Skyscraper City Forum banner
1 - 14 of 14 Posts

·
Banned
Joined
·
1,060 Posts
Discussion Starter · #1 ·
Zbliża sie okres wakacji a co za tym idzie chęć podróżowania po Europie własnym pojazdem. W związku z tym zakładam wątek w którym chciał bym zeby znalazły sie informacje które pomogą nam sie poruszać w krajach całej Europy.

No i odrazu mam do Was pytanie :

Wybieram sie w lipcu do Holandii na 2 tygodnie i mam zamiar zwiedzić ją za pomocą auta. Nie pominę równiez Belgii. Czy ktoś z Was orientuje sie ile płaci sie za autostrady w krajach beneluxu ?? czy są tam jakies winiety i co musze mieć w aucie zeby nie zarobić mandatu??

2 pytanie brzmi dokładnie tak samo tylko że odnosi sie do Chorwacji jako że mam też zamiar wybrać sie w okolice Dubrownika.

Był bym wdzięczny gdyby ktoś wkleił mapy autostrad w tych państwach.
 

·
Registered
Joined
·
121 Posts
Miałem okazję swa razy pojechać na delegację do Utrechtu własnym samochodem, więc mogę się podzielić swoimi doświadczeniami :)

Po pierwsze: autostrady w NL i B są za friko :D W obu krajach na autostradach jest ograniczenie do 120km/h.

Holandia ma bardzo gęstą sieć autostrad - można nimi dojechać wszędzie w obrębie Randstadt, na prowincji autostrad trochę mniej.
Autostrady są bardzo dobrze oznakowane, wszędzie tam gdzie jest większe natężenie ruchu i w okolicach węzłów działa system informacji i ostrzegania (wyświetlacze nad drogą). W godzinach szczytu autostrady potrafią się zakorkować.

Oznakowanie dróg jest bardzo dobre.


Na autostradach i drogach wielopasmowych segregacja kierunkowa ruchu na poszczególnych pasach zaczyna się nawet 1km przed właściwym zjazdem


W niektórych "korkogennych" miejscach stosowane jest oznakowanie dynamiczne, dopasowujące się do aktualnej sytuacji ruchowej


W sytuacji kiedy autostrady się korkują, system ogranicza prędkość ruchu


W niektórych miejscach (w okolicach większych miast, np w Utrechcie na A12) zjazdy z autostrady są pogrupowane - i trzeba odpowiednio wcześniej zjechać z głównej nitki autostrady na nitkę "zjazdową". Łatwo przegapić taki zjazd. Dlatego najlepiej mieć w aucie atlas drogowy z numerami zjazdów i w podróży posługiwać się przede wszystkim tymi numerami, a nie kierunkami.

Poza samymi autostradami wszystkie większe skrzyżowania wyposażone są w sygnalizację świetlną, praktycznie wszędzie są odrębne sygnalizatory do lewoskrętów

UWAGA: holenderskie sygnalizatory nie wyświetlają sygnału żółte+czerwone przed zielonym - sygnał zielony pojawia się "nagle" po czerwonym :)

W Belgii zauważalna jest gorsza jakość dróg i oznakowania, ale ciężko się zgubić.

Korki na autostradach (po holendersku files) można oglądać online :D
http://www.trafficnet.nl/traffic.asp?region=nederland#
http://www.anwb.nl/verkeer/popup_regioverkeerssituatie_randstad.nl.html

Ten drugi link to jest oficjalna strona ichniego takiego automobilklubu - zarządcy autostrad. (jak pisałem posta to jakaś przerwa w działaniu akurat była).

Moje subiektywne odczucia były takie:
Wjeżdżając z polskich autostrad na niemieckie widać różnicę jakościową na plus. Jeszcze raz taką różnicę na plus doświadcza się wjeżdżając z niemieckich autostrad na holenderskie :)

Jeszcze jedna ważna rzecz:

Komentarza nie muszę pisać ;)
 

·
Infrastrukturnik drogowy
Joined
·
12,476 Posts
Rex - zajrzyj na forum międzynarodowe, tam jest watek o prawie każdym państwie i są mapki oraz zdjęcia, a jeśli władasz odpowiednio angielskim (lub "ichniejszym"), to zadaj pytanie - na pewno Ci odpowiedzą.
Zreszta te uwagi sa dla innych forumowiczów, bo przecież Ty masz dłuzszy staz ode mnie ;)
 

·
Metropolia bydgoska? TAK!
Joined
·
3,746 Posts
Jesli chodzi o Holandie, znam ja jak wlasne spodnie... ;)
To co pisze giq sie zgadza. :)
Pewne uwagi ode mnie:

W niektórych miejscach (w okolicach większych miast, np w Utrechcie na A12) zjazdy z autostrady są pogrupowane - i trzeba odpowiednio wcześniej zjechać z głównej nitki autostrady na nitkę "zjazdową". Łatwo przegapić taki zjazd. Dlatego najlepiej mieć w aucie atlas drogowy z numerami zjazdów i w podróży posługiwać się przede wszystkim tymi numerami, a nie kierunkami.
^^ Osobiscie doradzam GPS zamiast atlasu - wygodniejszy i szybciej uzyskujesz info o drodze :) Polecam Destinator 6.

W niektórych "korkogennych" miejscach stosowane jest oznakowanie dynamiczne, dopasowujące się do aktualnej sytuacji ruchowej.
^^ Dodatkowo w okolicach Amsterdamu i bodajze na utrechtckim ringu istnieja dodatkowe wydzielone pasy pomiedzy pasami ruchu, ktore uruchamiane sa w przypadku duzych korkow. Ale spokojnie oznaczenie tego zjawiska jest b. dobre.

Moje subiektywne odczucia były takie:
Wjeżdżając z polskich autostrad na niemieckie widać różnicę jakościową na plus. Jeszcze raz taką różnicę na plus doświadcza się wjeżdżając z niemieckich autostrad na holenderskie :)
^^ Niemieckie autostrady sa szersze i no limits. Wazne jest by pamietac, ze to drugie nie obowiazuje w Holandii. :) Dawniej wjezdzajac do Holandii czuc bylo zapach wsi (czyt. krow i innych zwierzat) ;) ale ostatnio zauwazylem, ze zapachy sie zmienily. :lol:

Zwiedzanie Holandii za pomoca auta to b. dobre rozwiazanie, bo i odleglosci nie sa ogromne i w ciagu jednego dnia mozna wiele zobaczyc.
Moim zdaniem minusem holenderskich autostrad jest to, ze w wiekszosci przypadkow zwezen (np. z 3 pasow na 2) konczacy sie pas jest pasem wewnetrznym (nie zewnetrznym jak np. w Niemczech), trzeba zatem czasem uwazac prujac lewym pasem by w pore zmienic pas... W takich momentach czesto tworza sie korki.
Belgijskie autostrady sa w odroznieniu od holenderskich oswietlone (choc uwaga ta nie tyczy sie okolic holenderskich miast, gdzie tez jest jasno na autostradzie).

Szukajac parkingow uwazaj na oznaczenia swietlne przed wjazdami [Vrij] - oznacza ze sa wolne miejsca.

Od 7-8:30 autostrady na przedmiesciach duzych miast sa jednym wielkim korkiem, wiec planujac podroz wez to pod uwage. Pamietam, ze odcinek Meerkerk-Utrecht (A27, ok. 25km) pokonalem kiedys w godzine :) jadac najszybciej jak to mozliwe... ;)

Najpopularniejsza siecia hoteli w Holandii jest AC Hotels i Bastion Hotels.

Generalnie Holandia jest drozszym krajem niz Niemcy (dane 2006r.) wiec warto zatankowac do pelna przed granica. (choc polecam uprzednie sprawdzenie tych danych :] )

Uwaga na rowerzystow, to swiete krowy, idac chodnikiem uwazaj by nie wejsc na sciezke dla rowerow, jadac samochodem uwazaj na skrzyzowaniach bo rowerzysci maja pierwszenstwo (podobnie jak w Polsce tylko, ze tam to jest bezwzglednie przestrzegane :p )

Moje uwagi, choc nie sa usystematyzowane, mam nadzieje, ze okaza sie cenne.

Milego zwiedzania!
 

·
'czerniakoskie'
Joined
·
945 Posts
Witajcie

Mam taki dylemat. Muszę na kilka dni pojechać w okolice Hannoveru. I przyszło mi do głowy, żeby nie jechać jak zawsze DK2 - A2 - DK2 - PL/DE - A12 - A2 (czyli Warszawa - Poznań - Berlin - Hannover) tylko trasą DK8 - DK1 - A4 - A18 - PL/DE - A15 - A2 (Warszawa - Katowice - Wrocław - Berlin - Hannover).

Druga trasa jest dłuższa o ok. 200 km, ale
1. Jadę cały czas drogami dwujezdniowymi (przede wszytskim omijam koszmarną DK2)
2. Nie spieszy mi się - mogę sobie pozwolić na dłuższą czasowo drogę
3. Nie płacę na i tak remontowanej polskiej A2 (wolę wydać to na paliwo nakładając drogi)

Co o tym sądzicie? Są na tej trasie jakieś większe utrudnienia?
 

·
Registered
Joined
·
134 Posts
Witajcie

Mam taki dylemat. Muszę na kilka dni pojechać w okolice Hannoveru.
Mój zanjwmy czasami pokonuje podobną trasę (Wawa - pólnocne Niemcy/Dania) i preferuje DK7/DK10/A6/A11/A20. Podobno poza kawałkiem Płońsk-Bydgoszcz jedzie się całkiem dobrze. A już na większości A20 jest całkiem pusto.

malarz
 

·
Registered
Joined
·
694 Posts
Co do Chorwacji, to autostrada zaczyna się na granicy ze Słowenią (Macelj) a kończy w Sestanovaću, ok. 40 km za Splitem. Łączny koszt to około 200 Kn (35 od granicy do Zagrzebia, 15 za nowy odcinek, a reszta coś koło 150).
Uwaga na dwa tunele: Mala Kapela i Sv. Rok - są na razie tylko jednojezdniowe i lubią się korkować w weekendy zwłaszcza. Drugie nitki obu tuneli mają być gotowe w 2009, natomiast autostrada przedłużona o kolejne 60 km w 2008.
 

·
Tak, to ja!
Joined
·
548 Posts
Co do atostrad w Holandii to się zgadzam z kolegami. Co więcej, Holandia i Belgia mają najgęstszą sięc autostrad w Europie. Doatkowo, w kilku miejscach wciąż są remontowane czy przedłużane.
Jak ktoś napisał w Belgi drogi są gorsze niż w Holandii. Można uznać Holendrów za ludzi pracowitych (wały, osuszanie, drogi etc.) a Belgów za trochę leniwych. Jak odwiedzałem kolejno: Antwerpię i Brugię, Brukselę I Luik (jak kto woli Liege) odnoszę wrażenie, że To wszystko nie trzyma się kupy. Tu Walonia, tu Brabacja, tu Flandria, a tu znowu Bruksela. Inne języki, inne obyczje. Moim zdaniem to miasto (Brukesla) tworzy sobie jakichś fałszywy wizerunek. Ludzie ją sobię zupełnie inaczej wyobrażają i później są zaskoczeni.
O autostradach w Belgii mogę powiedzieć, zę są świetnie oznakowane (na prawdę! dokładniej niż w Niemczech, ale niemiecka stylistyka mi się bardziej podoba). A z tym oświetleniem to nie do końca. Jeżdżąc trochę po autostradach w Belgi (dosłownie wzdłuż i wszerz) odnoszę wrażenie, że oświetlenie jest tylko na straszych lub ważnych odcinakch. Słyszałem, że Niemcy po II WŚ musieli zrekompensować straty Belgów. Za darmo przez X lat dostarczli im energię elektryczną. Belgowie mieli (i mają) dzięki temu jasne autostrady.
Jak już wspomniałem, przejechałem Belgię wzdłuż i wszerz (Breda w Holandi - Antwerpia - Brugia - Lille we Francji - Bruksela - Liegie lub Luik - Miasto Luksemburg w Luksemburgu) i sądzę, że najpiękniejszą autostradą, jest ta przechodząca przez Ardeny. Na prawdę! Świetne widoki!
I jeszcze wspomnę o Luksemburgu. Tam autostrady są takie nijakie. Niby fajne, ale takie bezpłciowe.
Myślę, że Luksemburg jest jednym z najpiękniejszych miast Europy (w końcu to Historyczna Stolica Europy w 2007 roku). W porównaniu z resztą Beneluxu, tam jest super (sory za tą hiperbolę, nie mogłem sie powstrzymać :p ). Nie ma slumsów, czyściutko (nie ma śmieci, nie ma petów), tylko DROGO.
No, już koniec mojego wywodu.
Na koniec parę zdjęć z Holandii. Chyba nie muszę pisać, co to za autostrada.





 

·
Registered
Joined
·
453 Posts
Grecja

Witam wszystkich gorąco!

Właśnie wróciłem z wakacji w Grecji, gdzie "zaliczyłem" jazdę samochodem na odcinku Ateny > Lamia > Larissa > Trikkala > Kalambaka (klasztory w Meteorach) > z powrotem do Aten.
Trasa ok. 420 km, w około 2/3 autostrada (Cena za przejazd w jedną stronę 6 EUR), na pozostałych odcinkach droga typu GP o przekroju 1x4, czasem 1x2 plus szerokie 2-metrowe pobocza. Budują brakujący odcinek autostrady w okolicach Termopilów (obecnie jest tam 1x4 zwężone do 1x2 na czas budowy). Prawie na całej od Trikkali do Kalambaki widać roboty przy poszerzeniu drogi.

Prędkość maksymalna na autostradzie 120 km/h, są odcinki strome i kręte z ograniczeniem do 100, a wyjątkowo do 80. Czasami brak pobocza - tak jak u nas za Wrocławiem. Niestety są odcinki z nawierzchnią w kiepskim stanie - liczne spękania, tarka, nierówności, itp ale ogólnie jedzie się dobrze.

Wrażenia ogólne

1. Wszyscy olewają ograniczenia prędkości, jeżdżą 80-100 km/h w terenie zabudowanym. Na autostradzie jeździ się 130, mało kto jedzie szybciej niż 140-150.
2. Ludzie nagminnie jeżdżą poboczem - nawet na autostradzie :bash:
Na drodze jedna kolumna samochodów sunie po poboczu 90 km/h a druga jedzie właściwym pasem 100-120 km/h.
Kiedy pobocze zwęża się, ci z pobocza wjeżdżają "na chama" na pas zupełnie nie przejmując się tymi co suną pasem.
3. Mało kto używa kierunkowskazów.
4. W mieście pasy ruchu są traktowane bardzo dowolnie, często samochody jadą środkiem pomiędzy prawym i lewym.
5. Parkowanie na przejściach dla pieszych wydaje się być czymś normalnym.

Ogólnie, przez pierwsze 100km trudno mi było przyzwyczaić się, zwłaszcza do jazdy poboczem. Potem nauczyłem się wciskać się przed innych i wszystko było OK :)
Jak przejrzę zdjęcia to postaram się kilka wkleić.
 

·
Registered
Joined
·
453 Posts
A oto obiecywane zdjęcia


Drogi dobrze oznakowane, opisane po grecku i w "naszym" alfabecie.


Ruch miejscami duży.


Droga miejscami kręta i dość stroma (jak na autostradę) za to widoki przepiękne. Co kilka kilometrów oprócz pobocza są duże zatoki parkingowe ale nie wiem czy wolno się w nich zatrzymywać.


Plac poboru opłat. Stawka za samochód osobowy wynosi 2.00 EUR. Ciekawostką jest to, że za bramkami nie ma namalowanych pasów na jezdni a pięć czy sześć rzędów aut jakoś musi "ścieśnić się" do dwóch pasów autostrady.


Uwaga na pijane samochody :nuts:


Jazda poboczem to normalność. :crazy2:


Podobnie jak parkowanie na przejściach dla pieszych. :gaah:
 
1 - 14 of 14 Posts
Top