SkyscraperCity banner

1 - 20 of 589 Posts

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #1 ·
bede sie staral wrzucac tu informacje z Pulsu Biznesu (bodajze w czwartki jest dodatek transport i logistyka).

Na razie jedna (niestety w tymn tygodniu jestem na Cisco Forum w Zakopcu a nast tydzien jak zwykle w Warszawie). Tym niemniej obiecuje podrzucac co ciekawsz kaski (a bywa ich sporo)

pzdr
 

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #2 ·
Pekaes buduje strukture logistyczna

(C) Puls Biznesu

Koperta i kontener
14 marca 2005
Zbigniew Kazimierczak



Dzięki serii przejęć giełdowa spółka chce stworzyć superholding — od firmy transportowej po kurierską. Czy podoła wyzwaniu?
Pekaes, do tej pory kojarzony głównie z transportem samochodowym, rozwija skrzydła. Jest już gotowy program akwizycji, nastawiony na umocnienie grupy w dotychczasowych obszarach działalności i wejście na nowe pola.

Czterech na liście
— Na naszej krótkiej liście do przejęcia są obecnie cztery firmy. W dwóch przypadkach negocjacje są mocno zaawansowane — mówi Wacław Wojciechowski, członek zarządu Pekaesu odpowiedzialny za rozwój.

Wydatki akwizycyjne są już zagwarantowane w tegorocznym budżecie firmy. Przejęcia będą finansowane ze środków, jakie Pekaes uzyskał w trakcie ubiegłorocznej oferty publicznej. Sprzedaż akcji przyniosła mu około 160 mln zł.

— Jeśli nie zdarzy się nic niespodziewanego, to pierwsze dwa przejęcia sfinalizujemy w trzecim kwartale, dwa kolejne być może pod koniec roku — zapowiada Wacław Wojciechowski.

Na razie ujawnia jedynie, że chodzi o spółki zajmujące się spedycją morską, przewozami intermodalnymi, gdzie łączone są dwa środki transportu (np. drogowy i kolejowy), oraz przesyłkami kurierskimi. Łączne przychody dwóch pierwszych firm, znajdujących się na liście życzeń Pekaesu, można oszacować na 100 mln zł rocznie. Dla porównania, warszawska grupa w 2004 r. wykazała sprzedaż na poziomie 519 mln zł. Wydatki na pierwsze zakupy to kwestia kilkudziesięciu milionów złotych.

Zagraniczne też chcemy
Ale na tym program akwizycji Pekaesu się nie skończy. Kolejne przejęcia są planowane także na kolejny rok.

— Zamierzamy iść mocno w tym kierunku również w dalszej perspektywie. Chcemy, aby nowe firmy uzupełniły ofertę grupy, aby klient w naszej spółce mógł wybrać „od koperty do kontenera” — tłumaczy Wacław Wojciechowski.

W grę wchodzi także wyjście Pekaesu poza granice kraju i przejmowanie firm zagranicznych. W każdym przypadku warunek jest jeden: warszawska grupa jest zainteresowana co najmniej większościowymi pakietami akcji.

Zdaniem specjalistów, stworzenie całego łańcucha spedycyjno-logistycznego to duże wyzwanie.

— Trudno w tej chwili ocenić, czy Pekaes temu podoła. Na świecie można podać przykłady firm, które zdołały zorganizować zbliżoną strukturę, m.in. amerykański Federal Express czy niemiecki Kuehne + Nagel — mówi prof. Andrzej Ruciński z katedry polityki transportowej Uniwersytetu Gdańskiego.

Podkreśla, że globalnymi usługami transportowo-spedycyjnymi zajmują się duże firmy z tradycjami, mające wsparcie w bazie klientów. Do tego potrzebna jest pomoc systemu IT, który pozwala kontrolować rozbudowaną strukturę.

Okiem konkurencji

Przejęcia? To logiczne

Przejmowanie i konsolidowanie spółek to bardzo logiczna strategia. Takie procesy są obserwowane na rynku zarówno w kraju, jak i w Europie. Pozostaje tylko pytanie: jak szybko przeprowadzać taki proces i jak daleko się posunąć z poszerzaniem oferty? Nie jest łatwo wpasować nową spółkę w strukturę grupy, dlatego zbyt duże zakupy w krótkim czasie mogą być ryzykowne. Jeśli zaś chodzi o stworzenie całego łańcucha logistyczno-spedycyjnego, to znam tylko jedną firmę, która na poziomie właścicielskim jest obecna we wszystkich obszarach tego sektora. Chodzi o DHL, kontrolowany przez Deutsche Post.

Robert Pastryk dyrektor handlowy Frams Maas Polska
 

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #3 ·
Fiege postawi teraz na Śląsk

Fiege postawi teraz na Śląsk
15 marca 2005
Marta Filipiak



Firma otwiera trzecie centrum w Polsce, a już myśli o czwartym. We wrześniu startuje Dąbrowa Górnicza, kolejny może być Wrocław.
Niemiecka firma logistyczna Fiege rusza na podbój Śląska. W Dąbrowie Górniczej powstanie trzecie już centrum dystrybucyjne w Polsce.

— Wygraliśmy przetarg na obsługę dużego klienta z branży high-tech. Kontrakt jest długoterminowy i na tyle duży, że opłaca się nam stworzyć nowe, odrębne centrum — wyjaśnia Jan Hoheker, dyrektor ds. rozwoju Fiege.

Nowy obiekt ma ruszyć we wrześniu 2005 r. Na początek firma będzie miała do dyspozycji 30 tys. mkw. nowo budowanej powierzchni.

— Wynajmiemy stosowny obiekt, który potem będzie przez nas wyposażony — tłumaczy Jan Hoheker.

W sumie Fiege zainwestuje w Dąbrowie ponad 200 tys. EUR (790 tys. zł).

Firma chce na dobre zadomowić się na Śląsku.

— Mamy nadzieję zdobyć tu jeszcze co najmniej dwóch klientów — zapowiada Jan Hoheker.

Ale to nie koniec, bo wszystko wskazuje na to, że południe Polski to nowa ziemia obiecana dla firmy. Fiege rozważa więc utworzenie kolejnego centrum w regionie.

— Obecnie koncentrujemy się na Wrocławiu. Naszym zdaniem, ten obszar ma duży potencjał i chcemy być tam obecni — mówi Wolfgang von Poellnitz, odpowiedzialny za rozwój w Europie Środkowej i Wschodniej.

Fiege jest coraz bardziej widoczna nie tylko w Polsce, gdzie posiada centra dystrybucyjne w Mszczonowie oraz Nowym Dworze Mazowieckim. Działa też w Czechach, na Węgrzech, Słowacji i przymierza się do poważnego zaangażowania na Wschodzie — Ukrainie i w Rumunii. Szanse rozwoju w Europie Środkowej potwierdzają wyniki finansowe.

— W ubiegłym roku nasze przychody w Polsce wzrosły o ponad 10 proc. Ten rok będzie równie dobry — przewiduje Wolfgang von Poellnitz.
 

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #4 ·
[Polska] Logistyka i Transport

(C) Puls Biznesu
Teraz Polska regionalna
27 września 2005
Marta Zawadzka





Setki tysięcy metrów kwadratowych do wybudowania — tak jednym zdaniem można określić przyszłość rynku magazynowego w Polsce.
Obecnie na rynku powierzchni magazynowych największe zainteresowanie klientów wzbudzają projekty zlokalizowane poza stolicą. Kluczem do rozszyfrowania tajemnicy powodzenia poszczególnych lokalizacji jest planowana sieć autostrad. I tak, najbardziej oblegane lokalizacje magazynowe to Poznań, Wrocław i Górny Śląsk oraz Polska środkowa — Łódź, Stryków i Piotrków Trybunalski.

Nowi gracze
Wrocław do tej pory nie miał w swoim rejonie magazynów klasy A, należących do czołowych deweloperów działających w Polsce. Jedynym znaczącym projektem magazynowym, stworzonym przez lokalnego dewelopera, był Vatt-Invest — zlokalizowany w Długołęce, liczący około 20 tys. mkw. pod wynajem. Wrocław stał się bardzo atrakcyjną lokalizacją z powodu dogodnej infrastruktury (bliskość autostrady na Śląsk oraz granicy z Niemcami), jak również, szczególnie w przypadku firm produkcyjnych, ze względu na duży potencjał wykwalifikowanej kadry pracowniczej. Sytuacja obecnie zmienia się wraz z wejściem na rynek wrocławski trzech nowych graczy: Tiner, Parkridge i ProLogis.

Głównie ze względu na bliskość autostrady wszyscy deweloperzy na rynku wrocławskim ulokowali się po południowo-zachodniej stronie miasta. Na liczącej 16 ha działce w Pietrzykowicach, 8 km na zachód od Wrocławia, portugalski deweloper Tiner wkrótce odda do użytku magazyny o łącznej powierzchni 20 tys. mkw. Jest to pierwsza faza projektu, którego docelowa wielkość wynosi 80 tys. mkw. Dotychczas to jedyny magazyn w tym rejonie budowany spekulatywnie (czyli przed pozyskaniem najemców). Drugim deweloperem jest brytyjski Parkridge, który w Kątach Wrocławskich planuje wybudować na 21-ha działce 85 tys. mkw. magazynów. Pierwszy obiekt o powierzchni 15 tys. mkw. będzie gotowy już w listopadzie 2005 r. Najbliżej Wrocławia ulokował się amerykański ProLogis, ze swoim parkiem logistycznym w Bielanach. Docelowa wielkość obiektu to 165,5 tys. mkw. powierzchni magazynowej na 31 ha. Dwa pierwsze magazyny o wielkości 36,6 tys. mkw., na które ProLogis już znalazł najemców, będą gotowe na przełomie października i listopada bieżącego roku.

Apetyt Wielkopolski
Poznań stał się atrakcyjnym miejscem dla parków logistycznych, głównie dzięki swej lokalizacji blisko niemieckiej granicy. Poza tym rynek poznański wciąż oferuje potencjalnym najemcom szerokie możliwości wyboru lokalizacji.

Jeszcze dwa lata temu jednym z najatrakcyjniejszych projektów był zlokalizowany na północy stolicy Wielkopolski park logistyczny ProLogis. Jego pierwsza część o powierzchni 43 tys. mkw. została już całkowicie wynajęta, a druga znajduje się obecnie w budowie. Spory odsetek tej powstającej dopiero powierzchni magazynowej (łącznie 71 tys. mkw.) ma już najemców.

Obecnie bardzo popularnymi lokalizacjami stały się południe i zachód Poznania. Swoje nowe projekty lokują tam: Parkridge z działką we Wrześni, Liebrecht & Wood w Swarzędzu i Kórnikach, lokalny deweloper CLIP w Swarzędzu, Europa Park w Komornikach i Grontmij w Gądkach. Szacuje się, że zapotrzebowanie na powierzchnie magazynowe w Wielkopolsce może wynosić nawet 650 tys. mkw.

Śląskie centrum logistyczne
Zdecydowanie najbardziej atrakcyjnym rynkiem magazynowym w Polsce jest jednak Śląsk, który dotychczas był głównym ośrodkiem produkcyjnym kraju. Teraz staje się on także centrum logistycznym.

Na śląskim rynku aktywnych jest trzech deweloperów: ProLogis z parkami logistycznymi w Sosnowcu i Będzinie, Parkridge w Dąbrowie Górniczej i AIG/Lincoln z lokalizacją w Gliwicach, w sąsiedztwie zakładów General Motors.

Z istniejących parków najlepiej prezentuje się Parkridge Distribution Center w Dąbrowie Górniczej. Zlokalizowany na 28-hektarowej działce na tyłach Huty Katowice park liczy obecnie 34 tys. mkw. powierzchni magazynowej, a w budowie znajduje się kolejne 30 tys. mkw. magazynu dla operatora logistycznego — Fiege. Innym dużym najemcą jest DHL Logistics. Poważny atut parku to dostępność taboru kolejowego.

Swoje obiekty na Śląsku proponuje również Menard Doswell w Czeladzi, którego projekt znajduje się obecnie w fazie planowania. Na rynku tego regionu obecni są także tacy deweloperzy jak Eurinpro czy amerykański Panattoni, którzy z kolei specjalizują się w budowie indywidualnych magazynów dla konkretnego klienta. Deweloperzy ci mają bardzo atrakcyjną ofertę dla firm, które chcą budować magazyny dostosowane do swoich indywidualnych potrzeb, a także dla tych, których działalność produkcyjna nie pozwala na bliskie sąsiedztwo z innymi zakładami. W takich wypadkach deweloperzy przygotowują projekty na konkretne życzenie klienta, łącznie ze znalezieniem odpowiedniej działki.

Poza stolicą
Podsumowując sytuację na rynku powierzchni magazynowych w Polsce, można śmiało powiedzieć, że obecnie jest on w fazie intensywnego rozwoju oraz że będzie się rozwijać głównie poza Warszawą. Tam również deweloperzy oferują atrakcyjniejsze niż w Warszawie stawki czynszu, na które często wpływa cena zakupu gruntu. Prognozy dalszego rozwoju tego sektora rynku można określić jednoznacznie: powierzchni magazynowych będzie przybywać proporcjonalnie do popytu. Im więcej firm produkcyjnych przeniesie się do Polski i im wyraźniej firmy logistyczne będą postrzegać Śląsk czy Wrocław jako centrum dystrybucyjne na Europę Środkową i Wschodnią, tym więcej z planowanej powierzchni magazynowej będzie zamieniać się w istniejącą. Nowo powstające magazyny będziemy teraz liczy- li na setki tysięcy metrów kwadratowych.

Marta Zawadzka, Head of Industrial & Logistics Agency Jones Lang LaSalle
Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1938 str. 6
 

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #5 ·
Gigantyczne centrum Schenkera

(C) Puls Biznesu
Gigantyczne centrum Schenkera
29 września 2005
MIB

Schenker uruchomił jeden z największych terminali w Polsce. Zlokalizowane w Pyskowicach koło Katowic centrum obsługuje klientów z kraju i zagranicy. Łączna powierzchnia terminalu wyposażonego w 79 doków przeładunkowych liczy 7 tys. mkw.

— Śląsk, na terenie którego znajduje się terminal w Pyskowicach, jest jednym z najważniejszych regionów gospodarczych Polski. Nowoczesne centrum logistyczne Schenkera na tym obszarze zwiększy możliwości operacyjne logistycznej sieci grupy — mówi Thomas Held, prezes i dyrektor zarządzający Grupą Schenker.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1940 str. 7
 

·
BANED
Joined
·
3,735 Posts
Megalogistyka pod Piotrkowem

Największy dostawca powierzchni magazynowych w Polsce ProLogis Poland buduje pod Piotrkowem trzeci już magazyn „pod klucz”, czyli przygotowany technicznie na potrzeby konkretnego klienta.

Budowany magazyn będzie miał powierzchnię ponad 12 tys. metrów kwadratowych fot. Darisz Śmigielski

W pierwszym kwartale 2006 r. do magazynu o powierzchni ponad 12 tys. metrów kwadratowych wejdzie spółka Nomi – jedna z największych sieci sklepów z wyposażeniem wnętrz i materiałami budowlanymi. W magazynie pod Piotrkowem zatrudni ok. 65 osób.

Swoje centra dystrybucyjne w okolicy skrzyżowania arterii komunikacyjnych, łączących Lublin z Wrocławiem, Warszawę i Łódź z Katowicami i Krakowem mają już grupa Ahold i koncern Unilever.

ProLogis Park Piotrków, jeden z dziewięciu w Polsce, staje się znaczącym centrum magazynowo-dystrybucyjnym. Wprawdzie – zgodnie z polityką firmy kreowaną przez amerykańską centralę – nie ujawnia wysokości nakładów inwestycyjnych, ale już zapowiada budowę czwartego magazynu.

– Będzie dobudowany do trzeciego i przewidujemy, że nie będzie to magazyn dla konkretnego klienta, ale tzw. powierzchnia na rynek – mówi Marta Tęsiorowska, przedstawicielka ProLogis.

W okolicach Piotrkowa developerzy mają zarezerwowane już łącznie 1,5 mln m.kw. powierzchni. Magazyny buduje m.in Logistic City, ogromne centrum logistyczne zapowiada też Poland Central.

– Konkurencja jest silna, ale lokalizacja strategiczna – tłumaczy Tęsiorowska. – Pod Piotrkowem lokują się przede wszystkim firmy, które chcą działać w Polsce centralnej.
 

·
BANED
Joined
·
3,735 Posts
skurczybyki z pulsu jak zwykle dali dupy, ciekawe jaki maja w tym interes?
na poczatku 1 zdanie ze lodz to istotny punkt w dziedzinie logistyki i nic wiecej. Co to za gazeta? szmatlawiec:)
 

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #8 ·
KRN¥BRNY said:
skurczybyki z pulsu jak zwykle dali dupy, ciekawe jaki maja w tym interes?
na poczatku 1 zdanie ze lodz to istotny punkt w dziedzinie logistyki i nic wiecej. Co to za gazeta? szmatlawiec:)
Strzel sobie kawke. Jest rano i rozumiem...

Zwykle gazety daja "przyklady". Nie wymieniaja wszystkich inwestycji - bo to nie dziennik statystyczny.

Z tego co czytam w PB Lodz i okolice ma status "juz wielkiego centrum logistycznego".

Jacy ci ludzie dzis wrazliwi...

edit: poza tym piszesz "skurczybyki z PB jak zwykle dali dupy". Rozumiem ze kupujesz codziennie albo masz prenumerate (np dostep do archiwum internetowego)
 

·
BANED
Joined
·
3,735 Posts
Irytuje sie poniewaz wymienili praktycznie wszystkie osrodki procz Lodzi, gdyby bylo jak Ty mowisz...czyli przyklad, nie czepial bym sie.
 

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #10 ·
Inwestorzy dostrzegli rynek magazynów

disclaimer by th dla krnabrnego: Pamietaj ze jest to artykul na temat opracowania Cushman & Wakefield Healey & Baker (C&W/H&B) oraz Colliers International (Colliers). Byc moze nie maja oddzialow w Lodzi (podobnie jak ober hause nie ma we Wroclawiu)

(C) Puls Biznesu
Inwestorzy dostrzegli rynek magazynów
04 października 2005
Agnieszka Janas





Inwestorzy łakomym okiem patrzą na polskie magazyny i powierzchnię przemysłową. Ale na razie muszą obejść się smakiem. Brakuje obiektów do kupienia.

Raporty dwóch agencji działających na rynku nieruchomości, Cushman & Wakefield Healey & Baker (C&W/H&B) oraz Colliers International (Colliers), zwracają uwagę na to, że Warszawa wciąż dominuje w kraju w dziedzinie realizowanej powierzchni magazynowej i przemysłowej.

— Pod koniec I połowy 2005 r. stolica oferowała 77 proc. (około 1,4 mln mkw.) całości takich inwestycji w Polsce. Jednak oznacza to pewien spadek w stosunku do początku 2004 r. Wówczas aż 87 proc. powierzchni magazynowej i przemysłowej znajdowało się w Warszawie — mówi Tomasz Olszewski z działu powierzchni magazynowych C&W/H&B.

Nadal jednak widać tu bardzo dużą aktywność deweloperów. W I półroczu przybyło w stolicy prawie 145 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni.

— To nie wszystko. Zapowiadane jest oddanie kolejnych 450 tys. mkw., w tym ponad 121 tys. już jest budowane — wylicza Renata Osiecka, szef działu powierzchni magazynowych Colliers.

Fakty i liczby
Łączne zasoby nowoczesnej powierzchni logistyczno-magazynowej oraz przemysłowej wynoszą w Polsce blisko 1,8 mln mkw. Stolica wciąż ma jej najwięcej. Podaż nowych obiektów wyniosła w tym roku 34 proc. w stosunku do całego kraju. Nastąpiło jednak duże ożywienie w innych regionach. W trakcie budowy znajdują się: 65,5 tys. mkw. w Poznaniu, około 73,7 tys. mkw. we Wrocławiu i 34,2 tys. mkw. na Górnym Śląsku. Zaobserwowano także wzrost transakcji najmu. W I połowie br. objęły one prawie 284 tys. mkw., co stanowi ponad 100- -procentowy wzrost w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku, w którym popyt wyniósł 139 tys. mkw.

— Szacujemy, że 2005 r. zamknie się podpisaniem umów na 600 tys. mkw. — oblicza Tomasz Olszewski.

Średni współczynnik powierzchni niewynajętych wynosił 12 proc., w stolicy był on nieznacznie wyższy — 12,2 proc.

— Poziom najmu powinien utrzymywać się w podobnych granicach także w następnych kwartałach. Do braku wzrostu powierzchni niewynajętej przyczynia się głównie niechęć deweloperów do angażowania się w działania o charakterze spekulacyjnym. Większość inwestorów uzależnia rozpoczęcie budowy od podpisania umów z głównymi najemcami — wyjaśnia analityk z C&W/H&B.

Czynsze najmu powierzchni magazynowej utrzymują się na względnie niskim poziomie. Z wyjątkiem obiektów położonych w stolicy wynoszą one 3,1-4 euro za mkw. miesięcznie. W przypadku głównych najemców mogą one sięgać nawet 2,5 euro za mkw. miesięcznie. Zdaniem analityków, należy spodziewać się stabilizacji czynszów w kraju.

Także w Warszawie, dzięki dopasowaniu się nowej podaży do popytu, stawki czynszowe nie wykazują dużych tendencji do zmian. W zależności od położenia wynoszą one od 5,5 do 2,8 euro za mkw. miesięcznie.

Stopa zwrotu w omawianym czasie wyniosła 9 proc. I, zdaniem przedstawiciela C&W/H&B, będzie spadała. To efekt wzrostu zaufania inwestorów do naszego rynku. Przestaje być on postrzegany jako ryzykowny, a zatem inwestorzy zaczynają zadowalać się niższą stopą zwrotu.

Wąskie grono
Wśród firm prowadzących w Polsce działalność w tym segmencie można wyróżnić dwa podstawowe rodzaje deweloperów: międzynarodowe spółki obecne w całej Europie Środkowej i Wschodniej (np. ProLogis, Parkridge, AIG/Lincoln) oraz graczy koncentrujących się na pojedynczych projektach. C&W/H&B wśród tych ostatnich wymienia: Menard, Doswell, Bell Properties, Metropol Group, Liebrecht & wooD i Apollo Rida.

— Niektóre duże firmy, takie jak np. Panattoni, ujawniły zamiar wejścia na szybko rozwijający się rynek polski — informuje Tomasz Olszewski.

Mało, bardzo mało
Z raportu C&W/H&B wynika, że na polskim rynku magazynów i powierzchni przemysłowej zawarto niewiele transakcji inwestycyjnych, choć inwestorzy interesują się powierzchniami magazynowymi i logistycznymi. Przyczyny?

— To specyfika krajowego rynku. Dwaj główni gracze: Parkridge i ProLogis posiadają łącznie blisko 60 proc. dostępnej powierzchni. Obie spółki wchodzą w skład funduszy inwestycyjnych i budują swoje obiekty za pieniądze pochodzące z firmy macierzystej. Zatem gdy zrealizują inwestycję i dobrze ją wynajmą — obiekt, który mógłby być przedmiotem sprzedaży, nie pojawia się na wolnym rynku — tłumaczy Tomasz Olszewski.

Analitycy uważają, że w przyszłości będzie powoli rosła liczba transakcji inwestycyjnych. Pojawiają się bowiem takie spółki deweloperskie, jak np. Grontmij Real Estate International (Grontmij), które nastawione są właśnie na realizację obiektu, wynajęcie go oraz sprzedaż. Potwierdzeniem tego może być transakcja zawarta w Poznaniu na początku września br. GE Commercial Finance Real Estate Central Europe kupił magazyn logistyczny za prawie 12 mln euro od duńskiego dewelopera Grontmij. Nowo wybudowana nieruchomość ma 20 tys. mkw. uniwersalnej powierzchni magazynowej klasy A i prawie 4,7 tys. mkw. powierzchni biurowej. Obiekt zostanie oddany do użytku w listopadzie br. Całość została wynajęta spółce EuroCash.

Kryształowa kula
Raporty przekonują, że Polska ma najbardziej rozwinięty rynek powierzchni magazynowych wśród krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Koncentruje się on wokół kilku głównych regionów: Warszawy, Łodzi, Poznania, Wrocławia i na Górnym Śląsku.

— Do wykształcenia takiego układu przyczyniły się: infrastruktura drogowa, koszty utrzymania powierzchni oraz bliskość dużych rynków konsumenckich. Szczególnie infrastruktura drogowa na Górnym Śląsku i Poznaniu, umożliwiająca im komunikację z Niemcami, stwarza doskonałe możliwości rozwoju. To optymistyczne dla innych regionów. Moim zdaniem, np. Gdańsk może odnieść w przyszłości znaczne korzyści, ze względu na planowaną tam budowę autostrady A 1 oraz głębokowodnego terminalu w Porcie Gdańskim. Rozwój Gdańska może zaś wpłynąć na Bydgoszcz. Także w Krakowie widać spore zapotrzebowanie na inwestycje magazynowe — ocenia Tomasz Olszewski.

Renata Osiecka z Colliers podkreśla, że z chwilą przystąpienia do UE Polska zyskała szanse na świadczenie krajom europejskim usług logistyczno-magazynowych. Wpływa na to konkurencyjna relacja kosztów do jakości świadczonych usług.

Jednak nie tylko dobre wiadomości mają do przekazania analitycy. Zdaniem C&W/H&B, w 2006 r. należy spodziewać się spadku stóp zwrotu. Nastąpi też spadek podaży w stolicy i jej wzrost poza Warszawą. A w ślad za tym pójdzie wzrost pustostanów.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1943 str. 4



Wasze opinie
 

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #11 ·
Fiege planuje zakupy

(C) Puls Biznesu
Fiege planuje zakupy
06 października 2005
Dorota Gąsowska



Konsolidacja rynku usług logistycznych przybiera na sile. Koncern Fiege sporządził już listę firm, którymi jest zainteresowany.
To jeszcze nie koniec konsolidacji na rynku usług logistycznych. Prawdopodobne przejęcie brytyjskiego Exela przez Deutsche Post World Net pobudziło apetyty innych branżowych gigantów. Fiege, kolejny niemiecki operator logistyczny, również planuje inwestycje i szuka możliwości rozwoju firmy, m.in. we Francji, Skandynawii, Europie Środkowej i Wschodniej. Chce przeznaczyć na ten cel blisko 300 mln EUR i sporządził już listę firm, których zakup bierze pod uwagę. Władze koncernu liczą na pozyskanie nowych klientów po przejęciu Exela przez Deutsche Post, gdyż ich zdaniem proces konsolidacji osłabi pozycję obu operatorów.

Fiege powstało w 1873 r. w Niemczech. W połowie lat 90. firma rozpoczęła ekspansję w innych regionach kontynentu: w Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, na Półwyspie Iberyjskim i w krajach Beneluksu. Pierwszą ważną inwestycją firmy w Europie Środkowo - Wschodniej było otwarcie Mega Center w Warszawie dla Pirelli, 3M i General Motors/Opel.

W 2004 r. firma wypracowała obrót wysokości 1,5 mld EUR. Fiege dysponuje obecnie 1,9 mln mkw. powierzchni magazynowej, zatrudnia około 11 tys. pracowników w 17 krajach, a działa w 154. W kwietniu 2005 r. niemiecki operator logistyczny wynajął 30 tys. mkw. powierzchni magazynowej w kompleksie magazynowym Parkridge Development Center Silesia. Ma też dwa centra magazynowe w okolicach Warszawy — w Mszczonowie i Nowym Dworze Mazowieckim. W 2006 r. w Mszczonowie wybuduje kolejny magazyn o powierzchni 15 tys. mkw.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1945 str. 4
 

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #12 ·
Masterlink inwestuje

(C) Puls Biznesu
Masterlink inwestuje
06 października 2005
Marcin Bołtryk



Spółka kurierska Masterlink Express rozbudowała swoją sortownię oraz kupiła ziemię w Trójmieście, gdzie wybuduje nowy oddział. Łączna wartość inwestycji wynosi 20 mln zł.
W zeszłym roku Masterlink wybudował w Lućmierzu pod Łodzią nową centralną sortownię przesyłek. Pierwszy etap budowy obejmował 3 tys. mkw. powierzchni magazynowej i 36 doków załadunkowych i rozładunkowych, wyposażonych w rampy hydrauliczne. Początkowo zakończenie drugiego etapu planowano na pierwszy kwartał 2006 r.

Wcześniej niż planowano
Ze względu na większy niż oczekiwano wzrost ilości przesyłek podjęto decyzję o podwojeniu wielkości sortowni jeszcze w tym roku.

— Obecnie powierzchnia magazynowa wynosi 6 tys. mkw., powierzchnia biurowa ponad 700 mkw., zaś kubatura hali to 6,2 tys. m sześc. W drugim etapie oddane zostały kolejne 34 doki przeładunkowe. Dodatkowo, w celu ułatwienia dojazdu do sortowni oraz usprawnienia ruchu na terenie obiektu, Masterlink przebudował skrzyżowanie dojazdowe z drogą krajową nr 1 i zmodyfikował układ komunikacyjny wokół sortowni — mówi Rafał Nawłoka, dyrektor generalny Masterlink Express.

Nad morzem
Kolejną inwestycją firmy jest zakupienie działki w Trójmieście w celu wybudowania własnego, nowoczesnego oddziału. Działka usytuowana jest w pobliżu obwodnicy Trójmiasta, w odległości kilku kilometrów od centrum Gdańska. Planowany termin zakończenia I etapu budowy to lipiec 2006 r. Nowy obiekt będzie liczył ponad 5 tys. mkw. łącznej powierzchni magazynowej i powyżej 500 mkw. powierzchni biurowej. Do użytkowania przekazanych zostanie w sumie 120 bram kurierskich i 22 doki załadunkowe.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1945 str. 1
 

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #13 ·
TNT uruchamia nowy oddział

(C) Puls Biznesu
TNT uruchamia nowy oddział
06 października 2005
MIB



Firma kurierska TNT Express uruchamia oddział w Kielcach. Tym samym liczba przedstawicielstw tej firmy w Polsce wzrosła do 17. Kielecki oddział jest pierwszą filią TNT Express w województwie świętokrzyskim.

— To kolejny krok w realizacji strategii TNT Express zakładającej ekspansję na rynku krajowych usług kurierskich — mówi Robert Mianowski, dyrektor generalny TNT Express Poland.

Odział w Kielcach zajmie się obsługą klientów instytucjonalnych — zarówno dużych firm, jak i przedsiębiorstw sektora MSP. Klienci mogą skorzystać z pełnej oferty usług TNT Express: zarówno krajowych, jak i międzynarodowych.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1945 str. 3
 

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #14 ·
London & Overseas atakuje

(C) Puls Biznesu
London & Overseas atakuje
11 października 2005
Agnieszka Janas

Zakup centrów logistycznych wynajmowanych przez DHL zarezerwował sobie fundusz London & Overseas.

London & Overseas, firma powiązana z nowozelandzkim przedsiębiorcą Erikiem Watsonem, kupiła dwa centra magazynowe we Wrocławiu i Gdańsku. Obiekty te wynajęte są w całości na 10 lat przez operatora logistycznego DHL Express. Liczą 1,2 tys. mkw. powierzchni biurowej oraz 2,7 tys. mkw. magazynowej. To nie wszystko. Podpisanie umowy z koncernem Deutsche Post (właściciela DHL) na kupno tych nieruchomości to dopiero początek inwestowania w Europie. Firma zamierza wydać tu 500 mln euro. Podpisała właśnie z deweloperem prawo do nabycia kolejnych 12 podobnych obiektów w Polsce. Nieruchomości zostaną wybudowane przez firmy Hochtief oraz Weiss & Frietag. London & Overseas przejmował będzie budynki po wybudowaniu, przy stopie kapitalizacji na poziomie 8,7 proc. DHL podpisze umowy najmu na 25 lat. W sumie inwestor stanie się właścicielem nieruchomości o łącznej powierzchni 65 tys. mkw. Należące do London & Overseas nieruchomości mieszkaniowe i komercyjne w Wielkiej Brytanii.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1948 str. 2
 

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #15 ·
Warszawski rynek coraz stabilniejszy

(C) Puls Biznesu
Warszawski rynek coraz stabilniejszy
11 października 2005
Agnieszka Janas



Warszawski rynek magazynowy stabilizuje się. Czynsze osiągnęły bezpieczny poziom, popyt i podaż zrównoważyły się, a spadek stopy zwrotu potwierdza stabilizację.

Rodzaje obiektów logistyczno-magazynowych oraz przemysłowych zróżnicowane są pod względem przeznaczenia, jakości, lokalizacji i co za tym idzie — stawki czynszowej za wynajem. Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku Warszawy i okolic — regionu, który ma najwięcej takich obiektów w kraju. Autorzy raportu opracowanego przez firmę Cushman & Wakefield Healey & Baker (C&W/H&B) szacują, że łączne zasoby powierzchni magazynowej w kraju wynosiły pod koniec II kwartału 2005 blisko 1,8 mln mkw. Z tego na stolicę przypadało prawie 1,4 mln mkw. Autorzy raportu sporządzonego przez Colliers International (Colliers) zwracają uwagę na to, że w pierwszej połowie 2005 r. oddano tu do użytku 124 tys. mkw., a ponad 430 tys. mkw. jest na etapie planowania albo budowy.

— Spodziewamy się, że w 2005 r. przybędzie około 220 tys. mkw. powierzchni. Wśród oddanych obiektów znajdą się m.in.: Diamond Business Park Piaseczno II, Europa Park, Krakowska Business Park, Metropol Park Błonie, Millenium Logistic Park, Prologis Park Błonie, Prologis Park Teresin, Pruszków Distribution Centre, Stolica Business Centre i Żerań Park II — wylicza Renata Osiecka z dzia- łu powierzchni magazynowych Colliers.

Trzy kręgi
Ze względu na rodzaj i liczbę inwestycji w powierzchnię magazynowo-logistyczną i przemysłową oraz zarządzanie nią Warszawę można podzielić na trzy obszary.

— Strefa pierwsza leży w odległości 12 km od centrum miasta, a większość parków magazynowych znajduje się w dzielnicach południowych: Okęcie, Służewiec lub północnych: Targówek, Żerań. Druga strefa to obszar oddalony od 12 do 30 km od centrum. Tu większość parków magazynowych skupiona jest w Piasecznie, Ożarowie, Błoniu, Nadarzynie i Pruszkowie. Do strefy trzeciej — od 30 do 50 km od centrum, zaliczają się magazyny zlokalizowane głównie w dwóch miejscowościach — Teresinie i Mszczonowie — wyjaśnia Tomasz Olszewski z działu powierzchni magazynowych C&W/H&B.

Z raportu C&H/H&B wynika, że około 34 proc. powierzchni magazynowej w stolicy, czyli prawie 460 tys. mkw., znajduje się w pierwszej strefie. Ponieważ jest to centrum miasta, wysokie są ceny gruntów, a to przekłada się na poziom czynszów. Dlatego na wynajem tej powierzchni stać podmioty sprzedające towary o wysokiej jakości m.in.: leki i wyroby farmaceutyczne, markowe kosmetyki, elektronika itp. W drugie strefie lokalizację znalazło prawie 700 tys. mkw. powierzchni. W budowie jest dalsze 86,5 tys. mkw. Najemcami są tutaj operatorzy logistyczni oraz producenci i dystrybutorzy artykułów konsumpcyjnych. Firmy te zaopatrują głównie rynek lokalny. Największą zaletą trzeciej strefy są niskie stawki czynszowe. Dlatego w obiektach o powierzchni łącznej ponad 211 tys. mkw. najemcami są np. sieci detaliczne.

Ruch w interesie
Najwięcej transakcji wynajmu powierzchni handlowej przypadło na II strefę. W pierwszej połowie 2005 r. aż 81 proc. zawartych umów najmu (123 tys. mkw.) dotyczyło magazynów właśnie z tego obszaru.

— Dla porównania w całym 2004 r. wynajęto tu 134 tys. mkw. Średnia wynajmowana powierzchnia wahała się między 2 a 10 tys. mkw. — wylicza Tomasz Olszewski.

Średnia wysokość czynszów wynosi tu 3,2 EUR za mkw. miesięcznie. W pierwszej strefie, w 2005 r. wynajęto dotychczas 23,5 tys. mkw., podczas gdy w całym ubiegłym roku — 58 tys. mkw. Cena najmu wynosi średnio 5,5 EUR za mkw. miesięcznie, a średnia wynajmowana powierzchnia wynosi od 500 do 3,5 tys. mkw. W strefie trzeciej zawarto tylko jedną transakcję na wynajem 5,75 tys. mkw. powierzchni. Najemcą był przedstawiciel branży motoryzacyjnej. W 2004 r. wynajęto tu 112 tys. mkw. i były to wyłącznie duże transakcje, sięgające powyżej 8 tys. mkw. Czynsze kształtują się tu w granicach 3,1 EUR za mkw. miesięcznie.

Widoki na przyszłość
Z raportu C&W/H&B wynika, że czynsze w obiektach magazynowych i przemysłowych ustabilizowały się, zaś dzięki dobremu ich dopasowaniu do relacji popytu i podaży nie powinny w najbliższym czasie ani spadać ani rosnąć. Na obecnym poziomie utrzyma się także wskaźnik pustostanów w stolicy, który oscyluje w granicach 12,2 proc. Dojdzie natomiast do spadku stopy zwrotu. Wynosi ona obecnie około 9 proc. Specjalista z C&W/H&B ocenia, że jest to wynikiem wzrostu zaufania inwestorów do polskiego rynku. Zadowalają się oni niższą stopą zwrotu, gdyż nie obawiają się już nieoczekiwanych zmian.

Problemem rynku powierzchni magazynowych, nie tylko w stolicy, jest mały obrót tymi nieruchomościami. Zdaniem Tomasza Olszewskiego wynika to z ostrożnego podejścia deweloperów, którzy unikają inwestycji spekulacyjnych. Przyczynia się do tego także dominująca pozycja spółek ProLogis oraz Parkridge, które należą do funduszy inwestycyjnych i budują dla firm macierzystych. Dlatego ich inwestycje nie wchodzą na rynek. Analitycy C&W/H&B uważają jednak, że po woli zacznie się w kraju tworzyć rynek inwestycyjny także w tej branży.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1948 str. 10
 

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #16 ·
Grupa kapitałowa nabiera kształtów

(C) Puls Biznesu
Grupa kapitałowa nabiera kształtów
11 października 2005
Katarzyna Kozińska



Spółka matka przekazała Cargo udziały w sześciu firmach logistycznych. Kolejne dokupi na wolnym rynku.
Udziałami w sześciu spółkach logistycznych PKP podwyższyły kapitał PKP Cargo, największego krajowego przewoźnika towarów. Powstała długo zapowiadana grupa logistyczna Cargo. PKP wniosła do Cargo udziały trzech spółek krajowych: Cargosped (100 proc.), Mirtrans (43,99 proc.) i Trade Trans (15,68 proc.) oraz trzech zagranicznych: Polzug (33,33 proc.), Bureau Central de Clearing (1,32 proc.) i Intercontainer-Interfrigo (0,71 proc.). Łącznie w grupie działa 10 podmiotów spedycyjnych i serwisowych. W trzech z nich Cargo ma 100-proc. udział.

— Zabiegaliśmy o przejęcie od PKP udziałów w spółkach spedycji towarowej od dnia rozpoczęcia samodzielnej działalności. Następnym krokiem będzie tworzenie spółek zarządzających powstającymi centrami logistycznymi i terminalami kolejowymi. Wzorem zagranicznych firm przewozowych mamy w planach tworzenie strategicznych sojuszy z naszymi największymi klientami i partnerami — mówi Józef Kowalczyk, prezes PKP Cargo.

Cargo nie ujawnia jednak wielkości inwestycji w planowane przedsięwzięcia. Nie mówi też, skąd weźmie na to środki. Zgodnie z planem reformy od 2002 do 2006 r. inwestycje Cargo miały sięgnąć 5 mld zł, czyli ponad 1 mld zł rocznie. Tymczasem w 2004 r. spółka przeznaczyła na inwestycje niespełna 300 mln zł zamiast oczekiwanych 2,2 mld zł. Plany na ten rok zakładają wydatek 1 mld zł.

— Budowa grupy logistycznej to dobry kierunek rozwoju. Rozszerzając zakres działania, Cargo ma szansę przekształcić się z przewoźnika węgla w nowoczesną firmę transportową. Przekazywanie udziałów w spółkach logistycznych oczyszcza także struktury PKP. Jednak dziś Cargo nie powinno jeszcze myśleć o kupowaniu firm za granicą. Musi najpierw zrobić porządek na swoim podwórku i inwestować w tabor — uważa Adrian Furgalski, ekspert Zespołu Doradców Gospodarczych Tor.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1948 str. 8
 

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #17 ·
Łącz magazyny w większe centra

(C) Puls Biznesu
Łącz magazyny w większe centra
13 października 2005
MIB

Dotychczas na terenie każdego kraju Europy Środkowej i Wschodniej, w którym działa Coty, znajdował się oddzielny magazyn.
W Europie Zachodniej zaś poszczególne rynki korzystają z centrum dystrybucyjnego zlokalizowanego w Michelstadt w Niemczech. Firma zdecydowała się na stworzenie podobnego centrum w naszej części Europy. W projekt ten Coty Polska zainwestuje ponad 3 mln EUR.

Centrum dystrybucyjne o nazwie Coty Eastern Europe Logistics powstanie na południu Polski, jego uruchomienie nastąpi w styczniu 2007 r. Będzie zajmować się dystrybucją kosmetyków na terenie 12 krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Lokalizacja nowego centrum została poddana dokładnej analizie ekonomicznej. Inwestycja na terenie południowej Polski była porównywana z lokalizacjami w Czechach i na Słowacji. Na wybór regionu wpłynęła dobra infrastruktura, korzystne połączenia drogowe oraz interesująca struktura kosztów. Projekt rozpoczął się od wyboru firmy doradczej, później tworzona była koncepcja sieci detalicznej, koncept techniczny centrum dystrybucji. Potem nadszedł czas na planowanie detaliczne, organizację przetargów i finalnie wdrożenie całego projektu.

Na podstawie wystąpienia Leszka Szelerskiego, dyrektora logistyki Coty Polska regionu Europy Środkowej i Wschodniej, pt. „Centralizacja dystrybucji na przykładzie Coty Polska. Czy wprowadzanie kolejnych rozwiązań technologicznych dalej gwarantuje godziwą stopę zwrotu inwestycji?”

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1950 str. 8
 

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #18 ·
EGL ma biuro w stolicy

(C) Puls Biznesu
EGL ma biuro w stolicy
13 października 2005
Marcin Musioł



Na polskim rynku spedycyjnym pojawił się nowy gracz. Amerykańska firma Eagle Global Logistics
Eagle Global Logistics (EGL) to globalna firma spedycyjno-logistyczna, skupiająca się na usługach frachtu lotniczego i morskiego. Po otwarciu biura w Polsce EGL planuje dołączyć do grona czołowych firm zajmujących się przesyłką lotniczą.

EGL, założona w 1994 r. w Houston, do przejęcia w 1999 r. Circle International zajmowała się spedycją wyłącznie na terenie USA. Dopiero w ostatnich pięciu latach EGL rozszerzyła swoją działalność na inne części świata — w Azji koncentruje się na Indonezji oraz Chinach, zaś na naszym kontynencie — na krajach Europy Środkowej i Wschodniej.

Polska jest trzecim po Czechach i Węgrzech krajem w tej części Europy, w którym działa przedstawicielstwo EGL. Na decyzje o otwarciu biura wpływ miał potencjał naszego rynku oraz korzystne usytuowanie geograficzne, na linii Rosja — Europa Zachodnia.

Nowo otwarte warszawskie biuro przejęło klientów swojego dotychczasowego, krajowego partnera — Pekaes Multispedytor. EGL nastawia się na obsługę klientów korporacyjnych, zwłaszcza koncernów amerykańskich działających w naszym kraju oraz firm z amerykańskim kapitałem. Fracht odbywał się będzie przez lotniska w Warszawie, Frankfurcie i Amsterdamie oraz porty w Gdynii i Antwerpii.

EGL w Polsce — tak jak w innych krajach — będzie korzystać z usług firm zewnętrznych. Proces wyboru podwykonawców został już zakończony.

— Przy obsłudze celnej oraz składowaniu i magazynowaniu na lotnisku w Warszawie skorzystamy z usług firmy Dor-Cel. Naszym głównym dystrybutorem na terenie kraju została firma Opek — wyjaśnia Michal Rene, dyrektor EGL Poland.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1950 str. 2
 

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #19 ·
Frans Maas postawił na Śląsk

(C) Puls Biznesu
Frans Maas postawił na Śląsk
13 października 2005
MIB

Firma Frans Maas, holenderski operator logistyczny, przeniosła swoją śląską siedzibę z Mysłowic do Sosnowca. Ulokowała się w nowym terminalu, który dysponuje powierzchnią 4,5 tys. mkw.

— Aglomeracja śląska jest w strategii Frans Maas Polska wyjątkowo istotnym obszarem. Niespotykana gdzie indziej koncentracja przemysłu, wielkość populacji oraz dynamiczny rozwój regionu powodują, że nadal chcemy umacniać swoją pozycję na tym rynku — mówi Krzysztof Trześniewski, prezes Frans Maas Polska.

Nowa lokalizacja to jednocześnie jeden z najważniejszych terminali międzynarodowych grupy Frans Maas Polska, obsługujący m.in. przewozy drobnicowe z/do Niemiec, Włoch, Holandii, Hiszpanii, krajów skandynawskich czy Wielkiej Brytanii.

Drugą istotną funkcją terminalu jest tzw. cross-dock, zapewniający klientom redukcję zapasów i tym samym obniżenie kosztów logistycznych.

Magazyn wyposażony w sześć doków z unoszonymi rampami oraz bramę wjazdową umożliwia szybki i sprawny przeładunek. W celu zoptymalizowania procesu składowania wprowadzono system regałów paletowych, mieszczących 6,5 tys. palet typu euro.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1950 str. 4
 

·
Moderator
Joined
·
1,340 Posts
Discussion Starter · #20 ·
Renesans środka Europy

(C) Puls Biznesu
Renesans środka Europy
13 października 2005
Dorota Gąsowska



W Polsce warto inwestować. Trzeba jednak wiele zmienić. Co? — ucywilizować infrastrukturę, obniżyć ceny połączeń telefonicznych, ukrócić biurokrację…
„PB”: Jak panowie oceniają klimat inwestycyjny w naszym kraju?
Peter E. Kruse: Oczywiście zauważalne są różnice pomiędzy starymi i nowymi państwami członkowskimi UE. Odczuwamy jednak pozytywną atmosferę inwestycyjną w tej części Europy.
Aleksander Morozowski: Nie brakuje jednak problemów, z których najpoważniejsze to jakość infrastruktury drogowej, biurokracja, wysokie koszty usług telekomunikacyjnych i wciąż niezliberalizowane przepisy pocztowe.
Proszę opowiedzieć o otwartym w ubiegłym tygodniu terminalu we Wrocławiu.
Aleksander Morozowski: Po wejściu Polski do Unii pojawia się coraz więcej przesyłek, które ktoś musi transportować. Musimy przewidywać te zmiany i uwzględniać je w naszej strategii. Aby skrócić czas przebywania przesyłki w terminalu, musimy w nie inwestować.
Nowy terminal we Wrocławiu jest odpowiedzią na potrzeby rynku. Obiekt ma 84 rampy załadowczo-wyładowcze, które umożliwiają skrócenie czasu dostawy o 2 godziny dziennie. Będziemy w nim mogli obsłużyć nawet 15 tys. paczek na dobę. Wartość tej inwestycji to 3,3 mln EUR. Do polskiej sieci DHL wchodzą także trzy inne obiekty sortujące — w Głuchach koło Poznania, Zabrzu i Warszawie.

Jak realizowane i planowane inwestycje DPWN wpłyną na rynek logistyczny w naszej części Europy?
Peter E. Kruse: Obecnie przebudowujemy naszą sieć w Europie i inwestujemy ponad 1 mld EUR w infrastrukturę oraz ponad 500 mln EUR w systemy informatyczne. W Polsce także rozbudowujemy swoją sieć, czego dowodem jest nowo otwarty terminal we Wrocławiu. To samo dotyczy Czech czy Słowacji. Przewidujemy, że region ten będzie się niezmiennie rozwijał i widzimy w nim naszą szansę.
Mamy bardzo silną pozycję w dziedzinie międzynarodowych przesyłek ekspresowych i przesyłek krajowych w segmencie B2B. Chcemy wzmocnić naszą pozycję w segmencie przewozów całopojazdowych i drobnicowych, ponieważ w Polsce jeszcze nie osiągnęliśmy takiej pozycji, jaką mamy w innych krajach UE. Ponadto mamy plany dotyczące rozwoju sieci w Rosji. Polska na pewno na tym skorzysta, bo znajduje się między pozostałymi państwami UE z jednej strony a Rosją z drugiej.

Rynkiem, który obecnie ma najlepsze perspektywy rozwoju, jest Azja, szczególnie zaś Chiny oraz Indie. Drugim rynkiem, który rozwija się najlepiej jest właśnie Europa Środkowa i Wschodnia. Ten region przeżywa renesans.

Jak zmieni się układ sił na rynku usług logistycznych po przejęciu firmy Exel przez DPWN?
Peter E. Kruse: Jesteśmy bliscy finalizacji tego zakupu, ale na razie musimy czekać na akceptację naszej propozycji przez udziałowców Exela. Sądzimy, że domknięcie transakcji nastąpi jeszcze w tym roku. Exel będzie logistycznym ramieniem DPWN odpowiedzialnym za logistykę kontraktową, transportu morskiego i powietrznego. Dzięki inwestycji powiększymy zasięg nie tylko w Europie, ale też w obu Amerykach i Azji, gdzie Exel ma silną pozycję. Przejęcie Exela nie wyklucza kolejnych zakupów DPWN.
Peter E. Kruse, członek zarządu DPWN, i Aleksander Morozowski, prezes DHL Express (Poland)

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1950 str. 3
 
1 - 20 of 589 Posts
Top