SkyscraperCity Forum banner
2,741 - 2,760 of 2,922 Posts
Ja wiem czy tak niedawno ? Jeżdzę do J-G regularnie kilkanaście razy w ciągu roku i ona ma chyba z 2-4 lata. I stąd dalej nęci mnie to pytanie, google swoje, życie swoje ;)
Była budowana w latach 2018-2019 przez BUDIMEX na zlecenie DSDiK. Zastanawiam się czy przyszłościowo planowane jest, aby obecna DK3 od Bolkowa do Szklarskiej Poręby Jakuszyc przeszła pod zarząd DSDiK. Jeżeli tak ma być to może DK30 przedłużyć do Jakuszyc, i tak na terenie JG za wszystkie ulice odpowiada miasto, a odcinek Bolków-JG nie jest aż tak trudny do utrzymania, ale też nie jest jakiś "luźny" od ruchu aby zostać zdegradowanym. Dziwne tam rzeczy się wydarzyły.
 
Ja wiem czy tak niedawno ? Jeżdzę do J-G regularnie kilkanaście razy w ciągu roku i ona ma chyba z 2-4 lata. I stąd dalej nęci mnie to pytanie, google swoje, życie swoje ;)
Obwodnica przebiega w granicach administracyjnych miasta Jelenia Góra i odpowiedzialnym za jej budowę było "miasto". Zarządcą tej drogi jest również "miasto" i wystąpiło o nadanie jej kategorii drogi wojewódzkiej.
Środki na jej budowę pozyskano z Regionalnego Programu operacyjnego województwa Dolnośląskiego 2014-2020 - w ramach Osi Priorytetowej nr 5 „Transport”, a konkretnie: Działania nr 5.1 „Drogowa dostępność transportowa” Poddziałania nr 5.1.3 „drogowa dostępność transportowa – ZIT AJ”. Dofinansowanie dotyczyło przyznania środków na budowę, przebudowę, remont w zakresie dróg wojewódzkich. Wybudowana droga nie może mieć więc oficjalnie w okresie trwałości projektu (5 lat od jego oddania do użytkowania) innej kategorii niż wojewódzka, gdyż nie spełniałaby wymogów dofinansowania.
Miasto nie otrzymawszy środków z innego programu (na drogi krajowe) zdecydowało o wystąpieniu o środki w programie drogowym na drogi wojewódzkie. Stąd obecnie taka numeracja tej drogi.
 
Była budowana w latach 2018-2019 przez BUDIMEX na zlecenie DSDiK.
DSDiK nie ma nic wspólnego z tą obwodnicą.

Dofinansowanie dotyczyło przyznania środków na budowę, przebudowę, remont w zakresie dróg wojewódzkich. Wybudowana droga nie może mieć więc oficjalnie w okresie trwałości projektu (5 lat od jego oddania do użytkowania) innej kategorii niż wojewódzka, gdyż nie spełniałaby wymogów dofinansowania.
Czyli teoretycznie od 1 stycznia 2025 można ją przekwalifikować na DK.
 
Witam, to mój pierwszy post na tym forum, ale od czasu do czasu tutaj wchodziłem niezalogowany, aby sprawdzić postępy budowy autostrad i dróg ekspresowych.

Zauważyłem, że w Polsce mamy pewien problem z nazewnictwem dróg powiatowych i gminnych - a mianowicie
nikt nie zna tych numerów. Może gdzieś w urzędach są jakieś dokumenty stwierdzające, że dana droga nazywa się tak czy inaczej, ale przeciętny Kowalski nie ma dostępu do tej informacji.
W Internecie znalazłem jedynie wątek na Wikipedii mówiący, że drogi powiatowe mają schemat jedna literka i cztery cyfry.

Z tego względu bardzo wiele dróg na mapach OSM jest nienazwanych.
Z jednej strony to problem, a z drugiej szansa - można wykorzystać numerację dróg powiatowych
w celach informacyjnych dla kierowców.

Poniżej przedstawiam propozycję w jaki sposób, ktok po kroku można zaradzić temu problemowi.

Proszę o ewentualne komentarze dlaczego to jest bez sensu i się nie uda itp ;P

Zalety poniższego schematu:
- Każdy uczestnik drogi znając numer drogi powiatowej na której się znajduje wie:
a) w jakim kierunku się porusza (PN-PD czy WSCH-ZACH);
b) w jakiej części województwa (i w którym województwie) się znajduje;
c) czy jedzie na wschód czy na zachód (północ czy południe)

- Służby porządkowe/ratunkowe mogą łatwo określić przybliżone miejsce zdarzenia
(nie koniecznie drogowego) znając sam numer drogi.


Cechy schematu:
  • Jedna droga podzielona jest na odcinki, każdy odcinek ma swój własny numer drogi.
  • Każdy numer (odcinka) drogi jest unikatowy w skali kraju.


Niniejszy sposób postępowania pozwala na oznaczenie dróg powiatowych oraz część dróg gminnych
w sposób usystematyzowany, pozwalający na przybliżone określenie w której części województwa
znajduje się dany odcinek drogi.
Pozwoli to na uproszczenie reagowania służbom ratunkowym w razie wypadku oraz umożliwi
podróżnym nie znającym okolicy komfortowe określenie w którym mniej więcej miejscu się znajdują
oraz w jakim kierunku podróżują.

Sposób postępowania przy wyznaczaniu zakresów nazw dróg powiatowych dla gmin:

1. Uzyskać mapę administracyjną województwa, dla którego chcemy wykonać przydział numeracji;

2. Wyedytować mapę tak aby krawędzie mapy oznaczały granice województwa w danym kierunku
(tak aby nie było marginesów po bokach);

3. Przeskalować mapę aby miała rozmiar kwadratu o wymiarach 1000x1000pikseli lub jego wielokrotność;

4. Dokonać podziału mapy na kwadratowe sektory, każdy o wymiarach 100x100
(w programie Gimp można to zrobić przy użyciu narzędzia
Obraz -> Prowadnice -> Nowa prowadnica w procentach
i dodawać prowadnice co 10% pionowo i poziomo);

5. Tak podzieloną mapę opisać jako pierwszą ćwiartkę układu kartezjańskiego
(oś X na dole rosnąca w prawo od 0 do 9 co sektor,
oś Y po lewej stronie rosnąca do góry od 0 do 9 co sektor);

6. Przepisać zgodnie z otrzymanym podziałem nazwy siedzib gmin do arkusza kalkulacyjnego
przygotowanego jako tabelka z takimi samymi oznaczeniami co układ kartezjański na mapie
(oś X na dole rosnąca w prawo od 0 do 9 co sektor,
oś Y po lewej stronie rosnąca do góry od 0 do 9 co sektor);

7. Dla każdej gminy utworzyć przydział numaracji drogowej zgodnie ze schematem:
"Q AXYB", gdzie: Q oznacza województwo,
A od 1 do 9, oznacza kierunek jazdy (parzyste:WSCH-ZACH; nieparzyste PN-PD),
X oznacza jednoznacznie w której kolumnie sektorów znajduje się dana gmina,
Y oznacza jednoznacznie w którym wierszu sektorów znajduje się dana gmina,
B od 0 do 9, oznacza na którym odcinku danej drogi jesteśmy w obszarze gminy,
rosnące od lewej do prawej / od dołu do góry (tak jak X i Y).

Przykładowo droga w Zakopanem może mieć oznaczenie "K 1311".
Oznacza to, że poruszamy się w osi północ-południe i jesteśmy w drugim od południa
odcinku drogi, jeżeli następny odcinek tej drogi będzie oznaczony "K 1312" będzie to znaczyło
że poruszamy się na północ, a jeśli to będzie "K 1310" że jedziemy na południe.

8. W przypadku gdy w danym sektorze występuje więcej gmin należy rozbić wartości dla A
w taki sposób, aby każda gmina otrzymała proporcjonalną liczbę zakresów do potrzeb.

9. Zaleca się aby drogi wiodące w kieruku wschód-zachód miały w polu A numerację parzystą,
natomiast drogi biegnące z północy na południe numerację nieparzystą w polu A.
Numery A dla różnych dróg w danej gminie również powinny rosnąć od lewej do prawej w
przypadku dróg PN-PD, oraz od dołu do góry w przypadku dróg WSCH-ZACH.

10. Jeżeli w danej gminie droga biegnie z północy na południe, ale całościowo droga wiedzie
ze wschodu na zachód zalecane jest utrzymanie parzystości (w miarę możliwości ta sama wartość A)
tak jak w numeracji tej drogi w gminach sąsiadujących w celu poinformowania użytkownika
w jakim kierunku podróżuje.

11. W obrębie jednej gminy daną drogę należy podzielić na dziesięć odcinków.
Ostatnia cyfra numeru drogi oznacza na którym jej odcinku się znajdujemy.
Odcinki nie muszą być tej samej długości.
Mogą na przykład zmieniać się na granicach pomiędzy miejscowościami w gminie, albo
w umownych punktach na granicach "przysiółków" w jednej miejscowości.
Każdemu odcinkowi przypisać oddzielny numer drogi, rosnąco na mapie od lewej do prawej
(od dołu do góry) od 0 do 9. Te wartości podstawić pod B, zachowując wartości Q, A, X, Y
niezmienione dla danej drogi.

12. Opcjonalnie, gdyby w przyszłości włodarze zdecydowali o skopiowaniu numeracji wirtualnej
do świata rzeczywistego:
W celu zachowania spójności oznaczeń dróg zaleca się do każdego przydziału zakresu numerów
dróg dołączanie szablonu w postaci pliku pdf na którym każda strona zawiera obrys litery
wyśrodkowanej w pierwszym rzędzie oraz cyfr w drugim rzędzie. W ten sposób każda gmina
może zdecydować przy użyciu jakiego materiału wykonać tablice z numerami dróg.
Można stosować np deskę o rozmiarze A4 pomalowaną na czarno z białym odblaskowym numerem
drogi uzyskanym poprzez wycięcie szablonu i użycie sprey'u do namalowania numeru drogi.

13. Powyższy zakres numeracji dróg pozwala na oznaczenie 9-ciu dróg na sektor, każdej po 10 odcinków.
Jeżeli dróg powiatowych jest więcej niż 9, można 10 odcinków w ramach jednej drogi wykorzystać
do oznaczenia dwóch dróg z zachowaniem właściwości cyfry B (mniejsze numery na południu/zachodzie).

Jeżeli w danym sektorze jest mniej dróg powiatowych niż 9 można wykorzystać dostępne numery
do oznaczenia głównych, przelotowych dróg gminnych służących do przymieszczania się pomiędzy
gminami i miejscowościami.

14. Pozostałe drogi gminne powinny być oznaczone według innego schematu w celu poinformowania kierowcy,
że dana droga jest lokalna i niekoniecznie przelotowa.
 
Zachęcam do przedyskutowania tego na Polska (Poland) (oficjalne forum OSMowe, logowanie kontem OSM), by nie było nieprzewidzianych trudności.

Warto też zerknąć na Key:unsigned_ref - OpenStreetMap Wiki i Key:ref - OpenStreetMap Wiki (jak trasa nie ma numeru wyraźnie oznakowana w terenie to wsadzamy jej kod do znacznika unsigned_ref a nie ref).

Piszę tutaj bo miło jak ktoś chce pomóc w poprawie OSM, ale mapowanie kodów które są ledwo widoczne (jak np. File:Barely signed road reference code.jpg - OpenStreetMap Wiki ) w tagu ref to często powtarzający się błąd.
 
Dziękuję za sugestię, może założę tam wątek, z tym, że teraz zwróciłem uwagę na #unsigned_ref i na niektórych drogach
te oznaczenia są przydzielone, więc wychodzi na to, że wyszedłem z fałszywych założeń i nazwy dróg powiatowych są jednak szerzej znane.

Może i przedstawiony pomysł nie jest głupi, ale wątpię żeby wszyscy związani z OSM przymknęli oko na masowe nadpisywanie stanu faktycznego wyimaginowanymi nazwami...
 
Zauważyłem, że w Polsce mamy pewien problem z nazewnictwem dróg powiatowych i gminnych - a mianowicie
nikt nie zna tych numerów. Może gdzieś w urzędach są jakieś dokumenty stwierdzające, że dana droga nazywa się tak czy inaczej, ale przeciętny Kowalski nie ma dostępu do tej informacji.
W Internecie znalazłem jedynie wątek na Wikipedii mówiący, że drogi powiatowe mają schemat jedna literka i cztery cyfry.
Co do powiatówek to na mapie UMP numerki są widoczne, baa można je nawet wyszukiwać wpisując po przecinku nr drogi.
 
Wstyd przyznać, ale nie wiedziałem wcześniej za wiele o projekcie UMP-pcPL.
Pewnie gdybym wiedział nie wyszedłbym z wcześniejszą propozycją :D
Wynika z tego, że czasem ignorancja jest pożyteczna ;)

Jeszcze dorzucę dwa grosze:
Można zastosować zunifikowaną numerację wszystkich zjazdów z dróg w PL jako "Q XY" i wtedy wiemy,
że na przykład zjeżdżamy z drogi bezkolizyjnej zjazdem "W 78", nasz cel to "W 3456", więc do pokonania będzie jeszcze 6 sektorów. A gdyby np zjazd był oznaczony jako "W 78**" czy podobnie to wiemy że w danym województwie będzie jeszcze dwa zjazdy, więc może lepiej spróbować następnym.

Skrzyżowania dróg kolizyjnych zawartych w systemie powinny stanowić podstawowe punkty oznaczające końce odcinków. Ma to na celu ułatwienie kierowcy wjeżdżającemu na skrzyżowanie podjęcia decyzji "Gdzie mam teraz jechać?": Brak oznaczeń - dalej prosto; oznaczenia - jasny wybór następnego odcinka.

Podsumowując daje nam to wtedy analogową wersję GPSa, która może i jest dwa rzędy wielkości mniej dokładna od wersji cyfrowej, ale ma tą niepodważalną zaletę, że działa w każdych warunkach, nie ważne czy ktoś zakłóca sygnał satelitarny czy nie, karawana jedzie dalej.
Podejrzewam (bo sie na tym nie znam), że dla wojska mogłoby to stanowić istotny element przewagi taktycznej w polu.

Przy wprowadzeniu nowego pojęcia "identyfikator odcinka drogi" (niepowtarzalny w skali kraju numer określający ciągły odcinek jednej drogi z wyraźnie oznaczonymi końcami):
  • istniejąca numeracja pozostaje nietknięta;
  • do systemu dołączane są drogi krajowe, wojewódzkie oraz drogi szybkiego ruchu.

Mamy wówczas:
  • "Q AXYB" identyfikator odcinka drogi kolizyjnej;
  • "Q AXY" identyfikator odcinka drogi bezkolizyjnej (szybkiego ruchu), osobna numeracja, przy czym odcinek takiej drogi obejmuje cały sektor (do fizycznej granicy pomiędzy gminami);
  • "Q XY" identyfikator sektora do oznaczania zjazdów z dróg bezkolizyjnych, przy drogach wjazdowych do sektora itp.

Dodatkowo:
Jeżeli istnieje droga bezkolizyjna stanowiąca ciągłą i zamkniętą obwodnicę miasta/aglomeracji to można zastosować dla wszystkich jej odcinków numerację z wartością dla A=0. Zero przypomina O jak obwodnica, więc powinno się to łatwo przyjąć.
W podobny sposób można wyznaczyć obwodnicę miasta na drogach kolizyjnych, wtedy również wszystkie identyfikatory mają wartość A ustawioną na zero.
Konieczne jest, żeby wszystkie odcinki stanowiły jedną zamknięcą całość, koniec jednego był równocześnie początkiem drugiego.
Ponieważ obwodnica powinna wyciągać cały ruch z miasta, żaden jej odcinek nie może zawierać ograniczeń wagowych, maksymalnej wysokości lub długości samochodu.
Właściwie żaden odcinek w systemie nie powinien mieć takich ograniczeń.
Należy się liczyć z oznaczeniami odcinków typu "Z 000" co jednak nie powinno być wielkim problemem.
Pozornie informacja o kierunku jazdy na obwodnicy zostaje utracona, ale ponieważ stanowi ona zamkniętą pętlę to przenosi zarówno ruch PN-PD jak i WSCH-ZACH.

Daje to kompletny system nawigacji drogowej.

Ponieważ infrastruktura drogowa w Polsce ciągle się rozwija identyfikatory odcinków nie są "wyryte w kamieniu" i mogą ulec zmianie. Wszystkie zmiany powinny być przeprowadzone z zachowaniem zasad systemu i żaden odcinek nie może mieć nigdy identyfikatora takiego samego jak inny odcinek.

Szkic dokumentu opisującego powyższy system jest do pobrania w katalogu System Naziemnej Nawigacji Drogowej w Polsce w pliku nanad.pdf.
 
Ogólnie wracając do tematu DK11, to może ktoś ma jakąś sensowną teorię na temat tego, czemu ta droga w ogóle kończy się w Bytomiu? Jak na moje, to o wiele logiczniejszym byłoby ją poprowadzić przez Bytom do Katowic. Niechby się kończyła na skrzyżowaniu z Bracką (żeby nie mieszać już z DTŚ). Koniec końców i tak jest to droga prowadząca z nad morza przez Poznań do Katowic (zwłaszcza w przyszłości, jak będzie już S11). Zamiast tego mamy potworka DK79, która idzie z Bytomia przez Kato, Kraków do Warszawy 🫠
Może za bardzo kombinuję, ale nawet myśląc o zakończeniu S11 w Piekarach Śląskich, kontynuacją tej drogi mogłaby być DW911 + zatrzymana gdzieś w fazie planowania obwodnica Chorzowa. A z racji, że ta obwodnica najbardziej byłaby znowuż potrzebna, żeby tranzyt z S11 nie szedł przez i tak już zapchaną arterię wśród gęstej zabudowy, to mielibyśmy logiczną ciągłość drogi do samych Katowic
Dobre pytanie, też się nad tym zastanawiałem. Idiotyzm jakich wiele, bez sensownego uzasadnienia, łatwy do zmiany, ale nikt się na tym nie pochyli. Na drugim końcu 11 nastąpiła dość istotna zmiana w postaci S6 i dzisiaj 11 powinna być w relacji Koszalin - Katowice.
Tu was zapraszam Panowie.

Natomiast jeśli chodzi o sam przebieg DK11 na terenie GZM, to w sumie czy zmiana numerka tutaj robi komukolwiek różnicę? W tej chwili i DK11 i DK79 kończą się na DK94 w Bytomiu, w bliższej przyszłości S11 ma się kończyć na DW911 albo w przypadku jej likwidacji (Nie wiem, tak sobie gdybam) bezpośrednio na DK79 (Węzeł z Chorzowską przy osiedlu Arki Bożka). W przyszłości dalszej gdyby powstała obwodnica Chorzowa (Którą nazywano nawet S79), która miałaby się kończyć na wschodniej obwodnicy Bytomia, zakładałbym że lepsze byłoby rozgraniczenie na węźle z A1 (Na północ S11 a na południe S79).

Bez tych wszystkich inwestycji gmeranie w numerkach, na tak krótkim odcinku, nie ma w mojej opinii większego sensu. Zarządcy się nie zmieniają (Nadal każde miasto sobie rzepkę skrobie), natomiast będzie "konieczność" przeklejania numerów tu i ówdzie. Co równie dobrze może nigdy nie nastąpić, patrząc po przykładzie Gliwic którym przełożono w rozporządzeniu DK78 i DK88 po DTŚ przez sam środek miasta, ale nigdzie na gruncie nie spotkacie żadnej wzmianki o zmianie przebiegu (Z czego osobiście się cieszę).

W przypadku DK78 aktualizacja oznakowania w Gliwicach możliwe że wreszcie się pojawi, ale wyłącznie dlatego że otwarto w całości zachodnią obwodnicę na którą kierują ruch tranzytowy (Lepszego powodu by numerek 78 pojawił się razem z 88 nie będzie)
 
  • Like
Reactions: Maniek_
Wydaje mi się, że zmiana na Katowice czy na Zwardoń i tak byłaby sensowniejsza, niż pozostawienie takiego stanu jak jest teraz. DK11 to jest droga na Katowice, nie na Bytom. Nie jestem pewien czy zmiana numeracji broniłaby się jakoś sensownie w dobie powszechnych nawigacji samochodowych w telefonach (pewnie nie), choć z drugiej strony jeżdżąc często tym odcinkiem, nigdy nie rozumiałem czemu przy planowaniu przebiegu tej drogi tak to rozplanowali. Skoro i tak droga krajowa idzie do Katowic, to czemu nie zrobić logicznej ciągłości DK11?

Zwardoń to też dobry kierunek, patrząc na fakt, że mamy zdublowaną "1", choć po tym jak przesunęli węzeł z Pyrzowic na Piekary Śląskie, nie wiem czy nie byłaby sytuacja podobna do S8 w okolicach Łodzi, gdzie ta droga jest rozdzielona i nikt raczej nie wybiera wariantu, by jechać z Wrocławia do Warszawy po S8, tylko S8 -> A1 -> A2. Podobnie mogłoby być tutaj, że numer zostałby zmieniony, a ludzie jadący do Katowic jechaliby do Piekar Śląskich po czym zjeżdżaliby na DW911 -> DK79. Zaś Ci jadący na Zwardoń mogliby wybierać trasę alternatywną (mówię o rejonach południowej Wielkopolski, czyli Ostrów, Kalisz, Ostrzeszów czy Kępno) wybieraliby w tym przypadku trasę przez Wieluń, Częstochowę (przynajmniej do momentu wybudowania S11 do końca na Śląsku. Wtedy nie jestem pewien jak ruch by się rozdzielał)
 
2,741 - 2,760 of 2,922 Posts