pomysły pochodziły z lat 60, (powstała nawet ciekawa wizja Krakowa w roku 2000, jednak nie mogę jej nigdzie znaleźć) w każdym bądź razie przetarg na zagospodarowanie terenów wokół w pobliżu Dworca Głównego wygrała firma Tishman Speyer Properties, wkrótce przedstawiła bardzo ambitne projekty.









Niestety nastąpiły liczne problemy z urzędnikami i PKP przez co inwestor się wycofał, inwestycje przejęła niemiecka firma ECE, i zamiast tego....



Powstało coś takiego...

 

·
Administrator
Joined
·
39,139 Posts
Skansen, muszę Ci oddać książkę Nowa architektura - zeskanujesz i wrzucisz wizje porównywalne rozmachem tylko z Bergiem :D
 

·
Registered
Joined
·
4,831 Posts
Discussion Starter #7 (Edited)
Skansen, muszę Ci oddać książkę Nowa architektura - zeskanujesz i wrzucisz wizje porównywalne rozmachem tylko z Bergiem :D
No to zapowiada się naprawdę ciekawie :cheers:

Tymczasem wrzucam kolejny niezrealizowany projekt z przedwojennego Krakowa. Jest to pomnik Józefa Piłsudskiego, który miał stanąć obok Domu Józefa Piłsudskiego przy Błoniach, chodź decyzje o jego budowie podjęto w 1922r, to wpierw skupiono się na budowie samego Domu, a prace nad pomnikiem przerwała wojna. Zaznaczę też, że nie była to inicjatywa państwowa, tylko Związku Legionistów Polskich.






 

·
mies fan
Joined
·
5,178 Posts


^^ To już typowe komunistyczne koszmarki
zrozumcie ludzie, i zapamiętajcie raz na zawsze, utożsamianie takich form z komunizmem to zupełne nieporozumienie. jedynym komunistycznym stylem w architekturze był socrealizm (a i ten miał swoje odpowiedniki w dyktaturach niekomunistycznych).

to, co widać na obrazku, to wytwór późnego modernizmu, charakterystyczny dla lat 60-tych i 70-tych na całym świecie!!!
 

·
wartości
Joined
·
18,041 Posts
http://wroclaw.hydral.com.pl/foto/51/51113.jpg

Szkice wieżowców na wrocławskim Rynku autorstwa Maxa Berga i Ludwiga Moshammera z 1920 roku

^^ Co do tego, dobrze że w życie nie weszło, szkoda by było Wrocławskiego rynku, który jest bardzo piękny
Szkoda, że nie weszło, bo obecny blok śródrynkowy jest niemal bezwartościowy architektonicznie. Taka realizacja sprawiłaby, że Wrocław byłby naprawdę niepowtarzalny, wręcz rozchwytywany przez turystów, a Berg byłby jeszcze większym architektem.
 

·
I am the passenger
Joined
·
5,613 Posts
Szkoda, że nie weszło, bo obecny blok śródrynkowy jest niemal bezwartościowy architektonicznie. Taka realizacja sprawiłaby, że Wrocław byłby naprawdę niepowtarzalny, wręcz rozchwytywany przez turystów, a Berg byłby jeszcze większym architektem.
Wtedy Wrocław byłby jak Królewska Huta albo Katowice - obrzydzony dla większego audytorium.

Zadaj sobie pytanie - jak dzisiaj do tego biurowca dojeżdżaliby ludzie do pracy? Samochodami, co zrobiłoby z rynku parking (w latach 30-tych zaprojektowano by dla tego wieżowca jakieś 100 miejsc parkingowych pod ziemią) z powodu braku funduszy.

Zakładam też, że bez wyburzeń by się nie odbyło. Poza tym bardzo podobne, wręcz identyczne projekty były w Gliwicach i Zabrzu, jak znajdę to wrzucę.
 

·
wartości
Joined
·
18,041 Posts
Nie dostrzegasz w tym projekcie nawiązania do neogotyku? To nie byłby byle wieżowiec. Poza tym należy go traktować kompleksowo - w połączeniu z niezrealizowanym projektem wrocławskiego metra. Pracownicy wysiadaliby na stacji Rynek mieszczącej się w tym biurowcu.
 

·
Pilanin
Joined
·
3,874 Posts
Szkoda, że nie weszło, bo obecny blok śródrynkowy jest niemal bezwartościowy architektonicznie. Taka realizacja sprawiłaby, że Wrocław byłby naprawdę niepowtarzalny, wręcz rozchwytywany przez turystów, a Berg byłby jeszcze większym architektem.
Możliwe, że jest bezwartościowy, ale bezpowrotnie taki wieżowiec zatraciłby staromiejski klimat Starego Rynku, stowrzyłby nowy modernistyczny plac, który całościowo nie miałby już takiej atmosfery.
Natomiast żałuje że nie zostały nigdy zrealizowane wizje przebudowy ul. Kazimierza Wielkiego, jako miejska aleja-obwodnica Starego Miasta, obudowana modernizmem lat 30-tych. Wrocławowi wyszłoby to na dobre, uniknęłoby się wielu błedów i bałaganu, który powstawał od lat 90-tych.

To jest rewelacyjne, porównując do obecnego burdelu w tym miejscu:
http://img.photobucket.com/albums/v230/gesah/wiezowce wro/WZ_Olawska.jpg
 

·
Registered
Joined
·
917 Posts
Prawie 15 lat temu (w 1995) w katowickim dodatku "Wyborczej" byl calkiem ciekawy artykul o niezrealizowanych wizjach rozwoju GOPu.

TOMASZ TOSZA
Co by było gdyby


Gdyby pod Siewierzem było więcej wody, pewnie stałby tam dziś reaktor atomowy

Co dziesięć lat zmieniał się plan zagospodarowania przestrzennego Śląska. W latach 50. lobby górnicze przeforsowało budowę nowych miast na obrzeżach aglomeracji. Stare centra zostały skazane na wymarcie.

Siła [górnictwo] była tak wielka, że ze Śląska miały zostać usunięte inne zakłady przemysłowe, żeby nie podbierały kopalniom pracowników. Rozpoczęto budowę Tychów, nowych Pyskowic i Tarnowskich Gór. Z miast-sypialni pracownicy mieli dojeżdżać do kopalń. Jednak sprawny transport nigdy nie powstał. Komunikacja była tak niewydolna, że ludzie woleli szukać pracy na miejscu.

W latach 60. powstał nowy plan. Ten z kolei stawiał na rozwój i przebudowę starych miast.

Druga Polska i Śląsk

Od początku lat 70. urbaniści prowadzili studia nad kierunkami rozwoju miast śląskich. Z ich badań wynikało, że miasta ROW, Górnego Śląska i powiatu chrzanowskiego przyciągają się wzajemnie i najlepiej, gdyby tworzyły wspólnie zarządzany region. W 1975 roku, po reformie administracyjnej, wszystkie znalazły się w województwie katowickim.

VI plenum KC PZPR ogłosiło budowę "Drugiej Polski" - każda rodzina miała dostać w ciągu kilku lat mieszkanie. Na Śląsku mieszkało wtedy 3,6 mln ludzi. Mieszkań było 1,1 mln, z czego tylko połowa została wybudowana po 1945 roku, a co trzecie przed I wojną światową. Do natychmiastowego wyburzenia kwalifikowało się 300 tys. mieszkań o najniższym standardzie. Wybudować trzeba było 700 tys. mieszkań.

Urbaniści dostali zadanie - umieścić te mieszkania w przestrzeni. - Nie dało się tego zrobić przez wstawienie w wolne miejsca w miastach po dwa, trzy bloki - wspomina Michał Dołhun, ówczesny architekt wojewódzki. - Musieliśmy wyznaczyć miejsca pod wielkie osiedla mieszkaniowe na 20 - 30 tys. mieszkań.

I wyznaczyli. Wielkie osiedla miały powstać w pasmach: Katowice-Południe - Mikołów, Mysłowice - Wesoła - Imielin, Tychy - Jaroszowice, Gliwice-Południe - Pyskowice, Bytom-Radzionków - Tarnowskie Góry, Będzin - Czeladź, Dąbrowa Górnicza - Ujejsce - Łazy, w południowych częściach Olkusza, Chrzanowa i Jaworzna. Śródmieścia "starych" miast miały zostać zrewaloryzowane.

Przeliczniki

Wielkie osiedle oczywiście nie miało się składać tylko z bloków. Gdyby liczyło 8388 mieszkań, to jednocześnie miały tam powstać: 7 przedszkoli, 4 szkoły podstawowe, 5 ponadpodstawowych, szkoła muzyczna i 2 internaty, 5 żłobków, 6 przychodni lekarskich, 5 bibliotek, 7 klubów, 1 dom kultury, 1 kino, 228 placówek handlowych, 13 obiektów gastronomicznych, 3 stadiony, 11 pływalni, 1 hala sportowa na 1500 miejsc, 2 poczty. Tak urbanistom wychodziło z przeliczeń tzw. normatywu urbanistycznego na liczbę mieszkańców.

W całym województwie liczba planowanych szkół i przedszkoli szła w setki, restauracji w tysiące, a sklepów w dziesiątki tysięcy.

By zrealizować ambitne plany, wybudowano 16 fabryk domów, wszystkie miały produkować elementy do budowy 60 tysięcy mieszkań rocznie. Pod koniec lat 70. produkowały już 35 tys.

Woda z Dunajca

Planiści wyznaczyli granice rozwoju Śląska na 4,2 mln mieszkańców. Potem mogłoby zabraknąć wody. Z analizy wynikało, że najbliższą wodę można doprowadzić rurociągami spod Tarnowa, z Dunajca. Koszty byłyby olbrzymie, ale Skawa, Soła i Wisła zostały już wypite.

Aglomeracja miała funkcjonować sprawnie dzięki dobrej komunikacji - nowe osiedla miała połączyć kolej regionalna. W większości miast miała rozwijać się komunikacja tramwajowa.

Przez środek aglomeracji śląskiej przebiegać miała autostrada wschód - zachód, a kilkadziesiąt kilometrów na południe obwodnica autostradowa dla ruchu tranzytowego. Z Katowic do Warszawy i Ostrawy można byłoby dojechać również wygodną autostradą. Do Poznania, Opola, Raciborza, Jaworzna, Olkusza, Częstochowy, Bielska i Cieszyna prowadzić miały dwupasmowe drogi ekspresowe (te ostatnie częściowo zrealizowano). Całą aglomerację miała otaczać "zielona droga" po terenach rekreacyjnych.

Kanałem do Wiednia

Potężne inwestycje planowano w żegludze śródlądowej: Kanał Gliwicki miał być podciągnięty aż do Wisły a Odra połączona z Dunajem. W Tychach rozpoczęto nawet budować port rzeczny.

Między Jaworznem a Balinem powstać miał międzykontynentalny port lotniczy obsługujący 4 mln pasażerów z Krakowa i Śląska rocznie. Na lotnisku pracować miało 6 tysięcy ludzi. Obok przebiegać miały linia kolejowa skracająca drogę do Krakowa oraz dwupasmowa droga szybkiego ruchu. By nie przeszkadzać podchodzącym do lądowania samolotom, budynki w Jaworznie nie mogły być wysokie. Dlatego miejskie centrum przeniesiono na południe, między Jeleń a Byczynę.

W kolejnictwie zaplanowano budowę dwóch obwodnic towarowych na północy i południu GOP-u. "Szeroki tor" miał być przedłużony ze Sławkowa aż do czeskiej Pragi.

Wokół Śląska miał powstać leśny pas ochronny. Jednak na początku lat 70. warszawskie władze umieściły pośrodku lasu koło Dąbrowy Górniczej sztandarową budowę huty "Katowice". - Proponowaliśmy inną lokalizację - mówi Dołhun. - Kilkanaście kilometrów na wschód, ale Warszawie bardzo się spieszyło. Przydział terenu pod budowę w lesie wymagał jednego tylko podpisu ministra leśnictwa.

Każda kopalnia ma własną tuczarnię

Ponieważ zaczęły się kłopoty z mięsem, urbaniści musieli pomyśleć też i o tym. Wokół aglomeracji miały powstać tzw. agrocentra, w których zlokalizowano by niezbędne usługi dla rolnictwa. Wokół nich miały być sady, kombinaty szklarniowe, tuczarnie świń i kombinaty mleczne. Pod koniec lat 70. większe zakłady przemysłowe, kopalnie zaczęły występować o lokalizację własnych tuczarni. Zabrakło czasu i pieniędzy, by zrealizować te pomysły. Nie udało się również zbudować nowego AWF-u na przedmieściach Tychów, ani wiosek letniskowych koło Pilicy.

Atomowe marzenia

W połowie lat 70. do Katowic przyjechali rządowi wysłannicy, żeby znaleźć miejsce pod budowę elektrowni atomowej. Austriacy chcieli bowiem kupować w Polsce prąd elektryczny. Na Śląsku było sporo elektrowni, jednak w godzinach szczytu prądu brakowało. Budowa nowej elektrowni na węgiel kamienny nie wchodziła w grę. Warszawa zaproponowała atomową, między Tarnowskimi Górami a Siewierzem. Śląscy urbaniści nie zgodzili się na ten pomysł, bo elektrownia jądrowa potrzebuje gigantycznych ilości wody, której tutaj było bardzo mało.

W szczerym polu

- Plan zagospodarowania przestrzennego przygotowany w latach 70. był realny, jeśli chodzi o kierunki rozwoju miast i całej aglomeracji górnośląskiej - twierdzi Dołhun. - Kierunki te zostały określone prawidłowo i miasta śląskie nadal będą się tak rozwijać. Program planu minął się jednak z możliwościami finansowymi - przyznaje. Prawie wszystkie osiedla były planowane w szczerym polu, więc trzeba było najpierw je uzbroić. Koszty zbrojenia były tak wysokie, że większość osiedli nie wyszła ze stadium projektu.

W latach 80. przygotowany został kolejny plan regionalny. Nie został jednak nigdy zatwierdzony - rozwiązano Wojewódzką Radę Narodową i nie miał już kto tego zrobić. Opracowany na potrzeby "Drugiej Polski" plan był obowiązującym prawem do 31 grudnia 1994 roku. Wtedy zniosła go nowa ustawa o planowaniu przestrzennym.
 

·
au premier étage
Joined
·
2,425 Posts
Warszawa. Świątynia Opatrzności Bożej. Projekt: Bohdan Pniewski

Wersja z 1938 roku.


Gdynia. Bazylika Morska. Rok 1934. Projekt: Bohdan Pniewski



Miała to być świątynia pomnik poświęcony odzyskaniu niepodległości, zjednoczeniu ziem i odzyskaniu morza. Stać miała na Kamiennej Górze. W drugim dopiero konkursie wyłoniono zwycięski projekt Bohdana Pniewskiego. Projekt stanowił świetne rozwiązanie kościoła nowoczesnego pod względem formy i konstrukcji, nawiązywał do tradycji budownictwa kościelnego i stał na wysokim poziomie artystycznym. Budowla miała formę trójnawowej bazyliki zwieńczonej układem 3 wież wyrastających na wspólnej nawie, symbolizujących 3 połączone zabory. W formie zespołu 3 wież zawarty był też symbol morskiej bazyliki – kształt trójmasztowca. Żelbetowa konstrukcja otrzymała rzeźbiarską oprawę. Bryła pięła się wzwyż quasi gotyckimi lizenami, między którymi umieszczono kryształkowe formy delikatnie rozszerzających się ku górze stalaktytów. Podobne, bardzo oryginalne elementy formalne powtórzył autor także w kształcie filarów międzynawowych. Koncepcja architektoniczna Bazyliki Morskiej łączy wertykalne formy umiarkowanego modernizmu z elementami charakterystycznymi dla kryształkowego nurtu ekspresjonizmu europejskiego i polskiej odmiany Art Deco. Nie zbudowano Bazyliki Morskiej, jedynie w 1934 r wmurowano kamień węgielny na Kamiennej Górze. Źródło: Maria Sołtysik "Gdynia miasto dwudziestolecia międzywojennego. Urbanistyka i architektura", PWN, Warszawa 1993
 

·
Registered
Joined
·
4,831 Posts
Discussion Starter #17
wrzucam niezrealizowane projekty dla Gdańska ze strony http://www.rzygacz.webd.pl zdjęcia i opisy są ich autorstwa. ;)



^^Teatr przy Kohlenmarkt

Zanim powstał budynek teatru przy Kohlenmarkt (Targu Węglowym), jaki znamy z przedwojennych fotografii, stał w tym miejscu jego poprzednik - nieco mniejszy - zwany powszechnie "Kaffemühle" - młynkiem do kawy, to bowiem akcesorium kuchenne przywodził na myśl Gdańszczanom jego kształt. Ten starszy budynek, ukończony w 1801 roku był realizacją jednego z kilku projektów, które napłynęły w odpowiedzi na ogłoszony w 1798 roku konkurs. Konkurs wygrał Carl Samuel Held i według jednej z jego czterech propozycji, zbudowano ostatecznie teatr przy Targu Węglowym.




^^
Wiadukt kolejowy nad Głównym Miastem

Tak wyobrażał sobie w 1900 roku autor pocztówki panoramę Głównego Miasta w roku 2000.
Według wspaniałej tej wizji nad Miastem przebiegać miałby wielki wiadukt kolejowy, o wyglądzie rzymskiego akweduktu, opierający się na licznych, kilkudziesięciometrowych podporach. Nad Wieżą Więzienną przewidziano dworzec.
Na przeciwko Bramy Wyżynnej stoi budynek z lekko czerwonawymi oknami - nad wejściem napisane ma "Akademie". Ciekawe o jaką Akademię chodzi...

Na szczęście pozostało to futurystyczną wizją z przymrużeniem oka.


bardzo ciekawe, szczególnie ten wiadukt, na stronce są jeszcze inne projekty wrzuciłem najciekawsze ;)
 

·
Registered Moudjahidin
Joined
·
1,307 Posts
Projekt stadionu dla Lublinianki z 1924 r.


Projekt centrum Lublina 1968 r. - dobrze, że niezrealizowany...


Makieta przebudowy Starego Rynku w Lublinie 1941 r.
 

·
Registered
Joined
·
4,831 Posts
Discussion Starter #20
Projekt stadionu dla Lublinianki z 1924 r.
^^ Bardzo ciekawy projekt szkoda, że nie został zrealizowany nigdy nie widziałem takiego "pałacowego" stadionu ;)

Projekt centrum Lublina 1968 r. - dobrze, że niezrealizowany...
^^ :eek:hno: Straszliwe połączenie kamienic z budynkami wysokościowymi, patrząc jak budowano często w PRL-u mogło by to wyglądać tragicznie
 
1 - 20 of 59 Posts
Top