SkyscraperCity banner
1 - 20 of 155 Posts

·
DDR FAN
Joined
·
3,556 Posts
Discussion Starter · #1 · (Edited)
Jako, że mieszkam teraz w Lipsku, będę Was co jakiś czas oprowadzał po mieście, które jest dla mnie olbrzymim zaskoczeniem na każdym prawie kroku. Byłem wprawdzie przed laty jeden raz w Lipsku ale nie wiedzieć czemu w ogóle nie zwróciłem na to miasto uwagi. Uwagi, jaka się Lipskowi z pewnościa należy. Mimo sporych zniszczeń (szczególnie w starym mieście i najbliższej okolicy) prezentuje się to wspaniałe miasto niezwykle historycznie. Wciąż rewitalizowana starówka kusi bogato zdobionymi pasażami, ulicami pełnymi sklepów, kramów i knajpek, oraz sporą masą przytulnych zaułków. Z niebywałą pieczołowitością odrestaurowana historyczna substancja miejska przeplata się z wciąż powstającymi nowymi domami, które w większości prezentują dobry poziom architektury.

Poza starym miastem Lipsk zaskakuje jeszcze bardziej. Stosunkowo nieduże, w porównaniu z np. Dreznem czy Wrocławiem, straty wojenne w zabudowie kamienicznej z przełomu XiX i XX wieku sprawiły, że Lipsk jak prawie żadne inne znane mi tej wielkości miasto w tym regionie Europy miażdży ogromem dzielnic śródmiejskich o wspaniałej kwartałowej urbanistyce. Są w Lipsku miejsca, gdzie kamienice i kwartały ciągną się kilometrami, praktycznie bez luk w pierzejach! Tak właśnie zawsze wyobrażałem sobie przedwojenny Breslau!

Kamienice to chyba największy skarb tego miasta, tuż obok wspaniałych, oplatających Lipsk z każdej strony terenów zielonych. Powierzchnia miasta składa się prawie w 40% z terenów zielonych i lasów! Tutaj można naprawdę zdrowo spędzać wolny czas.


UWAGA - wątek autorski ale jak ktoś ma coś ciekawego, wartego pokazania, czego w wątku jeszcze nie było to zapraszam. Zastrzegam sobie jednak prawo do moderowania materiałów nieporządanych :D.
 

·
DDR FAN
Joined
·
3,556 Posts
Discussion Starter · #2 · (Edited)
1. Przejście pod ratuszem.


2.


3. Czerwony Skuter


4. Sposób na slepą ścianę.


5. Augustusplatz - jeden z najwazniejszych placów miasta, historycznie (to tu na przyklad doszło do rewolucji w 1989) jak i strategicznie. Plac prawie w całości przenaczony jest dla pieszych. Pod nim mieści się wielki parking podziemny, a na powierzchni wezęł przesiadkowy komunikacji miejsckiej. Niestety nie ma to wspaniałe miejsce szczęścia do architektury. Miszmasz jaki tu panuje przypomina mi żywo niektóre polskie bigosy miejskie :)
Ten wysoki budynek wspaniały przykład art deco, tuż obok po prawej socmodernistyczna opera.


6.


7. Opera w całej okazałości.


8. A po drugiej stronie wieżowiec z lat DDRu i.... pożałowania godna odbudowa jednego z kościołów. W stylu z lat 90tych...
 

·
DDR FAN
Joined
·
3,556 Posts
Discussion Starter · #3 · (Edited)
9. Takie dwa ujęcia placu. W tle Grimmaische Str. prowadząca do rynku.


10.


11. Lipsk słynie ze wspaniałych galerii - pasaży łączących ulice starego miasta.


12. Skok do śródmieścia wschodniego i wspaniałe lipskie kamienice.


13. Główna biblioteka Uni Leipzig:


14. A to już tuż przy starówce leżący Musikviertel. W tle budynek - monstrum - dawna siedziba sądu naczelnego III Rzeszy.


15. Na koniec serii kolorowej widok rynku z widoczną na płycie budową stacji nowobudowanej linii kolejki podziemnej.
 

·
DDR FAN
Joined
·
3,556 Posts
Discussion Starter · #5 · (Edited)
16. Na wesołym miasteczku jest taka atrakcja.


17. Znowu wschodnie śródmieście i jego kamienice.


18.


19.


20. To samo przejście przy ratuszu co przy 1 i 2. Tu z paniami.


21. W Lipsku sporo mozna spotkać rozpasanej socmoderny.


22. Scenka uliczna.


23. Wejście do najnowszej galerii sztuki.


24.Zabudowania uczelniane w Musikviertel.


25. W tle znowu monstrum.


26. Tą seryjkę kończymy pod arkadami na rynku przy zachodzącym księżycu:)


Mam nadzieję, że się podoba. Zapraszam oczywiście do dyskusji.
 

·
Nowohucki Karlus
Joined
·
956 Posts
Jak zawsze- Twój wątek trzyma poziom. Osobiście nie miałem nigdy okazji zawitać do Leipzig tym chętniej prześledzę :) Kilka obserwacji od siebie jeśli mogę :) :

- da się jak widać odnowić kamienice czysto, schludnie i z klasą (bez kurników, oczodajnych kolorków, zaburzonej kolorystyki stolarki etc)
- da się jak widać parkować WZDŁUŻ chodnika a nie na nim (12,13,18)
- da się jak widać zachować ład reklamowy i uchronić biedne nasze oczy od pstrokacizny rodem ze szmateksów
- wspaniały gmach opery- naprawdę wywarł na mnie wielkie wrażenie
- wzorowe rozwiązanie parkingowe pod placem, a u nas...
- nie ma barierek i nikt nie parkuje, szok :D (20)
- ta "rozpasana socmoderna" na głowę bije szalone postmodernistyczne realizacje, których szklana fasada już się opatrzała zanim jeszcze człowiek się dobrze przyjrzał (a i tak jakoś przecież positiva)

Waiting for more!!! :)

P.S. A wątek Berlina...czekam z utęsknieniem...
 
G

·
Leipzig! Wreszcie. To miasto jest wspaniale, zawsze mnie zachwyca czystoscia, dbaloscia o detale i jest to (razem z Dreznem) najbardziej dynamiczny gospodarczo osrodek na terenie "nieboszczki" NRD.
Niezle zaplecze targowe i fajne lotnisko. Siedzi tam tez wiele znaczacych firm.
Lubie centrum, kamienice i pasaze zwalaja z nog, tak samo jak imponujacy i najwiekszy chyba w Europie dworzec.
Czekam z niecierpliwoscia na dalsze foty.
 

·
Maaarianozaurus rex
Joined
·
652 Posts

^^Mi się (przynajmniej na tym zdjęciu) bardzo ten honeckerowski wieżowiec podoba. Co to są te cylinryczne konstrukcje z niebieskiego szkła, lepiej widoczne na zdj. opery: tam podświetlone na żółto?
 

·
Registered
Joined
·
1,113 Posts
Lipsk rzeczywiście miażdży, zwłaszcza architekturą XIX w. i przedmieściami. Chociaż trzeba podkreśłić, że do II wojny Lipsk na tle innych miast niemieckich tak właściwie niczym szczególnym się nie wyróżniał. Ilością zabytków nie mógł sie raczej równać z Kolonią, Dreznem, Frankfuretm moim zdaniem nie mógł sie pod tym względem równać nawet z Breslau tylko że te miasta które wymieniłem praktycznie przestały istnieć, albo istnieją w jakimś dramatycznie okrojonym wydaniu, natomiast Lipsk przetrwał ... jako jedyne z wielkich miast niemieckich nie był bombardowany nie przeźył oblężenia... i właśnie w Lipsku odczuć można jeszcze jakim fenomenem były w europie miasta niemieckie. Ta architektura z drugiej połowy XIX w. powstawała w momencie w którym niemcy stały sie mocarstwem i potęgą gospodarczą. W połaczeniu z ich cechami narodowymi , zamiłowaniem do porządu w ogóle z ich kulturą mieszczańską doprowadziło to do ukształtowania się miast, które gdyby przetrwały należały by do najpiękniejszych na świecie. Sam Lipsk niemcy określają jako Gründerzeitparadies, raj epoki grynderskiej. Takim rajem był też Magdeburg, Wrocław ale przede wszystkim Drezno ktorego architektura biła na głowę wszystko co w tamtym czasie powstawało w niemczech ,,,
 

·
DDR FAN
Joined
·
3,556 Posts
Discussion Starter · #13 ·
@skansen - milo się czyta takie wpisy :)
@maarian - mi się tez podoba, nawet w kontekście starego miasta. Miałem bardziej na myśli ogólny chaos architektoniczny placu a w szczególności tą nową budowę, która miała szansę ten plac nieco uporządkować. Zamiast tego będzie kiczowaty twór wprowadzający jeszcze większy galimatias. Te konstrukcje to chyba wejścia do parkingu podziemnego - ale tak naprawdę to nie sprawdzałem jeszcze.
@firdiligi - nie miałem jeszcze okazji poznać dobrze historii miasta ale z tego co wiem to Lipsk średniakiem nie był. Po pierwsze była to potęga gospodarcza. Miasto handlu i ówczesnego biznesu. Stąd (m.in. gdyż centralne położenie miasta w Niemczech też miało kolosalne znaczenie) na przykład wielki dworzec kolejowy - ruch do i z miasta był ogromny. Poza tym polecam spojrzeć na googlemaps i cofnąć się do czasów przed wojną. Być może nie było tutaj zamków królewskich czy innych atrakcji turystycznych na miarę Drezna czy Wrocławia ale tkanka wyglądała (i na szczeście w dużej mierze jest tak do dziś) nie mniej imponująco.
 

·
Nowohucki Karlus
Joined
·
956 Posts
i właśnie w Lipsku odczuć można jeszcze jakim fenomenem były w europie miasta niemieckie. Ta architektura z drugiej połowy XIX w. powstawała w momencie w którym niemcy stały sie mocarstwem i potęgą gospodarczą. W połaczeniu z ich cechami narodowymi , zamiłowaniem do porządu w ogóle z ich kulturą mieszczańską doprowadziło to do ukształtowania się miast, które gdyby przetrwały należały by do najpiękniejszych na świecie. Sam Lipsk niemcy określają jako Gründerzeitparadies, raj epoki grynderskiej. Takim rajem był też Magdeburg, Wrocław ale przede wszystkim Drezno ktorego architektura biła na głowę wszystko co w tamtym czasie powstawało w niemczech ,,,
150 % racji ale dodać tu trzeba jeszcze przedwojenny (nawet mam tu bardziej na myśli I WŚ) Berlin- pierzeje po horyzont...cudo
 

·
que conoce muchos idiomas
Joined
·
6,786 Posts
Jak oni to robia z tymi zwyklymi czynszowkami ze takie wyremontowane, a przede wszystkim nie oszpecone szyldami czy antenami i kablami na elewacjach?
Ehh :eek:hno:
 

·
DDR FAN
Joined
·
3,556 Posts
Discussion Starter · #17 ·
Jak oni to robia z tymi zwyklymi czynszowkami ze takie wyremontowane, a przedewszystkim nie oszpecone szyldami czy antenami i kablami na elewacjach?
Ehh :eek:hno:
1. prawo
2. poczucie wpsólnoty i odpowiedzialności
3. gust
 

·
I am the passenger
Joined
·
4,798 Posts
Och, Lipsk! Jako małe dziecko miałem tam ciotkę (no, niedokładnie w Lipsku, ale w jednym z miast satelickich), pamiętam ten kontrast pomiędzy prowincjonalną zabudową śląskiego osiedla robotniczego a dynamicznym, wielkim ośrodkiem miejskim, drugim po Berlinie w NRD i jednym z większych miast niemieckich ogółem (przed wojną i krótko po niej ponad 700 tys. mieszkańców!). Wtedy nawet NRD było rajem w porównaniu z Polską: rozświetlone, pełne towaru ekspozycje sklepów, ubrania z przyjemnych dla ciała materiałów, które do dzisiaj krążą w naszej rodzinie (naprawdę!), mnóstwo samochodów, szerokie aleje...
 

·
Registered
Joined
·
31 Posts
Byłam w Lipsku,gdy był jeszcze NRD-owski..Pamiętam;jechałam-służbowo-jak do Mekki..A to za przyczyną..najsłynniejszego kantora wszechczasów-Jana Sebastiana Bacha..Siedziałam w Katedrze;patrząc na wytarte kamienie podłoża,po którym od wieków chodzili wierni-i..łzy ciekły mi po twarzy..Bo i Jego ślady nosiła ta kamenna podłoga..Lat pracy z chłopięcym chórem,co niedziela śpiewającym nową kantatę..Lata choroby;potem ślepoty..Matafizyka..mną wstrząsnęła..Obok-Muzeum Jana Sebastiana..Niestety;było chwilowo nieczynne..Drezno-także mnie urzekło..Początkowo-przewodnik na typowo komunistycznym,nowoczesnym pasażu-chciał nam błysnąć..zdjęciami zbombardowanego Drezna-ale..gdy usłyszał odruchowe"Zupełnie ,jak Warszawa!!!"-zbiło go trochę z tropu..W pięknej drezdeńskiej odbudowanej katedrze-próby organistów do konkursu bachowskiego-przykuwały do ławki na wiele godzin..No i..Zwinger!Miejsce,które słowami trudno opisać..Jego klimat i..metafizyczne przyciąganie,które-dzień po dniu-kazało do siebie wracać-by choć na chwilę ..do Zwingeru wpaść i..pooddychać jego powietrzem..W roku wielkiej powodzi-raniły mi serce widoki rwącej kipieli przez drezdeński dworzec-z niepokojem w sercu-co z Zwingerem?Ale chyba..niemiecki pomyślunek pozwolił uchronić piwniczne ewentualne eksponaty-przed zniszczeniem.To prawdziwe perły architektury-i nie tylko..Perły..kultury-w ogóle..
 
1 - 20 of 155 Posts
Top