SkyscraperCity banner
1 - 17 of 17 Posts

·
Banned
Joined
·
116 Posts
Discussion Starter · #1 · (Edited)
Warszawa - tereny najbardziej narażone na powódź

Na stronie http://www.um.warszawa.pl/wydarzenia/studium/2.php pokazały się załączniki dot. "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Warszawy".

Z wielu PDFów jakie tam załączono jest jedna rzecz na którą chcialem zwrócić uwagę - potencjalne zagrożenie powodzią. Widać na nim, które rejony są najbardziej narazone - czyi Powiśle, Dolny Mokotów (Stegny, Sadyba, Czerniaków), Wilanów, Grochów, Gocław, część Pragi, zoo, Wawer, Tarchomin, Żerań.

Ciekawe czy przyszli mieszkańcy np. Miasteczka Wilanów zdają sobie sprawę z zagrożen? Oczywiście - dawno powodzi nie było, ale np. we Wrocławiu też nie było powodzi. Aż nastąpiła w 1997.
 

·
Registered
Joined
·
1,075 Posts
Jest to zagrozenie wodą 100 letnią a wały w warszawie zbudowane sa dla wody 500 letniej, no oczywiście może system obwałowań może nie być szczelny.
 

·
Registered
Joined
·
4,773 Posts
Wygląda to na mapie faktycznie nieciekawie. Fakt jest faktem że rzeczywiście wszystkie tereny zaznaczone na niebiesko to historycznie tereny zalewowe, często osuszone nie dalej jak sto lat temu i w przeszłości wielokrotnie zalewane (Gocław choćby). Ale w dzisiejszych czasach to raczej mało realne.
 

·
Registered
Joined
·
3,982 Posts
Ja tam sie nie boje..... ;) Podczas ostatniej wielkiej wody (a mielismy w PL dwie wielkie powodzie w ostatnich 10 latach) wisla bardzo blisko byla korony goclawskich walow :) Tylko ze z nami byl premier i cala swita :) Wszyscy wokol mieli krotkofale (tzn. ekipa ratunkowa) i miala dac znac komus tam poza Warszawa czy wysadzac waly by popuscic :) Nie ma bata, dopoki Wawka jest 100lica szefostwo zaleje chocby Plock i inne miasta byle kropelka sie nie dostala na teren zamieszkaly w 100licy. Swoja droga o stan walow sie nie obawiam, zostaly dodatkowo wzmocnione i teraz tez stanowia czesc poszerzonej trasy - lacznie 6 pasow :)
 

·
Registered
Joined
·
4,773 Posts
Podczas ostatniej większej wody (nie tej w tym roku tylko tak ze 3 lata temu) najbardziej ciekło na Tarchominie. Ale to głownie dlatego że tam pare metrów od wałów stoją bloki i wał jest traktowany jako ścieżka rowerowa i sralnik dla psów. Więc nie dziwne że zaczyna ciec. A w 97 roku prawie że ciekły wały na Gocławiu, na wysokości Marokańskiej (i na Tarchominie zdaje sie też ). Kumpel mieszkający wtedy na Marokańskiej już się szykował do robienia worków z piaskiem. Ale koniec końców nic sie nie stało. No a potem wały w tym rejonie jednak remontowali.

Natomiast przed wojną, zanim ukończono wał miedzeszyński to Wisła regularnie zalewała cały Gocław aż po okolice Ostrobramskiej. Teren osuszono dopiero w latach 30tych. A na północy podobno statki z portu praskiego mogły przy wysokiej wodzie podpływać aż do Grochowskiej na wysokości Międzynarodowej. To aż trudno sobie dziś wyobrazić...
 

·
Registered
Joined
·
3,982 Posts
Masstah said:
Podczas ostatniej większej wody (nie tej w tym roku tylko tak ze 3 lata temu) najbardziej ciekło na Tarchominie. Ale to głownie dlatego że tam pare metrów od wałów stoją bloki i wał jest traktowany jako ścieżka rowerowa i sralnik dla psów. Więc nie dziwne że zaczyna ciec. A w 97 roku prawie że ciekły wały na Gocławiu, na wysokości Marokańskiej (i na Tarchominie zdaje sie też ). Kumpel mieszkający wtedy na Marokańskiej już się szykował do robienia worków z piaskiem. Ale koniec końców nic sie nie stało. No a potem wały w tym rejonie jednak remontowali.

Jestes pewien ze w 97 ? Przeciez wtedy wielka woda byla na Odrze. A na Goclawiu wizytowal Buzek :D I to bylo podczas wielkiej wody na Wisle iles tam lat pozniej (nie pamietam ile)
 

·
ex Leshchoo
Joined
·
3,530 Posts
Z calym szacunkiem, ale cos takiego jak powodz w warszawie to jeden wielki bullshit, jezeli w modlinie nie zbuduja wielkiej tamy, to nic nam nie grozi :), to mowie wam ja w '97 roku wroclawianin ;).

ps. moj dom na tej mapie jest podwoda :).
 

·
Registered
Joined
·
4,773 Posts
rcube said:
Jestes pewien ze w 97 ? Przeciez wtedy wielka woda byla na Odrze. A na Goclawiu wizytowal Buzek :D I to bylo podczas wielkiej wody na Wisle iles tam lat pozniej (nie pamietam ile)
Jestem bardzo pewien ze to byl 97my bo obaj z tym kumplem byliśmy wtedy na Mazurach i ojciec do niego dzwonił (i to na moją komóre bo jako jedyny juz wtedy miałem, to był wtedy jeszcze niezły luksus ;) ) żeby wracał do domu zanim ich zaleje ;) No i wracał, po 2 czy 3 dniach od wyjazdu, a myśmy tam potem siedzieli jeszcze chyba ze 3 tygodnie. A mnie się też utrwaliło ze to było wtedy bo całą spektakularną powódź śląską przesiedziałem wtedy na tych Mazurach, bez dostępu do mediów i potem pamiętam moje zdziwko jak wróciłem do cywilizacji, ze to aż taka ta powódź była. Bo jak wróciłem to już w zasadzie było po powodzi. W 97 roku na Wiśle także też była wysoka woda, choć fakt że pare lat później byla jeszcze wyższa. I wtedy nikt nie straszył że Gocław zaleje, może remontowali wał miedzeszyńśki w miedzyczasie, nie wiem

Nawiasem mówiąc moja chata na tej mapie też jest pod wodą. Choć myślę ze do szóstego piętra by woda raczej nie doszła ;)
 

·
ex Leshchoo
Joined
·
3,530 Posts
Masstah said:
Podczas ostatniej większej wody (nie tej w tym roku tylko tak ze 3 lata temu) najbardziej ciekło na Tarchominie. Ale to głownie dlatego że tam pare metrów od wałów stoją bloki i wał jest traktowany jako ścieżka rowerowa i sralnik dla psów.
Nie bloki,a jakis palac koscielnny i ichniejsze centrum indoktrynacji księży :). A ciekło owszem z jakiegos przepustu pod wałem czy czegos w tym stylu, tak to woda doszla ledwie do podnóża walu, robienie wielkiego halo z niczego. Troche staz pozarna pojezdzila, potem przestala.
 

·
Registered
Joined
·
524 Posts
Wisła na południe ma chyba bardzo duże tereny gdzie może spokojnie wylać i obniżyć swój poziom przed Warszawą. Gdyby nie to, to sądze że Powiśle, Wilanów ,Sadyba itd mogłyby zostać zalane podczas jakiejś powodzi "100-lecia".
 

·
Registered
Joined
·
929 Posts
Mam problem wyjechałem z Warszawy a na terenach zalewowych zostawiłem samochód. Wiecie może, czy standardowo AC obejmuje zalanie powodzią.
 

·
dawniej siskom-tak
Joined
·
773 Posts
Tyle Wisły w Wiśle było w roku 1999:

W 1997 nawet nie zalało wszystkich schodków. Większa woda była w 2001 (ok. 0,5 m powyżej betonowego nabrzeża). Potem Wał Miedzeszyński poszerzono i przy okazji wyremontowano wał przeciwpowodziowy.
 

·
Registered cat
Joined
·
10,273 Posts
W 1997 nawet nie zalało wszystkich schodków.
Tu nie zalało. Ale w Porcie Czerniakowskim brakowało jakiegoś metra-półtora do wylania się na Czerniakowską (przy Straży Miejskiej).

Dopiero po powodzi w 1997 zbudowano zaporę u wylotu kanału (z kładką dla pieszych i rowerzystów) i obecnie w razie wysokiej wody zamyka się wrota. Dzięki temu poziom wody w Porcie jest obecnie znośny - chociaż i tak dużo wyższy niż normalnie.

Podobnie po 1997 - w ciągu jakiegoś roku, dwóch - wzmocniono wały między Trasą Łazienkowską a Ludną i zaślepiono otwory w socrealistycznych kamiennych ogrodzeniach dookoła płyty desantu.

Coś niecoś jednak zmądrzeliśmy.

W 1997 uratowała nas zapora w Czorsztynie oddana bodaj 4 lipca, tydzień przed głównym uderzeniem fali na Dunajcu (ocenia się, że Czorsztyn obniżył falę mierzoną w W-wie o jakieś 80 cm). Ponoć też - ale to już są informacje z ulicy, niepotwierdzone - wysadzono wały gdzieś pod Górą Kalwarią.
 

·
dawniej siskom-tak
Joined
·
773 Posts
Dopiero po powodzi w 1997 zbudowano zaporę u wylotu kanału (z kładką dla pieszych i rowerzystów) i obecnie w razie wysokiej wody zamyka się wrota. Dzięki temu poziom wody w Porcie jest obecnie znośny - chociaż i tak dużo wyższy niż normalnie.

Podobnie po 1997 - w ciągu jakiegoś roku, dwóch - wzmocniono wały między Trasą Łazienkowską a Ludną i zaślepiono otwory w socrealistycznych kamiennych ogrodzeniach dookoła płyty desantu.

Coś niecoś jednak zmądrzeliśmy.
Tak - wyrównano poziom wałów, aby nie okazało się, że wrota do portu Czerniakowskiego, woda może obejść jakąś "boczną drogą". W niektórych miejscach to betonowy murek, w innych dosypany wał ziemny.
 
1 - 17 of 17 Posts
Top