SkyscraperCity banner

1 - 20 of 453 Posts

·
Registered
Joined
·
97 Posts
Temat o ZMKS, PKS, PKP oraz prywatnych przewoźnikach w Stalowej Woli i okolicy. Połączenia Stalowej Woli z innymi miejscowościami oraz infrastrukturze typu dworce, przystanki, zajezdnie itp

O tym wszystkim warto porozmawiać.

stalowka.net said:
ZMKS w Stalowej Woli otrzymał dofinansowanie na uruchomienie nowych połączeń i zakup nowoczesnego taboru


Zarząd Województwa Podkarpackiego rozdysponował prawie 48 milionów złotych na rozwój linii komunikacyjnych i tabor autobusowy w regionie. Do dofinansowania zakwalifikowało się aż 10 wniosków na łączną wartość 47 875 243, 07 PLN. Wśród wnioskodawców znalazła się gmina Stalowa Wola, która za ponad 7 milionów unijnej dotacji chce uruchomić nowe linie komunikacyjne na obszarze wiejskim oraz zakupić nowoczesny tabor i infrastrukturę techniczną dla Zakładu Miejskiej Komunikacji Samochodowej w Stalowej Woli. - W tej chwili od szybkości przekazania przez beneficjentów niezbędnych dokumentów zależy, jak szybko trafią do nich środki unijne. - powiedział Marszałek Zygmunt Cholewiński.

Za rozdysponowane przez Zarząd Województwa Podkarpackiego unijne środki zakupionych zostanie w regionie aż 80 nowych autobusów, a 88 kolejnych będzie zmodernizowanych. Oprócz Stalowej Woli do dofinansowania zakwalifikowały się Przemyśl, Cieszanów, Jarosław, Mielec, Krosno, Dębica, Sanok oraz Jasło.

Stalowowolski ZMKS ma już wstępne plany tras, którymi niebawem wyruszą autobusy: - "Mamy założenia, że pojedziemy w kierunku Rudnika, aż do Przędzela oraz w kierunku Radomyśla przez Rzeczycę Długą. Ponadto z gminy Pysznicy nie można dojechać do Jastkowic i odwrotnie. Młodzież z Kłyżowa, żeby się dostać do Niska robi całą wyprawę przez Pysznicę i Stalową Wolę. Chcemy zamknąć te kółka, więc autobus pojechałby ze Stalowej Woli do Niska przez Zarzecze, Kłyżów, Pysznicę i wróciłby do Stalowej Woli. Drugi by jechał w przeciwną stronę. Połączylibyśmy Stalową Wolę, Pysznicę i Jastkowice. Obsłużylibyśmy także Pilchów i gminę Zaleszany. Powstałaby tam nowa trasa, jeżeli chodzi o miejscowość Obojnia. Tam komunikacji nie ma, więc wyjechalibyśmy z Agatówki do Obojni i wyjechalibyśmy w Turbi". - wyjaśnił nam Antoni Sokołowski, dyrektor Zakładu Miejskiej Komunikacji Samochodowej w Stalowej Woli.

W projekcie ujęto także zakup 8 nowoczesnych autobusów. Dyrektor ZMKS określił je mianem "z górnej półki". Jak się dowiedzieliśmy jeden autobus kosztuje około 750 tysięcy złotych. - "Chciałbym, żeby były to autobusy w miarę produkowane w Polsce. Nie sprowadzane z zagranicy, żeby ludzie tu mieli przy nich pracę, żeby była dostępność części i żeby producent autobusu był producentem silnika. Nie ma techniki niezawodnej. Trzeba to wszystko potem naprawiać. - powiedział Antoni Sokołowski.
http://www.stalowka.net/wiadomosci.php?dx=4097
 

·
Bob budowniczy
Joined
·
348 Posts
Jest to info w PODKARPACIE Inwestycje.

Cieszy fakt, ze wkoncu wymlodnieje tabor w naszym miescie. Napewno poprawi to komfort jazd. Ciesza tez nowe linie autobusowe chociaz dalej po przyjezdzie z Krakowa denerwuje mnie ze autobus jest 2x w ciagu godziny :( ale nie dziwie sie bo zapotrzebowanie jest duzo mniejsze. Na duzy plus odnosnie MZKSu zasluguje tez fakt ze zamontowano w autobusach telewizory lcd ktore wyswiatlaja informacje + reklamy. :banana:
 

·
Registered
Joined
·
180 Posts
Na duży plus odnosnie MZKSu zasluguje tez fakt ze zamontowano w autobusach telewizory lcd ktore wyswiatlaja informacje + reklamy. :banana:
Raczej reklamy + informacje. :)
Te monitory dla mnie nie mają większego znaczenia. Zdecydowanie wolałbym żeby na takim ekranie było napisane jaki będzie kolejny przystanek.

Jeśli chodzi o nowe linie, to są potrzebne, ale żeby nie było tak, że otworzą nową linię na której będzie 3 kursy dziennie.

P.S. Nie MZKS tylko ZMKS :p
 

·
Moderator
Joined
·
4,125 Posts
8 nowych autobusów przyda się, gdyż tabor ZMKSu do najmłodszych już nie należy. Mam tylko nadzieję, że mówiąc o nowoczesnych, niskopodłogowych i produkowanych w Polsce autobusach pan prezes miał na myśli Solarisy a nie Jelcze ;)
 

·
Registered
Joined
·
168 Posts
8 nowych autobusów przyda się, gdyż tabor ZMKSu do najmłodszych już nie należy. Mam tylko nadzieję, że mówiąc o nowoczesnych, niskopodłogowych i produkowanych w Polsce autobusach pan prezes miał na myśli Solarisy a nie Jelcze ;)
Jelcz upadł, teraz autobusy miejskie w ramach spółki Polskie Autobusy wprowadza na rynek Autosan. Co do Solarisów, to chyba nie korzystają z własnych silników, a Sokołowski twierdzi, że montowanie swoich silników do pojazdu będzie jednym z wymogów przetargowych. Coś mi się wydaje, że będzie to MAN. Notabene MANa też składają w Polsce (chyba, że sie mylę?):) I dobrze, unifikacja taboru jest ważna! Z tym, że mam nadzieje, choć czytając ten artykuł zaczynam w to powątpiewać, że ZMKS zakupi także mniejsze pojazdy, do obsługi chociażby takich linii jak 5,8,11, na których większe autobusy generują straty ze względu na niewielkie zapełnienie.
 

·
Registered
Joined
·
210 Posts
Moim zdaniem mnożenie linii do zbierania ludzi po wioskach w promieniu 40 km to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Co mi z tego, że dojadę np. z Lipy do Rudnika, kiedy nie mam jak dojechać do Stalowej Woli z Niska, bo wszyscy uważają, że godzinne luki w kursowaniu TRZECH linii w środku dnia roboczego są OK. Dodatkowa kasa powinna pójść na gruntowną reorganizację linii w obrębie samej Stalowej Woli i zwiększenie częstotliwości kursowania na liniach magistralnych (np. 4), np. do 15 minut, bo bez tego komunikacja miejska nie ma najmniejszych szans konkurować z samochodem. W Stalowej Woli odkąd mam prawo jazdy, wybieram samochód, bo po prostu to jest niepoważne, że np. jedyny kurs pod dworzec o godzinie X najpierw funduje mi wycieczkę krajoznawczą po całym mieście, a najbliższy, który ma w miarę normalną trasę, będzie jechać za 40 minut... właśnie m.in. stąd się bierze niewielkie zapełnienie generowane głównie przez osoby starsze i dzieci. Przy takiej częstotliwości kursowania i układzie linii nie opłaca się w ogóle jeździć po Stalowej Woli autobusem, bo zanim typowy człowiek się doczeka swojego kursu, to już trzy razy zdąży pieszo przejść tam, gdzie chciał dotrzeć.

Edit: wyprodukowałem taką oto mapkę z propozycją reorganizacji systemu:

http://maps.google.com/maps/ms?ie=U...1681,22.073593&spn=0.076208,0.154324&t=h&z=13

Założenie jest takie, że w obrębie miasta dana lokalizacja powinna być obsługiwana przez jedną linię mającą przyzwoitą częstotliwość i zsynchronizowaną z pozostałymi. Linii takich jest pięć, z czego jedna trochę z boku, zapewniająca podłączenie os. Hutnik i Grabskiego do systemu. Jedna z linii ("4") wyróżniona jest jako magistralna, obsługuje także Nisko.

Druga kategoria to linie podmiejskie, których głównym zadaniem jest dowiezienie ludzi do Stalowej Woli i umożliwienie przesiadki na linię miejską. Zasadniczo nie pełnią one znaczącej roli w przewozach wewnątrzmiejskich. Są podzielone na grupy. Każda grupa kończy mniej więcej w tym samym miejscu i obsługuje wybrany kierunek geograficzny. Grup jest trzy:

- Grupa NISKO (linie "1x") - z punktem przesiadkowym w centrum Niska na linię 4, zapewnia połączenie Zarzecza i dalszych osiedli w Nisku.
- Grupa PYSZNICA (linie "2x") - zapewnia połączenie Pysznicy, Jastkowic i Kłyżowa z miastem. Wyjątkowo końcówka jest pod Hutą, chociaż równie dobrze może to być Zasanie.
- Grupa ROZWADÓW (linie "3x") - zapewniają połączenie wszystkiego, co na północ od miasta, czyli Brandwicy, Dąbrowy Rzeczyckiej, Pilchowa, Turbi i Zbydniowa. Wszystkie zjeżdżają się w Rozwadowie, gdzie można się przesiąść na 3, 4.

Dokładny zasięg zależy od możliwości finansowych i zainteresowania gmin.

Układ linii jest projektowany pod kątem maksymalnego uproszczenia synchronizacji. Przykładowo, wszystkie linie podmiejskie wystarczy zsynchronizować jedynie z punktem przesiadkowym (Rozwadów, Nisko, Zasanie). Linie miejskie mają dość prosty przebieg, dzięki czemu nie trzeba kluczyć po całym mieście.
 

·
Registered
Joined
·
180 Posts
^^ Dobry pomysł, tylko po każdej przesiadce trzeba kasować bilet, a to kosztuje. Przydałby się bilet elektroniczny :).
 

·
Registered
Joined
·
540 Posts
Moim zdaniem mnożenie linii do zbierania ludzi po wioskach w promieniu 40 km to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Co mi z tego, że dojadę np. z Lipy do Rudnika, kiedy nie mam jak dojechać do Stalowej Woli z Niska, bo wszyscy uważają, że godzinne luki w kursowaniu TRZECH linii w środku dnia roboczego są OK. Dodatkowa kasa powinna pójść na gruntowną reorganizację linii w obrębie samej Stalowej Woli i zwiększenie częstotliwości kursowania na liniach magistralnych (np. 4), np. do 15 minut, bo bez tego komunikacja miejska nie ma najmniejszych szans konkurować z samochodem. W Stalowej Woli odkąd mam prawo jazdy, wybieram samochód, bo po prostu to jest niepoważne, że np. jedyny kurs pod dworzec o godzinie X najpierw funduje mi wycieczkę krajoznawczą po całym mieście, a najbliższy, który ma w miarę normalną trasę, będzie jechać za 40 minut... właśnie m.in. stąd się bierze niewielkie zapełnienie generowane głównie przez osoby starsze i dzieci. Przy takiej częstotliwości kursowania i układzie linii nie opłaca się w ogóle jeździć po Stalowej Woli autobusem, bo zanim typowy człowiek się doczeka swojego kursu, to już trzy razy zdąży pieszo przejść tam, gdzie chciał dotrzeć.

Edit: wyprodukowałem taką oto mapkę z propozycją reorganizacji systemu:

http://maps.google.com/maps/ms?ie=U...1681,22.073593&spn=0.076208,0.154324&t=h&z=13

Założenie jest takie, że w obrębie miasta dana lokalizacja powinna być obsługiwana przez jedną linię mającą przyzwoitą częstotliwość i zsynchronizowaną z pozostałymi. Linii takich jest pięć, z czego jedna trochę z boku, zapewniająca podłączenie os. Hutnik i Grabskiego do systemu. Jedna z linii ("4") wyróżniona jest jako magistralna, obsługuje także Nisko.

Druga kategoria to linie podmiejskie, których głównym zadaniem jest dowiezienie ludzi do Stalowej Woli i umożliwienie przesiadki na linię miejską. Zasadniczo nie pełnią one znaczącej roli w przewozach wewnątrzmiejskich. Są podzielone na grupy. Każda grupa kończy mniej więcej w tym samym miejscu i obsługuje wybrany kierunek geograficzny. Grup jest trzy:

- Grupa NISKO (linie "1x") - z punktem przesiadkowym w centrum Niska na linię 4, zapewnia połączenie Zarzecza i dalszych osiedli w Nisku.
- Grupa PYSZNICA (linie "2x") - zapewnia połączenie Pysznicy, Jastkowic i Kłyżowa z miastem. Wyjątkowo końcówka jest pod Hutą, chociaż równie dobrze może to być Zasanie.
- Grupa ROZWADÓW (linie "3x") - zapewniają połączenie wszystkiego, co na północ od miasta, czyli Brandwicy, Dąbrowy Rzeczyckiej, Pilchowa, Turbi i Zbydniowa. Wszystkie zjeżdżają się w Rozwadowie, gdzie można się przesiąść na 3, 4.

Dokładny zasięg zależy od możliwości finansowych i zainteresowania gmin.

Układ linii jest projektowany pod kątem maksymalnego uproszczenia synchronizacji. Przykładowo, wszystkie linie podmiejskie wystarczy zsynchronizować jedynie z punktem przesiadkowym (Rozwadów, Nisko, Zasanie). Linie miejskie mają dość prosty przebieg, dzięki czemu nie trzeba kluczyć po całym mieście.

Ciekawe pomysły, na pewno warte rozważenia. Co do lini miejskich to te trasy w formie wycieczki objazdowej są rzeczywiście bezsensowne, o ile mnie pamieć nie myli to jeszcze jakieś 15 lat temu (taki stary jestem, że jeździłem wtedy MKSami ;) ) czegoś takiego nie było. Z pomysłów ZMKS myślę, że dobry jest ten z linią Kłyżów - Zarzecze - Nisko.
 

·
Registered
Joined
·
1,785 Posts
Pomysł ciekawy ale jak dla mnie trochę nierealny. Wiadomo, że wielu mieszkańców okolicznych miejscowości korzysta z usług ZMKS by dojechać do pracy (HSW) oraz do szkół ponadgimnazjalnych które usytuowane są jednak po zachodniej stronie linii kolejowej i to oni potrzebują przede wszystkim tych połączeń, a korzystając z modelu zaproponowanego przez Zyxist jadąc z Zarzecza do HSW korzystamy z trzech linii mając dwie przesiadki i nawet najlepsza synchronizacja nie spowoduje, że takie rozwiązanie będzie dobre tym bardziej że na każdą linię potrzeba nowego biletu co czyni to rozwiązanie całkowicie nieopłacalne dla potencjalnego użytkownika. To tylko jeden przykład, ale podobnie byłoby na innych liniach podmiejskich. Uważam, że Stalowa Wola jest za małym miastem na tego typu rozwiązania z synchronizacją, chociaż nie wykluczam całkowicie tego rozwiązania, pewne założenia są całkiem słuszne. Potrzeba stworzyć model w którym byłaby tylko 1 przesiadka by dojechać z terenów podmiejskich do zamierzonego celu.
Poza tym jest trochę niedoskonałości w sensie technicznym, np. linia nr 1 (miejska - niebieska) przejazd z ul. Okulickiego na Przemysłową, w rzeczywistości w obecnej chwili niewykonalne.
Jak znajdę trochę więcej czasu postaram się stworzyć swoj model.

PS. Zastanawiam się czy nie byłoby zasadne aby temat komunikacji przenieść do nowego wątku i tam prowadzić dalej wątek.
 

·
Registered
Joined
·
210 Posts
Zapomniałem napisać, że moje rozwiązanie zakłada uprzywilejowanie biletu czasowego w stosunku do jednoprzejazdowego. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego za przejechanie 3 przystanków mam płacić tyle samo, co gość jadący sobie tranzytem przez 4 gminy, bo akurat mu się połączenie bezpośrednie trafiło. Jakoś wszędzie indziej nie ma problemów z uzależnieniem ceny od długości przejazdu w kilometrach lub czasie, tylko w polskiej komunikacji miejskiej panuje betonowe myślenie, że płacimy za sam fakt wejścia do autobusu.

Przy takim założeniu żadne miasto nie jest za małe na synchronizację, a na dłuższą metę są to także mniejsze koszta. Na bardzo długiej linii, szczególnie przechodzącej jednocześnie przez obszary wiejskie i miejskie, napełnienia mocno się zmieniają. Na wsi 12-metrowy autobus wozi powietrze, w mieście w 8,5-metrowym jest ścisk, zwłaszcza jak przypadkiem trafi on na godziny szczytu, więc autobusy posyłane są na chybił trafił, bo nie ma dobrego rozwiązania tego problemu. Przy rozdzieleniu linii na wewnątrzmiejskie i dojazdowe sprawa jest prosta: autobusy 8,5 metrowe mogą iść na linie podmiejskie, dłuższe na miejskie, ewentualnie rano i wieczorem można przy pomocy podmian skierować 12-metrowca z linii miejskiej, by wykonał dodatkowy kurs na podmiejskiej i zjechał do zajezdni. Przesiadki rozwiązują też ten problem, że linia bezpośrednia prowadzi Ci w jedno, konkretne miejsce, albo funduje wycieczkę krajoznawczą. Tutaj masz prosto. Dojeżdżasz do przystanku węzłowego i liniami miejskimi dojeżdżasz już tam, gdzie Ci pasuje w przyzwoitym czasie. Zmieniasz pracę, nie musisz przesiadać się do samochodu. Wystarczy że spojrzysz na rozkład i wyszukasz nową trasę.

Druga oszczędność: zakłócenia w ruchu w jednym miejscu nie przenoszą się na cały region. Gdy w lipcu wskutek karambolu została przerwana komunikacja między Niskiem a Stalową Wolą, ucierpiały wszystkie miejscowości po stronie Niska, do których nie mógł dotrzeć żaden autobus, a także całe centrum Stalowej Woli, do którego też większość autobusów nie dojechała, bo po wycieczce krajoznawczej fundowały wycieczkę do Niska i także utknęły. W moim modelu uwalona jest jedynie linia 4 oraz 5. Wciąż da się dojechać z Zarzecza do Niska, a co ważniejsze, nadal jako tako działa komunikacja w samej Stalowej Woli.

Ad. niedoskonałości -> założyłem, że do czasu wprowadzenia rzeczone inwestycje infrastrukturalne zostaną już zrealizowane:
- Na linii 1 i 3 jest to kwestia dobudowania skrętu w ulicę Czwartaków. Raptem kilkadziesiąt metrów asfaltu do wylania. Docelowo i tak ma tam być jakiś wiadukt, z tego co mi wiadomo.
- Na linii 5 założyłem, że wielki plan z tunelem pod linią kolejową i rondem turbinowym został już zrealizowany. Do tego czasu można linię 4 tymczasowo przez Solidarności puścić, aby zapewnić możliwość przesiadki z 5.

---
edit: naniosłem na mapkę małe poprawki. Po namyśle uznałem, że jednak linia 11 mogłaby kursować spokojnie do Kłyżowa, realizując tym samym zamysł MPK. Ponadto zmieniłem jej przebieg w centrum Niska i dodałem kilka komentarzy. Zastanawiam się jeszcze, jak dotrzeć z komunikacją do tego osiedla na zachód od stacji w Rozwadowie, które wygląda na całkiem rozległe, a nic tam nie dojeżdża. Jakby ktoś miał jakiś pomysł, byłbym wdzięczny za podzielenie się.
 

·
Registered
Joined
·
180 Posts
PS. Zastanawiam się czy nie byłoby zasadne aby temat komunikacji przenieść do nowego wątku i tam prowadzić dalej wątek.
Jestem jak najbardziej za. Myślę, że komunikacja w naszym mieście będzie się teraz rozwijać i będzie o czym dyskutować. :)
 

·
Registered
Joined
·
210 Posts
Wysłałem kilka dni temu e-mail do ZMKS Stalowa Wola ze spisem propozycji, które później wykorzystałem przy rysowaniu mapki (tj. zwiększenie częstotliwości, wyprostowanie linii, zbudowanie sensownego przesiadkowego systemu w obrębie miasta, bilety czasowe, oddzielenie roli organizatora od przewoźnika). Dostałem dzisiaj odpowiedź dyrektora ZMKS, z której wynika, że 1 stycznia 2011 roku ma zacząć się rewolucja:

Dziękuję Panu za konstruktywne uwagi dotyczące ZMKS a przedstawione w Pana piśmie z dnia 28.01.2010r. Używane przez Pana sformułowania, świadczą o znakomitej znajomości przepisów prawnych dotyczących komunikacji zbiorowej. Pana uwagi są zbieżne z podejmowanymi przedsięwzięciami w zakresie zmiany funkcjonowania komunikacji miejskiej. Rewolucyjne zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej nastąpią z dniem 1 stycznia 2011r, po wdrożeniu przedsięwzięć związanych z planowanym dofinansowaniem komunikacji miejskiej ze środków UE.

Pozdrawiam A. Sokołowski Dyrektor ZMKS Stalowa Wola.
Trzymam kciuki, by wyszedł z tego naprawdę pomysłowy projekt i aby udało się go wdrożyć.
 

·
Registered
Joined
·
126 Posts
A może by wykorzystać ten czas i poszerzyć o koncepcję, którą zarysował MarcinT w wątku - Czwórmiasto:

karty miejskie, e-bilety. Po co budować 4 centra danych? 4 Osobne systemy? Może lepiej zrobić jeden system i wydrukować 4 razy więcej kart? Skomunikować połączneia miejskie z szynobusami pod e-biletem Tak abym mógł z np. Pysznicy wsiąść ranow autobus, wysiąść 10 minut pozniej w centrum, czy rozwadowie koło peronu pkp przejść po 5 minutach do pociągu, dojechać do Tarnobrzega,tam wysiąść w autobus który dowiezie mnie do pracy w strafie przemysłowej koło zalewu.
Wszystko bez kupowania osobnych biletów, a tylko z włożeniem karty chipowej przy wejściu i wyjściu z każdego środka transportu.
Albo w niedzielę z rana wsiadam w Nisku z rodziną w szynobus, 20 minut ozniej wysiadam w Sadomierzu gdzie czeka autobus dowożący mnie na starówkę.
Całość tutaj:
http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=45133723&postcount=8
 

·
Registered
Joined
·
180 Posts
Wojna o MPK w Stalowej Woli
Ostry spór także na północy regionu na linii Stalowa Wola - sąsiednie gminy. W tym przypadku chodzi o miejską komunikację.
Mieszkańcy miasta domagają się wydłużenia tras czerwonych autobusów- kursujących poza Stalową Wolę. Oczekują nowych połączeń. Ale sąsiadujące ze Stalową Wolą gminy nie chcą się dokładać do przejazdów. Taki sam problem przerabiał już Rzeszów.
Pasażerowie czerwonych autobusów nie wyobrażają sobie że mogą one przestać kursować na przykład do Niska Dlatego na życzenie mieszkańców komunikacja miejska wydłuża trasy i jednocześnie ponosi coraz więcej strat. Zaledwie co trzeci pasażer kupuje i kasuje normalny bilet. Cała reszta korzysta z ulg i zniżek a około 30 procent w ogóle jeździ za darmo. Miasto dopłaca do przejazdów: dzieci i osób starszych, uczniów i studentów, inwalidów, kombatantów i krwiodawców. Korzystają z tego także mieszkańcy sąsiednich miast i gmin. Dlatego zarząd stalowowolskiej komunikacji zwrócił się do sąsiednich gmin o przynajmniej częściowe dopłaty. Odpowiedziały tylko Pysznica i Zaleszany. Kategorycznie odmówiło Nisko.
Julian Ozimek
burmistrz Niska
- Położenie komunikacyjne Niska wręcz wymusza na firmach transportowych przejazd przez to miasto. Ja nie jestem w stanie jako burmistrz dołożyć do sieci komunikacyjnej - tym bardziej, że mamy problem rozwiązany. Kursuje PKS kursuje MKS kursują 4 firmy prywatne.
Takie stanowisko jest nie do przyjęcia dla samorządowców ze Stalowej Woli, którzy dopłacają do miejskiej komunikacji prawie 3 miliony złotych rocznie.
Już rozpoczęto prace nad wprowadzeniem tak zwanych biletów elektronicznych, które umożliwią zróżnicowanie cen i dzięki którym z ulg będą mogli korzystać tylko mieszkańcy tych gmin, które zapłacą za swych mieszkańców.
TVP Rzeszów
Tutaj materiał wideo: http://video2.v2.tvp.pl/2010/02/06/230470/film.asf

Mam nadzieję, że już niedługo mieszkańcy Niska (uczniowie, emeryci) będą musieli kupować bilety normalne podmiejskie. Oczywiście z całym szacunkiem dla mieszkańców Niska, no ale jak się ma takiego burmistrza to trudno.
Swoją drogą pamiętam jak pan Ozimek wpadł na pomysł uruchomienia własnej komunikacji. :nuts:
Pod koniec materiału pojawia się informacja o trwających pracach nad elektronicznym biletem. Ciekawe kiedy się pojawi. :)
 

·
Człowiek z branży!:)
Joined
·
978 Posts
We Wrocławiu gminy ościenne do których śmiga komunikacja zbiorowa dorzucają się...zresztą jakby się nie dorzucały to myślę, że 50% ich mieszkańców raczej nie była by zainteresowana mieszkaniem tam...mam nadzieję, że gminy naokoło Stalowej woli zrobią podobnie,...
 

·
Registered
Joined
·
210 Posts
Tylko w większych miastach masz o tyle dobrze, że tam najczęściej przewoźnik jest tylko przewoźnikiem i nie odpowiada za układ linii. Gmina sobie sama musi wyznaczyć linie, wyznaczyć, jaka częstotliwość itd. je interesuje i po prostu "wynająć" przewoźnika, by na nich jeździł, płacąc mu po prostu za przejechane kilometry. Tutaj też by to rozwiązało problem*. "Wybaczcie, my tu tylko jeździmy. Wynajmijcie nas albo rozmawiajcie ze Stalową Wolą, żeby was dotowała. To już nie jest nasza sprawa."

* - i nawiasem mówiąc będzie to wprowadzane. Jeśli wejdzie w życie nowa ustawa o transporcie publicznym, Stalowa Wola będzie łapać się do pułapu, gdzie taki podział zadań jest wymagany.
 

·
Registered
Joined
·
97 Posts
Discussion Starter #20
Przykro słuchać takiej wypowiedzi pana Burmistrza Niska ja mam nadzieje że w wyborach mieszkańcy Niska docenią pana Burmistrza bo jego podejście do sprawy jest śmieszne oby mieszkańcy Niska nie obudzili się z ręką w nocniku przez pana Burmistrza zresztą widać gołym okiem poczynania rady i Burmistrza Niska w inwestycjach jakie są a raczej ich brak
 
1 - 20 of 453 Posts
Top