SkyscraperCity banner

1 - 20 of 13142 Posts

·
Civitas Kielcensis
Joined
·
588 Posts
Discussion Starter #1
Skróćcie nam męki w korkach - prosi nasz czytelnik i przypomina sprawdzoną na zachodzię zasadę "suwaka". Sam wymyślił znaki, które mogłyby zawisnąć w miejscach, gdzie zwężają się ulice

"Codziennie stoję w korkach i złoszczę się na niekulturalnych kierowców" - pisze Michał Jabłoński. "Są takie odcinki, gdzie droga trzypasmowa zwęża się do dwóch pasów. W takich miejscach tworzą się korki, przytrafiają stłuczki, dochodzi do potyczek słownych, a czasami rękoczynów.

Najprostszym rozwiązaniem byłby znak "suwak". Samochody powinny wjeżdżać jeden po drugim raz z lewej raz z prawej, tak jak działa suwak - stąd nazwa. Ruch odbywałby się płynniej, byłoby mniej korków i mniej nerwów.

Innym pomysłem jest naklejka z takim znakiem, który kierowcy umieszczaliby na tylnych szybach samochodów. Byłaby to nie tylko informacja dla innych, że na tego kierowcę możemy liczyć, ale też promowałoby to kulturalną postawę wśród użytkowników dróg".






Opinia Maciej Wrońskiego z Ministerstwa Infrastruktury


Obecne przepisy uwzględniają zasadę suwaka! Wystarczy w miejscu, gdzie kończy się jeden pas, a drugi biegnie dalej zlikwidować linie wymalowane na asfalcie. Wtedy oba pasy tworzyłyby niby "lejek", gdzie samochód z prawej strony ma pierwszeństwo przed tym z lewej, ale też, jeśli jest za nim, nie może go wyprzedzić. I mamy suwak!

Miasto może postawić tablicę informacyjną, gdzie na żółtym tle narysowano by, że kierowcy mają jechać zgodnie z zasadą suwaka. To na pewno usprawniłoby ruch.





Janusz Furtok, 39 lat, z Piaseczna: - Codziennie stoję w korku na Puławskiej, gdzie z trzech robią się dwa pasy. Ludzie niechętnie puszczają tych z prawej. To cwaniaki, którym się nie chce stać w korku. Ja wolę wpuścić, zamiast mieć zarysowany samochód.

Jolanta Sokołowska, 29 lat, z Włoch: - Nie wszyscy muszą wiedzieć, że zaraz droga się zwęża. Wielokrotnie stoję przy końcu pasa, bo nikt mnie nie chce wpuścić. Suwak to bardzo dobry pomysł.

Józef Rajszewski, 62 lata, z Ursynowa: - Widziałem podobny znak w Niemczech na remontowanej autostradzie. Zdziwiłem się, że nie było korków. Tylko że kierowcom w Polsce brakuje kultury, aby zaczęli stosować się do zasady suwaka.

Mariusz Janisz, 19 lat, z Mokotowa: - Jestem początkującym kierowcą. Nie mam jeszcze pewności, gdy "wciskam się" na sąsiedni pas. Na pewno zasada suwaka pomogłaby mi w jeździe
 

·
WN
Joined
·
533 Posts
Powinni to wcześniej u nas wymyśleć. I tak jest lepiej niż choćby pięć lat temu, gdzie wogóle nie było takiego czegoś jak kultura na drodze - mało kto dziękował drugiemu kierowcy za np. ustąpienie itd. Na szczęście zmierza ku lepszemu. Jak tak dalej pójdzie to za niecałe osiem lat dorównamy zachodnim kierowcom.
 

·
WN
Joined
·
533 Posts
marian1989 said:
no ja bym nie powiedział, że u nas coraz lepiej z kultura, oj niepowiedziałbym... niestety :(
Chyba nie obserwowałeś pięć lat temu co się dzieje podczas jazdy. Wtedy to nikt nikomu (poza maleńkimi wyjątkami) nie dawał znaku podziękowania. Teraz sam dobrze wiesz, że jest lepiej.
 

·
Registered
Joined
·
917 Posts
Powracam do tego watku, bo identyczny widzialem dzis na forum Gazety http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=28449524
Powinien powstac znak sugerujacy wpuszczanie i powinna tez byc jakas kampania w tv i po kilku miesiacach nie bylo by problemu.
A tak?
Jezdze dosyc czesto miedzy Krakowem/GOPem, a Warszawa (DK1->DK8). Praktycznie zawsze jakis odcinek jest w remoncie. Tworza sie korki, a co mnie najbardziej denerwuje to "sprawiedliwi z TIRow". Nie bede sie rozpisywal co sadze o kierowcach TIRow (na pewno jest kilku w porzadku, ale generalnie jest srednio) ale opisze ich dzialanie. Ustawiaja sie na obu pasach obok siebie i jada rowno, zeby bylo "sprawiedliwie".
To jest juz calkowita odwrotnosc zasady suwaka.
Kilka razy juz sie zdarzylo (ok. 2 lata temu podczas duzych remontow w okolicach Siewierza i dalej w strone Czestochowy), ze chcialem skrecic w lewo na najblizszym skrzyzowaniu, ale musialem stac z wszystkimi. Jeden sprawiedliwy, przed nim 200m luzu, pozniej pare aut i drugi sprawiedliwy i znowu duzo miejsca. Gdyby jezdzili normalnie to ja bym oszczedzil pare minut nie przeszkadzajac nikomu.
Dobra, koncze, bo nie kazdego interesuja moje przygody na zwezkach, ale powtarzam jeszcze raz, trzeba by zaczac jakas kampanie, kampanie kulturalnej i sprawnej jazdy.
 

·
Advanced user
Joined
·
668 Posts
w NIemczech czy jest znak czy nie na tzn "bausztelach" zawsze jest reguła zamka. Ja akurat z racji że się uczyłem jezdzić na Niemieckich autobahnach stosuje to u mnei w GOPie. Powiem tak na 80% zawsze mnei wpuszczają, nie tyczy to tylko robót ale n-p odcinków takich gdzie po pewnym czasei 2pasy przechodzą w jeden np Na BOcheńskiego w kierunku A4 > Kraków. Niestety nie można miec 100%pewności jak w NIemczech zawsze się znajdzie albo jakiś idiota co myśłi że ja cwaniakuję i wykorzystuję to że dojeżdzam do końca z włączonym kierunkiem i wjeżdzam - wg niego (przeważnie stare dziadki) powieninem skoro wszyscy się slimaczą na jednym pasie ustawić się na końcu kolejki.
Druga grupę stanowią Warszawiacy (Ci mieszkańcy) oraz przedstawiciele handlowi, którzy na siły dodają gazu ile wlezie w swojej Corsie 1,0 żeby tylko nie wposcić. Nie chce tu nikogo urażić ale doświadczenia kierowcóa z warszawskimi numerami na Zakopiance znam......wyprzedzanie na 3-4......zrzucanie jadących z przeciwka na pobocze długimi światłami, a jak nie pomaga to na siłe.

Sam się dziwię że u nas w kodeksie nie ma takiego przepisu, na zachodzie jest, no i znaku "zamka". Skoro nasi drogowcy potrafią wymyśleć 3 wzory węzłów autostradowych, znak z zatoczką na A4 to co to za sztuka. Po to sa dwa pasy żeby wszyscy nuimi jechali, a nie że każdy się ustawia na jednym bojąc się że przeciez na końcu żaden kierowca mnie nie wposci i będę czekał, czekał.....
Gdzie kultura nie pomaga tam trzeba wprowadzić przepisy. Jak to wygląda w innych rejonach kraju to nie wiem, no ale jeżeli normalką w mieście sa pasy rozruchowe 30-40 metrów to raczej ludzie nie mają się gdzie nauczyć takich nawyków. Na A4 jest z tym coraz lepiej + wpuszczanie kogoś z pasa rozbiegowego......plagą są Panie i emerycie którzy nie chcą się zbytnio skupiac na jeżdzie i bieganienie po pasach prawy>środkowy<prawy>srodkowy....wiec jadą 90-100 km\h środkowym !!!
Jestem z innego forum ....i powiem częśto udzielam rad jak ktoś prosi o przejazd np z Poznania jak ominąc Gliwice itp, b. dużo osób pisze że podoba im się to jak widzą rodzinne auto nieco "zagubione wśród węzłów na A4" to kierowcy zwalniają, wpuszczają na pas bliższy zjazdom itp....
 

·
Registered
Joined
·
2,230 Posts
Z kulturą na trasie jest co raz gorzej. Niedawno jechałem z przyczepą campingową DK7 Gdańsk-Warszawa. Pierwszy raz tą trasą jechałem w 1998r - wtedy jak zjechałem na pobocze umożliwiając wyprzedzenie mnie, to 90% kierowców dziękowało światłami awaryjnymi lub kierunkowskazem (prawy-lewy-prawy-lewy).
Teraz dziękowało ok. 10% i miałem 2 przypadki spychania mnie "siłą" na pobocze przez chcących mnie wyprzedzić (pacan rządową BMW robił mi świetlną dyskotekę bo jakiś złodziej z rządu chciał dotrzeć do stolicy 20min wcześniej ) i raz hamował mi przed nosem pewien typ (a pasażer siedzący z tyłu coś pokazywał - jechały 4 młode osoby), który mial pretensję że nie zjechałem na pobocze na samym początku terenu zabudowanego (na poboczu nawet namalowano strzałki nakazujące powrót na pas ruchu ).

Ja może się kiedyś na takiej trasie (2 pasy+asfaltowe pobocze) rozwalę, ale mam zasadę, że jak ktoś mnie zmusza do zjechania na pobocze przez mryganie światłami drogowymi (ciekawie jest jak taki zganiający jedzie z przeciwka) czy jazdę tuż na zderzaku przy lewej krawędzi jezdni, to ja nie zjeżdżam.
Dla jasności - gdy tylko mam możliwość zjeżdżam na pobocze (czasami wyprzedzanie odbywa się praktycznie bez przekraczania osi jezdni).
No musze przyznać że w tym roku nie odnotowałem wyprzedzania na trzeciego (3 samochody w jedną stronę) i tylko jeden przypadek gdzie obok siebie były 4 samochody (wyprzedzanie jednocześnie z dwóch kierunków), ale tylko osobowe (jak wszyscy dobrze jadą to da się zmieścić 2 ciężarowe i 2 osobowe :D ).
-----------

Suwak jest bardzo dobrą metodą i powinien być powszechnie stosowany zwłaszcza w miejscach zwężenia z 2 do 1 pasa. Np na autostradzie w Austrii widziałem, że zawsze kończy się lewy pas ruchu i on po prostu zanika - w pewnym momencie przestaje być malowana linia rozdzielająca pas lewy i środkowy, nie ma strzałek nakazujących opuszczenie lewego pasa, jest tylko pionowy znak informujący, że lewy pas się kończy.
Ja zawsze jadę do końca pasem, który się kończy - mam prawo dojechać do ostatniego milimetra takiego pasa i nie jest to cwaniactwo. Niektórzy myślą inaczej, bo co jakiś czas trafia się blokujący (podobno jest to częste na trasie do Konstancina ).
Oczywiście powinno się blokować tych którzy jadą np. poboczem a później wpychają się do kolejki.
 

·
Registered
Joined
·
16 Posts
DJP said:
Powinien powstac znak sugerujacy wpuszczanie i powinna tez byc jakas kampania w tv i po kilku miesiacach nie bylo by problemu.
Ale taki znak jak najbardziej istnieje i nazywa się "zakaz wyprzedzania".

Co do kampanii informacyjnej, to zgadzam się, że przydałaby się - dla tych, co to myślą, że przejeżdżając obok samochodu na drugim pasie nie wyprzedzają, bo "przecież nie wykonuję żadnego manewru".
 

·
Registered
Joined
·
539 Posts
Krakers said:
Ale taki znak jak najbardziej istnieje i nazywa się "zakaz wyprzedzania".

Co do kampanii informacyjnej, to zgadzam się, że przydałaby się - dla tych, co to myślą, że przejeżdżając obok samochodu na drugim pasie nie wyprzedzają, bo "przecież nie wykonuję żadnego manewru".
To znaczy ze jak jest zwężenie i 30 aut stoi na jednym pasie (jak to sie zazwyczaj dzieje), drugi jest pusty i jest znak "zakaz wyprzedzania" to mam sie ustawic jako 31wsze auto w ogonku?! Taka kampania raczej by nie pomogła tylko zazkodziła.
 

·
Registered
Joined
·
16 Posts
XW said:
To znaczy ze jak jest zwężenie i 30 aut stoi na jednym pasie (jak to sie zazwyczaj dzieje), drugi jest pusty i jest znak "zakaz wyprzedzania" to mam sie ustawic jako 31wsze auto w ogonku?! Taka kampania raczej by nie pomogła tylko zazkodziła.
Nie wiem komu miałaby zaszkodzić, ale na pewno przestrzeganie przepisów znacznie upłynniłaby ruch. W momencie wjechania na odcinek objęty zakazem wyprzedzania samochody jadące kończącym się pasem nie mogą wyprzedzić ani zostać wyprzedzonymi, więc wjeżdżają na sąsiedni pas "na suwak". Nie potrzeba żadnych specjalnych znaków - zakaz wyprzedzania działa dokładnie w ten sposób. A raczej działałby - gdyby był przestrzegany.
 

·
Registered
Joined
·
6,243 Posts
Ja często obserwuje odwrotny mechanizm (głównie w Warszawie). Samochody na pasie kończącym się poruszają się czasem nawet 3 razy szybciej niż na pozostałych. Np. odcinek przed Raszynem jadąc z Janek, lub most Siekierkowski przy Wale Miedzeszyńskim w chwilach zatkania.

Wynika to z faktu iż osoby jadące pasem kończącym bardzo zdecydowanie wsuwają zderzak na pas sąsiedni, wymuszając zatrzymanie jadących nim samochodów, czynią te często w grupach po kilka samochodów mając gdzieś zasady "suwaka"z tąd powstające różnice w szybkości poruszania się po pasach. Z drugiej strony proceder ten prowokują osoby jadące pasem "właściwym" gdyż zbyt często "litują" się nad tymi, których pas się kończy.
W efekcie terendy te utrwalają się, gdyż osoby stale jeżdżące daną drogą od razu kierują się na pasy kończące się i przy ich końcu wykorzystują frajerstwo innych.
 

·
Registered
Joined
·
539 Posts
Krakers said:
Nie wiem komu miałaby zaszkodzić, ale na pewno przestrzeganie przepisów znacznie upłynniłaby ruch. W momencie wjechania na odcinek objęty zakazem wyprzedzania samochody jadące kończącym się pasem nie mogą wyprzedzić ani zostać wyprzedzonymi, więc wjeżdżają na sąsiedni pas "na suwak". Nie potrzeba żadnych specjalnych znaków - zakaz wyprzedzania działa dokładnie w ten sposób. A raczej działałby - gdyby był przestrzegany.
Tak, tylko ze wiekszosc kierowcow rozumuje w ten sposob: jesli tylko z daleka wypatrza zwężkę to od razu "uciekają" z konczącego się pasa w obawie ze nikt ich nie wpusci. Efekt jest taki, ze jeden pas jest caly zapchany i stoi, a drugi jest pusty. Korek robi sie coraz dluzszy. Do tego dochodza delikwenci, ktorzy wrzucaja jedynke w momencie, kiedy samochod przed nimi juz dawno ruszyl. W miedzyczasie jeszcze sobie w nosku podlubia. :bash: Tu trzebaby kampani wpajającej dokladnie zasady suwaka - prosto i zwięźle, a nie poprzez propagowanie znaku zakaz wyprzedzania, bo polscy kierowcy maja to do siebie, ze najczesciej za kierownica nie uzywają mózgów - niestety :bash:

Pozdr
 

·
Registered
Joined
·
2,476 Posts
XW said:
Tak, tylko ze wiekszosc kierowcow rozumuje w ten sposob: jesli tylko z daleka wypatrza zwężkę to od razu "uciekają" z konczącego się pasa w obawie ze nikt ich nie wpusci. Efekt jest taki, ze jeden pas jest caly zapchany i stoi, a drugi jest pusty. Korek robi sie coraz dluzszy. Do tego dochodza delikwenci, ktorzy wrzucaja jedynke w momencie, kiedy samochod przed nimi juz dawno ruszyl. W miedzyczasie jeszcze sobie w nosku podlubia. :bash: Tu trzebaby kampani wpajającej dokladnie zasady suwaka - prosto i zwięźle, a nie poprzez propagowanie znaku zakaz wyprzedzania, bo polscy kierowcy maja to do siebie, ze najczesciej za kierownica nie uzywają mózgów - niestety :bash:

Pozdr
Wczoraj mialem podobna sytuacje wracajac z Kopenhagi. Bylo zwezenie z 3 pasow do 2 na autostradzie no i okazuje sie, ze dunscy kierowcy tez nie wiedza jak sie zachowac w takiej sytuacji i tak samo zjezdzaja kilkaset metrow wczesniej na sasiedni pas mimo, ze na tym konczacym sie pasie jest pelno miejsca.
W Niemczech pod tym wzgledem jest duzo lepiej ale tam tez czesto w takich sytuacjach stawiane sa elektroniczne znaki pokazujace jak nalezy jechac :). Wytlumaczone jest to w dosyc lopatologiczny sposob prosta niamacja, tak zeby nikt nie mial watpliwosci jak nalezy sie zachowac :).
 

·
I love 3City
Joined
·
1,913 Posts
Nie mogę dostrzec - kto lub co tam kieruje ruchem??? :eek2:
To wygląda gorzej niż mrowisko!!! :runaway:
 

·
Geografica Miscalleanea
Joined
·
528 Posts
czy ja coś źle robie? mi sie tylko jakis obrazekj wyświetla... w Firefoxie i w Operze... w Explorerze wogle nic...co jest?
 

·
:.:::.:.:::.:.:::.:.:::.:
Joined
·
5,263 Posts
Dżizus !!! jak oni to robią?? Z tego wynika że sygnalizacja świetlna jest supełnie zbędna i tylko powodowałaby zatory - a tu, choć powoli to ruch jest płynny w każdym kierunku!!!!
 
1 - 20 of 13142 Posts
Top