SkyscraperCity banner

1861 - 1880 of 1909 Posts

·
( ಠ_ಠ)
Joined
·
882 Posts
Podobała mi się też wypowiedź bodajże burmistrza Orzysza, gdzie opowiadał o wyłożonych w urzędzie (na prośbę protestujących!) listach poparcia/sprzeciwu. Okazało się, że znaczna większość jest jednak ZA budową. To właśnie pokazuje, że przeciwnicy, oprócz tego że są głośni, nie mają poparcia społecznego.
 

·
In Utumno Veritas
Joined
·
1,494 Posts
Podobała mi się też wypowiedź bodajże burmistrza Orzysza, gdzie opowiadał o wyłożonych w urzędzie (na prośbę protestujących!) listach poparcia/sprzeciwu. Okazało się, że znaczna większość jest jednak ZA budową. To właśnie pokazuje, że przeciwnicy, oprócz tego że są głośni, nie mają poparcia społecznego.
Tak jak pisalem tutaj pare razy. Ludzie nie sa tacy glupi, przewazajaca czesc jest za.
A wrazenie ze ludzie sa przeciw powstalo stad, ze jest pare glosnych I majacych wsparcie medialne i kase grupek.
 

·
rufix
Joined
·
1,121 Posts
chyba najbardziej był przeciw burmistrz Mikołajek,
dla przypomnienia- 2008 r, 12 lat mineło i dużo dalej się nie posuneliśmy, jak włascicieł agro był przeciw tak jest
Mikołajki chcą estakady przez Jezioro Tałty

Aż 83 proc. mieszkańców akceptuje projekt przebiegu nowej ?szesnastki?, uwzględniający budowę przejazdu nad jeziorem Tałty. Takie są - zaskakujące - wyniki badań opinii społecznej, zleconych przez drogowców
Olsztyński oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad planuje w 2012 r. rozpocząć przebudowę drogi krajowej nr 16 na odcinku od Mrągowa do Orzysza. Nowa droga ma omijać Mikołajki (około 2 km na północ od miasta planowana jest budowa mostu o długości 350 m) i Orzysz, a także wiele innych mniejszych miejscowości. Wjazd na nią możliwy będzie tylko na węzłach komunikacyjnych usytuowanych co 5 km.

Wstępna koncepcja przebiegu "szesnastki" powstała już w marcu 2008 r. Projektanci na wypadek protestów ekologów przygotowali aż kilkanaście wariantów nowej trasy. Konflikty wokół planów drogowców rzeczywiście wybuchły, i to już podczas pierwszych kwietniowych konsultacji z mieszkańcami terenów, przez które biegnie droga. - Będzie nowa Rospuda - ostrzegali ekolodzy.

Problem polega na tym, że trasa w zaproponowanych wariantach przecina obszary cenne przyrodniczo. Występuje na nich wiele chronionych gatunków roślin i zwierząt. Największe protesty wywołał pomysł wybudowania 350-metrowego mostu przez jezioro Tałty, kilka kilometrów od Mikołajek. Zdaniem ekologów, gdyby do tej inwestycji doszło, zniszczenie środowiska naturalnego byłoby nieuniknione. Również władze gminy i miasta krytykują to rozwiązanie. Według nich, ruchliwa trasa zakłóciłaby turystyczny charakter tych terenów.

Dlatego drogowcy na potrzeby inwestycji zlecili sopockiej firmie PBS DGA, aby zbadała, co myślą sami mieszkańcy Mikołajek na temat planów przebudowy "szesnastki". Raport jest już gotowy. Wyniki są zaskakujące.

Spośród 330 ankietowanych mieszkańców Mikołajek aż 83 proc. zaakceptowało propozycję przebudowy drogi uwzględniającą budowę mostu nad jeziorem Tałty. Przy czym 57 proc. było "zdecydowanie za", a tylko 10 proc. jednoznacznie odrzuciło ten projekt. Szczegółowe wyniki ankiety dostępne są na stronie internetowej GDDKiA.

Wyraźny sprzeciw wobec takiego rozwiązania zgłaszali m.in. przedsiębiorcy z branży turystycznej. - Jest tu wciąż jeszcze nieskażona przyroda, którą ludzie podziwiają i chcemy ją zachować. Dlatego jestem przeciwko budowie drogi w takiej skali - mówi przedsiębiorca z branży agroturystycznej, który brał udział w ankiecie. - Ludzie sobie myślą, że jak drogowcy poprawią "szesnastkę", to będą jeździć szybciej do Olsztyna. A tak naprawdę puszczą nam czterema pasami tiry, które będą jeździły dzień i noc.

Z raportu wynika, że mieszkańcy Mikołajek nie są częstymi użytkownikami lokalnych dróg, także "szesnastki". Ich największą bolączką jest duże natężenie ruchu samochodów, wąska i nieremontowana nawierzchnia drogi oraz brak poboczy i ścieżek rowerowych.

Argumenty przeciw budowie nowej "szesnastki" dotyczą przede wszystkim obaw, że Mikołajki poprzez zanieczyszczenie środowiska i natężenie hałasu stracą swój niepowtarzalny charakter, wskutek czego przestaną przyjeżdżać tu turyści.

Karol Głębocki, rzecznik prasowy olsztyńskiego oddziału GDDKiA, tłumaczy, że badania ankietowe są jednym z elementów konsultacji społecznych prowadzonych przy projekcie przebudowy drogi krajowej nr 16. - Pozwalają one dotrzeć do znacznie większej grupy mieszkańców zainteresowanych inwestycją niż podczas bezpośrednich spotkań konsultacyjnych - mówi. - Wybór miejsca przeprowadzenia badań podyktowany został szczególnym usytuowaniem Mikołajek, na styku dwóch jezior, narzucającym rozwiązania komunikacyjne budzące wiele kontrowersji i emocji. Jednak wyniki badań pozwalają poznać stopień akceptacji naszych działań związanych z budową "szesnastki" oraz klimat społeczny wytworzony wokół tej inwestycji.
Wyborcza.pl
 

·
Registered
Joined
·
270 Posts
Ciekawy pomysł rzucił Pan Worobiec z Sadyby i w sumie niegłupi. Rozbudowa omijająca sporne tereny DK58, a do tego rozbudowa od niej odnóg północ-południe. Tak też zazwyczaj wygląda potok samochodów na wakacje i weekendy - z południa na północ i z powrotem. Wiem, że takiego planu nie ma w żadnej strategii ale kilka problemów by to rozwiązało np. sporny odcinek od Mrągowa, gdzie nie ma jednej słusznej koncepcji. Każda jest słaba.
 

·
Obywatel Świata
Joined
·
7,633 Posts
Discussion Starter #1,871
Ja przepraszam @Szejku ale wypowiedz Krzysztofa Worobca była jedną z tych które najbardziej opiewały w kłamstwa, przypomnę więc kilka z nich :
  • że niby Prezydent Olsztyna zgadza się z jego wizją (prezydent jedynie przyznał że konieczna jest kompleksowa analiza budowy dróg na Warmii i Mazurach co jest rzeczą oczywistą, nie poparł jednak jego wizji tylko remontowania istniejących dróg)
  • że niby nie było konsultacji
  • że niby społeczeństwo Warmii i Mazur jest przeciwne budowie S16
  • że niby wszyscy samorządowcy są przeciw S16
A teraz do rzeczy odnośnie planów Worobca dotyczących DK58.

Nazwałbym je prywatą bo znając miejsce zamieszkania Pana Worobca i jego biznesów (Kadzidłowo) wiadomym staje się fakt, dlaczego optuje za takim właśnie poprowadzeniem drogi. Pod przykrywką ekologii zdobyć jak najwięcej hajsu dla siebie, no w sumie sqwesyństwo, ale jak się nie zna wszystkich danych o tym Panu to można pomyśleć że on to robi dla dobra Mazur.

Kolejnym prywatnym sqwesyństwem Worobca jest twierdzenie że potrzebna jest droga na Warszawę bo on widzi że z stamtąd przyjeżdżają wczasowicze. Ja sie pytam czy my tą drogę robimy dla ludzi przebywających tu przez cały rok, czy dla wczasowiczów których Worobiec widzi przez 2-3 miesiące w roku ?

Dodaję do posta mapkę Worobca. Jak widać wszyscy użytkownicy dróg z Gdańska Elbląga Olsztyna mieliby za główny kierunek jazdy STAWISKI.
Xuj z resztą takich miast jak Mrągowo, Giżycko, Kętrzyn, Mikołajki, Orzysz, Ełk. Worobiec uważa że wszyscy chcą jechać do STAWISK. I jak można w sposób merytoryczny rozmawiać z takim człowiekiem. Jak można tak odrealnione szlaki dróg brać pod uwagę? Przecież byłaby to droga która
  • po pierwsze nie spełniłaby swojego podstawowego zadania bezpiecznego skumulowania potoków wschód-zachód na Warmii i Mazurach,
  • a po drugie wybudowana w szczerym polu bez jakichkolwiek większych skupisk ludzi, byłaby używana głównie przez wiatr który mógłby swobodnie jej szlakiem podążać.
Krzysztof Worobiec to osoba starsza, dlatego nie mam zamiaru wchodzić z nią w konflikt. Z przymróżeniem oka patrzę na to co mówi, i jak coraz bardziej brnie w jakieś chore wizje. Teksty w stylu "niepotrzebna Nam droga wschód-zachód" albo "my oczekujemy połączenia ze stolicą państwa" ukazują wyraznie pewnien schemat odrealnienia Pana Krzysztofa. On już nie rozumie że poza Warszawą mogą powstać (i powstają) pewne ważniejsze kierunki ruchu. Już nie mam złudzeń złudzeń że On to zrozumie, ważne aby zrozumiała to reszta społeczeństwa.

224392


Powyższy wariant Krzysztofa Worobca świadczy o kompletnym braku wiedzy nt. korytarzy drogowych niezbędnych do realizacji. Tyle w temacie.
 

·
Registered
Joined
·
172 Posts
Zapewne tak, tyle że nie rozumiem takiej pokrętnej logiki.
Oczywiście poszedłem na skróty ale rozbudowa infrastruktury jest następstwem rozwoju dynamiki życia. Poza tym: na obszarach z dobrym dojazdem drogami ekspresowymi wzrasta zainteresowanie przez turystów.
Tok myślenia przeciwników jest taki, że lokalnie ma być cacy ale zakłady, tiry i w ogóle to gdzieś daleko.
 

·
Registered
Joined
·
2 Posts
Ja przepraszam @Szejku ale wypowiedz Krzysztofa Worobca była jedną z tych które najbardziej opiewały w kłamstwa, przypomnę więc kilka z nich :
  • że niby Prezydent Olsztyna zgadza się z jego wizją (prezydent jedynie przyznał że konieczna jest kompleksowa analiza budowy dróg na Warmii i Mazurach co jest rzeczą oczywistą, nie poparł jednak jego wizji tylko remontowania istniejących dróg)
  • że niby nie było konsultacji
  • że niby społeczeństwo Warmii i Mazur jest przeciwne budowie S16
  • że niby wszyscy samorządowcy są przeciw S16
A teraz do rzeczy odnośnie planów Worobca dotyczących DK58.

Nazwałbym je prywatą bo znając miejsce zamieszkania Pana Worobca i jego biznesów (Kadzidłowo) wiadomym staje się fakt, dlaczego optuje za takim właśnie poprowadzeniem drogi. Pod przykrywką ekologii zdobyć jak najwięcej hajsu dla siebie, no w sumie sqwesyństwo, ale jak się nie zna wszystkich danych o tym Panu to można pomyśleć że on to robi dla dobra Mazur.

Kolejnym prywatnym sqwesyństwem Worobca jest twierdzenie że potrzebna jest droga na Warszawę bo on widzi że z stamtąd przyjeżdżają wczasowicze. Ja sie pytam czy my tą drogę robimy dla ludzi przebywających tu przez cały rok, czy dla wczasowiczów których Worobiec widzi przez 2-3 miesiące w roku ?

Dodaję do posta mapkę Worobca. Jak widać wszyscy użytkownicy dróg z Gdańska Elbląga Olsztyna mieliby za główny kierunek jazdy STAWISKI.
Xuj z resztą takich miast jak Mrągowo, Giżycko, Kętrzyn, Mikołajki, Orzysz, Ełk. Worobiec uważa że wszyscy chcą jechać do STAWISK. I jak można w sposób merytoryczny rozmawiać z takim człowiekiem. Jak można tak odrealnione szlaki dróg brać pod uwagę? Przecież byłaby to droga która
  • po pierwsze nie spełniłaby swojego podstawowego zadania bezpiecznego skumulowania potoków wschód-zachód na Warmii i Mazurach,
  • a po drugie wybudowana w szczerym polu bez jakichkolwiek większych skupisk ludzi, byłaby używana głównie przez wiatr który mógłby swobodnie jej szlakiem podążać.
Krzysztof Worobiec to osoba starsza, dlatego nie mam zamiaru wchodzić z nią w konflikt. Z przymróżeniem oka patrzę na to co mówi, i jak coraz bardziej brnie w jakieś chore wizje. Teksty w stylu "niepotrzebna Nam droga wschód-zachód" albo "my oczekujemy połączenia ze stolicą państwa" ukazują wyraznie pewnien schemat odrealnienia Pana Krzysztofa. On już nie rozumie że poza Warszawą mogą powstać (i powstają) pewne ważniejsze kierunki ruchu. Już nie mam złudzeń złudzeń że On to zrozumie, ważne aby zrozumiała to reszta społeczeństwa.

View attachment 224392

Powyższy wariant Krzysztofa Worobca świadczy o kompletnym braku wiedzy nt. korytarzy drogowych niezbędnych do realizacji. Tyle w temacie.
Cześć,
Czytając komentarze przeciwników inwestycji zaskakuje to że chcąc chronić przyrodę sprzeciwiają się budowie S.
Mieszkam w Giżycku, podróżuję b.dużo, z obserwacji:
1.Kolizje ze zwierzętami to chleb powszedni- szczególnie łosie na trasie Giżycko- Orzysz i Orzysz Pisz
2. Budowa nowej drogi to inny standard projektowania uwzględniający nie tylko ochronę zwierząt ale i wód (separatory, stacje podczyszczania etc.) o czym większość przeciwników chyba zapomina lub nie wie.
3. Aktualnie większość wód opadowych z jezdni trafia przepustami bezpośrednio do jezior, co zbierają z szosy?-wiadomo.
4.Pojawiał się argument ze S odetnie miejscowości od dojazdu do niej, zapomniano że przy budowie powstają sieci dróg dojazdowych, często po nowym, lepszym niż dotychczas śladzie.
5. Subiektywny argument za budową S- wielu ludzi z odleglejszych stron PL nie wybiera się na Mazury ze względu na fatalny dojazd.

Mieszkam na Mazurach i jestem przekonany że ta droga jest na +, argument o tirach wycince lasu to żaden argument, tiry jeżdżą tu od zawsze i będą jeździły a lasy nasadzane są w dużych ilościach.
 

·
Registered
Joined
·
983 Posts
2. Budowa nowej drogi to inny standard projektowania uwzględniający nie tylko ochronę zwierząt ale i wód (separatory, stacje podczyszczania etc.) o czym większość przeciwników chyba zapomina lub nie wie.
3. Aktualnie większość wód opadowych z jezdni trafia przepustami bezpośrednio do jezior, co zbierają z szosy?-wiadomo.
W jaki sposób oczyszczana jest woda z dróg? Trafia do osadników, więc szkodliwe substancje gromadzą się w osadniku? Ktoś to czyści czy neutralizuje?


Dla osób, którym bardzo leży na sercu utrata obszarów leśnych można w przetargu zawrzeć warunek zobowiązujący wykonawcę do kompensującego zalesienia terenu równoważnego powierzchniowo utraconemu.
To byłaby super rzecz. Mogłoby to wyglądać tak, że inwestor musiałby kupić ok 100 ha ziemi najgorszej klasy, zalesić ją i przekazać Lasom Państwowym. Po wejściu do UE zalesianie Polski prawie ustało, a lasów nigdy za mało.
 

·
( ಠ_ಠ)
Joined
·
882 Posts

·
Registered
Minnie Mouse is Mickey Mouse's fiancée
Joined
·
459 Posts
Są nawet unijne dotacje za zalesianie. Oczywiście są warunki do spełnienia i dotacje są czasowe.
 
1861 - 1880 of 1909 Posts
Top