SkyscraperCity Forum banner
1 - 7 of 7 Posts

·
Registered
Joined
·
14,636 Posts
Musimy przekonać Irlandczyków do inwestycji w Jasionce

mb 27-09-2005 , ostatnia aktualizacja 27-09-2005 20:01

We wtorek na lotnisku w Jasionce spotkali się przedstawiciele kilku instytucji i rozmawiali o sposobach na przyciągnięcie potężnej inwestycji Ryanaira do Rzeszowa


W spotkaniu brali udział przedstawiciele portu lotniczego, urzędu marszałkowskiego, Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, ministerstwa infrastruktury, urzędu miasta, a także urzędu gminy Trzebownisko.

- Powołaliśmy grupy robocze, każda z nich dostała zadanie do wykonania - mówi Jan Straż, dyrektor Portu Lotniczego Rzeszów Jasionka.

Grupy mają się zajmować m.in. przygotowaniem konkretnej oferty dla inwestora czy wykonaniem analizy związanej z przygotowaniem inwestycji. W tej analizie mają się znaleźć informacje na temat infrastruktury lotniskowej i okołolotniskowej.

Przypomnijmy, niedawno wyszło na jaw, że tani irlandzki przewoźnik Ryanair, który wkrótce uruchomi loty z Rzeszowa do Londynu i Frankfurtu, chce w Europie Środkowej lub Wschodniej wybudować swoją drugą bazę serwisową (pierwsza i na razie jedyna jest w Glasgow). Wybiera pomiędzy Rzeszowem a łotewską Rygą.

Rzeszów ma atuty: lotnisko zostało niedawno zmodernizowane, m.in. został wydłużony pas, który może obsługiwać największe samoloty w kraju. Na ogromnych, przylotniskowych terenach rozpoczyna się właśnie budowa Podkarpackiego Parku Naukowo-Technologicznego. To mają być uzbrojone tereny, które będą oddawane do dyspozycji firm z branży m.in. lotniczej.

Ryanairowi zaproponowano 33 hektary na terenie portu lotniczego. Problem jest na razie w jego uzbrojeniu. Chodzi głównie o to, by inwestor miał możliwość podłączenia się m.in. do gazu czy prądu.

Ten problem powinno rozwiązać zbrojenie terenów pod park, które będą sąsiadować z ziemią planowaną pod inwestycję Ryanaira: - Właśnie zaczynamy ogłaszać przetargi. Do końca przyszłego roku tereny parku powinny zostać uzbrojone - informuje Barbara Kuźniar-Jabłczyńska, szefowa RARR.

Z kolei Ryanair chce, by hangary, w których mają być remontowane samoloty, powstały także do końca przyszłego roku.

Irlandczycy czekają na nasze propozycje do 15 października.

- Czasu jest niewiele, ale robimy wszystko, by przekonać inwestora do przyjścia do nas, a nie do Rygi. Myślę, że mamy ogromne szanse. Ale o konkretnych naszych propozycjach nie mogę mówić. Nie chcemy, by konkurencja, która pilnie śledzi przekazy od nas, próbowała wymyślić coś jeszcze lepszego - nabiera wody w usta Leszek Deptuła, marszałek podkarpacki.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, na wczorajszym spotkaniu była mowa także o tym, że dla Ryanaira trzeba byłoby stworzyć w Jasionce strefę gospodarczą. Chodzi o to, by firma mogła skorzystać z ulg, które przysługują zakładom w strefach. To głównie 50-procentowy upust w podatku dochodowym.

- Także samorządy mają możliwość udzielenia pomocy publicznej dla takiego inwestora. Jakiej? Na razie nie mogę powiedzieć - słyszymy od marszałka Deptuły.

W bazie serwisowej Ryanaira ma na początek znaleźć pracę 500 osób, a docelowo nawet trzy razy więcej. Irlandzki przewoźnik obiecuje, że w ciągu dwóch, trzech miesięcy poinformuje o wyborze lokalizacji.

GAZETA WYBORCZA Rzeszów
 

·
Registered
Joined
·
14,636 Posts
RYANAIR - gdzie ulokuje swoją bazę serwisową?

Małgorzata Bujara 19-10-2005 , ostatnia aktualizacja 19-10-2005 19:32


W stolicy Łotwy niewiele słychać o tym, że Ryanair także tam chciałby wybudować swoją bazę serwisową. A to właśnie z Rygą Rzeszów stanął do swego rodzaju konkursu na lokalizację tej inwestycji. - To, że Ryga nie komentuje, świadczy o jej poważnym podejściu do sprawy - słyszymy w Ryanairze

Rzeszów jeszcze nigdy nie miał takiej szansy, jaką stwarza mu teraz irlandzki Ryanair - lider europejskich tanich linii lotniczych. Jej biznesowy partner, azjatycka firma Singapur Technology Aerospace, miałby właśnie na naszym lotnisku wybudować bazę serwisową dla samolotów, drugą w Europie po tej, która już istnieje w Glasgow.

Od kiedy informacja o tym pojawiła się w mediach (pierwsza podała ją Gazeta Wyborcza), wiadome było, że Rzeszów nie jest jedyną lokalizacją braną pod uwagę przez inwestora. Razem ze stolicą Podkarpacia wymieniana jest łotewska Ryga. Ale, co ciekawe, tam przedstawiciele władz niewiele chcą na ten temat mówić. - Nie ma na ten temat ani oficjalnych, ani nieoficjalnych wieści w mediach - mówi nam Krzysztof Bartosz, kierownik wydziału ekonomicznego w Ambasadzie Polskiej w Rydze. - Ale nie oznacza to jednocześnie, że takich planów nie ma. Nie uznałbym informacji o zainteresowaniu Ryanaira Rygą za blef, bo partnerzy często nie informują o swoich planach biznesowych przed zakończeniem negocjacji - komentuje.

Informuje, że port lotniczy w Rydze właśnie się rozbudowuje. - Ryga jest prężnie rozwijającym się miastem, mamy tu kilkadziesiąt banków, wiele firm. Ale inwestycja Ryanaira byłaby na pewno znacząca. Na pewno byłaby też zauważona w mediach - dodaje Bartosz.

Z kolei Adonis Danikis, rzecznik portu lotniczego w Rydze powiedział wczoraj w Radiu Rzeszów, że przedstawiciele Ryanaira byli u nich w lipcu. "Oni byli u nas, popatrzyli i pojechali. Rozmawiałem z prezydentem naszego portu. On nie ma żadnych informacji na temat tej inwestycji" - powiedział rzecznik.

Tomasz Kułakowski z Ryanaira nie dziwi się postawie Rygi: - Łotwa prowadzi negocjacje z Ryanair na zasadzie poufności. W Polsce, aby uaktywnić władze centralne, potrzebne było nagłośnienie sprawy. Z tego powodu w Polsce, także dzięki mediom, wszyscy o planach Ryanair wiedzą, podczas gdy na Łotwie tylko władze lotniska oraz przedstawiciele rządu - przekazał nam wczoraj.

- Nie dziwi nas też, że Łotysze nie komentują w rozmowach z polskimi dziennikarzami żadnych szczegółów inwestycji. Najprawdopodobniej boją się podchwycenia jakichś dobrych pomysłów na przyciągnięcie inwestycji Ryanaira, a dodatkowo świadczy to o ich poważnym podejściu do sprawy. Dopóki negocjacje trwają, nie komentują ich - dodaje Kułakowski.

Przypomnijmy, strona polska przesłała swoją ofertę singapurskiemu inwestorowi 14 października. Znalazła się w niej m.in. lokalizacja na terenie lotniska w podrzeszowskiej Jasionce. Samorząd wojewódzki zgodził się oddać 35 hektarów ziemi w wieczyste użytkowanie za 1 procent wartości. W bazie serwisowej Ryanaiara docelowo ma pracować półtora tysiąca ludzi. Inwestycja ma kosztować 100 mln dolarów. Ryanair zdecyduje o wyborze lokalizacji do końca tego roku. Baza ma być gotowa do końca 2006 roku.

GAZETA WYBORCZA Rzeszów
 

·
Registered
Joined
·
14,636 Posts
Strategia rozwoju portu w Jasionce

Małgorzata Bujara 03-02-2006 , ostatnia aktualizacja 03-02-2006 19:23
GAZETA WYBORCZA


Nawet 76 mln euro mają kosztować inwestycje na podrzeszowskim lotnisku. Budowa nowoczesnego terminalu pochłonie najpoważniejszą część tych pieniędzy. W piątek przedstawiciele dwóch ministerstw obiecali, że pieniędzy na to będą szukać także w unijnych funduszach. Z tą informacją wylatuje w niedzielę do Singapuru polska delegacja, która chce, by właśnie w Jasionce powstała baza serwisowa Ryanaira


Te dwie sprawy: baza serwisowa Ryanaira i modernizacja lotniska są ze sobą ściśle powiązane. Z jednej strony perspektywa rozwoju portu to czynnik, który ma zachęcić firmę do zainwestowania u nas, a z drugiej lotnisko będzie się wzbogacać o kolejne elementy, jeśli Ryanair właśnie tu wybuduje swoją bazę.

Tanie irlandzkie linie lotnicze Ryanair i ich biznesowy partner firma Singapur Technology Aerospace mają ogłosić w lutym lub marcu, czy baza serwisowa dla ich samolotów powstanie w Jasionce pod Rzeszowem, czy też w łotewskiej Rydze. W niedzielę wieczorem do Singapuru wylatuje polska delegacja, która ma przekonywać firmę, że Jasionka jest lepszym miejscem. Także dlatego, że w najbliższych latach port ma się wzbogacić m.in. o nowoczesny terminal. W piątek w Jasionce mówili o tym Eugeniusz Wróbel, wiceminister transportu i budownictwa, a także Władysław Ortyl, wiceminister rozwoju regionalnego rodem z Mielca.

- Według mnie właśnie tu jest stolica polskiego lotnictwa - mówił o Rzeszowszczyźnie Wróbel. - Ze strony Ministerstwa Transportu jest pełne wsparcie dla inwestycji singapurskiej - zapewnił.

Ortyl z kolei tłumaczył, że aby zachęcić inwestora do ulokowania się pod Rzeszowem, trzeba go przekonać, że nasz port ma realne szanse na rozwój i że będą na to pieniądze. - Na inwestycje na lotnisku potrzeba od 45 do 75 mln euro (patrz ramka). Wpiszemy te zadania do europejskiego programu operacyjnego "infrastruktura i ochrona środowiska", z którego w latach 2007-13 Polska otrzyma 60 miliardów euro. Wiadomo jednak, że lotnisko nie może leżeć w polach, potrzeba jeszcze wybudować dobre połączenia komunikacyjne, a więc autostradę i drogę ekspresową. Na te cele także będziemy przeznaczać pieniądze z Unii. Ponadto przedstawimy inwestorowi, który będzie potrzebował kadr, możliwości sięgania po unijne środki na szkolenia - wyliczał Ortyl.

Przypomnijmy, w bazie serwisowej Ryanaira pracę ma znaleźć 1250 osób.

Najszybciej na lotnisku powstanie nowy terminal pasażerski. Budowa ma ruszyć w połowie tego roku, a zakończyć się pod koniec 2007 roku. Na ten cel w budżecie państwa zarezerwowanych jest 16 mln zł, a w kasie marszałka 10 mln zł. - Wnioskowałem też o 14 mln zł z budżetu PPL - mówi Jan Straż, dyrektor portu lotniczego Rzeszów Jasionka.

Ale wiceminister Wróbel uważa, że nie ma potrzeby sięgać po pieniądze przedsiębiorstwa PPL, tylko szukać właśnie w unijnych funduszach. Stamtąd możemy mieć do 50 proc. dofinansowania.

RAMKA

Inwestycje na rzeszowskim lotnisku mają być prowadzone w latach 2006-13.

* 65 mln zł - tyle będzie kosztował I i II etap budowy terminalu - pierwszy to sam budynek, drugi to parkingi, drogi itp. W nowym terminalu ma być odprawianych 720 pasażerów na godzinę

* 20 mln zł - koszt III etapu terminalu, a więc budowa pirsów, czyli bocznych poczekalni, i dodatkowych wejść dla pasażerów

* 38 mln zł - płyta postojowa przed nowym terminalem o pow. 70 tys. m. kw.

* 47,5 mln zł plus 2,5 mln zł za dokumentację - koszt budowy płyty przed hangarami bazy serwisowej Ryanaira (oczywiście płyta będzie budowana, jeśli będziemy mieć bazę), ta płyta ma mieć powierzchnię 100 tys. m. kw.

* pozostałe inwestycje to: równoległa do pasa startowego droga kołowania; terminal cargo; dodatkowa baza paliwowa, bo teraz mamy dwa zbiorniki o pojemności 100 tys. litrów każdy, a jeśli lotnisko będzie się rozwijać potrzeba na miejscu milion litrów paliwa lotniczego; autobusy, wozy strażackie
 

·
Registered
Joined
·
14,636 Posts
Burza mózgów na lotnisku

mb 04-05-2006 , ostatnia aktualizacja 04-05-2006 18:06
GAZETA WYBORCZA


Będziemy walczyć o to, by budowa terminala na lotnisku ruszyła jeszcze w tym roku - zapowiadają politycy PiS


W czwartek na lotnisku w podrzeszowskiej Jasionce zaroiło się od polityków PiS i działaczy związku zawodowego "Solidarność". To związek zorganizował spotkanie na temat przyszłości tego portu. - Główna sprawa to realne zagrożenia co do wykorzystania pieniędzy zapisanych na ten rok w budżecie państwa. Chcieliśmy ustalić plan takich działań, żeby jednak tych środków nie stracić - relacjonuje Wojciech Buczak, szef rzeszowskiej "S".

Na spotkanie przyjechało kilku posłów PiS, senator i wiceminister rozwoju regionalnego Władysław Ortyl, wojewoda Ewa Draus. Politycy rządzącej partii mają się nad czym zastanawiać, bo w ostatnim czasie okazało się, że budowa terminala pasażerskiego na lotnisku nie jest taka pewna. Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze PPL, właściciel lotniska, zastanawia się, czy w tym roku w ogóle da się wykorzystać zapisane w budżecie państwa na ten rok 16 mln złotych. Problem w tym, że dopiero kilka tygodni temu PPL-owi udało się podpisać umowę na sporządzenie dokumentacji projektowej. Ma być gotowa dopiero latem. Potem trzeba ogłosić przetarg na wykonanie inwestycji. To kolejne tygodnie. To dlatego PPL zastanawia się, czy zamiast terminalu nie budować raczej płyty postojowej, która byłaby tańszą inwestycją i wymagała krótszego czasu na realizację.

Na czwartkowym spotkaniu nikt nie miał wątpliwości, że jednak budowa terminala jest najpilniejszym zadaniem dla portu. - Jednomyślnie podjęliśmy decyzję, że trzeba wywierać presję, aby ta inwestycja została rozpoczęta - mówi Buczak.

Poseł Andrzej Szlachta, członek sejmowej komisji finansów publicznych, zapowiada: - Musimy walczyć o tę inwestycję, to nasz obowiązek. Dlatego zechcemy się spotkać z przedstawicielami PPL, ministerstwa transportu i budownictwa. Jak trzeba będzie, to i wyżej będziemy pukać. Przecież parlamentarzyści PiS mają możliwość spotykania się z rządem - słyszymy deklarację.

Dodaje, że wkrótce rozpoczną się parlamentarne prace nad przyszłorocznym budżetem. - Inwestycja, na którą nie udaje się wykorzystać pieniędzy zapisanych w jednym roku, ma małe szanse na uzyskanie takiej pomocy w roku w następnym - uczula poseł Szlachta.



Komentarz

Nowy, duży terminal to być albo nie być podrzeszowskiego lotniska. Wiadomo o tym od dawna. Tak samo jak wiadomo od dawna, że pieniądze na to są zapisane w tegorocznym budżecie państwa. Trzeba więc było od dawna pilnować, czy wszystko idzie zgodnie z planem. Tymczasem to dopiero dziennikarze musieli podnieść larum, by politycy obudzili się i zaczęli radzić, co robić z uciekającym czasem i oddalającą się perspektywą budowy dworca.

Panie i panowie, musicie nadrobić tę zaległość intensywnymi działaniami. Bo inaczej, po kilku już przegranych przez Podkarpacie sprawach, przyszłość lotniska będzie kolejną niewykorzystaną szansą.

Małgorzata Bujara
 

·
Registered
Joined
·
14,636 Posts
W tym roku rozpocznie się budowa terminalu


Marcin Kobiałka 24-05-2006 , ostatnia aktualizacja 24-05-2006 19:25
GAZETA WYBORCZA


- Jeszcze nikt z państwa tego nie wie, bo to najświeższa informacja. Nowy terminal pasażerski będzie budowany w tym roku - ogłosił Jan Straż, dyrektor Portu Lotniczego w Jasionce, podczas środowej debaty w redakcji "Gazety" na temat rozwoju podrzeszowskiego lotniska


Decyzja o natychmiastowym rozpoczęciu procedur związanych z budową nowego terminalu zapadła we wtorek o godz. 20 w Warszawie na zjeździe delegatów Przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotniczego, które jest właścicielem lotniska w Jasionce. - Rozpoczęcie w tym roku budowy terminalu jest niesłychanie trudne, ale możliwe. Projekt wykonawczy będzie gotowy pod koniec września. Przygotowane są już także procedury przetargowe, pozwalające na szybkie wystartowanie z inwestycją - twierdzi Jan Straż.

Nieoficjalnie wiadomo, że to właśnie PPL stawiał opory, aby budowę przeciągnąć w czasie. Nie tak dawno Grzegorz Chlebowicz z PPL mówił "Gazecie", że lepszym rozwiązaniem byłoby wybudowanie w Jasionce w pierwszej kolejności płyty postojowej i do odladzania samolotów, a dopiero potem terminalu. - To są bzdurne pomysły - komentowali wczoraj uczestnicy debaty w naszej redakcji poświęconej rozwojowi podrzeszowskiego lotniska. PPL obawiał się, że 16 mln zł z budżetu państwa na rozbudowę lotniska nie uda się wykorzystać w tym roku na budowę terminalu, co może oznaczać, że pieniądze przepadną.

- Mamy pozwolenie na budowę. Były problemy wewnętrzne, które nas trochę zahamowały, ale wszystko idzie do przodu - zapewnia dyrektor Straż. Nowy terminal ma kosztować w sumie 65 mln zł. Jeżeli budowa rozpocznie się w tym roku, zostanie zakończona jesienią 2007 r. Dzięki temu na wiosnę przyszłego roku zostaną uruchomione bezpośrednie połączenia Rzeszowa z Nowym Jorkiem. Dyrekcja podrzeszowskiego portu prowadzi rozmowy z kolejnymi przewoźnikami, którzy mają uruchomić połączenia z Jasionki do kolejnych europejskich miast.

Wiadomo także, że spółka, którą planuje wspólnie z PPL powołać samorząd podkarpacki, powstanie na wiosnę 2007 r. Dzięki temu możliwe będzie dofinansowywanie jej z samorządowych pieniędzy. W tym roku urząd marszałkowski zapisał w swoim budżecie na lotnisko 10 mln zł, ale zawiłości prawne spowodowały, że pieniądze są nie do ruszenia. Marszałek Leszek Deptuła twierdzi, że w 2007 r. na rzecz spółki, która powstanie, samorząd będzie mógł przekazać 12 mln zł.
 

·
Registered
Joined
·
14,636 Posts
Potężna kasa dla lotniska w Jasionce

Marcin Kobiałka 2006-10-24, ostatnia aktualizacja 2006-10-24 20:13
GAZETA WYBORCZA


Ponad 50 mln zł zamierza przeznaczyć w przyszłym roku właściciel portu lotniczego w Jasionce na jego rozwój. - Takich pieniędzy jeszcze nie było - komentuje szefostwo portu.

Projekt przyszłorocznego budżetu Przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze, które są właścicielem lotniska, nie został jeszcze zatwierdzony, ale "Gazeta" z dobrze poinformowanych źródeł dowiedziała się, jaka część budżetu trafi do Jasionki.

- To kwota ponad 50 mln zł - mówi nasz rozmówca. W PPL-u nikt nie chce potwierdzać naszych informacji, a rzecznik portów Artur Burak dywagacje na ten temat kwituje: - Bez komentarza. Zdaniem rzecznika ostateczny kształt przyszłorocznego budżetu PPL będzie znany w przyszłym tygodniu. - Musi go jeszcze zatwierdzić rada pracownicza. Do tego czasu nie ujawniamy wysokości budżetu - twierdzi Burak.

O pieniądzach z budżetu PPL nie chce też zbyt wiele mówić Wiesław Mardosz, dyrektor Portu Lotniczego w Jasionce. - Dopóki budżet nie został zaakceptowany, to nie mogę się wypowiadać. Powiem tylko tyle, że takich pieniędzy podrzeszowski port jeszcze nigdy nie miał. Są ogromne - zapewnia Mardosz. Na co zamierza PPL przeznaczyć fundusze? - Chcemy się dobrze przygotować do uruchomienia od czerwca przyszłego roku połączeń Rzeszowa z Nowym Jorkiem. Powiedziałem sobie, że jak do tego nie doprowadzę, to spakuję teczkę i odejdę. Dla mnie połączenia transatlantyckie są priorytetem. Niezbędny jest zakup sprzętu handlingowego do obsługi pasażerów (chodzi m.in. o urządzenia do załadowywania samolotów, taśmociągi bagażowe, agregaty obsługujące samoloty podczas postoju). Będzie też kontynuowana budowa nowego terminalu - twierdzi dyrektor Mardosz.

Kilka tygodni temu został powołany zespół roboczy w PPL i Polskich Liniach Lotniczych LOT, który ma ostatecznie sfinalizować połączenia z USA. Wiesław Mardosz mówi, że nawet przy obecnym terminalu uda się w ciągu dziewięciu miesięcy ruszyć z lotami do Nowego Jorku. Do Jasionki chce także wejść Centralwings, tania linia lotnicza należąca do LOT-u. Od 24 stycznia Ryanair uruchamia połączenia z Dublinem, a być może w kwietniu z angielskim Liverpoolem.

Od połowy września trwają prace przy budowie nowego terminalu. Budowana jest droga dojazdowa, parking dla 700 samochodów, kotłownia i media. Wykonawcą inwestycji o wartości blisko 5 mln euro jest rzeszowska firma Inżynieria. - Prace idą cały czas do przodu - zapewnia Wiesław Mardosz.

PPL wyłonił teraz kolejnego wykonawcę dalszego etapu przyszłego terminalu. - Tym razem chodzi o budowę ogrodzenia, która pochłonie blisko 2,4 mln zł. Wykona je firma Polkostal z Ostrowca. Roboty okołoterminalowe będą prowadzone jednocześnie z budową ogrodzenia - mówi Artur Burak. Jeszcze w tym roku PPL chce wyłonić wykonawcę trzeciego etapu inwestycji, tym razem do budowy drogi patrolowej.

- Musimy wykorzystać 16 mln zł, które otrzymaliśmy z budżetu państwa, i drugie 16 mln pochodzące z naszego budżetu - precyzuje rzecznik Burak. Budowa samego budynku terminalu ma się rozpocząć w drugiej połowie przyszłego roku i potrwa kilkanaście miesięcy. Łącznie nowy terminal będzie kosztował 65 mln zł. W planach jest również rozbudowa płyty postojowej, budowa drogi kołowania, szybkiego zejścia dla samolotów, terminalu towarowego oraz stacji paliw lotniska.

Jasionka znalazła się w grupie ośmiu portów w Polsce, które mogą liczyć na fundusze z Unii Europejskiej. Do podziału jest 350 mln euro. - Przyszły rok będzie najlepszym rokiem w historii portu - przewiduje Wiesław Mardosz.

*Film o Jasionce

O porcie lotniczym w Jasionce powstał właśnie pierwszy film. Zrealizowała go ekipa krakowskiego portalu internetowego Pasazer.com. Trwa on prawie sześć minut. Jego autorzy twierdzą, że podrzeszowskie lotnisko jest jednym z najszybciej rozwijających się portów w Polsce. - Dwukrotnie wzrosła wam w tym roku liczba pasażerów, lotnisko ma doskonałe położenie, Ryanair rozważa budowę w Rzeszowie bazy serwisowej, macie też wykwalifikowaną kadrę lotniczą - uważa Paweł Cybulak, współautor filmu.

Film jest już dostępny na portalu. Oprócz wielu zalet autorzy wspominają również o wadach Jasionki, z których główna to mały terminal pasażerski. - Naszą stronę odwiedza miesięcznie średnio 150 tys. osób. Pojawiające się na portalu informacje śledzą uważnie przewoźnicy. Film jest doskonałą promocją lotniska. Chcieliśmy go zrealizować jeszcze w tamtym roku, ale PPL nie był tym za bardzo zainteresowany - dodaje Cybulak. - Za nakręcenie filmu nie zapłaciliśmy ani grosza - twierdzi Wiesław Mardosz, dyrektor podrzeszowskiego lotniska. - Planujemy kolejne akcje marketingowe, by o porcie zrobiło się głośniej.
 
1 - 7 of 7 Posts
Top