Skyscraper City Forum banner
201 - 220 of 632 Posts

·
Nadszedł czas Wolności
Joined
·
3,042 Posts
Jak mieli wolne środki, to na takim gruncie nie da się stracić - dobra inwestycja i w dodatku możliwość odłożenia jakichś decyzji na później.
 

·
Registered
Joined
·
2,995 Posts
Redzik wkradł Ci się fragment z innego artykułu;)

Po co im było tyle gruntów i to w dwóch lokalizacjach jak już od dawna inwestowali w Rudnej Małej...
Faktycznie, już poprawiłem. A czy budowanie w Strefie nie jest korzystniejsze podatkowo ?

Darecki kontra Kaszuba. "Pan rektor wbija nam nóż w plecy"

Mówienie nieprawdy o Dolinie Lotniczej jest pogardą dla osiągnięć województwa, jego szkalowaniem. Województwa, które ledwo wydobywa się z paradygmatu ogórków kiszonych i kapusty - tak prezes Doliny komentuje słowa rektora Kaszuby
Dr Krzysztof Kaszuba, rektor Wyższej Szkoły Zarządzania, 13 października był jednym z uczestników konferencji o bezrobociu na Politechnice Rzeszowskiej zorganizowanej przez Prawo i Sprawiedliwość. Radził, jak uzdrowić sytuację na rynku pracy, i komentował obecną sytuację gospodarczą. Lekceważąco mówił, że kiedyś na Podkarpaciu produkowano "jakiegoś łosia", a dziś produkuje się "jakieś łopatki" do samolotów. Łoś, przypomnijmy, to legendarny bombowiec.

I właśnie słowa rektora o "jakimś łosiu", "jakiejś łopatce" zabolały Marka Dareckiego, szefa Doliny Lotniczej, stowarzyszenia kilkudziesięciu firm branży lotniczej w południowej-wschodniej części Polski. Darecki jest też prezesem WSK Rzeszów, która produkowała silniki do F16.

Darecki do Kaszuby: Dyskredytuje pan nasze osiągnięcia

"Gazeta" dotarła do listu, jaki Darecki wysłał do Kaszuby 22 października. Szef Doliny Lotniczej pisze w nim, że ze "zdumieniem i niedowierzaniem" przyjął wiadomość o tym, jak rektor wypowiadał się o przemyśle lotniczym na Podkarpaciu. Według Dareckiego słowa dr. Krzysztofa Kaszuby na konferencji "naruszają dobre imię produkcji lotniczej prowadzonej przez firmy wchodzące w skład Stowarzyszenia Dolina Lotnicza".

Ton dalszej części listu jest bardzo ostry. "Jako inżynier lotnictwa, wieloletni pracownik WSK Rzeszów, szef firmy oraz Stowarzyszenia, a także obywatel Podkarpacia, pragnę wyrazić żal oraz kategoryczny sprzeciw wobec tego typu wypowiedzi. Są one nieprawdziwe, nieodpowiedzialne, dyskredytują wysiłek, rzetelną pracę i osiągnięcia pracowników zatrudnionych w firmach Doliny Lotniczej i nie tylko oraz szkodzą wizerunkowi naszego regionu" - czytamy w liście.

Darecki przypomina, że poziom przemysłu lotniczego "klasyfikuje nas w światowej ekstralidze tej branży".

"Co ważne, poziom ten został osiągnięty w sposób przemyślany i ewolucyjny poprzez restrukturyzację, inwestycje, modernizację i rozwinięcie zdolności produkcyjnych, a obecnie uzupełniany jest o najważniejsze elementy tej układanki, czyli badania i rozwój" - podkreśla szef Doliny Lotniczej.

Swój list kończy mocnym zdaniem: "Doprawdy nie mogę znaleźć argumentów, dla których te i inne osiągnięcia są nie tylko niedoceniane, ale dyskredytowane".

Darecki list do wiadomości przekazał marszałkowi podkarpackiemu, wojewodzie, prezydentowi Rzeszowa, a także rektorom rzeszowskich uczelni.

Szef Doliny Lotniczej: Rektor nas szkaluje

"Gazecie" mówi: - Te wypowiedzi deprecjonowały osiągnięcia przemysłu lotniczego na Podkarpaciu. Nieeleganckie, a co najgorsze - nieprawdziwe. Człowiek, który zarządza uczelnią, powinien wiedzieć, że w Mielcu od dwóch lat produkuje się black hawki, jedne z najlepszych śmigłowców na świecie. Że WSK Rzeszów produkuje silniki turbinowe do śmigłowców. Że Hamilton w Rzeszowie wytwarza silniki pomocnicze do airbusów i boeingów. A więc są to produkty finalne.

Prezes Doliny Lotniczej przypomina, że tylko w tym roku w Rzeszowie otwarto trzy fabryki związane z przemysłem lotniczym. - Mówienie ewidentnej nieprawdy jest również pogardą dla osiągnięć województwa, jego szkalowaniem. Województwa, które ledwo wydobywa się z tego paradygmatu ogórków kiszonych i kapusty - mówi nam Darecki. - Jako mieszkaniec Podkarpacia pan rektor wbija nam nóż w plecy - dodaje.

Dr Kaszuba: Nie mam za co przepraszać

Sam Krzysztof Kaszuba dość niechętnie rozmawia o liście. Najpierw zrobił nam kilkuminutowy wykład, jak Polska nie wykorzystała szans transformacji ustrojowej przez ponad 20 lat. Potem były żale, że polskie firmy opanowane są przez kapitał zagraniczny. - A duża część zysków frunie do Nowego Jorku, Paryża, Wiednia i - jak pan chce - i do Jerozolimy - ciągnął dr Kaszuba.

Słowa o "jakichś łosiach", "jakichś łopatkach" podtrzymuje. - Nie ma za co przepraszać. To śmiechu warte. Nie można się cieszyć z tego, że nasi dziadkowie potrafili coś skonstruować, a dzisiaj mamy być szczęśliwi, bo jesteśmy podwykonawcami. Dzisiaj jesteśmy innowacyjni, ale dla innych - utyskuje rektor WSZ. Na list Dareckiego odpisał, ale nie zdradza jego treści.

Darecki dziwi się: - Gdyby te słowa powiedział człowiek, który nie zajmuje się kształtowaniem młodzieży, komentowaniem ekonomii, to powiedziałbym, że nie każdy musi być oczytany w tych sprawach. Ale jeżeli ktoś ma aspiracje do występowania jako fachowiec w dziedzinie, ma obowiązek sprawdzenia, zanim coś powie. Panu Kaszubie dedykuję dewizę: "Cudze chwalicie, swego nie znacie".

A dr Kaszuba przyznaje, że nie tylko od Dareckiego mu się dostało. - Słyszałem opinie po tej konferencji, że jestem szarlatanem - zwierza się.
Więcej... http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,...__Pan_rektor_wbija_nam_noz.html#ixzz2BZX9MvER

Nie wiem czemu się chłop przyczepił do Doliny Lotniczej. Chyba na zasadzie frustracji, że innym wychodzi a mnie nie. Zresztą to już nie pierwsza jego wypowiedź budząca politowanie i pewne wątpliwości do kompetencji autora. Nie dziwię się Prezesowi WSK, że się wkurzył. Zamknijmy te wszystkie zakłady, bo są odtwórcze! Na marginesie biznesplanem swojej szkoły Rektor też nie może się pochwalić (zamyka, bądź sprzedaje WSZ). Sam zajmuje się innowacyjnym produkowaniem bezrobotnych absolwentów.
 

·
Registered
Patrz, bocian!
Joined
·
1,432 Posts
Discussion Starter · #204 ·
Są dwie strony medalu. Z jednej, rektor nic nie znaczącej szkółki kompromituje się podważając sukces doliny lotniczej, podawanej za przykład najlepszego klastra w kraju. Z drugiej, w liście podkreśla problem problem "ekonomicznej" kolonizacji Polski o, której kiedyś dyskutowaliśmy w PoGo. Dotyczy to jednak innych branż, z których zyski transferowane są za granicę. Tak więc to klasyczne odebrane kota ogonem.
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,379 Posts
Dodam że już niedługo rektor bo szkółkę wygasza, przez lata nie inwestował i jego piękne w pełni Polskie przedsiębiorstwo produkujące magistrów odchodzi w nicość.... a w tym czasie wyrosły potężne WSPiA i WSiZ, można było? Oczywiście, tylko trzeba było inwestować w rozwój a nie przejadać pieniądze a później Kaszuba się dziwi że Polskie spółki sobie nie radzą :)

Piłeczka odbita

Kaszuba odpisuje na list Dareckiego: Powiedziałem prawdę
Publikacja "Gazety" o liście szefa Doliny Lotniczej do rektora Wyższej Szkoły Zarządzania w Rzeszowie już wywołała liczne komentarze. Do takiego stopnia, że do dyskusji włączył się sam rektor. Opublikował nawet odpowiedź, jaką przesłał do Marka Dareckiego.
Darecki oprócz tego, że stoi na czele Doliny Lotniczej, jest również prezesem WSK Rzeszów. W ostatnim czasie zbulwersowała go wypowiedź rektora WSZ dr. Krzysztofa Kaszuby, który 13 października na konferencji o bezrobociu lekceważąco mówił, że kiedyś na Podkarpaciu produkowało się "jakieś łosie", a dziś "jakieś łopatki" do samolotów.

Darecki wysłał list do rektora. Napisał w nim, że wypowiedź dr. Kaszuby "narusza dobre imię produkcji lotniczej" prowadzonej przez firmy Doliny Lotniczej.

Kaszuba do Dareckiego: Polskich firm nie ma

Na forum trwa żywa dyskusja o tej sprawie. Włączył się do niej również rektor. Dr Kaszuba nawet opublikował odpowiedź, jaką przesłał do Marka Dareckiego. Rektor tłumaczy, że na konferencji o bezrobociu przedstawił 10 zagadnień, które wpływają na rynek pracy w Polsce.

W trzecim punkcie mówił o prywatyzacji.

"Zasygnalizowałem, że efektem przejęcia przez zagranicznych inwestorów polskich przedsiębiorstw i banków jest m.in. transfer zysków i dywidend do innych krajów, co wpływa na poziom oszczędności i inwestycji w Polsce oraz stan i jakość POLSKIEGO kapitału" - czytamy w odpowiedzi dr. Kaszuby.

Dalej czytamy, że rektor dokonał "smutnej konstatacji, że w biednej Polsce przed II wojną światową POLSCY konstruktorzy, w POLSKICH przedsiębiorstwach potrafili tworzyć produkty na najwyższym światowym poziomie".

"A obecnie POLSKICH przedsiębiorstw np. w branży lotniczej praktycznie nie ma. Ponieważ akurat pojawiły się informacje w mediach o tym, że w Mielcu grupa pasjonatów odtworzyła dumę polskiego lotnictwa, bombowiec PZL-37 ŁOŚ, pozwoliłem sobie na skrót myślowy, że kiedyś produkowaliśmy (POLSKIE PRZEDSIĘBIORSTWA) Łosie, a dzisiaj produkujemy łopatki" - tłumaczy się w dalszej części listu dr Krzysztof Kaszuba.

Przyznaje się też do błędu. "Faktem jest, że również łopatki do silników produkują na Podkarpaciu przedsiębiorstwa będące własnością kapitału zagranicznego. Jest to fakt, a nie wartościowanie zjawiska" - pisze rektor WSZ.

Twierdzi też, że na konferencji na Politechnice Rzeszowskiej "nie było wypowiedzi nieprawdziwych, nieodpowiedzialnych, dyskredytujących wysiłek, rzetelną pracę i osiągnięcia pracowników zatrudnionych w firmach Doliny Lotniczej".

"W mojej wypowiedzi nie było także słów szkodzących wizerunkowi naszego regionu" - przekonuje w liście dr Kaszuba.

Internauci: To jak nadrabiać 50-letnie zaległości?

Po zamieszczeniu listu do dyskusji włączyli się kolejni internauci.

"Co złego widzi Pan w obecności obcego kapitału w naszym województwie czy też kraju? W jaki to inny, lepszy sposób mamy nadrabiać ponad 50-letnie zaległości w stosunku do świata zachodniego? Lepszej metody, jak współpraca ze światowymi liderami, praca u nich lub dla nich, nie widzę. Nie bądźmy naiwni. Dochodzenie do takiego poziomu samemu zajęłoby nam dziesiątki lat i nie gwarantowało sukcesu" - uważa forowicz "pan Tofel".

Odpisał mu sam rektor: "Kapitał zagraniczny to istotny czynnik rozwoju gospodarczego. Nigdy nie twierdziłem, że jest to coś złego. Raczej coś bardzo pożytecznego. Cała rzecz w proporcjach. Dla porównania Niemcy. Przecież nie tylko specyficzny przemysł lotniczy, ale także tak proste biznesy, jak np.: cegielnie, cementownie, producenci soczków dla dzieci czy czekolady itd. Istota mojej wypowiedzi - jaka jest obecnie pozycja w Polsce polskiego kapitału, polskich przedsiębiorstw, jakie jest wsparcie dla polskich firm? Kraj prawie 40 milionów, a w okresie ostatnich 20 lat staliśmy się coraz większą pustynią technologiczną - również w przemyśle obronnym, w tym lotniczym".

"Z treści powyższego artykułu i komentarza daje się łatwo odczytać Pańskie nacjonalistyczne zapędy" - odpisał rektorowi "Pan Tofel".

Więcej... http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,...t_Dareckiego__Powiedzialem.html#ixzz0We70sIjw
 

·
Registered
Joined
·
2,995 Posts
Dr Kaszuba się cieszy...

Lotniczy gigant woli centrum badawcze we Wrocławiu niż na Podkarpaciu

UTC na Podkarpaciu na razie inwestuje głównie w fabryki.

4000 mkw. przestrzeni biurowej oraz hala testowa, w której projektowane i ulepszane będą komponenty mechaniczne i systemy wykorzystywane w lotnictwie. Tak ma wyglądać nowoczesne Centrum Badawczo-Rozwojowe firmy UTC Aerospace Systems (dawny Goodrich) w stolicy Dolnego Śląska. Do 2015 roku pracę znajdzie tam ponad 300, sowicie opłacanych inżynierów.

Firma UTC znana jest na Podkarpaciu chociażby ze swojej nowej fabryki w podrzeszowskim Tajęcinie. Od kilku tygodni produkuje w niej części do podwozi lotniczych. Dlaczego więc nie udało się przekonać przedstawicieli koncernu do zainwestowania również w kadrę i nowoczesne technologie napędzające przemysł? Zwłaszcza, że zarobki w takich biurach konstrukcyjnych, jakie ma powstać we Wrocławiu, są dużo większe niż w halach produkcyjnych.

Nie dalibyśmy rady

Przedstawiciele Politechniki Rzeszowskiej tłumaczą, że kadrowo nasz region nie byłby w stanie obsłużyć nowoczesnego centrum. - Specyfika naszego przemysłu jest inna niż ta, w którą inwestuje amerykańska część koncernu UTC. Zakłady WSK, gdzie zatrudnienie znajdują nasi inżynierowie nigdy nie zajmowały się np. systemami sterowania silników. Od dawna zamawiają je właśnie z zakładów we Wrocławiu – tłumaczy Aleksander Taradajko, rzecznik uczelni.

Skorzystamy i my

O wrocławskim centrum w kategorii straconych szans nie mówi też Andrzej Rybka, dyrektor Stowarzyszenia Grupy Przedsiębiorców Przemysłu Lotniczego Dolina Lotnicza. - Dolina Lotnicza to twór, który ma dużo szerszy zasięg niż tylko Podkarpacie. To cały polski klaster lotniczy, który nie lubi barier administracyjnych – wyjaśnia.

– To, że jedna z najpotężniejszych światowych korporacji chciała rozwijać nowoczesne technologie w Polsce, gdzie do tej pory nie było zbyt wiele takich biur konstrukcyjnych jest ogromnym sukcesem, bo wzmacnia cały sektor lotniczy. A przecież to na Podkarpaciu jest jego serce, bo ok. 80 z 95 polskich firm związanych z lotnictwem jest właśnie na Podkarpaciu. Nowinki lotnicze wymyślane we Wrocławiu trafią także do lokalnych fabryk, co przełoży się również na lokalne zyski - tłumaczy dyrektor Rybka.

Zresztą, co podkreślają ekonomiści, na aktywność UTC na Podkarpaciu, narzekać nie ma powodu.

- Pewnie, że patrząc na tę inwestycję przez pryzmat utraconych korzyści można powiedzieć, że straciliśmy szansę na większe wpływy do lokalnego budżetu. Bo tych trzystu inżynierów zarobi rocznie ok. 20 mln zł i część z tych pieniędzy trafi do Wrocławia a nie Rzeszowa. Nie wspomnę już o samej, budowie centrum, w którą na pewno zaangażowane byłyby lokalne firmy – tłumaczy Krzysztof Kaszuba, rektor Wyższej Szkoły Zarządzania w Rzeszowie.

- Ale pamiętajmy, że w ekonomii nie ma miejsca na patrzenie regionalne. W tym wypadku zadecydowała po pierwsze dostępność kadry, bo jednak UTC od lat współpracuje z Politechniką Wrocławską i Poznańską. A po drugie czynnik lokalizacyjny i dogodność transportu – dodaje ekonomista.

Będziemy mieć swój ośrodek

Wrocław jest bliżej środka Europy i na pewno bliżej rynku francuskiego, który w branży lotniczej jest liczącym się graczem.

Nie oznacza to jednak, że w Rzeszowie nie znajdą zatrudnienia specjaliści od nowoczesnych technologii.
Nasze rodzime centrum badawcze powstanie najprawdopodobniej do 2015 r. przy WSK w Rzeszowie. Będzie skupione wokół napędów lotniczych


Edit. Poprawione
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,379 Posts
redzik zabrakło jakże istotnej końcówki tego artykułu
Nasze rodzime centrum badawcze powstanie najprawdopodobniej do 2015 r. przy WSK w Rzeszowie. Będzie skupione wokół napędów lotniczych.

Wszystkiego nie zgarniemy choćbyśmy się nie wiem jak się starali 2 potężne zakłady postawili na Podkarpaciu, Do Wrocławia weszli na gotowe do tamtego WSK i nie ma się co im dziwić sam też tak bym zrobił mimo że jestem stąd, to jest biznes a nie program Kocham Cię Polsko ;) dobrze że akurat inwestują tu a nie w Rumuni


Otwarli zakład 2 tygodnie temu, był jeden mały news więc dodam coś obszerniejszego jako kontra na to Kaszubolenie ;)

Otwarcie fabryki UTC Aerospace Systems
Ok. 70 mln dolarów kosztowała budowa zakładu UTC Aerospace Systems w Tajęcinie k. Rzeszowa. W fabryce produkowane będą podwozia do samolotów cywilnych i wojskowych. Zatrudnienie w zakładzie znalazło na razie sto osób, docelowo wzrosnąć ma do 250.


Jak powiedział dyrektor naczelny UTC Aerospace Systems Jan Sawicki, w nowym zakładzie produkowane będą podwozia m.in. do Boeinga 737, F-16 oraz elementy systemów sterowania. "Zakład pracuje już od kilku miesięcy, w tym tygodniu zmontowaliśmy pierwsze trzy komplety podwozi przednich do Boeinga 737 z części wyprodukowanych na miejscu" - dodał.

Podkreślił, że jest to drugi zakład w Polsce. Pierwszy, znajdujący się w Krośnie (Podkarpackie), powstał 16 lat temu; produkuje i montuje elementy podwozi lotniczych do samolotów cywilnych i wojskowych dla takich firm jak: Boeing, Bombardier i Gulfstream.

Sawicki zaznaczył, że oba zakłady współpracują z wieloma firmami w regionie, m.in. materiał do wytwarzania elementów dostarcza Kuźnia Stalowa Wola.

Przewodniczący Stowarzyszenia Dolina Lotnicza Marek Darecki podkreślił, że jest to już trzecia fabryka z branży lotniczej otwierana w tym roku w regionie.

"Ludzie się czasem zastanawiają, jak to się dzieje, że w tej Polsce B, trochę odsuniętej od głównej ścieżki rozwoju, potrafiliśmy zbudować jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się ośrodków przemysłu aerokosmicznego na świecie. Odpowiedź jest prosta - była wizja tego regionu. Potem ogromna ilość pasji i entuzjazmu. Były też talenty pracowników, inżynierów i operatorów maszyn oraz niezwykła współpraca z marszałkiem województwa i prezydentem Rzeszowa" - podkreślił Darecki.

Nowy zakład UTC Aerospace Systems powstał na terenie Podkarpackiego Parku Naukowo-Technologicznego Aeropolis; ma powierzchnię 10,5 tys. m kw.

Firma UTC Aerospace Systems powstała w tym roku z połączenia dwóch spółek Hamilton Sundstrand oraz Goodrich. Siedziba główna firmy znajduje się w Charlotte w Północnej Karolinie w USA. Spółka jest częścią globalnego koncernu United Technologies Corp. Koncern ten zatrudnia w Polsce ok. 10 tys. pracowników m.in. w takich zakładach jak: Pratt&Whitney Kalisz, WSK "PZL-Rzeszów" i PZL Mielec.
http://www.deon.pl/wiadomosci/polska/art,15461,otwarcie-fabryki-utc-aerospace-systems.html
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,379 Posts
Skrzydlaty świat ląduje na podwoziach z Podkarpacia
Amerykański gigant United Technogies Corporation produkuje w Polsce śmigłowce Black Hawk, samoloty i lotnicze części dla potentatów światowej awiacji. Teraz zainwestuje w polskich konstruktorów

Technologiczne centrum UTC Aircraft Systems powstanie kosztem 250 mln zł we Wrocławiu i za dwa lata ma przy tworzeniu lotniczych innowacji zatrudniać 300 inżynierów. To oni mają pomóc koncernowi z z Hartford, w stanie Connecticut (USA), zbudować konkurencyjną przewagę na technologicznym rynku w trudnym czasie wychodzenia z kryzysu.

Polscy specjaliści i wynalazcy już od dawna pracują dla amerykańskiego konglomeratu lotniczego i budowlanego, ale są rozproszeni w poszczególnych spółkach. Teraz, wykorzystując potencjał dolnoślaskich uczelni i profesjonalny dorobek konstruktorski dawnego Hydralu, mają stworzyć centrum technologiczne ważne dla całego lotniczego klastra.

Szczególnie w okresie obecnego gospodarczego spowolnienia znaczenie polskiej Doliny Lotniczej rośnie: w tym roku ma ona szansę powtórzyć ubiegłoroczny wynik: 1,5 mld dolarów uzyskanych z eksportu lotniczych zespołów i części.

Amerykanie w Dolinie Lotniczej

Korporacja UTC, której przychody po tegorocznej fuzji z lotniczym Goodrichem, mogą sięgnąć ( w 2012 r.) 70 mld dolarów, jest już prawdziwą branżową potęgą w Polsce.

Dzięki dotychczasowym inwestycjom wartym ok. 1 miliarda dolarów, zatrudnia 10 tys. pracowników: koncern przejął i rozwija ( za pośrednictwem Sikorsky Aircraft) samolotowo – śmigłowcowy zakład Mielcu a także inne kluczowe firmy branży awiacyjnej w kraju , m.in. jeden z największych zakładów Podkarpacia - WSK PZL Rzeszów, czy fabryki lotniczych komponentów Pratt & Whitney w Kaliszu i UTC AS w Krośnie.

To od prywatyzacji dawnych krośnieńskich Polskich Zakładów Lotniczych ( obecnie zatrudniają 450 pracowników ) zaczęło się w kraju budowanie przyszłej ważnej specjalności podkarpackiego klastra. Dziś, dzięki Amerykanom, jest on prawdziwym potentatem w wytwarzaniu lotniczych podwozi.

Po Krośnie Tajęcina

Już teraz niemal wszystkie samolotowe potęgi, zamawiają w podkarpackiej dolinie, kluczowe element podwozi do swych maszyn. Z fabryk w południowo-wschodniej Polsce pochodzą podwozia m.in. do najbardziej rozpowszechnionego modelu pasażerskiego Boeinga 737 a także bojowego odrzutowca F-35 - najnowszego supermyśliwca koncernu Lockheed Martin. Na podwoziach z Podkarpacia lądują Airbusy, w tym najwiekszy A-380, a także samoloty takich producentów jak Gulfstream czy Bombardier.

Zachęcona sukcesami Krosna, w końcu pażdziernika br. , UTC Aerospace Systems otworzyła w podrzeszowskiej Tajęcinie kolejną fabrykę podwozi z elementami automatyki i sterowania.

Koszt inwestycji, zlokalizowanej w sasiedztwie lotniska Rzeszów-Jasionka w samym sercu Doliny Lotniczej, wyniósł 70 milionów dolarów. Zakład zatrudnia obecnie 100 osób, ale w najbliższym czasie liczba pracowników ma wzrosnąć do 250.

Prezes spółki UTC Aircraft Systems Curtis Reusser, zapowiada, że dzięki zakładowi w Tajęcinie koncern, powinien w przyszłości podwoić wielkość produkcji nowoczesnych lotniczych podwozi w Polsce.
rp.pl
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,379 Posts
HELI ONE OFICJALNIE W JASIONCE
2012-11-26

Kanadyjska firma Heli-One, członek grupy CHC Helicopter, jednego z największych w świecie dostawców usług śmigłowcowych, zlokalizuje swoją kolejną bazę na terenie Portu Lotniczego „Rzeszów-Jasionka”. Stosowna dwustronna umowa została podpisana 7 listopada br. w formie notarialnej.

Budowa centrum remontowo-naprawczego (AMO czyli Zatwierdzona Organizacja Obsługowa) realizującego usługi typu MRO (ang. Maintenance, Repair and Overhaul) rozpocznie się w przyszłym roku. Będzie to czwarte tego typu centrum działające pod szyldem kanadyjskiej firmy, która działa na wszystkich kontynentach. Docelowo Heli One Poland zatrudni w swej nowej bazie ponad 100 pracowników, w większości wysoko wykwalifikowanych specjalistów z zakresu inżynierii, awioniki i mechaniki. W Jasionce remontowane będą głównie ciężkie śmigłowce, jak np. Eurocopter Super Puma, jakkolwiek przedstawiciele kanadyjskiej firmy nie wykluczają, że usługi naprawcze będą świadczone także dla lżejszych helikopterów, a także helikopterów innych producentów (np. Sikorsky, AgustaWestland, Bell).

Firma Heli_One (Poland) już posiada swoją tymczasową bazę na lotnisku, zatrudniając ponad 30 pracowników, przechodzących obecnie intensywne szkolenia. Planowo docelowa baza firmy będzie gotowa na przełomie 2013 i 2014 roku.
http://www.rzeszowairport.pl/aktualnosci/151/heli_one_oficjalnie_w_jasionce.html
 

·
Registered
Joined
·
2,995 Posts
W Jasionce otwarto Inkubator Technologiczny. Kosztował 20 mln zł










Około 20 mln zł kosztowała budowa Inkubatora Technologicznego, który został w środę uroczyście otwarty. Obiekt powstał na terenie Podkarpackiego Parku Naukowo-Technologicznego w Jasionce.
Krzysztof Kłak, prezes zarządzającej parkiem Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, mówił, że inkubator ma do zaoferowania małym i średnim firmom m.in. 57 pomieszczeń biurowych oraz 12 hal pod usługi i produkcję. Kłak zaznaczył, że część pomieszczeń i hal jest już wynajęta m.in. przez firmy z branży lotniczej oraz informatycznej.

- Sądzę, że w ciągu trzech miesięcy w inkubatorze nie będzie już wolnych miejsc. Bardzo dużo osób zgłasza się do nas z pytaniem o możliwość ulokowania firmy w inkubatorze. Ostateczną decyzję o tym, czy dana firma będzie mogła u nas zainwestować, podejmuje rada inkubatora. Nie chcemy, aby były to przypadkowe firmy, preferujemy te z branż wysokich technologii, tj. lotniczej czy informatycznej - podkreślał prezes RARR.

Przedsiębiorcy mogą liczyć na preferencyjne warunki wynajmu powierzchni w inkubatorze oraz pomoc w prowadzeniu firmy przez specjalistów z RARR. Firma może funkcjonować w inkubatorze maksymalnie przez pięć lat.

Obiekt ma powierzchnię ponad 5,3 tys. m kw. Mieści się w nim, oprócz pomieszczeń dla firm, także sala konferencyjna na 200 osób. Budowa inkubatora kosztowała około 20 mln zł. 80 proc. tej kwoty pochodziło z unijnego programu Rozwój Polski Wschodniej.
Cały tekst: http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,..._Technologiczny__Kosztowal.html#ixzz2ECJj2yGd
 

·
Registered
Joined
·
2,995 Posts
W Jasionce powstanie ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy


Ośrodek powstanie w Podkarpackim Parku Naukowo – Technologicznym Aeropolis w Strefie S1-3. Fot. RARR

WORD w Rzeszowie chce wybudować Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy. – Nie chcemy, by kierowcy z naszego regionu musieli jeździć po całej Polsce, by móc odbyć kurs doszkalający – mówi Marek Poręba, dyrektor WORD.

Obecnie dyrektor jest po drugim spotkaniu z przedstawicielami Politechniki Rzeszowskiej. Ośrodek powstanie w Podkarpackim Parku Naukowo-Technologicznym Aeropolis w Strefie S1-3, która leży w miejscowości Jasionka (gmina Trzebownisko) i Rudna Mała (gmina Głogów Małopolski). Kursanci będą mogli przechodzić w nim szkolenia na wszystkie kategorie. W ośrodku ma się znaleźć miejsce na tor gokartowy i motocyklowy. Ma w nim powstać również Ośrodek Badawczo–Rozwojowy.

- Program zadaniowy mamy przygotowany. Wiemy, jakie są potrzeby politechniki i jakiej inwestycji oczekują od nas – mówi. – Byłby to centralny ośrodek, w którym uczelnie z innych krajów współpracujących z politechniką mogłyby realizować swoje badania.

Projekt powstanie w przyszłym roku. Planowany czas uruchomienia ośrodka przewiduje się na 2014 r. Jak twierdzi Poręba, wszystko teraz zależy od środków. Inwestycja zostanie sfinansowana ze środków rzeszowskiego WORD, pieniędzy z Euroregionu Karpackiego oraz, jeśli marszałek się zgodzi, z funduszy Urzędu Marszałkowskiego.

Obecnie na szkolenie kierowcy muszą się wybierać do Kielc, Poznania, Torunia, Warszawy czy Gdańska. Taka inwestycja będzie kosztować 10-20 milionów złotych.
http://supernowosci24.pl
 

·
Banned
Joined
·
3,234 Posts
Ta niech Boeing otworzy swoja fabryke, montaz końcowy 737 :) Ale racja, szkoda marnować taki teren pod takie inwestycje, za chwilę otworzą fabryke produkującą podpaski ... Miałobyć innowacyjnie.
 

·
Registered
Joined
·
2,198 Posts
moze i nie jest dobry ale co by nie mowic to dzieje sie u Was i to duzo! pamietam jak pierwszy raz z jasionki lecialem to tam nic nie bylo a teraz kilka lat do przodu i az czlowiek oczy przeciera ze zdumienia! jak dla mnie to Wasz region jest dla mnie przykladem do nasladowania dla reszty szczegolnie sciany wschodniej - jak widac wszystko sie da!
 

·
Registered
Joined
·
2,995 Posts
Heli-One z certyfikatem. Zajmie się Super Pumą


Prezydent Tadeusz Ferenc ściska dłoń szefa Heli-One. Konferencja podczas której Heli-One przedstawiło swoje plany inwestycyjne (Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta)

7 stycznia 2013 roku rzeszowski zespół Heli-One rozpocznie prace nad swoim pierwszym projektem. Będzie to konserwacja, modernizacja i malowanie śmigłowca Super Puma AS 332L.
Heli-One to największa na świecie firma zajmująca się obsługą, naprawą i konserwacją śmigłowców. Swoją tymczasową bazę ma od niedawna na lotnisku w podrzeszowskiej Jasionce. 18 grudnia Heli-One otrzymała od Polskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego Certyfikat Firmy Organizacji Obsługowej Part 145. A już w pierwszych dniach stycznia rzeszowska załoga firmy rozpocznie prace przy pierwszym swoim projekcie. Będzie to konserwacja, modernizacja i malowanie śmigłowca Super Puma AS 332L.

W Heli-One pracuje na razie 35 osób. Docelowo pracowników ma być ponad 100. Do końca 2013 roku Heli-One wybuduje nowy zakład pod Rzeszowem. Firma zainwestuje na Podkarpaciu ponad 15 mln dolarów.
Cały tekst: http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,...tem__Zajmie_sie_Super_Puma.html#ixzz2GYUfTEgH
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,379 Posts
Z opóźnieniem ale patrząc na to co tu jest dodawane to bardzo świeże foty :p

Strefa obok portu lotniczego, jeśli ktoś wie co to za fabryki proszę o podpisanie, bo to tak na szybko z samochodu bez patrzenia na tablice

1.




2.


3.




4.




5. To będzie rozbudowa Borg Warner, dwa obiekty uchwycone tylko częściowo
 

·
orendż dżus jabłkowy
Joined
·
8,379 Posts
Zelmer trafi w ręce Boscha. Stawką walka o pozycję lidera AGD w regionie

Fabryka Zelmera w Rogoźnicy (Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta)
Zelmer niemal na pewno trafi w ręce niemieckiej grupy Bosch Siemens. Według komunikatów zarządu niemiecka firma zamierza utrzymać markę i zatrudnienie w rzeszowskiej firmie. Stawką jest walka o utrzymanie rynku AGD w ręku europejskich firm w obliczu narastającej konkurencji z Azji
Osiem lat od debiutu giełdowego Zelmer, czyli lider polskiego rynku AGD, będzie miał nowego właściciela. Po kilku latach poszukiwań inwestora strategicznego rzeszowską firmę przejmie potentat na rynku AGD - niemiecki koncern Bosch und Siemens (BSH).

Największy udziałowiec, fundusz private equity Enterprise Investors (posiada 48 proc. akcji), już w grudniu odpowiedział na wezwanie niemieckiego producenta ws. zapisów na akcje i ogłosił, że sprzeda cały swój pakiet. Zaskoczenia nie było, bo wcześniej, po kilku miesiącach negocjacji, strony uzgodniły taki właśnie scenariusz sprzedaży rzeszowskiej firmy. BSH płaci słono za akcje Zelmera - 40 zł, czyli o jedną trzecią więcej, niż wynosił średni kurs z ostatnich trzech miesięcy poprzedzających wezwanie. To, ile ostatecznie BSH będzie miał akcji Zelmera, okaże się dopiero przy rozliczeniu transakcji, a to nastąpi dopiero w połowie lutego. Mniejszościowe pakiety akcji Zelmera mają fundusze emerytalne PZU i Aviva.

Co dalej z Zelmerem?

Zelmer jest liderem na rynku AGD w Polsce z 22-proc. udziałem. W całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej ma 7 proc. rynku. Jakie plany wobec Zelmera będzie miał nowy właściciel? Jak komunikował inwestorom zarząd Zelmera, najważniejsze dla półtoratysięcznej załogi jest to, że nie zanosi się ani na redukcję zatrudnienia, ani na przeniesienie produkcji z Rzeszowa. W 2011 roku Zelmer otworzył nową fabrykę.

Co o sprzedaży akcji sądzą eksperci? - Na pierwszy rzut oka decyzja ta może być zaskoczeniem, ponieważ po pierwsze BSH ma już dziś silną pozycję w segmencie małego AGD w Polsce (nr 3 po Zelmerze i Philipsie), a po drugie, biorąc pod uwagę ograniczoną liczbę nowoczesnych technologii w branży AGD, BSH nie kupuje Zelmera dla innowacyjności jego produktów, i po trzecie, Zelmer wykazywał historycznie dobre wyniki finansowe i marże powyżej średniej rynkowej - uważa Jacek Byrt, partner w firmie doradztwa strategicznego Azimutus. Jacek Byrt pracował przy sprzedaży części fabryk Amiki Samsungowi.

Jego zdaniem nabycie Zelmera ma sens przy założeniu utrzymania marki. - Biorąc pod uwagę, ze ogólnie rynek AGD nie rośnie szybko, wzrost udziałów rynkowych najszybciej można osiągnąć właśnie poprzez akwizycje - mówi Jacek Byrt.

Gra toczy się o dużą stawkę, bo BSH poprzez przejęcie polskiej firmy chce budować swoją pozycję w Europie w obliczu rosnącej rywalizacji z innymi dużymi koncernami AGD, a w szczególności z azjatycką konkurencją. Według nieoficjalnych informacji jeden z dużych koreańskich koncernów również starał się o przejęcie akcji Zelmera, a niektórzy analitycy mówili nawet o możliwym kontrwezwaniu na akcje, czyli przebiciu oferty Bosha przez inną firmę.

Zelmer to giełdowa perełka

Kiedy w styczniu 2005 roku Zelmer wchodził na GPW, zaliczył jeden z najlepszych debiutów w ostatnich latach. Na otwarciu, w pierwszym dniu notowań, cena akcji Zelmera wzrosła o 36,4 proc. Jedna kosztowała 18 zł. Przed ogłoszeniem wezwania cena akcji wynosiła ok. 30 zł.

Wtedy inwestorem strategicznym został fundusz private equity Enterprise Investors. - Inwestycja w Zelmera była modelowa. Zainwestowaliśmy w spółkę z potencjałem, przeprowadziliśmy proces restrukturyzacji i wspieraliśmy w dalszym rozwoju. Dziś przyszedł czas na zamknięcie tego etapu i wyjście z inwestycji przy bardzo atrakcyjnej stopie zwrotu - powiedział cytowany w komunikacie Jacek Siwicki, prezes Enterprise Investors.

Wcześniej, w 1997 roku, fundusze z grupy Enterprise Investors zainwestowały w Polara. W tym czasie wrocławski producent sprzętu AGD poprawił wyniki, jego giełdowy kurs wzrósł z 11 zł do 25 zł i ostatecznie w 1999 roku znana z produkcji pralek i lodówek spółka trafiła w ręce francuskiej grupy Brandt. W 2001 roku Brandt zbankrutował, a rok później Polara za 27 mln euro przejął amerykański koncern Whirlpool.

Prawdopodobny przyszły właściciel Zelmera jest liderem w branży urządzeń gospodarstwa domowego w Europie i jednym z wiodących producentów AGD na świecie. Koncern BSH powstał w 1967 roku jako joint venture firm Robert Bosch oraz Siemens. Roczne obroty tej firmy wyniosły w 2011 roku 9,7 mld dol. Obecnie BSH posiada 42 fabryki i prowadzi działalność w 49 krajach świata, zatrudniając ponad 45 tys. osób

Read more: http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,13153344.html#ixzz2HWiXN1Zy
 

·
Registered
Joined
·
2,995 Posts
Firma Heli-One rozpoczęła w Jasionce serwis pierwszego śmigłowca

Firma Heli-One, która postanowiła zainwestować w zakład a podkarpackiej Dolinie Lotniczej, właśnie serwisuje pierwszy śmigłowiec Super Puma AS 332L dla CHC Helicopter. - Wkrótce po nim będą następne - zapowiadają przedstawiciele przedsiębiorstwa.

Heli-One - największy w świecie niezależny dostawca usług obsługi, naprawy i konserwacji helikopterów formalnie rozpoczął działalność w Rzeszowie, jest to jego czwarta główna lokalizacja na świecie.

18 grudnia 2012 roku liderzy z Heli-One uzyskali Certyfikat Firmy Organizacji Obsługowej Part 145 od Polskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Na podstawie tego certyfikatu zaplecze rzeszowskiego Heli-One jest obecnie gotowe, aby w pełni zapewnić klientom szeroki zakres usług obsługi technicznej.

- Załoga Heli-One w Rzeszowie pracowała sumiennie, aby spełnić wymagania Polskiego ULC, wspomagani przez kolegów z oddziałów Heli-One z całego świata - stwierdził Larry Alexandre, prezes Heli-One. - Nasza załoga wysoko wykwalifikowanych i dyplomowanych mechaników, pracujących z najnowszym sprzętem i technologią z naszego odnowionego zaplecza, jest gotowa, aby znacznie rozszerzyć zasięg przodujących w przemyśle usług obsługi technicznej śmigłowców, z których Heli-One jest globalnie znane.

Pierwszy jest helikopter

W styczniu rzeszowski zespół rozpoczął prace nad swoim pierwszym projektem w hangarze - konserwacją, modernizacją i malowaniem śmigłowca Super Puma AS 332L dla CHC Helicopter - a wkrótce po nim będą następne.

Jak dotąd zatrudniono ponad 35 osób w oddziale Heli-One Polska.


- Rzeszów jest w sercu Polskiej Doliny Lotniczej, blisko głównych operatorów ze Środkowej Europy i jest solidną bazą dla wielkiego talentu i zasobów edukacyjnych - uważa prezes Alexandre. - Dzięki temu działaniu, zwiększyliśmy zasięg oddziaływania, potencjał i zasięg naszych globalnych działań w zakresie obsługi i naprawy śmigłowców.

Założeniem jest, że Heli-One Poland zatrudni ponad 100 pracowników w ciągu dwóch lat, tworząc nowe, wysoko wyspecjalizowane miejsca pracy oraz zapewniając możliwości szerokiego rozwoju dla miejscowych profesjonalistów.

Oczekuje się, że firma wyda, ponad 15 milionów dolarów na koszty budowy, zakup, szkolenia oraz inne wydatki związane z tymi działaniami. Ta inwestycja prawdopodobnie zostanie zwiększona w oparciu o przyszły potencjał biznesowy w regionie. Pierwotne tymczasowe zaplecze Heli-One w Polsce zostanie zamienione na dedykowany hangar do końca 2013 roku.

Heli-One ma siedzibę w Kanadzie w Delcie Brytyjskiej Kolumbii, prowadzi działalność obsługi technicznej w Deltcie, Stavanger w Norwegii, Fort Collins w Kolorado, a teraz w Rzeszowie. Heli-One jest częścią CHC Helicopter, największej na świecie firmy zapewniającej usługi związane z obsługa i eksploatacją śmigłowców, która oprócz usług obsługi technicznej, zapewnia transport do przybrzeżnych platform ropy naftowej i gazu oraz do statków i agencji zajmujących się ratownictwem i poszukiwaniem. CHC ma siedzibę główną w Vancouver, Brytyjskiej Kolumbii i obsługuje ponad 250 śmigłowców w około 30 krajach na świecie.
http://www.strefabiznesu.nowiny24.pl/
 

·
Registered
Joined
·
1 Posts
Strefa obok portu lotniczego, jeśli ktoś wie co to za fabryki proszę o podpisanie, bo to tak na szybko z samochodu bez patrzenia na tablice
1.
Rozbudowa Inkubatora

4.
McBraida Polska teraz wiszą już napisy to łatwo poznać. Swoją drogą to wg mnie najlepiej wyglądająca fabryka w strefie.

Z innej beczki: może już było ale nie zauważyłem, program TVP Rzeszów "innowacyjne podkarpackie" w tym odcinku o Inkubatorze PPNT.

http://www.tvp.pl/rzeszow/edukacyjne/innowacyjne-podkarpackie/wideo/2611/9236290

Pzdr
 
201 - 220 of 632 Posts
Top