SkyscraperCity banner

13041 - 13060 of 13066 Posts

·
Registered
Joined
·
1,180 Posts
Uściślając, formalnie tu nie ma skrzyżowania, tylko początek/koniec drogi publicznej i występuje możliwość włączenia się do ruchu ze strefy zamieszkania i z drogi gruntowej. A zatem pierwszeństwo mają pojazdy poruszające się drogą publiczną zarówno w kierunku strefy zamieszkania, jak i drogi gruntowej, zaś kierujących pojazdami włączającymi się do ruchu obowiązuje wzajemnie reguła pierwszeństwa dla pojazdu znajdującego się z prawej strony.
 

·
Registered
Joined
·
1,180 Posts
Racja, mój błąd w zakresie nomenklatury.

NB status drogi publicznej czy niepublicznej nie wynika z oznakowania, choć oczywiście winno ono go odzwierciedlać, lecz ze stanu prawnego wykazanego w ewidencji gruntów (księgach wieczystych).
 

·
szerszon
Joined
·
7,981 Posts
NB status drogi publicznej czy niepublicznej nie wynika z oznakowania, choć oczywiście winno ono go odzwierciedlać, lecz ze stanu prawnego wykazanego w ewidencji gruntów (księgach wieczystych).
Akurat jadąc zapomniałem ze sobą zabrać ewidencję. I tak bym chyba nie miał czasu sprawdzać co skrzyżowanie, czy aby na pewno to jest skrzyżowanie.
 

·
Registered
Joined
·
765 Posts
Racja, mój błąd w zakresie nomenklatury.

NB status drogi publicznej czy niepublicznej nie wynika z oznakowania, choć oczywiście winno ono go odzwierciedlać, lecz ze stanu prawnego wykazanego w ewidencji gruntów (księgach wieczystych).
Ewidencja gruntów to co innego niż księgi wieczyste, a status drogi publicznej osiąga się po przez uchwalenie odpowiedniej uchwały przez odpowiedni organ (gmina, powiat itp)
 

·
Registered
Joined
·
1,180 Posts
Akurat jadąc zapomniałem ze sobą zabrać ewidencję. I tak bym chyba nie miał czasu sprawdzać co skrzyżowanie, czy aby na pewno to jest skrzyżowanie.
Dlatego najlepiej byłoby zlikwidować stworzony obecny przepisowy bur*el i dla celów zasad ruchu drogowego obowiązujących kierujących pojazdami przestać rozróżniać drogi na publiczne i wewnętrzne. System powinien być maksymalnie przejrzysty i łatwy do ogarnięcia przez przeciętnie umysłowo uzdolnionych uczestników ruchu. A to co mamy sprawia wrażenie celowo stworzonego systemu pułapek, z którego ratuje nas jedynie niemożność wyłapania wszystkich przypadków przeoczenia niuansów przez niewystarczające siły policji.

Ciekaw jestem choćby jaki procent kierowców zna i na bieżąco w ruchu uwzględnia wszystkie aspekty stref zamieszkania (skoro nawet urzędnicy, w założeniu profesjonaliści w tej dziedzinie, nie nadążają i na przykład wyznaczają w takich strefach oznakowane przejścia dla pieszych)?
 

·
Registered
Joined
·
4,304 Posts
Ciekaw jestem choćby jaki procent kierowców zna i na bieżąco w ruchu uwzględnia wszystkie aspekty stref zamieszkania (skoro nawet urzędnicy, w założeniu profesjonaliści w tej dziedzinie, nie nadążają i na przykład wyznaczają w takich strefach oznakowane przejścia dla pieszych)?
Urzędnik wsłuchuje się w głos ludu, przy szkole przejście musi być i basta, przykład:

Pinezka
W pobliżu: Kościelna 8-10, 43-365 Wilkowice
 

·
szerszon
Joined
·
7,981 Posts
Dlatego najlepiej byłoby zlikwidować stworzony obecny przepisowy bur*el i dla celów zasad ruchu drogowego obowiązujących kierujących pojazdami przestać rozróżniać drogi na publiczne i wewnętrzne.
Szczerze..to przy strefie zamieszkania powinno się dokładać strefę ruchu lub drogę wewnętrzna, albo z automatu strefa zamieszkania nie powinna być drogą publiczną.
A to co mamy sprawia wrażenie celowo stworzonego systemu pułapek, z którego ratuje nas jedynie niemożność wyłapania wszystkich przypadków przeoczenia niuansów przez niewystarczające siły policji.
Cel jak zawsze był szczytny...zawodzi jak zwykle czynnik ludzki. Gamonie w urzędach.
(skoro nawet urzędnicy, w założeniu profesjonaliści w tej dziedzinie
Lubię ludzi z poczuciem humoru. Ten żart Ci się udał. A kierowcy...mało masz przykładów "znajomości" ? Jak mają zrozumieć przepisy jak nie potrafią zrozumieć podstawowych określeń.
 

·
Registered
Joined
·
765 Posts
Przy okazji dróg wewnętrznych i stref ruchu i zamieszkania,
to czy "droga wewnętrzna" może być w tym samym momencie "strefą ruchu"?
Krakowski przykład
Bo jak dobrze rozumiem"strefa ruchu" to "droga wewnętrzna" na której obowiązują wszystkie przepisy?
I powinien wystarczyć tylko jeden znak.
 

·
Registered
Kraków
Joined
·
4,539 Posts
droga wewnętrzna (plac, parking, itp) niezaliczona do żadnej z kategorii dróg publicznych i niezlokalizowana w pasie drogowym drogi publicznej, zasady poruszania się po drogach wewnętrznych określa zarządca drogi lub właściciel terenu, na którym położona jest droga/plac
ale zarządca takiej drogi może ale nie musi na niej wprowadzić strefę ruchu czyli obszar wyznaczony na drodze wewnętrznej (lub drogach w.), w którym obowiązują wszystkie przepisy drogowe, jak na drodze publicznej
i dlatego masz dwa znaki, że jest to droga w zarządzie prywatnej osoby/firmy a nie zarządu dróg czy gminy/miasta a drugi znak informujący że masz się stosować do przepisów takich jak na drodze publicznej
swego czasu były takie sytuacje, że ktoś cię stuknął na parkingu pod sklepem, wzywasz policję a ta mówi sory to nie nasza jurysdykcja, dogadajcie się sami, z czego często korzystali różni cwani janusze i cyk "daj pan 200zł to się dogadamy, a jak nie to idziemy do sądu, a że cwaniaczki krzyczeli głośno i nagle mieli świadków, często podstawionych, to potrafili zastraszyć kogoś kto może i dobrze jechał ale dał się zakrzyczeć
 

·
Registered
Joined
·
4,304 Posts
ale zarządca takiej drogi może ale nie musi na niej wprowadzić strefę ruchu czyli obszar wyznaczony na drodze wewnętrznej (lub drogach w.), w którym obowiązują wszystkie przepisy drogowe, jak na drodze publicznej
i dlatego masz dwa znaki, że jest to droga w zarządzie prywatnej osoby/firmy a nie zarządu dróg czy gminy/miasta a drugi znak informujący że masz się stosować do przepisów takich jak na drodze publicznej
Dlatego to jak jest „strefa ruchu”, znak „droga wewnętrzna” jest zbędny.

swego czasu były takie sytuacje, że ktoś cię stuknął na parkingu pod sklepem, wzywasz policję a ta mówi sory to nie nasza jurysdykcja, dogadajcie się sami, z czego często korzystali różni cwani janusze i cyk "daj pan 200zł to się dogadamy, a jak nie to idziemy do sądu, a że cwaniaczki krzyczeli głośno i nagle mieli świadków, często podstawionych, to potrafili zastraszyć kogoś kto może i dobrze jechał ale dał się zakrzyczeć
Jak ktoś Cię stuknął podczas jazdy to policja jak najbardziej ma do gadania i nie musi być strefy ruchu.
 

·
Registered
Kraków
Joined
·
4,539 Posts
no właśnie źle myślisz
jeśli to jest droga wewnętrzna to możesz nie mieć zasad ruchu drogowego i policja ma guzik do gadania
więc informujesz kierowców którzy wjadą na twój parking że jednak obowiązują zasady jak na drodze publicznej
normalnie na prywatnej drodze mogę jechać 180km/h i to lewą stroną i za wszystko co się dzieje na tej drodze odpowiada jej właściciel (np prywatna galeria handlowa)
 

·
Registered
Joined
·
387 Posts
no właśnie źle myślisz
jeśli to jest droga wewnętrzna to możesz nie mieć zasad ruchu drogowego i policja ma guzik do gadania
więc informujesz kierowców którzy wjadą na twój parking że jednak obowiązują zasady jak na drodze publicznej
normalnie na prywatnej drodze mogę jechać 180km/h i to lewą stroną i za wszystko co się dzieje na tej drodze odpowiada jej właściciel (np prywatna galeria handlowa)
Nie możesz wszystkiego robić. Po pierwsze masz się stosować do znaków jeżeli takowe tam są w tym oznakowania poziomego. Po drugie stosujesz się do przepisów prawa o ruchu drogowym w zakresie koniecznym dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób. To drugie można różnie interpretować ale raczej jazda 180km/h lewą stroną pod ten przepis podpada. Chyba że ta droga jest tak zabezpieczona, że nikomu krzywdy nie zrobisz.
 

·
Registered
Kraków
Joined
·
4,539 Posts
zasady poruszania się po drogach wewnętrznych określa zarządca drogi lub właściciel terenu
więc na swoje ryzyko może określi, że jeździmy po lewej stronie i dopuszczamy max 180km/h
co w tym trudnego?
oznakowania poziomego też na swoje ryzyko mogę nie robić, bo to moja droga (plac parkingowy) i ja za nią odpowiadam
 

·
Registered
Joined
·
387 Posts
To nie tak działa. Masz jeszcze kodeks karny, kodeks wykroczeń itepe. Jak zobaczysz sobie taryfikator to zobaczysz że część wykroczeń lub przestępstw podlega pod inne prawo niż tylko PoRD. A za wszystko przed wszystkimi ty odpowiadasz.
 

·
Registered
Kraków
Joined
·
4,539 Posts
o tym właśnie piszę
na swojej działce zrobiłeś drogę, nie podlega pod PoRD ale pod inne przepisy oczywiście
ale jeśli chcesz żeby ludzie stosowali na tej drodze przepisy PoRD określasz tę drogę że jest strefą ruchu
 

·
Registered
Joined
·
4,304 Posts
no właśnie źle myślisz
jeśli to jest droga wewnętrzna to możesz nie mieć zasad ruchu drogowego i policja ma guzik do gadania
więc informujesz kierowców którzy wjadą na twój parking że jednak obowiązują zasady jak na drodze publicznej
normalnie na prywatnej drodze mogę jechać 180km/h i to lewą stroną i za wszystko co się dzieje na tej drodze odpowiada jej właściciel (np prywatna galeria handlowa)
No właśnie dobrze myślę. Policja ma guzik do gadania przy jeździe pod prąd, 180 i nawet po pijaku, dopóki nie wynika to ze znaków i sygnałów oraz nie sprowadzasz zagrożenia bezpieczeństwa osób, a skoro stuknąłeś jadący samochód (chyba że sam się prowadził), to je stworzyłeś i wtedy policja ma do gadania, niezależnie czy jest strefa ruchu.

oznakowania poziomego też na swoje ryzyko mogę nie robić, bo to moja droga (plac parkingowy) i ja za nią odpowiadam
I tu się znowu mylisz, bo naruszenie przepisów dotyczących sposobu znakowania dróg wewnętrznych jest wykroczeniem.

na swojej działce zrobiłeś drogę, nie podlega pod PoRD ale pod inne przepisy oczywiście
Droga na swojej działce podlega pod PoRD w zakresie w nim określonym, tj. koniecznym dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób oraz wynikającym ze znaków i sygnałów drogowych.
 
13041 - 13060 of 13066 Posts
Top