SkyscraperCity banner

221 - 238 of 238 Posts

·
Registered
Joined
·
6,739 Posts
Nie mam po prostu ochoty z Tobą dystkutować w temacie, nie związnym z inwestycją,
A to ja zacząłem, robaczku?

tym bardziej wiedząć, że zrobisz z tego niekończącą się opowieść typu odpowiedź za odpowiedź.
Bo ty, pisząc nie oczekujesz odpowiedzi. Ciekawy sposób dyskusji.

bo nie będzie walił głową w ścianę w dyskusji z Tobą.
Doceniam

Kolejne "argumenty" ad persona. Widzę, że rozkręcasz się jak na forum GW :)
A to ja zacząłem, robaczku?

To Ty nakręcasz tą dyskusję w tym temacie.
Ja robię co mogę na forum, by pokazać szkodliwość działania pewnej grupy rządzącej tym miastem, która zapomniała, komu służy.
I robię co mogę na forum, by pokazać bezsensowność tej inwestycji w tym miejscu.
Jak wspomniałem to Twoje zdanie, które jest subiektywne, a ponieważ masz klapki na oczach i widzisz tylko swoje racje, to nie widzisz racji innych dyskutantów. Ja swoje argumenty i opinie przedstawiłem.
Aha, a twoje opinie były oczywiście obiektywne. Świetny dowcip. :D
 

·
Registered
Joined
·
94 Posts
Wracając do meritum, ponieważ nie mamy aktualnie ostatecznej, uzgodnionej wersji posadowienia Auqaparku w omawianej okolicy, dlatego puściłem nieco wodzę fantazji i bazując na google maps przygotowałem hipotetyczne miejsca, gdzie ewentualnie można byłoby taki kompleks posiadowić. Każdy taki obszar ponumerowałem. Porównując je teraz widzę, że każdy ma jakieś wady i zalety. Nie będzie łatwo wypracować kompromis pomiędzy urzędnikami, inwestorami i okolicznymi mieszkańcami.

Jeśli basen olimpijski razem z aquaparkiem, to zdecydownie "5", szczególnie, że można sięgnąć aż do ulicy i zlikwidować te pseudo korty tenisowe z paskudnym otoczeniem i namiotem.

Pytanie tylko czy miasto weźmie na siebie nierentowną inwestycję i będzie dofinansowywać co roku około 1 mln zł basen. Tak jest w Olsztynie, i tak będzie w Lublinie.
Ale jesli chce się wydawać na zdrowie obywateli i zaoszczędzić na służbie zdrowia, to jak najbardziej trzeba takie koszty ponosić. Mniej rabatek i światełek w Rzeszowie a więcej zdrowej ludności. To jest racjonalizm.

Ostatnio byłem w Hungarospa i tam jest kryty basen olimpijski z lat 80-tych (chyba) w rogu tego dużego kompleksu. Nikt tam się nie pcha i na basenie jest luźno. Obiekt na pweno nie jest rentowny. Ale jest schludny, a woda jest kryształowo czysta, możemy na 5 razy mniejszych basenach w Rzeszowie tylko pomarzyć o takiej przejrzystości cieczy.
Za to jak zobaczyłem dwie sekcje młodzieży trenującej na tym obiekcie, to juz wiem dlaczego Wegry są potęgą światową w pływaniu, a liczą 4 razy mniej ludności od Polski.
Ale pyskatym emerytom z Broniewskiego nie przegadasz..., liczą się tylko ich srające psy w parku.
 

·
Wygnaniec z Wygnańca
Joined
·
1,078 Posts
Sam budynek aqaparku w Koszalinie liczy tylko 98m x 15m = 1470 :) Nie tyle zaklada Womak?
Nie, Womak zakłada 14 000 m2. Przeliczanie jednostek jest w podstawówce...
 
  • Like
Reactions: pisul

·
Registered
Joined
·
512 Posts
Rozumiem - aquapark nie będzie służył rozrywce, tylko zapewne ochronie przeciwpożarowej. No to nie ma problemu! :troll:



Ja wiem. Bo nie chciał. Bo tak taniej.


Czy ty zdajesz sobie sprawę z tego, co właściwie postulujesz? Chcesz,aby Rada Osiedla organizowała parkowanie na terenie prywatnego obiektu? A według jakiego prawa?
Rada nie musi organizować parkowania na prywatnym terenie... ale gdyby to był taki problem jak piszesz...to zajęłaby w tej kwestii stanowisko, podobnie jak władze WSiZu, bo gro aut w tamtym rejonie to samochody studentów... a nie klientów NS...
 

·
Nadszedł czas Wolności
Joined
·
3,085 Posts
White Tigger,
Chyba faktycznie się starzejesz [...]
To jest kolejny przykład braku szacunku do rozmówcy... Tak trudno napisać coś merytorycznego, a nie odnosić się do osoby?

Z całej tej dyskusji mieszkańców z politykami i z biznesmenami wynika, że albo Womak zbuduje aquapark tam gdzie chce, albo już nigdy nie będziemy mieli aquaparku - to jest po prostu szantaż i brak myślenia pro-kompromisowego.
 

·
Registered
Joined
·
43 Posts
Nie będzie aquaparku w parku na Baranówce
Taką deklarację złożył prezydent podczas spotkania z mieszkańcami Baranówki.

Dyskusja o parku wodnym planowanym w Parku Sybiraków rozpoczęła spotkanie Tadeusza Ferenca z mieszkańcami osiedli: gen Andersa, Baranówki i Miłocina.

- Nie jesteśmy przeciwni tej inwestycji. Niech sobie powstaje, gdzie pan sobie życzy, tylko nie tu. We wszystkich miastach takie aquaparki buduje się na obrzeżach, a nie w centrum osiedla między blokami - padały głosy z sali.

Prezydent tłumaczył, że robiąc prawie 370 inwestycji w mieście, oprotestowanych jest 95 procent.

- Siedzimy teraz w nowoczesnym budynku MDK. Pamiętam, że kiedyś zebrano 3 tys. podpisów, by nie burzyć starego, brzydkiego baraku domu kultury. Uparłem się, kazałem rozebrać i stawiać nowy. Gdybym się wycofał, to teraz rozleciałby się ze starości, a dzieci bawiłyby się w grzybie - mówił prezydent.

Przypomniał, że doprowadzenie do porządku parku na Baranówce to było jedno z pierwszych jego zadań.
- Jeśli nie chcecie tego aquaparku, to go nie będzie. Nie będziemy ruszać Parku Sybiraków - obiecał Ferenc.

Agnieszka Pierga mieszkająca tuż przy Parku Sybiraków przyznaje, że wiele osób z osiedla odetchnie z ulgą.

- Nie wyobrażam sobie, żeby ta deklaracja prezydenta uległa zmianie, bo wystawiłby na szwank swoje dobre imię. Wielokrotnie podkreślał, iż zależy mu, by w mieście ludziom żyło się dobrze. Od początku było jasne, że przeciwników budowy aquaparku na Baranówce jest więcej niż zwolenników. Zebraliśmy 1200 podpisów, choć nie zdążyliśmy obejść wszystkich.

Mieszkańcy w parku chętnie widzieliby centrum sportu z boiskami, workout park, rozbudowany plac zabaw i więcej alejek spacerowych. Zabiegali o pieniądze na to z budżetu obywatelskiego.
źródło: http://www.nowiny24.pl
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,382 Posts
Discussion Starter #227
No cóż szkoda, jednak jakąś tam racje mieszkańcy mieli, Womak i miasto chciało pójść po linii najmniejszego oporu...Można by to lepiej rozwiązać nie zabierając parku, z drugiej jednak strony, aquapark powinien być czymś co przyciąga ludzi nawet z po za regionu a nie tylko przerośniętym osiedlowym basenem.
 

·
Registered
Joined
·
580 Posts
Nie wiem w czym taki wielki problem ze zbudowaniem tego parku trochę dalej np. Dworzysko. Przecież ten park nie musi stać w centrum a tym ludziom się specjalnie nie dziwię bo przy takich inwestycjach parkingi nigdy nie są wystarczające i znając naszych rodaków to raczej zaparkują komuś na trawniku zaczym skorzystają z transportu publicznego.
 

·
Registered
Joined
·
530 Posts
Zacznijmy od tego, że jaśnie nam panujący nagle ogłasza, że dba o mieszkańców i podejmuje decyzje, że nie będzie w tym miejscu aquaparku, śmiechu warte, ale publika łyka. Po prostu Womak chciał partycypacji w kosztach, a kasa miasta jest pustawa i tyle, miasto nie dorzuca to nie budujemy i jest to wyłącznie decyzja inwestora.
Generalnie to dobrze bo to nie miał być aquapark tylko basen ze zjeżdżalnią i tylko tyle.
Najbardziej rozkosznie brzmią propozycję "forumowych inwestorów" zbudujmy gdzieś daleko od centrum.....no tak nie moje pieniądze to strzelam sobie lokalizacje pod park wodny, a co nie stać mnie.
Zrozumcie, tak jak kino, galeria handlowa tak i park wodny musi być zlokalizowany blisko dużych skupisk i tuż przy ruchliwej trasie, tylko takie lokalizacje generują dodatkowych klientów, jak przyjedzie wnuczek do babci na Baranówkę to może ją wyciągnie do aquaparku w jeden dzień, jak ten park będzie pod elektrociepłownią to już nie. Oczywiście że większość dojedzie swoim samochodem, ale ułamek procenta dojdzie pieszo, a reszta komunikacją miejską, a więc teren musi być skomunikowany w przyzwoity sposób komunikacją zbiorczą.
Nie wierzyłem w cały ten projekt dla mnie był to tylko dobry PR tak inwestora jak i prezydenta Rzeszowa, wolałbym basen olimpijski no właśnie co z basenem olimpijskim skoro temat aquaparku padł ....niestety tak lubimy sie porównywać do Lublina, ale od jakiegoś czasu znacznie nam ucieka, to tam powstają inwestycje, które zagwarantują mocną pozycję ośrodkowi za kilka lat, szkoda, że nikt nie myśli o budowie 50 m basenu, na który podobno mieliśmy pewne znaczne dofinansowanie....
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,382 Posts
Discussion Starter #230
^^ Tu raczej chodzi o wybory nikt nie chce robić sobie wrogów przed wyborami, mieszkańcy nie chcą, sprawa się sama rozwiązała, w innym miejscu nie będzie bo nie ma inwestora, a samemu budować takie inwestycje to niestety pchanie się w duże koszty.


I po aquaparku. A nowe baseny dopiero za dwa lata
Prezydent odstąpił od pomysłu wybudowania aquaparku w parku Sybiraków. Inwestora chętnego, by budować w innym miejscu, nie ma. Jedyną wodną atrakcją w "stolicy innowacji" na następne lato będzie więc... kąpiel w fontannie


Rzeszowianie w letnie upały szukają wodnych atrakcji na odkrytym basenie w okolicznych miejscowościach. Jeżdżą m.in. do Ropczyc i Mielca, bo rzeszowskie kąpieliska: Żwirownia i baseny ROSiR-u są dużo mniej atrakcyjne. Wielkim powodzeniem cieszy się latem fontanna multimedialna, bo okazała się jedyną wodną atrakcją w Rzeszowie dla małych dzieci. Do aquaparku mieszkańcy Rzeszowa jeżdżą autostradą - bo aż do Krakowa. To nie zmieni się szybko.

W czwartek, podczas spotkania z mieszkańcami osiedla Baranówka, prezydent Tadeusz Ferenc ogłosił decyzję, na którą wielu z nich czekało od miesięcy: aquapark nie zostanie wybudowany na terenie parku Sybiraków.

Miasto od ponad roku prowadziło rozmowy o budowie w tym miejscu aquaparku z firmą Womak Alfa, właścicielem galerii handlowej Nowy Świat, której ze zrozumiałych względów zależało na sąsiedztwie aquaparku z galerią. Żeby doprowadzić do realizacji tej inwestycji, miasto było nawet skłonne przeznaczyć 1,4 ha przy ul. Ofiar Katynia na terenie parku Sybiraków pod budowę aquaparku i poważnie rozważało propozycję Womaku, by współfinansować tę inwestycję w partnerstwie publiczno-prywatnym. Rozmowy weszły już w etap omawiania szczegółów, dogadywane były kwestie utrzymania obiektu po jego wybudowaniu i... nagle prezydent ogłosił, że inwestycja w parku Sybiraków jednak nie stanie.

Jeszcze w ubiegłym roku mieszkańcy os. Andersa zebrali ponad tysiąc podpisów osób sprzeciwiających się tej inwestycji na terenie Baranówki. Nie chcieli stracić terenów zielonych i obawiali się zagęszczenia ruchu samochodowego na ich osiedlu. Prezydent tłumaczył w czwartek, że odstąpił od tej lokalizacji pod wpływem tych protestów. - Skoro mieszkańcy nie chcą, to prezydent nic na siłę nie będzie robił - mówi Katarzyna Pawlak z biura prasowego urzędu miasta. Ale okazuje się, że inwestycją wbrew woli mieszkańców nie jest zainteresowany też sam Womak. - Powiedzmy sobie szczerze, że większość tego rodzaju obiektów w Polsce jest deficytowa. My przygotowaliśmy projekt tej inwestycji w wersji "medium", który byłby możliwy do realizacji na terenie parku Sybiraków i jesteśmy gotowi przystąpić do budowy w Rzeszowie, ale tylko ze wsparciem społecznym i samorządowym. Nie chcemy burzyć spokoju mieszkańców Baranówki, to przecież również nasi klienci - mówi nam Radosław Szczepaniak, prezes zarządu Womak Alfa Sp. z o.o. Podkreśla, że Womak nie jest zainteresowany żadną inną lokalizacją aquaparku, bo firmie chodziło o zwiększenie atrakcyjności swoich obiektów poprzez bliskie ich sąsiedztwo.

Skoro aquapark nie stanie w parku Sybiraków, to oznacza, że nie stanie nigdzie - a przynajmniej do czasu znalezienia nowego inwestora.

- Nie zamierzamy zrezygnować z planów budowy aquaparku, szukamy nowych lokalizacji, ale najpierw przede wszystkim inwestora - mówi Katarzyna Pawlak. - Tymczasem jednak skupiamy się na przebudowie basenów ROSiR przy ul. Pułaskiego - informuje. Na efekty tego skupienia trzeba będzie jednak poczekać. Przebudowa może się rozpocząć dopiero w 2015 r. i zacznie się od basenu wyczynowego, ponieważ miasto ma spore szanse zdobycia pieniędzy na ten cel z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Obecny basen ma zostać pogłębiony, starą betonową nieckę zastąpiłaby niecka z blachy. Powstałaby wieża do skoków i trybuny dla widzów. Cały basen byłby kryty, dołączony do kompleksu pozostałych krytych pływalni ROSiR-u.

- Dopiero po realizacji tej przebudowy przymierzamy się do budowy basenu rekreacyjnego, wyposażonego w różne atrakcje, m.in. wiry, leżaki wodne z masażami, rwącą rzekę, bicze itp. Baseny mogłyby być podgrzewane solarami, które już są zamontowane - opowiada Janusz Makar, dyrektor ROSiR. Ale na razie to tylko pobożne życzenia. Koncepcja przebudowy dopiero powstanie. Jedno, co dyrektor Makar może na razie powiedzieć o nowych basenach w Rzeszowie na pewno, to, że nie powstaną wcześniej niż za dwa lata.

Cały tekst: http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,...iero_za_dwa_lata.html#LokRzeTxt#ixzz3Au3fi4be
 

·
Registered
Joined
·
580 Posts
Zacznijmy od tego, że jaśnie nam panujący nagle ogłasza, że dba o mieszkańców i podejmuje decyzje, że nie będzie w tym miejscu aquaparku, śmiechu warte, ale publika łyka. Po prostu Womak chciał partycypacji w kosztach, a kasa miasta jest pustawa i tyle, miasto nie dorzuca to nie budujemy i jest to wyłącznie decyzja inwestora.
Generalnie to dobrze bo to nie miał być aquapark tylko basen ze zjeżdżalnią i tylko tyle.
Najbardziej rozkosznie brzmią propozycję "forumowych inwestorów" zbudujmy gdzieś daleko od centrum.....no tak nie moje pieniądze to strzelam sobie lokalizacje pod park wodny, a co nie stać mnie.
Zrozumcie, tak jak kino, galeria handlowa tak i park wodny musi być zlokalizowany blisko dużych skupisk i tuż przy ruchliwej trasie, tylko takie lokalizacje generują dodatkowych klientów, jak przyjedzie wnuczek do babci na Baranówkę to może ją wyciągnie do aquaparku w jeden dzień, jak ten park będzie pod elektrociepłownią to już nie. Oczywiście że większość dojedzie swoim samochodem, ale ułamek procenta dojdzie pieszo, a reszta komunikacją miejską, a więc teren musi być skomunikowany w przyzwoity sposób komunikacją zbiorczą.
Nie wierzyłem w cały ten projekt dla mnie był to tylko dobry PR tak inwestora jak i prezydenta Rzeszowa, wolałbym basen olimpijski no właśnie co z basenem olimpijskim skoro temat aquaparku padł ....niestety tak lubimy sie porównywać do Lublina, ale od jakiegoś czasu znacznie nam ucieka, to tam powstają inwestycje, które zagwarantują mocną pozycję ośrodkowi za kilka lat, szkoda, że nikt nie myśli o budowie 50 m basenu, na który podobno mieliśmy pewne znaczne dofinansowanie....
Park wodny nie musi być koło dużych skupisk. Nigdy nie przyszło mi do głowy by jechać kupić sobie krawat i przy okazji popluskać się w Aquaparku. Budowanie parków koło galerii by zachęcić klientów to jakiś absurd natomiast koło hoteli to już inna sprawa. Dobrze że nie doszło do realizacji bo na pewno ten Aquapark byłby zbudowany prowizorycznie. Chodzi o to by pojechać z rodziną na pół dnia i trochę się pobawić, coś wypić i zjeść. Może nawet przenocować. Potrzebny jest tu inwestor który tylko na tym będzie chciał zarobić.
 

·
Nadszedł czas Wolności
Joined
·
3,085 Posts
Nigdy nie przyszło mi do głowy by jechać kupić sobie krawat i przy okazji popluskać się w Aquaparku.
W zamyśle ma to działać odwrotnie: to aquapark ma ściągnąć klientów do galerii. Jedziesz popluskać się i przy okazji dasz skusić się na zakup krawatu ;)
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,382 Posts
Discussion Starter #235
Powraca temat aquaparku w Rzeszowie. Może tym razem skutecznie?
- Zgłosiła się firma, która chce aquapark w Rzeszowie budować - mówi prezydent Tadeusz Ferenc. Lokalizacja? Osiedle Zwięczyca lub rejon ul. Błogosławionej Karoliny.

We wtorek w rzeszowskim ratuszu było gorąco za sprawą m.in. dyskusji o basenach przy Pułaskiego. Kompleks odkrytych basenów Rzeszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji wciąż jest chętnie odwiedzany przez mieszkańców, jednak tylko dlatego, że na terenie miasta nie ma alternatywy. - Ta jest poza Rzeszowem i dlatego rzeszowianie chętnie jeżdżą np. do Boguchwały, gdzie powstał nowoczesny obiekt. Wstyd, że miasto wojewódzkie, z aspiracjami, nie ma porządnego basenu - mówili radni.

Wiceprezydent Rzeszowa Stanisław Sienko zapowiedział, że zespół basenów przy Pułaskiego zostanie przebudowany do 2017 roku. Radni zastanawiali się, czy nie warto byłoby, aby w miejscu tych basenów wybudować aquapark z prawdziwego zdarzenia. - Aquaparki nie są rentowne. Uważam, że jeśli miałby w Rzeszowie powstać park wodny, to powinien to finansować zewnętrzny inwestor. Niedawno zgłosiła się firma, która chciałaby aquapark w Rzeszowie realizować - zdradził prezydent Ferenc.

O tym inwestorze na razie niewiele wiadomo. - Wiemy, że przeprowadził badania dotyczące tego, ile osób mogłoby korzystać z rzeszowskiego aquaparku. Z tych wyliczeń wynika, że w zasięgu oddziaływania obiektu mieszka ok. 700 tys. osób. Firma uważa, że przy takiej liczbie potencjalnych klientów budowa aquaparku w Rzeszowie byłaby opłacalna. Wiemy też, że inwestor chciałby zrealizować park wodny z prawdziwego zdarzenia, na dużym obszarze, a nie jakąś namiastkę - mówi Jolanta Kaźmierczak, przewodnicząca klubu Platformy Obywatelskiej w rzeszowskiej radzie miasta.

- Nowemu inwestorowi pokazujemy dwie lokalizacje. Pierwsza to Kaczerne - mówi Ferenc. Kaczerne to zwyczajowa nazwa terenów znajdujących się na os. Zwięczyca. Według szacunków miasta pod budowę parku wodnego potrzebne jest do 15 hektarów. Na Kaczernem jest ponad 40 hektarów niezagospodarowanych terenów. Nie są jednak własnością miasta, tylko skarbu państwa. Zarządza nimi Agencja Nieruchomości Rolnych. I jeśli miastu nie udałoby się przejąć tych terenów (są takie plany), potencjalny inwestor musiałby działki kupić od agencji.

Druga lokalizacja to działki przy ul. Błogosławionej Karoliny. - Chodzi o tereny za nową szkołą. Miasto ma tam działkę o powierzchni ok. hektara. Sąsiaduje ona z niezagospodarowanym terenem należącym do skarbu państwa, ok. 20 hektarów powierzchni. Także tymi działkami zarządza Agencja Nieruchomości Rolnych.

Miasto na razie nie zdradza ani nazwy firmy, ani żadnych terminów, w których miałyby zapaść decyzje dotyczące budowy parku wodnego. - To bardzo świeża sprawa - słyszymy w ratuszu.

Cały tekst: http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,...-moze-tym-razem-skutecznie.html#ixzz3k0SZPd5H
przedwyborcza śpiewka.
 

·
Nadszedł czas Wolności
Joined
·
3,085 Posts
Te dwa fragmenty wypowiedzi nie pasują do siebie:
Aquaparki nie są rentowne. Uważam, że jeśli miałby w Rzeszowie powstać park wodny, to powinien to finansować zewnętrzny inwestor. [...] - prezydent Ferenc.
Pierwsza to Kaczerne - mówi Ferenc. [...] I jeśli miastu nie udałoby się przejąć tych terenów (są takie plany), potencjalny inwestor musiałby działki kupić od agencji.
Miasto nie chce się angażować finansowo w tę deficytową inwestycję, ale jak działki dostanie, to odda je bez przetargu w ręce tej firmy? Czyli jednak są plany finansowego zaangażowania się. Dodatkowo bezprzetargowego...
 
221 - 238 of 238 Posts
Top