SkyscraperCity banner

1 - 20 of 275 Posts

·
Registered
Joined
·
170 Posts
Discussion Starter #1 (Edited)
Nie znalazłem aktywnego wątku o tym pomyśle więc zakładam.
Stowarzyszenie Metropolia Poznań tworzy master plan dla poznańskiej kolei metropolitalnej, która ma stanowić odpowiedź na zjawisko postępującej suburbanizacji stolicy Wielkopolski. W środę (23 kwietnia) odbędzie się konferencja otwierająca projekt.

Liczba mieszkańców Poznania systematycznie spada na rzecz okolicznych gmin. Jeszcze w 1995 r. miasto liczyło 581 tys., a powiat poznański – 240 tys. W 2011 r. wartości te wynosiły odpowiednio 553 tys. i 337 tys. Według prognoz ten trend utrzyma się – w 2035 r. liczba ludności stolicy Wielkopolski spadnie poniżej 500 tys. osób. Jednocześnie w całej aglomeracji mieszkańców będzie przybywać.

Aglomeracja poznańska ma charakter monocentryczny – wciąż głównym ośrodkiem, skupiającym m.in. miejsca pracy i główne usługi, pozostanie Poznań. Przy dalszej suburbanizacji pojawia się problem konieczności rozbudowy infrastruktury technicznej. Rozwój układu drogowego i transportu publicznego często nie nadąża za wciąż rosnącymi potrzebami komunikacyjnymi, jednocześnie wzrasta liczba samochodów. W 2009 r. w Poznaniu było ok. 514 pojazdów na 1000 mieszkańców, a w 2011 r. wartość ta wzrosła do 538. W przypadku powiatu poznańskiego liczby te wynoszą odpowiednio 501 i 529.

Choć już teraz funkcjonuje wiele porozumień międzygminnych ws. organizacji przewozów bądź poszczególne gminy mają własnych przewoźników (czy też zlecają wykonanie usługi), elementem spajającym komunikacyjnie region powinna być kolej. W tej chwili nie jest ona konkurencyjna wobec innych form transportu. Problemem są brak jednolitej koncepcji zintegrowanego transportu publicznego, niefunkcjonalne węzły przesiadkowe, niewłaściwe planowanie przestrzenne w gminach i niedoinwestowanie przewozów aglomeracyjnych. Aktualnie udział kolei w strukturze dojazdów w aglomeracji wynosi 7,7% - dla porównania z samochodu korzysta aż 70% mieszkańców.

Odpowiedzią na wspomniane problemy ma być kolej aglomeracyjna. O potrzebie jej stworzenia mówiono już w latach 70., a ostatnio koncepcją uruchomienia 5-6 linii PKM wraz z budową nowych przystanków zajmowali się już Centrum Badań Metropolitalnych UAM i Urząd Marszałkowski. Zwieńczeniem fazy koncepcyjnej jest właśnie master plan, który będzie określał kroki do realizacji przedsięwzięcia. Opracowanie to będzie podstawą do decyzji o rozwoju Poznańskiej Kolei Metropolitalnej w przyjętym kształcie oraz pozyskanie dofinansowania UE na ten cel.

Projekt PKM obejmuje, oprócz Poznania, 18 gmin członków Stowarzyszenia Metropolia Poznań, przez teren których przebiegają linie kolejowe (Buk, Dopiewo, Komorniki, Kostrzyn, Kórnik, Luboń, Mosina, Murowana Goślina, Oborniki, Pobiedziska, Puszczykowo, Rokietnica, Skoki, Stęszew, Suchy Las, Swarzędz, Szamotuły, Śrem), a także trzy gminy niebędące członkiem stowarzyszenia (Czerwonak, Czempiń, Środa Wielkopolska).


W obszarze tym jest dziewięć biegnących gwieździście linii kolejowych. Siedem z nich to linie o znaczeniu krajowym, dwie to linie regionalne, jednotorowe, niezelektryfikowane. Jak czytamy w założeniach, uwzględnione zostaną następujące trasy:

  • linia nr 3 Poznań – Zbąszynek
  • linia nr 3 Poznań – Konin
  • linia nr 351 Poznań – Krzyż Wlkp.
  • linia nr 271 Poznań – Leszno
  • linia nr 353 Poznań – Inowrocław
  • linia nr 272 Poznań – Ostrów Wlkp.
  • linia nr 354 Poznań – Piła
  • linia nr 356 Poznań – Wągrowiec
  • linia nr 357 Poznań – Wolsztyn
Według koncepcji firmowanej przez Urząd Marszałkowski przyjęto, że zasięg kolei aglomeracyjnej będzie ograniczony stacjami Kościan, Jarocin, Września, Gniezno, Wągrowiec, Rogoźno, Wronki, Nowy Tomyśl i Grodzisk Wielkopolski.

Według założeń połączenia miałyby jeździć w takcie co 30 minut. Jak wynika z analizy aktualnych potoków, już teraz można byłoby uruchomić przewozy aglomeracyjne na liniach Gniezno – Leszno i Września – Nowy Tomyśl. Jednocześnie – równolegle do rozważań o uruchomieniu nowych przystanków – można zastanowić się nad sensownością kilku istniejących. Na siedmiu z nich liczba pasażerów jadących w stronę Poznania nie przekracza 50 osób na dobę. Przykładowo z przystanków w Golęczewie i Chludowie korzystało w 2010 roku po pięć osób na dobę (łącznie w relacjach z i do Poznania).
za http://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/aglomeracja-poznanska-przymierza-sie-do-kolei-metropolitalnej-2201.html
 

·
Inspired by Poznań?!
Joined
·
12,602 Posts

·
Registered
Joined
·
442 Posts
Nie wiem, czy jest sens likwidować przystanki w Golęczewie i Chludowie. Potencjał demograficzny jest, czego dowodem jest dosyć spora liczba ludzi podróżujących autobusami z tych miast. Problem polega na tym, że oferta kolei jest po prostu słaba - po pierwsze, bardzo niewiele kursów, po drugie niezbyt wysoka prędkość handlowa, a po trzecie, brak integracji taryfowej.
 

·
Registered
Joined
·
1,575 Posts
też nie widzę sensu zakładania nowych wątków w tej samej sprawie, za to zauważyć trzeba że proponowny układ jest niewystarczający, za mało przystanków, w mieście tak jak w Berlinie przystanki powinny być co ok 1km i w każdej większej wiosce po drodze bo to otwiera potencjał do zabudowy i łatwego transportu po aglomeracji
 

·
Moderator
Joined
·
6,551 Posts
też nie widzę sensu zakładania nowych wątków w tej samej sprawie, za to zauważyć trzeba że proponowny układ jest niewystarczający, za mało przystanków, w mieście tak jak w Berlinie przystanki powinny być co ok 1km i w każdej większej wiosce po drodze bo to otwiera potencjał do zabudowy i łatwego transportu po aglomeracji
A ja widzę sens tego wątku, bo w tym temacie zaczyna się wyjątkowo dużo dziać i jest na to kasa i to niemała.

Projekt wystartował na dniach, 23 kwietnia odbyła się konferencja na ten temat

Na razie Stowarzyszenie Metropolia Poznań otrzymało dotację na stworzenie Master Planu, ale i tak projekt Kolei Metropolitalnej jest już nieźle zaawansowany, co widać po prezentacjach na tej stronie. MPU z kolei w swoich planach uwzględniło miejsce na szereg z tym związanych inwestycji. Jedną z ciekawszych jest np. zbudowanie dworca przesiadkowego Grudzieniec połączonego z... nowym przystankiem Pestki. Jest szczegółowa mapa w jednej z prezentacji. Częściowo treść prezentacji się pokrywa, ale warto je wszystkie przejrzeć.

Z innych ciekawostek planowane jest w tych dokumentach zbudowanie linii kolejowej do lotniska przez ul. Przelot, co może nie koniecznie zostanie zrealizowane, chociaż, skoro kasa ma być, to może się uda, ale bardzo cieszy też pomysł zreaktywowania linii kolejowej z Rokietnicy do Pniew (S6).
 

·
Registered
Joined
·
4,202 Posts
Z innych ciekawostek planowane jest w tych dokumentach zbudowanie linii kolejowej do lotniska przez ul. Przelot, co może nie koniecznie zostanie zrealizowane, chociaż, skoro kasa ma być, to może się uda, ale bardzo cieszy też pomysł zreaktywowania linii kolejowej z Rokietnicy do Pniew (S6).
Dokładnie jest to część linii kolejowej 363 Rokietnica - Skwierzyna. O ile jeszcze kilka lat temu było tam torowisko, to nie wiem czy obecnie takowe tam istnieje, niektóre budynki stacyjne stoją puste i mogą być użyte, ten w Pniewach Szamotulskich już jest pozajmowany i trudno było by go adoptować z powrotem do użytku jako stacja, jeśli się nie mylę również tam znajdowała się mała lokomotywownia.
 

·
Registered
Joined
·
442 Posts
Z innych ciekawostek planowane jest w tych dokumentach zbudowanie linii kolejowej do lotniska przez ul. Przelot, co może nie koniecznie zostanie zrealizowane, chociaż, skoro kasa ma być, to może się uda, ale bardzo cieszy też pomysł zreaktywowania linii kolejowej z Rokietnicy do Pniew (S6).
Jeżeli chodzi o pomysł zbudowania linii kolejowej na Ławicę przez ul. Przelot, jestem sceptycznie nastawiony. Na takiej trasie pociągi woziłyby zapewne powietrze - w tym kontekście warto przyjrzeć się doświadczeniom Warszawy i tamtejszej linii lotniskowej. Ewentualny przystanek pod ul. Przelot nieznacznie poprawiłby sytuację - tam mogliby wsiadać nieliczni mieszkańcy Ogrodów i Krzyżownik. Może ewentualny park&ride oraz węzeł przesiadkowy z systemem autobusowym na tym przystanku poprawiłby sytuację, bo wtedy mogliby potencjalnie wsiadać pasażerowie jadący od strony Tarnowa Podgórnego. Ale cały czas projekt nie wydaje się opłacalny.

Zdecydowanie lepiej byłoby zbudować nową linię kolejową od podstaw na estakadzie, która połączyłaby lotnisko z wiaduktem kolejowym nad ul. Niestachowską z trzema przystankami pośrednimi na Alei Polskiej, Marcelinie i Osiedlu Bajkowym. Taka trasa na pewno wygenerowałaby większe potoki, zwłaszcza biorąc pod uwagę rozwój osiedli w tamtych rejonach oraz potencjalnie ważne węzły przesiadkowe na Alei Polskiej i Marcelinie.
 

·
Moderator
Joined
·
6,551 Posts
^^
Również jestem sceptycznie nastawiony do linii kolejowej na lotnisko - słabe potoki (coś koło 3000 dziennie) nie uzasadniają jej budowy. Również kombinacja z odgałęzieniem na wysokości ul. Polskiej będzie trudne i dość mocno zniszczy krajobraz estakadami. Trzeba pamiętać, że miasto zaplanowało przy krzyżówce Polskiej i Dąbrowskiego nowy dworzec tramwajowo-autobusowy i CH.

Tymczasem na jednym ze slajdów (poszukam go później, jak i wyciągnę inne ciekawe mapki z tych prezentacji) pokazane jest porównanie wariantów doprowadzenia komunikacji szynowej na lotnisko i są to:
- tramwaj od tego dworca Polska/Dąbrowskiego,
- tramwaj w Bukowskiej
- linia kolejowa.
Zdecydowanie najkorzystniej wypada tramwaj w Bukowskiej. W dalekich planach (2025) zaplanowane jest puszczenie tego tramwaju pod ziemią od Bałtyku (odgałęzienie z PST) aż do Polnej i dalej po powierzchni. Wg mnie to zdecydowanie najlepszy wariant.

Co do linii kolejowej do Pniew, to oczywiście budynki stacyjne na pewno zostaną zastąpione nowymi (stare nie byłyby w stanie pomieścić większej niż niegdyś liczby oczekujących), jak i sądzę, że tory i tak byłyby położone od zera, bo na tych liniach pociągi mają jeździć 80 km/h, a do tego nie wystarczyłby zwykły remont.
 

·
Registered
Joined
·
442 Posts
^^
Również jestem sceptycznie nastawiony do linii kolejowej na lotnisko - słabe potoki (coś koło 3000 dziennie) nie uzasadniają jej budowy. Również kombinacja z odgałęzieniem na wysokości ul. Polskiej będzie trudne i dość mocno zniszczy krajobraz estakadami. Trzeba pamiętać, że miasto zaplanowało przy krzyżówce Polskiej i Dąbrowskiego nowy dworzec tramwajowo-autobusowy i CH.

Tymczasem na jednym ze slajdów (poszukam go później, jak i wyciągnę inne ciekawe mapki z tych prezentacji) pokazane jest porównanie wariantów doprowadzenia komunikacji szynowej na lotnisko i są to:
- tramwaj od tego dworca Polska/Dąbrowskiego,
- tramwaj w Bukowskiej
- linia kolejowa.
Zdecydowanie najkorzystniej wypada tramwaj w Bukowskiej. W dalekich planach (2025) zaplanowane jest puszczenie tego tramwaju pod ziemią od Bałtyku (odgałęzienie z PST) aż do Polnej i dalej po powierzchni. Wg mnie to zdecydowanie najlepszy wariant.
Jeżeli chodzi o ewentualną trasę kolejową przez al. Polską na estakadzie - nie sądzę, by popsułaby ona w jakimś dużym stopniu krajobraz, gdyż w skali Poznania niczym się on szczególnym nie wyróżnia. Problemy o charakterze technicznym mogłyby się pojawić w związku z koniecznością budowy łuku ze strony Polskiej w stronę Bukowskiej, a to prawdopodobnie wiązałoby się z koniecznością przecięcia terenów Fortu, co może być problemem. Dworzec na skrzyżowaniu Polskiej i Dąbrowskiego nie jest przeszkodą - przeciwnie, zlokalizowanie np. przystanku w tym rejonie zwiększyłoby rolę tego dworca jako punktu przesiadkowego. Taka trasa jest przede wszystkim kosztowna i to jest jej największy mankament, ale z uwagi na potencjalnie wyższe potoki jest bardziej opłacalna, niż wariant przez Przelot, a przypominam, że doprowadzenie linii kolejowej na lotniska w dużych miastach to wymóg UE do zrealizowania do 2050 roku, więc zapewne coś trzeba będzie wybrać.

Jeżeli chodzi o warianty tramwajowe, bardziej realny jest wariant od strony Polskiej i Dąbrowskiego, bo nie wydaje się prawdopodobne, by władze zdobyłyby się na taki wydatek, żeby budować tunel w centrum miasta. To by rozwaliło ruch uliczny na Bukowskiej, a poza tym jest kosztowne.
 

·
Moderator
Joined
·
6,551 Posts
Jeżeli chodzi o ewentualną trasę kolejową przez al. Polską na estakadzie - nie sądzę, by popsułaby ona w jakimś dużym stopniu krajobraz, gdyż w skali Poznania niczym się on szczególnym nie wyróżnia. Problemy o charakterze technicznym mogłyby się pojawić w związku z koniecznością budowy łuku ze strony Polskiej w stronę Bukowskiej, a to prawdopodobnie wiązałoby się z koniecznością przecięcia terenów Fortu, co może być problemem. Dworzec na skrzyżowaniu Polskiej i Dąbrowskiego nie jest przeszkodą - przeciwnie, zlokalizowanie np. przystanku w tym rejonie zwiększyłoby rolę tego dworca jako punktu przesiadkowego. Taka trasa jest przede wszystkim kosztowna i to jest jej największy mankament, ale z uwagi na potencjalnie wyższe potoki jest bardziej opłacalna, niż wariant przez Przelot, a przypominam, że doprowadzenie linii kolejowej na lotniska w dużych miastach to wymóg UE do zrealizowania do 2050 roku, więc zapewne coś trzeba będzie wybrać.
Przy braku perspektyw rozwoju portu lotniczego (bliskość Berlina Branderburg oraz innych lotnisk regionalnych) mało realne wydaje mi się, żeby unia naciskała na konieczność budowy bezsensownych linii kolejowych.
Jeżeli chodzi o warianty tramwajowe, bardziej realny jest wariant od strony Polskiej i Dąbrowskiego, bo nie wydaje się prawdopodobne, by władze zdobyłyby się na taki wydatek, żeby budować tunel w centrum miasta. To by rozwaliło ruch uliczny na Bukowskiej, a poza tym jest kosztowne.
Kosztowne by było, ale przynajmniej w miarę konsekwentne jak chodzi o politykę transportową opartą na transporcie tramwajowym, bo na razie patrząc po dziwnych pomysłach z Naramowicami miasto drepcze w miejscu, jak chodzi o ten temat. Zamykanie ulicy w celu budowy metra/podziemnego tramwaju, to normalna rzecz - kierowcy nie święte krowy, poradziliby sobie, skoro można było zamknąć Kaponierę bez skutków ubocznych dla płynności ruchu.
 

·
Registered
Joined
·
4,202 Posts
Ciekawostką tej bocznicy przy ul.Przelot jest to jak okoliczni mieszkańcy reagowali na jej budowę, z wielu opowiadań wiem że wówczas mieszkańcy okolic budowy tej bocznicy byli święcie przekonani że budują im tramwaj! Tylko dlatego że tuż obok znajdują się zakłady WZMot które wówczas były dobrze prosperującym zakładem w przeciwieństwie do dnia dzisiejszego gdzie z tego co się orientuje wysłano pracowników na przymusowe urlopy. W latach 70tych istniał również plan budowy linii metra wschód - zachód, wówczas był to zbyt futurystyczny plan studyjny, zastąpiono go koncepcją trasy tramwajowej łączącej Ogrody z Tarnowem Podgórnym. Myślę że obecnie mieszkańcy mają swoje blaszanki i dwie linie autobusowe 61 i 86. Trudno jest mi powiedzieć gdzie by mógł być przystanek, w okolicy Niestachowskiej w miejscu gdzie są wiadukty PKP planowały wybudowanie przystanku, pozostała tylko nastawnia, jest na tyle ciekawa że można dostrzec wejście do niej bez schodów. Kolejny przystanek kolejowy który miał powstać to Poznań - Sobieskiego równoległy do pętli i dworca na Os.Sobieskiego, tego też nie zrealizowano. Tak więc było kilka przystanków na naszym węźle które miały powstać i nie powstały. Z resztą kiedy jeździłem do Wrocławia, to na odcinku Poznań Główny - Luboń koło Poznania można zbudować tory podmiejskie i z taktem 20 min puścić SKMke.
 

·
Registered
Joined
·
442 Posts
Ciekawostką tej bocznicy przy ul.Przelot jest to jak okoliczni mieszkańcy reagowali na jej budowę, z wielu opowiadań wiem że wówczas mieszkańcy okolic budowy tej bocznicy byli święcie przekonani że budują im tramwaj! Tylko dlatego że tuż obok znajdują się zakłady WZMot które wówczas były dobrze prosperującym zakładem w przeciwieństwie do dnia dzisiejszego gdzie z tego co się orientuje wysłano pracowników na przymusowe urlopy. W latach 70tych istniał również plan budowy linii metra wschód - zachód, wówczas był to zbyt futurystyczny plan studyjny, zastąpiono go koncepcją trasy tramwajowej łączącej Ogrody z Tarnowem Podgórnym. Myślę że obecnie mieszkańcy mają swoje blaszanki i dwie linie autobusowe 61 i 86. Trudno jest mi powiedzieć gdzie by mógł być przystanek, w okolicy Niestachowskiej w miejscu gdzie są wiadukty PKP planowały wybudowanie przystanku, pozostała tylko nastawnia, jest na tyle ciekawa że można dostrzec wejście do niej bez schodów. Kolejny przystanek kolejowy który miał powstać to Poznań - Sobieskiego równoległy do pętli i dworca na Os.Sobieskiego, tego też nie zrealizowano. Tak więc było kilka przystanków na naszym węźle które miały powstać i nie powstały. Z resztą kiedy jeździłem do Wrocławia, to na odcinku Poznań Główny - Luboń koło Poznania można zbudować tory podmiejskie i z taktem 20 min puścić SKMke.
Nie było koncepcji metra, tylko bardziej rozbudowany plan PST, który zakładał budowę trasy z Franowa na Ławicę. Niestety nie ma dostępnych szczegółów tej koncepcji.
 

·
Registered
Joined
·
4,202 Posts
Nie było koncepcji metra, tylko bardziej rozbudowany plan PST, który zakładał budowę trasy z Franowa na Ławicę. Niestety nie ma dostępnych szczegółów tej koncepcji.
Jakoś na początku lat 70tych kiedy projektowano Rondo Kaponiera, powstała studyjna koncepcja budowy linii Metra Wschód - Zachód, wiem o niej już od bardzo dawna, Rondo Kopernika (Kaponiera) miał być wielopoziomowym punktem przesiadkowym, pisałem o tym parę razy... i więcej nie będę a wystarczy dobrze poszukać, natomiast PST miało obsługiwać oś Północ - Południe, począwszy od Lubonia a skończywszy na Murowanej Goślinie, tak miał się przedstawiać wówczas układ komunikacyjny Poznania.
 

·
Expat
Delegacja
Joined
·
7,198 Posts
Na zajeciach z geotechniki wykladowca opowiadal nam kiedys, ze bral udzial w badaniach gruntu pod Sw. Marcinem na potrzeby tunelu metra wlasnie relacji wschod - zachod. Jesli dobrze pamietam, okazalo sie, ze panuja tam skomplikowane uklady wod podziemnych i budowa tunelu bylaby bardzo kostowna, jesli nie wrecz niemozliwa przy owczesnej technice.
 

·
Registered
Joined
·
4,202 Posts
Dokładnie był to jeden z powodów dla których dalsze prace studyjne utknęły w miejscu a w konsekwencji po prostu zapomniano o tym...
 

·
2012
Joined
·
3,331 Posts
Poznań: 110 mln euro na kolej metropolitalną w ramach ZIT

Samorządy skupione w Metropolii Poznań chcą za pieniądze ze Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT) chce wybudować system kolei – poinformowała PAP.

ZIT-y są częścią nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. Mają objąć przedsięwzięcia realizowane wspólnie przez samorządy, które tworzą tzw. obszary funkcjonalne. W wyborze inwestycji do realizacji będą brały również udział samorządy wojewódzkie: pieniądze zapisano w regionalnych programach operacyjnych. Ideą ZIT jest przede wszystkim zwiększenie wzajemnego oddziaływania sąsiadujących ze sobą samorządów leżących w obrębie tej samej aglomeracji.

160 mln dla Poznania; 105 ml – dla Ostrowa i Kalisza

W Wielkopolsce, jak podaje PAP, powstaną dwa ZIT-y: aglomeracji poznańskiej i kalisko-ostrowskiej. W ich ramach łącznie do wydania będzie ponad 265 mln euro. Poznań otrzyma na swoje projekty ok. 160 mln euro.

Jak powiedział PAP prof. Tomasz Kaczmarek z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, projekt Poznańskiej Kolei Metropolitalnej to największy projekt w ramach „poznańskiego” ZIT. – Jest nadzieja, że za kilka lat będziemy jeździć szybką koleją miejską i podmiejską, tak jak to ma miejsce w miastach Europy Zachodniej – mówił prof. Kaczmarek.

W ramach ZIT mają powstać nowe dworce i przystanki kolejowe, a obecnie istniejące zostaną przebudowane. Dodatkowo w ich pobliżu pojawią się parkingi oraz centra usługowe. Prof. Kaczmarek zauważa, że wielkopolski samorząd regionalny z innych niż ZIT programów UE przekaże pieniądze na tabor i modernizację linii kolejowych, co będzie działaniem komplementarnych wobec działań zaplanowanych w ramach ZIT.

Łączna wartość projektu pn. „Poznańska Kolej Metropolitalna (PKM) – integracja systemu transportu publicznego wokół transportu szynowego. Węzły integracji – budowa funkcjonalnych punktów przesiadkowych” została oszacowana na 109 mln euro. We wtorek dokument, pn. „Strategia Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych w miejskim obszarze funkcjonalnym Poznania”, przewidujący właśnie m.in. 109 mln euro na PKM, został przekazany do konsultacji samorządom zrzeszonym w Metropolii Poznań.

Ponad 800 mln na projekty komplementarne

W dokumencie zapisano, że na projekty komplementarne, które będzie trzeba zrealizować w związku z planem utworzenia PKM, trzeba będzie przeznaczyć 600 mln euro z POIiŚ (na przebudowę poznańskiej sieci tramwajowej oraz poznańskiego węzła kolejowego) oraz ok. 210 mln euro z wielkopolskiego RPO (przede wszystkim na zakup nowego taboru, także autobusowego dla Poznania, jak również na modernizację części obiektów dworcowych).

Inną inwestycją w infrastrukturę transportową zapisaną w tym dokumencie jest postulat budowy w ramach ZIT metropolitalnego systemu dróg rowerowych. Szacowana wartość tego projektu wynosi 8,5 mln euro.

Obecnie trwa przygotowywanie Master Planu dla Poznańskiej Kolei Metropolitalnej. Według wstępnych założeń, projektem PKM miałyby zostać objęty obszar pomiędzy Poznaniem i następującymi stacjami: Kościanem, Jarocinem, Wrześnią, Gnieznem, Wągrowcem, Rogoźnem Wlkp., Wronkami, Nowym Tomyślem i Grodziskiem Wlkp. Pociągi w tych relacjach miałyby jeździć w takcie co 30 minut.

Trójmiasto odrzuciło projekty kolejowe

Warto zauważyć, że w poznańskim ZIT rozwój kolei aglomeracyjnej potraktowano znacznie życzliwiej niż np. w trójmiejskim ZIT, w przypadku którego na wstępnej liście znajdowały się projekty kolejowe o łącznej wartości aż 3 mld zł (3-krotnie większej niż wartość całego trójmiejskiego ZIT), które jednak prawie w całości wypadły z ostatecznej listy.
http://www.rynek-kolejowy.pl/52311/poznan_110_mln_euro_na_kolej_metropolitalna_w_ramach_zit.html

Czekamy na szczegóły. Na początku optowałbym za zmianą pokręconej nazwy, którą trudno wymówić. Wystarczyłaby stara dobra Szybka Kolej Miejska (lub SKRegionalna), ale to w tej chwili nie chwyta. Wszystko jest w metropoliach, multimodalne, zintegrowane, etc.


===========

edit: można dołozyć odpowiedni tag do wątku?
 

·
Registered
Joined
·
592 Posts
^^
Bardzo dobre wieści, no i obciach, że pewne zmiany w mieście jak reorganizacja sieci tramwajowej, czy budowa ścieżek rowerowych wyjdzie z inicjatywy metropolii czy województwa, a nie miasta... ;)
Miasto Poznań jest najważniejszym członkiem Stowarzyszenia Metropolia Poznań, dość oczywiste... jego biuro mieści się w Urzędzie Miasta. Inicjatywa stowarzyszenia w odniesieniu do miasta jest tożsama z inicjatywą miasta.
 

·
Moderator
Joined
·
6,551 Posts
Miasto Poznań jest najważniejszym członkiem Stowarzyszenia Metropolia Poznań, dość oczywiste... jego biuro mieści się w Urzędzie Miasta. Inicjatywa stowarzyszenia w odniesieniu do miasta jest tożsama z inicjatywą miasta.
Tak, tak... i w tych samych "genialnych głowach", które ponoć tworzą dobre pomysły w stowarzyszeniu, w urzędzie miasta powstają pomysły na buspasy na Królowej Jadwigi, BRT na Naramowice i przejścia podziemne gdzie tylko się da...
 
1 - 20 of 275 Posts
Top