SkyscraperCity banner

3581 - 3600 of 3619 Posts

·
Registered
Joined
·
386 Posts
Nie rozpoczęto tworzenia KP i według GDDKiA prace projektowe nie zostaną rozpoczęte przed uzyskaniem decyzji z NSA.
Nie jest potrzebny osoby przetarg, ponieważ wykonawca poprzednich etapów dokumentacji ma podpisany kontrakt także na opracowanie KP.
Jest jakiś inny powód, poza brakiem funduszy na budowę już teraz, do nieopracowywania KP choćby i bez obwodnicy Wadowic? Ja nie widzę. Jeśli nie trzeba przeprowadzać przetargu, to nawet przy tworzeniu KP od zera 1,5 roku to dość. Nawet gdyby decyzje o przyspieszeniu prac zapadły nie teraz, tylko za parę miesięcy, czy to cokolwiek zmienia w kontekście naszej dyskusji. W zasadzie nic. Czy przetarg można by ogłosić w 2021, czy w pierwszej połowie 2022, to i tak niewiele zmienia w kontekście czy to zastanawiania się jakie inne inwestycje mogłyby zaabsorbować środki z Funduszu Odbudowy, czy to przyznania, ze mielibyśmy do czynienia z dużym przyspieszeniem prac nad BDI.
Obecnie nie ma także zagwarantowanych pieniędzy na S74 (poza krótkimi odcinkami koło Kielc), A2 do granicy, S7 Czosnów-Warszawa, S11 Bobolice-Szczecinek etc., a tam powstają koncepcje programowe.
Na kolejne odcinki, które nie mają zagwarantowanego finansowania przetargi na KP planowane są w tym roku (S10).
Ja to wszystko wiem i biorę pod uwagę. Tych inwestycji pod względem ilości kilometrów i wielkości środków nie ma znowu zbyt wiele. Ponadto w przypadku nie zwlekania z opracowaniem KP do wyroku NSA różnica czasu, pomiędzy ich gotowością do ogłoszenia przetargu, a gotowością BDI, to nie będzie jakaś decydująca przepaść. W tej sytuacji decydujące byłaby względna ocena ważności. Czy aby krótki odcinek A2 przy samej granicy już za Białą Podlaską, czy S74 są na pewno bardziej priorytetowe od S52 to bym nie był taki pewny.
Priorytet to nie oznacza, że będzie budowana jako pierwsza, tylko, że będzie miała na pewno zagwarantowane finansowanie.
Gwarancja finansowania raczej w nowej perspektywie nie jest wielkim zaskoczeniem, wiec to słaby argument za tym, aby nie rozmawiać o szybszej realizacji BDI, bo jak rozumiem mamy się ciszyć, że w ogóle ma powstać, już w 2030 ...
Nie są to do końca odrębne środki, ponieważ negocjowane będą w pakiecie.
Czasowo tak się składa, że muszą te negocjacje odbywać się równolegle. Niemniej mowa o b. dużych środkach ekstra w stosunku do podstawowego budżetu 7-letniego. To się już nie zmieni. Jak dużych to świadczy porównanie 1,1 bln na 7-letni budżet i niezależnie 750 mld na Fundusz Odbudowy na całą Unię. Jak widać ten Fundusz będzie gigantyczny nawet jak go zetną jeszcze w trakcie kolejnych negocjacji.
Nie wiemy ile środków z Funduszu Odbudowy (czy w ogóle jakiekolwiek) będzie przeznaczonych na budowę dróg.
Już o tym pisałem w poprzednim poście. Premier wymienił trzy rzeczy - drogi, kolej i „duże projekty”. Nic więcej. Można się upierać, że nas czaruje i że na drogi z tego pójdą jakieś środki na waciki, ale po co miałby tak ściemniać? Z jego wypowiedzi jasno wynika, że drogi będą jednymi z ważniejszych inwestycji, na które te środki mają iść.
 

·
Registered
Joined
·
12,736 Posts
Mam pytanie. Czy przy ZiZ (Zaprojektuj i Zbuduj) Projekt może się w jakimś stopniu różnić od dostępnych wizualizacji przebiegu trasy i węzłów które są teraz dostępne ? (np inny wygląd węzła drogowego) Czy to tylko kosmetyka np przesuniemy coś o metr, bądź musi być idealnie wszystko zgodne z tym co już teraz mamy w wytyczone i czeka na DŚU
Mogą być bardzo istotne różnice.
To co jest aktualnie na mapach to wyłącznie wstępny projekt wykonywane na etapie STEŚ, potrzebny do uzyskania decyzji środowiskowej.
Następnie uszczegóławia się go na etapie koncepcji programowej - wówczas węzły, przebiegi sąsiednich dróg, rozwiązania mostowe zyskują zbliżony do ostateczności kształt (całość zaproponowanych rozwiązań musi się jednak mieścić w granicach inwestycji przewidzianych w decyzji środowiskowej).
Na etapie projektu budowlanego (wykonywanego po podpisaniu umowy ZiZ) doprecyzowuje się pewne szczegóły, lecz już nie ma tam zazwyczaj drastycznych zmian dot. kształtów węzłów.
 

·
Registered
Joined
·
386 Posts
Policzyłem jak wygląda kwestia kosztów BDI i innych potencjalnych inwestycji, które mają bardziej zaawansowany od BDI postęp prac przygotowawczych (opracowywane są koncepcje programowe), a które również są na liście rezerwowej PBDK 2014-2023, w kontekście wielkości Funduszu Odbudowy.
Wychodzi na to, że nie trzeba by było w ogóle wybierać, które realizować, a których nie, bo łącznie razem z BDI stanowią jedynie 7% wartości tego funduszu. Widać więc, że jeżeli faktycznie z funduszu tego pójdą dodatkowe pieniądze na budowę autostrad i dróg ekspresowych i nie będzie to jakaś zupełnie symboliczna część, to BDI miałaby całkiem spore szanse na finansowanie już teraz. Nawet jeśli wielkość tego funduszu, ostatecznie ustalona, będzie mniejsza od propozycji KE.

  • A2 Biała Podlaska - granica państwa: 32 km, 1,5 mld
  • S7 Czosnów - Warszawa: 22 km, 2,2 mld
  • S74 Sulejów - Przełom/Mniów*: 31 km, 1 mld
  • S74 Cedzyna - Łagów: 32 km, 1,1 mld
  • S74 Łagów - Opatów**: 20 km, 0,9 mld
  • S11 Bobolice - Szczecinek: 23 km, 0,6 mld
Łącznie 160 km, 7,3 mld

- BDI: 61 km, 4,3 mld
RAZEM z BDI: 221 km, 11,6 mld

37 mld EUR po kursie 4,4 daje 163 mld PLN
11,6 mld / 163 mld = 7%

*tutaj tylko nieco ponad połowa odcinka wykazanego jako jedna pozycja na liście rezerwowej PBDK, ma robioną KP. Chodzi o odcinek na terenie woj. świętokrzyskiego. Policzyłem 60% z 52 km i 1,7 mld

**to jest ok 20 km z odcinka Łagów-Nisko, wykazanego jako jedna pozycja na liście rezerwowej PBDK, 85 km, 3,9 mld
 

·
Registered
Joined
·
598 Posts

A jaki ma być termin wykorzystania tych dodatkowych środków? Dopóki NSA nie rozpatrzy sprawy (oby odrzucili skargę), nie zaczną się prace nad KP. Te prace pewnie potrwają z rok albo dłużej, a od odebrania KP do ogłoszenia przetargu to i następne pół roku może zlecieć. Tak więc w wariancie optymistycznym widziałbym przetarg w okolicy 2023 roku... Co i tak pokrywa się z początkiem nowej perspektywy finansowej.
 

·
Registered
Joined
·
386 Posts
Głowy nie dam, ale okres wykorzystania Funduszu Odbudowy pewnie będzie się pokrywał okresem z budżetem 7-letnim, a może będzie trwać i dłużej.

Nowa perspektywa zaczyna się już w 2021. Z BDI problem jest taki, że i tak mimo nowych środków plany są takie jakby ktoś chciał oddalić jej budowę sztucznie na jak najdalszy okres, a po drodze może się wszystko zdarzyć. Tak traktuję plany przetargu na dopiero 2024 i zakładanie, że oddanie do ruchu nastąpi w 2030 (!). 6 lat od przetargu do oddania do ruchu, zakładane tak na wstępie, bez żadnych opóźnień, to chyba byłby rekord. Mnie przypomina się sytuacja z lat 2007-2015, kiedy przez 8 lat nie udało się uzyskać nawet ostatecznej i prawomocnej DŚU na S7 Kraków-granica z woj. świętokrzyskim, co w efekcie spowodowało, że sukcesywnie pojawiające się nowe środki szły na kolejne drogi ekspresowe, a ten odcinek S7, niewątpliwie obiektywnie od nich ważniejszy, omijały. Tłumaczenie zawsze było takie samo - „nie da się budować drogi, która nie jest przygotowana”.

Dlatego właśnie uważam, że poprzestanie na tym, że przecież kiedyś tam są plany ją wybudować, nie są satysfakcjonujące. Plany na zasadzie „za 10 lat” są w mojej ocenie równoznaczne z tym, że może się skończyć równie dobrze na 12 albo i 15 latach - bez przesady, polecam jeszcze raz przykład S7 na płn. od Krakowa. Z kolei jeżeli od teraz zaczną się prace bez zbędnej zwłoki, to może się uda na 2026/2027 ją oddać do ruchu, a jak się opóźni to na pewno do 2030 będzie. Taka subtelna różnica.

Przez brak zwłoki rozumiem wykonywanie prac, które można wykonać. Jaki jest problem z wykonaniem KP już teraz, dając na to 1-1,5 roku nawet. Następnie uwzględnić wyrok NSA, który ukaże się niewątpliwie w tym czasie i ogłosić przetarg ZiZ pod koniec 2021, albo na całość, albo na całość z wyłączeniem obwodnicy Wadowic. Ewentualnie wyłączony krótki fragment toczył by się odrębnie, tak jak odcinek poradowski na S7. To oczywiście, gdyby się znalazły pieniądze. Jednak nawet jeśli z Funduszu Odbudowy miałyby się jednak nie znaleźć, to i tak mamy już nową perspektywę unijną 2021-2027(2030). Po co więc zwlekać aż do 2024 z przetargiem ?? To musi budzić wątpliwości.

Tutaj warto dodać, że w województwie małopolskim nie ma innej, tak samo, albo lepiej przygotowanej inwestycji w infrastrukturę drogową. Jedyną dużą planowaną w najbliższych latach jest Nowosądeczanka, ale ona nawet wniosku o DŚU nie ma jeszcze złożonego. Oddalanie więc BDI oznacza parę kolejnych lat posuchy w przetargach w Małopolsce. Dopiero co zaczęliśmy nadrabiać zaległości w stosunku do innych województw, nie wskazując palcem których, a tu wygląda wciskany jest hamulec.
 

·
Registered
Joined
·
34 Posts
Jeżeli miało by to przyspieszyć budowe, przez obniżenie kosztów, to cześć wezłów można skasować. Bulowice, Inwałd, Barwałd i czy konieczne są aż 3 wezły w Wadowicach ?
 

·
Registered
Joined
·
12,736 Posts
Podczas sesji Q&A na Facebooku z udziałem wiceministrów Grzegorza Pudy i Marcina Horały poruszono także temat budowy Beskidzkiej Drogi Integracyjnej do Krakowa.

Poruszono także temat budowy Beskidzkiej Drogi Integracyjnej do Krakowa. Jak mówił wiceminister Puda, inwestycja oczekuje na finasowanie z nowej perspektywy Programu Budowy Dróg Krajowych. - Czas realizacji inwestycji to ok. sześć lat. Ogłoszenie przetargu na wyłonienie wykonawcy w systemie „projektuj i buduj” ma nastąpić w lutym 2024 roku. Szacunkowy koszt to ponad 6,6 mld zł (wcześniej mówiło się o kwocie ok. 4 mld zł - red.) - poinformował bielski parlamentarzysta.

 

·
Registered
Joined
·
870 Posts
A w 2024 szacowany koszt znowu wzrośnie ;) BDI powinna być budowana w kawałkach, nawet głupi odcinek Bielsko-Biała - Kęty by umilił życie, nie mówiąc o Bielsko - Wadowice.
 

·
Registered
Joined
·
1,714 Posts
Jak przetarg w 2024, to wybiorą wykonawcę w 2025, pewnie z dwa lata budowy, więc otwarcie w 2027 albo 2028...

Czyżby tajne zapisy w umowie że Stalexportem na A4 miały jakiś wpływ na tak późna datę?
 

·
Registered
Joined
·
12,736 Posts
^^ Przypomnę post sprzed dwóch i pół miesiąca:
Parę informacji wprost z GDDKiA:
Do czasu uprawomocnienia się decyzji środowiskowej (wyrok NSA lub brak skarg kasacyjnych*) nie będą prowadzone żadne prace projektowe nad koncepcją programową dla S52. W takim przypadku (gdy sprawa trafi do NSA) planowany harmonogram budowy znacznie się przeciąga - wówczas wstępnie realizacja inwestycji przewidziana jest na lata 2026-2030, a rozpoczęcie procedury przetargowej w systemie ZiZ na 2024 rok, a wydanie ZnRID nie wcześniej niż na koniec 2025 roku.

* Inicjatywa Wolne Wadowice zapowiadała wniesienie takiej skargi.
 

·
Registered
Joined
·
489 Posts
A w 2024 szacowany koszt znowu wzrośnie ;) BDI powinna być budowana w kawałkach, nawet głupi odcinek Bielsko-Biała - Kęty by umilił życie, nie mówiąc o Bielsko - Wadowice.
Gdyby faktycznie chciano szybko rozpocząć budowę, to można zrobić to co zrobiono dla drogi S7 Widoma - Kraków.
A mianowicie: wyłączyć sporny/zaskarżony odcinek z decyzji środowiskowej i ominąć budową gminę Wadowice.
Patrząc na planowany przebieg, podział mógłby wyglądać tak:
1. Bielsko-Biała - Inwałd
2. Inwałd - Kalwaria (odcinek do wyłączenia)
3. Kalwaria - Głogoczów
  • Dlaczego Inwałd? Węzeł leży na granicy gminy Wadowice i drogą powiatową można połączyć się z dotychczasową DK 52. Oczywiście po podniesieniu parametrów tej DP - tak jak to obecnie jest zrobione, np. w ramach budowy "Zakopianki" S7 Lubień - Rabka.
  • Dlaczego Kalwaria? Od granicy gminy Wadowice do Kalwarii nie ma chyba żadnej drogi mogącej służyć za łącznik. Pomiędzy węzłami Kalwaria Północ i Kalwaria Wschód planowany przebieg bardzo zbliża się do DK 52 i tam drogi (nowa i stara) mogłyby się połączyć przez tymczasowy łącznik.
Natomiast odwlekanie tej budowy jest chyba im na rękę (i nie mam tu na myśli STX), bo:
  • są inne potrzebniejsze inwestycje drogowe,
  • są ogólnie znane problemy branży budowlanej,
  • sama GDDKiA kiedyś przyznała, że nie chce wielu inwestycji rozpoczynać na raz, aby nie doszło do kumulacji przetargów.
 

·
Registered
Joined
·
141 Posts
Też jestem zdania, że to jest za długi i zbyt skomplikowany odcinek by go procedować w całości.

Najbardziej atrakcyjny i w mojej ocenie przydatny dla mieszkańców byłby odcinek Bielsko-Biała - Andrychów i tu się powinno zacząć. Im bliżej Krakowa tym więcej problemów. Co z Wadowicami? Czy wpuszczenie ruchu z S52 na DK7 to dobry pomysł?

Ale czy ktoś tu jest z GDDKiA? Czy ktoś z decydentów tutaj zagląda? Czy raczej zależy komuś by ta droga była jak najdłużej w strefie "kiedyś"...
 

·
Registered
Joined
·
236 Posts
Z jednej strony bardzo chciałbym, aby ta droga jak najszybciej powstała (mieszkam w Krakowie, mam rodzinę w Wadowicach, znajomych obok Bielska i jeżdżę w stronę Czech i dalej). Ale z drugiej nie jestem pewien, czy budowa całości ma sens, zanim zostanie podjęta decyzja o przynajmniej przybliżonym przebiegu S7 Kraków-Myślenice. Z tego powodu zgadzam się z tym postulatem:

1. Bielsko-Biała - Inwałd
(...)
  • Dlaczego Inwałd? Węzeł leży na granicy gminy Wadowice i drogą powiatową można połączyć się z dotychczasową DK 52. Oczywiście po podniesieniu parametrów tej DP - tak jak to obecnie jest zrobione, np. w ramach budowy "Zakopianki" S7 Lubień - Rabka.
... ale już z tym nie:

3. Kalwaria - Głogoczów
(...)
  • Dlaczego Kalwaria? Od granicy gminy Wadowice do Kalwarii nie ma chyba żadnej drogi mogącej służyć za łącznik. Pomiędzy węzłami Kalwaria Północ i Kalwaria Wschód planowany przebieg bardzo zbliża się do DK 52 i tam drogi (nowa i stara) mogłyby się połączyć przez tymczasowy łącznik.
 

·
Registered
Joined
·
1,308 Posts
Z jednej strony bardzo chciałbym, aby ta droga jak najszybciej powstała (mieszkam w Krakowie, mam rodzinę w Wadowicach, znajomych obok Bielska i jeżdżę w stronę Czech i dalej). Ale z drugiej nie jestem pewien, czy budowa całości ma sens, zanim zostanie podjęta decyzja o przynajmniej przybliżonym przebiegu S7 Kraków-Myślenice. Z tego powodu zgadzam się z tym postulatem:



... ale już z tym nie:
Nie będzie nowej S7 Kraków-Myślenice. Więc nie ma co czekać z BDI.
 

·
Registered
Joined
·
1,714 Posts
Nie będzie nowej S7 Kraków-Myślenice. Więc nie ma co czekać z BDI.
Oczywiście, że będzie jest przecież w oficjalnej rozpisce dróg szybkiego ruchu w Polsce. Zresztą była od samego początku i nigdy nikt jej nie usunął. Tyle że szybko nie powstanie, bo będzie kosztowna. Pewnie zaczną o niej myśleć za 5 lat najwcześniej.
 

·
Registered
Joined
·
489 Posts
Oficjalna rozpiska :
S7
Gdynia (Morska) – S6 (Gdańsk) – Elbląg – Olsztynek – Płońsk – Warszawa – Radom – Kielce – A4 (Kraków Bieżanów) … 1) A4 (Kraków) – Rabka-Zdrój (Zabornia)

1) … – przerwa w ciągłości przebiegu drogi o danym numerze.
Czyli według rozpiski S7 kończy się na węźle Kr. Bieżanów i nie ma kontynuacji. Dalszy odcinek eSki biegnie od A4, czyli po obecnym przebiegu od węzłą Kr. Południe.
Z mojego bardzo dobrze poinformowanego źródła wiem, że ten odcinek S7 "wyleciał" z jakichkolwiek obecnych planów i nic nie jest w tym kierunku robione.
Na potwierdzenie najświeższa mapa GDDKiA z dnia 05-06-2020 => KLIK !
(Jedynie miasto Wieliczka chce połączyć DK 94 z węzłem Kraków Bieżanów, ale to też jest w sferze pomysłów powracających przy najróżniejszej maści wyborach.)
Prędzej doczekam ubezkolizyjnienia istniejącego odcinka, co zresztą już powoli punktowo się dzieje.
Dlatego uzależnianie budowy BDI od S7 przy obecnych planach (a raczej ich braku dla S7) jest - co najmniej - nieporozumieniem.
 

·
Registered
Joined
·
2,512 Posts
Odcinek podkrakowski jakoś dziwnie jest traktowany "w sumie jako eska" i tym sposobem sprytnie pomijany. Jak coś, to się ładnie mówi, że DK7 będzie "dwujezdniowa na całym odcinku". Przypomnę też, że istniejącą kiedyś rezerwę terenową przeznaczoną na nowy przebieg skasowano dobre kilkanaście lat temu. Obecnie budowa po nowym śladzie to jest science-fiction. Są natomiast plany przyspieszenia ruchu na obecnym śladzie, szczególnie istotny jest wyjazd do Krakowa, który ma być przebudowany. To prawdopodobnie będzie musiało wystarczyć do obsłużenia skumulowanego ruchu z kierunku Zakopanego oraz z BDI.
 
3581 - 3600 of 3619 Posts
Top