SkyscraperCity banner

1 - 20 of 4481 Posts

·
Miszcz Ortografi
Joined
·
3,502 Posts
Architektura fatalna, jak wszystcy sie moga domyslec akurat elewacja poludniowa bedzie ta glowna od strony ulicy. Na szczescie obiekt nie stoi zbyt centralnie i region ten jest uczesczany raczej "transytowo"...no i miejsca pracy i pierwsze multikino w miescie, zawsze cos.

Ciekawy projekt ma miasto na inny pusty plac w Centrum, chodzi o parking przy ul. Hallera.







Pzdr.
 

·
Registered
Joined
·
1,525 Posts
Mnie sie podoba. Na pewno nie maja wielkiej ka$y, jest to cos ciekawego. A wiadomo ze jak zrobic wielkie pudlo, tzw. "big box," w ciekawy sposob, to wielki nierozwiazany problem wspolczesnej architektury.
 

·
Ride Or Die
Joined
·
514 Posts
- Focus Park zamiast browaru
Na 2006 rok zaplanowano otwarcie Focus Parku. Kompleks rekreacyjno-usługowy powstanie w miejscu rybnickiego browaru.

Powierzchnia tego trzykondygnacyjnego kompleksu wyniesie 36 tys. metrów kw. Miejsce tu znajdą sale kinowe, sklepy, restauracje oraz parking na 700 samochodów. Wejście zaplanowano od strony ul. 3 Maja. Docelowo w Focusie znajdzie pracę ok. 600 osób. Budowa ruszy, jak tylko angielska firma Parkridge CE Retail, uzyska pozwolenie na budowę.
http://www.lsh.com.pl/1024/index.htm


-Tesco na początek?


Wszystko wskazuje na to, że przy ulicy Żorskiej w Rybniku powstanie hipermarket sieci Tesco. Byłaby to pierwsza placówka handlowa tego koncernu na terenie Rybnickiego Okręgu Przemysłowego.


Brytyjski koncern działa w Polsce od 1995 roku i ma w województwie śląskim kilka sklepów, m.in. w Gliwicach, Bytomiu i Tychach. Inwestycja w naszym regionie to dla Tesco poważny rynek zbytu. Sieć oferuje wszystko, od artykułów spożywczych po motoryzacyjne. Hipermarket w Rybniku ma stanąć na terenie prywatnym, po zlikwidowanych zakładach mięsnych. Obecnie budynki byłej firmy rozbiera ekipa wyburzeniowa z Częstochowy. Budowa nowego sklepu ruszy najprawdopodobniej na wiosnę. Na razie tajemnica Nieoficjalnych wiadomości o przedsięwzięciu na razie nie potwierdza ani też im nie zaprzecza polska centrala Tesco w Warszawie. – Nie udzielamy informacji w tej sprawie, dopóki projekt nie zostanie zamknięty – powiedziano nam w dziale inwestycji brytyjskiego giganta. Wypada dodać, że w mieście wkrótce mogą pojawić się i inne supermarkety. Władze Rybnika prowadzą rozmowy z przedstawicielami OBI, dotyczące budowy hipermarketu po drugiej stronie ulicy Żorskiej, obok salonu samochodowego Opla. OBI handluje m.in. artykułami wykończeniowymi i wyposażenia wnętrz, np. armaturą sanitarną. Przy tej samej drodze, niedaleko Makro, powstanie sklep meblowy Agata. Obecność tylu nowych supermarketów zmusi do przebudowy ulicy Żorskiej na odcinku od wiaduktu do najbliższego ronda. Prezydent Adam Fudali zapewnia, że w kosztach będą partycypowali zagraniczni inwestorzy. Sieci handlowe interesowały się również terenem za biurowcem KBO przy ulicy 3 Maja. Choć miasto nie jest właścicielem tego gruntu, nie zgodzi się na powstanie supermarketu w tym miejscu. – Zakłóciłoby to ruch samochodowy w centrum Rybnika – informuje prezydent. W związku z tym gmina zaproponowała inwestorom działki przy ulicy Gliwickiej, niedaleko siedziby sanepidu. A gdy ruszy jeszcze budowa centrum handlowo-rozrywkowego Plaza przy ulicy Raciborskiej, to Rybnik dogoni pod względem liczby supermarketów inne śląskie miasta. Co na to ludzie A co sądzą o sklepach wielkopowierzchniowych sami mieszkańcy? Jak każdy kontrowersyjny temat, rzecz podzieliła ludzi. Ewelina Niewiadomska powiedziała nam, że bardzo lubi robić zakupy w supermarketach. Wszystko ma tam na miejscu, nie brakuje nawet galerii z ciuchami. Zimą nie marznie, bo nie musi chodzić po wielu sklepach. – Poza tym kupowanie w supermarketach jest niezłą rozrywką – dodaje pani Ewelina. Zupełnie inaczej uważa Wiesław Karkoszka. Nie chodzi do supermarketów, bo ich nie lubi. Woli kupować w małych sklepach, gdzie może o wszystko zapytać sprzedawczynię. – Te promocje w supermarketach to naciąganie klientów, bo przy okazji ludzie kupują wiele innych, często niepotrzebnych rzeczy – stwierdza pan Wiesław. Tak czy inaczej władze miasta dały zielone światło supermarketom, czyli sklepom o powierzchni powyżej 2 tys. m. kw. Włodarze Rybnika zrewidowali stanowisko w tym względzie, bo przecież swego czasu postawili szlaban przed dużymi koncernami handlowymi. Właśnie dlatego w mieście powstał tylko sklep sieci Real. Dlaczego w magistracie zmienili zdanie? Prezydent Adam Fudali tłumaczy, że wielu mieszkańców Rybnika jeździ po zakupy do supermarketów w Zabrzu, Gliwicach, Katowicach, a nawet Żorach. Gmina nie może zamykać się na potrzeby tych ludzi. – Musimy to jednak zrobić w sposób rozważny, by nie zniszczyć dotychczasowej tkanki handlowej – dodaje gospodarz miasta. Oznacza to, że po pierwsze sklepy wielkopowierzchniowe nie zostaną wpuszczone do centrum. Po drugie, magistrat będzie preferował supermarkety, które nie oferują artykułów spożywczych, by przetrwały drobne firmy handlowe. Miasto będzie miało ze sklepów wielkopowierzchniowych podatek od nieruchomości i nowe miejsca pracy.
Zrodlo "Nowiny"

- Modernizacja targowiska
Większość handlowców zrzeszonych w Stowarzyszeniu Kupców Targowych opowiedziało się za modernizacją rybnickiego targowiska.

Zgodnie z planem przebudowy na placu targowym stanie piętowa hala, gdzie handlować będzie mogło 120 kupców. Stoiska mają tu kosztować 50 tysięcy złotych. Ponadto, dla tych, którzy nie chcą sprzedawać w hali lub nie mają na to pieniędzy, na zewnątrz powstaną nowoczesne boksy. Ich cena to 6 tys. zł. Znajdzie się również miejsce dla handlujących z łóżek polowych, będzie to tzw. pole namiotowe.
Plan zostanie zrealizowany pod warunkiem uzyskania dofinansowania z funduszy Unii Europejskiej, ale nawet wówczas kupcy będą musieli partycypować w kosztach.
Projekt nowego targowiska ma być gotowy do końca bieżącego roku. Za opracowanie dokumentu zapłaci miasto.


Poza tym w tym roku ruszy budowa sadu okregowego w miejscu starej szkoly muzycznej.
 

·
Ride Or Die
Joined
·
514 Posts
Przesuwanie strefy


Doświadczona firma z Irlandii Północnej chce zbudować w Rybniku zakład produkcyjny. Przedsiębiorstwo ma powstać obok elektrowni, a będzie wyrabiało naczepy do ciężarówek.


Pierwsze kontakty z inwestorem nawiązano przy okazji współpracy samorządowców z Rybnika z władzami i stowarzyszeniami północnoirlandzkiego Newtonabbey. W tym roku właściciel firmy zdecydował się na zatrudnienie w macierzystym zakładzie 100 Polaków, głównie spawaczy i mechaników samochodowych. Oferty trafiły do Elektrowni Rybnik, która realizując program redukcji załogi, poszukiwała zajęcia dla swoich pracowników. Na wyjazd do Irlandii Północnej zdecydowało się kilka osób z elektrowni (więcej chciało związać się z przyelektrownianymi spółkami), wyzwanie podjęło też kilkudziesięciu mieszkańców całego regionu. Przedsiębiorca z Wysp Brytyjskich zyskał sobie opinię bardzo rzetelnego pracodawcy, podobno zresztą jest bardzo zadowolony z Polaków. Kwalifikacje i predyspozycje kandydatów sprawdzano tu, na miejscu. Ci, którzy ten sprawdzian przeszli pomyślnie, jeszcze przed wyjazdem podpisali umowy o pracę, precyzyjnie regulujące warunki ich zatrudnienia. Teraz irlandzki inwestor chce mieć zakład w Rybniku. Rozważał kilka lokalizacji, wybrał tereny przy ul. Podmiejskiej, ponieważ mają one wiele atutów. Najważniejsze z nich to bliskość źródła energii elektrycznej i drogi wylotowej na Gliwice, wreszcie możliwość szybkiego uzbrojenia terenu. W owo uzbrojenie blisko 2 mln zł gotowa jest zainwestować Elektrownia Rybnik. Nie chodzi tu oczywiście o rozdawanie prezentów, ale o to, że elektrownia w ramach redukcji zatrudnienia realizuje program tzw. rewitalizacji środowiska pracy. Polega to na inwestowaniu w przedsięwzięcia, które prowadzą do powstania nowych miejsc pracy. Jeśli nie wystąpią żadne przeszkody, budowa zakładu rozpocznie się najbliższej wiosny. Na początek pracę znajdzie tam ok. 80 osób, głównie spawaczy. Początkowo w Rybniku montowano by tylko same ramy przyczep, docelowo rybnicki zakład miałyby opuszczać kompletne naczepy. W dalszych planach jest również stworzenie w sąsiedztwie zakładu produkcyjnego firmy logistycznej. Prezydent miasta chce stworzyć zagranicznemu inwestorowi optymalne warunki, zamierza więc wystąpić do ministra gospodarki o włączenie terenów przy ul. Podmiejskiej do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Rozszerzenie jej o kolejne obszary praktycznie nie wchodzi w rachubę, dlatego wniosek ma dotyczyć przeniesienia na ul. Podmiejską kawałka strefy wytyczonego obecnie w Rybniku Kłokocinie, a obejmującego 24 hektary gruntów. Dotąd nie skusiły one bowiem ani jednego inwestora, stąd pomysł „przeniesienia” ich w miejsce, gdzie są chętni do ulokowania swojego kapitału. Radni już 22 grudnia zeszłego roku podjęli uchwałę upoważniającą prezydenta miasta do podjęcia stosownych działań. Propozycję przeprowadzki rybnickiej części strefy popiera zarząd KSSE, który deklaruje pomoc. Decyzję w tej sprawie może jednak podjąć wyłącznie Rada Ministrów.
 

·
Registered
Joined
·
3,099 Posts
Inwestycje typowe dla prowincjonalnych miasteczek krajow slabo rozwinietych. Rejon ktory laknie miejsc pracy, pewnie z usmiechem na twarzy przyjme te montownie, gdzie prace troche luda, ktorego zadowoli 1000 zl miesiecznie;)
 

·
Miszcz Ortografi
Joined
·
3,502 Posts
Plany zabudowy parkingu przy ulicy Hallera; kompleks uslugowo-mieszkalny z placem pelniacym funkce odciazajace Rynek :

Teren o ktory chodzi zaznaczony paskami

zdjecie lotnicze

wizualizacje objektu






Pzdr.

@ miglanc, Rybnik to jest w sumie prowincjonalne miasteczko kraju rozwijajacego sie, i wole zeby ludzie zarabiali 1000 zl, niz aby mieli przesiadywac pod blokiem i pic piwo z puszek. W tych inwestycjach i tak duzo miejsc pracy zajma kobiety, a gdy przybedzie wiecej atraktywnych miejsc pracy to beda tam pracowac mlodzi ludzie dorabijacy sobie, nie widze w tym nic zlego.
 

·
Registered
Joined
·
3,099 Posts
Na tych wizualkach wyglada to niezle.

@Marcin masz calkowita racje. Zawsze to sa miejsca pracy i to cieszy. Ale nie jest to zaden powod do dumy. Jestesmy zacofanym regionem, zacofanego kraju i pewnie tak juz pozostanie. Piszesz, ze ktos sobie bedzie dorabiac. Owszem mozna dorabiac sobie na przyklad na studia i wowczas 1000 zl starczy. Jednak jak swiat swiatem ambitni ludzie, ktorzy chca w zyciu cos osiagnac, beda musieli wyfrunac ze Slaska. W sumie to jest tu tak od zawsze wiec jestem do tego przwyczajony.
 
1 - 20 of 4481 Posts
Top