SkyscraperCity Forum banner

[Polska] Rowerowy hydepark [Grafomania, niekończące się cytowania = brig]

505744 Views 6031 Replies 165 Participants Last post by  Term0
Stworzyłem ten temat, aby raz na zawsze skończyły się około-przepisowe wojny i wojenki w wątkach o infrastrukturze rowerowej. Proszę, aby od tej pory wszystkie wątpliwości w tej tematyce rozstrzygać tutaj. Dziękuję i zapraszam do "dyskusji".
  • Like
Reactions: leks
3201 - 3220 of 6032 Posts
Pisze kolega szkodliwe bzdury. Nie ma żadnej głównej zasady. Wie kolega co oznacza tabliczka T-22 nie dotyczy rowerów? Specjalnie dla kolegi wytłuściłem i podkreśliłem, bo widzę trzeba dużymi literami. Nie dotyczy, to znaczy, że znak który jest powyżej nie istnieje dla kierującego pojazdem spełniającym wyjątek. Analogicznie do każdej innej sytuacji, jak wyłączenie spod zakazu parkowania, zakazu postoju, zakazu ruchu, nakazu jazdy w określonym kierunku. D-3 i B-2 nie istnieją dla rowerzysty, jest to dla niego klasyczna droga dwukierunkowa, niezależnie też czy jest tam kontrapas czy nie. Na drodze dwukierunkowej z zasady jadący w każdym kierunku są równi, ustępować musi ten, kto wjeżdża na część jezdni dla kierunku przeciwnego. I to wszystko.
jezdnia taka jest jednokierunkowa i to jest główna zasada na tej drodze
^^
Proponuję tylko pamiętać, że nowe przepisy jeszcze nie obowiązują.
nie obowiązują zarządców dróg, ale znaki już ustawione obowiązują kierujących - przepisy usankcjonowały "samowolkę" zarządców dróg w tym temacie (na plus, z jednym szkodliwym wyjątkiem). Kierowcy nie mieli problemów z takim oznakowaniem ulic i je rozumieją.
W takim razie proponuję zapoznać się z obowiązującym jeszcze brzmieniem przepisów dotyczących B-2 + T-22. Piszę o rozporządzeniu dotyczącym kierujących. Bez kontrapasa takie połączenie nie pozwala wjechać za B-2.
Pas ruchu może, ale nie musi być namalowany. Nie maluje się pasów na osi niektórych rond, nie maluje się*osi jezdni na niektórych ulicach - tak samo nie trzeba było malować kontrapasa, żeby go wyznaczyć (znakami pionowymi).
A istnieje inny pas ruchu dla rowerów niż wyznaczony znakami?

Do chwili wejścia w życie nowych przepisów, aby wjechać za B-2 + T-22 musi istnieć wyznaczony pas ruchu dla rowerów.
Do tej pory często stosowano taką kombinację bez wyznaczania pasa.
z cyklu dyskusje akademickie: Jeżeli wyznaczymy 5 (słownie: pięć) metrów takiego kontrapasa, to czy znaki B-2/T-22 pozwalają na wjazd? Czy rowerzysta mijając koniec linii rozdziału ma prawo jechać dalej, czy jednak nie? Czy może taki pas musi być wyznaczony explicite F-19 i/lub P-23? Dwukierunkowy ruch określonej grupy samochodów możesz wprowadzić na odcinku drogi jednokierunkowej stawiając A-20 lub F-18; w tym drugim przypadku "lewy pas" nie musi być wyznaczony na jezdni - jedynym ostrzeżeniem jest właśnie znak pionowy (i odpowiednia szerokość, pozwalająca utworzyć co najmniej dwie kolumny pojazdów). Czyli może jednak poinformowanie użytkowników drogi o tym, że z drugiej strony może jechać rower tworzy pas od znaku B-2/T-22 (czyli de facto stanowi formę wyznaczenia znakami pionowymi - poziome nie są wymagane dla rozdziału pasów)? Na tym zjadło zęby wielu prawników; były opinie, że tak nie można - były i takie, że jest to jak najbardziej prawidłowe (bo nie zakazane). Sprawę uporządkowano tak, żeby nie było niejasności.
Bo to nie byli prawnicy tylko chodzący na prawo.:lol: Przy C-5 też Ci nie zakazali skrętów w lewo lub w prawo.
Na tym zjadło zęby wielu prawników; były opinie, że tak nie można - były i takie, że jest to jak najbardziej prawidłowe (bo nie zakazane)
@Nipsu

Widzę, że koledze przypadł do gustu znak, o którym dostałem przecieki z planowanej nowelizacji "czerwonej książeczki", gdzie postanowiono usankcjonować prawnie to stosowane z powodzeniem od lat rozwiązanie ;)
po punkcie 5.2.6 dodaje się pkt 5.2.6a. „Punkt teleportacyjny” w brzmieniu:

„5.2.6a. Punkt teleportacyjny

Znak D-6c „Punkt teleportacyjny” (rys. 5.2.6a.) stosuje się w celu wskazania miejsca, w którym znajduje się punkt teleportacyjny dla rowerów. Znak D-6c stosuje się w miejscach, gdzie jazda na rowerze po trasie przeznaczonej do jazdy na rowerze jest zabroniona. W takim wypadku rowery powinny być teleportowane pomiędzy urwanymi fragmentami dróg dla rowerów.



Rys. 5.2.6a. Znak D-6c”
Różne organizacje rowerowe używały już podobnych znaków, ale moja wersja ma dokładniej odwzorowane szczegóły (czcionka, symbole, ramka itd.). W podobnym stylu zrobiłem też propozycję znaku ulicy rowerowej (tylko, że już całkiem na poważnie):


Z obu grafik (dostępnych też w wersji wektorowej) można oczywiście korzystać według uznania.
  • Like
Reactions: Nipsu and dj_pajak
Czytam sobie PoRD i mnie taka refleksja i pomysł naszedł.
Czy ktoś trenował przerobienie roweru na wózek rowerowy? Nie chodzi mi o dodatkowe kółka, tylko o zwiększenie szerokości powyżej 0,9 metra (choćby o 1 centymetr), tak by rower nie spełniał definicji roweru - jakaś ramka na bagażniku z tyłu czy coś (najlepiej łatwe do złożenia).

Korzyści takiego kroku są spore:
- nadal zachowujemy funkcjonalność roweru
- brak obowiązku korzystania z dróg dla rowerów
- nie dotyczy nas znak B-9
- w efekcie można legalnie jezdniami jeździć, co np. w Krakowie na byłoby dużym plusem biorąc pod uwagę substandardową infrastrukturę rowerową.
Postaram się zrobić coś takiego, ze starej teleskopowej anteny radiowej. A więc... stay tuned :D
Tak więc skoro okazało się, że jednak nie ma przeszkód prawnych, w wolnej chwili pokombinowałem trochę z "anteną przeciwpolicyjną".





Oprócz anteny użyłem dwóch antypoślizgowych podkładek gumowych, dwóch rzepów, kawałka drutu a także samoprzylepnej folii odblaskowej - żeby nie było, że ten przyrząd służy tylko do robienia w konia miśków. Odciąłem usztywnioną końcówkę anteny, nową końcówkę spłaszczyłem, przewierciłem i przymocowałem drucikiem do rzepu.

Taki gadżet w postaci złożonej nie rzuca się w oczy, wygląda jak taki trochę nietypowy odblask. Za to po rozłożeniu...


Przyda się, bo w Jaworznie też mamy trochę śmieszek, z których nie raz może i korzystam, ale czasem mi się śpieszy lub wiozę coś, z czym nie chciałbym się tłuc po wszystkich tych krawężnikach czy nawet kocich łbach na wjazdach do posesji. Dodatkowy plus - kierowcy są zniechęceni do wyprzedzania w bliskiej odległości.

Inny sposób (którego jednak nie mógłbym wykorzystać, bo mam sakwy) to zakup "lizaka" i przedłużenie go na tyle, żeby rower przekształcał się w wózek rowerowy.
Mam wątpliwości czy przekonasz napotkanego policjanta iż to wózek rowerowy a nie rower.
Może i do tego go nie przekonam. Ale zdecydowanie odmówię przyjęcia mandatu i będzie widział, że wiem, na czym stoję. Mogę go też poinformować o art. 234 KK. I jest spora szansa, że nie będzie mu się chciało ze mną pieprzyć i poszuka jakiejś łatwiejszej "sztuki" do upolowania. Tak czy inaczej, jeśli już jeździć po jezdni z B-9, to lepiej mieć jakąś deskę ratunku, której w razie czego można się chwycić.
Nie da się ukryć, że znak jest konkretny. Mój stary obrazek nieco się zdezaktualizował, a ten pasuje jak ulał. Dobrze obrazuje moje odczucia, wciąż niestety aktualne, co do "infrastruktury" rowerowej tworzonej w naszych miastach. Nie wiedziałem że kolega jest autorem, dzięki bardzo za możliwość wykorzystywania.

Co do tego pomysłu z wózkiem rowerowym. Trochę to przypomina kierowców nakładających na auto koguta "TAXI" i wjeżdżających w strefy. Czy krytykując ich chcemy być tacy sami jak oni? Strefy ograniczonego ruchu samochodów tworzy się w konkretnych celach, podobnie jak ustawia znaki B-9 (czerwona książeczka precyzuje te cele, to nie może być widzimisię urzędnika, który po prostu nie lubi rowerów). Nie bardzo miałbym pomysł na wykorzystanie tego patentu. Jeśli już, przychodzi mi do głowy szeroka ulica o uspokojonym ruchu, gdzie jakiś najarany urzędnik zdecydował zrobić z chodników śmieszki pieszorowerowe (C-13/C-16 z poziomą kreską). Był kiedyś taki przykład w Krakowie, dziś ta ulica przenosi o wiele większy ruch niż dawniej, a towarzystwa wymusiły na zarządzie dróg budowę wydzielonej drogi rowerowej. Ale w tamtych czasach patent byłby jak znalazł.

Podsunęło mi to natomiast inny pomysł - wysięgnik "antywyprzedzeniowy". Odblask na giętkim wysięgniku wysunięty na tyle, żeby wyprzedzenie w odległości 20cm kończyło się przyhaczeniem o niego. Giętki - żeby jego potrącenie nie skończyło się wywróceniem roweru. Ciekawy byłbym efektu.
Widzę, że koledze przypadł do gustu znak, o którym dostałem przecieki z planowanej nowelizacji "czerwonej książeczki", gdzie postanowiono usankcjonować prawnie to stosowane z powodzeniem od lat rozwiązanie ;)
Powiem tak: w normalnym kraju drogi rowerowe byłyby projektowane jak drogi rowerowe, a wtedy znaki B-9 byłyby czymś naturalnym, bo generalnie nie byłoby wtedy potrzeby jazdy po jezdni (choć czasem można zrobić wyjątek dla kolarzy).
Niestety, wiadomo jak w praktyce często w Polsce jest - buduje się chodnik, po czym zmusza się rowerzystów do jazdy po nim. Moim zdaniem to postawienie znaków B-9 jest wtedy nieuczciwe, a nie olewanie ich - szczególnie, jeśli jest to droga z ograniczeniem do max. 50 km/h. Dlatego nie porównywałbym tego do cwaniaczków wjeżdżających do stref z ograniczonym ruchem. W Jaworznie raz drogowcy się tak pospieszyli, że jeszcze DDRiP otworzyć nie zdążyli, a na jezdni już B-9 postawili.

Co do "wysięgnika antywyprzedzeniowego" - właśnie takie drugie zastosowanie tego urządzenia miałem na myśli. Co prawda może nie jest bardzo wytrzymałe na zahaczenie o nie samochodem, ale wywrotką skończyć się nie powinno.
Jest droga dwupasmowa, na jednej z nitek łączy się z nią droga boczna. Czy w tym miejscu odwołane zostają ograniczenia prędkości? Z tego co rozumiem to jest to skrzyżowanie (bo jest połączenie dróg), znaki zakazu odwoływane są przez skrzyżowania.

Lokalizacja: http://www.openstreetmap.org/?mlat=50.08508&mlon=19.96428#map=18/50.08508/19.96428

Street view: https://www.google.pl/maps/@50.0851...ZBprUP2mFNCubRMnB9IA!2e0!7i13312!8i6656?hl=pl


Korzystam z "skrzyżowanie – przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową, z drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze lub z drogą wewnętrzną;"

"Jeżeli zakaz wyrażony przez znaki B-25, B-26, B-29, B-33, B-35, B-36, B-37 i B-38 nie jest uprzednio odwołany znakiem oznaczającym koniec zakazu, to obowiązuje on do najbliższego skrzyżowania; nie dotyczy to skrzyżowania na drodze dwujezdniowej, na którym wlot drogi poprzecznej znajduje się tylko z lewej strony i nie ma połączenia z prawą jezdnią."

"B-33 ograniczenie prędkości oznacza zakaz przekraczania prędkości określonej na znaku liczbą kilometrów na godzinę. Dopuszczalna prędkość określona na znaku obowiązuje, z zastrzeżeniem ust. 4 i § 32, do miejsca: wprowadzenia innej dopuszczalnej prędkości znakiem B-33 lub B-43, umieszczenia znaku D-40 oznaczającego początek strefy zamieszkania, umieszczenia znaków oznaczających odpowiednio początek lub koniec obszaru zabudowanego, o których mowa w § 58 ust. 3 i w § 114 ust. 1 pkt 1 i 2."

(pytanie jest w tym wątku bo pod http://www.skyscrapercity.com/tags.php?tag=prawo nie znalazłem lepszego, bardziej ogólnego a sprawa i tak dotyczy rowerzystów - zastanawiam się czy w tym miejscu rowerzyści tracą prawo do legalnej jazdy po chodniku).
Niestety na to wygląda, że tracą. Nie tylko wspomniane skrzyżowanie z drogą boczną (ale publiczną), co sam zjazd z estakady tworzy skrzyżowanie "typu rozwidlenie" z wyjazdem od ronda, które jak każde inne również odwołuje podniesienie prędkości. Jest to zapewne spowodowane tym, że za chwilkę jest przejście dla pieszych ze światłami i uznano, że lepiej aby kierowcy jechali tam wolniej. Ponowne podniesienie do 70km/h jest dopiero na kolejnej estakadzie. Więc niestety, jazda rowerem po chodniku na tym odcinku jest już nielegalna. Natomiast jazda jezdnią tu, w tym konkretnym miejscu... no comments.
  • Like
Reactions: Mateusz Konieczny
Dodatkowo jest znak D-1 potwierdzający, że jest to skrzyżowanie.
Jest droga dwupasmowa, na jednej z nitek łączy się z nią droga boczna. Czy w tym miejscu odwołane zostają ograniczenia prędkości? Z tego co rozumiem to jest to skrzyżowanie (bo jest połączenie dróg), znaki zakazu odwoływane są przez skrzyżowania.
  • Like
Reactions: Mateusz Konieczny
Chcę przypomnieć, że za kilka dni wchodzi nowelizacja rozporządzeń. Istotny fragment dotyczy dyspozycji znaku C-13/C-16 z poziomą kreską:


Dotychczas była to wspólna droga dla rowerów i pieszych, na której w teorii pierwszeństwo mieli piesi. A więc teoretycznie, nawet przechodząc przez część rowerową poza przejściami dla pieszych.
art 33.1 (...) Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
Teraz to się zmieni. Będą to z punktu widzenia prawa całkowicie odrębne drogi dla pieszych oraz dla rowerów (a nie jedna wspólna), położone obok siebie. Pieszy nie będzie dłużej mógł rościć sobie prawa do pierwszeństwa nad rowerzystą, podpierając się zacytowanym wyżej fragmentem art 33.1, ale nawet przechodzenie przez tak oznakowaną drogę dla rowerów poza wyznaczonymi przejściami dla pieszych może być nie na miejscu, ponieważ:
art 11.4 Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany ustąpić miejsca rowerowi.
Cieszy wyprostowanie kolejnej krzywdzącej rowerzystów niejasności w kodeksie. Dziękuję.
  • Like
Reactions: Mateusz Konieczny
Ale to juz bylo troche temu :p

http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=125441393&postcount=2970


Piesi nie mieli pierwszenstwa w teorii a w praktyce tez, mimo, ze ich tam byc nie powinno i mogli dostac za to dostac mandat.
  • Like
Reactions: Mateusz Konieczny
Wielkie dzięki za tą wspaniałą informację! W Krakowie likwidacja C16+T22 oznaczałaby znaczne straty w walce o legalizację zdrowego rozsądku.
Na szczescie wyrzucono kretynski pomysl zakazania stosowania C-16 z T-22
3201 - 3220 of 6032 Posts
This is an older thread, you may not receive a response, and could be reviving an old thread. Please consider creating a new thread.
Top