SkyscraperCity banner

1 - 20 of 31 Posts

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,382 Posts
Discussion Starter #1 (Edited)
Filharmonia Rzeszowska będzie jak nowa
Przetarg na modernizację i rozbudowę filharmonii wygrała firma krakowska Budimex-Dromex. Koszt ok. 30 mln zł brutto, z funduszy unijnych i wojewódzkich. 15 września początek remontu.

- Bryła budynku zostanie niezmieniona, radykalnie zmieni się jego wnętrze - mówi Marta Wierzbieniec, dyrektor Filharmonii Rzeszowskiej.

- Dotychczasowy budynek ma blisko 40 lat. Przebudowa i modernizacja są konieczne ze względu m.in. na przepisy przeciwpożarowe. Akustyka sali koncertowej nie dozna uszczerbku - firma Budimex - Dromex przeprowadzi tam dokładne pomiary akustyczne przed i po wstawieniu do niej foteli. Nowy sezon w 2010 roku otworzymy w nowej siedzibie! - zapewnia Marta Wierzbieniec, dyrektor naczelna filharmonii.

Zmodernizowane zostaną hole dolny i górny oraz dobudowana do budynku głównego część na m.in. urządzenia do klimatyzacji. Gruntownie zmieniona sala kameralna.

- Będzie wzmocniony dach nad dużą salą koncertową, a w niej wymieniony sufit, ściany, posadzka i fotele. Estrada uzyska walory sceny teatralnej - z zapadniami, reflektorami, kurtyną, kanałem dla orkiestry. To pozwoli obok koncertów realizować spektakle muzyczne - podkreśla Paweł Stochmal, zastępca dyrektora ds. administracyjno – technicznych filharmonii.

W obecnym sezonie, który rozpocznie się 25 września, większość koncertów będzie w sali koncertowej Instytutu Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego, część w kościołach. Administrację i biuro koncertowe przygarnia firma Elektromontaż.
źródło: gc nowiny
obecnie wygląda tak



fote ze strony filharmonii

może i budynek jest stary i mało ciekawy architektonicznie ale coś w sobie ma, wystarczył by remont wnętrza.
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,382 Posts
Discussion Starter #2
Koncerty przeniesione do Instytutu Muzyki
Filharmonia w remoncie aż do końca sezonu. Ten rusza 25 września

Za kilka dni rozpocznie się generalny remont Filharmonii im. Artura Malawskiego w Rzeszowie. Remont, obejmujący m.in. dach, parking, rozbudowę zaplecza dla artystów, wymianę instalacji elektrycznej i przebudowę sceny, potrwa do do wakacji 2010 roku. Inwestycja pochłonie ok. 30 mln złotych. Zdecydowana większość koncertów odbywać się będzie w Instytucie Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Remont tak ważnej w regionie instytucji był potrzebny od dawna. Do Filharmonii przyjeżdżają bowiem znakomici artyści z całego świata, więc konieczne jest zapewnienie im odpowiednich warunków pracy. Poza tym bez odpowiedniego remontu w Filharmonii nie można było wystawić musicalu, opery czy operetki.

Mniej miejsc, większe zaplecze

Po remoncie sala będzie mieć o 50 miejsc mniej niż dotychczas. Instytucja musi zwiększyć odległości między rzędami, gdyż są za blisko i nie spełniają odpowiednich przepisów. Filharmonia powiększy się też o garderoby dla artystów i sale ćwiczeniowe, których jest za mało. Melomani nie muszą się jednak martwić, że ze względu na remont instytucja zawiesi działalność.

Cykliczne koncerty już od 25 września

Sezon 2009/2010 filharmonia zainauguruje w piątek, 25 września, koncertem symfonicznym w sali koncertowej Instytutu Muzyki przy ul. Dąbrowskiego 83. To właśnie tutaj w czasie trwania remontu orkiestra będzie mieć swoje lokum i tu melomani będą mogli wysłuchać większości koncertów.

- Kilka koncertów odbędzie się w rzeszowskich kościołach - u oo. Bernardynów, w kościele Matki Bożej Saletyńskiej oraz w Katedrze Rzeszowskiej, o czym będziemy przypominać na bieżąco - dodaje Marta Wierzbieniec, dyrektor Filharmonii im. A. Malawskiego. - Informacje o miejscach koncertów można też znaleźć na naszej stronie internetowej.

Natomiast Biura Filharmonii zostały przeniesione do budynku Elektromontażu przy ul. Słowackiego.

Program koncertów dostępny jest na stronie www.filharmonia.rzeszow.pl w zakładce "Kalendarium". Kasa filharmonii w Instytucie Muzyki będzie czynna już od 15 września.

Katarzyna Grzebyk
źródło: super nowości
 

·
Registered
Joined
·
5,572 Posts
Budimex Dromex przebuduje filharmonię w Rzeszowie za 27,8 mln zł​

Budimex Dromex dostał zamówienie na rozbudowę, przebudowę i remont Filharmonii im. A. Malawskiego w Rzeszowie. Wartość zlecenia to 27,8 mln zł z VAT - wynika z suplementu do dziennika urzędowego Unii Europejskiej.
Spółka tak przebuduje budynek, aby był zgodny z przepisami o ochronie przeciwpożarowej. Zamówienie dotyczy też przebudowy parkingu z wykonaniem odwodnienia i oświetlenia.




 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,382 Posts
Discussion Starter #4
Jest szansa na podziemny parking przy remontowanej Filharmonii Rzeszowskiej

Małgorzata Froń

Nie tylko koncerty, ale także spektakle muzyczne będzie można oglądać w rzeszowskiej Filharmonii

Duża sala zostanie wyposażona w scenę z zapadniami i kurtynami, podobnymi do tych, jakie są w teatrach. Niewykluczone, że powstanie tu też podziemny parking.

Remont generalny trzydziestopięcioletniego budynku filharmonii rozpoczął się 15 września. Ma się zakończyć pod koniec sierpnia przyszłego roku. Koszt to około 30 milionów złotych. Pieniądze pochodzą głównie z Regionalnego Programu Operacyjnego.

Czas na odnowę

- Ten remont to konieczność – mówi Paweł Stochmal, zastępca dyrektora do spraw administracyjno-technicznych filharmonii. – Musimy dostosować budynek do nowych przepisów przeciwpożarowych. Odnowimy hole, zainstalujemy klimatyzację. Całkowicie zostanie zmieniona sala kameralna.

Dyrektor dodaje, że wyremontowany i wzmocniony zostanie dach nad salą główną, a w samej sali zostanie odnowiony sufit, ściany, posadzka, wymienione fotele.

- Estrada koncertowa będzie miała charakter sceny teatralnej. Będą zapadnie, kurtyna, kanał dla orkiestry, a także rampa z oświetleniem i reflektory – wyjaśnia dyrektor. – Dzięki temu filharmonia będzie miała możliwość organizowania także spektakli muzycznych. Ale należy podkreślić, że nasza główna działalność to koncerty, dlatego sala zostanie tak zbudowana, by można było chować kurtyny i reflektory.

Do głównego budynku zostanie dobudowany także budynek techniczny. Będą w nim urządzenia m.in. klimatyzacyjne.

Nowy sezon w nowym budynku

W tym sezonie koncerty odbywają się w sali koncertowej Instytutu Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego.

- Ale przyszły sezon otworzymy już w wyremontowanej, pięknych filharmonii – zapewnia dyrektor.

Myśli także o budowie podziemnego parkingu. Decyzję w tej sprawie podejmie pod koniec grudnia.
gc nowiny

.............A to nie będzie jedyna inwestycja tego typu - podobny parking powstanie także przy filharmonii - dodaje Ustrobiński i po szczegóły odsyła do zarządu województwa. - Przy okazji trwającej przebudowy filharmonii wybudowany zostanie parking podziemny - potwierdza Jan Burek, członek zarządu województwa. - Ten istniejący przed filharmonią zostanie w większej części zachowany, a pod nim zostanie wybudowana podziemna część. W sumie po zakończeniu tej inwestycji, czyli w przyszłym roku, przy filharmonii będzie ok. 200 miejsc parkingowych, dwa razy więcej niż obecnie - mówi Burek.
Gazeta Wyborcza Rzeszów

Dobrze że pomyślano o parkingu pod ziemią, w normalny dzień tam ciężko zakorkować a podczas koncertów w ogóle nie ma szans.
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,382 Posts
Discussion Starter #5
Trwa rewolucja w rzeszowskiej filharmonii
Siedmioma zapadniami kształtującymi scenę, teatralnym portalem, czy całkiem odmienioną salą kameralną w kształcie amfiteatralnej muszli już w przyszłym sezonie ma zachwycić melomanów Filharmonia Rzeszowska.

Mimo szumnych zapowiedzi Rzeszów nie doczekał się teatru muzycznego. Potrzebom kulturalnym nie tylko ze sfery symfonicznej, ale operowej i musicalowej spróbuje, zatem sprostać gruntownie zmodernizowana filharmonia. Jej remont ruszył we wrześniu. - Od samego początku założenie mieliśmy takie, by nie skończyło się jedynie na poprawie stanu technicznego budynku. Postanowiliśmy, że przy okazji tej modernizacji spróbujemy dać mieszkańcom namiastkę takiej sali, która pozwoli organizować większe formy sceniczne - mówi Paweł Stochmal, zastępca dyrektora ds. administracyjno-technicznych w filharmonii.

Dlatego główny nacisk położono na sale koncertowe. Mała sala powstaje praktycznie od nowa. Projektant inspirując się muszlą nadał jej układ amfiteatralny. Wprowadził też w sufit dziesiątki jak nie setki światełek ledowych, które będą regulowane, nadając sali kameralnej zupełnie nową jakość. Pomieszczenie zyska również znacznie lepszą niż dotychczas akustykę. Ta było priorytetem przy projektowaniu dużej sali, słynącej ze swojej akustyki w całej Polsce. Dlatego już na etapie przygotowawczym ruszył szereg rozlicznych badań przy współpracy z krakowskim AGH. - Robiliśmy inwentaryzację akustyczną, także wśród dyrygentów, pytając ich jak odbierają tę akustykę - opowiada Stochmal. Okazało się, że już tak różowo nie jest, bo drewniane okładziny ścienne były już w znacznym stopniu wyschnięcia, powykrzywiały się, zaczęły drgać i pochłaniać niskie częstotliwości. Badania pokazały natomiast, że zamysł ówczesnych projektantów, czyli kształt sali, kubatura itd. są bardzo dobrymi podstawami. Dlatego sala koncertowa po przebudowie będzie wyglądała identycznie, mimo iż wszystko w niej zostanie wymienione. Utrzymana zostanie ciepła kolorystyka jasnego brązu, nie wiadomo jeszcze, jakiego koloru będą fotele, których będzie mniej o około pięćdziesiąt.

Prawdziwą rewolucją będzie natomiast zmechanizowanie całej sceny. Wprowadzonych zostanie tam siedem zapadni mechanicznych, sterowanych automatycznie. Pozwolą one na kształtowanie sceny na potrzeby konkretnego przedsięwzięcia muzycznego. Na koncercie symfonicznym zamiast na drewnianych pudłach muzycy i chóry występować będą na wysuwanych podestach. Jeżeli, to będzie na przykład jakaś opera czy operetka, to część z przodu zjedzie na dół tworząc fosę dla orkiestry, reszta sceny ustawiona będzie na jednym poziomie. Całość uzupełni olbrzymi portal teatralny z kurtyną, który zjedzie z sufitu oraz odsuwające się dwie ściany.

Remont generalny znacznie poprawi komfort zarówno pracowników jak i gości filharmonii. Budynek techniczny, który rośnie od strony ulicy PCK mieścił będzie, bowiem m.in. klimatyzację, której do tej pory nie było. Przeniesiona tam wentylatornia pozwoli ponadto zyskać dużo wolnej przestrzeni w podziemiach budynku głównego. Budowane tam będą dodatkowe garderoby dla muzyków oraz trzy profesjonalne sale do prób indywidualnych. Do życia przywrócone zostanie także studio nagrań, które ma służyć nie tylko gospodarzom, ale i osobom z zewnątrz.

W części ogólnodostępnej nowego nowoczesnego wyrazu nabierze foyer i szatnie, przebudowane zostaną schody, znikną też niemodne już balustrady, nowe oświetlenie pojawi się u góry oraz w miejscach, gdzie prezentowane są wystawy obrazów, tak by je lepiej eksponować. Dodatkowy zespół sanitariatów rozwiąże natomiast ciągnące się w przerwach koncertów kolejki do toalet. - Będzie ich dwa razy więcej, w tym taka z łatwym dostępne dla osób niepełnosprawnych - zapowiada dyrektor.

- Mamy również perspektywę rozwiązania jednego z największych problemów, czyli małej liczby miejsc parkingowych - dodaje dyrektor. Filharmonia jest na etapie uzyskiwania pozwolenia na budowę dwupoziomowego parkingu, z kondygnacją podziemną. - Zmniejszylibyśmy tym samym dotychczasową dysproporcję między 700 miejscami na sali a zaledwie 70 na parkingu - dodaje Stochmal.

Umowa z generalnym wykonawcą opiewa na około 28 mln.
Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów

foto z gw









 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,382 Posts
Discussion Starter #6
Radni mówią tak. Przy rzeszowskiej filharmonii powstanie parking dwupoziomowy

Milion złotych dopłaci miasto urzędowi marszałkowskiemu do budowy dwupoziomowego parkingu przed filharmonią rzeszowską. Dzisiaj zgodzili się na to rzeszowscy radni.

- Pierwotnie zakładaliśmy, że parking będzie miał jeden poziom, ale skoro w mieście brakuje miejsc, dobudujemy drugi. Projekt już jest, prace chcemy zacząć w czerwcu – przekonywał podczas dzisiejszej sesji wicemarszałek województwa Jan Burek.

Pomysł spodobał się radnym, którzy jak jeden mąż decydowali, że dopłacą marszałkowi do inwestycji milion złotych. Ten obiecał w zamian, że jedno piętro parkingu będzie ogólnodostępne dla mieszkańców miasta.
gc nowiny
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,382 Posts
Discussion Starter #7
Za milion gwarancja na miejsce parkingowe

Dwupoziomowy parking przy rzeszowskiej filharmonii ma być gotowy latem tego roku. Jego górna część będzie ogólnodostępna. Miasto zapłaci za to milion złotych

Na nowym parkingu przy filharmonii będzie 160 miejsc dla samochodów
Na przekazanie pieniędzy marszałkowi Podkarpacia zgodzili się miejscy radni na ostatniej sesji. - Teraz czekamy na uprawomocnienie się tej uchwały. Gdy to nastąpi, spiszemy z władzami województwa porozumienie i najprawdopodobniej na przełomie lutego i marca pieniądze zostaną przekazane - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Za co miasto zapłaci marszałkowi?

- Pieniądze te przekażemy na budowę dwupoziomowego parkingu przy filharmonii. Konkretnie - dołożymy się do tej inwestycji po to, aby mieć zagwarantowane ogólnodostępne miejsca postojowe na górnej kondygnacji parkingu. Chodzi nam o zabezpieczenie potrzeb mieszkańców - tłumaczy Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa odpowiedzialny za miejskie inwestycje.

Ale ten parking do momentu rozpoczęcia remontu filharmonii był przecież ogólnodostępny.

- Tak, jednak w praktyce część miejsc była zajmowana przez pracowników filharmonii i szkoły muzycznej. Teraz osoby pracujące w jednej i drugiej instytucji będą zajmowały miejsca w podziemnej części parkingu, a ta nadziemna ma być w całości zarezerwowana dla mieszkańców - tłumaczą miejscy urzędnicy. - Oczywiście za wyjątkiem koncertów. Wtedy cały parking będzie zarezerwowany dla gości filharmonii - zastrzega prof. Jan Burek, w zarządzie województwa odpowiedzialny za sprawy kultury.

Do wydziału architektury rzeszowskiego urzędu miasta w tym tygodniu wpłynął wniosek o wydanie pozwolenia na budowę parkingu. - Jest on obecnie sprawdzany. Jeśli okaże się, że jest kompletny, pozwolenie na budowę może zostać wydane nawet jeszcze w tym miesiącu - twierdzi rzecznik Chłodnicki.

- Jeśli uzyskamy pozwolenie na budowę, od razu ogłaszamy przetarg, w którym wyłonimy wykonawcę tej inwestycji. Chcielibyśmy, aby prace ruszyły w kwietniu. Sądzę, że potrwają około trzech miesięcy - mówi Burek. Szacunkowy koszt tej inwestycji to blisko 5 mln zł. Ile dokładnie pochłonie budowa parkingu, będzie wiadomo po rozstrzygnięciu przetargu.

- Przyszły parking będzie mógł pomieścić 160 pojazdów - dodaje Burek.

W związku z tym, że miasto dołoży milion złotych do budowy parkingu budowanego przez władze województwa, pojawiły się informacje, że nie powstanie wielopoziomowy parking przy hali na Podpromiu.

- Nie zapadła żadna tego typu decyzja. Inwestycja jest przygotowywana - mówi Ustrobiński.
Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,382 Posts
Discussion Starter #8
TVP Rzeszów
Filharmonia w remoncie
Anna Arciszewska

Rzeszowska Filharmonia na półmetku remontu. Odważnie zajrzeliśmy więc poza ogrodzenie, by przekonać się, czy rzeczywiście będzie tam scena z zapadnią i czy po remoncie zobaczymy tam jedną z najnowocześniejszych sal koncertowych w Polsce. Filharmonia ma mieć świetną akustykę, pracować na pełną parę i przyciągać rzesze melomanów bogatym repertuarem.

Po pięciu miesiącach remontu, w głównej sali koncertowej rzeszowskiej filharmonii montowana jest instalacja oraz elementy mechaniczne sceny jak na przykład specjalna zapadnia w orkiestronie. Podobne powstaną również z tyłu sceny i będą sterowane automatycznie. To pozwoli kształtować scenę na potrzeby konkretnego przedsięwzięcia muzycznego. Niedziela będzie zarezerwowana na koncerty dla młodzieży. Część z nich będzie odbywać się w sali kameralnej.
Co ważne sale koncertowe zyskają też znacznie lepszą niż dotychczas akustykę. Tuż przed remontem specjalne pomiary wykonali specjaliści z krakowskiej AGH. Na nich też pojawią się specjalnie dobrane materiały. Wymienione zostaną także drzwi. Wszystko po to by rzeszowska filharmonia uzyskała najlepszą akustykę w Polsce.
Prace remontowe trwają także kilka metrów nad sceną Przebudowywane jest też foyer - będą nowe schody i szatnie. Przed budynkiem powstanie dwupoziomowy parking na 200 samochodów.
Koszt remontu i przebudowy sięga 30 milionów złotych - spora część pochodzi z unijnej kasy.
Video:
http://ww6.tvp.pl/400,20100406967683.strona
 

·
Registered
Joined
·
2,881 Posts
^^
Trwa remont filharmonii w Rzeszowie

Potężny remont wnętrz filharmonii obejmuje gruntowną przebudowę sali kameralnej i dostosowanie dużej sali do organizowania spektakli muzycznych i projekcji filmowych.
Remont filharmonii rozpoczął się w październiku ubiegłego roku. Prace obejmują zmodernizowanie holi górnego i dolnego, sali kameralnej i koncertowej. Dyrekcja filharmonii zapewnia, że akustyka obiektu nie ulegnie pogorszeniu.

Sala kameralna jest gruntownie przebudowywana na kształt muszli - amfiteatru. W dużej sali koncertowej odbywa się kompleksowy remont z wymianą foteli, sufitów podwieszonych, podłogi, elementów ściennych oraz instalacji a także wzmocnienie konstrukcji dachu z wprowadzeniem nowych dźwigarów na potrzeby technologii teatralnej górnej.

Estrada w sali koncertowej będzie dostosowana do realizacji koncertów muzycznych, widowisk muzycznych, konferencji oraz okolicznościowych projekcji filmowych. Pojawi się 7 zapadni, kanał dla orkiestry, reflektory i kurtyna.

Do filharmonii dobudowany zostanie budynek techniczny, w którym mieścić się będzie m.in. klimatyzacja.

Całkowita wartość inwestycji to ok. 40 mln zł.
www.nowiny24.pl
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,382 Posts
Discussion Starter #15 (Edited)
W filharmonii zapadnie już zamontowane, fosa gotowa
W dużej sali układany jest parkiet, w kameralnej trwa montaż listew, na których rozwieszone zostaną setki ledowych światełek - na niespełna trzy miesiące przed inauguracją sezonu remont Filharmonii Rzeszowskiej wszedł w fazę końcową

Prace ruszyły we wrześniu ubiegłego roku i nastawione były nie tylko na poprawę stanu technicznego budynku, lecz przede wszystkim na stworzenie sali koncertowej z prawdziwego zdarzenia, gdzie można byłoby organizować większe formy sceniczne. Będzie to możliwe dzięki siedmiu zamontowanym już zapadniom hydraulicznym oraz tzw. technice widowiskowej górnej. Są to olbrzymi portal teatralny z kurtyną, który w razie potrzeby zjedzie z sufitu, oraz rozsuwające się dwie ściany. Przed dużą sceną powstała też fosa dla orkiestry. - Ściany wyłożone zostały naturalnym dębem, w podobnej kolorystyce utrzymany jest parkiet, który właśnie jest układany - mówi Paweł Stochnal, zastępca dyrektora ds. administracyjno-technicznych w rzeszowskiej filharmonii.

24 sierpnia sala przejdzie pierwsze badania akustyczne. Specjaliści z krakowskiej AGH powtórzą je już po zamontowaniu krzeseł. - Pod względem kształtu i kubatury sala będzie wyglądała identycznie jak przed remontem. Zyska nowy blask, ale musieliśmy bardzo uważać, aby nie zepsuć świetnej akustyki - tłumaczy Stochnal. Inwencja twórcza włożona została więc w salę kameralną. Mała sala powstaje praktycznie od nowa. Projektant, inspirując się muszlą, nadał jej układ amfiteatralny, ściany wyłożono ciemnym drewnem, a sufit wkrótce rozbłyśnie setkami ledowych światełek. Pomieszczenie zyska również znacznie lepszą niż dotychczas akustykę. Ekipy wykończeniowe pracują również we foyer. Wyszlifowano kamienne ściany, konserwator odświeżył malowidło nad małą salą. Lada dzień zniknie stara balustrada, nowoczesnego charakteru nabierają już szatnie, a na ścianie przy wejściu zawisną ekrany LCD wyświetlające repertuar. Muzycy będą mieć do dyspozycji dodatkową salę prób, a także reaktywowane studio nagrań. Melomani nie powinni już narzekać na brak miejsc postojowych, bo do 15 października gotowy ma być dwupoziomowy parking przed filharmonią. - Połowa górnej płyty już została wylana, w ciągu tygodnia zabetonowana zostanie reszta konstrukcji - mówi dyrektor. I zapewnia, że wszystko idzie zgodnie z deadline'em, którym jest inauguracja nowego sezonu planowana na 23 październik
gazeta.pl

istnieje możliwość skorzystania z rabatu 50%! na wejściówki do filharmonii, warunek trzeba mieć dowolny bilet lotniczy z lub do Jasionki, i kupon rabatowy który można dostać na lotnisku w terminalu odlotów. promocja trwa do połowy 2011
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,382 Posts
Discussion Starter #18 (Edited)
^^ ta wypolerowana posadzka wygląda jak świeżo ułożona

Filharmonia. Wielkie odliczanie do inauguracji

Największe emocje budzi akustyka. Sala koncertowa Filharmonii Rzeszowskiej słynęła z jednej z najlepszych w kraju. Czy po generalnym remoncie nie straciła swojego największego atutu?


- Śpiewałam, krzyczałam, klaskałam na scenie - akustyka jest świetna - cieszy się Marta Wierzbieniec, dyrektorka filharmonii. Potwierdzają to specjalistyczne badania. - Były prowadzone przed remontem i okazało się, że szpary w rozeschniętym starym drewnianym obiciu ścian pochłaniają niskie tony. Teraz wykresy pokazują, że niskie rejestry są dużo lepiej słyszalne niż przedtem - mówi. Ale salę czeka jeszcze kilka specjalistycznych badań z zamontowanymi fotelami oraz z publicznością, czyli statystami, którzy specjalnie na potrzeby testu zostaną ściągnięci do filharmonii najprawdopodobniej ze szkół. Badania potwierdzają także, że po remoncie poprawiła się akustyka sali kameralnej.

Wszystko jak było, bo było dobre

W grudniu ubiegłego roku w sali koncertowej nie było nic, gołe ściany: czerwona cegła i beton. Na środku miejsca, w którym kiedyś była scena, stała koparka i wybierała ziemię. - Przestrzeń pod sceną została pogłębiona o cztery metry. Teraz mieści się tam mechanizacja sceny, która dzięki temu zyska aż dziewięć możliwych poziomów - mówi Paweł Stochmal, zastępca dyrektora filharmonii ds. administracyjno-technicznych. M.in. dzięki niej wielki koncertowy fortepian będzie mógł wyjeżdżać na scenę na platformie spod podłogi, zamiast być mozolnie wypychany na scenę przez dwóch mężczyzn - jak było do tej pory.

Melomani nie będą zaskoczeni wyglądem dużej sali koncertowej po remoncie. - Były tu zastosowane bardzo dobre założenia projektowe, dlatego nadrzędna zasada remontu była taka, aby niczego nie zmieniać, ale wszystkie elementy odtworzyć, tylko z najlepszych, nowoczesnych materiałów - mówi Stochmal. - Zmieniło się wszystko, ale większości tych zmian nie widać - dodaje.

Płyty ze sklejki, którymi obite były ściany, zostały zastąpione włóknem gipsowym z naturalną okleiną dębową. - Wszystko niepalne - zapewnia Jacek Pawłowski, inspektor nadzoru budowy. Wymieniono parkiet i fotele. - Projektantka wnętrz upierała się przy czarnych obiciach, ale ja wolałam bordowe, takie jak były poprzednio. To elegancki kolor, w takim są fotele w wielu dużych salach koncertowych. Choć sufit wygląda identycznie jak przed remontem, to tylko złudzenie - także w całości został wymieniony. Do tego nowe oświetlenie i dziupla akustyka wypełniona nowoczesnym sprzętem. Boczne ściany sceny ukrywają dwa skrzydła, które po odchyleniu stają się kulisami dla np. przedstawień operowych. Z góry będzie wtedy spuszczana kurtyna w kolorze bordowym, podobnie jak fotele.

Dach został wzmocniony konstrukcyjnie. - Po badaniach okazało się, że stary dach nie ma prawa przenosić obciążeń, jakie powinien, na szczęście dach o tym nie wiedział i przenosił - żartuje dziś Pawłowski.

Łazienka jak dla Carrerasa

W holu także bez większych zmian - egzamin czasu doskonale zdał kamień, jakim wyłożone są posadzka i ściany. Po wypolerowaniu odzyskał blask nowości. Poprawiono oświetlenie, na ścianie zawieszono ekran, na którym będzie można śledzić, co się dzieje na scenie. Generalny remont nie ominął łazienek, które wreszcie zyskają świeży, estetyczny wygląd. W całym budynku zamontowano monitoring oraz klimatyzację.

Poprawi się nie tylko komfort melomanów odwiedzających filharmonię, ale także artystów i pracowników administracji. Muzycy mają nowe garderoby i łazienki z prysznicami. - Toczyły się dyskusje, czy warto inwestować w łazienki dla muzyków i administracji. Ale ukróciłam je. Przecież jak przyjedzie np. Jose Carreras, to będzie korzystał właśnie z tej łazienki - mówi Wierzbieniec. - To kiedy koncert Carrerasa? - chwytamy temat. Dyrektorka uśmiecha się zagadkowo. - Może w przyszłym roku? - zdradza.

Mniej foteli, za to ładniejsze

Nie do poznania zmieniła się sala kameralna. Obicie ścian ma ciemnobrązowy kolor, na jego tle odcinają się liliowe fotele. - Ten kolor to była jedna z najtrudniejszych decyzji - przyznaje pani dyrektor. Na suficie od sceny promieniście rozchodzą się listwy, na których zamontowane jest oświetlenie. Fotele są ułożone w półokręgu wokół sceny. Jest ich mniej, bo 189, a poprzednio było 200. Liczba foteli zmniejszyła się także na dużej sali koncertowej - było 777, teraz na stałe będzie zamontowanych o 100 mniej. Dzięki możliwości dostawiania ich widownia będzie mogła liczyć maksymalnie 726 miejsc.

Ogrodzenie zasłania na razie nowy budynek, który stanął po lewej stronie filharmonii. Mieści się w nim zaplecze techniczne nowych urządzeń zamontowanych w filharmonii. Z przodu wygląda jak szary bunkier, jednak od strony ul. PCK pokrywać go będzie spadzisty zielony dach, który będzie porośnięty ozdobnymi krzewami.

To nie drżenie, to stan przedzawałowy

Data zakończenia prac budowlanych wewnątrz i na zewnątrz budynku to 15 października. Uroczysta inauguracja zaplanowana jest na 23 października. Na razie w środku panuje bałagan, a teren przed filharmonią wygląda jak plac budowy. Układane są granitowe płyty na parkingu. Schody filharmonii to wciąż odarty z płyt goły beton.

- Nie czuje pani lekkiego drżenia niepokoju, czy zdążą? - dopytujemy dyrektorkę. - Lekkiego drżenia? To raczej stan przedzawałowy - śmieje się Wierzbieniec. Ale zaraz wyjaśnia, że na tej budowie zmiany zachodzą bardzo szybko. To, co teraz wydaje się chaosem, w ciągu kilku dni może zmienić się nie do poznania. Niemal każdego dnia pracuje tu ok. 120 robotników z firmy Budimex.

Remont filharmonii trwał rok. Przeprowadzono go dzięki dofinansowaniu ze środków Unii Europejskiej w ramach RPO. Całkowita wartość tego projektu to ponad 40 mln zł, z czego Unia Europejska sfinansowała ponad 28 mln zł.

Koncert inauguracyjny 23 października zostanie powtórzony następnego dnia. Gwiazdą będzie pianista Kevin Kenner. Zabrzmi m.in. IX Symfonia Ludwiga van Beethovena. Do dnia otwarcia bilety i karnety na koncerty można kupować w Instytucie Muzyki UR przy ul. Dąbrowskiego.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów

Więcej... http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,8433397,Filharmonia__Wielkie_odliczanie_do_inauguracji.html#ixzz10pRiSCVZ
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,382 Posts
Discussion Starter #19
Zmiany w rzeszowskiej filharmonii. Nie tylko remonty
Nie ma już Filharmonii Rzeszowskiej. Radni sejmiku wojewódzkiego zdecydowali, że zmienią jej nazwę na Filharmonia Podkarpacka. Z jaką marką ma kojarzyć się nowa nazwa w Polsce?

Filharmonia im. Artura Malawskiego w Rzeszowie - tak brzmiała oficjalna nazwa instytucji. Teraz zostanie do niej dodane słowo "Podkarpacka". Autorem pomysłu tej zmiany jest Jan Burek, członek zarządu województwa podkarpackiego. Zapowiadał to jeszcze przed rozpoczęciem remontu budynku filharmonii. Jest bardzo z niej zadowolony. - To jest podkreślenie faktu, że filharmonia ma zasięg regionalny, jest wojewódzką instytucją kultury - tłumaczy.

Jak informuje Marta Wierzbieniec, dyrektorka Filharmonii Podkarpackiej - koszty zmiany nazwy są minimalne, właściwie to tylko wymiana pieczątek, bo i tak na wyremontowanym budynku miały zawisnąć całkiem nowe tablice. Na frontowej ścianie budynku pozostanie - jak było do tej pory - duży napis: "Filharmonia".

- Nowa nazwa jest wzorowana na innych filharmoniach w Polsce: Pomorskiej, Śląskiej, Bałtyckiej, Podlaskiej. Jesteśmy jedyną filharmonią na Podkarpaciu i ogarniamy naszą działalnością całe województwo. Dodatkowo promujemy nazwą nasz region - dodaje Marta Wierzbieniec.

Na tym jednak kończy się jednomyślna zgodność co do wizji filharmonii według samorządowca i dyrektorki.

- Chcę aby w przyszłym roku filharmonia działała nie tylko w piątki ale i w soboty i niedziele. Remont filharmonii kosztował tyle pieniędzy i tyle mojego zdrowia, że nie chcę aby teraz budynek stał pusty w weekend, kiedy ludzie mają czas. Jestem po rozmowie z Operą Lwowską i tamtejszą filharmonią. Koncert z chórem i orkiestrą kosztuje tam tylko ok. pięć tys. zł. Chciałbym więc żeby w przyszłym roku artyści ze Lwowa koncertowali w naszej filharmonii w soboty i niedziele. Zabezpieczyłem już środki na 15 koncertów operetkowych w filharmonii i 5 koncertów letnich, plenerowych w dużych miastach województwa - chwali się Burek. Uważa, że w filharmonii powinno być więcej muzyki lekkiej i przyjemnej, "dla ludzi". Z tym ostatnim nie może zgodzić się dyrektorka filharmonii. - To duża instytucja, jedna z kilkunastu w Polsce, a nie dom kultury. To zobowiązuje. Tym bardziej - mając odremontowany budynek - nie możemy zaniżać lotów i decydować się na mniej ambitny program. To nie jest tak, że na Podkarpaciu ludzie nie oczekują koncertów muzyki poważnej na wysokim poziomie, nie jesteśmy przecież kulturalnym ugorem. Melomani często dopytują mnie kiedy wystąpią u nas konkretni wykonawcy, kiedy zostaną wykonane konkretne utwory. Oczekują występów z najwyższej półki - tłumaczy. - W naszej filharmonii są lżejsze koncerty - jest na nie dobry czas w karnawale. I wystarczy - dodaje Wierzbieniec.

Czy zmiana nazwy nie byłaby dobrą okazją do zmiany patrona? Artur Malawski był wybitnym pedagogiem, ale jego utwory nie są dziś prawie wcale wykonywane na salach koncertowych. Rzadko grywany w Polsce, za granicą jest kompletnie nieznany. - Myśleliśmy o tym ale na razie zrezygnowaliśmy z tego pomysłu. Zmiana patrona byłaby chyba trochę niezręczna. A poza tym - powstałby problem: na jakiego go zamienić: Kilar? Penderecki? Może kiedyś wrócimy do tego tematu ale na pewno nie teraz - odpowiada szefowa filharmonii.



Komentarz

Spór o to, czy w filharmonii ma być więcej operetek i koncertów muzyki "lżejszej", czy nie, to w istocie spór o poziom tej instytucji. Dyrektorka filharmonii ma obawy, że przykrótkiej kołderki nie starczy dla obu rodzajów muzyki: "lżejszej" i tzw. "poważnej". I że ucierpi ta ostatnia, bo wykonawcy z górnej półki mają gaże wyższe niż orkiestra i chór lwowski razem wzięci. Wydaje się oczywiste, że samorząd podkarpacki zwiększając oczekiwania wobec filharmonii, powinien przeznaczyć na jej działalność odpowiednio więcej pieniędzy - wtedy udało by się zadowolić absolutnie wszystkich - i melomanów, i snobów, i miłośników operetkowych arii. Ale w bajkę o zwiększonej dotacji filharmonicy przestali wierzyć zanim zakwestionowali istnienie Świętego Mikołaja. Filharmonia wciąż nie zna jeszcze wysokości przyszłorocznej dotacji Urzędu Marszałkowskiego. Ruch jest więc po stronie samorządu wojewódzkiego. Jak będzie? Renomowana Filharmonia Podkarpacka, na której scenie występują najwięksi, czy dom kultury? Oby Filharmonia Podkarpacka nie kojarzyła się w Polsce z innym słowem na "p" - przaśna.

Magdalena Mach

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów
Więcej... http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,8438011,Zmiany_w_rzeszowskiej_filharmonii__Nie_tylko_remonty.html#ixzz10rv8H7Z9
Jak nam politycy zaczną repertuar dobierać to nic z tego dobrego nie wyjdzie

Koncerty plenerowe w dużych miastach na Podkarpaciu bardzo fajna sprawa, dobry wabik na nowych melomanów, ale takie zapychanie dziury bo tanio to już coś niepoważnego.
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,382 Posts
Discussion Starter #20
Szykuje się przebojowy sezon w rzeszowskiej filharmonii
Nowy sezon w Filharmonii Rzeszowskiej zapowiada nową jakość kulturalną w Rzeszowie, bo został skrojony na miarę nowoczesnego wnętrza, jakie zyskał w ciągu ostatniego roku stary budynek. Będą gwiazdy z najwyższej półki. Najjaśniejsza z nich to sopranistka Aleksandra Kurzak.

Filharmonia przeszła dogłębny lifting. I to nie tylko budynek. Zmieni się wszystko - od wnętrz, po ceny biletów, a nawet wygląd plakatów. Repertuar sezonu 2010/2011 zapowiada się wyjątkowo, takiego zestawu wybitnych nazwisk mogłaby pozazdrościć Filharmonia Narodowa.

Znana jest już data uroczystego otwarcia filharmonii i sezonu artystycznego zarazem: to sobota 23 października, godz. 18.

Melomani przekroczą próg zmodernizowanego budynku przy dźwiękach fanfar z poematu symfonicznego Ryszarda Straussa "Tako rzecze Zaratustra", motywu rozsławionego przez film "Odyseja kosmiczna".

Gwiazdą koncertu inauguracyjnego będzie Kevin Kenner, laureat II nagrody (pierwszej nie przyznano) konkursu chopinowskiego w 1990 r., pianista koncertujący z najlepszymi orkiestrami świata. Wystąpi także armeński skrzypek Haik Kazazian, laureat prestiżowych konkursów skrzypcowych, m.in.: im. Wieniawskiego (2001 r.) i im. Czajkowskiego (2002 r.). Zabrzmi muzyka Chopina i Wieniawskiego, a w drugiej części - IX Symfonia Ludwiga van Beethovena z udziałem Chóru Filharmonii Śląskiej i solistów: Barbary Kubiak, Moniki Ledzion, Pawła Skałuby i Roberta Gierlacha. Wykonanie najwybitniejszego dzieła Beethovena poprowadzi Tadeusz Wojciechowski. - Zależało mi na tym właśnie dyrygencie, bo melomani znają go z lat, gdy był szefem artystycznym naszej filharmonii, pamiętają jego forte i jego piano. Teraz będą mieli okazję porównać, jak ono brzmi w odnowionej sali z nową akustyką - mówi Marta Wierzbieniec, dyrektorka filharmonii. Koncert będzie powtórzony w niedzielę 24 października. W sumie więc wysłucha go 1400 osób.

Jeszcze w październiku zobaczymy interesujący projekt muzyczno-wizualny "Cztery pory roku. Cztery pory życia" w wykonaniu Orkiestry Kameralnej Polskiego Radia "Amadeus" pod dyrekcją Agnieszki Duczmal. Ale od lat nie było w filharmonii tak mocnego repertuarowo miesiąca, na jaki zapowiada się tegoroczny listopad.

Jednym z największych wydarzeń tego roku w rzeszowskiej kulturze będzie z pewnością koncert 7 listopada z udziałem sopranistki Aleksandry Kurzak, gwiazdy wielkich scen operowych od Cavent Garden w Londynie po Metropolitan Opera w Nowym Jorku. Jej technikę wokalną krytycy określają jako "diabelską". Kurzak jest laureatką wszystkich najważniejszych konkursów wokalnych, m.in. w Warszawie, Hamburgu, Helsinkach, Barcelonie i Kantonie. W Rzeszowie wykona słynne operowe arie.

Tydzień później sala Filharmonii Rzeszowskiej gościć będzie Krzysztofa Pendereckiego, który poprowadzi wykonanie swojej VII Symfonii "Siedem Bram Jerozolimy", napisanej na zamówienie miasta Jerozolimy z jubileuszu trzech tysiącleci jego istnienia, a 24 listopada z chopinowskim recitalem wystąpi Krzysztof Jabłoński, pamiętny laureat III Nagrody na XI Międzynarodowym Konkursie im. Chopina w Warszawie w 1985 r. W tym roku o artyście znowu jest głośno, bo występował z recitalem towarzyszącym szczytowi NATO w Krakowie i recitalem w Senacie RP, otwierającym obchody Roku Chopinowskiego w Polsce. Otrzymał także zaproszenie do wykonania muzyki Chopina wspólnie z Baletem Opery Wiedeńskiej, podczas Wiener Opernball oraz na koncerty z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach pod batutą Jerzego Maksymiuka i Krzysztofa Pendereckiego.

W grudniu zobaczymy kantatę sceniczną "Carmina Burana" Carla Orffa w wykonaniu Lwowskiego Narodowego Teatru Opery i Baletu im. Salomei Kruszelnickiej. Zagra Eugene Indjic, wychowanek nowojorskiej Juilliard School of Music, pianista z bogatym dorobkiem koncertowym, laureat wielu prestiżowych nagród.

Koncertem sylwestrowym filharmonia rozpocznie tradycyjny muzyczny karnawał. W sylwestra i Nowy Rok posłuchamy Anny Jurksztowicz w repertuarze Krzesimira Dębskiego, w styczniu przyjedzie także po raz kolejny już Grażyna Brodzińska z Jackiem Wójcickim, żeby zaśpiewać słynne operetkowe arie. Hitem karnawału będzie koncert Urszuli Dudziak, bez wątpienia najwybitniejszej polskiej wokalistki jazzowej.

W drugiej połowie sezonu filharmonia nie ma zamiaru zejść z wysokiego "c". Do Rzeszowa przyjadą m.in.: porywająca Katarzyna Duda, jedna z najjaśniejszych gwiazd polskiej wiolinistyki, i Vadim Brodski, skrzypek z ogromnym dorobkiem artystycznym, a także hiszpański pianista Daniel del Pinio, śpiewaczki: Olga Pasiecznik i Agnieszka Rehlis, wybitna pianistka Beata Bilińska i wiolonczelista Tomasz Strahl.

Ceny biletów na koncerty są mocno zróżnicowane. Najtańszych koncertów na dużej sali można posłuchać za 20 zł, a na sali kameralnej - za 15 zł. Te w wykonaniu największych gwiazd kosztują więcej. I to dużo: bilety na niektóre koncerty kosztują 70 zł, a nawet 100 i 150 zł. - Układając repertuar, staraliśmy się, aby każdy koncert był wydarzeniem. Publiczność chce dobrych nazwisk i znakomitych wykonań, a to oznacza koszty. Na przykład bilet na Aleksandrę Kurzak kosztuje 70 zł, ale musi tyle kosztować - mówi dyrektorka i zachęca do kupowania abonamentów, bo dzięki temu można uzyskać atrakcyjne cenę biletów. Jak wyliczyła - koszt abonamentu jest niższy o mniej więcej 30 proc. od sumy cen pojedynczych biletów. Abonament na cały sezon to wydatek 800 zł, ulgowy - 550 zł. Można także wybrać jedną tylko część sezonu. Abonament na koncerty od października do stycznia kosztuje 350 zł (250 zł ulgowy), a od lutego do czerwca - 450 zł (ulgowy 300 zł). Sprzedaż abonamentów rozpocznie się 5 października.

Filharmonia nie zajmuje się wyłącznie odliczaniem dni do wielkiej inauguracji. Już teraz proponuje serię świetnie zapowiadających się koncertów w Instytucie Muzyki UR. Pierwszy odbył się wczoraj, a już w niedzielę o godz. 18 będzie można posłuchać recitalu pianisty specjalizującego się w muzyce XX i XXI wieku Macieja Grzybowskiego. Na kolejne koncerty w instytucie filharmonia zaprasza: 1 października (m.in. pieśni Chopina w wykonaniu Joanny Woś i Artura Rucińskiego), 8 października (znakomita dyrygentka Agnieszka Strusińska i pianista Martin Labazevitch - para artystów pochodzących ze Stalowej Woli, którzy podbijają światowe sceny koncertowe) i 15 października (pianista Adam Makowicz zaimprowizuje na tematy Chopina).

Nowością będzie także cykl koncertów w sali balowej łańcuckiego zamku dla wszystkich, którzy kochają atmosferę koncertów Muzycznego Festiwalu w Łańcucie, a także tych, którzy nigdy nie mieli okazji jej poznać, choćby ze względu na wysoką cenę festiwalowych biletów. Tym razem ich cena będzie się zaczynać już od 10 zł. W pierwszej połowie października w Łańcucie odbędą się trzy koncerty (4, 9 i 13 października) pod hasłem: "Przed Złotym Jubileuszem Muzycznego Festiwalu w Łańcucie".

To jeszcze nie koniec nowości: zainteresowani repertuarem filharmonii nie powinni już wypatrywać charakterystycznych plakatów z głową Artura Malawskiego, które od wielu lat zapowiadały piątkowe koncerty. Filharmonia postanowiła zerwać z tradycją i testuje nowy projekt, o bardziej nowoczesnym wyglądzie. - Zobaczymy, czy się przyjmie. Boję się, czy plakaty będą widoczne wśród agresywnych reklam, czy przyciągną uwagę - martwi się Wierzbieniec. Tak czy inaczej filharmonia przyjmie nowe logo, które widoczne jest już na nowych plakatach: to zarys wiolonczeli z wpisaną w jej struny literą F.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów
Więcej... http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,8423705,Szykuje_sie_przebojowy_sezon_w_rzeszowskiej_filharmonii.html#ixzz117MjAZwA
 
1 - 20 of 31 Posts
Top