SkyscraperCity banner

81 - 89 of 89 Posts

·
Registered
Joined
·
69 Posts
Relacja fotograficzna z Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa w Zbereżu i wczorajszej wycieczki nad Jezioro Świtaź:
O, też byłam, a moi znajomi z Józefowa załapali się nawet na zdjęcia. Ukraiński Lasek Arenberg jest piękny. Wrócę tam kiedyś właśnie dla tych kilku kilometrów brutalnej przeprawy po kocich łbach.
 

·
Registered
Joined
·
528 Posts
Łańcut-Przemyśl po Green Velo
Dwudniowa wycieczka po pogórzu Karpackim zaczęła się w Łańcucie, pierwszy etap do Rzeszowa płasko na rozgrzewkę, dosyć nudno. Przejazd przez Rzeszów a potem pierwszy podjazd w okolicach Budziwoju. Początkowo nawet ok, potem coraz stromiej, pot lał się hektolitrami, żar lał się z nieba. Męka dla nieprzygotowanych rowerzystów jak my :) Plus taki że może uda się coś tłuszczyku spalić z brzucha :) Udało się wczołgać na szczyt, krótki zjazd w kierunku Hermanowej i niemiłe zaskoczenie, zgubiliśmy szlak. Coś jest nie halo. Sprawdzamy na telefonie, ok wiemy jak wrócić na szlak. Podjazd po serpentynach, znowu ciężko. Dojeżdżamy jakby na szczyt, jest skrzyżowanie ale znaków brak. Znowu sprawdzamy na telefonie i wiem gdzie jechać, no ale bez telefonu bysmy nie wiedzieli gdzie jechać. Oznakowanie fatalne, jak się okazało na kolejnych kilometrach było tak samo, pała za oznakowanie!!! Dużo czasu traciliśmy na nawigację i sprawdzanie wszystkiego na telefonie. Zjazd po drodze kamienistej, niebezpieczny, tutaj wywrotka mogłaby się źle skończyć. Powoli kończy nam się woda, trzeba by coś kupić ale sklepów nie ma. Dojeżdżamy do Błażowej ale szlak nas poprowadził jakoś bokiem i na sklep się nie załapaliśmy. Kolejny podjazd, jakoś się wleczemy pod górkę, robimy jakąś przerwę pod drzewem w cieniu, jest potwornie gorąco, wody coraz mniej. Jedziemy dalej, na szczycie widzę krzaki malin, zatrzymuję isę by chociaż malin się najeść, zawsze to jakieś nawodnienie. Kładę rower, po chwile ... JEB a potem pssssss. Dętka eksplodowała, teraz pytanie, moja czy Karola? Moja oczywiście :/ na szczęście przód a nie tył ( z tył brak szybkozamykacza). Wymieniam dętkę, trochę to trwa a słońce wali po głowie. Karol mówi że go łeb boli, że chyba dostał udaru :) jedziemy w dół w stronę Dynowa. Jako że jest niedziela niehandlowa ustalamy że jedziemy na stację benzynową, dokładamy trochę km ale musimy kupić coś do picia. Dynów zaskoczył mnie dużym ruchem, dużą ilością ludzi, widać że miasteczko żyło, do tego ładny ryneczek. Na przedmieściach Dynowa zatrzymujemy się nad Sanem co by ochłodzić stopy w rzece. A tu niespodzianka, woda w Sanie bardzo ciepła!!! Może w Solinie się nagrzała? Czysta, ciepła, szeroka ale płytka rzeka, super. Jedziemy jeszcze kilka kilometrów na nocleg do agrotystyki. Jedyna jaka była w okolicy. Raczej słaba, najsłabsza z jakiej korzystałem podczas rowerowych wyjazdów. Na drugi dzień rano ruszamy, czeka na nas 5 podjazdów, pierwszy robimy nieco z rozpędu, zaczynają się ładne krajobrazy, w końcu jest ładnie. Po osiągnięciu szczytu długi płaski zjazd kilkanaście kilometrów na końcu którego był sklep w miejscowości Iskań. Dalej jazda po płaskim wzdłuż Sanu przez 10km. I przyszła kolej na serię trzech podjazdów jeden po drugim. Pierwszy udało się zrobić na dwa razy, ale jechałem już zakolami żeby sobie wywłaszczać trasę. Zjazd i kolejny podjazd, właściwie to go nie pamiętam, słońce prażyło, pot zalewał mi oczy. Po podjeździe kolejny zjazd i ostatni podjazd z tego tryptyku. Ale szczerze to nie pamiętam nic :) Zjazd w dół i płaski odcinek około 10 km. Sprawdzamy pociągi z Przemyśla do Krakowa. Na początku planowaliśmy wracać o 19, ale może by się udało złapać wcześniejszy, chyba był koło 17. Niestety okazuje się że jest o 16. Na 17 byłoby niełatwo dojechać a na 16 to chyba niewykonalne? Spinamy pośladki, na płaskim dajemy zmiany i nieco z rozpędu zaczynamy ostatni podjazd. Pniemy się powoli w górę, jest męka, ale metry uciekają. Zatrzymuję się pod kościołem w Zalesiu, sprawdzam mapę... jesteśmy blisko szczytu. Pcham rower pod górę, nie mam siły jechać. W oddali widać jakby przełęcz, ale zawsze tak jest że jak się myśli że tam jest koniec, to się okazuje że jest zakręt i dalej do góry. Ale nie tym razem. To jest szczyt. Bardzo szybki zjazd, kawałek płaskiego przed Przemyślem wzdłuż Sanu. Wpadamy na dworzec 25 minut przed odjazdem pociągu, jest super :) ale kolejka do kas długaaaaa. Do tego nie da się kupić biletu na rowery :/ No trudno kupujemy bilety bez rowerów a potem u konduktora spróbujemy je dokupić. Udaje się :) Pociąg do Krakowa przyjeżdża oczywiście z opóźnieniem, jak to PKP :)
 

·
Tour de Rower
Joined
·
252 Posts
Kolej na Rower: Otwock - Celestynów - Otwock

Kolej na Rower: trasa rowerowej wyprawy: Stacja PKP Otwock - Karczew pomnik ciuchci - Czerwona Droga (Mazowiecki Park Krajobrazowy) - skansen forteczny Dąbrowiecka Góra - Dąbrówka - Stacja PKP Celestynów (główny cel) - Dąbrówka - Stara Wieś - Pogorzel Warszawska PKP - Śródborów PKP - stacja PKP Otwock
więcej na blogu Bicykliada

Karczew. Pomnik ciuchci - symbol kolei Jabłonowskiej


Dąbrówka. Na skraju Mazowieckiego Parku Krajobrazowego


Czerwona Droga (Mazowiecki Park Krajobrazowy)
 

·
Registered
Joined
·
2,902 Posts
Wyprawa rowerowa 2008
Dzień I
Kraków - Zielonki - Skała - Sułoszowa - Olkusz - Ogrodzieniec - Zawiercie - Myszków - Wrzosowa - Częstochowa 130km

Dzień II
Częstochowa - Działoszyn - Siemkowice - Osjaków - Burzenin - Sieradz - Warta - Brzeg (jez. Jeziorsko) 130km

Dzień III
Brzeg - Skęczniew - Człopy - Koło - Kramsk - Licheń 97km

Dzień IV
Licheń - Skulsk - Kruszwica - Inowrocław - Rojewo - Solec Kujawski - Bydgoszcz 121km

Dzień V
Bydgoszcz - Koronowo - Różanna prom - Klonowo - Tuchola - Fojutowo (akwedukt) Czersk - Wiele 119km

Dzień VI
Wiele - Wdzydze Tucholskie - Nowa Kiszewa - Kościerzyna - Stężyca - Przewóz - Chmielno - Sianowo - Smażyno -
Wejherowo - puszcza Darżlubska - Darżlubie - Puck - Władysławowo 135km

Odległość 731km 121,8km/d Vmax 53,7km/h
czas jazdy netto 42h00min średnia 17,39km/h
czas jazdy brutto 63h50min średnia 11,45km/h

1.


2. Pieskowa Skała


3.


4.


5. Zwyczajna na rynku w Sieradzu.


6. Warta z tamy nad Jeziorskiem.


7.


8. Kruszwica


9.


10.


11.


12. Fojutowo (akwedukt)


13. Kaszuby


14. Zatoka Pucka


15.


16.
 
81 - 89 of 89 Posts
Top