SkyscraperCity banner

7201 - 7220 of 7229 Posts

·
Registered
Joined
·
317 Posts
Akurat Zachodniopomorskie jest zadowolone z działalności PR.
Zachodniopomorskie tym się odróżnia od np. Warmińsko-Mazurskiego czy Podlaskiego, że kolei nie traktuje się tutaj jak piąte koło u wozu i pociągi kursują tak, że jest w tym jakiś sens i logika. Ja sam pamiętam, że tak przynajmniej 15 lat temu zrodził się pomysł na poprawę makabrycznego rozkładu na trasie Szczecin - Kołobrzeg. Jako coś zupełnie nie spotykanego wcześniej na grupie dyskusyjnej pl.misc.kolej pojawił się proponowany całkowicie nowy rozkład jazdy dla tej trasy. Już przy pierwszym spojrzeniu na niego było widać, że tworzyli go kolejarze i te pociągi byłyby dla nikogo. Dyskutanci nie zostawili na nim suchej nitki i złożyli cały szereg propozycji. Ostateczny rozkład był dużo lepszy od pierwotnego. Nowo uruchomione pociągi na tej trasie okazały się być wielkim sukcesem i jeżdżą tak po dziś dzień.
 

·
Registered
Joined
·
954 Posts
1. Powie mi ktoś jaka jest różnica, między tym jeśli w swoich zasobach ma się wyłącznie nowy tabor? To z reguły pasażer dostaje na tej trasie nowy tabor, więc nie rozumiem tego argumentu i o zasadzie wykorzystywania go też bym się spierał, bo i tu i tu swoje tabor musi wyjeździć, a też trzeba pamiętać, że tabor ze środków unijnych może być przypisany do danej trasy. :)
2. Tutaj nie ma żadnej różnicy. Organizatorem jest Województwo a Przewoźnicy są jedynie wykonawcami. :) Tutaj trzeba w końcu trochę rozróżnić, że organizatorem jest samorząd i on w większości przypadków układa założenia rozkładu, a przewoźnicy po konsultacjach z betonem PLK ustalają pierwotny kształt rozkładu. Zobaczcie jak tworzą się skomunikowania w PLK Szczecin. :) Tam dopiero jest meksyk.
3. Czy w PolRegio i innych kolejkach mogą się zdarzyć sytuacje sporne i nie rozumiem w czym rzecz, skoro w większości przypadków na Kolei następuje zmiana pokoleniowa, to moim zdaniem pasażerowie są traktowani jako klienci, a nie petenci. :) To nie urząd. A i tez nie można wychodzić z założenia, że klient wszystko może. Też traktujmy się jak ludzie, a nie tylko przedmioty, ale to kwestia własnego sumienia.. :)
Nie było argumentu oferty taryfowej i oferty międzywojewódzkiej, a szkoda. :) Wiecie jak województwa sie dogadać mogą. Obecnie PolRegio ma podstawową taryfę na połączenia międzywojewódzkie. Do tego dochodzą taryfy wewnątrz wojewódzkie, miejskie, podmiejskie, ulgi seniora, ucznia, studenta etc. O ile ulgi są regulowane odgórnie, tak z ofertami i tarfyami jest rzecz niejasna. Obecnie Wspólnybilet jako tako rozwiązał ten problem, ale pasażera nie będzie obchodziło na bilecie, czy jedzie KW/KM/KD/PR i jakie oferty tam są. Pasażer chce na jednym bilecie przejechać odcinek od A DO Z. A nie, że u nas w Kraju wszędzie jest tego tyle, że człowiek sam się w tym gubi co jest od czego. I jeśli organizator nie dogada się z innym to tworzy się punkt zapalny. I tak samo jak na połączeniu międzywojewódzkim, jeśli jakieś województwo nie zgodzi się wpuścić przewoźnika drugiego. Kwestie związkowe, samorządowe etc. pozostawię bez komentarza, bo to się dzieje wszędzie nie tylko w PolRegio. Przypomnijcie sobie AR z Bydgoszczy jak PolRegio dostało połączenia elektryczne. :) To dzieje się wszędzie.

30 lat jest trochę przesadzone, ledwo 20. :) I tak problem jest i będzie. Tylko zastanówmy się czy ten problem nie jest zakorzeniony jeszcze dalej :) Przy tej ilości taboru jakie PR posiadają, nie ma możliwości w jednej chwili wymienić go w 100%. Do tego ustawy, które nakazywały samorządowi zadbać o tabor tego nie poprawiły. Każda następna władza z tym nic nie zrobi i ani ta ani obecna. :) A i też na sam koniec trzeba brać pod uwagę, że każde województwo ma swoją specyfikę, swój układ i tak dalej.. :)
Ja Ci powiem. Różnica jest taka, że przy mniejszej ilości taboru obiegi są układane tak, żeby pojazdy jeździły jak najwięcej. W związku z tym, np. w KŚ na trasie X są 4 nowe jednostki, które jeżdżą ciągle a w PR by były 4 nowe i 2 stare, bo łatwiej jest wtedy zmiany pracownikom poukładać. Czyli zamiast wszystkich nowych, pasażerowie dostają 2/3 a samorząd musi wybulić więcej.
Co do rozkładu? No jak nie ma różnicy?! Do był główny zarzut do PR od początku, że tak układa rozkłady, że nikomu nie pasuje i wygasza połączenia. Pierwszy pociąg odjeżdża za późno a ostatni przyjeżdża za wcześnie. Pociągi dojeżdżają do miasta wojewódzkiego np. 8:10 więc trzeba jechać wcześniejszym, który przyjeżdża o 7:15. Więc jak jedziesz do pracy na 8 to pojedziesz samochodem. Wałkowane to było wielokrotnie. Oni do tej pory tak robią i samorządy nie mogą z tym nic zrobić. Dlatego właśnie pozakładały spółki.
Wybacz, ale ja nie odczuwam żadnej zmiany pokoleniowej. Nie będę opisywał. Po prostu jest niewiele lepiej niż było a dużo gorzej niż powinno.
Za taryfę odpowiada organizator. Połączenia wojewódzkie to margines codziennej komunikacji do pracy czy szkoły więc nie powinien to być argument za utrzymywanie przy życiu tego tworu.
Wytłumacz, bo wciąż to powtarzasz? Jakie znaczenie ma to ile taboru ma Polregio? Skoro jest niepotrzebny to powinien być zezłomowany. Skoro dla firmy to tylko koszty i kula u nogi to dla kogo on jest? Dla kogo ma ta firma istnieć i działać?
 

·
Lefebvrysta
Joined
·
14,124 Posts
@Blofeld Akurat połączenia międzywojewódzkie są bardzo ważne by nie dochodziło do takich absurdów jak kursowanie np KM do Drzewicy, Małkini czy słynnego Iłowa czy Siemiatycz bo się województwa nie dogadały. Podobnie rzecz się ma z ŁKA - ucięte relacje Łódź - Częstochowa czy Łódź - Radom, Łódź - Wrocław bo się województwa nie dogadały.
 
Joined
·
6,326 Posts
A te Impulsy i Elfy to gdzie jeżdżą?

Co do PR na Lubelszczyźnie zobaczcie sobie jak wyglądał rozkład przed modernizacją lk 7 a jak wygląda ten od nowego rozkładu.
W Wielkopolsce gdzie umowa wymusza taki tabor :) Tzn dwa impulsy są u nas na stanie a jeden z elfów z kujawsko-pomorskiego regularnie jeździ do Poznania.
 

·
Lefebvrysta
Joined
·
14,124 Posts
@asfarasurizcanc Widzę, że kolega ma Metallikę w awatarze (Don't tread on me). Impulsy są, kibli więcej, do tego dojdą kolejne 3 po P4/1 w ZNT Kruszewiec (ex UMWZ). Jeśli się zamawia co się chce, to się dostaje to zwykle.
 

·
Registered
Joined
·
7,588 Posts
Trzeba jeszcze brać pod uwagę to, że zakład Polregio, zakładowi nierówny. Jak odkąd pamiętam osoby w Przewozach Regionalnych w Szczecinie miały zawsze wysoką ocenę. Nie oznacza to, że wszystko będzie cacy bo są ludzie otwarci na współpracę. Jeżeli województwo nie wie, czego chce od kolei to się to tak kula, jak na Podkarpaciu.
Zachodniopomorskie wciąż współpracuje z Polregio i wszystko działa poprawnie. W innych częściach Polski nastąpiło na tyle duże niezadowolenie, że zrobili swoje spółki, co nie oznacza, że jest taniej. Ale jest tak, jak sami chcemy i już nie ma na kogo zwalić winy, więc trzeba się do tematu przyłożyć.
W Polsce, gdzie przez ogromne zadłużenie Przewozów Regionalnych nie mogły one kupić żadnego taboru i rola powinna zostać ograniczona wyłącznie do obsługi taboru użyczanego przez województwa. Aktualna, mocna scentralizowana struktura nie wpływa na optymalizację kosztów, bo nic im zagrozić nie może, szczególnie, jak przetarg na obsługę ogłasza się kilak miesięcy przed. To jest udawanie konkurencji i boję się, że po wyeliminowaniu Arrivy, wrócimy do "narodowego monopolu", który będzie dyktował warunki województwom, a nie na odwrót.
 

·
Registered
Joined
·
954 Posts
@DarekP Ja jestem przekonany, że właśnie problem jest w tym jak zarządzana jest ta spółka z góry i na co pozwala lokalnym strukturom. Skoro np. zakład w Szczecinie działa sprawnie, samorząd jest zadowolony, współpraca ma perspektywy to nikt nie myśli o zakładaniu własnej spółki. Dlaczego, w takim razie, nie można tych wzorców przeszczepić do innych zakładów? Bo nie można zwolnić "zasłużonych kolegów". Przecież to co się stało na Śląsku czy w Małopolsce, gdzie pospiesznie zakładano spółki samorządowe, bo zarządy województwa nie mogły się dogadać z miejscowymi ZPR powinno być nauczką. A dalej traktuje się samorządy wojewódzkie w taki sposób czyli z buta. Cena wysoka, elastyczność żadna, tabor syfny. Ja zwyczajnie nie widzę przyszłości dla czegoś takiego. Będą odpadać kolejne województwa, a te co zostaną będą płacić coraz więcej, żeby utrzymać nie malejące koszty stałe.
Niech mi ktoś np. wytłumaczy jak to jest, że mimo przejmowania linii przez lokalnych przewoźników nadal jest utrzymywane 14 oddziałów regionalnych i właśnie odtwarzany jest 15., śląski? W komunikacie spółki jest jako pierwsze(!) napisane, że celem jest "stworzenie nowych miejsc pracy w stabilnej i wiarygodnej spółce prowadzącej ogólnopolską działalność". No ciekaw jestem co to znaczy...
 

·
Registered
Joined
·
551 Posts
 

·
Registered
Joined
·
1,569 Posts
Problemy, które stoją przed PR są dużo większe. Ta spółka owszem, wykazuje ostatnio zysk, ale przez to, że inwestycje w tabor są znikome (a istniejący tabor będący własnością PR jest zaniedbywany – co roku odstawianych w krzaki jest coraz więcej pojazdów należących do przewoźnika), zemści się to za jakiś czas, gdy PR zacznie zaglądać w oczy widmo konieczności poniesienia ogromnych nakładów na tabor. Fakt, w najbliższym czasie nie zanosi się na jakieś gigantyczne straty obiegów przez Polregio (w zasadzie dostawy Elfów do KW i KD spowodują niewielkie przesunięcia, troszkę więcej może stać się, jeśli KMł zwiększą swój stan posiadania), ale zakupy samorządów użyczających tabor PR ostatnio nie stoją na gigantycznym poziomie. W zasadzie oczekujemy na dostarczenie 11 dwuczłonów zamówionych przez Lubelskie i zakończenie dostaw trójczłonów plus włączenie ich do eksploatacji na Podkarpaciu. Zakładając optymistycznie dla PR przekazanie im mniej-więcej połowy nowych czteroczłonów w Małopolsce, daje to mniej-więcej 25 nowych pojazdów, które posłużą teraz PR do zastąpienia kibli. Na chwilę obecną nie mamy żadnych trwających przetargów na nowy tabor, a więc kolejnych nówek, które mogłyby pojawić się w PR spodziewać się należy nie wcześniej niż w połowie 2022 roku, a może nawet odrobinę później.
W 2015 roku na rzecz PR wykonano 59 napraw poziomu P4 i P5 kibli i pochodnych (nie liczę tutaj NG+M jednostek wojewódzkich)
W 2016 było to 49
W 2017 – 84 (liczbę zwiększają tutaj NG+M EN57-22xx)
W 2018 – 67 (w tym 12 NG+M EN57-22xx)
W 2019 – 49
W 2020 – ? (na razie naprawy przeszło tylko 30 jednostek)

Jak wiadomo, EN57 i pochodne w PR muszą przejść P4 co 5 lat lub 400 tysięcy km (wykonanie rozszerzonego p2 pozwala to wydłużyć, jeśli kibel nie wyjeździł kilometrów), a więc aby utrzymać stan posiadania, PR w 2022 roku będą musiały wykonać ok. 60 napraw swoich pojazdów. A to prawdopodobnie wysyłanie ich na zewnątrz i dodatkowe koszty.
 

·
Registered
Joined
·
7,588 Posts
Ostatnio Polregio stara się robić przeglądy samemu i to jest kierunek obrany nie tylko przez tego przewoźnika.
 

·
Lefebvrysta
Joined
·
14,124 Posts
Dokładnie - P4 we własnych zapleczach robią też Koleje Mazowieckie - SNIUT Ochota i SNIUT Sochaczew a spalinowe w SNIUT Tłuszcz oraz od dawna PKP SKM w SNIUT Gdynia Cisowa. Koleje Śląskie, Małopolskie, Wielkopolskie, Dolnośląskie oraz ŁKA wszystkie naprawy de facto wydzielają na zewnątrz, w tym P3.
 

·
Registered
Joined
·
5,404 Posts
Oj, aż tak bym się nie rozpędzał.
Koleje Mazowieckie robią własnym sumptem jakieś pojedyncze P4 kibli. W Tłuszczu, to pierwsze słyszę żeby coś zrobili, nawet P3 SA135 nie ogarnęli sami, tylko zlecali na zewnątrz.
Stadlery, Bombardiery, Pesy i Newagi to nawet P1 mają robione przez zewnętrzne firmy.
 

·
Registered
Joined
·
20 Posts
Dokładnie - P4 we własnych zapleczach robią też Koleje Mazowieckie - SNIUT Ochota i SNIUT Sochaczew a spalinowe w SNIUT Tłuszcz oraz od dawna PKP SKM w SNIUT Gdynia Cisowa. Koleje Śląskie, Małopolskie, Wielkopolskie, Dolnośląskie oraz ŁKA wszystkie naprawy de facto wydzielają na zewnątrz, w tym P3.
KW P3 robi we własnym zakresie w Zbąszynku i pewnie w Poznaniu spalinki.
 

·
Registered
Joined
·
205 Posts
Nie, to było przed pandemią... Nie dałem się wyprosić. Dwa razy w życiu napisałem skargę na przewoźnika kolejowego i nic nie dało. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że antyklienckie podejście bardzo szybko infekuje również nowe spółki kolejowe i być może jest to problem całej branży? W każdym razie, każdy próbuje coś zmienić a omawiane w tym wątku Polregio tkwi uparcie w tym samym.
Koleje Dolnośląskie, jakiś rok temu, Wrocław-Bolesławiec. Szynobus czy jakiś elf. Siadam na czwórce gdzieś w środku pierwszego członu, z bagażem. 5 minut przed odjazdem przychodzą konduktorzy, młodzi ludzie. Każą mi wstać (nie ma już innych miejsc), bo oni „tu pracują, a ja jestem tylko pasażerem”. Pytam, gdzie jest napisane, że to ich miejsce. Wyjmują z torby tabliczkę i stawiają. „Może pan sobie poszukać innego miejsca, to nie nasza sprawa”. Wtóruje im wracający do domu maszynista KD. Napisałem skargę. Odpowiedzi brak do dziś.
 

·
Registered
Joined
·
40 Posts
Opolskie też z umową na 10 lat.

 
7201 - 7220 of 7229 Posts
Top