SkyscraperCity banner

1 - 20 of 174 Posts

·
Ambasador Lublina
Joined
·
3,609 Posts
Discussion Starter #1 (Edited)
Witajcie serdecznie! No i nadszedł czas na pierwszą moją fotorelację z wyjazdu. Nie będę ukrywał, że bardzo lubię czytać wszelakie fotorelacje na tym forum, ale najbardziej podobają mi się te khana ;) Niestety, jestem raczej początkującym podróżnikiem a fotografem to w ogóle bardzo amatorskim, więc nie uraczę Was tak świetnymi relacjami, szczegółowymi opisami i zdjęciami jak inni weterani, ale zrobię co mogę by chociaż trochę przybliżyć moją wycieczkę.

Na początek pomysł i informacje. Jako że przed tym wyjazdem na wschodzie byłem tylko we Lwowie i w Odessie, to pomysł był taki, by zwiedzić Brześć, Mińsk, St. Petersburg, Moskwę i Kijów - innymi słowy zrobić sobie kółko kolejowe. Pomyślałem jednak, że z racji zamieszkania na innym kontynencie liźnięcie transsybira może mi się nie udać w najblizszym czasie, więc warto by zrobić to teraz. Ktoś na innym forum podsunął pomysł zahaczenia o Kazachstan, a jako że mam obywatelstwo jeszcze innego kraju gdzie mogłem wjechać bez wizy, to tak zrobił się pomysł na trasę, którą wam przedstawiam.

Podróż zaczęła się 24. lipca i wyglądała tak:

Dzień 1: Lublin -> Dęblin (PKP) -> Dęblin -> Terespol (Regio) -> Brześć (Regio) -> Moskwa (BC)
Dzień 5: Moskwa -> Omsk (RŻD)
Dzień 7: Omsk -> Astana (KTZ)
Dzień 10: Omsk -> Mińsk (Belavia) -> Warszawa (RŻD/PKP) -> Lublin (PKP IC)

Koszta:

Bilety kolejowe:

Brześć - Moskwa - $106 za kupe, ale można było za plackartę praktycznie połowę tego, gdyby nie fakt, że musiałem to zmienić w ostatniej chwili datę - dwa dni przed wyjazdem
Moskwa - Omsk: $65 plackarta
Omsk - Astana: $41 plackarta
Bilet lotniczy Astana - Mińsk: $190 (Belavia)
Polonez Mińsk - Warszawa: $70

Za przejazdy łącznie: $472

Hotele:
Slavyanka 3 noce w Moskwie - $126
Hostel Manhattan Astana 1 noc - $33

Na jedzenie, jakieś zakupy, bilet wstępu do Kubinki (muzeum czołgów) i takie drobne rzeczy wyszło mi około $100-$150.

Czyli łącznie $750 (~3000 zł) za 11 dniowy wyjazd. Przy czym mógłbym bez problemu oszczędzić z tego gdybym olał Mińsk i leciał UIA od razu do Warszawy i nie jechał Polonezem (ale to było celowe jako dla mikola ;), nie musiał zmieniać wyjazdu dzień wcześniej (samo w sobie to już 200 zł oszczędności) no i jakbym spał w hostelu w Moskwie a nie w hotelu. Ale stwierdziłem, że jadę na taki wyjazd i jak wydam $250 więcej niż bym mógł to się nic strasznego nie stanie. Nie jeżdże na taki trip co miesiąc ;)

Mapka podróży:


1. Lublin. No to zaczynamy, w niedzielny poranek przed piątą rano na pięknym lubelskim dworcu.


2. Pociąg TLK Gałczyński, który zawiezie nas do Dęblina.


3. Spakowałem się bardzo ekonomicznie, z czego byłem zadowolony, gdyż był to w sumie mój pierwszy raz na taką daleką podróż, w dodatku samotną.


4. W Dęblinie stoi pomnik przyrody ;)
 

·
Ambasador Lublina
Joined
·
3,609 Posts
Discussion Starter #2
5. W Dęblinie wsiadam do SPOT-a, zmodernizowanego kibelka...


6. W drodze do Terespola


7. Dworzec w Terespolu. Zmodernizowany, oddany do użytku kilka lat temu.


8. W Terespolu przy dworcu mieści się bardzo międzynarodowy bar. ;) W oczekiwaniu na kanapkę za 3,50 zł na śniadanie słyszałem ogromne kłótnie z zaplecza a nawet zza lady o sposób pracy...


9. Przejście na dworzec międzynarodowy w Terespolu - perony są zamknięte szklanymi drzwiami. Rzadko spotykane. W Przemyślu dworzec nie jest w ten sposób zamknięty.
 

·
Ambasador Lublina
Joined
·
3,609 Posts
Discussion Starter #3
10. Granicę przekracza się w dosyć prymitywny sposób. Na dworcu międzynarodowym stoi kolejka, w drzwiach do terminala panowie i panie stoją i sprawdzają paszporty.


11. Pasażerowie wiozą dziwne rzeczy, ktoś na Białoruś jedzie z drzwiami od samochodu :D


12. Pociąg do Brześcia jest złożony z wielu wagonów plackartnych. Tu widok jeszcze z peronu krajowego.


Co ciekawe, kazano nam wsiadać do dwóćh pierwszych wagonów. Reszta była wypełniona Czeczenami, którym odmówiono wjazdu do RP i którzy wracali do Brześcia. W samym Brześciu było ich pełno i mnie spytano "który raz", czyli który raz próbowałem prosić o azyl. :D Dopiero jak pani celniczka zobaczyła mój paszport to już o nic nie pytała tylko poprosiła o wyjęcie wszystkiego z plecaka. ;)

13. Pierwszy widok na Brześć, a raczej peron kolejowy Brześć po stronie warszawskiej.


14.
 

·
Ambasador Lublina
Joined
·
3,609 Posts
Discussion Starter #4
15. Dworzec Kolejowy w Brześciu.


16.


17. Przy wyjściu do miasta wita nas fontanna. ;)


Ogólnie w Brześciu miałem zaledwie trzy godziny i gnałem na pociąg do Moskwy. Plan podróży był inny, ale musiałem wyjechać dzień później. Planowałem jechać do Smoleńska, odwiedzić Katyń i dopiero potem jechać do Moskwy. Niestety, musiałem wyjechać z Lublina dzień później, więc jedyne co mi zostało to kupić bilet kupiejny na pociąg o 18:35 i nim też jechałem już od Moskwy.

18.


19. Poszedłem od dworca w kierunku Parku 1 maja. Po spędzeniu pół godzinki, poszedłem w dół ulicą Lenina szukając czegoś do jedzenia. Zboczyłem z drogi przy parku powyżej i zobaczyłem taki oto deptak
 

·
Ambasador Lublina
Joined
·
3,609 Posts
Discussion Starter #5
20. Mówiąc o Leninie...


21. Oprócz Lenina, możemy się też przejść ulicą Marska


22. Resztę czasu spędziłem na wymienianiu gotówki i jedzeniu. Na Białorusi wprowadzono nowego rubla, który łudząco przypomina euro.


23. No i po obiedzie w pysznej knajpie na rogu Puszkińskiej i Marksa, powrót na Dworzec na pociąg do Moskwy. Tu jeszcze widok na plackartę w relacji Terespol - Brześć ;)


24. Pociąg do Moskwy.


25.


CDN....
 

·
Moderator
Joined
·
19,219 Posts
Wschodnie klimaty nieźle trzymają się na forum. Tak daleko w pojedynkę? Podziwiam. Ja się czuję nieswojo nawet jak mam jechać w nasze góry na parę dni.
I dobrze, Wschód jest ciekawszy, niż zachód ;)
Jak ktoś zna rosyjski, nie wiedzie przy sobie miliona rubli, to nie ma co się bać jechać samemu, przynajmniej ja bym się odważył ;)

A właśnie...jak jeździcie na Rosję, Kazachstan itp. itd. na dłużej, to wypłacacie tam kasę normalnie w bankomatach z polskich kont, wieziecie ze sobą gotówkę, czy jak?
 

·
Registered
Joined
·
970 Posts
Wow, ale trip. Od razu nasuwa się pytanie ile to trwało, ile kosztowało ? Czekam na dalsze wrzutki z niecierpliwością :popcorn:
 

·
Ambasador Lublina
Joined
·
3,609 Posts
Discussion Starter #10 (Edited)
Jak ktoś zna rosyjski, nie wiedzie przy sobie miliona rubli, to nie ma co się bać jechać samemu, przynajmniej ja bym się odważył [/quote]
Ja rosyjskiego prawie że nie znam. Znam alfabet i takie bardzo podstawowe podstawy. Ale nie bałem się i dałem radę, choć bywało ciężko. :D

A właśnie...jak jeździcie na Rosję, Kazachstan itp. itd. na dłużej, to wypłacacie tam kasę normalnie w bankomatach z polskich kont, wieziecie ze sobą gotówkę, czy jak?
Ja nie mam polskiego konta, amerykańskie banki zżerają ogromne prowizje za bankomaty itp., więc wziąłem ze sobą żywą gotówkę i kartę. Kartą płaciłem za noclegi i jak trzeba było w jakimś automacie, a tak to wymieniałem gotówkę. :)


Wow, ale trip. Od razu nasuwa się pytanie ile to trwało, ile kosztowało ? Czekam na dalsze wrzutki z niecierpliwością :popcorn:
Odważyć to też bym się odważył chyba. Nawet nie znając ruskich języków. Tylko byłoby mi po prostu... smutnawo. Lubię dzielić wrażenia z podróży z kimś bliższym :)
Szczerze mówiąc, nie bardzo mam z kim podróżować na takie dystanse, więc pozostaje mi samemu albo wcale. Wybieram naturalnie pierwszą opcję ;)

Fakt, koszta dodam też do pierwszego posta ale i tu napiszę. :D

Bilety kolejowe:

Brześć - Moskwa - $106 za kupe, ale można było za plackartę praktycznie połowę tego, gdyby nie fakt, że musiałem to zmienić w ostatniej chwili datę - dwa dni przed wyjazdem
Moskwa - Omsk: $65 plackarta
Omsk - Astana: $41 plackarta
Bilet lotniczy Astana - Mińsk: $190 (Belavia)
Polonez Mińsk - Warszawa: $70

Za przejazdy łącznie: $472

Hotele:
Slavyanka 3 noce w Moskwie - $126
Hostel Manhattan Astana 1 noc - $33

Na jedzenie, jakieś zakupy, bilet wstępu do Kubinki (muzeum czołgów) i takie drobne rzeczy wyszło mi około $100-$150.

Czyli łącznie $750 (~3000 zł) za 11 dniowy wyjazd. Przy czym mógłbym bez problemu oszczędzić z tego gdybym olał Mińsk i leciał UIA od razu do Warszawy i nie jechał Polonezem (ale to było celowe jako dla mikola ;), nie musiał zmieniać wyjazdu dzień wcześniej (samo w sobie to już 200 zł oszczędności) no i jakbym spał w hostelu w Moskwie a nie w hotelu. Ale stwierdziłem, że jadę na taki wyjazd i jak wydam $250 więcej niż bym mógł to się nic strasznego nie stanie. Nie jeżdżę na taki trip co miesiąc ;)
 

·
Ambasador Lublina
Joined
·
3,609 Posts
Discussion Starter #11
26. Moskwa. Dworzec Białoruski.


27. Dworzec Białoruski w baardzo typowych dla siebie kolorach ;)


28. Pamiętam, że przy którejś z relacji Khan wspominał tablice informacyjne - rzeczywiście, prezentują się bardzo ładnie.


29. Więcej dworca...


30. I ostatni widok na budynek.
 

·
Ambasador Lublina
Joined
·
3,609 Posts
Discussion Starter #12
31. W oddali widzimy Leningradzki prospekt, który zamienia się potem w 1. Twerską. Okolice dworca przypominają taki surowy industrial.


32. Pierwsza styczność z szerokimi moskiewskimi bulwarami.


33. Tu jednak tylko 4 pasy w każdą stronę - bywa, że jest i po sześć ;)


34. Kierujemy się ulicą Twerską w stronę Placu Czerwonego. Dochodzimy do placu Tryumfalnego.


35. Pomnik Władimira Majakowskiego
 

·
Ambasador Lublina
Joined
·
3,609 Posts
Discussion Starter #13
36. W Moskwie również funkcjonuje wypożyczalnia rowerów, ale nie odważyłem się. ;)


37. Kontynuując spacer w dół ulicą Twerską, docieramy do Placu Puszkina.


38. A tu sam Puszkin.


39. Nowopuszkinskij skwer. Na co zwróciłem uwagę. Parki w Moskwie są naprawdę zadbane i piękne. Jednak co ciekawe, wszędzie jest ochrona i multum sprzątaczy. Bardzo o to dbają, a przy okazji chyba robi się trochę etatów ;)


40. Słynny McDonald's, otwarty jako pierwszy w Rosji. Teraz już za bardzo się niczym nie wyróżnia, wygląda jak każdy inny. ;)
 

·
Ambasador Lublina
Joined
·
3,609 Posts
Discussion Starter #14
41. Wszędzie na wschodzie widzę sekundniki dla pieszych i samochodów i zawsze zastanawiam się, dlaczego tego rozwiązania nie ma w Polsce. Aczkolwiek wolałbym, żeby nie trzeba bylo czekać tak długo na zielone - sekundnik tutaj zatrzymał się na 99 i czeka ładne dwie minuty aż zacznie odliczać ;)


42. Jeszcze jeden widok na Plac Puszkina.


43. Kontynuujemy wycieczkę w kierunku Placu Czerwonego, zostawiając kamienice ulicy Twerskiej za sobą.


44. Docieramy do placu Twerskaja. W tym budynku mieści się departament kultury fizycznej i sportu.


45. Po drugiej stronie, na placu Twerskaja, mieści się pomnik Juriego Dolgorukoma, uznawanego za założyciela Moskwy.
 

·
user
Joined
·
23,951 Posts
Nie będę ukrywał, że bardzo lubię czytać wszelakie fotorelacje na tym forum, ale najbardziej podobają mi się te khana ;)
Aleeee masz krechę u mnie - moja Ukraina Ci się nie spodobała :(
Załamka....
.
.
.
Dobra, to był żarcik taki sytuacyjny. Nadrobisz prowadząc szybko i intensywnie ten wątek. Czekam z niecierpliwością na następne zdjęcia i opisy.

Szczerze mówiąc, nie bardzo mam z kim podróżować na takie dystanse, więc pozostaje mi samemu albo wcale. Wybieram naturalnie pierwszą opcję ;)
Też nie bardzo mam... może by więc rozważyć opcję "połączenia sił"? ;)
 

·
Moderator
Joined
·
19,219 Posts
Ja rosyjskiego prawie że nie znam. Znam alfabet i takie bardzo podstawowe podstawy. Ale nie bałem się i dałem radę, choć bywało ciężko. :D
Ja też znam tylko alfabet, czasem i to już coś, lepsze niż nic ;)
Jednym z największych życiowych marzeń jest kolej transsyberyjska, choć każda Rosja i b.ZSRR zadowoli. Raz się żyje ;)
Odłożyć kasę i w drogę. Kilku znajomych może i by się znalazło, ale bym ich musiał trochę przymusić :D
 

·
Ambasador Lublina
Joined
·
3,609 Posts
Discussion Starter #18
Aleeee masz krechę u mnie - moja Ukraina Ci się nie spodobała :(
Załamka....
.
.
.
Dobra, to był żarcik taki sytuacyjny. Nadrobisz prowadząc szybko i intensywnie ten wątek. Czekam z niecierpliwością na następne zdjęcia i opisy.
Jeszcze do niej nie doszedłem! Powoli wszystkie wątki robię, ale na razie jeszcze nawet nie skończyłem ogarniać Khana Rosji zimą!

(dobrze wybrnąłem? :D)

Też nie bardzo mam... może by więc rozważyć opcję "połączenia sił"? ;)
Z chęcią! Niestety ja jestem w Polsce tylko w wakacje (i jeszcze nie wiem, jak długo będę mógł te długie wyjazdy do Polski praktykować) więc tylko w takich terminach mogę... Ale pewnie, zawsze to inaczej niż samemu, szczególnie jak zainteresowania podobne. :)

Ja też znam tylko alfabet, czasem i to już coś, lepsze niż nic ;)
Jednym z największych życiowych marzeń jest kolej transsyberyjska, choć każda Rosja i b.ZSRR zadowoli. Raz się żyje ;)
Odłożyć kasę i w drogę. Kilku znajomych może i by się znalazło, ale bym ich musiał trochę przymusić :D
Ja też bym chciał do samego końca, więć może kiedyś wspólnie, jeszcze może parę innych ludzi z forum by się zebrało :)

Co do intensywności wątku! Obiecuję! Tak dużo fot jak Wy robicie to nie ma, ale też trochę mimo wszystko będzie. ;)
 

·
Moderator
Joined
·
19,219 Posts
więć może kiedyś wspólnie, jeszcze może parę innych ludzi z forum by się zebrało :)
Rezerwujemy cały wagon dla FPW i w drogę :cheers:
 
1 - 20 of 174 Posts
Top