SkyscraperCity banner

1 - 20 of 1744 Posts

·
Cape Town, Bydgoszcz
Joined
·
1,163 Posts
Discussion Starter #1 (Edited)
Przepiekny Cape Town ale jak cala RPA sa to dwa panstwa zyjace razem - bogaty kraj zachodni i afrykanski kraj trzeciego swiata i o dziwo wyobrazajac sobie taki twor bedac Europejczykiem mysli sie ze cos takiego nie moze dzialac a jednak.




CZESC PIERWSZA
Zacznijmy od jednej strony Kapsztadu, tej ktorej bogaci nie chca widziec i czesto nie widza zupelnie no moze oprocz TV (jesli ogladaja telewizje RPA w co watpie).










Zamieszki przeciw podwyszkom cen/strajkom prywatengo transporu miejskiego(?!), nielegalnym imigrantom - kto by to zliczyl zawsze jest jednak ten sam gaz i kule gumowe.














 

·
Cape Town, Bydgoszcz
Joined
·
1,163 Posts
Discussion Starter #2 (Edited)
CZESC DRUGA
Ten drugi Kapsztad

























A to moze wam cos przypominac.
Ten stadion zostal zaprojektowany przez ta sama niemiecka firme architektoniczna co warszawski Stadion Narodowy.








Universitet of Cape Town obok Universtity Of Western Cape jeden z najwazniejszych uniwersytetow w miescie. Super polozenie przy samum zboczu Devil's Peak i Table Mountain jak jakis Akropol




Co jest fajnego w Kapsztadzie to to, ze autostradady ciagna sie az do scislego centrum miasta tylko, ze na tak wielkie natezenie ruchu drogowego powinny byc co najmniej pieciojezdniowe.






Malay Quarters przylepiona do centrum dzielnica Tzw Cape Coloureds czyli potomkow potomkow miejscowych nomadow i bushmanow i portugalskich zolnirzy a potem juz w mniejszym stopniu Holendrow i Francuzow. W XVIII wieku Holendrzy przywiezli do pracy na swych posiadlosciach grupe Indonezejczykow z Jawy - potocznie tutaj nazywanymi Malajami. Zmieszli sie oni z ludnoscia kolorowa i sa powodem tego ze polowa narodu Cape Coloureds jest muzlumanami.








Ogrody Botaniczne w Kirstenbosch, pomnik przyrody UNESCO


winnice


Tak to jest to co myslicie...



 

·
Neen, man!
Joined
·
3,893 Posts
Kiedyś chciałbym się do Kapsztadu wybrać, z jednej strony zupełnie inny świat a z drugiej bliskość kulturowa, język itd. Sporo moich znajomych było przy różnych okazjach, każdy sobie chwalił, choć wątpię by ktokolwiek poza centrum się zapuszczał. :D
 

·
Banned
Joined
·
15,355 Posts
^^ Przez całą Afrykę nie masz co liczyć za twego życie :) ale już po RPA można trochę popodróżować pociągiem. Z Johannesburga do Kapsztadu jest pociąg.
 

·
Cape Town, Bydgoszcz
Joined
·
1,163 Posts
Discussion Starter #6 (Edited)
RPA jest calkiem fajnym krajem dla turystow glownie dzieki infrastrukturze i super uprzejmej obsludze na przykla kelnerzy tutaj to jest mistrzostwo swiata np porownujac z restauracjami w Anglii (mowie o zwyklych restauracjach nie jakichs tam z gwiazdkami Micheline). Z przedmiesciami jest tak ze sa slumsy i dzielnice gdzie mieszka klasa srednia w swych wielkich domach i gdzie ulice sa regularnie patrolowane przez agencje ochrony wiec jest bezpiecznie nawet w nocy. Da sie tu zyc z ta przestepczoscia- pomimo statystyk nie jest tak zle. Wystarczy unikac dzielnic posiadajacych jakaz zla renome glownie noca i gra. I tak wszedzie poruszasz sie samochodem bo transport miejski nie jest zbyt rozwiniety wiec nie ma problemu z byciem okradzionym noca w slumsie w nocy w ktorym sie i tak nie powinno byc bo to sa niebezpieczne miejsca nocami i tyle.
 

·
Cape Town, Bydgoszcz
Joined
·
1,163 Posts
Discussion Starter #7 (Edited)
No jest luksusowy Blue Train i Rovos Train. Pociagi piecio gwiazdkowe cos jak dawny Orient Express. W Blue Train kazdy ma swego osobistego butlera (kemerdynera?). Ludzie raczej nie pozdrozuja pociagami na tak duze odleglosci jak Johannesburg - Cape Town i nawet nie wiem czy sa zwykle (nieluksusowe) pociagi pomiedzy tymi miastami to zawsze te 1400 km a polowa dystansu to kamienista polpustynia Karoo. Samolotem jest szybciej. Potem sa autobusy i samochody.
http://www.google.co.za/url?sa=t&rct=j&q=blue%20train&source=web&cd=1&ved=0CEQQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.bluetrain.co.za%2F&ei=o_tlT6f5NtD68QOrpb2sCA&usg=AFQjCNHOpm9Umk3WCZcMq4Z2jPBg8hxa-g
http://www.google.co.za/url?sa=t&rct=j&q=rovos%20train&source=web&cd=1&ved=0CEYQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.rovos.com%2F&ei=PP1lT8cxwcCEB6jPlboG&usg=AFQjCNGhn4rcmMOaMiGL9y1GZ1iAzERMsQ
 

·
Moderator
Joined
·
13,624 Posts
^^ Przez całą Afrykę nie masz co liczyć za twego życie :) ale już po RPA można trochę popodróżować pociągiem. Z Johannesburga do Kapsztadu jest pociąg.
Cała nadzieja w Chińczykach że wykupią ten leniwy kontynent :D
 

·
Banned
Joined
·
2,201 Posts
Przyrodniczo bardzo ciekawie ten Cape Town wyglada...
Przydałoby się wiecej ujęć z ulicy...

Tak sobie myslę, co by bylo, gdyby Polska po 1918r. otrzymala Kamerun, Namibi, albo Madagaskar jako protektorat, po 45r. byłoby to jedyne terytorium wolnej Polski. Tam by imigrowali żołnierze Andersa i inni Polacy...po RPA bylby to kolejny cywilizowany kawalek kontynetu...
 

·
Polska wielonarodowa!!
Joined
·
4,107 Posts
Tak sobie myslę, co by bylo, gdyby Polska po 1918r. otrzymala Kamerun, Namibi, albo Madagaskar jako protektorat, po 45r. byłoby to jedyne terytorium wolnej Polski. Tam by imigrowali żołnierze Andersa i inni Polacy...po RPA bylby to kolejny cywilizowany kawalek kontynetu...
Prawdopodobnie stamtąd byśmy ściągali imigrantów tak jak np. Portugalia z Mozambiku czy Francja z Algierii.
 

·
Registered cat
Joined
·
11,567 Posts
Tak sobie myslę, co by bylo, gdyby Polska po 1918r. otrzymala Kamerun, Namibi, albo Madagaskar jako protektorat, po 45r. byłoby to jedyne terytorium wolnej Polski. Tam by imigrowali żołnierze Andersa i inni Polacy...po RPA bylby to kolejny cywilizowany kawalek kontynetu...
Jak będzie "apartheid" po polsku?;)
 

·
Banned
Joined
·
2,201 Posts
Jak będzie "apartheid" po polsku?;)
A może nie byłoby apartheidu...gdyby Namibia była "nasza" lub pod naszym wpływem to tam uciekalaby ludność RPA, czarna przed 90r. biala po 90r....

Zapewne taka polska Namibia byłaby od lat 60tych niepodleglym państwem, ale z duzą iloscia Polaków odgrywajacy dla pozytywna rolę w nowym państwie, tam by miała w czasach PRLu zaplecze nasza opozycja..historia naszego kraju potoczylaby się zupelnie inaczej..podobnie jak naszej "kolonii"...
 

·
Registered
Joined
·
3,518 Posts
Hej Netztal, a nie masz trochę własnych fotek?

Żona mojego brata z rodziną, wrócili wiele lat temu do Polski z RPA. Opowiadała mi ciekawe historie. Np. to, że białym nie wypadało mieszkać poza pewnymi dzielnicami. Jak ktoś mieszkał za blisko Hindusów to mu w pracy szef sugerował, że to nie wypada. :)

Dzieci w szkole musiały uczyć się afrikaans i angielskiego. Wszyscy biali generalnie mieli służbe. Służbie nie wolno było używać w żadnym wypadku naczyń ani sztućców państwa. Jako dziecko zapamiętała, że ich czarna służąca jak chciała pić, to wyczyściła sobie plastikowe pudełko po margarynie, tam nalewała wodę i piła.
Biali byli nietykalni. Jak były ławki w parku to dla białych w cieniu, dla czarnych w słońcu. I wiele, wiele innych smaczków... :)
 

·
Banned
Joined
·
2,201 Posts
Hej Netztal, a nie masz trochę własnych fotek?

Żona mojego brata z rodziną, wrócili wiele lat temu do Polski z RPA. Opowiadała mi ciekawe historie. Np. to, że białym nie wypadało mieszkać poza pewnymi dzielnicami. Jak ktoś mieszkał za blisko Hindusów to mu w pracy szef sugerował, że to nie wypada. :)

Dzieci w szkole musiały uczyć się afrikaans i angielskiego. Wszyscy biali generalnie mieli służbe. Służbie nie wolno było używać w żadnym wypadku naczyń ani sztućców państwa. Jako dziecko zapamiętała, że ich czarna służąca jak chciała pić, to wyczyściła sobie plastikowe pudełko po margarynie, tam nalewała wodę i piła.
Biali byli nietykalni. Jak były ławki w parku to dla białych w cieniu, dla czarnych w słońcu. I wiele, wiele innych smaczków... :)
Jeden z moich dyrektorow opowiadał, ze jak skonczyl studia miał poprzez KK kontakt z instytucja wyłapujacą w latach 80' młodych ludzi z EE do pracy w RPA..warunki świetne..dom, praca, samochód, słuzba..broń krotka, broń dluga..te ostatnie bonusy sprawiły, że jednak nie pojechał:)

Moi rodzice maja znajomych ktorzy mieszkali w RPA 10 lat (wyjechali w stanie wojennym)..po tamtejszej rewolucji wrocili do Polski..oni akurat, tak jak wspomnialeś, zyli w osobnej dzielnicy, osobne towarzystwo, ale swojej słuzby nie mieli...zdecydowali się zwiewać jak zabito ich sasiada...2 dni po morderstwie zona i dzieci siedziały w samolocie:) Mowia, że bylo tam bardzo niebezpiecznie...zresztą maz i tak został w pracy zdegradowany, wiec nie widzieli tam szans na przyszłość..
 

·
Registered
Joined
·
247 Posts
A może nie byłoby apartheidu...gdyby Namibia była "nasza" lub pod naszym wpływem to tam uciekalaby ludność RPA, czarna przed 90r. biala po 90r....

Zapewne taka polska Namibia byłaby od lat 60tych niepodleglym państwem, ale z duzą iloscia Polaków odgrywajacy dla pozytywna rolę w nowym państwie, tam by miała w czasach PRLu zaplecze nasza opozycja..historia naszego kraju potoczylaby się zupelnie inaczej..podobnie jak naszej "kolonii"...
Jakoś wątpię, że w dobie rewolucji lat 60, Polacy utrzymaliby swoją pozycję w wyzwolonym kraju afrykańskim. Patrząc na historię, lokalne siły polityczne zbierałyby głosy poprzez populistyczne hasła dotyczące "wygonienia kolonizatorów". Polakom byłoby tak pod górkę, że pomimo chęci, musieliby się wynieść. Tak było w Mozambiku, Zimbabwe, Angoli(chociaż tam dużą rolę odegrała wojna domowa), tak jest teraz w Namibii i - niestety - w RPA.

Pomimo ogromnej sympatii do RPA, przyszłość kraju rysuje się średnio. Szczególnie dla osób o białym kolorze skóry. Partia rządząca - ANC - ciągle gra na historii i rozdrapuje zabliźnione rany. Rasistowskie hasła (tym razem przeciwko białym) co rusz poruszane są przez polityków, co znajduje poparcie wśród niewykształconych mas. Ponadto białym ogranicza się możliwości na rynku pracy z powodu koloru skóry. Program B.E.E, który miał wyrównać szanse między czarnymi, a białymi, powoduje, że biali mają dużo mniej okazji do znalezienia pracy.

Ciągle mam jednak nadzieję, że to tylko przejściowe kłopoty. Nadzieje daje zyskujący poparcie Democratic Alliance, który wkrótce może zacząć detronizować ANC. W Cape Town zdecydowanie wygrali. Oby to samo stało się w Joburgu i Durbanie. Trzeba trzymać kciuki.

A co do tych pociągów - kiedyś rozmawiałem ze znajomym z RPA, który przyznał, że w życiu nie jechał pociągiem. To było jeszcze przed uruchomieniem szybkiej linii jadącej przez Gauteng - Gautrain. Trochę więc się zmieniło, ale dalekobieżne pociągi w RPA, to nadal abstrakcja :)

Jeśli ktoś ma jakieś historie związane z Johannesburgiem, chętnie poczytam :)
 

·
Neen, man!
Joined
·
3,893 Posts
Jak będzie "apartheid" po polsku?;)
Rodowici mieszkańcy Polskiej Afryki Południowozachodniej sprzeciwiają się polityce osobności. Na przyszły weekend zaplanowano protesty pod sztandarami Narodowej Rady Afryki, demonstranci mają domagać się zwolnienia z internowania założyciela NRA Mikołaja Makumby. Stołeczna policja planuje rozlokowanie punktów kontrolnych na rogatkach białej strefy Wietrznoroża.

:lol:
 

·
Registered
Joined
·
818 Posts
W wątku ,,Imigracja do Polski'' pojawił się kiedyś temat o morderstwach białych farmerów w RPA. Od początku zniesienia apartheidu podobno zamordowano ich ponad 3 tysiące a w tym kobiety i dzieci. Najgorsze jest to, że w bardzo okrutne sposoby a więc najpierw gwałty na kobietach a potem wielogodzinne tortury. Najczęściej morderstwa te miały charakter rasistowski a nie rabunkowy.
 

·
Neen, man!
Joined
·
3,893 Posts
W europarlamencie na wniosek flamandzkich nacjonalistów odbyła się niedawno konferencja poświęcona morderstwom białych w RPA, widziałem niedawno wywiad z przedstawicielem transwalskiej unii rolniczej (TLU) Henkiem van de Graaf, który podawał konkretne dane, niestety wywiad w całości po niderlandzku/afrikaans, więc wrzucam tylko z kronikarskiego obowiązku: http://www.youtube.com/watch?v=YWz14QCt_Iw&feature=related
 
1 - 20 of 1744 Posts
Top