SkyscraperCity banner

5661 - 5680 of 6697 Posts

·
Registered
Joined
·
201 Posts

·
Registered
Joined
·
1,090 Posts
Czemu zawsze taki syf jest na Mazowszu?Z S8 w okolicach Mszczonowa też chyba rok nie mogli jej oddać ostatecznie do użytku i policja miała używanie ze względu na ograniczenie prędkości. To musi być jakiś problem kadrowy
 

·
Registered
Joined
·
131 Posts
Zacznę od tego, że na temacie się nie znam, ale, w uzasadnieniu czytam, że opóźnienie jest spowodowane oczekiwaniem na opinię dyrektora Zakładu Gospodarki Wodnej.

No więc teraz pytania:
1) Co ten dyrektor robi, że nie może wydać tej decyzji żwawiej?
2) Coś go mogło zaskoczyć?
a przede wszystkim:
3) Zanim rozpisano przetarg, to sporo czasu zajęło przygotowanie decyzji środowiskowej. Czy w tej decyzji nie uwzględniano opinii ZGW? Po co teraz jest potrzebna kolejna opinia tych od wód?
4) W czym dokładnie jest problem, żeby wydać ZRiD?
 

·
Registered
Joined
·
3,533 Posts
1) Co ten dyrektor robi, że nie może wydać tej decyzji żwawiej?
Zapewne pracownik wykonujący swoje obowiązki "z up. dyr. ZGW" ma też inne obowiązki, nie przeanalizował dokumentacji albo są jakieś braki/błędy. Problemów może być tysiąc, a powodów - dwa tysiące. Na wszystko są terminy zapisane w KPA albo ustawach szczególnych.
 

·
Registered
Joined
·
4 Posts
Witam

Podejrzewam, że sprawa jest związana z syfem, jaki aktualnie panuje w Wodach Polskich. Od pracownika ww. spółki wiem, że od 01.01.2018 tj. od czasu przekształcenia przez PIS Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej na Wody Polskie, koło 20% pracowników zostało zwolnionych a główni dyrektorzy zmieniają się, co kilka miesięcy.

Czy może wiadomo co z odcinkiem B?
Na stronie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska Warszawie jest tylko przedłużenie dla odcinka A
 

·
Registered
Joined
·
737 Posts
Zacznę od tego, że na temacie się nie znam, ale, w uzasadnieniu czytam, że opóźnienie jest spowodowane oczekiwaniem na opinię dyrektora Zakładu Gospodarki Wodnej.

No więc teraz pytania:
1) Co ten dyrektor robi, że nie może wydać tej decyzji żwawiej?
2) Coś go mogło zaskoczyć?
a przede wszystkim:
3) Zanim rozpisano przetarg, to sporo czasu zajęło przygotowanie decyzji środowiskowej. Czy w tej decyzji nie uwzględniano opinii ZGW? Po co teraz jest potrzebna kolejna opinia tych od wód?
4) W czym dokładnie jest problem, żeby wydać ZRiD?
Kurier Raszyński, strona 8. Artykuł "Dróżka czy droga?"
http://raszyn.pl/assets/raszyn/media/files/179adb34-8cd0-49d6-822c-c69cbb3be0fe/kr-nr-96-2019-int.pdf
Obecnie gazeta wybitnie propagandowa i wiarygodność ograniczona, ale może być coś na rzeczy.
 

·
Registered
Joined
·
131 Posts
Kurier Raszyński, strona 8. Artykuł "Dróżka czy droga?"
http://raszyn.pl/assets/raszyn/media/files/179adb34-8cd0-49d6-822c-c69cbb3be0fe/kr-nr-96-2019-int.pdf
Obecnie gazeta wybitnie propagandowa i wiarygodność ograniczona, ale może być coś na rzeczy.
Dzięki, rzeczywiście to tłumaczy opóźnienie i różnicę pomiędzy stanem, gdy wydawano decyzję środowiskową a obecną sytuacją.

Wkleję dla innych treść artykułu:

DRÓŻKA, CZY DROGA?

Na spotkaniu zorganizowanym przez wójta Andrzeja Zarębę z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Długą dyskusję zdominowały dwa tematy. Pierwszy to sposób odprowadzenia wód opadowych z trasy S7, a drugi, rozprowadzenie ruchu generowanego przez węzeł Zamienie na drogi lokalne i powiatowe poprzez tereny Gminy Raszyn.

• W uzgodnieniach zawieranych w latach 2012 i 2014, wody opadowe z trasy miały być odprowadzane do przepływającego przez Dawidy Bankowe i Dawidy rowu R65. W międzyczasie zmieniło się prawo i w rezultacie o miejscu i parametrach zrzutu decydują Przedsiębiorstwo Wody Polskie. W tym celu jako miejsce zrzutu wskazały one rzekę Raszynkę, płynącą wzdłuż ul. Długiej, mniej więcej w połowie odległości między ul. Szlachecką a miejscem pod którym przez Długą przechodzi rów R65. Woda z trasy będzie tłoczona rurociągiem o średnicy 600 mm. Przebieg i sposób odprowadzenia wód wzbudził sporo wątpliwości, które nie zostały wyjaśnione. Czy zrzut wód opadowych w trakcie ulewnych deszczy przy tak wielkim przekroju rurociągu nie spowoduje tzw. cofki do rowu R65 oraz w kierunku ul. Szlacheckiej?

• Najwięcej kontrowersji wzbudziła jednak budowa drogi lokalnej DL1. Nie sama jej lokalizacja, bo ta wydaje się wręcz idealna do odciążenia ul. Starzyńskiego z ruchu ciężarowego i tranzytowego, tylko parametry z jakimi ją zaprojektowano. Przedstawiciele GDDKiA sprawiali wrażenie kompletnie nie zorientowanych w realiach naszych terenów i potrzebach lokalnych. Nie wiedzieli nawet, że tworzy ona normalne skrzyżowanie z ul. Baletową! Dla nich, to „dróżka” o znaczeniu takim samym jak droga serwisowa biegnąca wzdłuż S2 do Węzła Lotnisko stanowiąca w założeniu dojazd do pól. Mimo wielokrotnych wystąpień Gminy w tej sprawie, już na samym początku procesu projektowego, GDDKiA konsekwentnie nie zgadzała się na podniesienie kategorii drogi z KR1 do minimum KR3. Projektanci w praktyce nie przewidzieli rozwoju tych terenów, nie wzięli pod uwagę studium i miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

• Na GDDKiA spoczywa ciężar komunikacji, nie tylko od strony dróg krajowych, ale i rozprowadzania tego ruchu na tereny gmin czy powiatów. Zwiększenie kategorii ruchu drogi DL1 rozwiązałoby nie tylko problemy komunikacyjne lokalnej społeczności, ale i pozwoliło na przejęcie jej przez powiat.Nasze argumenty nie trafiały do przekonania przedstawicielom GDDKiA. Nawet gorzkie słowa wójta Andrzeja Zaręby, że w przypadku innych Lesznowoli, wystarczy zwykłe zapewnienie, że będzie budowana droga aby przesunąć rondo i zlokalizować z niego wyjazd, a nas jako gminę się po prostu lekceważy. Na prośby o zwiększenie kategorii stawiali jeden warunek – gmina lub powiat muszą pokryć różnicę w kosztach budowy. Rzecz w tym, że GDDKiA ma obowiązek na etapie projektowym dostosować się do planów miejscowych, czego tym razem nie zrobiła.Wydaje się, na szczęście, mimo iż żadne obietnice nie padły, przedstawiciele GDDKiA zrozumieli nasze potrzeby. Mam nadzieję, że dokonają zmian w projekcie. W każdym razie Wójt Andrzej Zaręba zapowiedział złożenie na piśmie wszystkich zgłoszonych na spotkaniu uwag stosownym instytucjom. Poprosił również o informację, na jakiej podstawie GDDKiA określiła kategorię drogi DL1 nie uwzględniając wniosków gminy. Dalszy ciąg nastąpi...

Jarosław Aranowski, Radny Gminy Raszyn
 

·
Registered
Joined
·
153 Posts
Kolejny film z przejazdu na trasie Worów - Rembertów. Po prawej stronie do wycinki drzew dołączyły pierwsze prace ziemne.

FILMIK YT
^^
Jakbyś celował to nie trafiłbyś tak z muzyką "Wind of Change" do samego końca
:lol::lol::lol:
 

·
Registered
Joined
·
4 Posts
"Niepokojąco przedłużają się przygotowania do budowy nowej wylotówki w stronę Krakowa. Dopiero na koniec lipca przełożono uzgodnienia środowiskowe, a wykonawcy czekają od 2017 r. Są też problemy z dokończeniem obwodnicy Marek.

Raczej nie ma już szans, by kierowcy zyskali nowy dojazd do stolicy od strony Grójca i Piaseczna w terminie. Tymczasem właśnie od otwarcia trasy ekspresowej S7 stołeczni urzędnicy uzależniają wytyczenie buspasów na oblężonej przez samochody ul. Puławskiej. 30-kilometrowy odcinek do Grójca na trasie w stronę Radomia i Krakowa Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podzieliła na trzy części. (...)

Trudno wskazać

Ten mija w marcu 2021 r., a prace zaczęły się niedawno i tylko na jednym odcinku. Między Grójcem a wsią Pamiątka w pobliżu Tarczyna firma Mota Engil zleciła wycinkę drzew. Pozostali wykonawcy nadal czekają, choć pierwotnie GDDKiA zapowiadała, że przygotowanie projektów zajmie im dziesięć miesięcy, a kolejne pół roku – pozyskanie pozwoleń na budowę. Ten etap miał potrwać do końca 2018 r., a niedawno Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie poinformowała, że do 26 lipca przedłuża wydanie uzgodnień dla nowej trasy.
Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka mazowieckiego oddziału GDDKiA, przekazała „Stołecznej”, że w przypadku odcinka A (węzeł Lotnisko – węzeł Lesznowola) RDOŚ czeka na opinię Wód Polskich. Odcinek B (z węzłami Złotokłos, Antoninów i Tarczyn Północ) wymaga zaś dodatkowo opinii sanepidu. Potem przewidziano konsultacje społeczne. Dopiero po ich przeprowadzeniu RDOŚ ma wydać postanowienie. Wtedy do akcji wkroczą służby wojewody, który musi podpisać ostateczne pozwolenie na budowę. Sprawa może się więc przeciągnąć do jesieni. – Trudno wskazać konkretną datę uzyskania decyzji z uwagi na procedurę – przyznaje Tarnowska."

http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24614149,coraz-wieksze-opoznienie-wylotowki-do-krakowa-przestoj-tez.html?disableRedirects=true
 

·
Registered
Joined
·
2,264 Posts
Filmik z wczoraj. Zniknęły ekrany przy Worowie, po prawej stronie widoczny już zarys drogi wolnego ruchu ze słupem po środku. Jeszcze trochę pozostało do uprzątnięcia pasa budowy.

 

·
Marzyciel
Joined
·
2,568 Posts
W Warszawie a w zasadzie w województwie Mazowieckim na chwilę obecną jest jeszcze jeden urzędnik wydający takie decyzje. Jak idzie na urlop to wszystko staje;) a nie daj Boże, by się chłop pochorował...
 

·
Registered
Joined
·
358 Posts
Zacznę od tego, że na temacie się nie znam, ale, w uzasadnieniu czytam, że opóźnienie jest spowodowane oczekiwaniem na opinię dyrektora Zakładu Gospodarki Wodnej.

No więc teraz pytania:
1) Co ten dyrektor robi, że nie może wydać tej decyzji żwawiej?
2) Coś go mogło zaskoczyć?
a przede wszystkim:
3) Zanim rozpisano przetarg, to sporo czasu zajęło przygotowanie decyzji środowiskowej. Czy w tej decyzji nie uwzględniano opinii ZGW? Po co teraz jest potrzebna kolejna opinia tych od wód?
4) W czym dokładnie jest problem, żeby wydać ZRiD?
Po prostu odpowiedzialna za to nowa instytucja pod nazwą "Wody Polskie" jest w stanie permanentnej (dez)organizacji od momentu jej utworzenia.
 
5661 - 5680 of 6697 Posts
Top