SkyscraperCity banner

6321 - 6340 of 6372 Posts

·
Registered
Joined
·
136 Posts
Największym problemem dla wzdrożenia bezpiecznego autopilota, czy tzw. assystentów bezpieczeństwa aktywnego, jest irytacja człowieka nadmierną czułością czujników. Żeby taki samochód był bezpieczny musi, tak jak zresztą człowiek z wyprzedzeniem reagować na pewną sytuację na drodze i w sposób ciągły analizować ryzyko. I może dochodzić do fałszywych alarmów, np. hamowanie na skutek zbliżania się pieszego do jezdni, mimo że on potem się zatrzymał, hamowanie bo samochód z przeciwka nagle zaczął się zbliżać do osi jezdni itd. I firmy mogą się obawiać, że stracą w ten sposób klientów, bo ich samochód co chwilę hamuje, tak jakby stara baba nim kierowała.
Ten problem występuje już teraz. Sam korzystam z samochodu, który ma bardzo dużo różnych asystentów i rozwiązane jest to poprzez umożliwienie ustawienia czułości instrumentów. W przypadku aktywnego asystenta hamowania i unikania kolizji z przodu różnica między czułością 1 a 3 jest bardzo duża. Dla przykładu, w ustawieniu najczulszym samochód widzi czasami przeszkody, których nie ma, ostrzega dźwiękiem i raz zdarzyło mi się, że samochód lekko przyhamował kiedy przede mną nie było innego pojazdu. Takie ustawienie wybrałem świadomie i podejrzewam, że możliwość dostosowania czułości pozostanie nawet mimo zyskania pełnej autonomiczności. Przy standardowym ustawieniu fałszywe alarmy nie występują prawie w ogóle a przy niskiej czułości samochód reaguje tylko w sytuacji zagrożenia.
 

·
Moderator
Joined
·
74,158 Posts
^^Można by powiedzieć, że to taki nasz Polski Miś:) Czytając powyższe nie chce być inaczej.
 

·
Registered
Joined
·
310 Posts
Poważne oskarżenia, ale nie byłbym zaskoczony gdyby okazały się prawdą. Bardzo szybko przeszli od designu do jeżdżącego prototypu, a puszczenie go po zamkniętym odcinku S2 sugeruje iż tak naprawdę to próba zdobycia darmowej reklamy w mediach. Jak widać dość skuteczna, mało kto zadaje pytania ile ten prototyp ma mieć wspólnego z ostateczną wersją.

A trudno oczekiwać, że będą mieć plany budowy fabryki i wykupioną ziemię, skoro oni nawet nie mają chyba 1% środków potrzebnych na taką inwestycję.
 

·
Registered
Joined
·
3,099 Posts
Przede wszystkim to jest nie po kolei. Samochody, które się projektuje i przygotowuje do produkcji seryjnej jeżdżą testowo zamaskowane, żeby przedwcześnie nie utraciły smaku nowości i dopiero chwilę przed możliwością ich zamówienia przedstawia się je na prezentacji. Samochody prototypowe wybiegające w nieznaną dalszą przyszłość to są samochody studyjne i tak rozumiałem wcześniejszą prezentację Izery. Tutaj mamy prymitywną próbę pozorowania właściwie nie wiadomo czego ...
 

·
Super Expert
Joined
·
4,480 Posts
Wieszczę temu projektowi zgon.
I moje trzymanie kciuków polskim przedsięwzięciom nie ma tu nic do rzeczy.

Proste pytanie: kto to kupi?
Nikt, albo w okolicy na poziomie zera.

Zdecydowana większość Polaków kupi "japończyka" albo "niemca". W ostateczności sprawdzonego "czecha".

Taki Francuz zaraz po wojnie wolał kupować francuski, droższy i gorszy węgiel - bo wspierał swój kraj.
U nas nie ma takiego patriotyzmu i nikt z rządzących tego nie chciał zmienić. I ten rząd, i poprzednie też.

Nawet jak będą pieniądze, jak będzie projekt finalny - i zaczną coś produkować - to pytanie o rynek zbytu.

Bzdury piszę?
To się niech każdy sam zastanowi, ile kasy na nowe auto potrzebujesz, ile trzeba na nie zarabiać? Długo.
To czy wydasz ciężko zarobiony pieniądz na nowy, nieznany produkt, z niewiadomym wsparciem,
czy jednak kupisz "sprawdzone" rozwiązania z siecią serwisową, etc?
Kto Ci to auto potem odkupi po kilku latach?

Kolejne pytanie: ile lat taka nowa firma na rynku jak Tesla musiała być, by pokazać, że jest czegoś warta?

Niestety, jestem tu sceptykiem.
 

·
Registered
Joined
·
157 Posts
Proste pytanie: kto to kupi?
Nikt, albo w okolicy na poziomie zera.
Prosta odpowiedź: ten, kto będzie musiał.

i prosta podpowiedź:
Kto sprowadza maseczki z Chin? - KGHM
Kto organizuje korespondencyjne wybory? - PP
Kto stawia szpital "polowy" w Płocku: Orlen
Kto stawia szpital "polowy" w Ostrołęce: Energa
....
itd, itp
 

·
Just user
Joined
·
5,489 Posts
^^ Ja nie będę musiał. A jeśli będzie jak na prezentacjach, to kupię. Powiem więcej, całą flotę firmową wymienię na Izerę.

Ale dużo niestety zależy od tego co się na rynku będzie działo. Bardzo się boję, że obietnice będą niestety płonne, no i że ten projekt dopiero za 2 lata na drogi - trochę późno... Elektryk teraz to wyjątek, za 2 lata wszystkie koncerny będą miały jakąś sensowną ofertę elektryczną i pewno i VW ID.3 nawet dopracuje :) może być inny świat. Ceny pewno spadną.

I boję się, że w efekcie nawet ja będę się ostro zastanawiał, czy ciężko zarobione pieniądze wydać na Izerę, czy może dorzucić 10k i wziąć szwabskiego VW ;)
 

·
Registered
Joined
·
5,556 Posts
^^ Ja nie będę musiał. A jeśli będzie jak na prezentacjach, to kupię. Powiem więcej, całą flotę firmową wymienię na Izerę.

Ale dużo niestety zależy od tego co się na rynku będzie działo. Bardzo się boję, że obietnice będą niestety płonne, no i że ten projekt dopiero za 2 lata na drogi - trochę późno... Elektryk teraz to wyjątek, za 2 lata wszystkie koncerny będą miały jakąś sensowną ofertę elektryczną i pewno i VW ID.3 nawet dopracuje :) może być inny świat. Ceny pewno spadną.

I boję się, że w efekcie nawet ja będę się ostro zastanawiał, czy ciężko zarobione pieniądze wydać na Izerę, czy może dorzucić 10k i wziąć szwabskiego VW ;)
Elektryk teraz to nie jest wyjątek tylko duża część rynku sprzedaży nowych aut. Raptem za 9 lat w niektórych krajach Europy nie kupisz już nowego auta spalinowego. W tej chwili pracuje się nad samochodem elektrycznym za około 80k PLN. Dostępny za 2 lata. Do tego czasu spodziewam się, że ani Polska nie będzie konkurencyjna kosztowo, ani naszego państwa nie będzie stać na dalsze ręczne sterowanie państwowymi firmami.

A co do kreowania firmy jak Tesla. To w Europie nigdy by się to nie udało - sposób w jaki funkcjonuje rynek finansowy (szczególnie w Kalifornii) i podział bogactwa, jest zupełnie inny niż to jak inwestuje się w Europie.

Aby dało się szybko modyfikować i ulepszać pojazd, potrzeba ogromnych inwestycji - budowa pojazdu w sposób statyczny (waterfall) nie wróży nic dobrego.
A Izera nigdy ani do takiej ceny (80k PLN) nie dojdzie i nie może liczyć na taki sukces komercyjny (konkurencja) bo to wymaga komercjalizacji oraz wielu iteracji (inwestycji).
 

·
Registered
Joined
·
7,221 Posts
A tak na poważnie, to jedyną metodą na zrobienie Izery w zakładanym terminie jest budowa montowni z Chin. W paczkach przyjedzie prawie wszystko (u nas można na szybko robić poduszki powietrzne czy szyby) i będzie składane na miejscu.
Nie ma cienia szansy na budowę własnej marki.
 

·
Just user
Joined
·
5,489 Posts
Elektryk teraz to nie jest wyjątek tylko duża część rynku sprzedaży nowych aut.
Jak ja nie cierpię nieokreślonych twierdzeń typu "dużo", zwłaszcza nie potwierdzonych i "wyssanych" z palca... Nawet jak nie zupełnie wyssanych, to wiemy, że istnieje coś takiego "cognitive bias" wpływający na subiektywną ocenę sytuacji, stąd bez podparcia opinii danymi ani rusz.

Raport Jato Dynamics, sprzedaż samochodów w Europie maj 2020, liczę pierwsze 10 najpopularniejszych z każdej kategorii:
Spalinowe (w tym hybrydy): 147.5 tys.
Elektryczne: ... 17 tys.

Faktem jest, że jest duży udział hybryd (41 tys.), co oznacza, że co 1/3 spalinowych to hybrydy.

Co nie zmienia tego, że tylko co 10-ty nowy samochód jest elektrykiem. A w Polsce jeszcze gorzej - w marcu 2020 w Polsce było tyle zarejestrowanych WSZYSTKICH elektryków (nawet wliczając PHEV - łącznie 10,7 tys.), niż się spalinowych sprzedaje w ... miesiąc (czyli 10,4 tys. - dane za czerwiec 2020, a jak bardzo sprzedaż spadła w 2020 to chyba nie muszę mówić).

Sorry, hybryd w elektryki nie wliczam i każdy kto jeździł zarówno hybrydą, jak i elektykiem wie, że mają one z tymi drugimi niewiele wspólnego. To już PHEV są bliżej, ale ich sprzedaż jest jeszcze mniejsza niż elektryków. Poniekąd się nie dziwię, taka świnka morska (ani świnka, ani morska).

Porozmawiamy, jak sprzedaż prawdziwych elektryków będzie przyjemniej 3x większa.

Raptem za 9 lat w niektórych krajach Europy nie kupisz już nowego auta spalinowego.
W 9 lat to można się ożenić/wyjść za mąż, dorobić 3-ki dzieci i domku pod miastem, i pewno ze 3x zmienić pracę... Ch... wie co będzie za 9 lat. Mi firma może splajtować i stracę źródło utrzymania, a może i się rozkręcić i wykupię Izerę
 

·
Registered
Joined
·
5,556 Posts
Szerokiej drogi, kochaj swoją żonę i Izerę.

Jeśli patrzysz na sprzedaż samochodów w Europie przez pryzmat Polski to faktycznie elektryki się nie przyjmą - jeszcze bardzo długo.

Jeśli uważasz, że 9 lat to bardzo dużo czasu aby osiągnąć sukces na rynku pojazdów elektrycznych to wiem, że Elon Musk i Diess już się Ciebie boją.

Już absolutnie nie wspomnę, że budowa samochodów jako źródła zysku właśnie wysycha całkowicie a zysk jest bardzo szybko pożerany przez automatykę i oprogramowanie. Także pewnie, budujmy montownie, produkujmy części a potem za biliardy Eur próbujmy to komuś sprzedać masowo.

Generalnie sugeruję zadbanie o swoją firmę.
 

·
Just user
Joined
·
5,489 Posts
Nieśmiało zwrócę uwagę, że cytowałem dane dla Europy, no ale po co czytać uważnie...

Potem mamy memy jak to się ludzie nabierają w Black Friday, bo jak jest magiczne słowo "taniej", to się mózg wyłącza...
 

·
Registered
Joined
·
3,099 Posts
Porozmawiamy, jak sprzedaż prawdziwych elektryków będzie przyjemniej 3x większa.
W 9 lat to można się ożenić/wyjść za mąż, dorobić 3-ki dzieci i domku pod miastem, i pewno ze 3x zmienić pracę... Ch... wie co będzie za 9 lat. Mi firma może splajtować i stracę źródło utrzymania, a może i się rozkręcić i wykupię Izerę
Sprzedaż będzie na pewno znacznie większa. Wiele regionów wprowadza bana ma spalinówki i zwyczajnie nie wjedziesz nią do takiego miasta jak Londyn. Dla tradycyjnych koncernów problemem jest, że nie zarabiają na autach elektrycznych. Wg planów Volkswagena dodatnia marża ze sprzedaży aut elektrycznych zacznie się dopiero od 2022roku, czyli jest daleko za Teslą. Analitycy jeszcze w zeszłym roku wieszczyli, że sukces Tesli jest chwilowy, a w 2025 roku w tym segmencie i tak zdominuje Volkswagen. Według ich prognoz, Tesla miała osiągnąć sprzedaż 450 tys dopiero w 2025 roku, tym czasem już w tym roku zbliży się do 500 tys.
Już za trzy lata może się okazać, że koncerny, które przespały okres przygotowań do produkcji elektryków na masową skalę, będą musiały się zwijać.

 

·
54Y MY N4M3
Joined
·
3,309 Posts
Volkswagen może i zaspał na elektrorewolucję, ale jego fani nie 😉
Norwegia, rejestracje nowych samochodów:
 
6321 - 6340 of 6372 Posts
Top