Skyscraper City Forum banner
4681 - 4700 of 5320 Posts

·
Registered
Joined
·
144 Posts
Pewnie nie zdobędę wielu lajków, ale ja...kibicuję Chińczykom. Z mojego punktu widzenia, ta droga będzie mi przydatna jedynie na dwóch, już realizowanych odcinkach-jazda na południe i dojazd do Oświęcimia. A im mniejszy ruch na niej, to mniejszy hałas i zanieczyszczenia w domu. Niech się to odwleka w nieskończoność!
 

·
Registered
Joined
·
8 Posts
Na S14 i ostatnio A2 jest inna firma - Stecol Corporation.
Odnośnie CSCE - jest to niczym kupowanie kota w worku, ale jeśli ta firma dobrze przygotowała się do przetargu, to ostatecznie pewnie zdobędzie ten kontrakt. Nie wiem, czy dalsze odwlekanie tego wyboru przez GDDKiA ma sens - jeśli nie da rady tej firmy wykluczyć, to lepiej już podpisać kontrakt, niech chociaż zdobędą ZnRID (tyle to chyba będą w stanie zrobić, a przynajmniej odpadnie nam urzędnicza zabawa przy ZnRID, Wodach Polskich i POOnŚ.



Gdyby optymistycznie założyć podpisanie kontraktu w II kwartale 2021, termin zakończenia inwestycji przypadnie na jesień 2024. Przez bardzo prawdopodobne opóźnienia na etapie zdobywania ZnRID i tak termin przesunie się na 2025.

Może więc wyglądać to następująco:
  • podpisanie umowy z CSCE - czerwiec 2021?
  • wniosek o ZnRID - kwiecień 2022
  • ZnRID - ciężko ocenić, gdzieś w przerwie zimowej 2022/23
  • rozwiązanie umowy - II połowa 2023
  • ponowny przetarg - jesień 2023
  • umowa z nowym wykonawcą - zima/wiosna 2024 (w tym czasie powinno nastąpić oddanie do ruchu pozostałych odcinków)
  • zakończenie budowy - przełom 2025/26
Opóźnienie wychodzi ok. 2 lata względem pozostałych odcinków
Czysto teoretycznie wchodzi w grę jeszcze opcja jak przy obwodnicy Częstochowy na A1. Tutaj też może być ciśnienie na skończenie tego odcinka. Ale dużo zależy od wyborów parlamentarnych w 2023 i stanu budowy po Chińczykach.
 

·
Registered
Joined
·
15,019 Posts
Odcinek A1 był wykańczany na granicy prawa. Wydaje się bardzo mało prawdopodobne, aby takie ponadstandardowe działania zastosowano przy S1.
W ostatnim czasie, przy zrywanych kontraktach na drogi, ogłasza się po prostu przetarg na dokończenie prac.
 

·
Registered
Joined
·
127 Posts
najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie mechanizmu że w razie nieprawidłowości i wyrzucenie z budowy wykonawcy GDDiKA może z z automatu może wystąpić do firm które w przetargu miały drugą i trzecią ofertę o wycenę dalszych prac, to by znacznie przyspieszyło prace ale wiadomo gdybanie:(
 

·
Registered
Joined
·
1,474 Posts
Wszyscy wiedzą, żę CSCEC tej drogi nie dokończy i droga będzie gotowa może w 2025 lub 2026, ale niestety chińska spółka jest w prawie i wygląda na to, że za bardzo nic Państwo nie może zrobić.

Pytanie dla osób znających się na pzp i przepisach unijnych - Czy w przetargach nie można chronić rynku europejskiego przed firmami spoza UE, ograniczając możliwość startowania tylko firm z kapitałem europejskim?
Proszę przeczytać międzynarodowy wątek infrastruktury w Rumunii. Rumuński minister infrastruktury i rumuński rząd przygotowują się do wykluczenia chińskich firm z trwających przetargów. Przepisy unijne pozwalają na to:
Chińskie firmy wykluczone z przetargów na autostrady i koleje. Rząd przyjął memorandum zaproponowane przez ministra Cătălina Drulă

Rząd przyjął memorandum na posiedzeniu 27 stycznia, które przewiduje wykluczenie chińskich firm z przetargów infrastrukturalnych - poinformowały rządowe źródła G4Media.ro. Po memorandum zaproponowanym przez Ministra Transportu Cătălina Drulă zostanie wydane rozporządzenie rządu, które zmieni prawo zamówień publicznych, zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej. Powód? Nieuczciwa konkurencja ze strony chińskich przedsiębiorstw państwowych, ale też niska jakość pracy.

Przyjęte przez rząd memorandum przewiduje, że firmy spoza UE mogą być wykluczone z przetargów infrastrukturalnych bez porozumienia z Unią Europejską, które umożliwiłoby im dostęp do europejskiego rynku zamówień publicznych.

Aktualizacja 13:31: Wicepremier Dan Barna potwierdził przyjęcie memorandum i powiedział na konferencji prasowej, że decyzja została podjęta po dyskusji z Komisją Europejską. Decyzję potwierdził również Dacian Cioloș.
Aktualizacja 10:18: Premier Florin Cîțu oświadczył dziś rano, że „musi być zarządzenie nadzwyczajne, będziesz miał informacje, kiedy to nastąpi”.

Ważne: zgodnie z memorandum przyjętym przez rząd, wykluczenie będzie dotyczyło zarówno przyszłych, jak i trwających przetargów. W tym przypadku może to mieć bezpośredni wpływ na duże chińskie firmy kontrolowane przez państwo, uczestniczące w dużych przetargach, takich jak autostrada Sibiu-Pitești, droga ekspresowa Pitești-Craiova oraz zakup pociągów elektrycznych uruchomiony przez Urząd ds. Reformy Kolei.

Memorandum nie przewiduje wprost eliminacji chińskich firm z aukcji, ale firm z krajów trzecich, które nie mają umów na wejście do publicznych aukcji na rynek europejski, ale Chiny są jednym z tych krajów, jak podaje G4Media.ro. Informacja.

Projekt GEO, który będzie realizował memorandum przyjęte przez rząd, zostanie przygotowany przez Sekretariat Generalny rządu oraz Narodową Agencję Zamówień Publicznych (ANAP).

Przyczyną wykluczania chińskich firm z przetargów w Rumunii jest nieuczciwa konkurencja spowodowana ich wsparciem przez państwo chińskie, brak dopuszczenia ich produktów do UE, ale także historia nieudanych lub źle wykonanych prac w innych krajach europejskich. W chwili obecnej kilka chińskich firm bierze udział w przetargach na najważniejsze cele infrastrukturalne w Rumunii. Są to China Railway 14th Bureau Group, Sinohydro Corporation i China Communications Construction Company (CCCC), wszyscy uczestnicy przetargów na odcinki obwodnicy Bukaresztu, autostrady Pitesti - Sibiu i drogi ekspresowej Pitesti - Sibiu, za łączną kwotę ponad 3,5 mld euro. Chińczycy zakwestionowali wiele wyników aukcji, co doprowadziło do wydłużenia okresu projektowania i realizacji oraz, w domyśle, do opóźnienia projektów.

Ponadto firma CRRC Quingdao Sifang wygrała przed Alstomem i Siemensem przetarg na kwotę 1,7 mld lei na 40 pociągów elektrycznych, ale jej pociągi nie zostały jeszcze zatwierdzone przez Europejski Urząd Kolejowy (ERA). Jeśli chiński producent nie uzyska europejskiej zgody w ciągu półtora roku, państwo rumuńskie zwróci się do sądu o zwrot zaliczki i przyzna zamówienie oferentowi z drugiego miejsca - wszystko z wieloletnim opóźnieniem. Nowy przetarg na kolejne 20 pociągów elektrycznych, ogłoszony w 2019 roku, został zakwestionowany przez chińskiego producenta i zostanie przywrócony po prawie półtora roku.

Na czym opiera się Ministerstwo Transportu, próbując wykluczyć chińskie firmy z przetargu? Przepisy prawa UE, które dopuszczają takie zachowanie, zawiera Komunikat Komisji Europejskiej nr. 5494 z 2019 r. Stwierdza, że „wykonawcy z krajów trzecich, którzy nie mają umowy przewidującej otwarcie rynku zamówień publicznych UE lub których produkty, usługi i roboty budowlane nie są objęte taką umową, nie mają bezpiecznego dostępu do procedur udzielania zamówień publicznych w UE i może zostać wykluczony ”. UE zawarła Porozumienie w sprawie zamówień rządowych (GPA) z 19 państwami trzecimi, w tym Stanami Zjednoczonymi, Kanadą, Australią, Japonią, Izraelem i Mołdawią, ale Chiny nie są sygnatariuszem. W związku z tym chińskie firmy mogą zostać wykluczone z unijnych przetargów publicznych.

Ministerstwo Transportu twierdzi, że chińskie firmy coraz częściej uczestniczą w przetargach na infrastrukturę drogową i kolejową w Rumunii i zakłócają konkurencję poprzez dumpingowe ceny, na które mogą sobie pozwolić dzięki pomocy publicznej otrzymanej od chińskiego rządu. Dodatkowo, według Ministerstwa Transportu, chińskie firmy nie posiadają wymaganych przez UE certyfikatów i atestów, takich jak budowa na terenach chronionych, ochrona i bezpieczeństwo pracowników.

Ponadto zdarzały się przypadki złych praktyk w Europie ze strony niektórych chińskich firm zaangażowanych w duże prace infrastrukturalne. Najbardziej znany przykład pochodzi z Polski, która w 2011 roku rozwiązała kontrakt z firmą Covec na budowę dużej autostrady. Pomimo wygrania przetargu chińska firma nie była w stanie wesprzeć prac. Podobne sytuacje, które doprowadziły do poważnych skandali politycznych, miały miejsce w północnej Macedonii i Czarnogórze.
Źródło/oryginał: EXCLUSIV Companiile din China, excluse de la licitațiile pentru autostrăzi și căi ferate. Guvernul a adoptat un memorandum propus de ministrul Cătălin Drulă - Oficial

Szef Agencji Zamówień Publicznych zastąpiony przez premiera Cîțu po sprzeciwie wobec eliminacji chińskich firm z dużych przetargów infrastrukturalnych

Premier Florin Cîțu rozważa odwołanie Eugena Cojoacă ze stanowiska prezesa Narodowej Agencji Zamówień Publicznych (ANAP) i zastąpienie go Liviu Bostanem - poinformowały G4Media.ro źródła polityczne. Liviu Bostan jest obecnym prezesem Narodowego Instytutu Administracji (INA). Zastąpienie Cojoaca nastąpiłoby w związku z opóźnieniem w przygotowaniu zarządzenia nadzwyczajnego, które pozwoliłoby na wykluczenie chińskich firm z przetargów infrastrukturalnych, zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej.

Przypominamy, że rząd Cîțu przyjął na posiedzeniu 27 stycznia memorandum przewidujące wykluczenie chińskich firm z przetargów infrastrukturalnych i po tym memorandum musiało nastąpić rozporządzenie nadzwyczajne. Memorandum zaproponowane przez ministra transportu Cătălina Drulă było motywowane nieuczciwą konkurencją firm wspieranych przez państwo chińskie, ale także niską jakością wykonywanych prac.

Przyjęte przez rząd memorandum przewiduje, że firmy z krajów spoza UE, które nie mają umowy z Unią Europejską o dostęp do europejskiego rynku zamówień publicznych, mogą zostać wykluczone z przetargów infrastrukturalnych. Memorandum nie przewiduje wprost eliminacji chińskich firm z aukcji, ale firm z krajów trzecich, które nie mają umów na wejście na europejski rynek aukcji publicznych, a Chiny są jednym z tych krajów, jak podaje G4Media.ro.

Eugen Cojoaca rzekomo próbował opóźnić przyjęcie rozporządzenia nadzwyczajnego w sprawie chińskich firm, powołując się na prawodawstwo europejskie.

Z drugiej strony to przepisy prawa UE pozwalają na takie zachowanie. Chodzi o Komunikat Komisji Europejskiej nr. 5494 z 2019 r. Stwierdza, że „wykonawcy z krajów trzecich, którzy nie mają umowy przewidującej otwarcie rynku zamówień publicznych UE lub których produkty, usługi i roboty budowlane nie są objęte taką umową, nie mają bezpiecznego dostępu do postępowań o udzielenie zamówienia w UE i może zostać wykluczony ”. UE zawarła Porozumienie w sprawie zamówień rządowych (GPA) z 19 państwami trzecimi, w tym Stanami Zjednoczonymi, Kanadą, Australią, Japonią, Izraelem i Mołdawią, ale Chiny nie są sygnatariuszem. W związku z tym chińskie firmy mogą zostać wykluczone z unijnych przetargów publicznych.

Aktualizacja z 20 lutego, 10:36: Decyzja o zwolnieniu Eugena Cojoacă ze stanowiska została opublikowana w piątek w Dzienniku Urzędowym. G4Media napisała wyłącznie, że premier rozważa zmianę na stanowisko szefa Krajowej Agencji Zamówień Publicznych i zastąpienie go Liviu Bostanem, po tym jak Cojoacă sprzeciwił się wykluczeniu chińskich firm z przetargów infrastrukturalnych.
Źródło: [RO] Romania | road infrastructure • autostrăzi şi drumuri
Oryginał: OFICIAL Șeful Agenției Achizițiilor Publice, înlocuit de premierul Cîțu după ce s-a opus eliminării firmelor chinezești de la marile licitații pentru infrastructură
 

·
Registered
Joined
·
1,566 Posts
tu jest problem większy niż sama firma spoza UE, katowicka GDDKiA która na podstawie swojego SIWZ przegrała zarówno w KIO jak i w Sądzie - a czas leci..........
 

·
Registered
Joined
·
3,083 Posts
^^ Polski rząd powinien iść w ślad rządu rumuńskiego. Rozporządzenie - zmiana PZP - wykluczenie wykonawcy!
Prawo nie działa wstecz. W przetargu obowiązuję przepisy PZP z dnia jego ogłoszenia.
Zresztą, już obecne prawodawstwo jest wystarczające, tylko GDDKiA zawaliła na etapie przygotowywania SIWZ. Skończy się pewnie podpisaniem umowy z CSCEC i albo wybudują albo wylecą jak Salini na S7.
 

·
Registered
Joined
·
154 Posts
Pytanie czy rząd może sobie wyrzucić jakiegoś wykonawcę bo ten jest np. z Chin czy Włoch? Byłoby ujadanie a poza tym mogłoby to popsuć nasze stosunki z tymi krajami. Idealne byłoby przyznawanie w przetargach znacznej ilości punktów za tzw. referencje, czyli wykonanie w terminie innych budów, ale wyłącznie na terenie Polski. Takie rozwiązanie mogłoby skutecznie odstraszać różne niepoważne podmioty.
 

·
Registered
Joined
·
1,566 Posts
Pytanie czy rząd może sobie wyrzucić jakiegoś wykonawcę bo ten jest np. z Chin czy Włoch? Byłoby ujadanie a poza tym mogłoby to popsuć nasze stosunki z tymi krajami. Idealne byłoby przyznawanie w przetargach znacznej ilości punktów za tzw. referencje, czyli wykonanie w terminie innych budów, ale wyłącznie na terenie Polski. Takie rozwiązanie mogłoby skutecznie odstraszać różne niepoważne podmioty.
no przecież masz to opisane zaledwie kilka postów wyżej i nie wyrzucić bo jest z jakiegoś danego konkretnego kraju, tylko w ogóle nie dopuścić do udziału w przetargu z tego powodu (oczywiście nie dotyczy kraju z EU i tych z umowami), a Twój pomysł jest chyba niezgodny z prawem UE, tzn. ten za punkty za referencje krajowe
 

·
Registered
Joined
·
2,396 Posts
Pecha S1 ciąg dalszy. :(

Czy unieważnienie na tym etapie nie spowoduje roszczeń ze strony CSCE?
 
  • Like
Reactions: Wolfiq

·
Registered
Joined
·
15,019 Posts
GDDKiA napisała argumentację na 30 stron.
W skrócie: opóźnienie w podpisaniu umowy będzie skutkować tym, że odcinki II i III po skończeniu budowy w 2023 roku będą afunkcjonalne.
GDDKiA będzie ogłaszać zatem 2 przetargi, tak aby zapewnić możliwość skomunikowania odcinków II i III z siecią dróg wyższej kategorii, dostosowaną do przenoszenia ruchu ciężkiego.
1. Odcinek I/A w. Bieruń (z węzłem) - w. Oświęcim (bez węzła) [2,9 km]
2. Odcinek I/B w. Kosztowy II (z węzłem) - w. Bieruń (bez węzła) [10 km]

Odcinek I/A ma być gotowy do 11.2023 roku.
Dzięki temu samochody będą mogły skorzystać z DK44 i z w. Bieruń.
Odcinek I/B ma być gotowy w czasie 36 miesięcy od podpisania umowy (nie wlicza się w to zim), ale z założeniem, że w ciągu 12 miesięcy od uzyskania ZnRID przejezdność uzyska jedna jezdnia.
 

·
Registered
Joined
·
2,396 Posts
1. Odcinek I/A w. Bieruń (z węzłem) - w. Oświęcim (bez węzła) [2,9 km]
Odcinek I/A ma być gotowy do 11.2023 roku. Dzięki temu samochody będą mogły skorzystać z DK44 i z w. Bieruń.
W takim razie to trzeba mieć nadzieję, że PORR i Mota-Engil będą zainteresowane.
Po sąsiedzku, odcinek krótki 2,9 km.
 
  • Like
Reactions: Wolfiq
4681 - 4700 of 5320 Posts
Top