Skyscraper City Forum banner
1 - 20 of 387 Posts

·
Moderator
Joined
·
19,495 Posts
Discussion Starter · #1 · (Edited)
Chyba pora ruszyć z pierwszym autorskim wątkiem zagranicznym. Może nie będzie bardzo egzotycznie, ale na pewno będzie ciekawie, pięknie i zaskakująco.

Wszystkie zdjęcia (z wyjątkiem Bratysławy) zostały wykonane w pierwszym tygodniu lipca podczas mojego pobytu na Słowacji.

Skojarzenia większości Polaków na temat Słowacji można podzielić na dwie, a właściwie grupy:
1) Tatry, góry, narty i zadowoleni Słowacy czekający z kwaterami na Polaków
2) Kraj tranzytowy w kierunku Bałkanów, Grecji, czy Turcji
3) Biedny kraj, "gorsze Czechy", Cyganie i ogólnie nic ciekawego

Postaram się złamać każdy z tych stereotypów, a zobaczycie zdjęcia z następujących miejsc:
Kremnica
Nitra
Prievidza
Bojnice
Bratysława


Opisy też będą, na ewentalne pytania także opowiem.
Pierwsze zdjęcia postaram się wrzucić dzisiaj wieczorem :)

~~~~

Spis treści według miast:

Kremnica: foto numer 1-84 strona 1-8
Nitra: foto numer 85-165 strona 9-12
Prievidza: foto numer 166-232 strona 13-15
Bojnice: foto numer 233-272 strona 15-16
Twardoszyn+Namiestów (Tvrdošín+Námestovo): foto numer 276-345 strona 16-18
Bratysława (Bratislava): foto numer 346-366 strona 19
 

·
Moderator
Joined
·
19,495 Posts
Discussion Starter · #3 ·
Mnie jeszcze nasuwa się jeden - znacznie większy porządek urbanistyczny niż u nas.
I tak i nie, to zależy. Na pewno jest nieco gorzej niż w Czechach. Co do miast są zadbane, jest porządek, choć infrastruktura często stara co może psuć efekt. Jeśli chodzi o urbanizację, to wiadomo jak to w miastach na Słowacji jest. Możemy być w mieście ~5-10tys mieszk i spotkamy tam wiejskie domki, a obok całe osiedle wieżowców z wielkiej płyty, które nijak pasują. Do tego wiele miast nie ma typowych przedmieść, tzn. jest droga, obok pole i nagle zaczyna się linia bloków a za nia reszta miasta.
 

·
stvoreque
Joined
·
9,275 Posts
Osobiście uwielbiam Słowację i dobrze ją znam. Cenię sobie głównie ten spokój. Po przyjeździe z Polski na Słowację (jak jestem w Polsce to staram się tam pojechać) zawsze mam wrażenie, że tam nikt nie mieszka;)

Mi szczególnie podoba się Bardejov. W sumie siłą Słowacji są małe miasteczka bo kraj ma charakter bardzo prowincjonalny.

Czekam więc na ciąg dalszy!
 

·
Registered
Joined
·
10,711 Posts
I tak i nie, to zależy. Na pewno jest nieco gorzej niż w Czechach. Co do miast są zadbane, jest porządek, choć infrastruktura często stara co może psuć efekt. Jeśli chodzi o urbanizację, to wiadomo jak to w miastach na Słowacji jest. Możemy być w mieście ~5-10tys mieszk i spotkamy tam wiejskie domki, a obok całe osiedle wieżowców z wielkiej płyty, które nijak pasują. Do tego wiele miast nie ma typowych przedmieść, tzn. jest droga, obok pole i nagle zaczyna się linia bloków a za nia reszta miasta.
Wyraziłem się zbyt ogólnie. Chodzi mi nie tyle urbanistykę co kompozycję budynków, głównie w mniejszych miejscowościach. Świetnie widać to na zdjęciach satelitarnych/lotniczych - wyraźne granice wieś | zabudowa a i same miejscowości często z liniami zabudowy pod linijkę i w miarę jednorodnym stylu.

Wiele miast wygląda równie słabo jak u nas, przez skażenie termomodernizacją i kostką betonową, ale jednak znacznie więcej mają przykłądów pozytywnych.

Też uwielbiam ten kraj, najbardziej z naszych sąsiadów. Kojarzy mi się z wakacjami już od małego, odmiennością krajobrazu i fajnym językiem. Zawsze miło mi tam jechać :)
 

·
Moderator
Joined
·
19,495 Posts
Discussion Starter · #6 ·
No to pora ruszać ze zdjęciami.
Zaczynamy od miasteczka Kremnica, które mnie najbardziej zauroczyło.
Kremnica liczy sobie około 5,5 tys mieszkańców. Położona jest w centralnej Słowacji, mówi się także, że tutaj jest środek Europy.
Miejscowość znana jest z mennicy, oraz kopalni (tamte miejsca odwiedzimy później).

1. Rynek. To tak na prawdę elegancki, porośnięty trawą plac na wzgórzu.




2.




3. Kolumna morowa z 1755 roku autorstwa D. Stanettiego




4.

 

·
Registered
Joined
·
335 Posts
Mnie jeszcze nasuwa się jeden - znacznie większy porządek urbanistyczny niż u nas.
Oj nie... Słowacja to estetycznie najbliższy Polsce kraj. Syf reklamowy, ichni odpowiednik mazowieckiej kostki i - poza centrami paru historycznych miast - chaotyczna zabudowa, wynikająca z tego że krajobraz nie kształtował się jak w Czechach wieki temu, tylko tak jak na pokażnym obszarze Polski, za komuny. Cały szereg miasteczek w których nastawiano bloków, dobudowano trochę blaszanych pawilonów, otoczono to osiedlem domków z lat 70. i jest teraz "wielkie miasto"; to samo wioski, w których przed wojną dominowały drewniane chałupy z wychodkiem; ba - Bratysława, poza uroczą starówką, świetnie nadaje się do wątku "100 lat polskiego planowania". W połączeniu z językiem, mentalnością, realiami politycznymi, powoduje to że Słowacja to zdecydowanie najbardziej podobny do Polski - zwłaszcza południowej jeśli brać pod uwagę jeszcze krajobrazy - kraj.

Wyraziłem się zbyt ogólnie. Chodzi mi nie tyle urbanistykę co kompozycję budynków, głównie w mniejszych miejscowościach. Świetnie widać to na zdjęciach satelitarnych/lotniczych - wyraźne granice wieś | zabudowa a i same miejscowości często z liniami zabudowy pod linijkę i w miarę jednorodnym stylu.
Tu rzeczywiście trochę zgoda. Ale też nie popadajmy w przesadę co do Polski - rozrzucone po polu wsie to poza kwestią urban sprawlu domena Małopolski i Śląska Cieszyńskiego. Nawet pod mitycznym Radomiem wsie mają wyraźne granice i zabudowę pod linijkę. Oczywiście wieś słowacka > wieś pod Radomiem, ale aż takiej przepaści nie ma. A przedmieścia też się tam sprawlują...
 
  • Like
Reactions: chillwavy

·
Registered
Joined
·
10,711 Posts
Przejrzałem sobie google earth i jednak zdania nie zmienię. Tam naprawdę ciężko znaleźć pojedyncze zabudowania, luźniejsze miejscowości. Wszystko zbite w kupę: wioska - pola - wioska - pola itd. Pojedyncze rozrzucone osadki można znaleźć na nizinie pod Bratysławą, a poza tym różnica między Polską a Słowacja jest moim zdaniem aż nadto widoczna.
 

·
Registered
Joined
·
335 Posts
W zdecydowanej części Polski też jest wioska - pola - wioska - pola. I na ziemiach zachodnich, i w radomskim czy łomżyńskim, i w okolicach Koła...

Co zaś się tyczy jakości miast, polecam (oczywiście kiedyś wybrać się osobiście, ale póki co) obczaić na StreetView Czadcę, Żylinę, Trenczyn, a i samą Bratysławę. Poza obszarami starówkowymi: architektura, poziom zadbania, przestrzenie publiczne - level Poland.

Mam wrażenie, że niektórzy zbyt demonizują Polskę i polski bajzel, a idealizują wszelką zagranicę (z wyjątkiem może Ukrainy i Kosowa).
 
  • Like
Reactions: chillwavy

·
Bayern Polaken
Joined
·
1,116 Posts
Przejdź się kiedyś jakimś szlakiem granicznym.
Z jednej strony nasrane wszędzie domów aż po sam szczyt, z drugiej - spokój i krajobraz jak przed 1000 lat. Z daleka wolę to drugie, co nie zmienia faktu, że szczególnie opuszczony przemysł w niemal każdym miasteczku wygląda strasznie.
 
  • Like
Reactions: hermit

·
Registered
Joined
·
3,149 Posts
Już tak nie przesadzajcie. Słowacja jest bardziej spokojna niż Polska to na pewno. Ale czy bardziej uporządkowana? Mnie bardzo rażą ich małe miasteczka wielkości np. Nowego Targu które są całe usiane 10 piętrowymi blokami, do tego pomalowanymi gorzej niż w Polsce, a mianowicie na bardzo zdecydowane odcienie pomarańczu czy zieleni. Centra historyczne tych miast też nie są jakieś super, pomiając fakt że nie mają powalającej architektury są odnowione w bardzo plastkowy sposób, gorzej niż podobne w Polsce, wystarczy popatrzeć np. na Liptovski Mikulasz.

Generalnie Słowacja to jak dla mnie kraj o bardzo ładnych krajobrazach, ale w którym totalnie nic sie nie dzieje, który nadal tkwi w komunie i który z jakiś powodów pozbył się swoich tradycji.

Z takich rzeczy które mnie najbardziej zawsze tam rażą/zdumiewają to to, że obsługa w restauracjach zawsze jest gburowata, a i sam sposób podawania jedzenia jest bardzo w tyle za Polską. Jedzenie zawsze dostaje się podane byle jak i często na plastikowych talerzykach, podczas gdy w Polsce restauracje w górach nawiązują architekturą i wystrojem wnętrz do tradycji góralskiej a kelnerzy chodzą ubrani po góralsku, tam wszystko jest z Castoramy a kelnerzy chodzą w adidasach. Byłem w wielu restauracjach, na stokach, w miastach i wszędzie niestety jest to samo.
 

·
Moderator
Joined
·
19,495 Posts
Discussion Starter · #12 ·
5. Cały efekt trochę psuje ulica z parkingiem, no ale i tak jest całkiem nieźle ;)




6. Na stromym wzgórzu tuż obok Rynku stoi taki kościół




7.




8. Trochę jakby Włochy :nuts:

 

·
Banned
Joined
·
2,138 Posts
Już tak nie przesadzajcie. Słowacja jest bardziej spokojna niż Polska to na pewno. Ale czy bardziej uporządkowana? Mnie bardzo rażą ich małe miasteczka wielkości np. Nowego Targu które są całe usiane 10 piętrowymi blokami, do tego pomalowanymi gorzej niż w Polsce, a mianowicie na bardzo zdecydowane odcienie pomarańczu czy zieleni. Centra historyczne tych miast też nie są jakieś super, pomiając fakt że nie mają powalającej architektury są odnowione w bardzo plastkowy sposób, gorzej niż podobne w Polsce, wystarczy popatrzeć np. na Liptovski Mikulasz.

Generalnie Słowacja to jak dla mnie kraj o bardzo ładnych krajobrazach, ale w którym totalnie nic sie nie dzieje, który nadal tkwi w komunie i który z jakiś powodów pozbył się swoich tradycji.

Z takich rzeczy które mnie najbardziej zawsze tam rażą/zdumiewają to to, że obsługa w restauracjach zawsze jest gburowata, a i sam sposób podawania jedzenia jest bardzo w tyle za Polską. Jedzenie zawsze dostaje się podane byle jak i często na plastikowych talerzykach, podczas gdy w Polsce restauracje w górach nawiązują architekturą i wystrojem wnętrz do tradycji góralskiej a kelnerzy chodzą ubrani po góralsku, tam wszystko jest z Castoramy a kelnerzy chodzą w adidasach. Byłem w wielu restauracjach, na stokach, w miastach i wszędzie niestety jest to samo.
Co do wad masz racje. Obsługa czy to w pensionach, czy stacjach paliw, czy na stoku jest taka byle jaka. Tradycyjne jedzenie słowackie to jakieś kluski na maślance, smażony ser (po 3 razie zaczyna człowiek mieć odruchy). W sklepach nie sieciowych obsługa jak za czasów lat 80tych względnie wczesnych 90tych. W miasteczkach niewiele się dzieje.

Faktem jest, że kraj ma dużo przestrzeni i mało ludzi. Jak porównamy położoną za górami Galicję i Śląsk Cieszyński (dawny Austriacki) to mamy do czynienia ze skupiskami bardzo zbitymi, nie ma takiego rozsiewu domostw na zasadzie -byle jak najdalej od sąsiada, byle jak najwyżej w górach.
Mogą faktycznie dziwić miejscowości 5-10 tys z blokami 10p. Ale u nas też budowało się bloki w środku pola - np. w Pomorskim to norma w tamtejszych PGRach
 

·
Banned
Joined
·
2,138 Posts
Ja wiem, gęstośc zaludnienia na Słowacji 110 osób/km², w Polsce 123 osób/km². To nie jest duża różnica, biorąc pod uwagę że spora część tego kraju nie nadaje się do zamieszkania z powodu gór.
tu mnie szokłes:) Z drugiej strony dla mnie Polska to głównie Galicja i SCI...:)
 

·
Let's go digging
Joined
·
7,968 Posts
Co do knajp i infry, nie ma co oceniać Słowacji przez pryzmat stoków i centrów turystycznych, bo tam jeszcze trochę panuje taki Dziki Zachód. Byłem zimą w Popradzie i na stokach Łomnicy i szczególnie ceny karnetów, instruktora dla dzieci itd mnie zszokowały, bo pamiętam Słowację jako tani kraj. No dobra, to było przed wprowadzeniem euraków. Co do restauracji, to lepiej się trzymać z dala od stoków, tam co najwyżej wyprażany syr z hranolkami, bo to trudno schrzanić (no może poza nieświeżym olejem ;)), ale wystarczy poszukać poza głównymi turystrycznymi centrami i można znaleźć naprawdę ciekawe,klimatyczne miejsca z dobrym i tanim jedzeniem, jak najbardziej regionalne, zarówna w miastach jak i po wsiach. Co ciekawe, kilka razy trafiałem do starych lokali o wyglądzie postkomuna-gees, a okazywało się tanio i naprawdę smacznie. No i dobrze zrobione bryndzowe haluszki z Orawy (czyli zapewne te kluski na maśllance) uwielbiam ;)
Co do klimatu i architektury, to Nie ma co się przyczepiać tego przysłowiowego Liptowskiego Mikulasza, nie lepiej jest zresztą w Popradzie, Rożemberku czy Spiskiej Nowej Wsi - ale takich miast w Polsce też są dziesiątki. Za to proponowałbym zajrzeć do Trenczyna, Lewoczy, Kieżmarka czy Bardziejowa, wedłu mnie jest tam ślicznie a harmonijność zabudowy bardzo koi oko, jak widzę zresztą Kremnica tez jest niebrzydka. To jest kraj prowincji, ostateczenie to była ta gorsza część Węgier, a nawet Austro-Węgier (Czechy były chyba w tej ciut lepsiejszej), stąd nie ma jakichś spektakularnych miast i zabytków. Zresztą by ucieszyc duszę wystarczy przejść się półgodzinnym spacerkiem ze spieprzonego urbanistycznie Popradu do Spiskiej Soboty, gdzie mamy piękną harmonijną zabudowę która niewiele zmieniła w ciągu ostatnich dajmy na to stu lat

Wątek zaczął się interesująco, czekam na ciąg dalszy, tym bardziej że te rejony są mi akurat mało znane. Co ciekawe, kilka razy przymierzałem się już do stworzenia wątku współnego dla Czech i Słowacji, z racji ogromu materiału i wielu wartych pokazania miejsc (w proporcji zabytki/przyroda 50/50), bo z moim międzynarodowym wątkiem to raczej nigdy tam nie dotrę, a czasem mam ochotę coś pokazać z tamtych rejonów
 

·
Registered
Joined
·
5,672 Posts
Widzę, że się wywiązała ciekawa dyskusja na temat Słowacji, więc dorzucę kilka swoich, "niepoprawnych" opinii.

Jeśli chodzi o skojarzenia, to moim pierwszym jest być może subiektywne odczucie, że Słowacja ma najbardziej skorumpowaną policję drogową w Unii Europejskiej, nienawidzącą wręcz Polaków. Mandatu tam nigdy nie otrzymałem, ale absurdalne kontrole drogowe i próby wyłudzenia łapówek, to nie wymysł nieprzepisowo jeżdżących kierowców, tylko rzeczywistość. Wiem, że zaraz posypią się gromy, ze strony tych, którzy mandatu na Słowacji nie dostali, ale przejeżdżałem przez ten kraj kilkudziesięciokrotnie, zawsze przepisowo i takich absurdów nie wiedziałem nigdzie indziej w Europie.

Co do architektury i miast, to na powyższych zdjęciach wszystko wygląda bardzo ładnie. W rzeczywistości jednak poza wyremontowanymi rynkami i głównymi ulicami, miasta wyglądają jak z głębokiego PRLu. Bardejów ma rynek jak z bajki, ale poza rynkiem tam są tylko socjalistyczne blokowiska, hala sportowa z tego samego okresu i dwa blaszane supermarkety.

W dużej części słowackich wiosek na latarniach są jeszcze komunistyczne megafony powiązane kablami, które w przeszłości miały na celu informować o zagrożeniu. Małe i obskurne domki poprzyklejane do siebie, wyglądają tak, jakby nikt tam nie mieszkał, a jadąc nocą przez Słowację dosłownie wszędzie jest ciemno. Nawet stacje benzynowe przy tranzytowych drogach oszczędzają na energii.

Dramatycznie wyglądają obskurne i opuszczone hale i fabryki, które non stop mija się po drodze. We wschodniej Słowacji w oczy rzucają się nielegalne obozowiska bezdomnych, tuż przy samych drogach krajowych. Co do samych dróg, to są w dużo gorszym stanie niż w Polsce, a ponadto to chyba jedyny kraj wśród naszych unijnych sąsiadów, w którym większość przejazdów na głównych drogach jest niestrzeżona. Natomiast trwająca od trzech lat tymczasowa organizacja ruchu na ponad 100 km autostrady D1 ma oznakowanie nawzajem się wykluczające i komplikujące jazdę.

Z przyjemnością będę zaglądał do tego wątku, ponieważ jestem ciekaw jak autor ma zamiar zaprezentować Słowację w korzystnym świetle :)
 

·
Let's go digging
Joined
·
7,968 Posts
Jeśli chodzi o skojarzenia, to moim pierwszym jest być może subiektywne odczucie, że Słowacja ma najbardziej skorumpowaną policję drogową w Unii Europejskiej, nienawidzącą wręcz Polaków. Mandatu tam nigdy nie otrzymałem, ale absurdalne kontrole drogowe i próby wyłudzenia łapówek, to nie wymysł nieprzepisowo jeżdżących kierowców, tylko rzeczywistość. Wiem, że zaraz posypią się gromy, ze strony tych, którzy mandatu na Słowacji nie dostali, ale przejeżdżałem przez ten kraj kilkudziesięciokrotnie, zawsze przepisowo i takich absurdów nie wiedziałem nigdzie indziej w Europie.
He he, w obrębie Unii polecam Rumunię i Bułgarię, Słowacja to jest sofcik zarówno ze względu na policję jak i stan dróg. A jak ktoś chce hardkor w Europie, to proponuję wyskoczyć poza Unię na Ukrainę ;)
Ja też nigdy mandatu nie dostałem ani nawet nie miałem kontroli, ale może miewam szczęście,kilka kolegów przybuliło głónie na terenach przygranicznych z Polską i to w sezonie narciarskim


Dramatycznie wyglądają obskurne i opuszczone hale i fabryki, które non stop mija się po drodze. We wschodniej Słowacji w oczy rzucają się nielegalne obozowiska bezdomnych, tuż przy samych drogach krajowych. Co do samych dróg, to są w dużo gorszym stanie niż w Polsce, a ponadto to chyba jedyny kraj wśród naszych unijnych sąsiadów, w którym większość przejazdów na głównych drogach jest niestrzeżona. Natomiast trwająca od trzech lat tymczasowa organizacja ruchu na ponad 100 km autostrady D1 ma oznakowanie nawzajem się wykluczające i komplikujące jazdę.
Nie da się ukryć, biedy dużo więcej niż u nas, fabryki zrujnowane, obsługa w knajpach rozlazła i czasami antypatyczna i nie ma co podejmować prób znalezienia potravin otwartych wieczorem nawet w turystycznych teoretycznie miejscach. Te koczowiska o których piszesz to cygańskie obozowiska o standardzie slumsu, a Cyganie to jeden z większych problemów Słowacji

Można krytykować, komentować, widzieć że jest gorzej niż u nas, ale nie zmienia to faktu że gór i przyrody to ja im zazdroszczę :)
 

·
Registered
Joined
·
5,672 Posts
Być może w PKB wypadają wciąż korzystniej, ale ciekawe jakie są inne wskaźniki jak chociażby jakość życia, siła nabywcza przeciętnej rodziny, czy mediana zarobków.
 
1 - 20 of 387 Posts
Top